Sygn. akt: I ACa 381/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 sierpnia 2014r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Cesarz (spr.) Sędziowie: SA Wiesława Kuberska SA Lilla Mateuszczyk Protokolant: stażysta Adrianna Zaborowska po rozpoznaniu w dniu 29 sierpnia 2014r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa M. O. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie odpowiedzialności na przyszłość na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku z dnia 17 grudnia 2013r. sygn. akt I C 83/10 1. oddala apelację; 2. zasądza od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz M. O. kwotę 5.400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I ACa 381/14 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z 17 grudnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Sieradzu zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda M. O.: 232.000 zł tytułem zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od kwoty 72.000 zł od 24 czerwca 2009 r. i od kwoty 160.000 zł od 11 maja 2011 r.; 108.566,36 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami od kwoty 82.293,04 zł od 24 czerwca 2009 r. i od kwoty 26.273,32 zł od 11 maja 2011 r.; 10.976 zł tytułem zaległej renty z ustawowymi odsetkami od kwoty 8.232 zł od 7 czerwca 2013 r.; rentę z tytułu utraty widoków na przyszłość po 1.000 zł miesięcznie poczynając od maja 2011 r.; rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w po 1.192 zł miesięcznie poczynając od stycznia 2014 r.; ustalił odpowiedzialność pozwanego za przyszłe szkody; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; nadto orzekł o kosztach postępowania. W zakresie objętym apelację wyrok ten zapadł na podstawie istotnych ustaleń Sądu Okręgowego: 11 maja 2008 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego poszkodowany został pasażer pojazdu kierowanego przez R. L. - powód M. O.. Doznał on ciężkiego urazu ogólnego, a przede wszystkim urazu kręgosłupa lędźwiowego ze złamaniem kręgu L3 z rozerwaniem worka oponowego i uszkodzeniem części włókien ogona końskiego, masywnego niedowładu kończyn dolnych i stłuczenia płuca prawego. Na Oddziale Neurochirurgii Szpitala - (...) w S. zastosowano wobec powoda doraźnie leczenie operacyjne z znieczuleniem dotchawicznym. Wykonano odbarczenie kanału kręgowego poprzez wykonanie laminektomii L2, L3, i L4, plastykę worka oponowego i stabilizację transpedikularna L2 - L4 metodą (...) 21. Po operacji przeniesiono powoda w intubacji na (...), gdzie z powodu stłuczenia płuca prawego i niestabilności krążeniowej w czasie operacji włączono analgosedację. W następnych dniach stan powoda uległ poprawie. Zakończono sedację, przeniesiono powoda na Oddział Neurochirurgii, a następnie na Oddział (...). W czasie pobytu na Oddziale Neurochirurgii w związku z masywnym niedowładem kończyn dolnych powód nie miał w nich czucia, nie kontrolował oddawania moczu i stolca, odczuwał ból w miejscu operowanym. Wymagał całodobowej opieki, był w złym stanie psychicznym. Stale przebywali przy nim na zmianę członkowie najbliższej rodziny. Po dwu miesiącach leczenia usprawniającego na Oddziale (...) powód w dniu 24 lipca 2008 r. przyjęty został do Katedry i Kliniki (...) w B., celem leczenia usprawniającego wiotkiego niedowładu kończyn dolnych - z prawie bezwiednym oddawaniem moczu i brakiem kontroli oddawania stolca, z brakiem ruchów stopy i palców obustronnie. Wypisano powoda 3 września 2008 r. ze znaczną poprawą - powód poruszał się samodzielnie z niskim balkonikiem bez asekuracji, zaczął częściowo kontrolować oddawanie moczu, natomiast miał problemy z kontrolą „wolnego” stolca. 18 sierpnia 2008 r. powód zakupił aparat na goleń i udo za kwotę 650 zł, 2 września 2008 r. podpórkę inwalidzką za kwotę 295 zł oraz taśmę rehabilitacyjną za kwotę 50 zł. Był to sprzęt niezbędny dla nauki chodu oraz samodzielnego poruszania się. Ponieważ powód wymagał dalszej rehabilitacji, jego rodzice rozpoczęli poszukiwanie odpowiedniej placówki. W Polsce jest niewiele dobrych ośrodków specjalistycznej rehabilitacji, a dostępność do nich i czas pobytu są ściśle ograniczone. W ramach świadczeń z NFZ przysługuje jeden pobyt trzytygodniowy na dwa lata. Okazało się, że na świadczenia tego rodzaju refundowane z NFZ czas oczekiwania wyniesie w przypadku powoda ok. 2-3 lat. W związku z tym zdecydował się na odpłatną placówkę prywatną. Od 8 września do 2 listopada 2008 r. powód był rehabilitowany w Klinice (...) w K.. Następnie odbył dziewięć dalszych turnusów rehabilitacyjnych w Klinice (...) w K.. Tam przeszedł trzykrotnie badania laboratoryjne, za które wystawiono faktury na łączną kwotę 81 zł. Za turnusy odbyte kilkunastokrotnie w latach 2008-2009 wystawiono każdorazowo powodowi faktury na kwoty rzędu 5.700 - 14.400 zł. Po wypadku powód był w złej kondycji psychicznej. Miewał załamania, był rozdrażniony. Jego stan poprawiały postęp w rehabilitacji. Podczas weekendów - w celu zapewnienia opieki, pomocy i wsparcia psychicznego powodowi towarzyszyli zawsze rodzice. Konieczny był dojazd z miejsca zamieszkania - C. i poniesienie kosztu noclegu w Klinice. Odpłatności za noclegi wyniosły łącznie 1.750,90 zł. Od 2 do 4 lutego 2009 r. powód przebywał w Oddziale Urologii Szpitala im. (...) w Ł., gdzie dokonano cystolitotrypsii – kamicy pęcherza moczowego. 9 kwietnia 2009 r. wykonane w W. w (...) badania wykazały neurogenną dysfunkcję pęcherza - pęcherz niskociśnieniowy. Zalecono leczenie farmakologiczne i treningi pęcherza. Skutkiem wypadku jest trwały uszczerbek na zdrowiu powoda, który wynosi: uraz kręgosłupa lędźwiowego powodujący wieloodłamowe złamanie trzonu kręgu L3 z rozerwaniem worka oponowego i zniszczeniem części włókien ogona końskiego oraz ze złamaniem także łuku tego kręgu L3 - 40%; niedowład kończyn dolnych będący skutkiem uszkodzenia ogona końskiego - 40%; urazowy zespół korzeniowy ruchowy i czuciowy w odcinku lędźwiowym - 25%; stłuczenie płuca prawego, które spowodowało doraźnie ostrą niewydolność oddechową - 10%. Powód wymagał opieki gdy był w szpitalach bezpośrednio po wypadku przez 24 godziny oraz później, gdy był rehabilitowany - w mniejszym stopniu - przez około rok. Trwałe skutki wypadku mogą być jedynie kompensowane, osłabione przez dalszą trwałą rehabilitację i leczenie. Powód wymagał i wymagać będzie w przyszłości wysoce specjalistycznej rehabilitacji. Była ona konieczna bezpośrednio po wypadku i przez okres około 2-3 lat. Intensywność i natężenie rehabilitacji stopniowo może się zmniejszać w miarę upływu czasu i ustania okresu dorosłości. Powód odczuwał i może okresowo odczuwać różne dolegliwości - bóle korzeniowe z miejsca złamania kręgosłupa, z wtórnych powikłań - kamicy pęcherza moczowego, zaburzenia w oddawaniu moczu, zatrzymania moczu, czy stolca. W wyniku leczenia operacyjnego uzyskano stabilizację złamanego kręgosłupa z obarczeniem kanału kręgowego oraz dzięki intensywnej rehabilitacji uzyskano stabilizację neurologiczną oraz poprawę funkcjonalną kończyn dolnych i zwieraczy przy niewielkim zaburzeniem funkcji pęcherza w badaniach urodynamicznych. Powód odzyskał funkcję chodu z koniecznością stosowania zaopatrzenia ortopedycznego (kula łokciowa, przejściowo balkonik, aparaty zapobiegające opadaniu stóp). Początkowo poruszał się na wózku inwalidzkim, następnie przy pomocy kul. Obecnie z uwagi na opadanie stóp powód porusza się przy pomocy ortez, bez nich chód jest niewydolny i nieefektywny. Wymaga to noszenia obuwia. Powód ma trudności w samodzielnym korzystaniu ze środków komunikacji publicznej, sprawnym chodzeniu po schodach. Sam może prowadzić jedynie samochód przystosowany do sterowania ręcznego, przy braku takiego pojazdu wymaga pomocy przy przemieszczaniu się na dalsze odległości, np. dojazdach na rehabilitację, wizyty lekarskie. Stąd powodowi niezbędna jest pomóc innych osób w wymiarze 1-2 godziny dziennie. Stałą dysfunkcją jest również neurogenna dysfunkcja pęcherza moczowego wymagająca stałego wsparcia farmakologicznego. Poza tym pęcherz jest bardziej podatny na powracające zakażenia. Stąd konieczność okresowego stosowania leków odkażających lub antybiotyków wg zaleceń lekarza. Dochodzi także do niewydolności krążenia żylnego, co wymaga okresowo przyjmowania preparatów diosminy przy nasileniu objawów niewydolności żylnej. 24 kwietnia 2012 r. powód zakupił dwie ortezy za kwotę 3.600 zł. Jedynie część tej kwoty w wysokości 1.000 zł została zrefundowana przez NFZ. O. uległy już dwukrotnie uszkodzeniu. Producent odmówił dalszej wymiany, sugerując zaopatrzenie w ortezę indywidualną po wykonaniu szczegółowych badań. Powód nadal oczekuje na przyjęcie na rehabilitację w ramach świadczeń NFZ. Odkłada środki na pokrycie kosztów prywatnej rehabilitacji z otrzymywanych świadczeń rentowych. W ten sposób jest w stanie sfinansować jeden turnus rehabilitacyjny rocznie. Za kolejne usługi rehabilitacyjne świadczone w 2011 r. powód zapłacił 15.420 zł, natomiast w 2012 r. - 9.258 zł. Powód wymaga systematycznych wizyt u urologa, chirurga, chirurga naczyniowego i neurochirurga. W związku ze zbyt długim okresem oczekiwania na wizytę w ramach NFZ, korzysta z prywatnych wizyt u chirurga naczyniowego raz na 2-3 miesiące. Koszt jednej wizyty to 80 zł. Około 3 razy w roku korzysta z prywatnych wizyt u neurochirurga – każda po 200 zł. W dniu wypadku powód miał 18 lat, był uczniem II klasy Technikum Samochodowego. Był w pełni zdrowym i sprawnym człowiekiem. W rok po wypadku wrócił do szkoły i ukończył Technikum, jednak zaległości w nauce wpłynęły na stan jego wiedzy i wynik matury. Następnie, zgodnie ze swoimi zainteresowaniami, powód rozpoczął studia na Politechnice, ale z uwagi na trudności w poruszaniu i zaburzenia równowagi nie radził sobie z ich stroną praktyczną (udział w praktykach, laboratoriach). Przerwał studia. W związku z orzeczeniem o niepełnosprawności i całkowitej okresowej niezdolności pracy powód do października 2013 r. otrzymywał rentę socjalną z ZUS w wysokości 596 zł netto. Stan zdrowia powoda nie pozwala na pracę w wyuczonym zawodzie i realizację wcześniejszych planów życiowych - zdobycie tytułu inżyniera transportu i prowadzenie firmy transportowej. W tej chwili powód pozostaje na utrzymaniu rodziców. Próbuje znaleźć pracę niewymagającą pełnej sprawności fizycznej. Może pracować maksymalnie siedem godzin dziennie. Podczas wypadku powód nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, jednakże okoliczność ta najprawdopodobniej nie miała istotnego wpływu na rozmiar doznanych przez niego obrażeń. Pozwany jako ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypłacił na rzecz powoda 68.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 1.565,13 zł tytułem odszkodowania oraz przyznał rentę z tytułu zwiększonych potrzeb obejmującą koszty opieki sprawowanej nad powodem oraz zakupu leków w wysokości 1.192 zł miesięcznie. Świadczenie w takiej wysokości było wypłacane kwartalnie do sierpnia 2011 r. Począwszy od września 2011 r. wysokość wypłacanej renty wynosi 800 zł miesięcznie. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał powództwo za usprawiedliwione. Zasada odpowiedzialności strony pozwanej nie była kwestionowana i wynikała z art. 822 k.c. oraz art. 34 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych w zw. z art. 436 § 1 k.c. Sąd Okręgowy na wstępie nie podzielił zarzutu przyczynienia się powoda do szkody. Następnie rozstrzygnął o poszczególnych roszczeniach zgłoszonych przez powoda. Co do zadośćuczynienia ocenił, że w wyniku wypadku komunikacyjnego poważnych urazów kręgosłupa i płuca, skutkiem których jest niedowład kończyn dolnych, urazowy zespół korzeniowy ruchowy i czuciowy w odcinku lędźwiowym. Trwały uszczerbek na zdrowiu powoda wynosi łącznie 115%. Powód odczuwał i może okresowo odczuwać do chwili obecnej dolegliwości różnego charakteru. Po wypadku był w stanie ciężkim. Przeszedł zabieg operacyjny, a następnie wielomiesięczne leczenie i rehabilitację w warunkach szpitalnych. Jako bardzo młody człowiek u progu dorosłego życia przez kolejne lata zmuszony był walczyć o odzyskanie choćby części sprawności. Powodowało to olbrzymie obciążenie dla jego psychiki. Zmianie uległo całkowicie życie powoda, który przed wypadkiem był osobą zdrową i aktywną fizycznie. Obecnie porusza się jedynie przy pomocy ortez, ma zburzenia równowagi, wymaga pomocy innych osób. Miał roczną przerwę w nauce. Zdobyte wykształcenie - technika samochodowego jest w zasadzie nieprzydatne. Stan zdrowia nie pozwala mu na zrealizowanie planów życiowych w zakresie wymarzonego wykształcenia i zawodu. Okoliczności te uzasadniały zdaniem Sądu I instancji ustalenie bardzo wysokiego rozmiaru krzywdy, do złagodzenia której odpowiednim zadośćuczynieniem będzie kwota 232.000 zł, przy uwzględnieniu wypłaconego świadczenia w wysokości 68.000 zł. Co do odszkodowania z art. 444 § 1 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że powód wymagał i wymagać będzie w przyszłości wysoce specjalistycznej rehabilitacji. Z punktu widzenia możliwości zmniejszenia skutków wypadku i poprawy stanu zdrowia powoda wszystkie pobyty rehabilitacyjne w specjalistycznych ośrodkach miały uzasadnienie i były konieczne. Opinie biegłych w pełni potwierdzają zeznania powoda i jego ojca, z których wynika, że skorzystanie z płatnych usług kliniki prywatnej wymusiła niemożność uzyskania właściwych z punktu widzenia momentu wdrożenia, natężenia i czasu trwania rehabilitacji świadczeń refundowanych przez NFZ. Stąd żądanie w zakresie kosztów turnusów rehabilitacyjnych, zakupu sprzętu rehabilitacyjnego, usług w zakresie badań i pobytów rodziców w placówce w celu pomocy, wsparcia i opieki nad powodem w łącznej wysokości 108.566,36 zł Sąd I instancji uznał za w pełni uzasadnione. Na podstawie art. 444 § 2 k.c. Sąd I instancji przyznał powodowi rentę z tytułu zwiększonych potrzeb, na które składają się koszty leczenia, rehabilitacji, dojazdów i opieki – łącznie 1.192 zł miesięcznie. Na tej samej podstawie prawnej przyznał także rentę z tytułu zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość po 1.000 zł miesięcznie. Na skutej doznanych obrażeń powód został pozbawiony szans na osiągnięcie sukcesu zawodowego, ponieważ utracił sprawność fizyczną, która była istotna dla rozwoju jego kariery. Na skutek wypadku powód do października 2013 r. był całkowicie niezdolny do pracy, a obecnie nie jest zdolny do pracy w wyuczonym zawodzie - technik samochodowy oraz uzyskania planowanego wcześniej wykształcenia - inżyniera transportu. Został zatem istotnie ograniczony w możliwości uzyskania określonych kwalifikacji zawodowych, a w konsekwencji zarobkowania. W zakresie wysokości żądanego świadczenia Sąd I instancji stwierdził, iż gdyby nie zaistnienie wypadku, po ukończeniu szkoły średniej powód mógłby pracować w wyuczonym zawodzie i dalej kształcić się w tym kierunku, co pozwoliłoby na osiągnie przynajmniej przeciętnych zarobków, a może nawet wyższych dzięki prowadzonej działalności gospodarczej (powód planował otworzenie firmy transportowej). Przy aktualnych bardzo istotnych ograniczeniach w zakresie sprawności fizycznej i wykształcenia, powód musi się liczyć z dużymi trudnościami ze znalezieniem pracy, szczególnie z płacą wyższą aniżeli minimalna. Jedynym świadczeniem uzyskiwanym dotąd przez powoda była renta socjalna w wysokości 595 zł miesięcznie. Mając na uwadze powyższe, kierując się również zasadą określoną w art. 322 k.p.c., Sąd I instancji ocenił, iż żądana renta w wysokości 1.000 zł miesięcznie z całą pewnością nie wykracza poza zakres szkody, jaką poniósł powód na skutek zmniejszenia się jego widoków powodzenia na przyszłość. Odnośnie żądania zasądzenia odsetek ustawowych Sąd I instancji odwołał się do art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, zgodnie z którym zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Mając na uwadze, że pozwany przyjął zawiadomienie o szkodzie oraz zgłoszenie roszczeń jeszcze w roku 2008, a 2 czerwca 2009 r. powód skierował ostateczne wezwanie do wypłaty, należało zasądzić odsetki ustawowe od żądanej w pozwie kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania od 24 czerwca 2009 r., a od dalszych kwot od doręczenia pism zawierających rozszerzenie żądania. Dalej idące powództwo podlegało oddaleniu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w części uwzględniającej powództwo, tj. zasądzającej kwotę 160.000 zł (ponad kwotę 72.000 zł) tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami od 11 maja 2011 r.; zasądzającej odsetki od kwoty 72.000 zł od 24 czerwca 2009 r. do dnia poprzedzającego datę wydania wyroku, tj. do 16 grudnia 2013 r.; zasądzającej tytułem odszkodowania kwotę 54.283,18 zł, tj. ponad kwotę 54.283,18 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 24 czerwca 2009 r.; zasądzającej tytułem renty z tytułu utraty widoków powodzenia na przyszłość kwotę po 596 zł, tj. ponad kwotę 468 zł a także co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.