Sygn. akt V K 128/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 kwietnia 2014 r. Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie w V Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący SSO Przemysław Filipkowski Protokolanci: sekr. sąd. Joanna Fudecka, Joanna Burczyńska, Marta Bloch, Anna Troska, apl. adw. Paulina Wawer, apl. adw. Karolina Posadzy, sekr. sąd. Piotr Grodecki, starszy sekr. sąd. Joanna Ołdak, sekr. sąd. Dorota Nędza, asystent Katarzyna Mróz, starszy sekr. sąd. Daniel Jutrzenka i p.o. protokolanta Kinga Karakin w obecności prokuratorów: Andrzeja Litwińczuka, Izabeli Bohdziewicz i Elżbiety Bułat po rozpoznaniu w dniach 21 grudnia 2012 r., 8 stycznia, 13 lutego, 18 marca, 3 i 10 kwietnia, 6 i 25 czerwca, 18 i 25 października oraz 26 listopada 2013 r., 23 stycznia, 14 marca i 9 kwietnia 2014 r. sprawy: (...) A. , syna F. i B. z domu M., urodzonego (...) w W., o s k a r ż o n e g o o to, że: I. w okresie od co najmniej dnia 25 lutego 2007 r. do dnia 11 lipca 2007 r. w W., W., N., K., Ś., M. oraz innych miejscach na terenie Polski i Niemiec, brał udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili E. M.
(1)oraz inne osoby - obywatele Polski i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k., II. w okresie od dnia 25 lutego 2007 r. do dnia 11 lipca 2007 r. w K., Ś. i M., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, co najmniej ośmiokrotnie organizował obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, przy czym z procederu tego uczynił sobie stałe źródło dochodu, a mianowicie: 1) w dniu 25 lutego 2007 r. w K. i w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z E. M.
(1)oraz z innymi osobami, organizował co najmniej pięciu obywatelom Rosji narodowości czeczeńskiej przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 2) w dniu 25 marca 2007 r. w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 3) w dniu 21 kwietnia 2007 r. w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 4) w dniu 8 maja 2007 r. w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 5) w dniu 21 maja 2007 r. w M. i w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z E. M. oraz z innymi osobami, organizował co najmniej jedenastu nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 6) w dniu 12 czerwca 2007 r. w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 7) w dniu 18 czerwca 2007 r. w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, 8) w dniu 11 lipca 2007 r. w Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., 2) F. A. , syna R. A. i G. B., urodzonego (...) w miejscowości M. (albo D. K.) w Pakistanie, o s k a r ż o n e g o o to, że: III. w okresie od końca 2006 r. do dnia 10 września 2007 r. w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, brał udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili M. A., A., P. A. i inne osoby - obywatele Polski, Pakistanu i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k., IV. na przełomie 2006 r. i 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 90 obywatelom Pakistanu, Indii i Malezji przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami i Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., V. w bliżej nieustalonych dniach we wrześniu 2007 r. - nie później niż do dnia 10 września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 12 obywatelom Pakistanu i Indii przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., 3) M. A., syna R. A. i G. B., urodzonego (...) w miejscowości M. (albo M. B. albo M.) w Pakistanie, o s k a r ż o n e g o o to, że: VI. w okresie od końca 2006 r. do dnia 7 czerwca 2010 r. w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, brał udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili F. A., A., P. A. i inne osoby - obywatele Polski, Pakistanu i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k., VII. na przełomie 2006 r. i 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 90 obywatelom Pakistanu, Indii i Malezji przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami i Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., VIII. w bliżej nieustalonych dniach we wrześniu 2007 r. - nie później niż do dnia 10 września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 12 obywatelom Pakistanu i Indii przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., IX. w okresie 3-7 czerwca 2010 r. w W. i innych nieustalonych miejscach, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował dwóm obywatelom Wietnamu i dwóm obywatelom Afganistanu przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Litwą, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., 4) A. (A. vel A. U. vel A. C.) syna S. (vel S. U.) i S., urodzonego (...) w miejscowości S. w Pakistanie, o s k a r ż o n e g o o to, że: X. w okresie od końca 2006 r. do co najmniej dnia 8 października 2007 r. w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, brał udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili F. A., M. A., P. A. i inne osoby - obywatele Polski, Pakistanu i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k., XI. na przełomie 2006 r. i 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 90 obywatelom Pakistanu, Indii i Malezji przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami i Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., XII. w bliżej nieustalonych dniach we wrześniu 2007 r. - nie później niż do dnia 10 września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 12 obywatelom Pakistanu i Indii przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., XIII. w okresie 17-20 września 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 4 obywatelom Nepalu przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., XIV. w dniach 7-8 października 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej ośmiu obywatelom Pakistanu, Nepalu i Indii przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., 5) A. P. (vel P.), syna M. (vel M. vel M.) S. (vel S.) i M. B., urodzonego (...) (albo 1 września 1967 r.) w miejscowości R. (vel R. albo w G.) w Pakistanie, o s k a r ż o n e g o o to, że: XV. w okresie od końca 2006 r. do dnia 7 czerwca 2010 r. w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, brał udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili F. A., M. A., A. i inne osoby - obywatele Polski, Pakistanu i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. XVI. na przełomie 2006 r. i 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 90 obywatelom Pakistanu, Indii i Malezji przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami i Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., XVII. w bliżej nieustalonych dniach we wrześniu 2007 r. - nie później niż do dnia 10 września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 12 obywatelom Pakistanu i Indii przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., XVIII. w okresie 17-20 września 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował co najmniej 4 obywatelom Nepalu przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., XIX. w dniach 3-7 czerwca 2010 r. w W. i innych nieustalonych miejscach, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, organizował dwóm obywatelom Wietnamu i dwóm obywatelom Afganistanu przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Litwą, tj. o przestępstwo z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. o r z e k a: 1) Oskarżonego H. A. uniewinnia od dokonania zarzucanego mu w punkcie I czynu z art. 258 § 1 k.k.; 2) Oskarżonego H. A. w ramach zarzucanego mu w punkcie II czynu uznaje za winnego tego, że w okresie od dnia 25 lutego 2007 r. do dnia 21 maja 2007 r. w Polsce w K., okolicach M. i Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z E. M. oraz innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, co najmniej dwukrotnie zorganizował obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, a mianowicie:
- a)w dniach 25-26 lutego 2007 r. od miejscowości K. do Ś. zorganizował pięciu nieustalonym obcokrajowcom narodowości czeczeńskiej przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego,
- b)w dniu 21 maja 2007 r. od okolic M. do Ś. zorganizował jedenastu nieustalonym obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, w ten sposób, że przewiózł te osoby z Polski do Niemiec ukryte w naczepie kierowanego przez siebie ciągnika siodłowego, tj. uznaje oskarżonego za winnego dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k. wymierza mu karę 9 (dziewięciu) miesięcy pozbawienia wolności i karę 20 (dwudziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 3) Oskarżonych F. A. , A. i A. P. w ramach czynów zarzucanych im w punktach III, X i XV uznaje za winnych tego, że F. A. i A. w bliżej nieustalonym czasie od przełomu 2006/2007 r. do dnia 08 października 2007 r. oraz A. P. w okresie od marca 2007 r. do dnia 08 października 2007 r. w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, brali udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw azjatyckich, tj. dokonania czynu z art. 258 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 258 § 1 k.k. wymierza im kary:
- a)F. A. 10 (dziesięciu) miesięcy pozbawienia wolności,
- b)A.1 (jednego) roku pozbawienia wolności i
- c)A. P.1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności; 4) Oskarżonego M. A. uniewinnia od dokonania czynu zarzuconego mu w punkcie VI; 5) Oskarżonego A.w ramach czynu zarzucanego mu w punkcie XI uznaje za winnego tego, że na przełomie 2006 r. i 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizował co najmniej 90 cudzoziemcom, a w tym około 50-60 obywatelom Malezji, udającym się do krajów Europy Zachodniej, przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, Słowacją lub Czechami w ten sposób, że zapewniali tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniach w W. oraz przekazywali współdziałającym osobom w celu ich przewiezienia za granicę, tj. dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k., przy zastosowaniu art. 64 § 2 k.k., wymierza oskarżonemu kary 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz 30 (trzydziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 6) Oskarżonych F. A., (...) A. i A. P. uniewinnia od dokonania czynów zarzucanych im w punktach IV, VII i XVI; 7) Oskarżonych F. A. i A.w ramach czynów zarzucanych im w punktach V i XII uznaje za winnych tego, że w bliżej nieustalonych dniach w okresie września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizowali co najmniej 3 obywatelom Indii, udającym się do Niemiec, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że zapewniali tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniu w W. oraz przekazywali współdziałającym osobom w celu ich przewiezienia za granicę, tj. dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k., przy zastosowaniu art. 64 § 2 k.k., wymierza oskarżonemu F. A. kary 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności i 20 (dwudziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 8) Oskarżonego M. A. w ramach czynu zarzucanego mu w punkcie VIII uznaje za winnego tego, że w bliżej nieustalonym dniu w okresie września 2007 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizował 2 obywatelom Indii, udającym się do Niemiec, przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że odebrał ich od ustalonej osoby zapewniającej tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniu w W., w celu ich przewiezienia za granicę, tj. dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. i za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k. wymierza oskarżonemu kary 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności i 20 (dwudziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 9) OskarżonegoA. P. uniewinnia od dokonania czynu zarzucanego mu w punkcie XVII; 10) Oskarżonych M. A. i A. P.w ramach czynów zarzucanych im w punktach IX i XIX uznaje za winnych tego, że w okresie od 3 do 7 czerwca 2010 r. w Z., W. i innych nieustalonych miejscach, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zorganizowali ustalonym dwóm obywatelom Wietnamu i dwóm obywatelom Afganistanu przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Litwą w ten sposób, iż udzielili im informacji, zapewnili przejazd z Litwy do Polski samochodem i zakwaterowanie oraz wyżywienie w Z., tj. dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. i za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k.. wymierza im kary: a)M. A. 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności i 20 (dwudziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda oraz
- b)A. P.8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności i 20 (dwudziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 11) Oskarżonych A. i A. P. w ramach czynów zarzucanych im w punktach XIII i XVIII uznaje za winnych tego, że w okresie od 17 do 20 września 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizowali co najmniej 8 cudzoziemcom, a w tym 2 ustalonym obywatelom Nepalu, udającym się do Włoch, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją, Czechami lub Niemcami w ten sposób, iż udzielili im informacji i zapewnili przewóz do nieustalonych mieszkań w W. oraz zakwaterowanie, tj. dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. oraz za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k., przy zastosowaniu art. 64 § 2 k.k., wymierza A. P.kary 1 (jednego) roku pozbawienia wolności i 30 (trzydziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 12) Oskarżonego A. w ramach czynu zarzucanego mu w punkcie XIV uznaje za winnego tego, że w dniach 7-8 października 2007 r. w W. i innych miejscach, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zorganizował co najmniej ośmiu cudzoziemcom, a w tym 7 obywatelom Nepalu oraz 1 obywatelowi Pakistanu bądź Indii, udającym się do Włoch, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją w ten sposób, że udzielili im informacji i zapewnili przejazd z Polski za granicę samochodem, tj. dokonania czynu z art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k., przyjmując, iż czyny przypisane w punktach 7), 11) i 12) oskarżonemu A.stanowią ciąg przestępstw z art. 91 § 1 k.k. popełnionych w krótkich odstępach czasu i w podobny sposób oraz za to na podstawie art. 264 § 3 k.k. w zw. z art. 33 § 2 k.k. i z art. 91 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 64 § 2 k.k., wymierza mu kary 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz 40 (czterdziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 13) Na podstawie art. 85 k.k., art. 86 § 1 k.k. i art. 91 § 2 k.k. łączy orzeczone kary jednostkowe i wymierza oskarżonym kary łączne w rozmiarze:
- a)F. A. 1 (jednego) roku i 2 (dwóch) miesięcy pozbawienia wolności,
- b)M. A. 1 (jednego) roku pozbawienia wolności oraz 40 (czterdziestu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda,
- c)A. 2 (dwóch) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz 70 (siedemdziesięciu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda,
- d)A. P. 3 (trzech) lat pozbawienia wolności i 50 (pięćdziesięciu) stawek dziennych grzywny po 20 (dwadzieścia) zł każda; 14) Na podstawie art. 69 § 1 kk i art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie kar pozbawienia wolności orzeczonych wobec oskarżonych F. A. i M.’a A. warunkowo zawiesza na okresy po 5 (pięć) lat próby; 15) Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet wymierzonych kar pozbawienia wolności zalicza oskarżonym okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie:
- a)H. A. od dnia 06.12.2007r. do dnia 02.09.2008r.,
- b)A. w dniach 7-8.06.2010r.,
- c)A. P.od dnia 07.06.2010r. do dnia 07.09.2010r. i od dnia 09.08.2012 r. do dnia 01.07.2013 r.; zaś na poczet wymierzonych kar grzywien zalicza oskarżonym okresy rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie:
- d)F. A. w dniach 7-8.06.2010r. i
- e)M. A. od dnia 07.06.2010r. do dnia 26.06.2010r., przyjmując 1 dzień pozbawienia wolności za równy dwóm dziennym stawkom grzywny i uznając tym samym kary grzywny za wykonane w wysokości 4 (czterech) stawek dziennych wobec F.’a A. i w całości wobec M.’a A.; 16) Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. A.
(2)- Kancelaria Adwokacka w W. ul. (...) i adw. Z. P. - Kancelaria Adwokacka w W. ul. (...) lok. (...) kwoty po 3099,60 (trzy tysiące dziewięćdziesiąt dziewięć i 60/100) zł brutto każda oraz na rzecz adw. W. P. - Kancelaria Adwokacka w W. ul. (...) lok.(...)kwotę 1918,80 (jeden tysiąc dziewięćset osiemnaście i 80/100) zł brutto - tytułem udziału w sprawie obrońców z urzędu; 17) Na podstawie art. 627 k.p.k. zasądza na rzecz Skarbu Państwa od oskarżonych: H. A. kwotę 260 (dwieście sześćdziesiąt) zł, F.’a A. kwotę 380 (trzysta osiemdziesiąt) zł, M.’a A. kwotę 340 (trzysta czterdzieści) zł, A.’a kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) zł i A.’a P. kwotę 600 (sześćset) zł tytułem opłat oraz pozostałe przypadające na nich koszty sądowe w części skazującej, zaś na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami postępowania w części uniewinniającej obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt V K 128/11 UZASADNIENIE Dane osobowe oskarżonych – obywateli Pakistanu: A. (k.5312, 5491-5492), A. P. (k.5330-5334, 5352-5353, 5434, 6031), F. A. (k.5433) i M. A. (k.5434) są różne w różnych dokumentach i dlatego należało zapisać je we wszystkich używanych formach. Na podstawie zebranych w sprawie dowodów, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Odnośnie działania w zorganizowanej grupie przestępczej - czyny zarzucane w punktach I, III, VI, X i XV osk. H. A., F. A., M. A., A. i A. P.: R. R. zajmował się organizowaniem nielegalnego przerzutu przebywających w Polsce cudzoziemców do krajów Zachodniej Europy przez granice z Niemcami, Czechami i Słowacją. W latach 2006-2007 współpracowała z nim m.in. E. M., która taksówką – samochodem M. (...) nr rej. (...) przewoziła z W. i okolic osoby, wskazane przez R. R. lub współdziałających z nim innych sprawców, w umówione miejsca. Tam cudzoziemcy przesiadali się do oczekujących na nich samochodów ciężarowych, aby nielegalnie przekroczyć granicę. Jednym z kierowców tych pojazdów ciężarowych był osk. H. A.. W okresie co najmniej od przełomu 2006/2007 r. do co najmniej dnia 08 października 2007 r. na terenie Polski w W., B. i innych miejscach działała zorganizowana grupa przestępcza mająca na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw azjatyckich. Członkami tej grupy byli obywatele Pakistanu: oskarżeni A. pseudonim (...) i F. A. nazywany (...) oraz A. G. pseudonim (...), jak też oskarżony A. P. nazywany (...) (lub (...)) z tym, że ten ostatni w okresie od marca 2007 r. do dnia 08 października 2007 r. Na przełomie 2006/2007 r. A. zaproponował A. G. stałą współpracę w postaci doglądania i zaopatrywania osób, które miały nielegalnie przekroczyć granicę. A. G. zgodził się i został członkiem tej grupy. Osoby mające nielegalnie przekroczyć granicę do krajów Europy Zachodniej przebywały w różnych wynajmowanych mieszkaniach w W. i okolicach, skąd po pewnym czasie transportowano je dalej w ustalone miejsca za granicą. Część osób przybywało nielegalnie do Polski przekraczając wschodnią granicę od strony Białorusi i Ukrainy. Niektóre osoby przybywały zaś do Polski legalnie z państw azjatyckich na podstawie uzyskanych polskich wiz. A. G. przez cudzoziemców, którymi się zajmował, nazywany był (...), natomiast A. nazywano „bratem A.”. Brat F. A. – oskarżony M. A. zwany (...) lub (...) również zajmował się organizowaniem wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw azjatyckich. Odnośnie organizowania w okresie od dnia 25 lutego 2007 r. do dnia 11 lipca 2007 r. w K., Ś. i M. co najmniej ośmiokrotnie obcokrajowcom przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami - czyn zarzucany w punkcie II osk. H. A.: R. R.zajmował się organizowaniem przerzutu przebywających w Polsce cudzoziemców do krajów Zachodniej Europy przez granice z Niemcami, Czechami i Słowacją. W latach 2006-2007 współpracowała z nim m.in. E. M., która taksówką – samochodem M. (...) nr rej. (...) przewoziła z W. i okolic osoby, wskazane przez R. R. lub współdziałających z nim innych sprawców, w umówione miejsca. Tam cudzoziemcy przesiadali się do oczekujących na nich samochodów ciężarowych, aby nielegalnie przekroczyć granicę. Jednym z kierowców tych pojazdów był osk. H. A. Osk. H. A.pracował w firmie (...) od 06.06.2006 r. do 21.12.2007 r. jako kierowca samochodu ciężarowego-ciągnika siodłowego nr rej. (...) z naczepą i zajmował się przewozem towarów m.in. z Polski do Niemiec i innych krajów Zachodniej Europy. Dokładne trasy przejazdu znał wyłącznie on jako kierowca i on też ponosił odpowiedzialność za przewożony towar. W dniach 22-24.02.2007 r. na pojazd H. A. dokonano załadunku chemii gospodarczej w N. w firmie (...) SA i firma ta plombuje naczepę z towarem. W dniu 25 lutego 2007 r. E. M. odebrała 5 nieustalonych cudzoziemców narodowości czeczeńskiej w P. od R. R. i (...) tj. Z. S., po czym jadąc za ich samochodem przewiozła tych cudzoziemców. E. M. przywiozła obcokrajowców za P.. Zatrzymała się na parkingu przy autostradzie (...) w miejscowości K. obok oczekującego samochodu ciężarowego, do którego przesiedli się ci cudzoziemcy. Następnie H. A. pojechał tym ciągnikiem siodłowym na przejście graniczne z Niemcami w Ś. i w dniach 25-26 lutego 2007 r. przewiózł z Polski do Niemiec w/w 5 osób ukryte w naczepie kierowanego przez siebie pojazdu. H. A. dostarczył zwykły ładunek 27.02.2007 r. do firmy (...) w M. w Belgii, która nie zgłaszała uwag. W dniu 20.05.2007 r. do pojazdu H. A. w firmie (...) w W. załadowano pampersy i naczepę zaplombowano. W dniu 21 maja 2007 r. E. M. kolejny raz przywiozła za P. w okolice (...) nieustalonych obcokrajowców. Poza nią 3 innych cudzoziemców przewoził drugim samochodem (...) tj. Z. S.. Zatrzymali się obok tego samego samochodu ciężarowego, do którego przesiedli się ci cudzoziemcy. Łącznie przekazali H. A. 11 osób różnej narodowości. Następnie H. A. pojechał tym ciągnikiem siodłowym na przejście graniczne z Niemcami w Ś. i w dniu 21.05.2007 r. przewiózł z Polski do Niemiec w/w 11 osób ukryte w naczepie kierowanego przez siebie pojazdu. H. A. dostarczył zwykły towar 23.05.2007 r. do (...) w E. w Niemczech i firma ta nie zgłaszała uwag. W ten sposób H. A. w okresie od dnia 25 lutego 2007 r. do dnia 21 maja 2007 r. w Polsce w K., okolicach M. i Ś., działając wspólnie i w porozumieniu z E. M. oraz innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, co najmniej dwukrotnie zorganizował w/w obcokrajowcom przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami. H. A. zatrzymano dnia 06.12.2007r. o godz. 06.00. Odnośnie organizowania w okresie na przełomie 2006/2007 r. co najmniej 90 cudzoziemcom przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami i Słowacją - czyny zarzucane w punktach IV, VII, XI i XVI osk. F. A., M. A., A. i A. P.: W bliżej nieokreślonym czasie na przełomie 2006/2007 r. A. G. na polecenie A. pilnował i zaopatrywał łącznie około 40 nieustalonych cudzoziemców, w grupach po 8 osób, przemyconych nielegalnie z Białorusi i przebywających w W. w mieszkaniu w budynku przy ul. (...) obok ul. (...). Ponadto A. G. na polecenie A. pilnował i zaopatrywał łącznie około 50-60 nieustalonych osób, w grupach po 4-8 osób, które przybyły z Malezji legalnie na studia do Polski. Cudzoziemcy ci przebywali w W. w mieszkaniu w budynku przy ul. (...) obok ul. (...) na P.. Osoby te miały nielegalnie przekroczyć granicę Polski do krajów zachodnich, czyli granicę z Niemcami, Czechami lub Słowacją. Cudzoziemców przemyconych do Polski, po zapłaceniu za ich przemyt pieniędzy kuzynowi A. na Białorusi, A. G. w uzgodnieniu z A. przewoził po 4 osoby komunikacją miejską w okolice Dworca Centralnego, gdzie odbierał je ktoś w imieniu A.. Cudzoziemcy przebywający legalnie w Polsce byli zabierani spod w/w bloku obok ul. (...). Oskarżeni A. P., F. A. i M. A. nie zajmowali się organizowaniem przerzutu w/w cudzoziemców. Odnośnie organizowania w bliżej nieustalonych dniach od 1 do 10 września 2007 r. w W. i B. co najmniej 12 obywatelom Pakistanu i Indii przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami - czyny zarzucane w punktach V, VIII, XII i XVII osk. F. A., M. A., A. i A. P.: Na początku września 2007 r. A. G. na polecenie F. A. ps. (...) pojechał z W. do B., gdzie miał zwerbować studentów z Indii chcących nielegalnie przedostać się do Niemiec, Włoch lub Francji. A. G. przebywał w (...) dni, po czym powrócił do W.. Po powrocie A. G. do W. na drugi dzień przyjechało do niego 4-5 osób z B., które zamieszkało u niego w mieszkaniu nr (...) na ul. (...) i które chciało wyjechać do Włoch. Ponadto przyjechały inne osoby, a w tym D. S., z których część zamierzała dostać się do Niemiec. W mieszkaniu wynajmowanym przez niego i jego narzeczoną w W. przy ul. (...), A. G. na zlecenie A. i F. A. pilnował i zaopatrywał w bliżej nieustalonych dniach we wrześniu 2007 r. łącznie około 12 Hindusów, którzy mieli nielegalnie przekroczyć granicę Polski do krajów zachodnich. Po telefonicznej rozmowie z A., który pytał o ilość chętnych do przerzutu za granicę ustalono, że A. G. zabierze im paszporty i przekaże te osoby. Następnie na polecenie A. A. G. 2 osoby przekazał M. A. przy Centrum Handlowym (...) w W., a A. przekazał D. S. na przystanku autobusowym przy stacji metra (...) i te osoby jechały do Niemiec. Po informacji, iż wysłane osoby dotarły do Niemiec A. G. otrzymał za przerzut po 700 euro od osoby, z czego po 100-150 euro przekazał pomocnikowi, a po 400 euro oddał F. A.. Wśród osób chcących przedostać się nielegalnie do Włoch byli nadto spotkani przez A. G. przypadkowo w W. K. R. P. i 3 inne osoby, które zapłaciły po około 1000 euro za przerzut, z czego po 200 euro zatrzymał pomocnik A. G., po 200 euro wziął dla siebie A. G., a resztę tj. po 600 euro przekazał A.. W późniejszym czasie A. G. przekazał 4 osoby przebywające w mieszkaniu na ul. (...) przy hotelu (...), a kolejne 4, wśród których był K. R. P., tego samego wieczora i osoby te miały jechać do Włoch innym tirem. Na polecenie A. A. G. od cudzoziemców udających się do Włoch wziął ich paszporty, gdyż mieli jechać tirami. A. G. te paszporty wyrzucił, aby nikt ich nie znalazł. Okazało się następnie, że część osób zostało zatrzymanych w Austrii, a 1 – D. S. w Niemczech. Natomiast paszport D. S. A. G. oddał D. C.. W dniu 10.09.2007 r. o godz. 3.45 na przejściu granicznym pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Niemcami Ś. - F. funkcjonariusze niemieccy w litewskim samochodzie ciężarowym nr rej. (...) kierowanym przez S. P. ujawnili przemycanych 12 osób. Byli to: obywatel Indii - D. S., obywatel Afganistanu - M. J., obywatel Pakistanu - A. S.
(1), 3 obywatele Sri Lanki - S. J., K. G. i K. K., 6 obywateli Wietnamu – V. T., T. N. L., T. T. N., T. Q. Q., L. V. L. i N. H. S.. W rezultacie oskarżeni F. A. i A. w bliżej nieustalonych dniach w okresie września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizowali co najmniej 3 obywatelom Indii, udającym się do Niemiec, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że zapewniali tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniu w W. oraz przekazywali współdziałającym osobom w celu ich przewiezienia za granicę. Oskarżony M. A. w bliżej nieustalonym dniu w okresie września 2007 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizował 2 obywatelom Indii, udającym się do Niemiec, przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że odebrał ich od ustalonej osoby zapewniającej tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniu w W., w celu ich przewiezienia za granicę. Natomiast A. P.nie zajmował się organizowaniem przerzutu w/w cudzoziemców. Odnośnie organizowania w okresie 17-20 września 2007 r. w W. co najmniej 4 obywatelom Nepalu przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją - czyny zarzucane w punktach XIII i XVIII osk. A. i A. P.: S. H. P., B. G. i 6 innych nieustalonych obywateli Nepalu przyleciało do Polski na lotnisko na O. 11.09.2007 r. samolotem z M.. W dniu 15.09.2007 r. w W. przy (...) S. P.spotkał A. G. pseudonim (...), o którym wiedział, że pomaga wyjechać nielegalnie na Zachód. Dnia 17.09.2007 r. S. P. zapłacił po około 1200 euro za wyjazd na Zachód od siebie i pozostałych osób przez pośrednika, który przekazał je A. G.. Druga rata w wysokości 650-750 euro miała być zapłacona po ich przyjeździe do Włoch. Mieli jechać tam samochodem ciężarowym. Wieczorem 17 września 2007 r. S. H. P., B. G. i 6 innych nieustalonych obywateli Nepalu przybyli w pobliże (...). Znajdowali się tam już oskarżony A. P. zwany (...) i A. S.
(2)zwany (...) oraz 2 taksówki, do których w/w zostali wsadzeni po 4 osoby z bagażami do każdej taksówki. Po drodze zmienili taksówkę. S. P. i 3 innych mężczyzn jedną taksówką zostało zawiezionych do nieustalonego jednopokojowego mieszkania w bloku. Był tam A. G., który zabrał im telefony i karty SIM, zamknął ich w lokalu, kazał siedzieć cicho i nie wychodzić. A. G. powiedział, że wynajmuje to mieszkanie. S. P. i 3 mężczyźni przebywali tam 3 dni tj. do 20 września 2007 r. Odwiedzali ich tam A. G., oskarżony A. P. pseudonim (...) i trzeci mężczyzna, który straszył, że są mafią, mają broń i mogą zrobić wszystko. A. P. również ich straszył i mówił, że jest z mafii. W mieszkaniu opiekowała się nimi nieustalona osoba, która chciała wyjechać do Niemiec. Zapewniano ich, że zaraz wyjadą i trwało to 3 dni, byli bez dokumentów. S. P. i 3 mężczyźni postanowili uciec. Osoba, która się nimi opiekowała uciekła z mieszkania i zostawiła otwarte drzwi. Opuścili mieszkanie i autobusem nr (...) dojechali do centrum W.. Natomiast B. G. z 3 pozostałymi osobami został zawieziony drugą taksówką do innego nieustalonego mieszkania w rejonie ul. (...) w W., które miał wynajmować A. G.. Przebywali tam około 3 dni tj. do 20 września 2007 r. W mieszkaniu mieli tylko 2 chleby, nie mieli co jeść i uciekli stamtąd. Telefony zabrał im A. G., a paszporty wziął kolega z Nepalu. Do mieszkania 3-4 razy przychodził A. G., oskarżony A. określany jako brat A. G. i oskarżony A. P.. Obiecywali oni, że zabiorą B. G. i te 3 osoby. Drzwi zamykał A. G., ale pewnego dnia pozostały otwarte. Po ucieczce S. P. i 3 towarzyszących mu mężczyzn A. P. i inny sprawca zmusili kolegę S. P., aby zadzwonił do osoby o imieniu K., że są już we W., żeby K. zapłacił drugą ratę. S. P. i inni stwierdzili, że zostali oszukani. K. nie zapłacił jednak 2-iej raty i zwrócił ją im. Miesiąc później A. G. powiedział, że pierwsza rata została przekazana jego szefowi. Po ucieczce B. G. i 3 przebywających z nim osób A. G. i A. zabrali jednego z nich, nastraszyli i kazali zadzwonić do kolegi, że są już we W. i ten kolega zapłacił pieniądze (...). W tej sytuacji osk. A. i A. P. w okresie od 17 do 20 września 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizowali co najmniej 8 cudzoziemcom, a w tym 2 ustalonym obywatelom Nepalu, udającym się do Włoch, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją, Czechami lub Niemcami w ten sposób, iż udzielili im informacji i zapewnili przewóz do nieustalonych mieszkań w W. oraz zakwaterowanie. Odnośnie organizowania w dniach 7-8 października 2007 r. w W. co najmniej 8 obywatelom Pakistanu, Nepalu i Indii przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją - czyn zarzucany w punkcie XIV osk. A.: A. G. w porozumieniu z oskarżonym A. w zajmowanym przez siebie i narzeczoną mieszkaniu w W. przy ul. (...) we wrześniu-październiku 2007 r. doglądał około 12 Hindusów zamierzających nieleganie dostać się do krajów Europy Zachodniej. Część z nich przyjechała do niego z B., gdzie studiowali. Od osób chcących przedostać się do Włoch A. G. brał za przerzut po 700-800 euro, z czego po 600 euro przekazywał A., a sobie zostawiał po 100-200 euro. Natomiast K. R. P. i 3 towarzyszące mu osoby poznał przypadkowo w centrum W.. K. R. P. i te 3 osoby powiedzieli, że chcą wyjechać. A. G. polecił im skontaktować się i zapłacić pieniądze Nepalczykowi A. K., który dla G. wyszukiwał ludzi chętnych do nielegalnego przerzutu za granicę. Zapłacili oni A. K. po około 1000-1100 euro, a ten przekazał z tego A. G. po 800 euro od każdego. Następnie A. G. przekazał po 600 euro za nich A., a po 200 euro zostawił sobie. Hindusi ci mieli wyjechać do Włoch samochodem ciężarowym. A. G. najpierw przekazał 4 osoby A. przy hotelu (...), a kolejne 4 tego samego wieczora. Byli wśród nich K. R. P., P. K. i M. A.. 7 było obywatelami Nepalu, a 1 osoba pochodziła z Indii lub Pakistanu. Cudzoziemcy ci oddali swoje paszporty oraz telefony, jak też zostali przewiezieni z W. najpierw jednym samochodem, po czym przed granicą przesiedli się do pojazdu ciężarowego. W dniu 07 października 2007 r. ukryci w samochodzie ciężarowym wyjechali z Polski do Słowacji, a następnie dnia 08 października 2007 r. zostali zatrzymani w Austrii na przejściu granicznym ze Słowacją. Wobec tego oskarżony A. w dniach 7-8 października 2007 r. w W. i innych miejscach, działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zorganizował co najmniej ośmiu cudzoziemcom, a w tym 7 obywatelom Nepalu oraz 1 obywatelowi Pakistanu bądź Indii, udającym się do Włoch, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją w ten sposób, że udzielili im informacji i zapewnili przejazd z Polski za granicę samochodem. Odnośnie organizowania w okresie 3-7 czerwca 2010 r. w W. i innych nieustalonych miejscach 2 obywatelom Wietnamu i 2 obywatelom Afganistanu przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Litwą - czyny zarzucane w punktach IX i XIX osk. M. A. i A. P.: Obywatele Afganistanu N. B. i M. R. M. Y. oraz obywatele Wietnamu H. H. V. i H. X. T. nielegalnie przedostali się na Litwę, gdzie zostali umieszczeni w ośrodku. N. B. i M. R. M. Y. zostali zatrzymani około 8.02.2010 r. N. B. od innego Afgańczyka otrzymał numer telefonu, po czym skontaktował się telefonicznie z osk. A. P. i ustalił z nim czas przewozu do Polski, A. P. powiedział, że będzie na nich czekał. Ponadto z A. P. skontaktowała się telefonicznie nieznana Wietnamka w celu ustalenia przemytu H. H. V. i H. X. T. do Polski. A. P. odnośnie zorganizowania przerzutu w/w cudzoziemców porozumiał się z M. A. ps. (...). Oprócz M. A. przerzut zorganizował nieznany Polak. M. A. przerzucił tych 2 Afgańczyków i 2 Wietnamczyków do Polski oraz skierował ich do mieszkania A. P. N. B. i M. R. M. Y. pojechali w umówione miejsce i wsiedli do samochodu osobowego, w którym znajdowali się już H. H. V. i H. X. T.. Razem wyjechali z Litwy w dniu 03 czerwca 2010r. około 18.00 i w nocy z 3-4 czerwca 2010r. dojechali do domu w Polsce w Z. przy ul. (...), gdzie przebywali 3 dni, po czym zostali zatrzymani. Był tam oskarżony A. P., który zażądał od N. B. i M. R. M. Y. po 1400 euro za zorganizowanie podróży i kwotę tę uzgodnili oni wcześniej na Litwie z pośrednikiem Afgańczykiem. N. B. i M. R. M. Y. zapłacili od razu A. P. 2800 euro, a A. P. tego samego dnia przekazał w mieszkaniu przy ul. (...) kwotę 2300 euro M. A., zaś sobie zostawił 500 euro. Następnego dnia A. P. pojechał do centrum W., gdzie z jednym z Wietnamczyków przyjechał M. A.. Tam jakiś Wietnamczyk przekazał kwotę co najmniej 2000 USD M. A. za przerzut H. H. V. i H. X. T.. A. P. opiekował się w/w 4 cudzoziemcami za pieniądze, przynosił jedzenie, zabrał im dokumenty i karty SIM z telefonów, zabronił wychodzić na zewnątrz. Krajem docelowym dla N. B. i M. R. M. Y. były Niemcy. W dniu 07.06.2010 r. o godz. 06.05 w miejscu zamieszkania A. P. w Z. w domu przy ul. (...) wraz z tym oskarżonym zatrzymano m.in. 4 przebywających nielegalnie cudzoziemców – 2 obywateli Wietnamu H. H. V. i H. X. T. oraz 2 obywateli Afganistanu N. B. i M. R. M. Y.. Tak więc oskarżeni M. A. i A. P. w okresie od 3 do 7 czerwca 2010 r. w Z., W. i innych nieustalonych miejscach, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, zorganizowali ustalonym dwóm obywatelom Wietnamu i dwóm obywatelom Afganistanu przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Litwą w ten sposób, iż udzielili im informacji, zapewnili przejazd z Litwy do Polski samochodem i zakwaterowanie oraz wyżywienie w Z.. Oskarżonego A. zatrzymano dnia 07.06.2010r. w W. przy ul. (...) m3, oskarżonych F. A. i M. A. zatrzymano także dnia 07.06.2010r. w Z. przy ul. (...). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: zeznań i wyjaśnień częściowo A. G. (k. 4465-4468, 4497, 4499-4500, 4543-4544, 4546-4547 tom XXIV, 4792 tom XXV, 4824-4825 tom XXVI, 4990-4991 tom XXVII, 5827-5835, 5917-5918, 5919, 6013-6016 tom XXXII, 6038-6040, 6043, 6095, 6160-6163 tom XXXIII), częściowo A. M. (k.4816-4817 tom XXVI, 5861-5865 tom XXXII), S. H. P. (k.4520-4522 tom XXIV), częściowo B. G. (k.4525-4527 tom XXIV, 5803-5804 tom XXXI, 5826-5827 tom XXXII), D. C. (k.2811-2816, 2819-2821 tom XV, 4445-4446 tom XXIV), I. C. (k.2779-2780 tom XIV, 3035-3036, 3037 tom XVII, 4447-4448 tom XXIV), R. K. (k.2847-2852 tom XV), P. K. (k.4439-4440 tom XXIV), K. R. P. (k.4071-4076 tom XXII, 4441-4442 tom XXIV), M. A. (k.4443-4444 tom XXIV), częściowo H. H. V. (k.4660-4661 tom XXV), częściowo H. X. T.n (k.4669-4670 tom XXV), N. B. (k.4678-4679 tom XXV) i M. R. M. Y. (k.4687-4689 tom XXV), E. M. (k.387-391 tom II, 430 tom III, 707-709 tom IV, 1306-1308, 1369-1372, 1393-1394 tom VII, 1591-1592 tom VIII, 1631-1632, 1668-1669, 1672 tom IX, 1869, 1871, 1902-1903, 1905, 1908-1909 tom X, 2111, 2113, 2118, 2122-2123, 2149-2151 tom XI, 2367-2370, 2386-2387 tom XII, 5572-5582 tom XXX), J. P.
(1)(k.368-370, 372-373 tom II, 436 tom III, 813-817 tom V, 1878-1881, 1902-1903 tom X, 2001-2003 tom XI), J. T.
(1)(k.2169-2172 tom XI), części wyjaśnień oskarżonych: M. A. (k.4589, 4590 tom XXIV, 4754-4755 tom XXV, 4849 tom XXVI, 5557 tom XXX) i A. P. (k.4570, 4571 tom XXIV, 4737-4738 tom XXV, 4852 tom XXVI, 5558-5559 tom XXX), jak też dokumentów w postaci protokołów oględzin (k.448-449, 453-454, 468-471, 1829-1856, 1862-1863) z dokumentacją fotograficzną (k.455-467, 472-565), protokołów eksperymentu procesowego z materiałem poglądowym (k.734-758, 1396-1407, 4504-4511), tablic poglądowych (k.1309-1324, 1373-1390, 1544-1560, 1633-1651, 2083-2100, 3037-3038), wykresów połączeń (k.1410-1411, 1893, 1911-1912, 4980), dokumentacji fotograficznej (k.1599-1606, 4706-4712), protokołów zatrzymania osób (k.1738, 3964, 4554-4555, 4595-4596, 4626, 4654-4655, 4662-4663, 4671-4672, 4680-4682), protokołów przeszukania (k.1741-1743), rachunków telefonicznych (k.1790-1828), pism i wykazów połączeń (k.1914-1918, 1975-1995, 4551), kopii dokumentów tożsamości (k.4656-4657, 4665-4666, 4674-4676, 4684, 4690, 4966-4974), wykazu wyjazdów (k.2147), notatki urzędowej z analizą połączeń k.2227-2246), raportu o stanie sprawy (k.2636-2639), notatek (k. 2739-2741, 3963, 3977), wyroku SR w Słubicach (k.4029-4032), materiałów poglądowych (k.4449-4452, 4469-4484, 4523-4524, 4528-4530, 4535-4542, 4548-4549), a nadto pozostałych dokumentów zaliczonych w poczet materiału dowodowego sprawy. Dokonując oceny wyjaśnień oskarżonych należało skonfrontować je ze sobą nawzajem oraz z zeznaniami świadków, a zwłaszcza z relacjami E. M. i A. G. oraz osób, które chciały nielegalnie przekroczyć granicę. Odnośnie działania w zorganizowanej grupie przestępczej - czyny zarzucane w punktach I, III, VI, X i XV osk.H. A., F. A., M. A., A. i A. P.: Osk. H. A. zarzucono, że I. w okresie od co najmniej dnia 25 lutego 2007 r. do dnia 11 lipca 2007 r. w W., W., N., K., Ś., M. oraz innych miejscach na terenie Polski i Niemiec, brał udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili E. M. oraz inne osoby - obywatele Polski i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. H. A. nie przyznał się do winy (k. 2253 tom XII, 5552 tom XXX) i zaprzeczył, aby znał Z. S. i E. M.. Przyznał, iż miał telefoniczne kontakty z osobami rosyjskojęzycznymi, ale najczęściej dotyczyło to poszukiwania części zamiennych do samochodów (k.1765). Nie uczestniczył w grupie przestępczej i nie posiada wiedzy o takiej grupie, która przemycała ludzi przez granicę w 2007 r. (k.5554). - Zdaniem Sądu brak jest podstaw do podważenia wyjaśnień H. A. w odniesieniu do zarzucanego mu czynu z pkt I. Żaden dowód – a w tym depozycje E. M., R. R.
(1)i J. P.
(1)czy Z. S. - nie świadczy bowiem, aby oskarżony brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a co więcej prokurator nie udowodnił, żeby taka grupa odnośnie nielegalnego przewozu osób przez oskarżonego rzeczywiście istniała. Stosownie do prawomocnych wyroków Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej (k.5737-5770) i Sądu Apelacyjnego w Katowicach (k.5771-5790), J. P.
(1), R. R.i Z. S. zostali uniewinnieni od zarzutu działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Tak więc nie jest możliwe, aby H. A. tworzył zorganizowaną grupę przestępczą jedynie z E. M., gdyż stosownie do jednolitego poglądu orzecznictwa i doktryny konieczny jest do tego udział co najmniej 3 osób. Wskazane wzajemne kontakty telefoniczne H. A. z R. R. (k.1893), jak też z E. M., czy przemycanie przez granicę ukrytych w jego pojeździe ciężarowym cudzoziemców nie dowodzą zaś samoistnie, aby oskarżony uczestniczył w grupie przestępczej. Jego udział ograniczał się wyłącznie do roli kierowcy tira, który otrzymywał wynagrodzenie za każdy przerzut. Ponadto grupa przestępcza, w której miał brać udział H. A., to inna grupa od tej, w której mieli uczestniczyć pozostali oskarżeni i A. G.. Szczegółowa, logiczna i wiarygodna relacja E. M. (k.387-391 tom II, 430 tom III, 707-709 tom IV, 1306-1308, 1369-1372, 1393-1394 tom VII, 1591-1592 tom VIII, 1631-1632, 1668-1669, 1672 tom IX, 1869, 1871, 1902-1903, 1905, 1908-1909 tom X, 2111, 2113, 2118, 2122-2123, 2149-2151 tom XI, 2367-2370, 2386-2387 tom XII, 5572-5582 tom XXX) nie wskazuje, aby H. A. był kimś innym niż kierowcą samochodu ciężarowego, który nielegalnie przewoził cudzoziemców przez granicę. Fakt dokonywania przemytu osób w ten sposób nie oznacza, że oskarżony uczestniczył w w/w grupie przestępczej, a wręcz przeciwnie świadczy, że nie był członkiem grupy i nie był za takiego uważany, gdyż to inni sprawcy posługiwali się nim tak, jak i innymi kierowcami do dokonywania przemytu. Ponoszenie takiego ryzyka i bezpośredni przerzut ukrytych w pojeździe osób przez granicę przemawia za możliwością przypisania mu jedynie takiego działania. Osk. F. A.,M. A.,A. osk. A. P. zarzucono, że III, VI, X i XV w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, brali udział w zorganizowanej grupie, w skład której wchodzili obywatele Polski, Pakistanu i Rosji, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw b. ZSRR oraz państw azjatyckich, tj. o przestępstwo z art. 258 § 1 k.k. Osk. F. A. miał się dopuścić tego czynu w okresie od końca 2006 r. do dnia 10 września 2007 r., osk. M. A. - w okresie od końca 2006 r. do dnia 7 czerwca 2010 r., osk. A. w okresie od końca 2006 r. do co najmniej dnia 8 października 2007 r., Osk. A. P.w okresie od końca 2006 r. do dnia 7 czerwca 2010 r. Osk. F. A. nie przyznał się do popełnienia tego czynu i wyjaśnił (k.4644C-4644D, 4732 tom XXV, 5556-5557 tom XXX), że w grudniu 2006 r. wyjechał z Polski do Hiszpanii, gdzie pracował. Kiedy był w Hiszpanii przez Internet poznał swoją żonę. W kwietniu 2009 r. wrócił do Polski autobusem, a w grudniu 2009 r. wziął ślub muzułmański z A. S.
(3). W strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców przebywał od 19.01 do 18.04.2010 r., gdyż nie miał „papierów” na pobyt w Polsce. Zna A. M., spotkał się z nim kilka razy (k. 4644D), ale nie utrzymuje z nim kontaktów telefonicznych (k. 4732). F. A. aparaty telefoniczne N. (...) i N. (...) przywiózł z Hiszpanii w kwietniu 2009 r. (k.4732). Osk. M. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i nie chciał składać wyjaśnień (k.4589 tom XXIV). Dodał, że nie będzie wyjaśniać, skoro nic nie zrobił. W Polsce pierwszy raz był od 1998 r., a później od 2002 r., rozumie język polski na 75%. W Hiszpanii ma 2 braci i inną rodzinę (k.4590). Nie brał udziału w organizowaniu przekraczania granicy nielegalnym emigrantom oprócz zarzutu z pkt IX (k.4754-4755 tom XXV). Na zdjęciu rozpoznał A. G., A. P. jako (...) (k.4554v), A., swojego brata F. A., J. S. jako (...) (k.4555). Według M. A., F. A. przyjechał do Polski w kwietniu 2009 r., ale nie pamięta, ile czasu brat przebywał w Hiszpanii (k.4555). Przed Sądem M. A. się nie przyznał i nie składał wyjaśnień (k.5557 tom XXX). Osk. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i wyjaśnił (k.4616, 4727 tom XXV, 4825 tom XXVI, 5558 tom XXX), że przyjechał do Polski w 2006 r. Mieszkał w ośrodku na S. i zdał sobie sprawę, że biedni Pakistańczycy nie mogą iść do ambasady Pakistanu po pomoc. Jako dziennikarz napisał kilka razy o korupcji w ambasadzie Pakistanu w W.. W ambasadzie trafił na „czarną listę” i zaczęli knuć przeciwko niemu. A. zorganizował społeczność Pakistańczyków w Polsce i został ich prezydentem. Bogate osoby przebywające w Polsce np. S. K. – pracownik ambasady (k.4727v) organizują lobby przeciwko niemu. „Prawą ręką” S. K. jest A. G. ps. (...), który dostał paszport „od ręki”, gdy inni Pakistańczycy czekają 2-3 lata (k.4616). A. G. jest tylko w bliskich związkach z S. K. (k.4727v). Grożą A., ostatnio powiedzieli np., że za tydzień będzie w więzieniu. Groził mu A. K., to było w grudniu 2009 r. A. zawiadomił o tym ambasadę pakistańską i polskie służby specjalne - ABW. Później się uspokoiło. W 2008 r. A. G. próbował zgwałcić siostrę żony A. – A. Ł.
(1)(k.4616) tzn. chciał z nią uprawiać seks, a nie zgwałcić (k.4727v). Jak A. wrócił z Pakistanu, to się z nim policzył i dlatego jest z nim w złych stosunkach. Nie było to zgłaszane policji. To długotrwała zemsta ze strony A. G., który jest kłamcą i w którego interesie jest działać na szkodę oskarżonego (k.4616). Żona A. zadzwoniła do dziewczyny A. G., żeby powiedzieć, co on zrobił ze szwagierką. A. od żony dowiedział się, że G. zmuszał szwagierkę do seksu (k.4825). Od tego czasu A. nie utrzymuje kontaktów z A. G. i tylko raz dzwonił A. G. w sprawie konfliktu 2 osób, po czym doszło do spotkania przy Rondzie (...) z udziałem m.in. (...) i F. (k.4727v). A. nie był winny pieniędzy A. G. (k.4727) i to, co powiedział A. G., jest kłamstwem (k.4825). A. G. groził mu kilkakrotnie, że narobi mu problemów (k.4825). A. nigdy nie brał pieniędzy za organizowanie nielegalnego wjazdu, nie jest i nie był w żadnej grupie. Wszystko jest wynikiem tego lobby, które występuje przeciwko niemu. O takich przerzutach, jak są opisane w zarzutach, napisał książkę w 2008 r. Książkę wydano w Pakistanie i potępił w niej takie przerzuty (k.4616). A. M. jest właśnie członkiem tego wrogiego mu lobby i w listopadzie-grudniu 2009 r. dzwonił do A., żeby obie wrogie grupy się spotkały i pogodziły. Do takiego spotkania doszło w okresie XII.2009 r. – I.2010 r. (k.4616v, 4727). A. zna zatrzymanego razem z nim F. /tj. A./, nie pamięta, kiedy go poznał i nie miał z nim kontaktu od jego ślubu (k.4727v). Nie wie, czym zajmuje się (...) tj. P. – rozmawiał z nim telefonicznie w piątek przed aresztowaniem w sprawie butów (k.4727v). A. odmówił odpowiedzi na pytania, czy słyszał, że (...) i F. bądź inne znane mu osoby zajmują się nielegalną emigracją. Zna brata F. – tj. (...) i nie wie, czy on zajmuje się nielegalną emigracją (k.4727v). A. w 2007 r. utrzymywał normalne kontakty z G. i (...), parę dni mieszkał u niego (...), kiedy wyszedł z więzienia (k.4727v). A. zaprzeczył, aby miał rodzinę na Białorusi. Słyszał nazwisko B. A., coś negatywnego o nim napisał (k.4727v). Nie miał kontaktu z osobami, które miały być nielegalnie przerzucone przez granicę. Nie zna Czeczenów (k.4727). A. rozpoznał na zdjęciach m.in. A. P. - (...), M. A. – (...). A. jest dziennikarzem, napisał 2 książki, współpracował z pakistańską telewizją jako korespondent w Polsce (k.4727). Nie wynajmował mieszkań, w których przebywały osoby nielegalnie w Polsce. To kłamstwo, co mówił G. o mieszkaniu przy ul. (...). A. nie pamięta adresów innych mieszkań. Mógł odwiedzać G. w jego miejscu zamieszkania (k.4825). Osk. A. P.nie przyznał się do tego zarzutu i zaprzeczył, aby był członkiem grupy przestępczej (k.4570, 4571 tom XXIV, 4737v tom XXV, 4852 tom XXVI, 5558-5559 tom XXX). Przyjąć należy, iż zapis z k. 4571 tom XXIV, że oskarżony przyznaje się do zarzuconych czynów i podtrzymuje wyjaśnienia z dnia wczorajszego tj. k. 4570, stanowi pomyłkę, gdyż oskarżony przyznał się częściowo jedynie do ostatniego zarzutu i tak też wyjaśnił na rozprawie (k.5558). W dniu 23.06.2010r. podał jednak, iż należy do „grupy A.”, a (...) tj. M. A. prawdopodobnie i A. G. należą do grupy związanej z ambasadą (k.4738). P. przyznał, że dzwoni na Litwę, Ukrainę, Białoruś, W., Niemcy, Hiszpanię, ma tam znajomych. Używa telefonów (...): – od około roku - i N. (...) – od 2 miesięcy (k.4738, 4852). Do jego telefonu kilka razy wkładane były karty SIM innych osób, m.in. (...) (k.4852). - W ocenie Sądu nie budzi wątpliwości prawdziwość wskazania przez A. P. współoskarżonych – M. A. jako (...), F. A. jako (...) (k.4738). Koreluje to z wyjaśnieniami A., który rozpoznał na zdjęciach m.in. A. P. jako (...), M. A. jako (...) (k.4727), z rozpoznaniem przez A. G. - A. P. jako (...) /”(...)”/, M. A. jako (...) / (...)/, F. A. jako (...) i A. jako (...) (k.4466v, 4544, 4547, 5827-5828) oraz wskazaniem dokonanym przez A. M. - A. jako (...), A. P. jako (...), M. A. jako (...) i F. A. jako (...) (k.4817, 5862). Ponadto podczas przeszukania mieszkania A. znaleziono notes z napisem (...) (k.4601-4604). Wobec tego przyjąć trzeba, iż oskarżeni posługiwali się w/w pseudonimami. Nie jest wiarygodne negowanie przez osk. A. P., F. A. i A. udziału w przedmiotowej zorganizowanej grupie przestępczej, gdyż jej działalność wypływa z przekonujących wypowiedzi A. G. w powiązaniu z relacjami innych świadków. F. A. nie przedstawił jakichkolwiek dowodów odnośnie czasu pobytu w Hiszpanii i nie można uznać, aby dotyczyło to 2007 r. Nadto ewentualny pobyt/pobyty/ za granicą nie oznacza, że oskarżony przestał być członkiem grupy, gdyż mógł np. wykonywać tam pewne uzgodnione z innymi sprawcami działania czy kontaktować się z rodziną. Natomiast w świetle ujawnionych dowodów za nieudowodniony przez prokuratora uznać należy taki zarzut w odniesieniu do osk. M. A. i dlatego należało go uniewinnić. Wskazać należy, iż oskarżeni F. A. i A. w bliżej nieustalonym czasie od przełomu 2006/2007 r. do dnia 08 października 2007 r. oraz A. P.w okresie od marca 2007 r. do dnia 08 października 2007 r. w W., B. i innych miejscach na terenie Polski, działając wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, brali udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw polegających na organizowaniu wbrew przepisom przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej z państwami ościennymi przez obywateli państw azjatyckich. Działalność takiej grupy wypływa przede wszystkim z konkretnych i logicznych relacji A. G.. Świadek podał, że przystąpił do tej działalności od przełomu 2006/2007 r. (k. 4466), a uczestniczył w niej do sytuacji odmowy A. zwrotu pieniędzy za przemyt osób z Nepalu /czyli po 09.2007 r./ (k.4792v), nawet do 2008r. (k.4825), jednak za pewny czas końcowy jego udziału uznać trzeba datę przerzutu z 7-8.10.2007 r., która wypływa ze zbieżnych relacji świadków K. R. P., P. K. i M. A. odnośnie zarzutu XIV. Brak jest bowiem dowodów, aby w późniejszym czasie A. G. współdziałał w grupie z A. i innymi sprawcami, a miał się z nim rozstać w okolicach jesieni 2007 r., co korespondowałoby z zeznaniami A. O.. Uwzględnić przy tym należy, iż A. P. był pozbawiony wolności w innych sprawach w okresach 30.06.2005 r. – 30.11.2006 r. i dalej do 12.03.2007 r., 11.12.2008 r. – 11.03.2009 r., 07.09.2010 r. – 06.12.2010 r. (k.6025), a więc na wolności pozostawał od marca 2007 r. i od tego czasu można przypisać mu udział w w/w grupie. Istotnym świadkiem w sprawie jest A. G. , ponieważ brał on razem z oskarżonymi udział w organizowaniu nielegalnego przemytu ludzi, za co został już prawomocnie skazany. Zdecydował się on na podjęcie współpracy z organami ścigania i złożył szerokie oraz szczegółowe wyjaśnienia i zeznania (k. 4465-4468, 4497, 4499-4500, 4543-4544, 4546-4547 tom XXIV, 4792 tom XXV, 4824-4825 tom XXVI, 4990-4991 tom XXVII, 5827-5835, 5917-5918, 5919, 6013-6016 tom XXXII, 6038-6040, 6043, 6095, 6160-6163 tom XXXIII). W świetle szerokiej, spójnej, logicznej i wiarygodnej relacji A. G., w trakcie pobytu w Ośrodku dla Cudzoziemców poznał trzech Pakistańczyków: A. P., F. A. i jego brata M. A., którzy zaproponowali mu pomoc w nielegalnym przedostaniu się za granicę, np. do Niemiec, tak jak wcześniej pomogli jego koledze (k.4465v). Nie zdecydował się jednak na wyjazd, gdyż jego wuj mieszkający w Niemczech doradzał mu pozostanie i pracę w Polsce, a ponadto latem 2005 r. poznał swoją narzeczoną B. i nie chciał się z nią rozstawać (k.4466). Zaproponowali mu współpracę, która miała polegać na tym, że miałby werbować w ośrodku chętnych Pakistańczyków i Hindusów do przemytu za granicę. Za każdą osobę miał dostawać po 100 euro, na co przystał. Następnie na przełomie 2006/2007 r. poznał również A., dla którego pracowali F. A. i A. P. (k. 4466). A. zaproponował A. G. współpracę polegającą na pilnowaniu i doglądaniu w mieszkaniach osób, które miały zostać przerzucone za granicę. G. miał kupować im jedzenie. Czasami przychodził z A., a czasami A. sam (k.4466, 4499v). G. pilnował ich, dopóki nie zapłacono za nich pieniędzy kuzynowi A. na Białorusi (k.4499v, 4792). Ich współpraca trwała 1,5 roku od przełomu 2006/2007 r. Dla A. pracowali wtedy F. A. i A. P., którzy też pilnowali ludzi w innych mieszkaniach, wynajmowali domy w M. i Z. (k.4466). A. P. nie ma innego zajęcia poza przerzucaniem ludzi, obecnie /w 2010r./ zajmuje się przerzucaniem ludzi z Rosji i Ukrainy do Polski, współpracuje z Czeczenami. Cały czas współpracuje z A.. A. G. od chwili przyjazdu do Polski tj. od 5 lat słyszał, że P. tym się zajmuje (k.4467v). Z P. działa razem F. A. (...), którego P. wysyła, aby zajmował się rozliczaniem pieniędzy i działa on z P. od 10 lat (k.4467v, 4547). Brat F. A. – (...) przerzuca cały czas ludzi na zlecenie A. i na własną rękę, w styczniu 2010 r. przyjechali do niego ludzie. Cudzoziemcy są także przemycani przez Białoruś i Litwę (k.4467v). M. A. na całym świecie zbiera ludzi z Pakistanu, którzy chcą jechać do Europy (k.4544). A. G. mieszkał z F. A. przez 1,5 miesiąca i w tym czasie na jego zlecenie próbował zaleźć ludzi do przemytu, znalazł mu maksymalnie 5 osób, otrzymał za to po 200 euro od osoby (k.4467v). Według A. G., osk. A. zajmował się przemytem osób z Polski do krajów Zachodniej Europy. A. miał kierowców, którzy wozili ludzi tirami do Niemiec, Francji (k.5828, 5835, 6014), miał kontakty w M. i na Białorusi (k.5833). A. mówił, do którego mieszkania A. G. ma pojechać i kogo stamtąd przywieźć oraz dokąd zawieźć. A. G. przywoził te osoby do Centrum (...) autobusami bądź taksówką i dawał im jedzenie. Osoby te zostawiał na przystanku i były one odbierane czasami przez A., a czasami przez jego innych ludzi od 2006 r. do 2008 r. Osoby te mówiły, że płaciły A., ale G. nie zna kwot (k.5828). A. G. mieszkał razem z A., który płacił za mieszkanie i jedzenie, a czasami dawał A. G. 100-150 zł. A. G. miał otrzymywać od każdego przemycanego człowieka 100 zł lub 100 zł za każdy dzień, ale faktycznie otrzymywał 20, 50 czy 100 zł od czasu do czasu (k.4792, 5828) i łącznie otrzymał około 5000 zł, a powinien dostać około 10.000 euro, ponieważ pilnował łącznie około 100 osób (k.4499v). A. G. potwierdził, że A. jest „kierownikiem” i był szefem A. G., który wykonywał jego polecenia (k.5828, 6014, 6160). A. utrudnia życie osobom, które przeciwko niemu zeznają, jest dziennikarzem i od 2011 r. jest uznawany za przywódcę części społeczności Pakistańczyków w Polsce (k.5832). W ocenie Sądu brak jest podstaw do kwestionowania prawdziwości relacji A. G. złożonych w śledztwie. Jego wyjaśnienia są szerokie i naturalne, nie unikał on przy tym obciążania siebie samego. Ponadto znalazły potwierdzenie w zapisach kontaktów w jego telefonie (k.4468) i w przeprowadzonym eksperymencie procesowym (protokół z materiałem poglądowym k. 4504-4511). Koreluje to z licznymi kontaktami telefonicznymi oskarżonych (k. 4980). W toku postępowania przygotowawczego A. G. przyznał, iż powstał spór pomiędzy nim a A. (k.4825), więc jego zaprzeczenie z rozprawy nie jest przekonujące (k.5828). Jednakże jasno podał, że miał żal do oskarżonego, iż został aresztowany, a A. pozostał na wolności, jak też A. wziął pieniądze i się z nim nie rozliczył (k.4825, 5828), kiedy część osób z Nepalu zażądała ich zwrotu po nieudanym przemycie (k.4792v, 5830-5831). Natomiast całość postawy A. G. na rozprawie przekonuje, że nieudolnie starał się on wycofać z obciążania oskarżonych z wyjątkiem A. oraz określił, że A. P. i pozostali nie mieli nic wspólnego z przemytem ludzi (k.5828), nie znał ich wtedy i nie potwierdził fragmentów ich dotyczących (k.5829, 6014-15), a potem stwierdził, że „wydawało mu się”, iż mogą się zajmować tym samym co A. (k.6014) i jakoby podawał informacje ze słyszenia (k.6015). Przyjąć należy, iż późniejsze postępowanie A. G. jest niekonsekwentne i nie zostało sensownie uzasadnione. Zna on język polski i nie można uznać, aby tłumacz przekazał więcej niż sam powiedział tym bardziej, że tłumacz A. M. nie posiadał takiej wiedzy odnośnie oskarżonych. Ponadto 01.03.2010 r. i 22.04.2010 r. A. G. odmiennie podał, że tłumacz wyjawił treść jego wyjaśnień innym Pakistańczykom i powiedział, że „wydał wszystkich” (k.4497, 4544, 5834), wskutek czego P. powiedział mu, że źle zrobił (k.4543). Wyjawienie przez tłumacza innym osobom wyjaśnień A. G. potwierdzają zaś bezstronne i logiczne zeznania Q. M. (k.4531-4532 tom XXIV). A. G. przyznał, że część rzeczy powiedział wyłącznie dlatego, że był naciskany przez policję i prokuraturę. Nie oznacza to w żadnej mierze, że A. G. był pozbawiony swobody decyzji co do złożenia takich wyjaśnień. W przesłuchaniu 10.02.2010 r. uczestniczył przecież jego obrońca, a prowadził je prokurator. Funkcjonariusze nie pozbawili go możności podjęcia decyzji mówiąc, że może zostać mu wymierzona wysoka kara i może zostać deportowany (k.5829). Wobec tego nie może to skutecznie podważyć jego wcześniejszych wyjaśnień i zeznań, w których szczegółowo opisał działalność i role nie tylko oskarżonych, ale i własną. Ponadto znajomość i współpracę z A. P., A. i innymi sprawcami oraz ich zorganizowane działanie przy opiece nad cudzoziemcami potwierdzają zeznania B. G. i S. H. P.. Negatywna reakcja społeczności pakistańskiej na przekazanie organom ścigania danych o osobach zaangażowanych w proceder przemytu cudzoziemców, wywołana informacjami udostępnionymi przez obecnego przy przesłuchaniu tłumacza, może świadczyć o obecnej chęci A. G. „wybielenia” współpracowników i odzyskania utraconego poważania wśród swojej społeczności. Kwestia kontaktów z A. O. – siostrą żony A. nie podważa prawdziwości pierwotnej relacji A. G.. W kontekście istniejących między nim a A. nieporozumień co do pieniędzy nie jest tak znacząca i nie wpływała w decydujący sposób na ich współpracę. Ponadto dopiero w toku postępowania sądowego zgłoszono potrzebę przesłuchania w/w i żony oskarżonego jako świadków. Przyjąć trzeba, że to spór odnośnie pieniędzy i poczucie opuszczenia po zatrzymaniu A. G. tłumaczy, dlaczego nie wycofał się on z obciążania oskarżonego tak, jak wycofał się odnośnie pozostałych oskarżonych. G. twierdził, że doszło do kontaktu seksualnego z w/w za jej zgodą i utrzymywał z nią znajomość od ślubu A. w 2007 lub 2008 r. (k.4825, 6039) przez 1-2 miesiące (k.6040). Następnie zaprzeczył, aby doszło do takich kontaktów i tylko się spotykali (k.6095). Ponieważ A. U. zawarła związek małżeński z oskarżonym 23.06.2007 r. (k.6041, 6092), to przyjąć trzeba, że chodzi o 2007 r., co koresponduje z zeznaniami A. O. , że było to latem-jesienią 2007 r. (k.6093) i z czasem zakończenia przez A. G. współpracy z A.. Zeznania A. U. (k.6041-6042) i A. O. (k.6092-6093, 6095) zbieżnie wskazują, że A. G. dążył do kontaktu z A. Ł.
(1), ale dalsze wypowiedzi, że stało się to przyczyną jego konfliktu z oskarżonym i wymyślenia zeznań (k.6041, 6093) budzą zastrzeżenia, nie są logiczne i przekonujące. B. G. (k.6094) nie potwierdziła, aby A. U. dzwoniła do niej i mówiła, że A. G. próbował zgwałcić jej siostrę. Nikt inny nie miał być o tym powiadamiany (k.6042, 6092) i opis przedstawiony przez A. Ł.-O. nie świadczy o tak drastycznym rodzaju zdarzenia. Zeznania A. U. (k.6041-6042), iż osk. A. nie wynajmował innych mieszkań w W., nie ma krewnych na Białorusi i nie zajmował się organizowaniem nielegalnej emigracji do i z Polski, nie prowadził wspólnych interesów z A. G., powstają w sprzeczności z innymi dowodami i nie są wiarygodne. Przyznała ona, że „oni się wszyscy tam między sobą znają, więc pewnie /pozostali oskarżeni/ się znali z G.” (k.6042), co potwierdza, że może on posiadać wiedzę o działalności oskarżonych. Podobnie zeznania A. O. (k.6092-6093, 6095) potwierdzają, że A. G. znany był jako (...). Zgłoszenie się przez A. G. do psychiatry i pozostawanie pod wpływem stresu w związku ze składaniem zeznań na rozprawie (k.5917-5918, 5919 i dokumentacja k. 5914, 5933) nie wpływa negatywnie na ocenę jego zeznań. Stosownie do rzeczowej i kompetentnej opinii biegłej psycholog E. Z. (k.6051-6055, 6096 tom XXXIII), w zachowaniu A. G. brak jest przesłanek do stwierdzenia nieprawidłowości w funkcjonowaniu psychicznym. Poziom jego rozwoju umysłowego na podstawie werbalizacji doświadczeń, abstrahowania i kojarzenia wydarzeń, prawidłowego myślenia przyczynowo-skutkowego jest prawidłowy. Analiza jego zeznań wskazuje, że spostrzeganie i odtwarzanie spostrzeżeń nie stanowi dla niego problemu. Zmieniając treść zeznań mógł kierować się pewnego stopnia niepamięcią związaną z dość odległym czasem zdarzenia, czy też czynnikami pozapsychologicznymi. Nie stwierdza się u niego deficytów pamięci i uwagi, przykładem jest zdolność złożenia rozbudowanej relacji ze zdarzeń, obfitującej w szczegóły, z uwzględnieniem chronologii oraz ich przyczyn i skutków. Osk. A. P. jako osobę zajmującą się organizowaniem nielegalnej migracji wskazał właśnie M. A. (k.4738). Jest to zbieżne z przekonującymi wyjaśnieniami A. G., który jednakże jako sprawców pracujących dla A. w tym samym czasie, co on, wskazał tylko F. A. i A. P.. Oznacza to, że M. A. nie został przez niego zaliczony do tej grupy i nie wykluczono, że w/w podejmował działania na innych zasadach. Brak jest zaś innych dowodów świadczących na niekorzyść tego oskarżonego. Ogólnikowe stwierdzenie osk. P., iż należy do „grupy A.” potwierdzałoby udział jego i A. w zorganizowanej grupie przestępczej, ale nie wskazuje czasu tej działalności. P. nie przyznał się jednak do zarzutu działania w takiej grupie i nie przekazał istotnych wiadomości w tym zakresie. Ponadto równocześnie wskazał, że M. A. i A. G. mają należeć do grupy związanej z ambasadą Pakistanu. Możliwe jest zatem, iż chodzi tu nie o grupy przestępcze, ale o zbiorowości zawiązane dla innych celów. W świetle innych dowodów A. jest bowiem uznawany za przywódcę przebywających w Polsce części Pakistańczyków opozycyjnych wobec ambasady Pakistanu, a zatem nie musi to dotyczyć działalności przestępczej oskarżonych. A. G. został prawomocnie skazany za czyn z art. 258 § 1 kk polegający na udziale w okresie od końca 2006 r. do co najmniej 08.10.2007r. w zorganizowanej grupie przestępczej, w skład której wchodzili inni obywatele Pakistanu, jak też za czyny polegające na organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy na przełomie 2006/2007 r., w dniach 1-10 września 2007 r., 17-20 września 2007 r. oraz 7-8 października 2007 r. (wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku k.5822-5824). Jasne i logiczne zeznania A. M. (k.4816-4817 tom XXVI, 5861-5865 tom XXXII) potwierdzają, że zna on oskarżonych pochodzących z Pakistanu, a w tym A., który jest przewodniczącym części społeczności pakistańskiej. Świadek nie posiada szczegółowej wiedzy, ale wie, że osk. P. ps. (...) zajmował się nielegalnym przerzutem ludzi (k.4817). We IX.2009 r. słyszał też, że A. zajmuje się nielegalną migracją do i z Polski (k.4816v). Słyszał, że F. A. zajmował się organizowaniem przerzutów nielegalnych emigrantów z Ukrainy do Polski (k.4817). Powyższe koreluje z pierwotnymi informacjami A. G. i je potwierdza. Poza tym świadek nie wie nic istotnego odnośnie osk. P., A., F. A. i M. A.. Potwierdził nadto, że po udziale w przesłuchaniu A. G. kontaktował się z nim A., który wypytywał go, co powiedział G. (k.4816v). Nie zasługuje zaś na uwzględnienie początkowe tłumaczenie świadka z rozprawy, iż Straż Graniczna zastraszała go i przymuszała do złożenia takich zeznań, gdyż nie zgłaszał tego wcześniej, a po chwili potwierdził prawdziwość przekazanych informacji o oskarżonych oraz złożenie zeznań z własnej woli, które miały pozostać tajemnicą (k.5864). Odnośnie organizowania w okresie od 25.02.2007 r. do 11.07.2007 r. co najmniej ośmiokrotnie obcokrajowcom przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami – czyn zarzucony w punkcie II osk. H. A.: Osk. H. A. nie przyznał się do popełnienia tego czynu i wyjaśnił (k.1765, 1766 tom IX, 1892 tom X, 2067, 2113 i 2198 tom XI, 2253 tom XII), że przewozi samochodem ciężarowym ładunki z firmy (...) z B., chemię gospodarczą z P. (...) G., czasem meble. Najczęściej jeździ do Belgii, Holandii i Niemiec, a na wschód do Rosji. Używa 2 telefonów – prywatny nr to (...), służbowy ma końcówkę -015 (k.1765). Nie zna R. R., to nazwisko nic mu nie mówi (k.1765, 1892). Nie zna osobiście żadnego Czeczena mieszkającego w Polsce. Raz ogłosił, że sprzedaje samochód (...) i w W. podjechał do niego M. Czeczen, który chciał kupić auto, ale on je wcześniej już sprzedał w B.. Ten Czeczen dzwonił do niego, bo oskarżony podał swój nr telefonu przez CB-radio (k.1765). A. A. zaprzeczył, aby znał Z. S. i E. M.
(1)(k.1765, 1892, 2113). Mógł z tymi osobami i R. R. utrzymywać kontakty telefoniczne, gdyż nie zabrania tego prawo. Nie pamięta, jak częste były te kontakty. Rozmowy mogły dotyczyć przywożonych przez oskarżonego części samochodowych kupowanych przez niego na „szrocie” na Zachodzie (k.1892). Przyznał, że w 2007 r. w m. K. koło B. podszedł do niego człowiek i po rosyjsku zaproponował przewóz osób do Niemiec, ale oskarżony odmówił. Około 4 lata wcześniej /tj. w 2003 r./ w M. jakiś Ukrainiec chciał, żeby oskarżony przewiózł kobietę (k.1765). Raz telefon A. ładował się przez kilka godzin w innym samochodzie, kiedy jechali przez Niemcy (k.1765-65v). Nie mógł nikogo przewieźć, bo rzadko się zdarza – raz, 2 razy na rok, że samochód nie jest plombowany (k.1766). Nie ma nic wspólnego z przemytem ludzi, zbyt dobrze zarabia (k.1892, 2067). Podczas konfrontacji z E. M. H. A. podał, że jej twarz już gdzieś widział, ale nie wie, gdzie. Nie odbierał od niej żadnych cudzoziemców i nie miał z nią nic wspólnego (k.2113). Przed Sądem H. A. również nie przyznał się i wyjaśnił (k.5552-5556 tom XXX), iż nie zna żadnego ze współoskarżonych. E. M. poznał zaś 22.01.2008 r. w AŚ w S., kiedy został wezwany do celi przesłuchań (k.5552) na przesłuchanie i funkcjonariusz powiedział, że nie będzie z tego robił żadnych notatek (k.5555). Porucznik Straży Granicznej przedstawił mu tę kobietę jako chorążego oraz powiedział, że to „wizyta prywatna”, namawiał go do przyznania się do winy i obiecał wyrok w zawieszeniu. 06.02.2008 r. podczas konfrontacji w C. okazało się, że ta kobieta to E. M.. Na 99,9 % było podobieństwo, że to była ona (k.5553). Podczas konfrontacji od razu ja rozpoznał, ale zapisane jest, że widział ją, tylko nie pamięta gdzie (k.5555). H. A. nie zna J. P.
(1)ani R. R., prostuje, że zna R. R. jako R., ale nie znał jego nazwiska (k.5553). W środku tygodnia przekraczał granicę w Ś. a w niedzielę w G., gdyż w Ś. w niedziele były duże kolejki. W większości ładunki były plombowane – z P. (...) G. z W., z P.’a z B., z B. z N., a ochrona sprawdzała linkę przytrzymującą plandekę. Niemożliwe było wejście do naczepy bez zerwania plomby i przy rozładunku sprawdzano, czy plomby są nienaruszone. Oskarżony nie miał przypadku, aby plomba była naruszona. Może byłby wtedy liczony ładunek i ekspedycja wysyłająca ładunek byłaby poinformowana. Przy wożeniu pieluch jednorazowych była możliwość, aby zmieścił się człowiek, bo brakowało 0,5 m do sufitu naczepy, ale zostałyby trwałe ślady na pieluchach, gdyby się na nich położył. Gdy były wożone telewizory, to nie było możliwości, żeby ktoś tam wszedł. Natomiast przy ładunku z N. to żaden człowiek by tam nie wytrzymał, bo by się otruł (k.5553). H. A. poznał R. R. koło B. na parkingu, przewoził wtedy części i wymienili się telefonami. Oskarżony ze 2-3 razy przewoził części dla R. R., który przyjeżdżał po nie na skrzyżowanie dróg nr (...). Przywoził części znajomym i miał na to ze 20 rachunków, które mu zginęły, gdy Straż Graniczna przeszukała mu mieszkanie (k.5553). Nie pamięta, jakie części przewoził R., zdaje się, że drzwi samochodowe. Nie zbaczał daleko z autostrady, bo samochód miał GPS i szef mógłby się zorientować. Przyjeżdżał ktoś M. i mówił, że jest od R., nie pamięta, gdzie to było (k.5554). Nie jest w stanie wskazać innych osób, którym przewoził części samochodowe, nie znał ich i miał tylko numery telefonów (k.5555). H. A. przekraczał granicę, ale nie w tych dniach wskazanych w zarzucie, różnice sięgają 2-3 dni. Cały czas jeździł do Niemiec. Przejeżdżał do Niemiec w okolicach 25.02, 25.03, 21.04, 8.05, 21.05, 12.06, 18.06 i 11.07.2007 r., ale nie wie, czy jechał przez Ś. czy przez G. oraz nie pamięta, jaki wiózł towar (k.5554). Dawno temu człowiek wyglądający na T. proponował mu, aby przewiózł kogoś przez granicę, stał wtedy w K. koło B.. Oskarżony odmówił. Nie wie, kto to był (k.5554). - Wyjaśnienia osk. H. A. zasługują na częściowe uwzględnienie w takim zakresie, w którym nie pozostają w sprzeczności z dokładnymi, logicznymi, spójnymi a przez to wiarygodnymi wypowiedziami E. M. (k.387-391 tom II, 430 tom III, 707-709 tom IV, 1306-1308, 1369-1372, 1393-1394 tom VII, 1591-1592 tom VIII, 1631-1632, 1668-1669, 1672 tom IX, 1869, 1871, 1902-1903, 1905, 1908-1909 tom X, 2111, 2113, 2118, 2122-2123, 2149-2151 tom XI, 2367-2370, 2386-2387 tom XII, 5572-5582 tom XXX). Brak jest podstaw, aby uznać za prawdziwe wyjaśnienia, że poznał E. M. kilka dni przed konfrontacją i że była ona z funkcjonariuszem Straży Granicznej u niego w areszcie w S.. E. M. jednoznacznie zaprzeczyła, aby była w tym areszcie, gdyż była osadzona w K. (k.5573, 5574). AŚ B. przekazał, że nie ma informacji, aby we wskazywanym przez oskarżonego dniu 22.01.2008 r. ktokolwiek go odwiedzał (k.5628), a nie jest możliwe uzyskanie informacji odnośnie wejść do i wyjść z aresztu oraz wyprowadzania oskarżonego z celi w tym dniu z uwagi na wybrakowanie dokumentacji (k.5699, 5897 pisma AŚ S.). Takie postępowanie funkcjonariusza byłoby nadto nielogiczne oraz sprzeczne z zasadami prowadzenia postępowania karnego. Funkcjonariusze nie mieli przecież żadnego powodu, aby bezpodstawnie powodować obciążanie oskarżonego przez inną podejrzaną, przywozić ją do aresztu do oskarżonego, jak też w razie potrzeby w prostszy sposób mogli przeprowadzić okazanie oskarżonego np. przez tzw. lustro fenickie, aby E. M. go wskazała. H. A. nie jest poza tym pewien, że u niego w areszcie rzeczywiście była E. M. i możliwe jest, iż była to w pewnym stopniu podobna kobieta. Taki wniosek potwierdza zapis z protokołu konfrontacji z k. 2113, gdyż nie podał wówczas, aby widział E. M. przed kilku dniami w areszcie i nie wytłumaczył przekonująco pominięcia tak istotnego dla swojej linii obrony. Wobec tego tłumaczenia oskarżonego z rozprawy, że od razu ją poznał, świadczą, że nie dotyczy to czasu jego pobytu w areszcie, ale wcześniejszego okresu. Koreluje to ze wskazaniem E. M. na niego jako kierowcy, któremu dwukrotnie dowoziła cudzoziemców. Ponadto nie zwalniają oskarżonego z odpowiedzialności wyjaśnienia, iż przewożone przez niego ładunki były plombowane. Dotyczyło to bowiem niektórych ładunków, czyli były takie, które nie były plombowane. Możliwe jest też, że w razie naruszenia plomby w miejscu odbioru po prostu sprawdzono i policzono zwykły ładunek, którego ilość się przecież zgadzała, a zatem oskarżony nie ponosił wówczas żadnych negatywnych konsekwencji. Z innych spraw karnych wypływa nadto, że przy co najmniej współudziale kierowcy możliwy jest dostęp do ładunku i skrzyni ładunkowej bez naruszenia plomb. Przypadek J. K. świadczy, że możliwe było nielegalne przewożenie 4 obcokrajowców ukrytych w oddzielnej skrzyni naczepy pojazdu ciężarowego mimo ładunku chemicznego z firmy (...) SA (k.294-299, 3541-3547), a towar z tej firmy woził także oskarżony. Ponadto rodzaj i ilość ładunku lub inne wolne miejsca w naczepie musiały umożliwiać przewóz osób, czy to po innym rozłożeniu towaru przez oskarżonego w skrzyni ładunkowej, czy pomiędzy bądź za towarem w pozostawionych lukach. W istocie nie ma znaczenia kwestia, czy H. A. przywoził różnym osobom, a w tym R. R., części samochodowe z Niemiec, gdyż zarzut nie dotyczy przecież nielegalnego przewożenia cudzoziemców z Niemiec do Polski, tylko z Polski do Niemiec. Nie było więc żadnych przeszkód, aby oskarżony wracając do Polski przywoził części samochodowe, gdy jechał w takiej sytuacji bez ładunku. Taka okoliczność nie tłumaczy jednak jego wszystkich kontaktów z R. R. z uwagi na treść wyjaśnień E. M. oraz popełnienie przez R. R. przestępstwa z art. 264 kk (wyroki SO w Bielsku-Białej k.5737-5770 i SA w K. k.5771-5790). Wyjaśnienia oskarżonego są nadto rozbieżne z zeznaniami R. R., według którego możliwe jest, że E. M. odbierała z nim części od oskarżonego i wówczas oni wymienili się telefonami (k.5637). Wedle E. M. , osk. H. A. był kierowcą tira, do którego przesiedli się przywiezieni przez nią cudzoziemcy i były 2 takie sytuacje (k.2113, 2150, 5572-5573, 5576). E. M. kontakt z H. A. nawiązała za pośrednictwem R. R., który wszystko organizował, dzwonił do niej i umawiał transport, a za pierwszym razem to on przekazał cudzoziemców H. A. i zapoznał go z nią (k.387, 707, 5573). E. M. jeździła taksówką M. (...) z 8 miejscami dla pasażerów (k. 387, 5573) i przewoziła Czeczenów, Hindusów, Azjatów z W. i okolic w umówione miejsca. W terminarzu zapisywała trasy oraz otrzymane za to kwoty (k.5573) i średnio otrzymywała od R. R. 750-1200 zł za kurs z góry (k.387v). R. R. po doprowadzeniu cudzoziemców do jej samochodu zabierał im dokumenty-paszporty i baterie od telefonów, a ona baterie przekazywała później kierowcy tira, który miał jej oddać przemycanym osobom (k.387v, 709). R. R. przekazywał jej te paszporty, a następnie po jej powrocie zatrzymywał je jako gwarancję zapłaty za przemyt i oddawał je komuś po otrzymaniu zapłaty (k.387v, 709). E. M. wskazała, że kierowcy (...) tj. J. P.
(1)przywiozła łącznie około 65 cudzoziemców 10 razy (k.388, 390v, 1903), jak też przywoziła innym kierowcom, a w tym kierowcy tira 25.02.2007 r. za P. na parkingu przy autostradzie w kierunku na S. 5 osób (k.388v) tj. Czeczenów (k.707v, 1668v, 1908, 2150v) i 21.05.2007 r. do lasu między G. a M. kolejne osoby (k.388v, 708, 1668v). Za drugim razem poza nią cudzoziemców przewoził także (...) drugim samochodem i łącznie przewieźli 11 osób różnej narodowości (k.1668v, 2150v), w tym ona 8 cudzoziemców (k.1908). Cudzoziemcy przekazywani za P. jechali do Niemiec (k.388v). Dla R. R. przewiozła w sumie około 101 osób (k.388v) i mówił on, że kierowca tira może zarobić za taki kurs 7000-8000 zł (k.708v), a cudzoziemcy przekraczają granice ukryci w naczepie samochodu (k.1394). Relacja ta koreluje z tożsamymi zapisami w kalendarzyku E. M. „P., 1200” z dni 24-25.02.2007 r. (k.448 i 457) i 21.05.2007 r. (k.449 i 463). Świadek wskazała, że otrzymała wówczas za przewóz 6-8 cudzoziemców za P. kwoty po 1200 zł (k. 5574-75) oraz było to 25.02.2007 r. i 21.05.2007 r., jak też obie te sytuacje dotyczą osk. A., który był kierowcą pojazdu ciężarowego (k.1668v, 1908, 2150, 5575). Nie było przy tym stałej ceny za kurs i osobę (k.5579). Zdaniem Sądu brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że wyjaśnienia i zeznania E. M. są nieprawdziwe. Została zatrzymana z 3 na 4.07.2007 r. i od razu przyznała się do winy oraz zdecydowała na współpracę z organami ścigania. Wskazała posiadane przez siebie numery telefonów, a w tym R. R. (k.388) i H. A. (k.1668v). Rozpoznała na zdjęciach i bezpośrednio m.in. R. R. (k.390v, 1308, 1905), Z. S. jako (...) (k.390v, 2118) i H. A. na zdjęciach jako bardzo podobnego do w/w kierowcy tira (k.1632, 1649 nr 114, (...)), po czym rozpoznała go bezpośrednio (k.2113). Zaznaczyć trzeba, iż wizerunek na zdjęciu nr 114 rzeczywiście nieco odbiega od obecnego wyglądu oskarżonego. E. M. początkowo podawała, że w dniach 25.02.2007r. i 21.05.2007 r. nie widziała kierowcy tira (k.388v), a następnie wyjaśniła, iż widziała opisanego kierowcę tira w dniu 25.02.2007 r. (k.707v), zaś w dniu 21.05.2007 r. nie widziała kierowcy (k.708). Przyjąć należy, że w tym zakresie jej relacja z 31.07.2007 r. jest pełniejsza, zawiera więcej szczegółów i jest bardziej wiarygodna od wyjaśnień z 05.07.2007 r., ponieważ miała czas na przypomnienie sobie i przemyślenie istotnych elementów przestępczej działalności. Koresponduje to z jednoznacznym rozpoznaniem przez nią oskarżonego na rozprawie. Późniejsze stwierdzenie z 07.11.2007 r., iż widziała kierowcę tira także za drugim razem (k.1668v), może budzić zastrzeżenia, gdyż zostało przekazane znacznie później i nie wytłumaczyła ona, dlaczego wcześniej podawała odmiennie oraz potem ponownie podała, że wówczas nie widziała kierowcy (k.2150v). Jednakże od początku podawała, że niewątpliwie oba przekazania cudzoziemców dotyczyły tego samego kierowcy i tego samego pojazdu ciężarowego /H. A./, jak też za drugim razem kontaktowała się z oskarżonym telefonicznie (k.2150v), co może wyjaśniać jej stanowisko. Taki wniosek wypływa nadto z wykazu połączeń telefonicznych, co koreluje z wypowiedzią, iż musiała mieć numer telefonu kierowcy tira (k.5576) i telefonowała do A. wtedy, kiedy nie jechała z R. (k.5582). E. M. została skazana prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z 11.06.2008r. za czyny z art. 258 § 1 k.k. i art. 264 § 3 k.k. dokonane m.in. 25.02.2007 r. i 21.05.2007 r. (k.2331-2357). Relacja E. M. odnośnie umiejscowienia zdarzeń została doprecyzowana podczas wizji lokalnej 09.08.2007 r., w trakcie której wskazała, że odebrała cudzoziemców w P. od R. R. i (...), po czym jadąc za ich samochodem przewiozła cudzoziemców na parking przy autostradzie (...) w miejscowości K., gdzie przesiedli się oni do tira (k.738-739, zdjęcia nr 28 i 29 k.756). Wskazała także miejsce w okolicach M. przy drodze na M., gdzie po raz drugi zawiozła cudzoziemców z W. (k.739, zdjęcia nr 30-31 k.757). Jej wypowiedzi są naturalne i dotyczą przede wszystkim jej własnej działalności, za którą została skazana. Jej postawa na rozprawie przekonuje, że nie usiłuje ona ubarwiać i nie fantazjuje. Nie miała też żadnego powodu, aby bezpodstawnie obciążać H. A.. Natomiast z uwagi na wielość zdarzeń i upływ czasu obecnie nie pamięta wszystkich szczegółów. Wyjaśnienia E. M. odnośnie przewożenia przez nią samochodem M. (...) w kierunku C. przemycanych cudzoziemców i ich dokumentów-paszportów znajdują potwierdzenie w bezstronnych i przekonujących zeznaniach funkcjonariuszy SG W. D. (k.605-607) i M. G. (k.726-727). Funkcjonariusz Policji R. Ż. (k.635-637) jasno i wiarygodnie potwierdził, że po zatrzymaniu w jej samochodzie znaleziono m.in. notatniki. R. R. posiadał m.in. nr tel. (...) (k.688-689, 1410). W dniu 18.10.2007 r. ustalono, iż nr tel. (...) wpisany w książce telefonicznej R. R. jako (...) należy do H. A. (k.1466). Telefon ten zabezpieczono podczas przeszukania mieszkania oskarżonego (k.1741-1743). Rachunki telefoniczne ukazują połączenia pomiędzy w/w nr telefonu, a numerami telefonów R. R. (...) i (...)oraz nr telefonu E. M. (...) (k.1790-1828). Wskazane intensywne wzajemne kontakty telefoniczne H. A. – tel. (...) z R. R. oraz R. R. - tel. (...) z E. M. – tel. (...) (k.1862-1863, 1893, 1980-1980v, 2228, 1410) dotyczą okresu: od 24.02.2007 r. godz. 9.16 do 26.02.2007 r. godz. 19.09 i brak jest wówczas takich kontaktów pomiędzy E. M. a H. A.. Natomiast 21.05.2007r. o godz. 15.51 i 16.33 z nr telefonu H. A. odbyto 2 rozmowy z nr telefonu E. M., a o godz. 13.35 i 18.11 kontaktowano się z nim z telefonu E. M. (k.1793v, 1985v, 2228). Potwierdza to jednoznacznie wyjaśnienia E. M. co do jej kontaktów z kierowcą przewożącym cudzoziemców w pojeździe ciężarowym, którym okazał się oskarżony. Ponadto logowania telefonu oskarżonego świadczą, że 25.02.2007 r. poruszał się od strony P. do granicy i 26.02.2007 r. przekraczał granicę do Niemiec w Ś. (k.2229), a 21.05.2007 r. znajdował się w M. i dalej kierował się w stronę Ś. (k.2239). 26.02.2007 r. przypadał w poniedziałek, a 21.05.2007 r. również przypadał w poniedziałek, czyli H. A. zgodnie z własnymi słowami przekraczał wówczas granicę w Ś.. Samochód H. A. nie posiada niebieskiej plandeki z napisem (...) (zdjęcia k. 1600-1606), a zatem informacja o tym dotyczy innego pojazdu i innego przemytu cudzoziemców. Pracownik firmy (...) J. T.
(1)(k.2169-2172 tom XI) jasno i szczegółowo potwierdził, że H. A. pracował tam jako kierowca ciągnika siodłowego nr rej. (...) od 06.06.2006 r. do 21.12.2007 r. W dniach 22-24.02.2007 r. na pojazd H. A. dokonano załadunku chemii gospodarczej w N. w firmie (...) SA i firma ta plombuje naczepę z towarem. A. dostarczył ładunek 27.02.2007 r. do firmy (...) w M. w Belgii, która nie zgłaszała uwag. W dniu 20.05.2007 r. do pojazdu A. w firmie (...) w W. załadowano pampersy i naczepę zaplombowano. H. A. dostarczył towar 23.05.2007 r. do (...) w E. w Niemczech i firma ta nie zgłaszała uwag. Dokładną trasę przejazdu zna wyłącznie kierowca i on ponosi odpowiedzialność za towar. - Zeznania te nie mogą zwolnić osk. A. od odpowiedzialności, gdyż świadek nie posiada wiedzy w kwestii przemycania przez oskarżonego obcokrajowców ukrytych w pojeździe. Ponadto rodzaj ładunków oraz plombowanie naczepy nie wyklucza, że ukryły się tam w/w osoby, gdyż mimo to przy udziale kierowcy możliwe jest otwarcie naczepy, mogły znajdować się w niej puste przestrzenie, jak też odbiorcy otrzymywali towar w całości. Jednocześnie J. T. przekonująco wskazał, że daty zawarte w wykazie wyjazdów H. A. są błędne, co tłumaczy, dlaczego wpisano tam błędne dane wyjazdów „22/24.02.2007 P.-Belgia” i „18.05.2007 W.-Niemcy” (wykaz wyjazdów k.2147). Ponadto z wykazu tego wynika, że H. A. w 2007 r. nie zlecano wyjazdów w kierunku Czech. Zatem w świetle przekonujących depozycji E. M., jej zapisów w notatniku i danych o połączeniach telefonicznych H. A. przemycił w/w osoby w dniach 25-26.02.2007 r. i 21.05.2007 r. Natomiast żaden dowód nie świadczy bezspornie, aby H. A. dokonywał takich przemytów w innych datach wymienionych w zarzucie II aktu oskarżenia, a w szczególności brak jest takich zapisów w notatniku świadka. Kontakty telefoniczne z R. R. i jednorazowy kontakt z E. M. 18.06.2007 r. (notatki urzędowe z analizą połączeń k.2194, 2227-2246, 2273) nie są wystarczające, aby wyłącznie na tej podstawie uznać, że oskarżony w tym czasie wywożąc ładunek za granicę równocześnie przewoził ukryte osoby. Nie są przecież znane dokładne treści ich rozmów i nie wiadomo, czy skutkowały one przyjęciem przez H. A. cudzoziemców do pojazdu ciężarowego. Nie wypływa to także z relacji E. M.. Dlatego należało wyeliminować z opisu przypisanego czynu przewóz osób przez granicę w pozostałych przypadkach tj. 25.03.2007r., 21.04.2007r., 08.05.2007r., 12 i 18.06.2007r., 11.07.2007r. R. R. (k.602 tom IV, 1967-1968 tom X, 5636v-5638 tom XXXI) przyznał, że zna H. A. jako kierowcę tira przewożącego towary za granicę, który przywoził mu części samochodowe (k.5637). Zeznania te w tej części są zbieżne z wersją oskarżonego, ale w istocie nie ma znaczenia, czy oskarżony mu cokolwiek przywoził, gdyż chodzi przecież o nielegalny przerzut cudzoziemców z Polski za granicę. R. R. przyznał też, że został skazany przez SO w Bielsku Białej za czyn z art. 264 kk i potwierdził, że pomagał 8-9 cudzoziemcom w przekroczeniu granicy, co nie budzi wątpliwości. W świetle relacji E. M., posiadania przez nią numeru telefonu oskarżonego i wskazanych kontaktów telefonicznych, nie są zaś wiarygodne wyjaśnienia i zeznania R. R. w części, w której zaprzeczył, aby zajmował się w szerszym zakresie nielegalnym przerzutem cudzoziemców przez granicę i aby H. A. wykonywał dla niego takie przewozy. Świadek nie jest też konsekwentny, gdyż we własnej sprawie nie przyznał się do winy, a obecnie potwierdził, że dokonał przestępstwa, ale tylko w zakresie wynikającym z prawomocnego wyroku skazującego. Jego zeznania popadają nadto w sprzeczność z wyjaśnieniami osk. H. A., gdyż według R. R. możliwe jest, że E. M. odbierała z nim części od oskarżonego i wówczas wymienili się telefonami (k.5637), a E. M. widziała H. A. (k.5637v). R. R. przy tym potwierdził, że utrzymywał kontakty z Czeczenami i zna Z. S. (k.5637v). Spójne i logiczne wyjaśnienia kierowcy samochodu ciężarowego J. P. (k.368-370, 372-373 tom II, 436 tom III, 813-817 tom V, 1878-1881, 1902-1903 tom X, 2001-2003 tom XI) w powiązaniu z protokołem eksperymentu procesowego (k.1516-1520) i dokumentacją fotograficzną (k.1526-1531 tom VIII) potwierdzają relacje E. M. w części co do 3-krotnego przewożenia przez niego nielegalnie cudzoziemców przez granice Polski do Włoch przez Słowację i Czechy od 04.06 do 03.07.2007r. na zlecenie R. R. i (...) (k.369, 372v, 815, 2002). Otrzymywał on 250 euro od przemyconej osoby (k.815). E. M. taksówką M. (...) dowoziła do niego obcokrajowców i kontaktowała się z nim telefonicznie (k.369v-370, 372v, 1903). Jego wyjaśnienia są dość ograniczone w porównaniu do wyjaśnień E. M., co może wskazywać, iż nie ujawnił całej znanej sobie prawdy o przestępczym procederze. J. P. nie wie jednak nic odnośnie H. A. ani pozostałych oskarżonych, a zatem w tym zakresie jego wyjaśnienia nie są pomocne dla rozstrzygnięcia. Zebrana dokumentacja (notatki k.225, 231, 312, zdjęcia k.226-230, 271-291 i 345-350, protokoły zatrzymania z kopiami dokumentów k.232-234, 236-237, 239-240, 242-243, 245-246, 248-250, 252-253, 255-256, 258, 313-316, protokoły przeszukania k.267-269, 318-322, 327-338, kopie dokumentów k.292-299, protokoły zatrzymania rzeczy k.303-305, 356-358, 362-365, protokół oględzin k.408-411) dotyczy zatrzymania na granicy J. P. i przemycanych przez niego 8 obcokrajowców w dniu 03.07.2007 r., których dostarczyła mu E. M., jak też zatrzymania 04.07.2007r. powracającej do W. E. M.. W pojeździe E. M. ujawniono wówczas m.in. notatniki i kalendarzyki z zapiskami (k.327-331). Z. S. (k.831-834, 842, 1539-1543, 1954-1956, 2118-2119) przyznał tylko, że zna R. R. i spotkał kobietę E. kierującą taksówką M. (...), do której w W. 2-3 razy wsiedli podwiezieni przez niego Czeczeni (k.1540v, 2128v). Koreluje to z wypowiedziami E. M.. Poza tym Z. S. nie przyznał się do winy, nie przekazał istotnych informacji i zaprzeczył, aby rozmawiał z w/w kobietą, a jego depozycje w świetle relacji E. M. nie są wiarygodne i nie mają większego znaczenia. Żona H. A. – B. A. skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań (k.5861). Odnośnie organizowania w okresie na przełomie 2006/2007 r. co najmniej 90 cudzoziemcom przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami i Słowacją - czyny zarzucane w punktach IV, VII, XI i XVI osk. F. A., M. A., A. i A. P.: Osk. F. A. nie przyznał się do popełnienia tego czynu i wyjaśnił (k.4644C-4644D, 4732 tom XXV, 5556-5557 tom XXX), że w grudniu 2006 r. wyjechał z Polski do Hiszpanii, gdzie pracował. Kiedy był w Hiszpanii przez Internet poznał swoją żonę. W kwietniu 2009 r. wrócił do Polski autobusem, a w grudniu 2009 r. wziął ślub muzułmański z A. S.
(3). W strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców przebywał od 19.01 do 18.04.2010 r., gdyż nie miał „papierów” na pobyt w Polsce. Zna A. M., spotkał się z nim kilka razy (k. 4644D), ale nie utrzymuje z nim kontaktów telefonicznych (k. 4732). F. A. aparaty telefoniczne N. (...) i N. (...) przywiózł z Hiszpanii w kwietniu 2009 r. (k.4732). Osk. M. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i nie chciał składać wyjaśnień (k.4589 tom XXIV). Dodał, że nie będzie wyjaśniać, skoro nic nie zrobił. W Polsce pierwszy raz był od 1998 r., a później od 2002 r., rozumie język polski na 75%. W Hiszpanii ma 2 braci i inną rodzinę (k.4590). Nie brał udziału w organizowaniu przekraczania granicy nielegalnym emigrantom oprócz zarzutu z pkt IX (k.4754-4755 tom XXV). Przed Sądem M. A. również się nie przyznał i nie składał wyjaśnień (k.5557 tom XXX). Osk. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i wyjaśnił (k.4616, 4727 tom XXV, 4825 tom XXVI, 5558 tom XXX), że przyjechał do Polski w 2006 r. Mieszkał w ośrodku na S. i zdał sobie sprawę, że biedni Pakistańczycy nie mogą iść do ambasady Pakistanu po pomoc. Jako dziennikarz napisał kilka razy o korupcji w ambasadzie Pakistanu w W.. W ambasadzie trafił na „czarną listę” i zaczęli knuć przeciwko niemu. A. zorganizował społeczność Pakistańczyków w Polsce i został ich prezydentem. Bogate osoby przebywające w Polsce np. S. K. – pracownik ambasady (k.4727v) organizują lobby przeciwko niemu. „Prawą ręką” S. K. jest A. G. ps. (...), który dostał paszport „od ręki”, gdy inni Pakistańczycy czekają 2-3 lata (k.4616). A. G. jest tylko w bliskich związkach z S. K. (k.4727v). Grożą A., ostatnio powiedzieli np., że za tydzień będzie w więzieniu. Groził mu A. K., to było w grudniu 2009 r. A. zawiadomił o tym ambasadę pakistańską i polskie służby specjalne - ABW. Później się uspokoiło. W 2008 r. A. G. próbował zgwałcić siostrę żony A. – A. Ł.
(1)(k.4616) tzn. chciał z nią uprawiać seks, a nie zgwałcić (k.4727v). Jak A. wrócił z Pakistanu, to się z nim policzył i dlatego jest z nim w złych stosunkach. Nie było to zgłaszane policji. To długotrwała zemsta ze strony A. G., który jest kłamcą i w którego interesie jest działać na szkodę oskarżonego (k.4616). Żona A. zadzwoniła do dziewczyny A. G., żeby powiedzieć, co on zrobił ze szwagierką. A. od żony dowiedział się, że G. zmuszał szwagierkę do seksu (k.4825). Od tego czasu A. nie utrzymuje kontaktów z A. G. i tylko raz dzwonił A. G. w sprawie konfliktu 2 osób, po czym doszło do spotkania przy Rondzie (...) z udziałem m.in. (...) i F. (k.4727v). A. nie był winny pieniędzy A. G. (k.4727) i to, co powiedział A. G., jest kłamstwem (k.4825). A. G. groził mu kilkakrotnie, że narobi mu problemów (k.4825). A. nigdy nie brał pieniędzy za organizowanie nielegalnego wjazdu, nie jest i nie był w żadnej grupie. Wszystko jest wynikiem tego lobby, które występuje przeciwko niemu. O takich przerzutach, jak są opisane w zarzutach, napisał książkę w 2008 r. Książkę wydano w Pakistanie i potępił w niej takie przerzuty (k.4616). A. M. jest właśnie członkiem tego wrogiego mu lobby i w listopadzie-grudniu 2009 r. dzwonił do A., żeby obie wrogie grupy się spotkały i pogodziły. Do takiego spotkania doszło w okresie XII.2009 r. – I.2010 r. (k.4616v, 4727). A. zna zatrzymanego razem z nim F. /tj. A./, nie pamięta, kiedy go poznał i nie miał z nim kontaktu od jego ślubu (k.4727v). Nie wie, czym zajmuje się (...) tj. P. – rozmawiał z nim telefonicznie w piątek przed aresztowaniem w sprawie butów (k.4727v). A. odmówił odpowiedzi na pytania, czy słyszał, że (...) i F. bądź inne znane mu osoby zajmują się nielegalną emigracją. Zna brata F. – tj. (...) i nie wie, czy on zajmuje się nielegalną emigracją (k.4727v). A. w 2007 r. utrzymywał normalne kontakty z G. i (...), parę dni mieszkał u niego (...), kiedy wyszedł z więzienia (k.4727v). A. zaprzeczył, aby miał rodzinę na Białorusi. Słyszał nazwisko B. A., coś negatywnego o nim napisał (k.4727v). Nie miał kontaktu z osobami, które miały być nielegalnie przerzucone przez granicę. Nie zna Czeczenów (k.4727). A. rozpoznał na zdjęciach m.in. A. P. - (...), M. A. – (...). A. jest dziennikarzem, napisał 2 książki, współpracował z pakistańską telewizją jako korespondent w Polsce (k.4727). Nie wynajmował mieszkań, w których przebywały osoby nielegalnie w Polsce. To kłamstwo, co mówił G. o mieszkaniu przy ul. (...). A. nie pamięta adresów innych mieszkań. Mógł odwiedzać G. w jego miejscu zamieszkania (k.4825). Osk. A. P.nie przyznał się do tego zarzutu i podał, że nie bierze udziału w tym procederze (k.4570, 4571 tom XXIV, 4737v tom XXV, 4852 tom XXVI, 5558-5559 tom XXX). -Zdaniem Sądu wyjaśnienia oskarżonego A., w których neguje swoją winę, nie są wiarygodne. Przeczą im bowiem dokładne, logiczne oraz przekonujące wyjaśnienia i zeznania A. G.. Brak jest jednakże dowodów, aby pozostali oskarżeni uczestniczyli w organizowaniu tego przemytu. Wedle A. G. , na przełomie 2006/2007 r. w W. w mieszkaniu przy ul. (...) pilnował około 40 cudzoziemców w grupach po 8 osób. Mieszkanie to wynajmował Czeczen (...), a ludzie ci przebywali w Polsce nielegalnie. Ponadto pilnował 50-60 ludzi w grupach po 4-8 osób z Malezji w mieszkaniu na ul. (...), które wynajmował A.. Ludzie z Malezji przyjechali do polski legalnie na studia i byli odbierani z lotniska przez A. (k.4466, 4500, 4825). Niewątpliwie A. G. działalnością tą zajmował się na zlecenie osk. A. w ramach zorganizowanej grupy przestępczej i polegała ona na dostarczaniu jedzenia i doglądaniu tych osób (k.4466, 4825, 6160). Jak podał G., A. organizował przerzut do Niemiec (k.4466), ale w istocie chodzi o różne kraje Europy Zachodniej, gdyż taka działalnością zajmowali się oskarżeni (k.4465v, 5835) i przemyt dotyczy granic z Niemcami, Czechami lub Słowacją. Cudzoziemcy z Malezji pochodzili w rzeczywistości z Indii, Pakistanu i Bangladeszu, A. zabrał im paszporty, a A. G. zawoził im jedzenie (k.5831). Cudzoziemców przemyconych do Polski, po zapłaceniu za ich przemyt pieniędzy kuzynowi A. na Białorusi, A. G. w uzgodnieniu z A. przewoził po 4 osoby komunikacją miejską w okolice Dworca Centralnego, gdzie odbierał je ktoś w imieniu A. (k.4466-66v, 4999v-4500). Cudzoziemcy przebywający legalnie w Polsce byli zabierani spod w/w bloku przy ul. (...) (k.4500). Podczas eksperymentu procesowego A. G. wskazał w W. w/w miejsca - budynek przy ul. (...) obok ul. (...) i budynek przy ul. (...) obok ul. (...) jako miejsca przetrzymywania cudzoziemców oraz miejsca ich przekazywania na przystankach (protokół z materiałem poglądowym k. 4504-4511). Z powyższego jednoznacznie wynika, że osk. A. organizował na przełomie 2006 r. i 2007 r. w W., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizował co najmniej 90 cudzoziemcom, a w tym około 50-60 obywatelom Malezji, udającym się do krajów Europy Zachodniej, przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami, Słowacją lub Czechami w ten sposób, że zapewniali tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniach w W. oraz przekazywali współdziałającym osobom w celu ich przewiezienia za granicę. Brak jest sensownego powodu, aby przyjąć, że świadek bezpodstawnie obciąża osk. A.. Nie stanowi takiej przyczyny powstały między nimi spór, co wyżej wykazano. Wykluczyć trzeba, aby świadek pomawiał oskarżonego, jeśliby ten nie brał udziału w przedmiotowej działalności. Podkreślić należy, iż A. G. przedstawił swój własny udział w tym przestępstwie, szczegóły działalności i mówił o rzeczywistych wydarzeniach, a jego późniejszy spór z A. nie dezawuuje złożonych zeznań. Ponadto świadek w wiarygodnych wyjaśnieniach ze śledztwa nie obciążał znanych sobie oskarżonych „po równo” niezależnie od istniejących okoliczności, ale dokładnie przedstawiał ich role i odnośnie tego zarzutu wyraźnie wskazał A.. Natomiast w świetle depozycji A. G. oskarżonych F. A., M. A. i A. P. należało uniewinnić od dokonania czynów zarzucanych im w punktach IV, VII i XVI. A. G. nie wskazał bowiem, aby podejmowali oni jakiekolwiek czynności odnośnie tych osób i zajmowali się ich pobytem w W. bądź przerzutem przez granicę. Sformułowanie, że dla A. pracowali wtedy także A. P. i F. A., którzy też pilnowali ludzi w innych mieszkaniach, wynajmowali domy w M. i Z. (k.4466), oznacza przecież, że zajmowali się innymi osobami odnośnie innych przerzutów przez granicę. Z żadnego dowodu, a w tym z wypowiedzi A. G., nie wypływa, aby M. A. miał organizować tym osobom przedmiotowe nielegalne przekraczanie granicy. Zatem oskarżeni ci nie popełnili w/w zarzucanych przestępstw. Odnośnie organizowania w bliżej nieustalonych dniach od 1 do 10 września 2007 r. w W. i B. co najmniej 12 obywatelom Pakistanu i Indii przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami - czyny zarzucane w punktach V, VIII, XII i XVII osk. F. A., M. A., A. i A. P.: Osk. F. A. nie przyznał się do popełnienia tego czynu i wyjaśnił (k.4644C-4644D, 4732 tom XXV, 5556-5557 tom XXX), że w grudniu 2006 r. wyjechał z Polski do Hiszpanii, gdzie pracował. Kiedy był w Hiszpanii przez Internet poznał swoją żonę. W kwietniu 2009 r. wrócił do Polski autobusem, a w grudniu 2009 r. wziął ślub muzułmański z A. S.
(3). W strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców przebywał od 19.01 do 18.04.2010 r., gdyż nie miał „papierów” na pobyt w Polsce. Zna A. M., spotkał się z nim kilka razy (k. 4644D), ale nie utrzymuje z nim kontaktów telefonicznych (k. 4732). F. A. aparaty telefoniczne N. (...) i N. (...) przywiózł z Hiszpanii w kwietniu 2009 r. (k.4732). Osk. M. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i nie chciał składać wyjaśnień (k.4589 tom XXIV). Dodał, że nie będzie wyjaśniać, skoro nic nie zrobił. W Polsce pierwszy raz był od 1998 r., a później od 2002 r., rozumie język polski na 75%. W Hiszpanii ma 2 braci i inną rodzinę (k.4590). Nie brał udziału w organizowaniu przekraczania granicy nielegalnym emigrantom oprócz zarzutu z pkt IX (k.4754-4755 tom XXV). Przed Sądem M. A. również się nie przyznał i nie składał wyjaśnień (k.5557 tom XXX). Osk. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i wyjaśnił (k.4616, 4727 tom XXV, 4825 tom XXVI, 5558 tom XXX), że przyjechał do Polski w 2006 r. Mieszkał w ośrodku na S. i zdał sobie sprawę, że biedni Pakistańczycy nie mogą iść do ambasady Pakistanu po pomoc. Jako dziennikarz napisał kilka razy o korupcji w ambasadzie Pakistanu w W.. W ambasadzie trafił na „czarną listę” i zaczęli knuć przeciwko niemu. A. zorganizował społeczność Pakistańczyków w Polsce i został ich prezydentem. Bogate osoby przebywające w Polsce np. S. K. – pracownik ambasady (k.4727v) organizują lobby przeciwko niemu. „Prawą ręką” S. K. jest A. G. ps. (...), który dostał paszport „od ręki”, gdy inni Pakistańczycy czekają 2-3 lata (k.4616). A. G. jest tylko w bliskich związkach z S. K. (k.4727v). Grożą A., ostatnio powiedzieli np., że za tydzień będzie w więzieniu. Groził mu A. K., to było w grudniu 2009 r. A. zawiadomił o tym ambasadę pakistańską i polskie służby specjalne - (...). Później się uspokoiło. W 2008 r. A. G. próbował zgwałcić siostrę żony A. – A. Ł. (k.4616) tzn. chciał z nią uprawiać seks, a nie zgwałcić (k.4727v). Jak A. wrócił z Pakistanu, to się z nim policzył i dlatego jest z nim w złych stosunkach. Nie było to zgłaszane policji. To długotrwała zemsta ze strony A. G., który jest kłamcą i w którego interesie jest działać na szkodę oskarżonego (k.4616). Żona A. zadzwoniła do dziewczyny A. G., żeby powiedzieć, co on zrobił ze szwagierką. A. od żony dowiedział się, że G. zmuszał szwagierkę do seksu (k.4825). Od tego czasu A. nie utrzymuje kontaktów z A. G. i tylko raz dzwonił A. G. w sprawie konfliktu 2 osób, po czym doszło do spotkania przy Rondzie (...) z udziałem m.in. (...) i F. (k.4727v). A. nie był winny pieniędzy A. G. (k.4727) i to, co powiedział A. G., jest kłamstwem (k.4825). A. G. groził mu kilkakrotnie, że narobi mu problemów (k.4825). A. nigdy nie brał pieniędzy za organizowanie nielegalnego wjazdu, nie jest i nie był w żadnej grupie. Wszystko jest wynikiem tego lobby, które występuje przeciwko niemu. O takich przerzutach, jak są opisane w zarzutach, napisał książkę w 2008 r. Książkę wydano w Pakistanie i potępił w niej takie przerzuty (k.4616). A. M. jest właśnie członkiem tego wrogiego mu lobby i w listopadzie-grudniu 2009 r. dzwonił do A., żeby obie wrogie grupy się spotkały i pogodziły. Do takiego spotkania doszło w okresie XII.2009 r. – I.2010 r. (k.4616v, 4727). A. zna zatrzymanego razem z nim F. /tj. A./, nie pamięta, kiedy go poznał i nie miał z nim kontaktu od jego ślubu (k.4727v). Nie wie, czym zajmuje się (...) tj. P. – rozmawiał z nim telefonicznie w piątek przed aresztowaniem w sprawie butów (k.4727v). A. odmówił odpowiedzi na pytania, czy słyszał, że (...) i F. bądź inne znane mu osoby zajmują się nielegalną emigracją. Zna brata F. – tj. (...) i nie wie, czy on zajmuje się nielegalną emigracją (k.4727v). A. w 2007 r. utrzymywał normalne kontakty z G. i (...), parę dni mieszkał u niego (...), kiedy wyszedł z więzienia (k.4727v). A. zaprzeczył, aby miał rodzinę na Białorusi. Słyszał nazwisko B. A., coś negatywnego o nim napisał (k.4727v). Nie miał kontaktu z osobami, które miały być nielegalnie przerzucone przez granicę. Nie zna Czeczenów (k.4727). A. rozpoznał na zdjęciach m.in. A. P. - (...), M. A. – (...). A. jest dziennikarzem, napisał 2 książki, współpracował z pakistańską telewizją jako korespondent w Polsce (k.4727). Nie wynajmował mieszkań, w których przebywały osoby nielegalnie w Polsce. To kłamstwo, co mówił G. o mieszkaniu przy ul. (...). A. nie pamięta adresów innych mieszkań. Mógł odwiedzać G. w jego miejscu zamieszkania (k.4825). Osk. A. P.nie przyznał się do tego zarzutu i podał, że nie bierze udziału w tym procederze (k. 4570, 4571 tom XXIV, 4737v tom XXV, 5558-5559 tom XXX). -Wyjaśnienia oskarżonych F. A., M. A. i A. negujących swoją winę nie są wiarygodne wobec sprzeczności z analizą pozostałego materiału, a w szczególności relacji A. G. popartej innymi dowodami. F. A. nie podał żadnych dowodów odnośnie czasu swojego pobytu w Hiszpanii i nie można uznać, że ta okoliczność zwalnia go z odpowiedzialności. Nie dotyczy to bowiem wskazanego czasu we wrześniu 2007 r. Powtórzyć można, iż ewentualny pobyt/pobyty/ za granicą nie oznacza, że oskarżony przestał być członkiem grupy, gdyż mógł np. wykonywać tam pewne uzgodnione z innymi sprawcami działania czy kontaktować się z rodziną. M. A. nie wskazał żadnych okoliczności, które podważyłyby depozycje świadka. Nie zasługują także na uwzględnienie wyjaśnienia A. z przedstawionych wcześniej przyczyn. Natomiast ujawnione dowody nie podważyły wyjaśnień osk. A. P., który nie przyznał się do winy. Z sensownych, logicznych i przekonujących wyjaśnień A. G. wypływa, że w mieszkaniu wynajmowanym przez niego i narzeczoną w W. przy ul. (...) pilnował 12 Hindusów, którzy przyjechali z B. (k.4466, 4500). Jego narzeczona była w Chorwacji i nic o tym nie wiedziała (k.4466). A. G. pojechał do B. na polecenie F. A. w celu namówienia do nielegalnego przerzutu przebywających tam studentów z Indii. Wielu studentów chciało bowiem uciec do Niemiec, Włoch lub Francji (k.4466). A. G. przebywał w B. 2 dni i poznał wówczas m.in. D. (C.) i A. (k.4466). Po powrocie A. G. do W. na drugi dzień przyjechało do niego 4-5 osób z B., które zamieszkało u niego w mieszkaniu na ul. (...) i które chciało wyjechać do Włoch (k.4466v, 6162). Zadzwonił A. i zapytał się G., ile ma osób do przerzutu. A. G. pojechał z tym osobami w okolice Dworca Centralnego i wziął od nich paszporty oraz pieniądze po 800-900 euro (k.4466v) bądź po 700-800 euro (k.4500). Paszporty kazał im zabrać A., bo mieli jechać tirami. A. G. te paszporty wyrzucił, aby nikt ich nie znalazł (k.4466v). Czasami G. oddawał paszporty znajomym osób przerzucanych, np. paszport D. oddał D.. Czasami zabierał też telefony komórkowe i oddawał osobie, która miała zapłacić za przerzut tego cudzoziemca (k.4466v). Pieniądze za te osoby zostały zapłacone dopiero po telefonie, że dotarły do Niemiec – po 700 euro od osoby wziął A. G., z czego po 100-150 euro oddał S., który przyjechał z nimi z B., a potem F. A. przekazał po 400 euro (k.4466v). Później okazało się, że te wszystkie osoby zostały złapane – 6 w Słowenii czy Austrii, a D. w Niemczech (k.4466v, 4500), który tam jechał (k.6162). Według G., został oszukany przez A., gdyż ten zadzwonił i powiedział, że dotarli na miejsce (k.4466v). A. G. rozpoznał na zdjęciach m.in. D. S. i D. C. (k.4466v), A. tj. A. A. (k.4467). Wśród nich byli nadto spotkani przez niego przypadkowo w W. K. R. i 3 inne osoby, które zapłaciły po 1000 euro za przerzut, z czego po 200 euro zatrzymał pomocnik A. G., po 200 euro wziął dla siebie A. G., a resztę tj. po 600 euro przekazał A. (k.4466v). A. G. na polecenie A. oddał 2 osoby z w/w 12 przy CH (...) T. (...) M. A. (k.4500). D. przekazał zaś A. na przystanku autobusowym przy stacji metra (...), mieli jechać do Niemiec (k.4500). Pozostali ludzie z ul. (...) chcieli jechać do Włoch tirem i 2-3 dni później przekazał 4 osoby A. przy hotelu (...), a kolejne 4 /w tym K. R./ tego samego wieczora (k.4500). A. G. brał od nich po 700-800 euro, z czego po 600 euro przekazywał A., a sobie zostawiał po 100-200 euro (k.4500). Osoby te zostały zatrzymane w Austrii i Niemczech. A. G. D. zwrócił 500 zł. Od A. wie, że ludzi na Zachód wożą Czeczeni (k.4500). Podczas eksperymentu procesowego A. G. wskazał w W. w/w lokal przy ul. (...) jako miejsce przetrzymywania cudzoziemców oraz miejsca ich przekazywania na przystankach (protokół z materiałem poglądowym k. 4504-4511). Z wyjaśnień tych wynika, że w/w cudzoziemcy przybyli z B. przebywali w Polsce legalnie jako studenci. Działalność A. G. w tym zakresie niewątpliwie wiązała się z jego udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. A. G. nie dokonywał tych czynności jedynie na własny rachunek, ale wspólnie i w porozumieniu z osk. A. i F. A.. A. powiedział, żeby przetrzymał tych ludzi w mieszkaniu na ul. (...) (k.5832) i jako osoba decyzyjna, z którą A. G. uzgodnił wcześniej udział w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy, współdziałał z nim w tym czynie. F. A. polecił A. G. udanie się do B. w celu zwerbowania chętnych do przerzutu, jak też otrzymał od G. po 400 euro od każdej przemycanej do Niemiec osoby, a zatem miał pełną świadomość podejmowanych działań odnośnie tych osób i był współsprawcą. F. A. nie zajmował się jednak działaniami w związku z K. R. i towarzyszącymi mu 3 osobami, gdyż osoby te A. G. poznał w W. i nie przyjechały one z B.. Analiza wypowiedzi świadka G. w powiązaniu z zarzutami z punktów V, VIII, XII, XVII z jednej strony, a zarzutem z punktu XIV z drugiej strony wskazuje, że w istocie do 12 Hindusów przebywających w lokalu przy ul. (...) zaliczył także osoby, które jechały do Włoch i zostały przemycone w dniach 7-8.10.2007r., co stanowi odrębny zarzut postawiony wyłącznie osk. A., a nadto mogły zostać przemycone jeszcze w innym czasie, wykraczającym poza zarzuty z tej sprawy. Wobec tego za pewne i udowodnione przyjąć trzeba, że organizowanie nielegalnego przekraczania granicy w/w Hindusom dotyczy tylko 3 osób udających się do Niemiec tj. 2 osób - na polecenie A. przekazanych przy CH (...) T. M. A. (...) oraz D. S. - przekazanego A. na przystanku autobusowym przy stacji metra (...) (k.4500). Podkreślić przy tym należy, że zarzuty z punktów V, VIII, XII, XVII dotyczą wyłącznie organizowania przekraczania granicy Polski z Niemcami. Relacja A. G. koresponduje z ujawnionymi okolicznościami dotyczącymi nielegalnego przerzutu cudzoziemców przez granicę z Niemcami. W dniu 10.09.2007 r. o godz. 3.45 na przejściu granicznym pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Niemcami Ś. - F. funkcjonariusze niemieccy w litewskim samochodzie ciężarowym nr rej. (...) kierowanym przez S. P. ujawnili przemycanych 12 osób. Byli to: obywatel Indii - D. S., obywatel Afganistanu - M. J., obywatel Pakistanu - A. S.
(1), 3 obywatele Sri Lanki - S. J., K. G. i K. K., 6 obywateli Wietnamu – V. T., T. N. L., T. T. N., T. Q. Q., L. V. L. i N. H. S. (raport o stanie sprawy k.2636-2639, notatki k. 2739-2741, 3963, 3977, protokół zatrzymania osoby k.3964, akt oskarżenia k.4018-4027, wyrok SR w Słubicach k.4029-4032). Zatrzymani nie przekazali żadnych informacji pozwalających ustalić, kto zorganizował to nielegalne przekraczanie granicy (k.3967, 3969-70, 3972, 3974, 3976, 3979, 3981, 3983-3984, 3988-3989, 3991-3992, 3994). Dnia 20.09.2007 r. wydano decyzję o wydaleniu D. S. z terytorium Polski (k.3997-3998). Logiczne, uzupełniające się i przekonujące zeznania świadków D. C., I. C. i R. K. również potwierdzają prawdziwość depozycji A. G. odnośnie w/w organizowania przekraczania granicy D. S. i innym osobom. D. C. rozpoznał A. G. ps. (...) (k.2811-2816, 2819-2821 tom XV, 4445-4446, 4451 tom XXIV) jako osobę, która zorganizowała D. S. i 2-3 osobom nieskuteczny przerzut przez granicę z Polski do Niemiec w sierpniu 2007 r., kiedy w/w został zatrzymany w Niemczech (k.2814-15, 2820, 4446), a skuteczny do Włoch w lipcu 2008 r. (k. 2815, 4446). Łącznie za 2 przerzuty D. S. zapłacił A. G. 1000-1100 euro, a w tym 380 euro przekazał za pośrednictwem D. C.. Przyjąć trzeba, że świadek ten myli się co do czasu przekraczania granicy, gdyż D. S. został zatrzymany 10.09.2007 r. Zajmowanie się przez A. G. ps. (...) nielegalnym przerzucaniem osób przez granice potwierdziła nadto I. C. (k.2779-2780 tom XIV, 3035-3036, 3037 tom XVII, 4447-4448, 4450 tom XXIV), która wie, że przerzucił on tak D. S.. Natomiast R. K. (k.2847-2852 tom XV) na prośbę D. S. po jego zatrzymaniu miał jedynie odebrać 1200 euro od (...), ale ten przez telefon powiedział, że odda je D. S.. Uzupełnia to informacje D. i I. C.. Jedynie odnośnie D. S. znany jest czas, kiedy doszło do przedmiotowego przerzutu. Nie jest zaś znany dokładny czas co do 2 pozostałych osób. Przyjąć zatem należało, że było to w bliżej nieustalonych dniach we wrześniu 2007 r. Wobec powyższego oskarżeni F. A. i A. w bliżej nieustalonych dniach w okresie września 2007 r. w W. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizowali co najmniej 3 obywatelom Indii, udającym się do Niemiec, przekraczanie wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że zapewniali tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniu w W. oraz przekazywali współdziałającym osobom w celu ich przewiezienia za granicę. Oskarżony M. A. zaś w bliżej nieustalonym dniu w okresie września 2007 r. w W., działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, organizował 2 obywatelom Indii, udającym się do Niemiec, przekraczanie wbrew przepisom ustawy granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Niemcami w ten sposób, że odebrał ich od ustalonej osoby zapewniającej tym osobom zakwaterowanie i wyżywienie w mieszkaniu w W., w celu ich przewiezienia za granicę. Pobyt osk. M. A. w Hiszpanii nie zwalnia go z odpowiedzialności, gdyż w świetle dokumentu z k. 5498 miał tam być w dniu 19.12.2008 r. i wizytę lekarską wyznaczono mu na 10.02.2009 r. Tak więc nie dotyczy to 2007 r. tym bardziej, że w dniach 10-31.07.2008 r. przebywał w Szpitalu (...) w W. (k.5457). W zaistniałej sytuacji oskarżonego A.’a P. uniewinniono od dokonania czynu zarzucanego mu w punkcie XVII, albowiem żaden dowód nie świadczy, aby zajmował się wskazanymi cudzoziemcami i ich przerzutem za granicę. Odnośnie organizowania w okresie 17-20 września 2007 r. w W. co najmniej 4 obywatelom Nepalu przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczypospolitej Polskiej ze Słowacją - czyny zarzucane w punktach XIII i XVIII osk. A. i A. P.: Osk. A. nie przyznał się do popełnienia czynu i wyjaśnił (k.4616, 4727 tom XXV, 4825 tom XXVI, 5558 tom XXX), że przyjechał do Polski w 2006 r. Mieszkał w ośrodku na S. i zdał sobie sprawę, że biedni Pakistańczycy nie mogą iść do ambasady Pakistanu po pomoc. Jako dziennikarz napisał kilka razy o korupcji w ambasadzie Pakistanu w W.. W ambasadzie trafił na „czarną listę” i zaczęli knuć przeciwko niemu. A. zorganizował społeczność Pakistańczyków w Polsce i został ich prezydentem. Bogate osoby przebywające w Polsce np. S. K. – pracownik ambasady (k.4727v) organizują lobby przeciwko niemu. „Prawą ręką” S. K. jest A. G. ps. (...), który dostał paszport „od ręki”, gdy inni Pakistańczycy czekają 2-3 lata (k.4616). A. G. jest tylko w bliskich związkach z S. K. (k.4727v). Grożą A., ostatnio powiedzieli np., że za tydzień będzie w więzieniu. Groził mu A. K., to było w grudniu 2009 r. A. zawiadomił o tym ambasadę pakistańską i polskie służby specjalne - (...). Później się uspokoiło. W 2008 r. A. G. próbował zgwałcić siostrę żony A. – A. Ł.
(1)(k.4616) tzn. chciał z nią uprawiać seks, a nie zgwałcić (k.4727v). Jak A. wrócił z Pakistanu, to się z nim policzył i dlatego jes