Sygn. akt I ACa 742/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 września 2014 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel Sędziowie: SSA Barbara Górzanowska (spr.) SSO del. Krzysztof Hejosz Protokolant: st.sekr.sądowy Beata Lech po rozpoznaniu w dniu 3 września 2014 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa J. D. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 28 marca 2014 r. sygn. akt I C 599/13 1. oddala apelację; 2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 3 września 2014 r. Powód J. D. domagał się zasądzenia od strony pozwanej Towarzystwa (...) S.A. kwoty 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 listopada 2012 r. do dnia zapłaty i kosztami procesu, tytułem zadośćuczynienia za śmierć matki w wyniku wypadku drogowego, który miał miejsce w dniu 11 września 2012 roku w miejscowości S. we Francji, a którego sprawca był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej przez (...), poprzednika prawnego strony pozwanej. Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania, zarzucając, że wypłacona już powodowi w ramach likwidacji szkody kwota 10.000 zł równoważy krzywdę powoda, poniesiona w wyniku przedmiotowego wypadku. Wyrokiem z dnia 28 marca 2014 r. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu Wydział I Cywilny zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda J. D. kwotę 50.000 złotych z odsetkami ustawowymi od dnia 28 maja 2013 r. do dnia zapłaty; w pozostałej części powództwo oddalił; zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda J. D. kwotę 5.000 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Według ustaleń Sądu Okręgowego, w dniu 12 września 2012 roku we Francji doszło do wypadku autokaru, w wyniku którego śmierć na miejscu poniosła matka powoda A. D.. Wnioskiem z dnia 2 października 2012 r. powód wystąpił do ubezpieczyciela autokaru od odpowiedzialności cywilnej o likwidację szkody, bez sprecyzowania kwoty zadośćuczynienia. Decyzją z dnia 31 października 2012 r. ubezpieczyciel przyznał mu zadośćuczynienie w kwocie 10.000 zł. Pozwem w niniejszej sprawie powód domaga się dalszej kwoty 80.000 zł. Sąd Okręgowy ustalił następnie, że przez wiele lat powód mieszkał wraz z rodzicami w N., a w okresie szkoły średniej sam z matką, gdyż ojciec pracował za granicą, a bracia przebywali poza domem. A. D. prowadziła gospodarstwo domowe, wspierała powoda i jego braci we wszelkich sferach życia, służyła pomocą i dobrym słowem. Powód pomagał matce w prowadzeniu domu, mniejszych remontach. W latach 2008 -2011 roku powód studiował w K. lecz co weekend przyjeżdżał do domu, zaś w 2011 roku podjął dalszą edukację w N., równocześnie pracując w firmie ubezpieczeniowej W.. Pomagał matce w prowadzeniu domu, ojciec przyjeżdżał domom kilka razy w roku. Zmarła utrzymywała również z pozostałymi członkami rodziny stały kontakt telefoniczny. O śmierci matki powód dowiedział się telefonicznie od ojca. Informacja ta była dla niego ogromnym zaskoczeniem, przyjął ją z niedowierzaniem. Po śmierci matki nie potrafił się odnaleźć, ale nie miał przerwy w pracy. Wszystko w domu przypominało mu matkę. Ojciec wraz z ciałem matki wrócił do Polski, gdzie odbył się pogrzeb. Najtrudniejszy okres po śmierci matki powód przeżywał przez pierwsze 6 miesięcy od wypadku, gdyż w tym czasie było Święto Zmarłych i Święta Bożego Narodzenia, gdy wszystkie emocje wróciły. Sąd pierwszej instancji podał następnie, że w momencie śmierci matki powód miał 23 lata i studiował ekonomię w Wyższej Szkole (...) w N.. Był najmłodszym z czworga rodzeństwa. Powód był silnie związany emocjonalnie z matką. Po jej śmierci korzystał z terapii psychologicznej w T. z powodu znacznych trudności adaptacyjnych na podłożu kryzysu psychologicznego w przebiegu żałoby po stracie nagłej bliskiej osoby. Po wypadku stał się drażliwy, nerwowy i niespokojny. Miał duże problemy ze snem i poczucie silnego przygnębienia oraz apatii. Zgłaszał uogólniony niepokój i lęk przed prowadzeniem samochodu. Unikał kontaktów, izolował się. Miał silne poczucie żalu. Zażywał ziołowe leki uspokajające. Zaburzenia stabilizacji emocjonalnej powoda wpływały dezorganizująco na koncentrację przez niego uwagi i zapamiętywanie. Obniżona efektywność procesów uczenia się stanowiła dla powoda dodatkowy czynnik stresogenny w związku z rozpoczętym rokiem akademickim. Powód oraz jego bracia i ojciec bardzo często wspominają zmarłą. Powód codziennie odwiedza matkę na cmentarzu, który znajduje się w pobliżu domu. Rodzina powoda od śmierci matki nie funkcjonuje jednak tak jak za jej życia. Powód obecnie nie pracuje. Studiuje inżynierię programowania. Powód nie przejawia zaburzeń psychotycznych i zaburzeń przystosowywania się. Śmierć matki wywołała u powoda trudności adaptacyjne na podłożu kryzysu psychologicznego w przebiegu zdałoby. Powód mimo zaleceń kontynuowania terapii psychologicznej, poprzestał na 5 spotkaniach terapeutycznych. Nie korzystał z leczenia psychiatrycznego. U powoda nie stwierdzono nasilonych objawów lękowych. Obecnie u powoda zaobserwowano stan pogodzenia się ze śmiercią matki, który jest jednym z etapów reakcji żałoby i jest objawem końcowym tego procesu. Powód potwierdził fakt akceptacji śmierci matki, który nastąpił w grudniu 2012 roku. Kryzys psychologiczny w przebiegu żałoby u powoda nie wpłynął znacząco na jego funkcjonowanie. Powód przejawia ukierunkowaną aktywność na rozwiązanie problemu i jest zdolny do podjęcia racjonalnego działania. Powyższy stan faktyczny doprowadził Sąd Okręgowy do uznania powództwa opartego na art. 446 § 4 k.c. za uzasadnione w części. Sąd wskazał, że podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej stanowi umowa odpowiedzialności cywilnej, w ramach której ubezpieczyciel przejął odpowiedzialność za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdu, którym podróżowała matka powoda, a zatem w ramach art. 436 § 1 k.c. Przepis art. 446 § 4 k.c. pozwala przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, które nie jest zależne od pogorszenia sytuacji materialnej osoby uprawnionej i poniesienia szkody majątkowej. Jego celem jest kompensacja doznanej krzywdy - złagodzenie cierpienia psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej i pomoc pokrzywdzonemu w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym sytuacji. Sąd wskazał, że na rozmiar krzywdy mają wpływ: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne, poczucie osamotnienia i pustki, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez zmarłego, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej zaakceptowania oraz wiek pokrzywdzonego, przy czym ocena krzywdy powinna być indywidualizowania, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, przy odwołaniu do kryteriów obiektywnych, a nie subiektywnych odczuć pokrzywdzonego. Zadośćuczynienie przewidziane w art. 446 § 4 k.c. jest odzwierciedleniem w formie pieniężnej rozmiaru krzywdy, zatem jego rozmiar jest odnoszony do stopy życiowej społeczeństwa, która pośrednio może rzutować na jego umiarkowany wymiar. Przesłanka „przeciętnej stopy życiowej" społeczeństwa ma charakter uzupełniający i ogranicza wysokość zadośćuczynienia tak, by jego przyznanie nie prowadziło do wzbogacenia osoby uprawnionej, nie może jednak pozbawiać zadośćuczynienia jego zasadniczej funkcji kompensacyjnej i eliminować innych czynników kształtujących jego rozmiar (tak SN w wyroku z dnia 12 września 2002 r. IV CKN 1266/00 oraz z dnia 3 czerwca 2011 r. III CSK 279/10, oraz z dnia 10 maja 2012 r. IV CSK 416/11, niepubl.). Ugruntowany jest już również pogląd opowiadający się za kompensacyjnym charakterem zadośćuczynienia pieniężnego tj. uznający je za sposób naprawienia szkody niemajątkowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r. I CK 131/03, OSNC 2005/2/40). Przy oznaczeniu zakresu wyrządzonej krzywdy za konieczne uważa się uwzględnienie: rodzaju naruszonego dobra, zakresu naruszenia i trwałości skutków naruszenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 kwietnia 2006 r., IV CSK 99/05, LEX nr 198509; z 1 kwietnia 2004 r., II CK 131/03, LEX nr 327923; z 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSN 1981, Nr 5, poz. 81; z 9 stycznia 1978 r., IV CR 510/77, OSN 1978, Nr 11, poz. 210). W orzecznictwie wskazuje się, że jedną z podstawowych przesłanek przy określaniu wysokości zadośćuczynienia jest stopień natężenia wspomnianych elementów składających się na pojęcie krzywdy. Sąd musi przy tym uwzględnić wszystkie okoliczności danego zdarzenia. W doktrynie wskazuje się, że wysokość przyznawanej kwoty zadośćuczynienia tak powinna być ukształtowana, by stanowić „ekwiwalent wycierpianego bólu” jak też, że kwota zadośćuczynienia powinna być pochodną wielkości doznanej krzywdy (A.Rzetecka-Gil, Komentarz do Kodeksu cywilnego, Lex). W przypadku ustalania wysokości zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej w literaturze zwraca się także uwagę na konieczność uwzględniania dynamicznego charakteru krzywdy spowodowanej śmiercią takiej osoby, stopnia cierpień psychicznych, ich intensywności oraz długotrwałości. Przy ocenie zakresu szkody niemajątkowej należy korzystać z kryteriów zobiektywizowanych, które jednak przystają do konkretnego poszkodowanego. Brak jest przy tym kryteriów wprost wskazanych w art. 446 § 4 k.c., które narzucałyby Sądom czym przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy się kierować, zatem to na organy stosowania prawa zostało przerzucone rozstrzygnięcie w tym zakresie, a ustalenie jaka kwota w konkretnych okolicznościach jest „odpowiednia”, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego choć nie mogą być one dowolne. Odwołując się do okoliczności niniejszej sprawy Sąd uznał, że wypłacona kwota 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia nie jest adekwatna do poniesionej przez powoda krzywdy i należy ją podnieść do kwoty 60.000 zł, co po pomniejszeniu o wypłacone już 10.000 zł, do ostatecznego zasądzenia dało kwotę 50.000 zł. Nie ulegało wątpliwości Sądu Okręgowego, że na skutek przedmiotowego zdarzenia z dnia 11 września 2012 roku powód utracił jedną z najbliższych mu osób. Dla powoda zmarła był osobą, która wspierała go, u której mógł szukać pomocy w sprawach życia codziennego. Powód u boku matki, z którą w ostatnim czasie prowadził dom czuł się szczęśliwy i bezpieczny. Utrata takiej osoby mogła zachwiać dotychczasową egzystencją powoda i skutkować zrezygnowaniem i apatią. Tym bardziej, że sam przebieg zdarzenia i utrata matki była zdarzeniem niespodziewanym i traumatycznym, o czym świadczą okoliczności wypadku. Nie budziło wątpliwości Sądu, że powód odczuwa ogromny ból i cierpienie po starcie matki, do dziś ją wspomina, codziennie odwiedza jej grób. Oczywistym przy tym jest, że gdy w sposób nagły, nieoczekiwany ginie człowiek, to stanowi to ogromny wstrząs psychiczny dla najbliższych. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenia miało także to, że powód był najmłodszym dzieckiem zmarłej, szczególnie z nią związanym emocjonalnie. Śmierć matki zmieniła powoda z osoby pogodnej, w przygnębioną i zamkniętą w sobie. W związku z przeżywanymi emocjami i brakiem wsparcia w rodzinie, która również była pogrążona w żałobie, powód znalazł wsparcie u profesjonalisty. Korzystał z terapii psychologicznej, która pozwoliła mu na przepracowanie pewnych urazowych uczuć. Sąd mając na uwadze powyższe okoliczności uznał jednak, że żądanie powoda zapłaty 80.000 zł zadośćuczynienia jest wygórowane i nieusprawiedliwione. Proces żałoby u powoda przebiegał w sposób topowy bez żadnych szczególnych symptomów, co wynika z wniosków biegłego psychologa raz psychologa leczącego powoda- świadka A. M.. Upływ czasu wpłynął korzystnie na funkcjonowanie i przeżycia powoda. Obecnie przywykł on do braku matki i układa sobie życie w nowej rzeczywistości bez osoby bliskiej. Proces akceptacji śmierci matki zaczął się u powoda już w grudniu 2012 roku. Proces żałoby powód przeszedł w sposób typowy i aktualnie akceptuje śmierć matki. Powyższe okoliczności zdaniem Sądu sprawiają, że żądanie ponad zasądzoną kwotę należało oddalić. Według Sądu pierwszej instancji ustawowe odsetki od zasądzonej kwoty przysługują powodowi od dnia 28 maja 2013 roku (art. 481 § 1 i 2 k.c.), tj. od doręczenia pozwu, dopiero bowiem w pozwie powód kwotowo sprecyzował swoje żądanie. Strona pozwana nie miała żadnego uzasadnienia, aby zwlekać z wypłatą usprawiedliwionej okolicznościami sprawy kwoty zadośćuczynienia, po otrzymaniu zgłoszenie w pozwie dodatkowego roszczenia albowiem okoliczności przypadku powoda były stronie pozwanej dobrze znane, gdyż prowadziła postępowanie likwidacyjne. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., rozdzielając je stosunkowo między stronami. Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 2,500 zł tytułem opłaty od pozwu od zasądzonego roszczenia, 2400 zł tytułem zastępstwa procesowego według ustalonej w wyroku kwoty zadośćuczynienia oraz częściowo koszty opinii biegłego w kwocie 100 zł. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł pozwany ubezpieczyciel zaskarżając go w części: w pkt I wyroku co do kwoty 30.000,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 28 maja 2013 roku do dnia zapłaty, a także co do odsetek ustawowych liczonych od kwoty 20.000,00 zł od dnia 28 maja 2013 r. do dnia 28 marca 2014 roku, co daje kwotę 2.165,48 zł, a więc w punkcie I wyroku w sumie co do kwoty: 32.165.48 zł, pkt III w całości. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.