479 48 w zw. z art. 479 49 k.p.c. w zw. z art. 67 § 2 k.p.c. w zw. z art. 202 k.p.c. poprzez nieodrzucenie odwołania Dyrektora Generalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej z dnia 19 maja 2010 r., pomimo że odwołanie to pochodzi od podmiotu nie posiadającego zdolności sądowej, przez co jest niedopuszczalne; 3) przepisów prawa materialnego, tj. - art. 78 w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP poprzez nieprzeprowadzenie sprawdzenia prawidłowości postępowania administracyjnego poprzedzającego postępowanie sądowe, co mogło prowadzić do pozostawienia w obrocie decyzji pomimo poważnych uchybień postępowania przy jej wydaniu, - art. 34 k.c. poprzez utrzymanie w mocy decyzji pomimo, że decyzja ta nakazuje powodowi zawrzeć umowę cywilnoprawną z Ministerstwem Edukacji Narodowej, które nie może być podmiotem praw i obowiązków w obrocie cywilnoprawnym. Pozwany Prezes Urzędu Regulacji Energetyki wnosił o oddalenie apelacji. Zainteresowany nie zajął stanowiska co do apelacji powoda. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy dokonał w przedmiotowej sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Także rozważania prawne Sądu pierwszej instancji są prawidłowe i nie wymagają rozwinięcia lub uzupełnienia. Jednakże powód w apelacji sformułował zarzuty nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji z uwagi na brak zdolności sądowej występującego w charakterze zainteresowanego Ministerstwa Edukacji Narodowej, a także naruszenia art.
479 48 w zw. z art. 479 49 k.p.c. w zw. z art. 67 § 2 k.p.c. w zw. z art. 202 k.p.c. poprzez nieodrzucenie odwołania Dyrektora Generalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej z dnia 19 maja 2010 r., pomimo że odwołanie to było niedopuszczalne jako wniesione przez podmiot nie posiadający zdolności sądowej. Zarzuty te wymagają rozważenia, albowiem rzeczywiście w toku postępowania administracyjnego w charakterze strony i w toku następującego po nim postępowania sądowego w charakterze zainteresowanego, wskazywane było Ministerstwo Edukacji Narodowej. Z dokumentów znajdujących się w aktach postępowania administracyjnego wynika, że w dniu 4 grudnia 2009 r. do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wpłynął wniosek podpisany przez Zastępcę Dyrektora Biura (...) T. D., który z upoważnienia Dyrektora Generalnego działającego w imieniu Ministerstwa Edukacji Narodowej domagał się wydania decyzji nakazującej (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. „zmianę sprzedawcy” (k. 5 akt am.), co należało rozumieć jako stwierdzenie obowiązku zawarcia przez przedsiębiorstwo dystrybucyjne umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, wobec zawarcia przez Ministerstwo Edukacji Narodowej umowy z nowym sprzedawcą (k. 71, 77 i 78 akt adm.). Do wniosku dołączono kompleksową umowę sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucji z dnia 8 lutego 2007 r. zawartą przez Ministerstwo Edukacji Narodowej - jako klienta ze (...) S.A. z siedzibą w W. - jako sprzedawcę (k. 7 akt adm.), która zgodnie z treścią § 10 ust. 2 została zawarta na czas określony i miała obowiązywać do dnia 30 listopada 2007 r. Umowa ta ze strony klienta została podpisana przez Dyrektora Generalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej A. M.. Dołączono również złożoną przez (...) S.A. z siedzibą w W. ofertę, zgodnie z którą sprzedawca ten przystąpił do prowadzonego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na dostawę energii elektrycznej do obiektów położonych w W. przy Al. (...) i przy ul. (...) (k. 31 akt adm.). W dniu 11 grudnia 2009 r. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zawiadomił strony o wszczęciu z wniosku Dyrektora Generalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej postępowania administracyjnego w sprawie rozstrzygnięcia sporu dotyczącego odmowy zawarcia umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej przez (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. (k. 81 akt adm.). Do akt postępowania złożono umowę z dnia 1 grudnia 2009 r. zawartą w trybie przetargu publicznego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej - jako zamawiającego z (...) S.A. z siedzibą w G. - jako wykonawcę (k. 139 akt adm.). Umowa ta ze strony zamawiającego została podpisana przez Zastępcę Dyrektora Biura (...) T. D.. Dołączono również zgłoszenie zmiany sprzedawcy, w którym jako klienta wskazano Ministerstwo Edukacji Narodowej (k. 147 akt adm.). W dniu 10 marca 2010 r. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zawiadomił strony o zakończeniu postępowania dowodowego (k. 150 akt adm.), zaś w dniu 29 kwietnia 2010 r., po rozpatrzeniu wniosku Dyrektora Generalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej, wydał decyzję stwierdzającą, że na przedsiębiorstwie energetycznym (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. nie ciąży obowiązek zawarcia umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej, której przedmiotem będzie świadczenie usług dystrybucji tej energii do obiektów położonych w W. przy Al. (...) i przy ul. (...), która to energia byłaby dostarczana wnioskodawcy w ramach realizacji umowy sprzedaży zawartej z (...) S.A. z siedzibą w G. (k. 151 akt adm.). Od decyzji tej odwołanie wniósł Zastępca Dyrektora Biura (...) T. D., działający na podstawie pełnomocnictwa udzielonego mu przez Dyrektora Generalnego do reprezentowania Ministerstwa Edukacji Narodowej „w sprawie dotyczącej odwołania od decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 29 kwietnia 2010 r.” (k. 157, 158 i 174 akt adm.). W wyniku uwzględnienia tego odwołania na podstawie art. 479
479 48 w zw. z art. 479 49 k.p.c. w zw. z art. 67 § 2 k.p.c. w zw. z art. 202 k.p.c. poprzez nieodrzucenie jako niedopuszczalnego odwołania Dyrektora Generalnego Ministerstwa Edukacji Narodowej, pomimo że zostało ono złożone przez podmiot nie posiadający zdolności sądowej. Odwołując się bowiem do treści art. 17 ust. 1 ustawy o zasadach wykonywania uprawnień, należy przyjąć, że także w tym przypadku Dyrektor Generalny Ministerstwa Edukacji Narodowej działał w imieniu Skarbu Państwa, a nie w imieniu własnym, bądź kierowanego urzędu. Nietrafne są również zmierzające do wykazania nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji zarzuty naruszenia art. 64 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 67 § 2 k.p.c. w zw. z art. 202 k.p.c. poprzez przyjęcie, że w niniejszym procesie zdolność sądową posiada Ministerstwo Edukacji Narodowej, a nie Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Edukacji Narodowej, oraz naruszenia art. 479 50 § 2 k.p.c. poprzez niewezwanie z urzędu do udziału w sprawie Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Edukacji Narodowej i prowadzenie całego procesu przy udziale Ministerstwa Edukacji Narodowej, a dopiero w wyroku oznaczenie go jako Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Edukacji Narodowej. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z art. 67 § 2 k.p.c., za Skarb Państwa czynności procesowe podejmuje organ państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, lub organ jednostki nadrzędnej. Unormowanie to jest konsekwencją faktu, że Skarb Państwa jest szczególną osobą prawną, która nie ma siedziby, ani organów w rozumieniu art. 38 k.c. Zgodnie z art. 17a ust. 2 ustawy o zasadach wykonywania uprawnień, do czynności prawnych dokonywanych z naruszeniem przepisów o właściwości i reprezentacji Skarbu Państwa stosuje się odpowiednio art. 103 § 1 i 2 k.c. Oznacza to, że ustawodawca traktuje czynności prawne dokonane w imieniu Skarbu Państwa z naruszeniem przepisów o reprezentacji jako dokonane przez rzekomego pełnomocnika działającego bez umocowania lub z przekroczeniem jego zakresu. Nie znajduje tu zastosowania art. 39 k.c., który reguluje skutki działania fałszywego organu, co wynika z faktu, że Skarb Państwa jako osoba prawna nie ma organów w rozumieniu art. 38 k.c. Cechy państwowej jednostki organizacyjnej ( statio fisci) ma urząd ministra, tj. ministerstwo, zaś organem tej jednostki jest minister, który za Skarb Państwa podejmuje czynności procesowe. W przedmiotowej sprawie Sąd pierwszej instancji wprawdzie dokonał doręczeń odpisu odwołania (k. 26 akt) i zawiadomienia o terminie rozprawy (k. 51 akt) do Ministra Edukacji Narodowej, jednakże w protokole rozprawy, protokole ogłoszenia orzeczenia oraz zaskarżonym wyroku jako zainteresowanego prawidłowo wskazał Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Edukacji Narodowej (k. 65, 67, 68, 101 akt). Doręczenia do zainteresowanego dokonywane były przy nieprecyzyjnym wskazaniu podmiotu, lecz na prawidłowy adres statio fisci Skarbu Państwa. W ocenie Sądu Apelacyjnego w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że zainteresowanym jest Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Edukacji Narodowej i z jego udziałem toczyło się postępowanie przed Sądem pierwszej instancji. W judykaturze wskazuje się, iż sąd nie jest władny oznaczyć Skarbu Państwa jako strony tylko wówczas, gdy żądanie oparte zostało na twierdzeniu, że wskazana jednostka jest podmiotem odrębnym od Skarbu Państwa (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 2001 r., sygn. akt III CZP 10/01, OSNC 2001/10/147), natomiast w pozostałych wypadkach powinien to uczynić. W uzasadnieniu powołanej uchwały wskazano, że według art. 34 k.c. Skarb Państwa jest w stosunkach cywilnoprawnych podmiotem praw i obowiązków, które dotyczą mienia państwowego nie należącego do innych państwowych osób prawnych. Każda zatem czynność cywilnoprawna takiej państwowej jednostki organizacyjnej jest de iure civili czynnością Skarbu Państwa, bowiem jednostki te działają na rachunek Skarbu Państwa. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie, albowiem w postępowaniu administracyjnym Dyrektor Generalny Ministerstwa Edukacji Narodowej nie twierdził, że działa w imieniu podmiotu odrębnego od Skarbu Państwa, zaś w postępowaniu sądowym nie zajął stanowiska w sprawie. Jest więc oczywiste, że zainteresowanym w niniejszej sprawie jest Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Edukacji Narodowej i nie było potrzeby wzywania Skarbu Państwa do udziału w sprawie, co postulował skarżący. W doktrynie wątpliwości wywołuje kwestia statusu procesowego zainteresowanego. Dominuje pogląd, że zainteresowanego należy traktować jako szczególnego interwenienta ubocznego, gdyż ma on interes prawny w tym, aby sprawa została rozstrzygnięta na korzyść jednej ze stron (art. 75 k.p.c.), lub przynajmniej stosować do niego należy przepisy o interwencji ubocznej samoistnej. Jednakże bywa prezentowany także pogląd, że zainteresowany jest samodzielną stroną procesu lub podmiotem postępowania tak jak uczestnik w postępowaniu nieprocesowym, w związku z czym nie można jego pozycji procesowej ograniczać przez stosowanie do niego przepisów o interwencji ubocznej (zob. K. Weitz w: System Prawa Handlowego. Tom 7. Postępowanie sądowe w sprawach gospodarczych pod red. T. Wiśniewskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2007, s. 167-168). Sąd Apelacyjny podziela wyrażony w judykaturze pogląd, że jeżeli zainteresowanemu przyznać status strony, to pominięcie go w postępowaniu sądowym czyni uzasadnionym zarzut pozbawienia go możliwości obrony swych praw w tym postępowaniu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2003 r., sygn. akt I CKN 395/01, Lex nr 109448). Jednakże w przedmiotowej sprawie nie budzi wątpliwości fakt, że postępowanie przed Sądem pierwszej instancji nie mogło prowadzić do pozbawienia możliwości obrony swych praw Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Edukacji Narodowej, co czyni niezasadnym zarzut nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 5 k.p.c. Nie zasługuje na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 78 w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP poprzez nieprzeprowadzenie sprawdzenia prawidłowości postępowania administracyjnego poprzedzającego postępowanie sądowe, co - zdaniem skarżącego - mogło prowadzić do pozostawienia w obrocie decyzji pomimo poważnych uchybień postępowania przy jej wydaniu. W orzecznictwie dominuje pogląd, że postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest postępowaniem pierwszoinstancyjnym (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 1991 r., sygn. akt III CRN 120/91, OSNCP 1992 nr 5 poz. 87; postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1998 r., sygn. akt I CKN 265/98, OSP 2000 nr 5 poz. 68 i z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I CKN 351/99, OSNC 2000 nr 3 poz. 47). Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie powinien ograniczać swej funkcji jurysdykcyjnej tylko do kontroli legalności postępowania administracyjnego przed organem administracji, skoro rozpoznaje sprawę jako sąd pierwszej instancji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt III SK 44/04, OSNP 2005 nr 9, poz. 136). Jak słusznie wskazał Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, celem postępowania sądowego nie jest przeprowadzenie kontroli postępowania administracyjnego, ale merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, której przedmiotem jest spór między stronami, powstający dopiero po wydaniu decyzji przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Do sądu ostatecznie należy zastosowanie odpowiedniej normy prawa materialnego, na podstawie wyjaśnionej podstawy faktycznej, obejmującej wszystkie elementy przewidziane w hipotezie tej normy. W przeciwnym razie nie sposób twierdzić, że przepis prawa materialnego został prawidłowo zastosowany (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2003 r., sygn. akt I CK 81/02, Lex nr 359427). Postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest postępowaniem kontradyktoryjnym, w którym uwzględnia się materiał dowodowy zebrany w postępowaniu administracyjnym, co nie pozbawia stron możliwości zgłoszenia nowych twierdzeń faktycznych i nowych dowodów, według zasad obowiązujących w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych. Tylko takie odczytanie relacji między postępowaniem administracyjnym i postępowaniem sądowym może uzasadniać dokonany przez ustawodawcę (z założenia racjonalny) wybór między drogą postępowania cywilnego i drogą postępowania sądowo-administracyjnego. Przyjęte rozwiązanie, łączące elementy jednoinstancyjnego postępowania administracyjnego oraz dwuinstancyjnego merytorycznego postępowania sądowego wskazuje na to, że przedmiotem sprawy cywilnej jest decyzja Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki i sąd musi ustosunkować się w wyroku do tej decyzji. Przepisy zezwalają przy tym, aby Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co może być porównane z wydaniem nowej decyzji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2005 r., sygn. akt III SZP 2/05, OSNP 2006, nr 19-20, poz. 312). Wprawdzie art. 479 53 § 2 k.p.c. zezwala Sądowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów na wydawanie wyroków kasatoryjnych, lecz ich wydanie jest dopuszczalne w zasadzie jedynie wówczas, gdy sprawa nie należała w ogóle do kompetencji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, bądź jest dotknięta taką wadą formalną, która uzasadnia ponowne przeprowadzenia w całości lub w części postępowania administracyjnego (zob. M. Manowska, Postępowanie sądowe w sprawach gospodarczych, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2008, s. 234). Wad takich nie ma przedmiotowa decyzja. Niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, z którego wynika, że każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Odwołanie wniesione przez powoda zostało bowiem rozpoznane przez Sąd pierwszej instancji, a obecnie została rozpoznana wniesiona przez niego apelacja. Tymczasem powód w apelacji nie sformułował jakichkolwiek zarzutów zmierzających do wykazania braku niezależności, bezstronności lub niezawisłości sądu rozpoznającego niniejszą sprawę. Z art. 78 Konstytucji RP wynika natomiast, że każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji, zaś wyjątki od tej zasady określa ustawa. O naruszeniu powołanego przepisu można by mówić wówczas, gdyby tak została ukształtowana regulacja prawna, że stronę postępowania pozbawiono by możliwości zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji (por. uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 124/11, Lex nr 1137858). Tymczasem w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że ustawodawca przewidział możliwość zaskarżenia decyzji wydanej w pierwszej instancji przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, lecz na zasadzie wyjątku do sądu powszechnego, zamiast do organu odwoławczego. Okoliczność ta wpływa na odmienny tryb i przesłanki badania zaskarżonej decyzji. Podstawą orzeczenia Sądu Apelacyjnego był art. 385 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.