kp mówiącej o tym, że pracodawca obowiązany jest przeciwdziałać mobbingowi oznaczającemu działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Zgodnie z § 3 tegoż artykułu pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Sąd I instancji zauważył , iż nie każde bezprawne działanie pracodawcy wobec pracownika, nawet jeżeli w subiektywnym odczuciu pracownika świadczy o niechęci zwierzchnika wobec niego, może być przez sam fakt bezprawności zakwalifikowane jako mobbing. Definicji mobbingu wynika bowiem konieczność wykazania nie tylko bezprawności działania, ale także jego celu – poniżenia, ośmieszenia lub izolowania pracownika i ewentualnych skutków działań pracodawcy w postaci rozstroju zdrowia (wyrok SN z 5.10.2007r. II PK 31/07, OSNP 2008, nr 11-12, poz. 312). Ponadto mobbing nie obejmuje zachowań pracodawcy dozwolonych prawem. W konsekwencji oznacza to, że pracodawca ma prawo korzystać z uprawnień jakie wynikają z umownego podporządkowania, a w szczególności z prawa stosowania kontroli i nadzoru nad wykonywaniem pracy przez pracowników. Pracodawca w zakresie swych „dyrektywnych” uprawnień powinien jednak powstrzymać się od zachowań, które mogą naruszać godność pracownika. Podkreślić natomiast należy, iż przesłanki mobbingu określone w art.
kp musza być spełnione kumulatywnie, a ciężar ich wykazania spoczywa na pracowniku. Ocena czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika, oraz czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, opierać się musi na obiektywnych kryteriach (wyrok SN z dnia 14.11.2008r. IIPK 88/08, OSNP 2010/9-10/114). W przedmiotowej sprawie ocenie Sądu Rejonowego podlegało przede wszystkim to czy zachowania K. R. oraz M. P. wskazywane przez powódkę należy ocenić jako działania mobbingowe. W niniejszej sprawie powódka jako działania mobbingowe pozwanej określiła m. in. sytuację z dnia 19.07.2008 r. kiedy to kierownik R. powiedziała do niej przez telefon, że często choruje; żądanie przez kierowników składania ustnych i pisemnych wyjaśnień w zakresie nieprawidłowości w działalności pozwanej; telefonowanie o różnych porach dnia i nocy przez pracowników pozwanej; oskarżanie o to, że nie pomagała nowej pracownicy A. J.
kp w zakresie w jakim Sąd błędnie zinterpretował znamię mobbingu uznając, iż wydawanie poleceń podniesionym głosem , określanie że pracownik wykonuje pracę nieudolnie mimo braku podstaw , używanie przy tym słów wulgarnych jak również grożenie usunięciem z zajmowanego stanowiska w sytuacji wystąpienia u pracownika czasowej niezdolności do pracy , zwracanie się do pracownika o udzielanie wyjaśnień w sprawach niedotyczących obowiązków pracownika , nie stanowi mobbingu . Z uwagi na powyższe zarzuty powódka wniosła o uzupełniające przesłuchanie powódki na okoliczność zdarzeń noszących znamiona mobbingu w zakładzie pozwanej oraz o zmianę wyroku i zasądzenie całości żądanej przez powódkę kwoty ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto powódka wniosła o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz reprezentującego ją adwokata kosztów pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu a nieopłaconej w żadnej części oraz o nieobciążanie powódki kosztami procesu w razie przegranej , z uwagi na jej trudną sytuację życiową, materialną i finansową. Pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zważył co następuje : Apelacja okazała się bezzasadna. Zasadnicza część zarzutów zgłoszonych w apelacji dotyczy naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 233 § 1 kpc . Przepis ten zobowiązuje sąd do oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podkreślić także należy, że w orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Tylko bowiem w przypadku, gdy brak jest logiki we wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona ( tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z z dnia 21.05.2008 r. I ACa 953/07 LEX 466440, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 14.05.2008 r. I ACa 328/08 LEX 466423). W przedmiotowej sprawie takiego zarzutu nie można postawić Sądowi Rejonowemu. Sąd ten bowiem rozważył wszechstronnie cały materiał dowodowy zebrany w sprawie i dokonał jego oceny według własnego przekonania, a argumenty Sądu w tym zakresie są jasne , logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym. Wbrew wywodom apelacji Sąd I instancji nie ustalił, że wszyscy pracownicy pozwanej składali pisemne wyjaśnienia przełożonym bowiem w uzasadnieniu orzeczenia takie sformułowanie się nie znalazło. Sąd jedynie stwierdził, że nie znalazły potwierdzenia zarzuty powódki, by tylko ona byłą zobowiązywana do składania wyjaśnień przełożonym, gdyż Sąd I instancji przyjął, że takie wyjaśnienia składali też inni pracownicy powołując się na zeznania konkretnych świadków. Sąd Rejonowy prawidłowo też przyjął , że domaganie się od pracownika pisemnych wyjaśnień w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie może być uznawane za działanie o charakterze mobbingowym. Dotyczyło to bowiem sytuacji, kiedy wystąpiły nieprawidłowości w organizowaniu świadczonych przez pozwaną usług, a wyjaśnień tych domagali się kontrahenci lub inne osoby korzystające z jej usług. W takich sytuacjach składanie więc przez pracowników ustnych lub też pisemnych wyjaśnień jest zupełnie naturalne i zmierza do wyjaśnienia czy taka nieprawidłowość miała miejsce i ewentualnych przyczyn jej powstania. Takie działania pracodawcy są dozwolone prawem i są konsekwencją uprawnień wynikających z podporządkowania pracodawcy, w szczególności z prawem stosowania kontroli i nadzoru nad wykonywaniem pracy przez pracownika. Jeśli więc nawet powódka miała składać wyjaśnienia w sprawach , które jej nie dotyczyły i co do których nie posiadała żadnej wiedzy, bowiem np. nie miała miejsca na jej zmianie , to samo takie działanie nie jest działaniem mobbingowym i nie miało też na celu szykanowania powódki , ale wyjaśnienia przyczyn niewykonania lub niewłaściwego wykonania określonej usługi, za co konsekwencje wobec osób trzecich ponosi przecież pracodawca. Jeśli chodzi o ocenę zeznań świadków to Sąd Rejonowy dokonał tej oceny w sposób wszechstronny, wskazał w uzasadnieniu jakim zeznaniom dał wiarę i w jakiej części oraz wskazał dlaczego innym zeznaniom takiej wiarygodności odmówił. Ocena Sądu I instancji w tym zakresie nie narusza zasad doświadczenia życiowego i nie uchybia zasadom logicznego rozumowania, nie jest więc uzasadniony w tym zakresie zarzut przekroczenia swobodnej oceny dowodów dokonanej przez ten Sąd. Zupełnie bowiem naturalne i logicznie uzasadnione jest , że Sąd odmawia wiarygodności zeznaniom świadka jeśli są one odosobnione i nie znajdują potwierdzenia w zeznaniach innych świadków przesłuchanych w sprawie. Poza tym dowód w postaci zeznań świadków służy ustaleniu faktów a nie uzyskania opinii i odczuć świadka odnośnie nierównego traktowania pracowników. Również jeśli chodzi o zarzuty dotyczące kierowania do powódki określonych poleceń przez pracodawcę czy to dotyczących przestrzegania zakazu palenia na terenie dworca czy też wystawienia określonych dokumentów dla innych pracowników w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie mogą być traktowane jako działania mobbingowe. Te działania opisane przez powódkę w pozwie , jak wykazało postępowanie dowodowe i jak słusznie przyjął Sąd I instancji, nie miały na celu szykanowania powódki , jej poniżania czy ośmieszania. Podkreślić też należy, że wbrew twierdzeniom powódki do jej obowiązków jako pracownika należy także wykonywanie poleceń pracodawcy , innych niż wynikające z powierzonego zakresu czynności. Ryzyko ekonomiczne działalności gospodarczej obciąża bowiem podmiot prowadzący działalność w związku z tym dopuszczalne i możliwe jest wydawanie pracownikowi także innych poleceń jeśli mają one na celu interes pracodawcy , poprawę jego wizerunku na konkurencyjnym rynku usług. Powódka zarzuciła także naruszenie art. 217 kpc w związku z art. 227 kpc i tym samym niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności poprzez oddalenie wniosku o uzupełniające przesłuchanie powódki przez co strona nie mogła odnieść się do całokształtu materiału dowodowego. Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślić należy, że co do zasady dowód z przesłuchania stron jest dowodem fakultatywnym, subsydiarnym i symetrycznym. Według art. 299 k.p.c. sąd przeprowadza dowód z przesłuchania stron wtedy, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak wynika z treści tego przepisu, sąd nie przesłuchuje stron co do wszystkich faktów będących przedmiotem postępowania dowodowego, lecz tylko co do faktów spornych, mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i to jedynie wówczas, gdy albo przeprowadzone dowody nie pozwoliły wyjaśnić istoty sprawy albo gdy nie ma dowodów, które pozwoliłyby wyjaśnić tę istotę. Według więc regulacji zawartej w tym przepisie dowód z przesłuchana stron ma charakter posiłkowy, pomocniczy (subsydiarny), a jego przeprowadzenie nie może służyć sprawdzeniu wyników dotychczasowego postępowania dowodowego ani przesądzać wyników tego postępowania (zob. wyrok SN z 5.06.2009 r. I PK 19/09). Tak więc dowód z przesłuchania stron nie służy do tego by strona mogła odnieść się do całokształtu materiału dowodowego jaki został zebrany w sprawie lecz wyjaśnieniu faktów istotnych dla sprawy , jeśli dotychczasowe dowody nie pozwoliły wyjaśnić istoty sprawy. W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy przeprowadził dowód z przesłuchania stron na okoliczność ustalenia czy wobec powódki był stosowany mobbing. Przedmiotem tego dowodu było ustalenie występowania określonych działań pracodawcy , ich przebiegu i okoliczności, które w ocenie powódki miały charakter mobbingowy. Składając wniosek o uzupełniające przesłuchanie powódki nie wskazano jakiego faktu dotychczas niewyjaśnionego, to uzupełniające przesłuchanie miałoby dotyczyć, pełnomocnik powódki domagał się tego przesłuchania po to by powódka mogła odnieść się do całokształtu materiału dowodowego. Temu jednak nie służy dowód z przesłuchania stron bowiem co do zasady przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 kpc). Dowód ten więc w żaden sposób nie może być wykorzystany przez strony jako możliwość odniesienia się do całokształtu przeprowadzonego postępowania bo temu służą inne aktywności procesowe stron. Poza tym, jak słusznie zauważył Sąd I instancji, obszerny materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wymagał uzupełnienia i był wystarczający do rozstrzygnięcia sporu . Tak więc zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 217 kpc w związku z art. 227 kpc nie jest uzasadniony. Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 328 kpc. Wbrew wywodom apelacji uzasadnienie wyroku zawiera wyjaśnienie przyczyn oddalenia wniosku powódki o jej uzupełniające przesłuchanie wskazując , że uznał je zbędne bowiem okoliczności sporne zostały dostatecznie wyjaśnione. Pisemne uzasadnienie wyroku zawiera także szczegółową ocenę materiału dowodowego zebranego w sprawie , a Sąd I instancji w sposób szczegółowy wskazał jakie zeznania uznał za wiarygodne i tym samym uczynił je podstawą ustaleń faktycznych. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy nie dopuścił się także naruszenia prawa materialnego. Wykładnia przepisu art.
kp jakiej dokonał Sąd I instancji jest prawidłowa, opiera się na ugruntowanym w tym zakresie orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz sądów apelacyjnych. Sąd w całości popiera tą argumentację i nie znajduje potrzeby ponownego jej przytaczania. Należy podkreślić, że samo poczucie powódki, że podejmowane wobec niej działania i zachowania przez kierownika P. i K. R. miały charakter mobbingu, nie są wystarczającą podstawą do stwierdzenia, że rzeczywiście on występuje. Ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie powódki, czy też działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jej przydatności zawodowej, do jej poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, opierać się musi na obiektywnych kryteriach. Kryteria te zaś wynikają z rozsądnego postrzegania rzeczywistości, prowadzącego do właściwej oceny intencji drugiej osoby w określonych relacjach społecznych, pozwoli to z zakresu mobbingu wyeliminować przypadki wynikające z nadmiernej wrażliwości pracownika bądź braku takiej wrażliwości. Tymczasem jak wyżej wskazano i podkreślał to sąd pierwszej instancji, ustalone w sprawie obiektywne okoliczności faktyczne, nie pozwalają podzielić subiektywnych odczuć powódki, iż w/w działania i zachowania były mobbingiem. Jeśli chodzi o zwracanie się do powódki podniesionym głosem czy też używanie przez przełożonego słów wulgarnych to zauważyć należy, że te zachowania dotyczyły także innych pracowników, tak więc nie były skierowane przeciwko powódce i nie miały na celu jej poniżenia ani obrażenia. Niewątpliwie forma zachowania kierownika M. P., (mówienie podniesionym głosem czy też używanie wulgaryzmów), mogła przyczyniać się do występowania sytuacji stresowych , sprzyjających konfliktom jednak w piśmiennictwie i orzecznictwie uważa się, że mobbing to coś więcej niż tylko zła atmosfera w pracy, okazjonalne niesprawiedliwe traktowanie czy złośliwa plotka (por. Rafał Poździk – Odszkodowanie , zadośćuczynienie za mobbing w miejscu pracy , PS nr 5 z 2004 r. str. 122, wyrok SA w Gdańsku z dnia 4.07.13 r. III APa 12/13). Tak więc zarzuty apelacji okazały się nietrafne wobec powyższego Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację jako nieuzasadnioną . O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 391 § 1 kpc w związku z art. 98 i 102 kpc oraz § 13 ust. 1 pkt 1 i § 12 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokacie i ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013. 461-j.t). Sąd zasądził od powódki tylko część kosztów zastępstwa procesowego instancji odwoławczej uwzględniając jej sytuację materialną i rodzinną wykazaną przy wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych. Zauważyć jednak należy, że zwolnienie od kosztów sądowych i przyznanie pełnomocnika z urzędu nie zwalnia strony od odpowiedzialności za wynik procesu. Powódka powinna była liczyć się z możliwością przegrania sprawy i przez okres 2 lat trwania postępowania mogła przygotować się finansowo do pokrycia kosztów zastępstwa procesowego. Zdaniem Sądu Okręgowego nie zachodziła w przypadku powódki sytuacja uzasadniająca odstąpienia w całości od obciążania jej kosztami procesu. J. Święcicka M. Dorywalska E. Majewska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.