Sygn. akt VIII Pa 90/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 sierpnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Maria Pierzycka-Pająk Sędziowie: SSO Jolanta Łanowy (spr.) SSO Grażyna Łazowska Protokolant: Ewa Gambuś po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2014r. w Gliwicach sprawy z powództwa M. K. przeciwko D. P. o przywrócenie na dotychczasowe warunki pracy i płacy na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 27 marca 2014 r. sygn. akt IV P 451/13 1) oddala apelację; 2) przyznaje od Skarbu Państwa radcy prawnemu S. L. kwotę 73,80 zł (siedemdziesiąt trzy złote 80/100, w tym 13,80 zł (trzynaście złotych 80/100) podatku VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej powódce z urzędu w postępowaniu odwoławczym. (-) SSO Grażyna Łazowska (-) SSO Maria Pierzycka-Pająk (-) SSO Jolanta Łanowy (spr.) Sędzia Przewodniczący Sędzia Sygn. Akt VIII Pa 90/14 UZASADNIENIE Powódka M. K. w pozwie skierowanym przeciwko D. P. domagała się uznanie wypowiedzenia warunków pracy za bezskuteczne. W uzasadnieniu żądania wskazywała, iż była zatrudniona w pozwanym zakładzie na stanowisku specjalisty ds. administracji i logistyki. W dniu 12 listopada 2013r. otrzymała od pracodawcy wypowiedzenie zmieniające dotychczasowe warunki pracy. Po upływie okresu wypowiedzenia miała zajmować stanowisko specjalisty ds. administracji, logistyki i gospodarki magazynowej, co w praktyce oznacza, że warunki dotychczasowej pracy nie zmieniają się, a dochodzą nowe obowiązki o szerokim zakresie, połączone z odpowiedzialnością majątkową. Jak wskazał pracodawca, przyczyną wypowiedzenia dotychczasowych warunków pracy jest reorganizacja stanowiska pracy, związana ze zmianami organizacyjnymi w firmie. Dodatkowo na poparcie swojego stanowiska powódka wskazywała, iż magazyn, nad którym miałaby sprawować pieczę, jest słabo zabezpieczony - hala ogrodzona jest jedynie siatką drucianą o wysokości 160 cm, łatwą do pokonania i każdy, kto zechce okraść magazyn, bez problemu może się do niego dostać. Poza tym do magazynu ma dostęp większa nieokreślona grupa pracowników pozwanego, a ewentualną odpowiedzialność materialną miałaby ponosić jedynie ona. Ponadto powódka wskazywała, iż jej zarobki wynoszą 1.500 zł netto, podczas gdy zarobki innych pracowników są zdecydowanie wyższe. Poza tym pozwany, dokładając jej praktycznie drugi etat, nie zamierzał podnieść wynagrodzenia. W ocenie powódki jest to działanie dyskryminujące, gdyż dotychczas każdy pracownik - mężczyzna, któremu zwiększono zakres obowiązków, otrzymywał podwyżkę. Od maja 2007r. powódka sumiennie wykonywała swoją pracę, dlatego też proponowane obecnie przez pracodawcę warunki są w jej ocenie krzywdzące i w związku z tym nie może ich przyjąć. Powódka wnosiła również o rozpatrzenie pozwu, pomimo, iż został złożony po terminie, gdyż jak wskazała, po otrzymaniu wypowiedzenia zmieniającego była w szoku, po tym co ją spotkało oraz musiała sama sporządzić pozew, gdyż nie stać ją na profesjonalnego prawnika. (k. 2-3). Pełnomocnik powódki, ustanowiony z urzędu podtrzymał stanowisko powódki oraz wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując, że opóźnienie to zostało spowodowane szokiem, jakiego powódka doznała po otrzymaniu wypowiedzenia zmieniającego oraz tym, że z uwagi na wieloletnią pracę u pozwanego i łączące ją relacje z pozwanym (byli po imieniu), powódka wierzyła do końca, że "dogada się" z pozwanym, bez procedury wypowiedzenia zmieniającego, tym bardziej, że przez cały okres zatrudnienia i tak zajmowała się przedmiotowym magazynem. Ponadto pełnomocnik powódki podkreślał, iż pozwany nie wprowadził żadnej reorganizacji w firmie, która mogłaby spowodować wypowiedzenie warunków pracy powódce. Wobec czego wypowiedzenie warunków pracy należy uznać za nieuzasadnione, i dokonane z naruszeniem przepisów prawa, co z kolei winno skutkować uwzględnieniem powództwa w całości . Pozwany wniósł o oddalenie powództwa. W odpowiedzi na pozew wskazał, iż faktycznie 30 czerwca 2008r. zawarł z powódką umowę o pracę na czas nieokreślony. Powódka była zatrudniona na stanowisku specjalisty ds. administracji i logistyki. Do jej obowiązków należało sporządzanie list czasu pracy pracowników firmy oraz nadzór i dbałość o mienie firmy. W zakresie administracyjnym, obowiązki powódki sprowadzały sie faktycznie do sporządzania list czasu pracy pracowników, co zajmowało jej przeciętnie 2 godziny dziennie. Do tego dochodziły obowiązki z zakresu logistyki: zajmowanie się mieniem firmy, sprawowaniem nad nim pieczy i ochrony oraz dbałość o to mienie. Z tych obowiązków powódka, w ocenie pozwanego, nie wywiązywała się należycie. Na uczynione uwagi, powódka kwestionowała zakres swoich obowiązków służbowych, twierdząc, że nie należy do nich zajmowanie sie mieniem firmy. W związku z powyższym, u pozwanego zaistniała konieczność przeorganizowania stanowiska powódki i doprecyzowanie zakresu jej obowiązków. W dniu 12 listopada 2013r. powódce wręczono wypowiedzenie zmieniające warunki pracy. W ocenie pozwanego, nie zostały w żaden sposób pogorszone warunki pracy i płacy powódki, a jedynie dookreślono w sposób szczegółowy zakres jej czynności służbowych oraz wypowiedzenie to było zgodne z prawem. Nadto wniósł o oddalenie wniosku powódki o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wyrokiem z dnia 27 marca 2014r. – Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach oddalił powództwo, odstąpił od obciążenia powódki kosztami procesu i przyznał pełnomocnikowi powódki ustanowionemu z urzędu wynagrodzenie z tytułu pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Powyższy wyrok zapadł we następującym stanie faktycznym Powódka M. K. była zatrudniona u pozwanego podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, na stanowisku specjalisty ds. administracji i logistyki, począwszy od 30 czerwca 2008r. (wcześniej była zatrudniona na podstawie umów czasowych). W dniu 12 listopada 2013r., powódce wręczono wypowiedzenie zamieniające warunki pracy, jako przyczynę tego wypowiedzenia wskazano "reorganizacja stanowiska pracy, związaną ze zmianami organizacyjnymi w firmie". Wręczający wypowiedzenie pozwany pouczył powódkę o możliwości złożenia odwołania do Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach w terminie 7 dni. Powódka zapoznała się z treścią wypowiedzenia zmieniającego, zwróciła również uwagę na pouczenie. Jak ustalono powódka zastanawiała się czy wnieść odwołanie do Sadu. Zwróciła się o poradę do brata pozwanego - K. P., prawnika z wykształcenia, który poinformował ją, że pracodawca może pracownikowi wypowiedzieć warunki pracy i płacy, a składanie pozwu do Sądu to strata czasu. To zniechęciło powódkę do złożenia pozwu w pierwszych dniach, po otrzymaniu wypowiedzenia. Przez następne dni powódka korespondowała mailowo z pozwanym, chcąc uzyskać informację o ewentualnym przysługującym jej, po zwiększeniu obowiązków, wynagrodzeniu. Miała nadzieję, że uda jej się porozmawiać z pracodawcą i osiągnąć consensus. Do porozumienia nie doszło. Wtedy po zasięgnięciu porady rodziny i znajomych, powódka w dniu 20 listopada 2013r. osobiście złożyła pozew w tut. Sądzie. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał , iż powództwo nie mogło zostać uwzględnione. W pierwszej kolejności Sąd zauważył, że zgodnie art. 42 § 1 kodeksu pracy (kp) przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę stosuje się odpowiednio do wypowiedzenia wynikających z umowy warunków pracy i płacy (....), z kolei art 44 kp stanowi, że pracownik może wnieść odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę do sądu pracy (...), Konsekwencją tego jest konieczność badania przez Sąd dokonanego przez pracodawcę wypowiedzenia zmieniającego pod kątem zachowania przez pracodawcę wymogów formalnych: prawidłowego zastosowania przepisów prawa, zachowania odpowiedniej formy, jednocześnie Sąd jest zobligowany do sprawdzenia, czy pracownik zachował termin odwołania, zgodnie z art. 264 § 1 kp. Dopiero po takiej wstępnej weryfikacji, gdy Sąd uzna, że wymogi formalne zostały zachowane, następuje dalsze badanie pod względem zasadności wypowiedzenia zmieniającego - tzn. czy przyczyna wskazana w wypowiedzeniu zmieniającym, wskazana przez pracodawcę jest rzeczywista i prawdziwa. W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, iż powódka nie złożyła pozwu w wymaganym przez przepisy prawa pracy terminie. Tę okoliczność Sąd bada z urzędu. Wskazał , iż zgodnie z art. 264 § 1 kp odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Stosownie zaś do treści art. 265 kp, jeżeli pracownik nie dokonał – bez swojej winy- w terminie czynności, o których mowa w art. 97 § 2 1 kp i art. 264 kp, wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu. W niniejszej sprawie w ocenie Sądu I instancji, powódka nie złożyła wraz z pozwem odrębnego wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, jedynie w ostatnim zdaniu pozwu przyznała, że odwołanie jest złożone po terminie, gdyż była w szoku oraz sama musiała napisać odwołanie, albowiem nie stać jej na profesjonalnego pełnomocnika. Sąd Rejonowy powyższe oświadczenie uznał jako wniosek o przywrócenie terminu. W ocenie Sądu Rejonowego, przedstawione przez powódkę okoliczności, podtrzymane w piśmie pełnomocnika powódki z urzędu, nie pozwalały przyjąć, że powódka uprawdopodobniła przyczyny, dla której nie złożyła odwołania w terminie, oraz że uchybienie terminowi odwołania było przez nią niezawinione. Jak wynika z wyjaśnień powódki, wypowiedzenie zmieniające warunki pracy otrzymała w dniu 12 listopada 2013r., przy wręczaniu pisma w tym dniu pouczono ją o możliwości odwołania się do Sądu od decyzji pracodawcy w terminie 7 dni od daty wręczenia wypowiedzenia. Pomimo tego powódka nie odwołała się do Sądu, gdyż była przekonana, iż sprawę "załatwi" z pracodawcą, ze względu na długoletnie zatrudnienie w firmie i wzajemne relacje z D. P., z którym była po imieniu. Dowiadywała się też i radziła brata pozwanego, z wykształcenia prawnika. Prowadziła mailową korespondencję z pracodawcą, dotyczącą ewentualnej podwyżki wynagrodzenia, w związku z poszerzeniem zakresu obowiązków służbowych. Wszystkie przytoczone powyżej okoliczności, zdaniem Sądu Rejonowego, przeczyły twierdzeniom powódki, iż po otrzymaniu wypowiedzenia zmieniającego była w szoku. Z reguły stan "szoku" kojarzy sie ze stanem psychiki uniemożliwiającym logiczne myślenie i podejmowanie jakichkolwiek sensownych działań. Tymczasem podjęte przez powódkę czynności, po otrzymaniu wypowiedzenia zmieniającego, świadczą raczej o jej zaradności, gdyż konsultowała swoją sytuację z prawnikiem, rodziną, znajomymi i wreszcie negocjowała z samym pracodawcą. Sąd I instancji wskazał, iż wniosek o przywrócenie terminu, musi być – zgodnie z art. 265 § 2 kp – wniesiony w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi i zawierać uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających żądanie wniosku, przy czym uprawdopodobnienie niezawinionego uchybienia terminowi do dochodzenia przywrócenia do pracy powinno nastąpić nie później niż we wniosku o przywrócenie terminu lub w pozwie, jeżeli taki wniosek został w nim zawarty . Ponadto wskazał, iż terminy z art. 264 kp są terminami prawa materialnego, do których nie stosuje się przepisów kodeksu postępowania cywilnego dotyczących uchybienia i przywrócenia terminu. Jeżeli więc pozew został wniesiony po upływie wspomnianych terminów, to w razie ich nie przywrócenia sąd obowiązany jest oddalić powództwo. Sąd I instancji zważył, iż na gruncie przedmiotowej sprawy, brak było podstaw dla przywrócenia powódce terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia zmieniającego, gdyż powódka nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminowi było przez nią niezawinione, tym samym nie została spełniona jedna z przesłanek przywrócenia terminu, o której mowa w art. 265 kp. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji oddalił wniosek powódki o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia zmieniającego, co oznacza, że odwołania powódki nie zostało złożone w wymaganym terminie, co skutkuje oddaleniem powództwa. W tej sytuacji Sąd I instancji zaniechał merytorycznego rozpoznawania sprawy i prowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność zasadności wręczenia powódce wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy. Przedmiotem oceny Sądu nie były przyczyny i okoliczności wypowiedzenia powódce warunków pracy, albowiem mogłyby one stanowić jedynie przedmiot kontroli w postępowaniu prowadzonym na skutek wniesionego prawidłowo odwołania od wypowiedzenia zmieniającego, co jednak w przedmiotowej sprawie nie miało miejsca. Sąd Rejonowy zatem w pkt. 1 wyroku oddalił powództwo, na podstawie art. 102kpc - odstąpił od obciążania powódki kosztami postępowania w sprawie (pkt.2 wyroku) oraz przyznał od Skarbu Państwa pełnomocnikowi powódki r. pr. S. L. kwotę 147, 60 zł (w tym 27, 60 zł podatku VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej obrony prawne z urzędu (pkt.3 wyroku). Apelację do wyroku wniosła powódka. Zaskarżyła wyrok w całości i zarzuciła:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.