k.p.c., w postępowaniu w sprawach gospodarczych do potrącenia przedstawione mogą być jedynie wierzytelności wykazane dokumentami. Niedopuszczalne jest zatem wykazywanie przez pozwanego istnienia wierzytelności za pomocą dowodu z zeznań świadków. Dowód ten zatem nie mógłby zostać przeprowadzony. Odnośnie wierzytelności mającej wynikać ze spłaty zadłużenia spółki przez pozwanego wskazać należy, że pozwany nie sprecyzował z tytułu zaspokojenia jakich zobowiązań spółki miałaby mu przysługiwać wobec powoda wierzytelność w kwocie 14.127,33 zł. Nie jest w tym zakresie wystarczające przedstawione „zestawienie płatności” (k. 42), z którego nie wynika źródło wskazanych w nim rozliczeń. Pozwany nie przedstawił też dokumentów wykazujących istnienie takich zobowiązań, a jedynie dowody dokonania wpłat w imieniu spółki. Dokonanie przez pozwanego wpłaty w imieniu spółki nie jest równoznaczne z wykazaniem, że wpłata ta stanowiła wykonanie zobowiązania spółki. Niezależnie od powyższego, podobnie jak spłacone przez pozwanego zaległości wobec ZUS w kwocie 20.909,84 zł, zobowiązania te powstać miały przed dniem zawarcia porozumienia, w którym strony ustaliły przejęcie wspólnego przedsiębiorstwa przez pozwanego i zamknęły rozliczenia dotyczące okresu funkcjonowania spółki. Pozwany zaś nie wykazał, by stan zadłużenia z w/w tytułów nie był wówczas znany i wskutek tego nie został objęty porozumieniem. Nadto, jak wyjaśnił już Sąd Okręgowy z solidarnej odpowiedzialności wspólników spółki za długi spółki nie wynika, że w stosunku wewnętrznym dług ten obciążał powoda. Słusznie wskazał także Sąd I instancji, że ewentualne pobrane przez powoda w czasie działalności spółki kwoty pieniężne, o których – jak sam podnosił – pozwany wiedział, należy uznać za uwzględnione we wzajemnych rozliczeniach stron zgodnie z porozumieniem. Na marginesie zauważyć należy, że pozwany nie wykazał przy tym istnienia wymienionych wierzytelności w sposób przewidziany w art.
k.p.c., zatem nawet w razie uznania, że nie zostały one uwzględnione w porozumieniu, nie mogłyby być przedstawione do potrącenia w niniejszym postępowaniu. Pokwitowania poboru określonych kwot przez powoda mogą stanowić dowód pobrania tych kwot, nie zaś dowód istnienia wierzytelności przysługującej pozwanemu z tego tytułu, z samego bowiem faktu pobrania określonych kwot przez wspólnika spółki, z kasy spółki nie wynika zobowiązanie do zapłaty tych kwot na rzecz drugiego ze wspólników. Podnoszona wierzytelność pozwanego z tytułu wynagrodzenia pozwanego za pracę w myjni w kwocie 168.000 zł także nie została wykazana dokumentami, przede wszystkim zaś w porozumieniu z 22 stycznia 2007 roku strony wyraźnie wskazały, że została w nim uwzględniona wartość pracy świadczonej osobiście przez wspólników, a więc także przez pozwanego. Wszelkie ewentualne roszczenia pozwanego z tego tytułu zostały zatem uwzględnione w zawartej ugodzie. Z kolei wierzytelność, mająca według twierdzeń pozwanego wynikać z nieuiszczonej ceny usług polegających na myciu samochodów powoda przez pozwanego po zawarciu przedmiotowego porozumienia, nie została przez pozwanego wykazana zgodnie z wymogami art.
Mając na względzie powyższe, na podstawie powołanych przepisów oraz art. 385 k.p.c. Sąd Odwoławczy oddalił apelację. Częściowo zasadne okazały się natomiast zarzuty podniesione przez pozwanego w zażaleniu na postanowienie Sądu Okręgowego w przedmiocie kosztów procesu. Nietrafny jest zarzut zasądzenia na rzecz powoda kosztów procesu mimo niezgłoszenia przez jego pełnomocnika stosownego wniosku - wniosek o zasądzenie kosztów postępowania powód złożył bowiem już pozwie. Nie było konieczności ponawiania tego wniosku przez pełnomocnika po jego ustanowieniu, ani wskazywania, że do żądanych kosztów procesu powód zalicza także wynagrodzenie tego pełnomocnika. Sąd Okręgowy zasadnie rozstrzygnął o kosztach procesu stosownie do dyspozycji przepisu art. 100 zdanie pierwsze k.p.c., dokonując stosunkowego rozdzielenia tych kosztów pomiędzy stronami. Wobec zasądzenia na rzecz powoda kwoty 207.400 zł. i cofnięcia pozwu co do kwoty 22.600 zł. ze zrzeczeniem się roszczenia w tym zakresie, należało uznać, iż pozwany przegrał sprawę w 90%, powód zaś w 10% i w takim stosunku strony powinny ponieść koszty procesu. Nieprawidłowo, jak słusznie wskazał skarżący, Sąd I instancji obliczył natomiast wydatki procesowe stron, a co za tym kwotę jaką pozwany obowiązany był zwrócić powodowi. Zasadny jest także zarzut niesłusznego zastosowania przez Sąd I instancji do obliczenia wynagrodzenia pełnomocników stron dwukrotności stawki minimalnej. Niniejsza sprawa nie była ponad miarę skomplikowana, nie wymagała także zwiększonego nakładu pracy pełnomocników. Podwyższenia wynagrodzenia pełnomocników w niniejszej sprawie nie uzasadnia także ich wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Brak było zatem podstaw, zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu (Dz.U.02.163.1348 ze zm.) oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.02.163.1349 ze zm.) do zasądzenia opłaty za czynności pełnomocników w kwotach wyższych niż wynikające z zastosowania stawek minimalnych. Na koszty procesu poniesione przez powoda w postępowaniu przed Sądem I instancji, wobec zwolnienia go od kosztów sądowych, złożyło się zatem jedynie wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w kwocie 7.200 zł, odpowiadające stawce minimalnej określonej w § 6 pkt 7 powołanego powyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie (…). Do kosztów procesu poniesionych przez pozwanego należało zaliczyć także jedynie wynagrodzenie pełnomocnika. Wynagrodzenie tego pełnomocnika będącego radcą prawnym obliczone zgodnie z § 6 pkt 7 powołanego powyżej rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z w sprawie opłat za czynności radców prawnych (…) wynosi 7.200 zł. Skoro zatem powodowi należał się zwrot 90% poniesionych wydatków, to jest kwoty 6480 złotych, to różnica między kosztami poniesionymi a należnymi powodowi wyniosła 5.760 zł. Mając na względzie powyższe, na podstawie powołanych przepisów oraz art. 386 § 1 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. Sąd Odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok w części rozstrzygającej om kosztach procesu, zastępując zasądzoną na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 14.000 złotych kwotą 5.760 złotych, a na podstawie art. 385 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. oddalił zażalenie w pozostałym zakresie. O kosztach procesu poniesionych w postępowaniu odwoławczym Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 kpc w zw. z art. 391 § 1 kpc.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.