Sygn. akt I C 575/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 stycznia 2014 r. Sąd Rejonowy w Ś.Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Bartłomiej Rajca Protokolant: Mirosława Mękarska po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 2014 r. w Ś.na rozprawie sprawy z powództwa Ł. F. przeciwko A. A. o zapłatę I. powództwo oddala; II. zasądza od powoda Ł. F. na rzecz pozwanego A. A. kwotę 1.236,76 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. UZASADNIENIE Powód Ł. F. pozwem wniesionym do tut. Sądu w dniu 10 czerwca 2013 r. przeciwko pozwanemu A. A. wniósł o zasądzenie od pozwanego kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 1.217 zł. Uzasadniając swoje żądanie powód wskazał, iż dnia 11 sierpnia 2011 r. w miejscowości K.przy sklepie (...)doszło do zdarzenia, podczas którego pozwany zaatakował powoda, początkowo szarpiąc go za ubranie, a następnie uderzając rękoma po twarzy oraz tyle głowy, a także wykorzystując ostrą krawędź metalowego kapsla od butelki, uszkadzając wierzchnią powłokę skórną w okolicach szyi powoda. Bezpośrednio po zdarzeniu u powoda wystąpiły bóle szyi i głowy, w wyniku czego następnego dnia zgłosił się do Szpitala (...)w Ś., gdzie po przeprowadzonym wywiadzie i rozpoznaniu otrzymał zalecenie noszenia kołnierza ortopedycznego. Powód udał się także do Z. M. S. A. M. we W.celem przeprowadzenia sądowo - lekarskich oględzin ciała oraz ustalenia stopnia ciężkości doznanych obrażeń. U powoda stwierdzono: po bocznej powierzchni szyi po stronie prawej występuje linijne, dobrze wysycone, różowo-sine podbiegnięcie krwawe o wymiarach 8x0,7 cm, w jego obrębie dwa skupiska powierzchniowych, brunatno podeschniętych otarć naskórka w wymiarach 1,5x0,3 cm i 2x0,5 cm, okolica jest bolesna przy badaniu palpacyjnym. U powoda stwierdzono stan po urazie powierzchniowym głowy i kręgosłupa szyjnego z podawaną bolesnością kręgosłupa szyjnego. Obrażenia te powstały od działania narzędzi tępych, tępokrawędzistych i mogły powstać w czasie i okoliczności podanych przez badanego. W dniu 19 sierpnia 2011 r. powód ponownie zgłosił się do placówki, celem przeprowadzenia badań kontrolnych podając, że nadal odczuwa silne bóle kręgosłupa szyjnego, szczególnie podczas dźwigania i nachylania się. Powód twierdził, że po przeprowadzonych badaniach lekarskich nadal odczuwał silne i powracające bóle szyi kręgosłupa, szczególnie podczas wykonywania pracy, które mimo znacznego upływu czasu do dnia złożenia pozwu nie ustąpiły. Powód twierdził, że konieczne jest przeprowadzenie dalszych badań i podjęcie rehabilitacji, w celu odzyskania przez powoda pełnej sprawności ruchowej. Powód twierdził również, że dotychczasowe koszty jego leczenia wyniosły 273 zł, jednakże kwota ta nie uwzględnia zakupów leków przeciwbólowych, kosztów dojazdu oraz wszystkich przeprowadzonych dotychczas badań i konsultacji medycznych wykonanych na koszt powoda. Powód twierdził, że jego dotychczasowa praca zarobkowa wiązała się z wysiłkiem fizycznym i mogła być wykonywana jedynie przy pełnej sprawności ruchowej, a w wyniku zdarzenia z dnia 11 sierpnia 2011 r. powód, z uwagi na stan zdrowia, nie może podejmować szereg zajęć, które stanowiłyby dla niego źródło dochodu. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 1.217 zł. W uzasadnieniu pozwany przyznał, że w dniu 11 sierpnia 2011 r. pomiędzy nim a powodem miał miejsce konflikt, lecz zaprzeczył przedstawionemu przez powoda przebiegowi zdarzeń, zarzucając, iż siedział on niedaleko sklepu w K., gdy powód przyjechał tam skuterem wraz z małym dzieckiem. Powód nie wyłączył silnika pojazdu, co spowodowało, że unosiły się kłęby spalin. Pozwany, który jest uczulony na spaliny benzyny, spokojnie poprosił, by powód wyłączył silnik. Powód nie zareagował, więc pozwany podszedł do niego i sam chciał kluczykiem w stacyjce unieruchomić silnik. Wówczas powód zamachnął się chcąc uderzyć pozwanego. Pozwany widząc zamach uprzedził atak i odepchnął go od siebie. Powód nie przewrócił się, a pozwany odszedł od niego nie chcąc dalszej eskalacji konfliktu. Pozwany zaprzeczył jakoby w pobliżu w trakcie zdarzenia przebywał brat powoda. Pozwany zarzucił, iż nigdy nie uderzył powoda, bowiem zdawał sobie sprawę z tego, że gdyby to zrobił powód spadłby wraz z dzieckiem z motocykla. Pozwany wskazał również, iż powód znany jest ze swojego agresywnego sposobu bycia w stosunku do innych. Pozwany wskutek działania powoda został narażony na zatrucie spalinami, bowiem kilka dni później w czasie pobytu na urlopie nad morzem mocno zachorował. Lekarz stwierdził, że przyczyną zachorowania mogło być wdychanie spalin z silnika motocyklowego. Stąd więc żądanie pozwanego w przedmiocie wyłączenia silnika było w pełni uzasadnione. Pozwany wskazał zatem, że brak jest podstaw do żądania przez powoda roszczeń finansowych za jego rzekome cierpienia fizyczne i psychiczne, ponieważ pozwany nie dopuścił się czyny niedozwolonego, którego skutkiem mogłaby być krzywda po stronie powoda. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 11 sierpnia 2011 r. powód jeździł skuterem pomiędzy K. a K.. Pozwany obserwował to czekając na wynajętego przez siebie kierowcę ciągnika, gdyż sam nie mógł wykonywać pracy ciągnikiem ze względu na uszkodzenie nogi. W pewnym momencie powód na skuterze wraz z dzieckiem oraz jego brat pojechał w stronę K.. Około pół godziny później powód wracając z pola, gdzie pracował jego pracownik, usiadł na ławce przy sklepie (...) w K. by odpocząć ze względu na chorą nogę. Wówczas pod sklepem nie było powoda, lecz siedział tam zmarły obecnie S. P.. W pewnym momencie pod sklep podjechał na skuterze powód wraz z dzieckiem, ale już bez brata. Powód stanął skuterem z włączonym silnikiem w odległości ok. 0, 5 – 0,8 m od pozwanego i S. P.. Powód początkowo nie wchodził do sklepu, lecz stał z włączonym silnikiem skutera. Pozwany zwrócił powodowi uwagę, by wyłączył skuter, gdyż spaliny przeszkadzały pozwanemu i S. P.. Powód nie chciał tego uczynić, więc pozwany podszedł do niego i sam chciał kluczykiem w stacyjce unieruchomić silnik. Wówczas powód zamachnął się chcąc uderzyć pozwanego. Pozwany widząc zamach uprzedził atak i odepchnął go od siebie. Powód nie przewrócił się, a pozwany odszedł od niego. W tym samym dniu w wyżej wskazanym sklepie (...) w K. doszło do kłótni pomiędzy powodem a P. B., w trakcie której powód pchnął P. B. na lodówkę sklepową. Po tych zdarzeniach powód przyjechał do domu P. B. i rzucił się na niego, a w trakcie szamotaniny porwał P. B. koszulę. Następnego dnia powód przyjechał w pobliże pola powoda, na którym pracował jego pracownik, i zażądał od pozwanego 10.000 zł, bo inaczej pozwany się nie wypłaci. Dowód: - przesłuchanie pozwanego – nośnik zapisu k. 75 - zeznania świadek U. S. – k. 56-57 - zeznania świadka P. B. – k. 57-58 - częściowo zeznania świadka D. F.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.