k.p.c., poprzez zmianę decyzji i przyznanie ubezpieczonemu tego samego prawa, które zostało mu już przyznane zaskarżoną decyzją organu rentowego, - błąd w ustaleniach istotnych okoliczności faktycznych sprawy, polegający na bezpodstawnym ustaleniu, że organ rentowy decyzją z dnia 3 lipca 2009 r. odmówił ubezpieczonemu prawa do pełnej emerytury, tj. przysługującej na podstawie art. 27 ustawy o emeryturach i rentach. Wskazując na takie zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie odwołania, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do sądu pierwszej instancji celem ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu apelacji podniesiono, że zaskarżoną decyzją przyznano ubezpieczonemu prawo do emerytury od dnia 1 lipca 2009 r. Sąd I instancji zmienił tę decyzję w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu od 1 lipca 2009 r. prawo do pełnej emerytury. Przepis art.
przewiduje, że w przypadku uwzględnienia odwołania sąd zmienia zaskarżoną decyzję w całości lub części i orzeka co do istoty sprawy. Podstawy do uwzględnienia odwołania zachodzą wówczas, jeżeli kontrolowana decyzja okaże się wadliwa, czy to ze względu na popełnione przez organ rentowy błędy w ustaleniach stanu faktycznego, czy też przez naruszenie znajdujących w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego. W takim przypadku sąd ubezpieczeń społecznych zmienia rozstrzygnięcie decyzji, czyli orzeka o będącym jej przedmiotem prawie lub obowiązku inaczej, niż uczynił to organ rentowy. Jeżeli zaś rozstrzygnięcie wyroku sądu ubezpieczeń społecznych miałoby powtarzać rozstrzygnięcie orzeczenia ZUS, to brak jest podstaw do zmiany kontrolowanej decyzji - przeciwnie, w takiej sytuacji odwołanie należy oddalić na podstawie art.
W sprawie Sąd Okręgowy przyjął, że zaskarżoną decyzją organ rentowy odmówił ubezpieczonemu prawa do emerytury tzw. pełnej (tj. przysługującej na podstawie art. 27 ustawy o emeryturach i rentach). W następstwie powyższego Sąd I instancji zmierzał do ustalenia przesłanek prawa do emerytury, o jakich mowa w art. 27 ustawy, a stwierdziwszy ich wystąpienie, przyznał ubezpieczonemu prawo do pełnej emerytury od 1 lipca 2009 r. Jednakże takie rozstrzygnięcie wyroku w istocie powtarza rozstrzygnięcie decyzji organu rentowego. Jak wynika bowiem z treści decyzji organ rentowy ustalając prawo i wysokość świadczenia uznał ubezpieczonemu nie tylko 15 lat i 9 miesięcy okresów składkowych oraz 5 lat, 3 miesiące okresów nieskładkowych, ale także 14 lat, 9 miesięcy pracy w gospodarstwie rolnym (pkt II ppkt 2 decyzji). Tym samym rozpoznając wniosek o emeryturę, organ rentowy ustalił okresy składkowe i nieskładkowe w wymiarze ponad 25 lat. Także w pkt III decyzji organ rentowy obliczył wysokość emerytury z 25 lat okresów składkowych i nieskładkowych. W szczególności doliczono do zwykłych (tj. ustalonych na podstawie art. 6 ustawy) okresów składkowych w wymiarze 189 miesięcy, 47 miesięcy ubezpieczenia społecznego rolników (tj. okresu składkowego, o jakim mowa w art. 10 ust. 1 pkt 1) uzyskując w efekcie 236 miesięcy okresów składkowych, a po doliczeniu 63 miesięcy okresów nieskładkowych - 299 miesięcy, a więc 25 lat okresów składkowych i nieskładkowych. Stosownie zaś do dyspozycji art. 53 ust. 2 ustawy nie uwzględniono do ustalenia wysokości emerytury niepełnych miesięcy okresów składkowych (29 dni - k. 54 akt rentowych) i nieskładkowych (10 dni - k. 54 akt rentowych). Uwzględnienie przy ustalaniu prawa do emerytury okresu pracy w gospodarstwie rolnym, określonego w art. 10 ustawy, wywarło na wysokość świadczenia skutek przewidziany w art. 56 ust. 1, a więc, że w takim wypadku oblicza się wysokość przysługującego świadczenia jako część świadczenia obliczonego w myśl art. 53, z uwzględnieniem okresów pracy w gospodarstwie rolnym, proporcjonalnie do udziału okresów składkowych i nieskładkowych w okresie stanowiącym sumę okresów składkowych, nieskładkowych i uwzględnionych okresów pracy w gospodarstwie rolnym. W związku z powyższym, w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy błędnie ustalił, przypuszczalnie opierając się w pewnej mierze na także błędnych twierdzeniach zawartych w pismach procesowych organu rentowego, że ubezpieczonemu przyznano decyzją z dnia 3 lipca 2009 r. emeryturę na podstawie art. 28 ustawy, gdy w rzeczywistości decyzja ta przyznawała mu prawo do pełnej emerytury, o jakiej mowa w art. 27. W takim stanie rzeczy Sąd Okręgowy nie mógł ponownie przyznać wnioskodawcy tego samego prawa, więc odwołanie powinno zostać oddalone. Ubezpieczony w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie. Podniósł, że sprawa dotyczy wysokości emerytury a nie prawa do niej. Organ rentowy uwzględnił okres pracy w gospodarstwie rolnym w wymiarze 14 lat i 9 miesięcy, ale wykonywanej po 1977 r., a nie uwzględnił pracy w gospodarstwie rolnym rodziców po skończeniu 16 roku życia, a więc między 1960 r. a 1970 r. w czasie nauki w Technikum i studiów na Politechnice (...). Według ubezpieczonego, organ rentowy nie mógł uwzględnić powyższych 10 lat, gdyż nie żądał dowodów tej pracy. Tym okresem zajmował się Sąd Okręgowy. Zatem nie nastąpiło naruszenie art.
przez przyznanie tego samego prawa, które zostało mu już przyznane. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja organu rentowego jest uzasadniona. Wniosek ubezpieczonego (ur. (...)) o przyznanie emerytury rozpoznany został zaskarżoną decyzją z dnia 3 lipca 2009 r. Decyzją tą organ rentowy przyznał ubezpieczonemu emeryturę po myśli art. 27 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 ze zm.), uwzględniając przy ustalaniu prawa i wysokości emerytury wymagane 25 lat (300 miesięcy) okresów składkowych i nieskładkowych, w tym udokumentowane łącznie 253 miesiące, z czego 189 miesięcy stanowiących okres składkowy (15 lat, 9 miesięcy i 29 dni), 63 miesiące okresu nieskładkowego (5 lat, 3 miesiące i 10 dni) oraz niezbędny okres uzupełniający 47 miesięcy (3 lata i 11 miesięcy, a w sumie 14 lat i 9 miesięcy), tj. okres ubezpieczenia społecznego rolników, za który opłacono składki od 1 lipca 1977 r. do 31 marca 1992 r. Ustalając wysokość emerytury organ rentowy obliczył ją jako część świadczenia obliczonego w myśl art. 53, z uwzględnieniem okresów pracy w gospodarstwie rolnym potraktowanym jak okres składkowy, proporcjonalnie do udziału okresów składkowych i nieskładkowych w okresie stanowiącym sumę okresów składkowych, nieskładkowych i uwzględnionych okresów pracy w gospodarstwie rolnym, tj. okresy składkowe wyniosły 236 miesięcy, na które złożyły się okresy składkowe 189 miesięcy i uzupełniające 47 miesięcy, okresy nieskładkowe 63 miesiące, a następnie ustalono wysokość emerytury proporcjonalnie do udziału okresów składkowych i nieskładkowych w okresie stanowiącym sumę okresów składkowych, nieskładkowych i uwzględnionych okresów pracy w gospodarstwie rolnym - 252 miesiące do 299 miesięcy. Emeryturę zwiększono o kwotę odpowiadającą części składkowej emerytury ustalonej według zasad wymiaru określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym rolników za cały okres opłacania składek na ubezpieczenie społeczne rolników (14 lat i 9 miesięcy). W związku z powyższym za trafny należy uznać zarzut organu rentowego, że Sąd Okręgowy popełnił „błąd w ustaleniach istotnych okoliczności faktycznych sprawy, polegający na przyjęciu, że organ rentowy decyzją z dnia 3 lipca 2009 r. odmówił ubezpieczonemu prawa do pełnej emerytury, tj. przysługującej na podstawie art. 27 ustawy o emeryturach i rentach”. Konsekwencją ustalenia przez Sąd Okręgowy, że treścią zaskarżonej decyzji jest odmowa prawa do pełnej emerytury, przy czym, jak wskazano w apelacji, Sąd Okręgowy w tej mierze opierał się na także błędnych twierdzeniach zawartych w pismach procesowych organu rentowego, że ubezpieczonemu decyzją z dnia 3 lipca 2009 r. przyznano emeryturę na podstawie art. 28 ustawy, było podjęte przez Sąd merytoryczne rozstrzygnięcie polegające na zmianie decyzji i przyznaniu ubezpieczonemu prawa do pełnej emerytury, które to świadczenie tą decyzją zostało mu już w istocie przyznane. Rozstrzygnięcie Sądu zmieniające decyzję polegało zatem na powtórzeniu rozstrzygnięcia zawartego w objętej sporem decyzji. W ocenie Sądu Apelacyjnego, podstawy do zmiany zaskarżonej decyzji i orzeczenia co do istoty sprawy istnieją, jeśli zaskarżona decyzja jest wadliwa w całości lub w części. W sytuacji, gdy Sąd dokonuje zmiany decyzji polegającej na powtórzeniu rozstrzygnięcia organu rentowego, nie dochodzi do uwzględnienia odwołania, skoro taką samą treść zawiera decyzja. W takim stanie rzeczy, tak jak twierdzi organ rentowy, nie istnieją podstawy do zmiany decyzji, dlatego wydanie rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy na podstawie art. 477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.