Sygn. akt VI ACa 1905/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 października 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Jacek Sadomski Sędziowie: SA Małgorzata Kuracka (spr.) SA Małgorzata Borkowska Protokolant: Lidia Ronkiewicz po rozpoznaniu w dniu 14 października 2014 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Skarbu Państwa - Głównego Inspektora Transportu Drogowego przeciwko G. J., K. S., M. W. i R. F. o sprostowanie na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 26 września 2013 r. sygn. akt III C 163/13 I. oddala apelację; II. zasądza od Skarbu Państwa - Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz G. J., K. S., M. W. i R. F. kwoty po 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt VI A Ca 1905/13 UZASADNIENIE Powód Skarb Państwa - Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł na podstawie art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1994 r. Prawo prasowe o: 1) zobowiązanie pozwanego G. J. - redaktora naczelnego dziennika (...) do opublikowania, nie później niż w terminie 7 dni od dnia wydania wyroku w sprawie, w dzienniku (...), w tym samym dziale i tą samą czcionką co opublikowany 18 grudnia 2012r. artykuł pt. (...) , na własny koszt, sprostowania o treści: „Nieprawdziwa jest informacja opublikowana w artykułach (...) oraz (...) jakoby Główny Inspektor Transportu Drogowego T. P. wydał rozkaz, aby pensje inspektorów transportu drogowego uzależnione były od liczby wystawianych mandatów, nałożonych kar i zabranych dowodów rejestracyjnych. Główny Inspektor Transportu Drogowego Pan T. P. zwracał uwagę wojewódzkim inspektorom na niewłaściwy dobór narzędzi motywowania inspektorów, a także przyczynił się do wprowadzenia zmian ostatecznie eliminujących jakiekolwiek powiązania wynagrodzenia z wysokością lub liczbą nałożonych kar. Główny Inspektor Transportu Drogowego T. P.”; 2) zobowiązanie pozwanej K. S. - redaktora naczelnego dziennika (...) do opublikowania, nie później niż w terminie 7 dni od dnia wydania wyroku w sprawie, w dzienniku (...), w tym samym dziale i tą samą czcionką co opublikowany 18 grudnia 2012r. artykuł pt. (...) (opublikowany pod adresem (...) na własny koszt, sprostowania o następującej treści: „Nieprawdziwa jest informacja opublikowana w artykułach (...) oraz (...) jakoby Główny Inspektor Transportu Drogowego T. P. wydał rozkaz, aby pensje inspektorów transportu drogowego uzależnione były od liczby wystawianych mandatów, nałożonych kar i zabranych dowodów rejestracyjnych. Główny Inspektor Transportu Drogowego Pan T. P. zwracał uwagę wojewódzkim inspektorom na niewłaściwy dobór narzędzi motywowania inspektorów, a także przyczynił się do wprowadzenia zmian ostatecznie eliminujących jakiekolwiek powiązania wynagrodzenia z wysokością lub liczbą nałożonych kar. Główny Inspektor Transportu Drogowego T. P..” W toku procesu przed Sądem Okręgowym został wezwany do udziału w sprawie w charakterze pozwanego M. W. - obecny redaktor naczelny dziennika (...)., natomiast na etapie postępowania przed Sądem Apelacyjnym wezwano do udziału w sprawie w charakterze pozwanego aktualnego redaktora naczelnego wydania papierowego dziennika (...), R. F.. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 26 września 2013 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo, zasądzając od powoda na rzecz pozwanych kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie Sądu zapadło na podstawie następujących ustaleń i rozważań. W dniu 18 grudnia 2012 r. w dzienniku - (...) i w wydaniu internetowym (...) ukazał się artykuł pt. (...). W treści przedmiotowego artykułu wskazano, iż inspektorzy transportu drogowego z G. będący pracownikami instytucji, na której czele stoi gen. T. P. skarżą się, że są „zmuszani” przez szefa z województwa do karania za błahostki. Jak wskazano w treści artykułu istnieje dokument, z którego wynika, iż pensje inspektorów transportu drogowego zostały uzależnione od liczby wystawionych mandatów, nałożonych kar i zabranych dowodów rejestracyjnych, gdyż kary mają odpowiedni przelicznik. W dniu 24 grudnia 2012 r. powód wezwał (...) sp. z o.o., G. J. redaktora naczelnego dziennika (...) oraz K. S. redaktor naczelną dziennika internetowego (...) do zaprzestania publikowania oraz rozpowszechniania w jakikolwiek inny sposób informacji, jakoby pensje inspektorów transportu drogowego uzależnione były od liczby wystawionych mandatów, nałożonych kar i zabranych dowódów rejestracyjnych oraz jakoby powód wydał rozkaz, w którym łączyłby ilość wystawionych mandatów, odebranych dowodów rejestracyjnych z wysokością wynagrodzenia. Powód domagał się również opublikowania przez Redaktora Naczelnego dziennika (...) oraz wydania internetowego dziennika (...) sprostowania o treści: „Nieprawdziwa jest informacja opublikowana w artykułach (...) oraz (...) jakoby Główny Inspektor Transportu Drogowego T. P. wydał rozkaz, aby pensje inspektorów transportu drogowego uzależnione były od liczby wystawianych mandatów, nałożonych kar i zabranych dowodów rejestracyjnych. Główny Inspektor Ruchu Drogowego Pan T. P. zwracał uwagę wojewódzkim inspektorom na niewłaściwy dobór narzędzi motywowania inspektorów, a także przyczynił się do wprowadzenia zmian ostatecznie eliminujących jakiejkolwiek powiązania wynagrodzenia z wysokością lub liczbą nałożonych kar. Generalny Inspektor Transportu Drogowego T. P..”. Powód wniósł również o opublikowanie oświadczenia, w którym pozwani przepraszają powoda za opublikowanie w ww. artykułach nieprawdziwych informacji. Pismem z dnia 21 stycznia 2012 r. pozwany (...) sp. z o.o. w W. w oparciu o art. 31a ust. 1 Prawa prasowego, odmówił dokonania sprostowania. Wskazał, iż w tekst nadesłanego sprostowania w zdaniu drugim odnoszącym się do twierdzenia, iż Główny Inspektor Transportu Drogowego Pan T. P. zwracał uwagę wojewódzkim inspektorom na niewłaściwy dobór narzędzi motywowania inspektorów oraz przyczynił się do wprowadzenia zmian eliminujących powiązania wynagrodzenia z wysokością kar, nie realizuje wymogu powołanego przepisu. Taki stan rzeczy (...) sp. z o.o. w W. upatrywała w tym, iż autorzy publikacji nie zanegowali faktu zwrócenia uwagi wojewódzkim inspektorom na nieprawidłowe motywowanie pracowników i działania T. P.. Zaprzeczenie tego nie znajduje się w treści artykułów, a tym samym brak jest treści podlegającej sprostowaniu. Przechodząc do rozważań prawnych, Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo podlegało oddaleniu w stosunku do byłej redaktor naczelnej (...) - K. S.. Natomiast było ono również niezasadne w stosunku do obecnych redaktorów dziennika w wydaniu papierowym i internetowym. Sąd przypomniał treść art. 31a pkt. 1 i art. 33 pkt. 1 Prawa prasowego i aktualne poglądy judykatury w tym zakresie. Wskazał jednocześnie, iż redaktor naczelny może odmówić publikacji sprostowania lub odpowiedzi, jeżeli nadesłany tekst nie dotyczy treści zawartych w materiale prasowym tj. w takiej sytuacji, w której brak jest faktycznie przedmiotu będącego powodem sprostowania lub odpowiedzi. Żądanie sprostowania niezależnie od prawa do subiektywnego przedstawienia przez osobę zainteresowaną swojej wersji wydarzeń wskazanych w spornym artykule zawsze bowiem winno dotyczyć faktów i informacji zawartych w danej publikacji. O ocenie, czy rzeczywiście ma się do czynienia z treścią sprostowania publikacji, odnoszącą się do wiadomości w niej zwartych, decyduje sama treść tej publikacji, w tym wypadku: pt. (...) oraz (...). Na ich tle, w opinii Sądu I instancji, żądanie sprostowania o treści przytoczonej w pozwie nie dotyczyło faktów o których mowa w publikacjach. Ponadto zdaniem Sądu Okręgowego powód nie wykazał, aby to Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego, T. P. zarzucono w cytowanych publikacjach, iż jest inicjatorem przyjętych i wskazanych w nich form motywujących inspektorów drogowych. Wskazał, iż z zeznań świadka M. R. i korelujących z nimi treści artykułów opublikowanych w dzienniku (...) i jego internetowym wydaniu wynika, iż zarzuty tej natury kierowane są jedynie do szefa z G.. W żadnej z objętych pozwem publikacji nie wskazano natomiast, aby Główny Inspektor Transportu Drogowego, w szczególności generał T. P., akceptował działania wojewódzkiego inspektora. Z publikacji wynika jedynie, iż stoi on na czele tej instytucji. Na podstawie tylko tej informacji nie można jednak zdaniem Sądu I instancji wywieść skierowania do opinii publicznej przekazu o akceptacji generała T. P. dla krytykowanych działań, ani tym bardziej o wydaniu przez niego rozkazu do ich podejmowania. Wbrew sugerowanemu przez treść sprostowania, publikacje nie zawierają zarzutu skierowanego do Głównego Inspektora Transportu Drogowego T. P. jakoby wydał rozkaz, aby pensje inspektorów transportu drogowego uzależnione były od ilości zabranych dowodów rejestracyjnych, czy wydanych mandatów. W tych okolicznościach wskazane w treści sprostowania działania podjęte przez Głównego Inspektora Ruchu Drogowego, T. P., a polegające na tym, iż „zwracał uwagę wojewódzkim inspektorom na niewłaściwy dobór narzędzi motywowania inspektorów, a także przyczynił się do wprowadzenia zmian ostatecznie eliminujących jakiejkolwiek powiązania wynagrodzenia z wysokością lub liczbą nałożonych kar”, wykraczały zdaniem Sądu Okręgowego poza treść publikacji (...) oraz (...). Z tych przyczyn oraz z uwagi na to, iż treść sprostowania jak wykazało postępowanie, nie odnosiła się do wiadomości przedstawionych w publikacjach, Sąd Okręgowy uznał, iż pozwani mieli prawo do odmowy opublikowania sprostowania, co uzasadniało oddalenie powództwa. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości, złożył powód, który zarzucił: 1) naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób niewszechstronny, tj. przez pominięcie przy ocenie dowodu z artykułów (...) (opublikowanego w dzienniku (...)) oraz (...) ich elementów graficznych, tytułów, ilustracji, podpisów pod ilustracjami, sposobu przedstawienia i układu graficznego - prowadzące do błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że publikacje te nie zawierają skierowanego do powoda zarzutu, jakoby wydał rozkaz, aby pensje inspektorów transportu drogowego uzależnione były od ilości zabranych dowodów rejestracyjnych, czy wydanych mandatów; 2) naruszenie art. 227 k.p.c. oraz art. 233 § 1 k.p.c., poprzez: (
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.