treścią deklaracji wekslowej, mogło być niewykonanie, a nie nienależyte wykonanie umowy. Podniósł także zarzut przedawnienia roszczeń, nieważności zapisów § 8 i 9 umowy oraz brak przesłanek uprawniających do żądania przez powoda zwrotu otrzymanej pomocy i niewypowiedzenie umowy. Pozwany zarzucił również nadużycie prawa podmiotowego. W odpowiedzi na zarzuty powódka wskazała, iż podstawą do dochodzenia zwrotu udzielonej pomocy było nieudokumentowanie kosztów prowadzonej działalności, co wynikało z protokołu kontroli i wyników kontroli przeprowadzonej u pozwanego przez Urząd Kontroli Skarbowej. Nadto podstawą taką było, w ocenie powoda, składanie fałszywych oświadczeń przez pozwanego w zakresie wniosków o pomoc, co, zdaniem powoda, również wynikało z protokołu kontroli UKS. Wyrokiem z dnia 27 maja 2011 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym Sądu Okręgowego w Warszawie z 02 sierpnia 2010 r. wydany w sprawie I Nc 170/10 i oddalił powództwo oraz zasądził od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W. na rzecz Zakładu (...) Sp. z o.o. w D. kwotę 37 977 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 5 maja 2006 r. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W. zawarła z Zakładem (...) sp. z o.o. w D. umowę określającą warunki i tryb udzielania przez Agencję pomocy finansowej pozwanemu w zakresie działalności polegającej na zbieraniu zwłok zwierzęcych bydła, owiec, kóz i świń, transporcie zbieranych zwłok do najbliższego zakładu przetwarzającego oraz przetwarzaniu na mączkę zwłok zwierzęcych bydła, owiec, kóz i świń. Pomoc finansowa miała być udzielana na częściowe pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem działalności i wyniosła 378 876,74 zł. Przez koszty działalności strony rozumiały koszty poniesione przez pozwanego na w/w działalność w/g kalkulacji przedstawionej przy składaniu wniosku o pomoc finansową. Pomoc finansowa przysługiwała wyłącznie na pokrycie kosztów działalności wykonywanej od 1 stycznia 2006 r. do 31 grudnia 2006 r. W przypadku, gdyby koszty działalności były wyższe niż określone w załączniku nr 1 do umowy, pomoc nie miała ulegać zwiększeniu. W przypadku, gdy koszty były niższe, pomoc ulegała proporcjonalnemu zmniejszeniu.
umowy pozwany zobowiązał się do pobierania od producenta rolnego opłat za utylizację zwłok zwierzęcych w wysokości nie przekraczającej 30 zł za utylizację sztuki dużej i 10 zł za utylizację sztuki małej. Strony postanowiły w § 8 umowy, że pozwany utraci prawo do otrzymanej pomocy i zobowiązany będzie do zwrotu powodowi otrzymanej pomocy w razie wystąpienia jednego z następujących przypadków: - uniemożliwienia dokonania kontroli dokumentów lub wizytacji terenowych, braku udokumentowania kosztów działalności, - niezgodności pomiędzy zakresem rzeczowym zawartym we wniosku o wypłatę pomocy finansowej a rzeczywistym wykonaniem zakresu działalności, - złożenia przez pozwanego fałszywych informacji lub oświadczeń. W razie wystąpienia w/w okoliczności powódka miała wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym i wezwać pozwanego do zwrotu otrzymanej pomocy finansowej wraz z odsetkami jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od daty przekazania pomocy, w terminie 14 dni od otrzymania oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Zabezpieczeniem wykonania przez pozwanego zobowiązań wynikających z umowy był weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową. W wyniku kontroli przeprowadzonej przez Urząd Kontroli Skarbowej w Ł. w pozwanej spółce kontrolerzy ustalili, na podstawie przedłożonych przez spółkę dokumentów, że pozwana spółka nie stosowała się ściśle do warunków zapisanych w § 4 ust. 2 umowy z 5 maja 2006 r. Wyliczenie faktycznych kosztów działalności odbiegało bowiem od wskazanych we wnioskach o wypłatę. Spółka nie prowadziła odrębnej ewidencji kosztów objętych pomocą. Kontrolujący ustalili, iż we wnioskach o wypłatę spółka złożyła oświadczenia, że dane we wniosku są zgodne z posiadanymi i przechowywanymi dokumentami, natomiast, jak ustalono w trakcie kontroli, dane we wnioskach zostały zaniżone lub zawyżone, co świadczy o złożeniu oświadczeń niezgodnych ze stanem faktycznym. Również niezgodnie ze stanem faktycznym spółka złożyła oświadczenie o nieuzyskaniu środków na pokrycie kosztów z innych źródeł, otrzymując przychody z gmin. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W. zawiadomiła Prokuraturę Rejonową w Radomsku o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na złożeniu przez prezesa spółki oświadczenia niezgodnego z prawdą, mającego na celu uzyskanie od agencji nienależnego dofinansowania. Pismem z 2 września 2009 r. (...) wezwała spółkę do zapłaty łącznie kwoty 1 672 854,20 zł z umowy (...) (...) z 5 maja 2006 r. i z umowy (...) z 4 kwietnia 2007 r. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie złożonych do akt sprawy dokumentów, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Mając na uwadze poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest niezasadne. Sąd Okręgowy wskazał, że bezsporne pomiędzy stronami było, iż podstawą wypełnienia weksla było żądanie zapłaty sumy wekslowej, odpowiadającej wysokości pomocy, podlegającej, w ocenie powoda, zwrotowi. Podstawy do tego żądania powódka upatrywała w § 8 lit. b i § 8 lit. d umowy, tj. nieudokumentowaniu kosztów działalności objętych pomocą oraz złożeniu fałszywych informacji lub oświadczeń. Pozwany kwestionował tę podstawę, podnosząc, iż koszty zostały błędnie zakwalifikowane, nie było kosztów nieudokumentowanych, a fałszywe informacje, ani oświadczenia nie były składane. Sąd Okręgowy uznał w tym zakresie rację pozwanego i wskazał, że umowa stron w § 8 stanowiła, że beneficjent pomocy zobowiązuje się zwrócić agencji uzyskaną pomoc w całości, jeżeli wystąpi m.in. brak udokumentowania kosztów działalności lub zostaną złożone przez spółkę fałszywe informacje lub oświadczenia. Postępowanie dowodowe pozwoliło ustalić, iż okoliczności takie nie miały miejsca, a żaden z wniosków dowodowych powoda nie zmierzał ku ich wykazaniu. W powoływanym przez powoda wyniku kontroli Urzędu Kontroli Skarbowej w sposób nie budzący wątpliwości zapisano, iż kontrolowana spółka błędnie zaliczała koszty, nie prowadziła dostatecznie wyodrębnionej ewidencji kosztów, jednakże z tego samego dokumentu wynika wysokość tych kosztów - zostały one ustalone przez kontrolujących na podstawie dokumentacji księgowej spółki. W tej sytuacji twierdzenie powoda o nieudokumentowaniu kosztów nie znajduje oparcia w powołanym dokumencie. Przeciwnie, koszty te zostały należycie udokumentowane, tak że możliwym było ich szczegółowe wskazanie w wyniku kontroli. Jak wynika z pisma z 17 września 2009 r. kierowanego przez spółkę do prezesa agencji, różna kwalifikacja kosztów była wynikiem problemów związanych z wykładnią i stosowaniem ustawy o rachunkowości oraz mechanizmu rozliczeń podatku VAT, a także porównanie przez UKS kwot udzielonej pomocy w kwocie brutto z kosztami w kwotach netto. Zdaniem Sądu Okręgowego nie wystąpiła przesłanka z § 8 pkt b umowy, uprawniająca Agencję (...) do żądania zwrotu udzielonej pomocy finansowej. Odnosząc się do twierdzeń powodowej agencji, iż podstawę żądania zwrotu udzielonej pomocy stanowiło również złożenie przez pozwanego nieprawdziwych oświadczeń dotyczących uzyskania sfinansowania działalności z innych źródeł, w tym przypadku, z jednostek samorządu terytorialnego, Sąd Okręgowy wskazał, że tego stanowiska nie podziela. Zgodnie bowiem z umową pozwany złożył oświadczenie, iż na część kosztów działalności zrefundowanych pomocą finansową agencji nie uzyskał finansowania z innych źródeł i nie będzie występował do innych podmiotów z wnioskiem o pokrycie tej części kosztów działalności. Tymczasem z protokołu kontroli wynika, iż spółka uzyskała przychody za zagospodarowanie odpadów z miast i gmin znajdujących się na obszarze objętym pomocą. Obciążenia gmin wynikały z zawartych przez spółkę umów, których przedmiotem był odbiór i utylizacja padłych zwierząt zebranych z gospodarstw znajdujących się na terenie danej gminy. Organ kontrolujący stwierdził, iż zebrane zwłoki zwierząt objętych refundacją stanowiły jeden z elementów wynagrodzenia za usługę uzyskanego z gmin. Organ kontrolujący dokonał wyliczeń, z których wywnioskował, iż przychody te obejmowały odbiór i utylizację zwierząt objęte refundacją i spółka otrzymała od gmin środki na pokrycie kosztów, które zostały zrefundowane pomocą przekazaną przez agencję. Jednakże, zdaniem Sądu Okręgowego, nie można nie zauważyć, iż ustalenie powyższego zostało dokonane dopiero w wyniku wyliczeń dokonanych przez organ kontrolny na podstawie, również przez ten organ dokonanej, kwalifikacji kosztów poniesionych przez pozwanego. Dopiero te ustalenia i wyliczenia podważały wcześniejsze oświadczenie spółki, które w tej sytuacji trudno uznać za fałszywe, nieprawdziwe.
umowy pozwany zobowiązał się do pobierania od producenta rolnego opłat za utylizację zwłok zwierzęcych w wysokości nie przekraczającej 30 zł za utylizację sztuki dużej i 10 zł za utylizację sztuki małej. Umowa nie rozstrzygała sposobu kalkulacji ceny. Określała tylko jej górną granicę, nie wykluczała zawarcia umów z jednostką samorządu terytorialnego w przedmiocie odbioru odpadów od poszczególnych producentów rolnych mających swe siedziby na terenie gminy. Wprowadzała jedynie powyższe ograniczenie cenowe. Taka konstrukcja umowy, zdaniem Sądu Okręgowego, prowokowała do wystąpienia niejasności i różnic w zakresie stosowania umowy, które zarówno organ kontrolujący, jak i agencja, zinterpretowały na niekorzyść pozwanego. Z jednej strony dopuszczały pobieranie wynagrodzenia w określonych ramach cenowych za wykonane usługi, z drugiej strony wymuszały na pozwanym złożenie oświadczenia, iż jego koszty nie zostały sfinansowane z innych źródeł, przy czym ostatecznej kwalifikacji poniesionych kosztów dokonywała de facto powodowa agencja. Sąd Okręgowy podzielił również argumentację pozwanego, iż agencja nie wypełniła procedury przewidzianej w § 9 umowy.
umowy pozwany tracił prawo do otrzymanej pomocy, a otrzymaną pomocy zobowiązywał się zwrócić w razie zaistnienia wskazanych w tym paragrafie zdarzeń, które jak ustalono wyżej nie miały miejsca. O ile jednak nawet gdyby istniały podstawy do żądania zwrotu udzielonej pomocy, to strony umówiły się w § 9, iż w razie zaistnienia takich podstaw agencja wypowie umowę. Strony umówiły się co do procedury poprzedzającej zwrot pomocy finansowej. Strony nie określiły przy tym, czy procedura ta obowiązuje również w razie całkowitego wykonania umowy i późniejszego stwierdzenia okoliczności uzasadniających zwrot pomocy. Należało zatem przyjąć, iż umowa skonstruowana przez agencję dysponującą wykwalifikowaną obsługą prawną z rozmysłem sięgnęła po takie rozwiązanie, obejmujące wszelkie sytuacje powstałe na tle wykonania umowy. Pozwany nie wykazał w postępowaniu, aby takie oświadczenie zostało złożone, co skutkuje uznaniem żądania pozwu za przedwczesne. Sąd Okręgowy nie podzielił natomiast pozostałych zarzutów pozwanego i wyjaśnił, że nie można zgodzić się z pozwanym, aby umowa stron miała charakter umowy o dzieło. Była to umowa nienazwana, pociągało to za sobą niemożność przyjęcia dwuletniego terminu przedawnienia roszczeń, o którym mowa w art. 646 k.c. Sąd Okręgowy nie uznał za zasadny zarzutu nieważności postanowień umowy, które stanowią o prawie powoda do zwrotu całości wypłaconych środków pieniężnych, tj. § 8 i § 9 ust. 1, a także zarzutu uczynienia przez powoda użytku z prawa, w sposób sprzeczny ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz zasadami współżycia społecznego. W ocenie Sądu Okręgowego te postanowienia umowne, z tak dolegliwą sankcją w postaci obowiązku zwrotu otrzymanej pomocy wraz z odsetkami w wysokości należnej zobowiązaniom podatkowym, zabezpieczają prawidłowe wykorzystanie otrzymanej pomocy przez podmioty ją otrzymujące, pomocy w całości finansowanej ze środków budżetowych. W ramach zasady swobody umów oraz obowiązków agencji polegających na czuwaniu nad prawidłowym wykorzystaniem przekazanych środków powołane zapisy nie pozostają w sprzeczności ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem prawa. Charakter otrzymanej pomocy, nie będącej wbrew twierdzeniom pozwanego wynagrodzeniem za wykonane zobowiązanie, jak też pochodzenie środków na tę pomoc przemawiają wręcz za koniecznością użycia silnych sankcji finansowych w przypadku nieprawidłowości w wykorzystaniu tych środków. Powódka zaskarżyła apelacją wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: 1/ naruszenie art. 233 k.p.c. polegające na nierozważeniu przez Sąd I instancji, w sposób swobodny i wszechstronny, zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz dokonaniu przez Sąd ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym poprzez błędne przyjęcie przez Sąd, iż: - żądanie pozwu było przedwczesne, gdyż powódka nie wypowiedziała pozwanemu umowy nr (...) (...) stosownie do § 9 ww. umowy, - pozwany należycie udokumentował koszty działalności objęte ww. umową i w związku z tym nie doszło do naruszenia przez pozwanego ww. umowy poprzez zaistnienie okoliczności wymienionej w § 8 lit. b. ww. umowy, tj. braku udokumentowania kosztów oraz w § 8 lit. d ww. umowy, tj. składania przez pozwanego fałszywych informacji lub oświadczeń, które to uchybienia mogły mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku; 2/ naruszenie art. 354 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię: poprzez błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że pozwany udokumentował koszty działalności objętej pomocą finansową powoda
postanowieniami ww. umowy; 3/ naruszenie art. 355 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie: poprzez nie uwzględnienie przez Sąd I instancji, że pozwany przy wykonaniu umowy zobowiązany był do należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności i uznaniu przez Sąd I instancji, iż błędne zakwalifikowanie przez pozwanego do kosztów działalności objętych pomocą finansową powoda innych kosztów nie stanowiło naruszenia § 8 lit. b ww. umowy; 4/ naruszenie art. 65 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie, a tym samym nie uwzględnienie treści deklaracji wekslowej wraz z wekslem będących prawnym zabezpieczeniem prawidłowego wykonania przez pozwanego zobowiązań określonych w umowie, co skutkowało błędnym uznaniem, iż do dochodzenia roszczenia na podstawie weksla w niniejszej sprawie, niezbędne było uprzednie dokonanie przez powoda wypowiedzenia umowy w trybie określonym w § 9 umowy z dnia 5 maja 2006 r. Podnosząc te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego ww. wyroku poprzez utrzymanie w mocy nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 02.08.2010 r., sygn. akt I Nc 170/10, wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki nie zasługuje na uwzględnienie. Powódka w swej apelacji podniosła zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i prawa procesowego. Prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie, zarzutów naruszenia prawa procesowego, zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r. II CKN 18/97 - OSNC 1997/8/112). W ramach zarzutów naruszenia prawa procesowego, powódka w swej apelacji podniosła zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., który, jej zdaniem, polega na dokonaniu przez Sąd I instancji ustaleń sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym poprzez błędne przyjęcie, iż żądanie pozwu było przedwczesne, gdyż powódka nie wypowiedziała pozwanemu umowy nr (...)-34, a więc nie wyczerpała obligatoryjnego trybu, o którym mowa w § 9 tej umowy. Z tym zarzutem co do zasady należy się zgodzić. Co prawda powódka nie złożyła pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, tym niemniej, fakt ten sam przez się nie oznacza, iż woli powódki rozwiązania łączącego jej z pozwanym stosunku prawnego nie można wywieść z okoliczności niniejszej sprawy. Trzeba bowiem mieć na uwadze, iż w świetle art. 65 § 1 k.c. oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. Należy zwrócić uwagę na ugruntowane już w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko, odnoszące się co prawda do wypowiadania umów najmu, ale mające, zdaniem Sądu Apelacyjnego, również znaczenie dla oceny skuteczności wypowiedzenia innego rodzaju umów, w tym umów nienazwanych, iż wypowiedzenie umowy najmu lokalu mieszkalnego może nastąpić również przez doręczenie najemcy wniesionego przez pełnomocnika procesowego pozwu o opróżnienie tego lokalu (por. uchwała SN z dnia 11 września 1997 r. III CZP 39/97). W niniejszej sprawie wolę powódki rozwiązania łączącego strony stosunku prawnego można niewątpliwie wywieść z pisma powódki z dnia 2 września 2009 r., czy ostatecznego wezwania do zapłaty z dnia 21 kwietnia 2010 r., które wpłynęło do pozwanego 26 kwietnia 2010 r., w którym to wezwaniu powódka wskazała, że ujawnione w toku kontroli nieprawidłowości skutkują zwrotem całości przekazanej pomocy finansowej, na podstawie § 8 lit.
postanowieniami zawartej przez strony umowy, uznać należy za chybiony. Jedynie zatem na marginesie powyższych rozważań wskazać należy, iż nawet gdyby istniały podstawy do interpretacji § 8 lit. b) zawartej przez strony umowy w sposób wskazywany przez powodową agencję, a więc oparty na założeniu, że badaniu pod kątem udokumentowania winny podlegać koszty działalności w skali każdego miesiąca w związku z comiesięcznym składaniem wniosków do agencji o wypłatę środków pomocy, to sam fakt dopuszczenia się przez pozwaną spółkę uchybienia w określeniu kosztów działalności w sierpniu 2006 r. i uzyskanie wskutek tego pomocy finansowej wyższej niż należna o 213,76 zł, nie powinno automatycznie upoważniać agencji do żądania zwrotu całości uzyskanej dotacji. Zachodzi bowiem konieczność oceny, w jaki sposób to nienależyte wykonanie umowy jedynie w jednym miesiącu, wpłynęło na całościowe rozliczenie stron, a w szczególności, czy uchybienie to doprowadziło do uzyskania przez pozwanego pomocy mu nienależnej. Skoro w pozostałych miesiącach pozwana spółka udokumentowała poniesienie znacznie wyższych kosztów, i w całym 2006 r. nie uzyskała pomocy przekraczającej ustalone w umowie limity, to skorzystanie z uprawnienia, jakie zastrzeżone zostało na rzecz powoda w § 8 lit. b umowy, z powodu tak niewielkiej nieprawidłowości w porównaniu do skali działalności zrealizowanej przez pozwaną spółkę, należałoby uznać za nadużycie ze strony agencji prawa podmiotowego i sięgnięcie przez powodową agencję po sankcję nadmiernie dolegliwą, nawet przy uwzględnieniu faktu, że pomoc finansowa była wypłacana ze środków publicznych. Również sam fakt zaliczenia do kosztów działalności kosztów utylizacji, która nie była związana z działalnością, której dotyczyła umowa, w wysokości 130 zł, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie może upoważniać powódki do żądania zwrotu całości uzyskanej przez pozwana spółkę pomocy. Tak niewielkie uchybienie nie daje również podstaw do formułowania zarzutu naruszenia art. 355 § 1 k.c., jak czyni to powodowa agencja. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. apelację powódki, jako bezzasadną, oddalił. Apelacja powódki nie została uwzględniona, dlatego też o kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł stosownie do art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. i § 2 w związku z § 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.