← Polska

VI ACa 1678/13

Sygn. akt VI ACa 1678/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 sierpnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA – Ksenia Sobolewska – F

§ 2k.c. w zw. z art. 353

(1)k.c. poprzez nieuwzględnienie, że postanowienie art. V ust. 10 Umowy Sprzedaży Akcji Zakładów (...) S.A. z dnia 1 września 1997r. mieści się w zasadzie swobody umów i intencją stron nie było zawarcie umowy przedwstępnej;
  1. art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 389 k.c. poprzez stwierdzenie nieważności art. V ust. 10 Urnowy Sprzedaży Akcji (...) S.A. z dnia 1 września 1997r.;
  2. art. 353 1 k.c. w zw. z art. 389 k.c. poprzez uznanie, że umowa przedwstępna w prawie polskim jest jedyną instytucją, która nakłada na strony obowiązek zawarcia w przyszłości umowy, którego wykonania można dochodzić na drodze sądowej;
  3. art. 65 §

§ 2k.c. w zw. z art. 353

(1)k.c. oraz w zw. z art. 389 k.c. poprzez stwierdzenie, że nawet uznanie, że art. V ust. 10 Umowy Sprzedaży Akcji Zakładów (...) S.A. z dnia 1 września 1997r. stanowi umowę opcji, nie daje podstaw do uznania obowiązku złożenia przez stronę pozwaną konieczności złożenia stosownego oświadczenia woli, gdyż tylko zastrzeżenie opcyjne spełniające wymogi z art. 389 k.c. mogłoby prowadzić do odmiennej konkluzji, i w konsekwencji naruszenie: 6. art. 64 k.c. oraz art. 1047 § 1 k.p.c., poprzez uznanie że pozwany nie ma obowiązku złożenia oświadczenia woli o treści wskazanej w pozwie, ewentualnie nie ma podstaw do stwierdzenie obowiązku zawarcia przez (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. jako kupującym, ze Skarbem Państwa reprezentowanym przez Ministra Skarbu Państwa jako sprzedającym, Umowy Sprzedaży Pozostałych Akcji; 7. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego powoda dotyczącego opinii biegłego sądowego; 8. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez brak wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej oddalenia powództwa w części dotyczącej żądania ewentualnego. Zdaniem skarżącego strony umowy z 1 września 1997r. musiały zdawać sobie sprawę, że ustalenie liczby akcji objętych art. V ust 10, jak również konkretnego terminu transakcji, nie jest możliwe. Zatem ich intencją nie było zawarcie umowy przedwstępnej, a zawarcie umowy nienazwanej, zbliżonej do umowy opcji. Przy czym stronom wiadomy był przedmiot przyszłej umowy, jasno określony w art. V ust 1 pkt a, b i c., a także maksymalna liczba akcji i sposób wyliczenia ceny. Pozwany (...) S.A. w W. wniósł o oddalenie apelacji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda – Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Skarbu Państwa nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszym rzędzie Sąd Apelacyjny zważył, że ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny nie jest sporny pomiędzy stronami i znajduje pełne oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Ustalenia te Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne. Nie jest także uzasadniony wniosek skarżącego o uzupełnienie postępowania dowodowego celem ustalenia ceny przedmiotu umowy przyrzeczonej w sytuacji, gdy powództwo podlegało oddaleniu z uwagi na nieważność umowy przedwstępnej. Jak trafnie uznał Sąd Okręgowy, kluczowym dla oceny żądań powoda jest dokonanie kwalifikacji prawnej art. V ust 10 umowy z 1 września 1997r. i odniesienie się do zarzutu jego nieważności (art. 58 § 1 k.c.) z uwagi na sprzeczność z art. 389 k.c. Powołany przez powoda art. 64 k.c. nie stanowi bowiem samoistnej podstawy roszczeń, które mogą znaleźć wyraz w powództwie. Orzeczenie, któremu przysługuje zawarty w art. 64 k.c. i znajdujący swój wyraz w art. 1047 k.p.c. przywilej egzekucyjny, musi być oparte na określonej normie prawa materialnego, która przewiduje skorelowany z uprawnieniem drugiej strony o charakterze roszczenia cywilnoprawnego obowiązek zobowiązanego złożenia oświadczenia woli (w rozumieniu prawnomaterialnym). Należy przy tym przyznać rację skarżącemu, że obowiązek taki kreuje nie tylko umowa przedwstępna (art. 389-390 k.c.), lecz również inne czynności prawne (np. umowa obligacyjna zobowiązująca do dokonania czynności rozporządzającej – art. 156-158 k.c.; umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie; statut spółki; zapis testamentowy), a także ustawa (art. 145, 151, 231, 294, 295, 405, 753 k.c., ustawy pozakodeksowe np. ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych). W sprawie niniejszej powód wywodzi jednak swoje roszczenie wobec pozwanego z zapisu art. V ust 10 umowy z 1 września 1997r., mocą którego kupujący zobowiązał się, iż w przypadku zaoferowania mu do sprzedaży akcji prywatyzowanej spółki:
  1. a)które są przeznaczone do nieodpłatnego nabycia, zgodnie z art. 36 ustawy o komercjalizacji, a które nie zostały nabyte przez uprawnione osoby,
  2. b)które zostały zatrzymane przez Skarb Państwa w formie Rezerw na Cele Reprywatyzacji a nie zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem,
  3. c)które są przeznaczone na zasilenie systemu ubezpieczeń społecznych zgodnie z art. 56 ustawy o komercjalizacji, a które nie zostały na ten cel wykorzystane, będzie sukcesywnie nabywać te akcje od Skarbu Państwa, w terminach sześciomiesięcznych od dnia wezwania przez Skarb Państwa do zawarcia nowej umowy sprzedaży akcji, po odpowiednio ustalonej cenie. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy trafnie przy tym uznał, że zobowiązanie powyższe odpowiada zobowiązaniu do zawarcia w przyszłości oznaczonej umowy, co wypełnia dyspozycję art. 389 k.c., który w brzmieniu aktualnym w dacie jego zaciągnięcia (1 września 1997r.) stanowił, że umowa, przez którą jedna ze stron lub obie zobowiązują się do zawarcia oznaczonej umowy (umowa przedwstępna), powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej oraz termin, w ciągu którego ma być ona zawarta. Nie jest też sporne w sprawie niniejszej, że przyczyną, dla której strony skorzystały z takiego instrumentu prawnego była czasowa niemożność zawarcia umowy właściwej. Zamiarem ich było jednak zapewnienie zawarcia takiej umowy w przyszłości i przyznanie w tym zakresie zbywcy prawa wystąpienia z żądaniem wobec nabywcy. Nie sposób zatem uznać za trafny zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 389 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Wprawdzie bowiem art. 353 1 k.c. daje uczestnikom obrotu cywilnego swobodę kształtowania treści umowy, zastrzega jednak jej ograniczenie przepisami o charakterze iuris cogentis. Granice swobody umów wyznacza także cel kształtowanego stosunku prawnego. Celem tym nie może być zaś obejście ustawy. Strony umowy doznają też ograniczenia poprzez naturę kształtowanego stosunku prawnego. W sytuacji więc istnienia określonego przepisu prawa, który jakiekolwiek zagadnienie odnoszące się do określonej umowy normuje w sposób imperatywny – wykluczona jest możliwość regulowania przez strony w sposób odmienny wynikających z umowy wzajemnych praw i obowiązków (patrz Agnieszka Rzetecka – Gil Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna. LEX/el, 2011. Komentarz do art. 353 1 k.c. Kodeksu cywilnego.). Odnosząc powyższe rozważania do postawionej w apelacji tezy, jakoby z zapisów art. V ust 10 umowy 1 września 1997r. nie wynikało, aby strony chciały mu nadać cechy umowy przedwstępnej w rozumieniu art. 389 k.c. Sąd Apelacyjny zważył, że ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powodzie (art. 6 k.c.), a zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, nie pozwala na przypisanie stronom przy zawieraniu umowy intencji innej, niż zapewnienie zawarcia w przyszłości umowy nabycia akcji prywatyzowanej spółki, pozostałych w zasobach powoda po zakończeniu procesu prywatyzacji, co wprost wypełnia znamiona umowy przedwstępnej. Chybione jest przy tym twierdzenie skarżącego, jakoby przypisanie stronom woli zawarcia takiej umowy było wykluczone z uwagi na świadomość ryzyka jej nieważności. Powód nie przedstawił bowiem dowodów na poparcie powyższej tezy, a w szczególności nie wykazał, by zawierając sporną umowę strony miały rzeczywiście świadomość ryzyka jej nieważności i obejmowały swą wolą nadanie jej postanowieniom innej treści – dążyły do zawarcia umowy innej, niż umowa przedwstępna. Wniosek taki nie wynika też z faktu akceptowania przez strony, do momentu rozpoczęcia niniejszego procesu, ważności i skuteczności spornego postanowienia umownego. Dążenie stron do zawarcia umowy przyrzeczonej nieważną umową przedwstępną nie sanuje bowiem nieważności umowy przedwstępnej. Chybiony jest więc zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 65 §

§ 2k.c.

w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez nieuwzględnienie, że postanowienie art. V ust. 10 spornej umowy mieści się w zasadzie swobody umów i intencją stron nie miało być zawarcie umowy przedwstępnej. Okoliczność taka nie wynika z treści spornego postanowienia, ani nie została przez powoda udowodniona. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy trafnie też uznał, że dowody zgromadzone w sprawie nie usprawiedliwiają twierdzeń powoda, jakoby strony zawarły odmienną od umowy przedwstępnej umowę opcji. Odnosząc się do powyższej kwestii Sąd Apelacyjny zważył, że skarżący nie przedstawił w toku procesu przyjętej przez siebie definicji takiej umowy. Prezentował jedynie wywód dotyczący możliwości egzekwowania obowiązku złożenia oświadczenia woli w postaci oferty i odpowiedzi na ofertę. Tymczasem pojęcie umowy opcji nie jest w prawie polskim jasno zdefiniowane. Nazwa kojarzy się jednak z prawem wyboru jednej z kilku możliwości. Występujące w obrocie umowy oznaczone tą nazwą przez strony odwołują się najczęściej do mechanizmów istotnych dla umowy przedwstępnej lub oferty. Każdorazowo jednak decyzja w tym względzie pozostawiona jest stronom konstruującym umowę. Przyjmuje się np, iż w przypadku oparcia zapisów „umowy opcji” na konstrukcji oferty, strony określają w umowie treść oferty i zasady (warunek lub termin) jej przyjęcia przez posiadacza opcji. Jeżeli jednak posiadacz opcji, po spełnieniu warunków lub upływie zastrzeżonego terminu, nie decyduje się na wykonanie opcji przez przyjęcie oferty złożonej przez drugą stronę, umowa opcji wygasa. W przypadku zaś konstruowania umowy opcji na bazie umowy przedwstępnej posiadaczowi opcji służy prawo żądania od drugiej strony zawarcia umowy przyrzeczonej. Oczywistym jest jednak, że niezależnie od przypisanej umowie nazwy, o jej istocie przesądzają ustalone przez strony jej istotne warunki. W sprawie niniejszej zaś strony zastrzegły prawo powoda do zaoferowania pozwanemu akcji w przyszłości oraz obowiązek pozwanego ich nabycia w określonych terminach liczonych od dnia wezwania do zawarcia umowy, co odpowiada definicji umowy przedwstępnej. Sąd Apelacyjny zważył ponadto, że również oferta w rozumieniu art. 66 k.c. powinna określać przedmiotowo istotne elementy proponowanej umowy. Bez ich określenia bowiem umowa ta nie może dojść do skutku. Skutek prawny oferty polega zaś na tym, że rodzi stan związania oferenta złożoną ofertą, co oznacza, że w czasie związania ofertą zawarcie umowy uzależnione jest wyłącznie od zachowania adresata. Przyjęcie przez niego oferty skutkuje zawarciem umowy, której oferta dotyczy. W rezultacie nie zachodzi potrzeba, ani możliwość, domagania się od oferenta złożenia dodatkowego oświadczenia woli w zakresie zawarcia umowy będącej przedmiotem oferty, ani tym bardziej – żądania stwierdzenia przez sąd obowiązku zawarcia takiej umowy. Zatem również przy przyjęciu (błędnej) koncepcji zawarcia przez strony umowy opcji opartej na konstrukcji oferty (niezależnie od tego, której ze stron) żądanie powoda podlegałoby oddaleniu. Umowa taka zostałaby zrealizowana w chwili przyjęcia oferty, co wyklucza uwzględnienie żądania zobowiązania drugiej strony do złożenia kolejnego, skutecznego prawnie, oświadczenia woli. Art. 66 k.c. nie rodzi też obowiązku przyjęcia oferty przez jej adresata, podlegającego przymusowej realizacji, o której mowa w art. 64 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego zapis art. V ust 10 spornej umowy nie spełnia jednak wymogów oferty (żadnej ze stron). Nie zawiera bowiem propozycji jednej ze stron zawarcia umowy, ani też istotnych warunków proponowanej umowy, jak również terminu związania ofertą, pozwalających na przyjęcie oferty ze skutkiem, o którym mowa w art. 66 § 1 k.c. (w brzmieniu aktualnym w dacie zawarcia umowy – t.j. 1 września 1997r.). Stąd chybione są zarzuty apelacji powoda oparte na tezie przeciwnej oraz wywiedziony z niej (błędnie) zarzut naruszenia art. 64 k.c. oraz art. 1047 § 1 k.p.c., poprzez uznanie że pozwany nie ma obowiązku złożenia oświadczenia woli o treści wskazanej w pozwie. W ocenie Sądu Apelacyjnego należy też uznać za prawidłową ocenę Sądu Okręgowego, że w świetle art. 389 k.c. w brzmieniu aktualnym w dniu 1 września 1997r. sporny zapis umowy jest nieważny przede wszystkim z uwagi na brak określenia terminu zawarcia umowy przyrzeczonej. Przy czym, co nie jest w tej sprawie sporne i co trafnie ustalił Sąd Okręgowy, termin ten nie wynikał ani z Umowy Sprzedaży Akcji (...) S.A., ani z obowiązujących wówczas zapisów powołanej w spornej umowie ustawy z dnia 30 sierpnia 1996r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U.1996.118.561). W tym stanie rzeczy za pozbawiony doniosłości uznać należy zawarty w apelacji wywód skarżącego dotyczący wystarczającego określenia przez strony przedmiotu przyszłej umowy. Niemniej jednak stwierdzenia wymaga, że również w ocenie Sądu Apelacyjnego to, że już w chwili zawarcia umowy z 1 września 1997r. znana była maksymalna liczba i rodzaj akcji, które mogą być w przyszłości zaoferowane nabywcy do zakupu, nie wypełnia wymogu określenia istotnych postanowień umowy przyrzeczonej. Z istoty umowy przedwstępnej (a także instytucji oferty) wynika bowiem konieczność określenia elementów przedmiotowo istotnych umowy przyrzeczonej, w sposób, który ma umożliwić sądowi, w przypadku sporu, ustalenie treści umowy definitywnej – poprzez jej uzupełnienie przepisami dyspozytywnymi, zwyczajami, okolicznościami konkretnego przypadku (patrz Agnieszka Rzetecka – Gil Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania – część ogólna. LEX/el, 2011. Komentarz do art.389 Kodeksu cywilnego i cytowani tam autorzy). Tymczasem w spornej umowie kupujący zobowiązał się do zakupu określonych rodzajowo akcji prywatyzowanej spółki, których ostateczna liczba nie była możliwa do ustalenia, a uzależniona została nie tylko od nieznanego wówczas wyniku procesu prywatyzacji, lecz także od woli sprzedającego („w przypadku zaoferowania (…) do sprzedaży”). Takie zaś określenie przedmiotu przyszłej umowy wyklucza zastosowanie wyżej opisanego mechanizmu ustalenia treści umowy definitywnej, co również przesądza o nieważności umowy przedwstępnej. Jak trafnie uznał Sąd Okręgowy, stwierdzenie nieważności umowy w oparciu o wyżej przedstawione przesłanki, czyni bezprzedmiotowym badanie zarzutu nieważności z przyczyn wskazanych w art. 58 § 2 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy nie dopuścił się również naruszenia prawa materialnego w zakresie, w jakim uznał za nietrafny podnoszony przez powoda zarzut działania pozwanego w sposób sprzeczny z dyspozycją art. 5 k.c.. Nieważność czynności prawnej sprzecznej z prawem ma bowiem charakter obiektywny, niezależny od woli i późniejszego zachowania się stron. Podnoszenie więc tej okoliczności przez jedną ze stron procesu nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego. Wobec nieważności umowy przedwstępnej zawartej w art. V ust 10 Umowy Sprzedaży Akcji Zakładów (...) S.A. z dnia 1 września 1997r. nie sposób uznać za trafne zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej oddalenia powództwa co do żądania ewentualnego. Również bowiem to żądanie powód wywodził z zapisu spornej umowy. Nadto, żądanie to – stwierdzenia obowiązku pozwanego zawarcia umowy przyrzeczonej – jako podlegające ocenie w świetle art. 189 k.p.c. powództwo o ustalenie, nie mogło być uwzględnione także z uwagi na brak po stronie powoda uzasadniającego go interesu. W sytuacji bowiem braku nieważności umowy przedwstępnej stronie takiej umowy służy dalej idące roszczenie – o zobowiązanie strony przeciwnej do złożenia umówionego oświadczenia woli na podstawie art. 64 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w świetle art. 353 k.p.c., Sąd Okręgowy trafnie też podniósł, że dopiero brak realizacji przez stronę pozwaną obowiązku umownego w postaci zapłaty ceny za nabyte akcje, uaktywniałoby po stronie powodowej możliwość wystąpienia na drogę sądową z powództwem o zapłatę. Również więc zgłoszone przez powoda żądanie zapłaty podlegało oddaleniu z uwagi na niewykazanie istnienia ważnego stosunku zobowiązaniowego, z którego wynikałby obowiązek pozwanego w tym względzie. W tym stanie rzeczy poza zakresem oceny Sądu Apelacyjnego pozostaje kwestia wysokości dochodzonego roszczenia pieniężnego oraz sugerowanej przez powoda wymagalności wszystkich jego transz. Z tych wszystkich względów, uznając apelację powoda za pozbawioną podstaw faktycznych i prawnych, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji na zasadzie art. 385 k.p.c. i rozstrzygnął o kosztach postępowania apelacyjnego stosownie do wyrażonej w art. 98 §

3 zasady odpowiedzialności za wynik procesu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.