← Polska

II Ca 607/14

Sygn. akt II Ca 607/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 listopada 2014 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny – Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego P

§ 1

k.c.), i po drugie, wyeliminowanie lub przynajmniej złagodzenie trudności dowodowych mogących wystąpić w kolejnej sprawie odszkodowawczej ze względu na upływ czasu pomiędzy wystąpieniem zdarzenia szkodzącego a dochodzeniem naprawienia szkody. Stanowisko to oznacza, że – przynajmniej co do zasady – powód w sprawie o naprawienie szkód na osobie ma interes prawny pozwalający na skorzystanie z powództwa o ustalenie także wówczas, gdy jednocześnie żąda zasądzenia świadczenia. Wprowadzony do kodeksu cywilnego z dniem 10 sierpnia 2007 r. przepis art.

zawiera w §3 nową treść normatywną, w której przewidziano, że w razie wyrządzenia szkody na osobie termin przedawnienia nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. W odniesieniu do szkód na osobie wyeliminowane zatem zostało działanie zasady, że przedawnienie roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym nie może nastąpić później niż po upływie dziesięciu lat od dnia wyrządzenia szkody (por. art.

§ 1k.c.).

W takim stanie prawnym można zasadnie twierdzić, że wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła, a zatem utracił znaczenie argument odwołujący się do złagodzenia skutków upływu terminu przedawnienia. Odmiennie należy jednak ocenić zasadność drugiego argumentu, a nawet można stwierdzić, że uległ on wzmocnieniu. Wprowadzenie uregulowania, że bieg terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie rozpoczyna się z chwilą dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia (bo tak należy odczytać art.

§ 3

k.c.) oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do powstania (zaktualizowania się) odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. Drugi, czy kolejny proces odszkodowawczy może więc toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. Trudności dowodowe z biegiem lat narastają, a przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność już ciąży. Ocena, czy powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody na osobie mogące powstać w przyszłości z danego zdarzenia, może zostać dokonana jedynie z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. W sprawie niniejszej powód wskazał, iż jego interes prawny w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości wyraża się w tym, iż przebyty przez niego wypadek może w przyszłości skutkować nawrotem dolegliwości bólowych, może mieć zatem wpływ na „normalne” funkcjonowanie powoda, a tym samym skutkować powstaniem nowych szkód, o czym w przekonaniu pełnomocnika powoda mają świadczyć ustalenia biegłego z zakresu ortopedii i rehabilitacji. Równocześnie z poczynionych w sprawie ustaleń wynika, że przebyte przez powoda urazy nie spowodowały u niego trwałych następstw. Nie rzutują one na ogólną sprawność życiową i aktywność. Obecnie powód może wykonywać wszystkie czynności życia codziennego, aczkolwiek może odczuwać dolegliwości o subiektywnym charakterze, co nie ogranicza możliwości wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W okresie zaostrzenia dolegliwości powód okresowo będzie wymagał leczenia rehabilitacyjnego, nie wymaga natomiast przyjmowania leków na stałe. W świetle przytoczonych okoliczności stwierdzić należy, iż powód w toku procesu nie wykazał, aby miał on interes prawny w domaganiu się ustalenia odpowiedzialności pozwanego za mogące wystąpić w przyszłości szkody, które pozostawałyby w związku przyczynowym z przebytym przez niego w dniu 21 marca 2011 r. urazem. Stan zdrowia powoda, jak wynika z opinii biegłego Z. K., nie różni się od tego sprzed wypadku, powód może też wykonywać dotychczasową pracę, zaś występujące u niego dolegliwości bólowe mają charakter subiektywny. Tym samym nie zachodzi prawdopodobieństwo, że aktualny stan zdrowia powoda nie ujawnia jeszcze wszystkich skutków doznanego przez niego uszkodzenia ciała. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd oparł na regulacji art. 100 k.p.c. z uwagi na to, że powód utrzymał się jedynie w części zgłoszonych roszczeń. Dla ustalenia proporcji, w której każda ze stron wygrała proces, Sąd zsumował wartości przedmiotu sporu od zgłoszonych przez powoda roszczeń o charakterze niepieniężnym oraz pieniężnym (po rozszerzeniu powództwa 46.169,12 zł.), co łącznie dało 46.569,12 zł. Roszczenie o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość zostało oddalone w całości, natomiast roszczenia pieniężne uwzględniono do kwoty 11.487zł. (w tym 11.287zł. zasądzone w wyroku oraz kwota 200,- zł. z tytułu odszkodowania za nawigację samochodową wypłaconego powodowi już w toku procesu, co do której nastąpiło cofnięcie pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia), co przyjęto za podstawę do obliczenia stopnia wygranej każdej ze stron, która w przypadku powoda w zaokrągleniu w górę wynosi 25%, zaś w przypadku pozwanego 75%. W toku procesu powód poniósł koszty z tytułu opłaty od pozwu w kwocie 2.299 zł. , opłaty od rozszerzonego pozwu w kwocie 30 zł. , wydatków postępowania (wynagrodzenie biegłego) w łącznej kwocie 1.600zł. , które wydatkowane zostały do kwoty 1.549,70 zł oraz wynagrodzenia jego pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 2.400 zł. (§6 pkt 5 w zw. z § 2 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dn. 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu – Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) wraz z uiszczoną przez niego opłatą skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,- zł – łącznie 6.295,70 zł. Pozwane Towarzystwo, wnosząc o przyznanie kosztów procesu według norm przepisanych, poniosło koszty w postaci wydatków postępowania (zaliczka na wynagrodzenie biegłego) w kwocie 294,54 zł oraz wynagrodzenia jego pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 2.400 zł. (§6 pkt 5 w zw. z § 2 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dn. 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu – Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. – łącznie 2.711,54 zł. Mając na względzie proporcję, w której każda ze stron wygrała proces, zasądzeniu od pozwanego na rzecz powoda podlegałaby kwota 1.573,92 zł., natomiast od powoda na rzecz pozwanego kwota 2.033,65 zł., co po potrąceniu obu należności daje przypadającą pozwanemu kwotę 459,73 zł. tytułem stosunkowo rozdzielonych kosztów procesu. Na dzień zamknięcia rozprawy wydatki postępowania wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa wyniosły łącznie 1.587,74 zł., na co złożyło się wynagrodzenie za udostępnienie odpisów dokumentacji medycznej z leczenia powoda w kwocie 10,70 zł. oraz część wynagrodzenia biegłych F. F. w kwocie 1.175,24 zł. i T. R. w kwocie 894,54 zł.. Mając na uwadze procent, w jakim każda ze stron wygrała proces, na podstawie art.113 ust.1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167, poz. 1398 z późn. zm.) w zw. z art. 98§1 k.p.c. i art. 100 k.p.c. Sąd nakazał pobrać od powoda kwotę 1.190,80 zł., zaś od pozwanego Towarzystwa kwotę 396,94 zł. tytułem stosunkowo rozdzielonych wydatków postępowania wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa. W swojej apelacji od tego wyroku powód wnosił o jego zmianę w zaskarżonej części zaskarżonego wyroku : - co do rozstrzygnięcia zawartego w punkcie I., poprzez zasądzenie odsetek ustawowych od kwoty 6.500 złotych od dnia 1 grudnia 2011 roku, - co do rozstrzygnięcia zawartego w punkcie II., poprzez zasądzenie kwot : 34.492,70 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 1 grudnia 2011 roku, 64,69 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 15 października 2012 roku i 124,73 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 11 grudnia 2013 roku do dnia zapłaty, jak też poprzez uwzględnienie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego za dalsze, mogące wystąpić w przyszłości następstwa obrażeń doznanych przez powoda w wyniku wypadku, - co do rozstrzygnięć zawartych w punktach III. i IV. poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu; zarzucając : 1/ naruszenie art.233§1 kpc polegające na dokonaniu oceny zebranego materiału dowodowego z pominięciem wszechstronnego jego rozważenia, sprzeczności istotnych ustaleń z treścią materiału dowodowego oraz braku dostatecznej analizy tego materiału poprzez pominięcie znajdujących się w katach dowodów z dokumentów i zeznań świadków oraz jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowo skutkowych wskazujących na fakt : a/ istnienia innych przesłanek, poza ustalonym w toku postepowania uszczerbkiem na zdrowiu, przesądzających o zasadności wyższego zadośćuczynienia, b/ istnienia po stronie powoda utraconego zarobku w wysokości przekraczającej kwotę 3.900 złotych ze względu na fakt, że powód nie jest podatnikiem podatku VAT, c/ istnienia po stronie powoda legitymacji do dochodzenia odszkodowania za uszkodzoną maszynę D., d/ istnienia związku przyczynowo skutkowego pomiędzy kontynuowaniem leczenia i rehabilitacją a przedmiotowym zdarzeniem szkodzącym oraz zasadności podjęcia leczenia w placówkach niepublicznych, e/zaistnienia u powoda trwałych następstw w stanie zdrowia, które w przyszłości mogą skutkować pojawieniem się szkód, co skutkowało oddaleniem powództwa w zakresie ustalenia odpowiedzialności pozwanego za mogące wystąpić w przyszłości skutki; 2/ naruszenie art.232 zd. 1 kpc polegające na przyjęciu, że strona powodowa nie udowodniła : a/ związku przyczynowego pomiędzy dochodzeniem przez powoda należności za prace polowe po 16 kwietnia 2011 roku powiększone o koszt najmu sprzętu rolniczego oraz koszt paliwa, b/ istnienia po stronie powoda legitymacji do dochodzenia odszkodowania za utracona maszynę D., c/ istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy wydatkami poniesionymi na leczenie i rehabilitacje a doznaną w przedmiotowym zdarzeniu szkodą oraz zasadności korzystania z niepublicznej służby zdrowia, d/istnienia po stronie powoda interesu prawnego w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość; 3/ naruszenie art. 445§1 kc poprzez dokonanie niewłaściwej interpretacji pojęcia odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i przyjęcie, że stanowi ona proste odzwierciedlenie doznanego uszczerbku na zdrowiu i zasądzenie zbyt niskiej kwoty zadośćuczynienia; 4/ naruszenie art. 481§1 kc w zw. z art. 455 kc poprzez błędną jego wykładnię polegającą na ustaleniu, że odsetki od dochodzonego zadośćuczynienia należą się dopiero od daty wyrokowania., w sytuacji gdy należne są one niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty. Sąd Okręgowy zważył co następuje : Apelacja podlegała uwzględnieniu w części sformułowanych w niej wniosków wobec zasadności podnoszonych w jej treści niektórych zarzutów. Skarżący skutecznie podważał rozstrzygnięcia odnoszące się do oddalenia powództwa w przedmiocie odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy podziela, bowiem w tym względzie pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 18 lutego 2011 r., (I CSK 243/10, LEX nr 848109) w którym Sąd stwierdził, iż że jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 k.c. możliwości przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania (wyrok Sądu Najwyższego 18 lutego 2011 r., I CSK 243/10). Podobny pogląd wyraził Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 29 maja 2014 roku, (I ACa 1592/13, LEX nr 1477200), stwierdzając, że wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy. Terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę, może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania. W ocenie Sądu Okręgowego w realiach niniejszej sprawy uzasadnione było przyjęcie, że odsetki przysługują powodowi również od daty poprzedzającej wydanie wyroku zgodnie z żądaniem powoda wskazującym na datę wniesienia pozwu, co miało miejsce w dniu 1 grudnia 2011 roku (k.60verte), bowiem z żądaniem zadośćuczynienia w wyższej kwocie niż otrzymana od ubezpieczyciela występował on już przed wniesieniem pozwu w toku postępowania likwidacyjnego (k.110). Pozwany nie wykazał żadnych szczególnych okoliczności, uzasadniających ustalenie biegu początkowego odsetek na dzień wyrokowania, zaś nie spełniając dobrowolnie świadczenia i wdając się w spór sądowy ponosił ryzyko przegrania procesu oraz popadnięcia w opóźnienie. Sytuacji usprawiedliwiającej wydanie zaskarżonego rozstrzygnięcia nie przywołał również przekonująco Sąd Rejonowy pomijając wskazanie, jakie to okoliczności ujawniły się w toku procesu i miały wpływ na rozmiar krzywdy po stronie powoda; ograniczenie się w tym zakresie do wskazania na ustalenie pełnego uszczerbku dopiero w toku postępowania jest na tyle enigmatyczne, ze nie pozwalało na przyjęcie, by istotnie chwila wyrokowania mogła odgrywać znacząca role dla wielkości doznanego uszczerbku i, w konsekwencji, zadośćuczynienia. Z tych względów żądaniu powoda towarzyszyły zasadne przesłanki, co prowadziło do zasądzenia odsetek także za okres poprzedzający datę wskazaną w punkcie I. wyroku. Waloru zasadności nie można był odmówić także żądaniu przyznania kosztów dojazdu na zabiegi fizjoterapeutyczne, potrzeba poniesienia których znajdowała umocowanie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Wynika to z opinii biegłego Z. K. (k.398) oraz dyspozycji lekarskich, w których ordynowano aplikowanie ich powodowi (np. skierowanie k.21), stąd stwierdzenie Sądu pierwszej instancji na ten temat, w którym nie dopatrzył się związku poniesionych na ten cel wydatków ze skutkami zdarzenia wywołującego szkodę, nie znajdowało uzasadnionych przesłanek. Roszenie powoda uznać należało zatem za wykazane, zaś wobec braku zarzutów i okoliczności podważających wyliczenie związanych z tym kosztów, za odpowiadające rzeczywistym wydatkom dokonanym przez powoda na ten cel. Podobnie, za pozbawione oparcia w okolicznościach sprawy uznać należało wnioskowanie Sądu Rejonowego doszukującego się przyczyn zmniejszenia szkody w konieczności odprowadzenia podatku od towarów i usług od umówionego przez powoda z J. D. wynagrodzenia za prace ogrodnicze, w sytuacji, gdy ani nie wynika to wprost z materiału dowodowego, ani nie wyjaśnił tego Sąd, by pozwany był obowiązany do uiszczenia takiej daniny publicznej. Określenie charakteru wynagrodzenia zastosowane przez strony w umowie nie przesądza samo przez siebie o tym, by pozwanemu należało się niższa kwota, aniżeli uzgodniona w jej treści, skoro brak jest idącej za tym argumentacji przekonującej o poprawności tego zapisu. Prowadziło to do uwzględnienia wniosku apelacji o zasądzenie dodatkowo odjętej w zaskarżonym orzeczeniu części kwoty stanowiącej równowartość 22% umówionego wynagrodzenia. W pozostałym zakresie nie zasłaniały podstawy, które uzasadniałyby dokonanie odmiennych od przyjętych przez Sąd pierwszej instancji ocen prawnych. W szczególności podstawy takiej nie stanowiły zarzuty podniesione przez powoda. Strona powodowa wywodziła, w odniesieniu do rozstrzygnięcia w przedmiocie zadośćuczynienia, że Sąd pierwszej instancji nie wziął pod uwagę, przy wymiarze kwoty świadczenia z tego tytułu, szeregu przesłanek przesądzających o jej zwiększeniu ponad przyznaną zaskarżonym orzeczeniem, jak też naruszył art. 445 § 1 kc uznając za jedyną przesłankę ustalenia zadośćuczynienia stopień uszczerbku na zdrowiu i określając jego wysokość w drodze matematycznej kalkulacji iloczynu ilości procentów tego uszczerbku przez dowolnie przyjęta kwotę 2.000 złotych. Wbrew przekonaniu strony powodowej nie można było przypisać Sąd Rejonowy stawianych wobec jego rozstrzygnięcia zarzutów. Sposób, do jakiego doszedł ten Sąd do określenia kwoty zadośćuczynienia nie pozostawał w oderwaniu od przesłanek wymaganych w art.445§1 kc dla ustalenia należnego poszkodowanemu zadośćuczynienia. Zważyć należy, iż w myśl art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Określając wysokość zadośćuczynienia sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, zwłaszcza okres trwania cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie, liczbę i czasokres pobytów w szpitalach, liczbę i stopień inwazyjności ewentualnych zabiegów medycznych, nasilenie i czas trwania ewentualnych dolegliwości bólowych, a nadto trwałość skutków czynu niedozwolonego, wpływ na dotychczasowe życie poszkodowanego, ogólną sprawność fizyczną i psychiczną poszkodowanego oraz prognozy poszkodowanego na przyszłość (tak też orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2007 roku, sygn. akt V CSK 245/07, LEX nr 369691, z dnia 3 lutego 2000 roku, sygn. akt I CKN 969/98, LEX nr 50824 i z dnia 29 sierpnia 2013 roku, I CSK 667/12, LEX nr 1391106). Sąd Rejonowy wskazał jakie okoliczności wziął pod uwagę określając jaka wysokość zadośćuczynienia będzie odpowiednia ze względu na rozmiar doznanej przez niego krzywdy, wyszczególnił i omówił je w treści uzasadnienia oraz wskazał dowody przemawiające za ich zaistnieniem. Uwzględniają one wszystkie te kryteria, jakie w granicach dokonanych ustaleń faktycznych, wpływać mogły kształtująco na rozmiar doznanej krzywdy oraz wielkość zadośćuczynienia. Spośród okoliczności przywołanych w apelacji za zwiększeniem rozmiarów krzywdy oraz wielkości zadośćuczynienia, Sąd Rejonowy albo brał je pod uwagę w tym zakresie (jak możliwość wystąpienia u powoda w przyszłości dolegliwości bólowych), albo nie znajdowała oparcia w materiale dowodowym (jak doznanie na skutek wypadku zaburzeń kręgosłupa na odcinku lędźwiowym), albo wskazane zostały w sposób oderwany od realiów sprawy (jak nieokreślone cierpienia, trudności w podejmowaniu czynności życiowych), albo wreszcie wyabstrahowane z kontekstu istotności ich oddziaływania na doznaną przez powoda krzywdę w okolicznościach sprawy (jak młody wiek powoda, traumatyczny przebieg wypadku). Nie można zatem, w ślad za wywodami apelacji przyjąć, by zadośćuczynienie obejmowało wyłącznie procentowy uszczerbek na zdrowiu przyznany przez biegłego za szyjne urazowe zespoły korzonkowe. Operacja, jaką zastosował Sąd Rejonowy dla ustalenia wysokości zadośćuczynienia nie miała charakteru wyłącznie kalkulacji matematycznej, ponieważ na ukształtowanie elementów tworzących przyjęty przez Sąd Rejonowy algorytm wynikały z przesłanek kształtujących rozmiar krzywdy oraz wielkość zadośćuczynienia. Determinanty wnioskowania w tym przedmiocie nie były obarczone ułomnością dowolności i oderwania od obowiązujących w tym zakresie unormowań, niemniej jednak, zważywszy na pomocniczy oraz orientacyjny jedynie walor procentowego wskaźnika trwałego uszczerbku na zdrowiu, nie może on stanowić podstawy ani punktu wyjścia dla wyliczeń kwoty zadośćuczynienia. Przepis art. 445§1 kc nie stanowi samodzielnej podstawy do dochodzenia roszczeń z tytułu zadośćuczynienia ani nie decyduje wyłącznie o przesłankach jego ustalenia. Zagadnienia właściwe dla tej instytucji podlegają rozpatrzeniu łącznie z art. 444 kc, gdzie zawarto przypadki wyznaczające zakres krzywdy podlegającej kompensacie w drodze zadośćuczynienia. Należy tu wywołanie rozstroju zdrowia i uszkodzenia ciała u pokrzywdzonego, rozumowanie Sądu nie zostało oparte wyłącznie na doznanym uszczerbku lecz przede wszystkim nie pomijało wymaganych kryteriów rzutujących na rozmiar krzywdy. Łączna kwota wypłacona przez ubezpieczyciela tytułem zadośćuczynienia i zasądzona zaskarżonym rozstrzygnięciem spełnia wszelkie wskazane wyżej wymagania, jakie winno spełniać zadośćuczynienie; jest „odpowiednią” kwotą należną powodowi w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. i spełnia swoją rolę kompensacyjną w odniesieniu do doznanej krzywdy, co nie pozwalało na przyjęcie naruszenia pod względem jej wysokości art. 445§1 kc. Jeśli nawet wskazane w apelacji, których powód po części nie wyszczególnił, po części zaś podane zostały przez niego jako założenie wynikające z samej konsekwencji wypadku, bez przytoczenia dowodów na ich potwierdzenie oraz wykazania ich wpływu na zwiększenie krzywdy i zadośćuczynienia, to trudno uznać, by ich uwzględnienie mogło prowadzić do uznania rażącej dysproporcji uzyskanej przez powoda kwoty do doznanej krzywdy i uszczerbku na zdrowiu, co jedynie mogłoby skutkować wzruszeniem zaskarżonego rozstrzygnięcia. W przypadku nieuwzględnionych roszczeń odszkodowawczych objętych zaskarżeniem, to rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji znajdowało swoje uzasadnienie w przytoczonych w uzasadnieniu argumentach. Udzielnie przez właściciela urządzenia D. zniszczonego w trakcie wypadku upoważnienia powodowi do dochodzenia odszkodowania, na co powoływał się skarżący, nie mogło prowadzić do domagania się zasądzenia odszkodowania z tego tytułu na swoją rzecz w sytuacji ,gdy utrata tego przedmiotu nie prowadziła do uszczerbku w majątku powoda a stosowne prawo majątkowe nie zostało przelane lub przekazane w sposób rodzący po jego stronie uprawnienie do jego dochodzenia i uzyskania zaspokojenia nieprzysługującej mu wierzytelności z tego tytułu. Koszty paliwa zużytego w związku z obsługą prac polowych w gospodarstwie rolnym powoda nie maja charakteru szkody podlegającej naprawieniu przez sprawcę i należność z tego tytułu nie obciąża w związku z tym ubezpieczyciela jego odpowiedzialności cywilnej. Zużycie paliwa potrzebnego w tym celu stanowi normalne następstwo posługiwania się sprzętem rolniczym poruszanym za pomocą silnika spalinowego, które towarzyszyć musiałoby także robotom takim samym robotom koniecznym do wykonania w tym gospodarstwie bez względu na przedmiotowy wypadek komunikacyjny. Dywagacje apelującego na ten temat prowadzą do absurdalnego wniosku, iż w przypadku zdolności do prac rolnych powód wykonałby je w sposób nie pociągający za sobą żadnych nakładów z jego strony na ten cel. W odniesieniu do kosztów wynajmu sprzętu, to mieć należało na uwadze, że obowiązkiem poszkodowanego jest działanie, które nie prowadzi do eskalacji rozmiarów szkody. W sytuacji zatem, gdy do prac rolnych mógł zostać użyty sprzęt własny powoda, a nie widać było przeszkód w tym zakresie, nie można obciążać pozwanego kosztami wygenerowanymi na wynajem sprzętu od osoby trzeciej jeśli, w myśl twierdzeń apelującego, nie stanowiło to warunku sine qua non wykonania prac polowych przez najętego pracownika. Twierdzenia apelacji dotyczące dalszego okresu, aniżeli ustalony przez Sąd Rejonowy, konieczności korzystania z pomocy opłacanego pracownika, opierają się na gołosłownej perswazji, nie znajdującej pokrycia w materiale dowodowym potwierdzającym dłuższy, niż przyjęty w zaskarżonym orzeczeniu czas trwania niezdolności powoda do prac w gospodarstwie. Wydatki związane z zakupem leków podnoszone w apelacji i ujęte w pismach na karcie 382 i 528 nie podlegały uwzględnieniu wobec braku wykazania, by ich poniesienie miało związek z leczeniem powoda oraz wynikało z następstw wypadku. Wprawdzie biegły wskazywał na możliwość stosowania leków o określonym charakterze (karta 399), jednakże tylko przy zaostrzeniu bólu, zaś brak jest dowodu na związek przypisanych leków z tą diagnozą, zwłaszcza że leczenie obejmowało dolegliwości odcinka lędźwiowego kręgosłupa, co do którego nie wykazano w trakcie postępowania dowodowego, by objęty był urazami odniesionym w przedmiotowym wypadku. Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut apelacji nakierowany na zwalczanie roszczenia odszkodowawczego związanego z poniesionymi przez powoda kosztami leczenia poza systemem finasowania przez NFZ. Nie można zgodzić się w tym zakresie z argumentacją skarżącego eksponującą konieczność korzystania przez poszkodowanego z takiej formy opieki zdrowotnej w sytuacji, gdy brak powodów przemawiających za nieodzownością ponoszenia związanych z tym kosztów z uwagi na potrzebę ochrony zdrowia powoda lub niepowiększania rozmiarów doznanej krzywdy lub potęgowania następstw odniesionych urazów. Nie znajdowało również uzasadnionych przesłanek wymaganych przez art. 189 kpc żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego za mogące wyniknąć w przyszłości skutki wypadku, gdy jego wysuwaniu nie towarzyszył interes prawny w rozumieniu powołanego uregulowania. Podzielić tutaj należało pogląd Sądu Rejonowego wyprowadzony z przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczeń Sądu Najwyższego co do konsekwencji w tym zakresie wynikających z wprowadzenia art.

§3

kc, jak też zważyć na brak przekonującego wskazania innych przyczyn podnoszenia tego rodzaju żądania związanych z utrudnieniami w prowadzaniu ewentualnego przyszłego procesu, gdy nadto sama możliwość nasilenia lub trwania objawów nie mogła zostać przyjęta sama przez się za wystarczającą dla uzasadnienia akcji procesowej powoda w tym przedmiocie. W konsekwencji uwzględnienia powództwa w zakresie większym od zaskarżonego orzeczenia, zmiany wymagało także rozstrzygnięcie o kosztach procesu oraz kosztach sądowych, których wysokość podlegała przeliczeniu przy uwzględnieniu zwiększenia zakresu wygrania sprawy przez powoda do 27% dochodzonej wartości przedmiotu sporu, przy zachowaniu pozostałych składników kształtujących to rozstrzygnięcie przyjętych przez Sąd pierwszej instancji. Z uwagi na powyższe, na podstawie art.386§1 kpc, Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego, które, w myśl art.98§3 kpc objęły opłatę od apelacji w wysokości 1.858 złotych oraz wynagrodzenie pełnomocników po 1.200 złotych (§13ust.1 pkt 1 w zw. z §6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie…) i wydatek z tytułu opłaty skarbowej od substytucji w wysokość 17 złotych, § orzekł w oparciu o art.100 kpc rozdzielając je stosunkowo w proporcji do uwzględnienia wniosków apelacji powoda w około 9%.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.