← Polska

III AUa 1147/13

Sygn. akt III AUa 1147/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2014 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA J

§ 1k.p.c.

oddalił odwołania ubezpieczonej. Z rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego nie zgodziła się ubezpieczona, Zaskarżyła wyrok w całości i zarzuciła oparcie się przez Sąd na błędnie ustalonym stanie faktycznym, a nadto niewłaściwe zastosowanie przepisów i naruszenie przepisów proceduralnych. Apelująca podniosła, że w dniu 5.211.2009r. ukończyła 60 lat i jeszcze przed osiągnięciem tego wieku udała się do organu rentowego, gdzie poinformowano, że nie przysługuje jej prawo o przeliczenia uprzednio przyznanego świadczenia emerytalnego. Była to jednak błędna informacja i ubezpieczona obecnie czuje się pokrzywdzona, tym bardziej, że inne osoby wystąpiły z wnioskami i mają przeliczone świadczenie i otrzymują teraz wyższe emerytury. Wskazując na powyższe, skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i przyznanie jej prawa do przeliczenia emerytury od 2009r., ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W uzupełnienie apelacji ubezpieczona podniosła, że wniosek o przeliczenie emerytury złożyła już w dniu 8.01.2009r., na dowód czego przedłożyła kserokopię pisma (k. 86). Organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji w całości. Wskazał, że Sąd pierwszej instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz dokonał prawidłowej oceny prawnej, które to organ w pełni podziela, a nadto właściwie zastosował przepisy prawa materialnego i procesowego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja ubezpieczonej nie zasługiwała na uwzględnienie. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego doprowadziła Sąd Apelacyjny do wniosku, że wyrok Sądu Okręgowego odpowiada prawu. Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, w granicach swobodnej oceny dowodów, o której stanowi art. 233 § 1 k.p.c. , i wyprowadził z nich należycie uzasadnione wnioski, które stały się podstawą do wydania orzeczenia przez Sąd Odwoławczy bez potrzeby ich uzupełniania bądź korygowania. Wskazał w pisemnych motywach wyroku jaki stan faktyczny stał się podstawą jego rozstrzygnięcia oraz podał na jakich dowodach oparł się przy jego ustalaniu, stosując przy tym prawidłową wykładnię przepisów prawnych mających zastosowanie w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy nie naruszył norm prawa materialnego, jak i zasad postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie wniosków apelacji. Zaskarżone rozstrzygnięcie jest trafne i nie było podstaw do jego zmiany, zaś zarzuty apelacji okazały się w całości niezasadne. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny przyjął poczynione w pierwszej instancji ustalenia faktyczne na płaszczyźnie analizy zaskarżonych decyzji za własne, bez potrzeby ich korekty, czyniąc je zarazem integralną częścią niniejszego orzeczenia, w konsekwencji czego nie zachodzi potrzeba ich szczegółowego powtarzania (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1997 r., sygn. II UKN 61/97, opubl. w OSNAP z 1998 nr 3, poz. 104, z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I PKN 339/98, OSNAP z 1998 nr 24, poz. 776, z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 233/09, lex nr 585720 i z dnia 24 września 2009 r., II PK 58/09, lex nr 558303). Zważywszy na granice i kierunek apelacji, odnośnie okoliczności spornych należy wskazać, że w niniejszej sprawie przedmiotem sporu pozostało ustalenie, czy ubezpieczona mogła domagać się przeliczenia świadczenia emerytalnego z datą wsteczną, tj. przed formalnie złożonym wnioskiem z dnia 30.07.2010r., czy z dnia 29.12.2011r. Przedłożone w toku postępowania apelacyjnego pismo ubezpieczonej z dnia 8.01.2009r. o przeliczenie świadczenia (oryginał pisma na k. 37, IV t. a.r.) nie miało znaczenia w niniejszej sprawie, gdyż było przedmiotem decyzji organu rentowego z dnia 22.01.2009r., którą to decyzję wysłano ubezpieczonej listem zwykłym w dniu 22.01.2009r. (k.38, IV t. a.r.), zgodnie z treścią art. 71a ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (obecnie tekst jednolity opublikowany w Dz. U. z 2013 roku, poz. 1442, ze zm.). Zgodnie z art. 71a ust. 1 cyt. ustawy, w brzmieniu wówczas obowiązującym, Zakład Ubezpieczeń Społecznych może przesyłać decyzje listem zwykłym. Tym samym pismo ubezpieczonej z dnia 8.01.2009r., wbrew zarzutowi A. M., nie może być potraktowane, jako niezałatwiony wniosek, dający z kolei asumpt do twierdzenia, że w tym układzie należy się ubezpieczonej wyrównanie świadczenia właśnie od 2009r. , tj. od miesiąca złożenia wniosku. W sprawie istotne jest, że ubezpieczona przed lipcem 2010r. nie złożyła wniosku o przeliczenie emerytury, który to wniosek nie byłby następnie rozpoznany przez organ rentowy. Słusznie podniósł Sąd Okręgowy, iż zgodnie z art. 129 ust. 1 ustawy emerytalnej świadczenie można było przyznać ubezpieczonej najwcześniej od miesiąca złożenia wniosku, a ubezpieczona wniosek o prawo do emerytury w powszechnym wieku emerytalnym 60 lat złożyła znacznie później, tj. 30.07.2010r. (k.1, V t.a r.). Bez znaczenia dla meritum sprawy pozostają tu wizyty ubezpieczonej w ZUS, czy zarzut, iż została tam błędnie poinformowana przez urzędnika, gdyż zindywidualizowanie określonej sytuacji prawnej konkretnego ubezpieczonego na gruncie określonego żądania, czy pytania, wymaga fachowej wiedzy prawniczej, zaznajomienia się z dokumentacją i analizy, po których to dopiero czynnościach można byłoby udzielić porady prawnej, zaś urzędnicy ZUS nie są uprawnieni do świadczenia takiej pomocy prawnej, a zatem nie mają prawa do udzielania porad prawnych, a ewentualnie udzielona ubezpieczonej informacja prawna nie zastępuje takiej oceny prawnej. Ubezpieczona zatem na własną odpowiedzialność podejmuje decyzje w oparciu o posiadaną li tylko informację prawną, która, co należy podkreślić, nie jest poradą prawną i nie zastępuje wizyty u prawnika, posiadającego do tego specjalistyczną wiedzę z zakresu ubezpieczeń społecznych. Nie zachodziła zatem potrzeba przeprowadzania postępowania dowodowego okoliczność, czy pod koniec października 2009r. ubezpieczona była wraz z koleżanką w oddziale ZUS i czy uzyskała tam informację prawną. Słusznie więc Sąd Okręgowy odmówił dopuszczenia dowodu z zeznań ubezpieczonej oraz zawnioskowanego przez nią świadka na tę nieistotną okoliczność, gdyż nie miało to wpływu na określenie spornej daty początkowej świadczenia, przy niewątpliwym fakcie, że nie był wówczas składany wniosek o świadczenie. Skoro bowiem, zgodnie z art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się na podstawie wniosku zainteresowanego, a ubezpieczona nie złożyła takiego wniosku w 2009r., poprzestając – jak twierdzi - na wizycie w oddziale ZUS, to tym samym, bez jej wniosku nie można było przyznać prawa do emerytury w powszechnym wieku emerytalnym, ani również przeliczyć pobieranego świadczenia. Kwestie te zostały załatwione przez organ rentowy dopiero wtedy, gdy ubezpieczona złożyła stosowne wnioski. Innymi słowy, ubezpieczona powinna była najpierw zgłosić określone żądania do organu rentowego, na piśmie, czy do protokołu, a organ rentowy dopiero wtedy mógł załatwić określone żądanie, choć też świadczenie nie mogłoby być przyznane z datą wsteczną, tj. za okres przed złożeniem wniosku. Sąd Apelacyjny miał na uwadze, że ubezpieczona nie podniosła żadnego zarzutu w stosunku do drugiej z zaskarżonych decyzji, a mianowicie z dnia 17.10.2012r., wyrażając jedynie swoje niezadowolenie z faktu, że decyzję wydano po upływie znacznego okresu liczonego od dnia złożenia wniosku 29.12.2011r. Sąd Apelacyjny podnosi zatem, że zgodnie z art. 476 § 2 k.p.c. sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych jest sprawa w której wniesiono odwołanie od decyzji organu rentowego. Wskutek odwołania Sąd ubezpieczeń społecznych rozstrzyga o prawidłowości decyzji, a zakres i przedmiot tego rozpoznania wyznaczany jest przez treść aktu administracyjnego (zaskarżonej decyzji). Rozstrzygnięcie sądu odnosi się bowiem do zaskarżonej decyzji (por.: art. 477 9 § 2, art.

§ 2k.p.c.

i art.

a k.p.c.), co oznacza, że przedmiot osądu może stanowić tylko stan rzeczy rozpoznany przez organ rentowy w wydanej decyzji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2007 r., III UZ 1/07, OSNP 2008/7-7/117 i z dnia 13 maja 1999 r., II UZ 52/99, OSNP 2000/15/601, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 2011 r., sygn. II UK 360/10, LEX nr 901610). W postępowaniu sądowym przedmiot rozpoznania wyznacza decyzja organu rentowego, od której wniesiono odwołanie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 2011 r., sygn. I UK 357/10, LEX nr 863946). W postępowaniu apelacyjnym również dokonuje się kontroli w granicach treści i przedmiotu decyzji. Ubezpieczona tymczasem nie podniosła żadnego zarzutu merytorycznego, gdyż sama okoliczność, że decyzję wydano po wielu miesiącach oczekiwania jest indyferentna, skoro nie było w sprawie bezczynności organu, w rozumieniu art.

§ 3k.p.c.

Należy wyjaśnić, iż polemiczne, oględne, stanowisko, bez wskazania zastrzeżeń, nie zastępuje inicjatywy samego Sądu, choć też brak było podstaw do uznania, aby wniosek ubezpieczonej nie został pozytywnie rozstrzygnięty przez organ rentowy w decyzji z dnia 17.10.2012r. Reasumując, Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń, w oparciu o posiadany materiał i wyprowadził z niego należycie uzasadnione wnioski, które stały się podstawą do wydania orzeczenia bez potrzeby ich uzupełniania bądź korygowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji wyjaśnił w toku procesu wszystkie istotne okoliczności i przyjął właściwą podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia. Wskazując na argumenty wyżej podane Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako bezzasadną. SSA Barbara Białecka SSA Jolanta Hawryszko del. SSO Beata Górska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.