← Polska

I C 649/13

Sygn. akt: I C 649/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 listopada 2014 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Juliusz Ciejek Protokol

§ 1k.p.c.

strona, która wnosi o podjęcie czynności połączonej z wydatkami, obowiązana jest uiścić zaliczkę na ich pokrycie w wysokości i terminie oznaczonym przez sąd. Stosownie do § 2 wskazanego przepisu przewodniczący wzywa stronę zobowiązaną do wniesienia zaliczki, aby w wyznaczonym terminie nie dłuższym niż dwa tygodnie zapłaciła oznaczoną kwotę. Sąd podejmie czynność połączoną z wydatkami, jeżeli zaliczka zostanie uiszczona w oznaczonej wysokości (art.

§ 4k.p.c.).

W razie nieuiszczenia zaliczki sąd pominie czynność połączoną z wydatkami (art.

§ 5k.p.c.).

Przepisy kodeksu postępowania cywilnego uzależniają podjęcie czynności procesowej lub jej pominięcie od złożenia lub nie zaliczki na pokrycie wydatków związanych z tą czynnością. Wprawdzie pozwani w zakreślonym terminie złożyli wniosek o zwolnienie ich od obowiązku uiszczenia zaliczki na wynagrodzenie biegłego, ale ich wniosek oddalono na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia (...)(k. 327-328). W ustawowym terminie pozwani wnieśli zażalenie na to postanowienie, jednakże zostało ono oddalone przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku z dnia 7 lipca 2014r. (k. 339). Postanowienie to doręczono pozwanym, a dokładniej ich pełnomocnikowi w osobie radcy prawnego, w dniu 21 lipca 2014r. Zgodnie z art. 112 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, po prawomocnym oddaleniu wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych, przewodniczący nie wzywa strony reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika do opłacenia złożonego pisma w wysokości stałej lub stosunkowej, obliczonej od wskazanej przez stronę wartości przedmiotu sporu lub wartości przedmiotu zaskarżenia. W takiej sytuacji tygodniowy termin do opłacenia pisma biegnie od dnia doręczenia stronie postanowienia wydanego w przedmiocie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. Jeżeli jednak o zwolnieniu od kosztów sądowych orzekał sąd pierwszej instancji, a strona wniosła zażalenie w przepisanym terminie, termin do opłacenia pisma biegnie od dnia doręczenia stronie postanowienia oddalającego zażalenie, a jeżeli postanowienie sądu drugiej instancji zostało wydane na posiedzeniu jawnym - od dnia jego ogłoszenia. Z przywołanych przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wynika, że zaliczka na wynagrodzenie biegłego powinna być uiszczona w realiach niniejszej sprawie samodzielnie przez pełnomocnika pozwanych (bez konieczności wystosowania wezwania w tym przedmiocie), w terminie tygodniowym od daty doręczenia mu postanowienia Sądu II instancji rozpoznającego zażalenie od postanowienia oddalającego wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych. Oznacza to, że do dnia (...) zaliczka na wynagrodzenie biegłego powinna być wpłacona, czego bezsprzecznie nie uczyniono. W tej sytuacji należało przyjąć, że zaliczka nie została uiszczona i tym samym – zgodnie z art.

§ 5k.p.c.

– zachodziły podstawy do pominięcia dowodu z opinii biegłego z zakresu produkcji rolnej. Sąd nie znalazł żadnych uzasadnionych powodów, aby dopuścić dowód z opinii biegłego z urzędu. Po pierwsze, pozwani zgłosili ten dowód już w zarzutach, przy czym nie wnosili w nich o zwolnienie od kosztów sądowych – wręcz przeciwnie, dokonali całkowitej wpłaty na poczet opłaty sądowej od zarzutów. Od daty wniesienia zarzutów do Sądu w dniu 7 października 2013r. pozwani musieli się liczyć z tym, że wobec zgłoszenia dowodu z opinii biegłego będą obowiązani pokryć koszty związane z jego przeprowadzeniem, zwłaszcza że w momencie składania środka zaskarżenia, jak i na dalszym etapie niniejszego postępowania byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika. Po drugie, mimo odmowy zwolnienia od kosztów sądowych w zakresie zaliczki na wynagrodzenie biegłego pozwani przez okres prawie trzech miesięcy nie sygnalizowali Sądowi, że nie są w stanie ponieść kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego i próbują zgromadzić niezbędne na ten cel środki. Dopiero na rozprawie w dniu 28 października 2014r. wskazali, że dysponują obecnie środkami pozwalającymi na pokrycie zaliczki na wynagrodzenie biegłego, choć jednocześnie nie dokonali wpłaty z tego tytułu na rachunek Sądu. Trudno w tej sytuacji przewidywać, czy rzeczywiście pozwani byli w posiadaniu oznaczonej przez Sąd kwoty, a trzeba zastrzec, że starania zmierzające do zebrania sumy pieniędzy potrzebnej na uiszczenie zaliczki mogli obiektywnie podjąć już po złożeniu zarzutów. Po trzecie, brak jest podstaw do obciążania Skarbu Państwa i tym samym ogółu podatników kosztami niezbyt profesjonalnej działalności J. T.w sytuacji, gdy pozwany, mając stworzoną możliwość zakupu paszy u powódki, z takiego uprawnienia skorzystał, nie sprawdzając dokładnie, czy ceny dostawy paszy nie są zawyżone i nie narażają go na straty. W tym stanie rzeczy Sąd pominął dowód z opinii biegłego z zakresu produkcji rolnej i jednocześnie oddalił jako spóźniony (art. 207 § 6 k.p.c.) ponowiony w tym zakresie wniosek strony pozwanej. Z uwagi na powyższe bezprzedmiotowy okazał się wniosek o zobowiązanie powódki do złożenia całości dokumentacji księgowej, co również skutkowało jego oddaleniem. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 grudnia 1997r., sąd może w razie nieuiszczenia zaliczki dowód taki pominąć, a następnie zgodnie z art. 233 § 2 k.p.c. ocenić, jakie znaczenie nadać odmowie wpłacenia zaliczki jako przeszkodzie stawianej przez stronę w przeprowadzeniu dowodu wbrew postanowieniu Sądu (Prok.i Pr.-wkł. (...)). Podsumowując powyższe rozważania, Sąd uznał, że strona pozwana nie wykazała, choć na niej spoczywał ciężar dowodu, że po jej stronie nie istnieje żadna zaległość z tytułu dostawy pasz dla piskląt indyczych. Pozwanym stworzono możliwość prowadzenia dowodu z w tym kierunku, ale z uwagi na brak zaliczki nie został ostatecznie przeprowadzony dowód z opinii biegłego z zakresu produkcji rolnej, który był jedynym środkiem dowodowym umożliwiającym ustalenie ostatecznego bilansu rozliczeń między powódką a pozwanym J. T.. Sąd takich ustaleń – z uwagi na brak odpowiedniej specjalistycznej wiedzy z dziedziny rachunkowości – nie był w stanie samodzielnie poczynić. Dokonanie rozliczeń wymagałoby czasochłonnych czynności sprowadzających się do przeanalizowania całej dokumentacji obrazującej przebieg transakcji między stronami postępowania oraz ustalenia na podstawie unormowań umownych poprawności wyliczenia cen żywca indyczego i cen dostarczanej paszy dla piskląt. Przechodząc dalej, należało się ustosunkować do zarzutu, którego istota – najogólniej mówiąc – sprowadzała się do narzucania przez powódkę pozwanemu J. T.niekorzystnych i odbiegających od cen rynkowych cen skupu żywca i cen zbycia paszy dla piskląt indyczych, co wyczerpuje przesłanki wyzysku określonego w art. 388 k.c. Uzasadnienie zarzutów od nakazu zapłaty oraz postawa prezentowana przez pozwanego J. T.w toku niniejszego procesu wskazuje na to, że czuł się on wykorzystany przez powodową spółkę ze względu na brak rozeznania i brak doświadczenia niezbędnych do właściwej oceny skutków zawartej umowy kontraktacji. Zgodnie z art. 388 § k.c. jeżeli jedna ze stron, wyzyskując przymusowe położenie, niedołęstwo lub niedoświadczenie drugiej strony, w zamian za swoje świadczenie przyjmuje albo zastrzega dla siebie lub dla osoby trzeciej świadczenie, którego wartość w chwili zawarcia umowy przewyższa w rażącym stopniu wartość jej własnego świadczenia, druga strona może żądać zmniejszenia swego świadczenia lub zwiększenia należnego jej świadczenia, a w wypadku gdy jedno i drugie byłoby nadmiernie utrudnione, może ona żądać unieważnienia umowy. Jedną z przesłanek warunkujących przyjęcie wyzysku jest wyzyskanie przymusowego położenia, niedołęstwa lub niedoświadczenia. Przyjmuje się, że niedoświadczenie to nie tylko brak ogólnego doświadczenia życiowego, lecz także brak doświadczenia w określonego rodzaju przedsięwzięciach, dotyczy to w szczególności braku doświadczenia w dziedzinie życia, do której należy zawierana umowa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2005r., sygn. akt V CK 191/05, LEX nr 407057). Niedoświadczenie polega w istocie rzeczy na niezrozumieniu skutków, jakie niesie ze sobą zawarcie konkretnej umowy (zob. A. Rzepecka-Gil, Komentarz do art. 388 Kodeksu cywilnego [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna. LEX/el., 2011, LEX nr 159703). Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na grunt niniejszej sprawy, Sąd nie dostrzegł podstaw do przyjęcia, że powódka wyzyskała niedoświadczenie pozwanego J. T., a pomocne w tym zakresie okazały się zeznania samego pozwanego. W trakcie przesłuchania w charakterze strony pozwany J. T.z jednej strony usiłował przedstawić siebie jako osobę niemającą niezbędnej wiedzy i zorientowania, gdzie można było dokonywać zakupu paszy dla piskląt, ale z drugiej strony podał, że w początkowym okresie współpracy z powódką zaopatrywał się w paszę u innych dostawców. W późniejszym czasie skorzystał z przewidzianej umownie możliwości zakupu paszy u powódki z uwagi na wyższą o 6 groszy cenę za 1 kg żywca indyczego. Okoliczność ta świadczy niewątpliwie o tym, że pozwany rozumiał ekonomiczne i finansowe skutki decyzji o pobieraniu paszy od powódki. Pozwany zrezygnował z usług innych podmiotów zajmujących się dostawą paszy, w pełni świadomie i celowo zakupując paszę w powodowej spółce po to właśnie, aby zyskać na cenie żywca. Nie przedstawiono w niniejszym postępowaniu żadnych dowodów wskazujących na to, że pozwany był przymuszony do zawarcia umowy i akceptowania zasad, na jakich kontraktacja miała się odbywać. Umowa nr (...), po jej zmianie na podstawie aneksu nr (...), jedynie przewidywała możliwość zaopatrywania się w paszę u powódki, a od skorzystania z tej możliwości nie uzależniono dalszej współpracy stron. Jak już zostało wyżej zaznaczone, pozwany wcześniej korzystał z usług innych dostawców, nie będących powiązanych ekonomicznie z powódką, co oznacza, że miał możliwość porównania cen obowiązujących u innych podmiotów z cenami stosowanymi u powódki. Bierność czy też zaniedbanie w tym zakresie nie jest równoznaczne z brakiem doświadczenia. W wypadku stwierdzenia, że ceny zakupu paszy odbiegają rażąco od cen obowiązujących u innych dostawców, pozwany mógł zrezygnować z możliwości nabywania paszy u powódki, a jak już wcześniej sygnalizowano, dostarczanie paszy było związane z wcześniejszym zamówieniem, które było składane przed wstawieniem piskląt indyczych. To pozwany powinien wykazywać dbałość o własne interesy majątkowe i orientować się w sytuacji na rynku. Co więcej, z faktów, które miały miejsce później po zakończeniu współpracy z powódką, dodatkowo wynika, że pozwany J. T.aktualnie prowadzi działalność, współdziałając z innym odbiorcą drobiu rzeźnego. Powyższe prowadzi do wniosku, że z jednej strony pozwany nie miał problemów ze znalezieniem innego podmiotu, który odbiera od niego wyhodowany drób indyczy, a z drugiej oznacza to, że miał możliwość uczynienia tego w trakcie trwania umowy kontraktacji, skoro nie był zadowolony z przebiegu współpracy z powódką i efektów gospodarczych prowadzonej działalności. W szczególności jeśli zważy się na to, że zgodnie z § 25 umowy kontraktacji można było ją rozwiązać za uprzednim 10-tygodniowym okresem wypowiedzenia, przy czym uprawnienie to przysługiwało obu stronom umowy, a nie tylko powódce. Trzeba przy tym zauważyć, że zysk uzyskiwany w ramach prowadzonej działalności jest zależny od wielu czynników, w tym od ceny piskląt i ceny paszy. Z hodowlą zwierząt wiąże się szereg kosztów, które pozwany J. T.powinien był wziąć pod uwagę przy obliczaniu należnego mu zysku, a koszty te nie obejmują tylko ceny paszy i piskląt, ale inne elementy takie jak chociażby koszty ogrzewania czy opieki weterynaryjnej. Pozwany jako osoba zajmująca się w sposób profesjonalny hodowlą piskląt indyczych powinien z się z tym liczyć, że nie zawsze działalność przynosi wymierne zyski. W tych okolicznościach Sąd doszedł do przekonania, że w ramach łączącej strony umowy kontraktacji powódka nie nadużywała monopolistycznej pozycji i nie wykorzystywała braku doświadczenia po stronie pozwanego J. T., narzucając mu niekorzystne ceny żywca i ceny paszy. Z tej przyczyny wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomiki produkcji rolnej oddalono jako nie mający wpływu na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Na koniec rozważań należy tylko wskazać, że Sąd oddalił wniosek pozwanych o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków Z. Z.i J. W., uznając, że nie ma on żadnego znaczenia z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podstawą wystawienia weksla był brak zapłaty za zakup paszy dla piskląt indyczych, a nie kwestia wykonania umowy przez pozwanego J. T.w zakresie oddania pobranych od powódki stad indyków, należytego spełniania norm chowu drobiu i należytego ewidencjowania upadków w stadach. Powódka nie zgłaszała w tym zakresie żadnych zarzutów pod adresem strony pozwanej. Dowód ten nie ma wykazuje żadnego związku z okolicznościami, które stanowiły przedmiot sporu między stronami. Całokształt powyższych okoliczności prowadzi do wniosku, że powództwo o zapłatę zasługuje w całości na uwzględnienie. Weksel został wystawiony i wypełniony zgodnie z zawartą umową i dyspozycją art. 10 prawa wekslowego. Gwarantuje on zapłatę roszczenia strony powodowej z tytułu dostarczonej paszy w oparciu o art. 535 w zw. z art. 613 § 1 k.c. Pozwanym nie udało się skutecznie podważyć istnienia roszczenia wekslowego. Skutkowało to utrzymaniem w mocy w całości nakazu zapłaty z dnia 18 września 2013r. w sprawie (...) na podstawie art. 496 k.p.c., o czym orzeczono jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.