← Polska

I ACa 351/14

Sygn. akt I ACa 351/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 października 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący:SSA Bogdan Świerczakowski (spr.) Sę

§ 1k.p.c., w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3 maja 2012 r.

Realizacja wymagania koncentracji dowodów nie może iść tak daleko, aby nakładać na strony obowiązek przewidzenia wszystkich możliwych wariantów przebiegu sprawy i na tę ewentualność sformułować w pozwie lub w odpowiedzi na pozew wszystkie twierdzenia, wnioski i zarzuty, które mogłyby mieć zastosowanie jedynie w prawdopodobnym jej przebiegu. Taki wymóg byłby nieracjonalny i odczytanie takiej jego treści z art.

i 479 14 k.p.c. jest nieuzasadnione. Innymi słowy, nie można wymagać od strony by przewidywała wszelkie możliwe sposoby obrony strony przeciwnej i już w pozwie musiała przedstawiać wszelkie możliwe argumenty i uprzedzać ewentualny sposób obrony przeciwnika (por. np. wyrok SN z dnia 12.01.2012 r., IV CSK 182/11, „Biuletyn SN” 2012, nr 3, s. 12, wyrok SA w Poznaniu z dnia 12.09.2012 r., I ACa 638/12, Lex nr 1237411, wyrok SA w Łodzi z dnia 9.11.2012 r., I ACa 612/12, Lex nr 1237047). Nie sposób uznać, aby powodowi nie przysługiwało prawo zgłoszenia dodatkowych wniosków dowodowych po doręczeniu mu odpowiedzi na pozew. Pełnomocnik powoda już na samym początku rozprawy w dniu 21 listopada 2012 r., a więc pierwszej rozprawy w niniejszej sprawie, podniósł, że nie otrzymał odpowiedzi na pozew (k. 172), a następnie przedstawił dokumenty świadczące o tym, że osoba, która odebrała w jego kancelarii to pismo miała problemy zdrowotne (k. 237-240). Mając na uwadze te okoliczności nie sposób uznać, aby pełnomocnik powoda otrzymał fizycznie odpowiedź na pozew, a doszło do tego z przyczyn od niego niezależnych. Poza tym do zgłoszenia takich wniosków dowodowych był uprawniony z uwagi na zeznania świadków, złożone na rozprawie w dniu 21 listopada 2012 r. (k. 177). Poza tym w orzecznictwie wyrażono pogląd, że w przypadku przepisów, które mają na celu dyscyplinowanie stron i zapobieganie nadmiernemu przedłużaniu postępowania nie można dokonywać takiej ich wykładni, która wypacza istotę wymiaru sprawiedliwości, a więc dojście do prawdy materialnej i wydanie właściwego merytorycznego orzeczenia w sprawie (por. np. wyrok SN z dnia 5.12.2007 r., I CSK 295/07, „Monitor Prawniczy” 2008, nr 2, s. 61). Pozwany wniósł apelację, w której zaskarżył wyrok w całości. Zarzucił: 1. naruszenie art. 65 § 2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wynagrodzenie dochodzone przez powoda w niniejszym sporze jest mu należne z tytułu doprowadzenia do zawarcia przez strony umowy z zamawiającym, podczas gdy taka wykładnia jest całkowicie sprzeczna z treścią pisemnej umowy zawartej pomiędzy stronami, której postanowienia jednoznacznie przewidują, że powód miał otrzymać wynagrodzenie za faktycznie wykonaną przez siebie część zakresu umowy zawartej z zamawiającym. 2. naruszenie przepisu art.

§ 1zdanie pierwsze k.p.c.

w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3 maja 2012 r. przez dopuszczenie dowodów niezgłoszonych w pozwie a mianowicie, z przesłuchania w charakterze świadków A. T., P. S. i D. W.

(2)oraz z dokumentów dołączonych do pisma powoda z 4 grudnia 2012 r., mimo że wnioski o dopuszczenie tych dowodów powinny być zgłoszone w pozwie, a powód nie wykazał, aby w tym terminie ich zgłoszenie było niemożliwe; 3. naruszenie art.

§ 1zdanie drugie k.p.c.

w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3 maja 2012 r. przez dopuszczenie dowodów wskazanych w punkcie 2 apelacji, mimo że wniosek o ich dopuszczenie został zgłoszony z przekroczeniem dwutygodniowego terminu wskazanego w tym przepisie; 4. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, poprzez:

  1. a)błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie poprzez: uznanie za wiarygodne zeznań świadka A. T. w części dotyczącej ustaleń pomiędzy powodem i pozwaną bezpośrednio przed zawarciem przez strony umowy konsorcjum z 5 lipca 2010 r. mimo, że świadek ten nie potrafił wyjaśnić logicznie dlaczego strony następnie zawarły umowę o krańcowo odmiennej treści,
  2. b)ustalenie, że to zamawiający wymagał, aby pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy konsorcjum (a nie np. umowy prowizyjnej) z uwagi na solidarną odpowiedzialność konsorcjantów, mimo że twierdzenie takie nie znajduje oparcia w wynikach postępowania dowodowego przeprowadzonego w niniejszej sprawie,
  3. c)błędną ocenę zeznań świadka D. W.

(1)i P. S. przez przyjęcie, że zeznania te potwierdzają zeznania świadka A. T. i przeczą zeznaniom świadka K. P.,
  1. d)błędną ocenę zeznań świadka K. P. w zakresie dotyczącym ustaleń stron przed zawarciem umowy konsorcjum z 5 lipca 2010 r. z uwagi na ich rzekomą sprzeczność z zeznaniami pozostałych świadków,
  2. e)błędną ocenę zeznań świadka R. S., z uwagi na ich rzekomą sprzeczność z zeznaniami pozostałych świadków. Skarżący wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda kosztów procesu. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Motywy zaskarżonego orzeczenia, obszernie przytoczone w niniejszym uzasadnieniu, zawierają szczegółową analizę dowodów, która doprowadziła Sąd Okręgowy do ustalenia treści rzeczywistej woli stron przy zastosowaniu reguł interpretacyjnych wykraczających poza wykładnię językową, czego przyczyny także zostały w uzasadnieniu precyzyjnie wyjaśnione. O zastosowanym rodzaju wykładni umowy zadecydowała przede wszystkim okoliczność, że materiał dowodowy nie dawał dostatecznych podstaw do stwierdzenia, iż powód miał wykonywać jakiekolwiek roboty rekultywacyjne w wykonaniu umowy konsorcjum (a także w wykonaniu umowy z (...) sp. z o.o.), lub choćby strony przewidywały taką ewentualność, i to mimo odpowiedniego zapisu w § 6 ust. 2 umowy. Nie doszło do sporządzenia harmonogramu podziału prac objętych zamówieniem, ponieważ strony w rzeczywistości nie przewidywały także takiej czynności. Sąd Okręgowy zasadnie zwrócił uwagę na charakterystyczną nieścisłość w określeniu udziałów procentowych w § 6 ust. 4 umowy konsorcjum, przemawiającą za odejściem od literalnej wykładni umowy, co można uzupełnić uwagą, że umówiony rozmiar udziału powoda nie daje się wytłumaczyć żadnymi innymi argumentami, jak tylko przez odwołanie się do zbieżności pomiędzy jego wysokością (przeliczoną w odniesieniu do wartości kontraktu i zaznaczoną w nawiasie), a tzw. „górką” o jaką powiększana była oferta pozwanego, ostatecznie (przed aneksowaniem umowy, rozszerzającym zakres prac) z kwoty 5.450.000 zł do 5.650.000 zł netto. Należy przypomnieć, że fakt powiększania oferty o taką właśnie kwotę, niezależnie od zeznań świadka T. na ten temat, potwierdzonych przez świadka D. W.
(1), ustalił Sąd na podstawie art. 230 k.p.c., traktując go jako okoliczność przyznaną, zaś apelacja nie kwestionuje dokonania ustaleń faktycznych przy zastosowaniu tego przepisu. Trzeba też przypomnieć, że tekst umowy konsorcjum nie został sformułowany przez pozwanego: „Dodatkowo pozwany podkreśla, że nie on był autorem umowy konsorcjum (odpowiedź na pozew – k.63). Również powód nie był jego autorem, co także osłabia znaczenie literalnej treści umowy. Ocena dowodów ze sobą sprzecznych z natury rzeczy musi skutkować nieuwzględnieniem niektórych z nich. Nie mógł Sąd pozytywnie zweryfikować zeznań świadków (...) i P., skoro nie korespondowały z innymi dowodami, bardziej przekonującymi, z przyczyn podanych w motywach orzeczenia. Brak było podstaw do zakwestionowania zeznań niezainteresowanego wynikiem sprawy P. S. (k.284-286), niewątpliwie nieprzygotowywanych, o czym świadczy tok wypowiedzi i pewna niedokładność relacji tego świadka. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zeznania te są spontaniczne i szczere. Wynika z nich jednoznacznie (na co zwrócił uwagę Sąd Okręgowy), że nie doszłoby do zawarcia umowy z udziałem pozwanej spółki, bez działania przedstawicieli spółki powodowej. Ustalenie, że to powodowa spółka a nie świadek (...), doprowadziła do nawiązania kontaktu z (...) sp. z o.o., nie może być uznane za dowolne. Sąd szczegółowo uzasadnił, dlaczego ocenił wersję strony pozwanej jako niewiarygodną (str. 7-9 uzasadnienia wyroku). Ocena ta, opierająca się na logicznych i spójnych argumentach, nie narusza art. 233 § 1 k.p.c. Nie podważa jej odwołanie się przez skarżącego do treści własnego pisma procesowego z 21 czerwca 2012 r. (odpowiedzi na pozew). Twierdzenia zawarte w piśmie procesowym nie mają waloru dowodu, a te, o których mowa w apelacji zostały zaprzeczone przez powoda. Na wyraźne podkreślenie zasługuje wyeksponowana przez Sąd Okręgowy sekwencja zdarzeń, w szczególności fakt, że umowa pomiędzy pozwaną spółką a R. S. została zawarta dopiero 9 miesięcy po zawarciu umowy konsorcjum, przy czym ani w tej umowie ani w późniejszej fakturze nie ma nawiązania do wcześniejszego przecież, kontraktu z (...) i robót ziemnych w Ł.. Tekst umowy z 30 marca 2011 r. (w fakturze wskazano inną datę – 20 marca 2011 r. – k.79) reguluje tylko przyszłe relacji stron (k.80-82). Ustalenie, że powodowa spółka pełniła w istocie funkcję pośrednika i uczestniczyła w zawarciu umowy jako członek konsorcjum oraz, że na mocy umowy z (...) sp. z o.o. ponosiła solidarnie odpowiedzialność za wykonanie umowy, przemawiają za przyjęciem, że strony przewidziały dla niej wynagrodzenie, w wysokości odpowiadającej rzekomemu zakresowi robót i zarazem wspomnianej wyżej tzw. „górce cenowej”. Słusznie Sąd I instancji wskazał przez analogię na odpłatność umowy zlecenia. Stanowisko to znajduje bezwzględne wsparcie w zasadzie kauzalności czynności prawnych i zasadzie ekwiwalentności świadczeń. Paradoksalnie powołanie się przez stronę pozwaną na odpłatne pośredniczenie w zawarciu umowy przez inny podmiot gospodarczy, wobec niewykazania prawdziwości twierdzeń na ten temat, stanowi wsparcie dla argumentacji Sądu Okręgowego. Pozwany przyznał bowiem w ten sposób, że nie doprowadził do zawarcia umowy samodzielnie oraz, że zdobycie kontraktu wymagało zapłaty na rzecz pośrednika. Rolę pośrednika pełniła - jak zostało ustalone - powodowa spółka jawna. Powyższe okoliczności nasuwają wniosek jaki wyciągnął Sąd I instancji, że w § 6 ust. 4 umowy konsorcjum określono w rzeczywistości udział powoda w wynagrodzeniu należnym konsorcjum od (...) sp. z o.o. Wniosek ten, o charakterze ustalenia faktycznego, dokonany przy zastosowaniu opisanej wykładni umowy, nie narusza art. 65 § 2 k.c. ani art. 233 § 1 k.p.c. Zarzuty mające za przedmiot dopuszczenie sprekludowanych dowodów nie mogły odnieść skutku. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że powołanie nowych dowodów było usprawiedliwione - kierunkiem obrony podjętej przez stronę pozwaną w odpowiedzi na pozew oraz ze względu na treść zeznań świadków strony przeciwnej (k.315-316). Argumenty te zasługują na aprobatę. Poza tym jeśli chodzi o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków S. i W. (k.284-288), to obecny na rozprawie radca prawny reprezentujący stronę pozwaną nie zgłosił zastrzeżenia do protokołu. Strona nie może skutecznie zarzucać w apelacji uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom postępowania, dotyczącego wydania postanowienia oddalającego wniosek o przeprowadzenie dowodów, jeżeli, na podstawie art. 162 k.p.c. nie zwróciła uwagi sądu na to uchybienie (por. uchwały Sądu Najwyższego : z dnia 27 października 2005r., III CZP 55/05, OSNC 2006/9/144 i z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 50/08, Biul. SN 2008/6/13). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 sierpnia 2006r., V CSK 237/06 (Biul. SN 2006/11/17), zachowanie uprawnienia do powoływania się na uchybienia przepisom postępowania, z wyjątkiem przewidzianym w art.162 zdanie drugie wymaga - poza dochowaniem terminu zgłoszenia zastrzeżenia - wskazania spostrzeżonego przez stronę uchybienia z wyczerpującym przytoczeniem naruszonych przepisów postępowania wraz z wnioskiem o wpisanie tak sformułowanego zastrzeżenia do protokołu. Niewpisanie zastrzeżenia do protokołu powoduje utratę podnoszonych zarzutów. Poza tym, a poniższa uwaga znajduje zastosowanie również w odniesieniu do świadka T., zakwestionowanie w postępowaniu apelacyjnym postanowienia Sądu I instancji, powinno co do zasady nastąpić w trybie art. 380 k.p.c. Warunkiem rozpoznania niezaskarżalnych postanowień, które miały wpływ na wynik sprawy, jest zamieszczenie w środku zaskarżenia stosownego wniosku. W odniesieniu do środków zaskarżenia wnoszonych przez profesjonalnych pełnomocników wniosek taki powinien być jednoznacznie sformułowany, gdyż nie ma podstaw do przypisywania pismom wnoszonym przez takich pełnomocników treści wprost w nich niewyrażonych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2009r., IV CSK 270/09, LEX nr 677901, postanowienie SN z dnia 21 marca 2013 r., II CZ 4/13, LEX nr 1341668 i postanowienie SN z dnia 8 stycznia 2014 r., II UZ 63/13, LEX nr 1418894). Z przedstawionych względów, przyjmując za swoje ustalenia Sądu Okręgowego i ocenę prawną dokonaną przez ten Sąd, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. Orzeczenie o kosztach za drugą instancję uwzględnia wynik sprawy (art. 98 k.p.c.) i obejmuje minimalną stawkę wynagrodzenia adwokata reprezentującego powodową spółkę.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.