← Polska

VIII Ga 332/14

Sygnatura akt VIII Ga 332/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2014 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Anna

§ 1kpc (w brzmieniu obowiązującym przed 03.05.2012 r.

) poprzez przeprowadzenie przez Sąd Rejonowy dowodu z dokumentu: Uchwała (...) - A. i G. (...) Księgowi sp.p. z dnia 05.04.2004 r. pomimo, iż dowód ten został złożony przez powódkę po dacie wniesienia pozwu, a nie istniały przeszkody aby dokument ten załączyć już przy wniesieniu pozwu, 2) art. 207 § 3 kpc (w brzmieniu obowiązującym przed 03.05.2012 r.) poprzez przeprowadzenie przez Sąd Rejonowy dowodu z dokumentu: Uchwała (...) - A. i G. (...) Księgowi sp.p. z dnia 05.04.2004 r. pomimo, iż dokument ten został złożony z naruszeniem postanowienia sądu rejonowego wydanego na rozprawach z dnia: 14.06.2012 r. oraz 25.09.2012 r. dotyczących przedstawienia przez pełnomocnika powoda wszelkich dowodów zakupu i sprzedaży pojazdu F. (...) nr rej.: (...) oraz odpowiednio oryginałów tych dowodów. 3) art. 233 § 1 kpc poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów i poczynienie przez sąd orzekający w pierwszej instancji ustaleń odpowiadających wyłącznie treści zeznań G. B. w zakresie okoliczności przekazania przez powódkę instrukcji, aby pozwany nie składał wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego i informowania powódki przez pozwanego o skutkach takiego zaniechania, w przypadku istnienia na te okoliczności tylko dowodu w postaci przeciwstawnych zeznań pozwanego i G. B.. II) naruszenie prawa materialnego: 1) art. 91 pkt 7 ksh oraz art. 3 ksh i art. 92 ksh ( w brzmieniu obowiązującym do dnia 08.01.2009 r. ) poprzez przyjęcie przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż w wyniku powziętej w zwykłej formie pisemnej uchwały wspólników powódki z dnia 05.04.2004 r. o wniesieniu do powodowej spółki w formie aportu pojazdu F. (...) nr rej.: (...) bez zmiany umowy spółki, nastąpiło przeniesienie prawa własności pojazdu F. (...) nr rej.: (...) na powodową spółkę, a przez co powodowa spółka uzyskała legitymację materialnoprawną i legitymację czynną procesową do występowania po stornie powodowej w niniejszym procesie, 2) art. 118 kc w zw. z art. 120 kc i 455 kc poprzez przyjęcie przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż bieg terminu przedawnienia całego dochodzonego przez powódkę roszczenia rozpoczął się z datą ogłoszenia wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydział II Cywilny Odwoławczy z dnia 29.01.2009 r. w sprawie II Ca 1196/08, 3) art. 471 kc poprzez przyjęcie, iż w sprawie nie występują okoliczności uzasadniające brak winy pozwanego w przypadku, gdy:

  1. a)powódka posługując się opinią prywatną wykonaną przez rzeczoznawcę wpisanego na listę biegłych sądowych, nie zamierzała ponosić dodatkowych kosztów związanych z wykonaniem opinii biegłego sądowego w toku postępowania sądowego wszczętego przed Sądem Rejonowym w Szczecinie I Wydział Cywilny pod sygn. akt: I C 816/06,
  2. b)powódka sprzedała pojazd F. (...) nr rej. (...) w toku postępowania sądowego, toczącego się przed Sądem Rejonowym w Szczecinie I Wydział Cywilny pod sygn. akt: I C 816/06, uniemożliwiając tym samym dokonanie jego oględzin, a w konsekwencji uniemożliwiając przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. W uzasadnieniu ponownie przedstawiono twierdzenia pozwanego co do przebiegu współpracy między stronami i przyczyn nzaniechania złożenia wniosku dowodowego w sprawie I C 816/06 wywodząc, że pozwany wyłacznie na żądanie klienta a więc bez swojej winy nie zgłosił wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego w zakresie oszacowania szkody związanej z uszkodzeniem należącego do powódki pojazd F. (...) nr rej. (...), gdyż powódka nie zamierzała ponosić dodatkowych kosztów związanych z wykonaniem opinii biegłego sądowego, a ponadto powódka przedmiotowy pojazd sprzedała w toku postępowania sądowego, uniemożliwiając tym samym dokonanie jego oględzin, a w konsekwencji uniemożliwiając właściwe przeprowadzenie przedmiotowego dowodu. Wskazano, że Sąd Rejonowy nie podzielił jego argumentacji, w tym argumentacji przedstawionej w trakcie przesłuchania pozwanego stwierdzając, że w tej mierze materiał dowodowy ogranicza się do dwóch przeciwstawnych zeznań: pozwanego i G. B.. Sąd Rejonowy wbrew art. 233 § 1 kpc nie uzasadnił jednak szczegółowo, dlaczego w przypadku dwóch przeciwstawnych zeznań: pozwanego i G. B., to właśnie zeznaniom G. B. dał wiarę jako odpowiadającym rzeczywistości. Sąd Rejonowy wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił okoliczności, iż osoby pozostające od dłuższego czasu we wzajemnych relacjach gospodarczych, darzące się wzajemnym zaufaniem nie zawsze żądają od siebie potwierdzenia na piśmie tego, co wspólnie wcześniej uzgodnią. Zarzucono że Sąd Rejonowy nie wskazał innych dowodów przemawiających za wiarygodnością zeznań G. B., w przypadku gdy to ta właśnie osoba była inicjatorem sporządzenia opinii prywatnej, której wykorzystanie nakazała pozwanemu w trakcie późniejszego procesu oraz to ta osoba zadecydowała o sprzedaży przedmiotowego pojazdu w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji. Niezależnie od powyższego wskazano , iż Sąd Rejonowy naruszył ponadto art.

+ § 1 kpc w związku z przeprowadzeniem dowodu z dokumentu: Uchwała (...) - A. i G. (...) Księgowi sp.p. z dnia 05.04.2004 r. pomimo, iż dowód ten został złożony przez powódkę po dacie wniesienia pozwu, a nie istniały żadne przeszkody aby dokument ten załączyć już przy wniesieniu pozwu. Dokument ten znajdował się w księgowości powódki, a powódka nie uzasadniła odpowiednio dlaczego dokument ten przedstawiony został dopiero wraz z pismem procesowym powódki z dnia 22.10.2012 r. Przeprowadzenie przez Sąd Rejonowy dowodu z dokumentu stanowi również naruszenie art. 207 § 3 kpc (w brzmieniu obowiązującym przed 03.05.2012 r.) albowiem dokument ten, na podstawie którego Sąd Rejonowy ustalił legitymację materialnoprawną powódki w niniejszym procesie, złożony został przez powódkę dopiero wraz z pismem procesowym powódki z dnia 22.10.2012 r. z naruszeniem postanowień Sądu Rejonowego wydanego na rozprawach z dnia: 14.06.2012 r. oraz 25.09.2012 r. zobowiązujących do przedstawienia przez pełnomocnika powódki wszelkich dowodów zakupu i sprzedaży pojazdu F. (...) nr rej.: (...) oraz odpowiednio oryginałów tych dowodów, pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania. Pozwany podnosił powyższe zastrzeżenia m.in. na rozprawie w dniu 23.10.2012 r. oraz w piśmie procesowym z dnia 30.10.2012 r. Nadto pozwany podniósł, iż przed przedstawieniem przez powódkę tego dokumentu nie wykazała ona w jakikolwiek sposób prawa własności pojazdu F. (...) uzasadniającego legitymację czynną procesową zwłaszcza, iż dane z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców znajdujące się już wówczas w aktach sprawy wyraźnie wskazywały na A. B. jako jedynego właściciela przedmiotowego pojazdu. Nadto wskazano, że skutki prawne wynikające ze sporządzenia uchwały wspólników, opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wywiedzione zostały przez Sąd Rejonowy z naruszeniem art. 91 pkt 7 ksh oraz art. 3 ksh i art. 92 ksh ( w brzmieniu obowiązującym do dnia 08.01.2009 r. ). Zdaniem pozwanego, zgodnie bowiem z art. 91 pkt 7 ksh oraz art. 92 ksh w brzmieniu obowiązującym do dnia 08.01.2009 r. umowa spółki partnerskiej powódki powinna zostać sporządzona w formie aktu notarialnego oraz powinna zawierać określenie wkładów wnoszonych przez każdego partnera, który to opis wkładów jest elementem obligatoryjnym i bezwarunkowym umowy spółki partnerskiej. Sugerowane przez powódkę wniesienie aportem (...) nr rej.: (...) powinno zostać zatem przeprowadzone odpowiednio poprzez zmianę umowy spółki dokonaną także w formie aktu notarialnego pod rygorem nieważności. Brak zmiany umowy spółki powódki w formie aktu notarialnego w zakresie wniesienia aportu w postaci (...) nr rej.: (...) skutkuje nieważnością czynności prawnej polegającej na zamierzeniu wniesienia aportu w postaci (...) nr rej.: (...) do przedmiotowej spółki. Identyczny zresztą jest także rygor dotyczący formy zmiany umowy spółki zawarty w § 15 umowy spółki powódki ( Stanowisko pozwanego w tym względzie potwierdził również G. B., który podczas przesłuchania sam stwierdził, iż uchwała zmieniająca umowę spółki i umożliwiająca wniesienie wkładów niepieniężnych podjęta 05.04.2004 r. powinna mieć formę aktu notarialnego, ale wówczas rzekomo nie miał on takiej wiedzy. Budzić to może wątpliwości ze względu na fakt, iż umowa spółki powódki była kilkakrotnie zmieniana i to w formie aktu notarialnego. Wobec powyższego zdaniem skarżącego, iż powódka nigdy nie nabyła prawa własności F. (...) nr rej.: (...), a zatem nie uzyskała legitymacji materialnoprawnej i legitymacji czynnej procesowej do występowania w toku niniejszego postępowania po stronie powodowej. Zarzucono, że Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie uzasadnił przyjętego stanowiska, iż bieg terminu przedawnienia całego dochodzonego przez powódkę roszczenia rozpoczął się z datą ogłoszenia wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydział II Cywilny Odwoławczy z dnia 29.01.2009 r. w sprawie II Ca 1196/08. Zdaniem skarżącego zgodnie z treścią uzasadnienia i wyroku Sądu Najwyższego z dnia 06.02.2002 r. wydanego w sprawie V CKN 883/00, publ. LEX nr 54352 przyjąć należy, iż roszczenie z tytułu nienależytego wykonania umowy zlecenia staje się wymagalne od chwili łącznego spełnienia się dwóch przesłanek - nienależytego wykonania zobowiązania i powstania szkody. Skoro jak ustalił Sąd Rejonowy, iż pozwany w sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązanie poprzez zaniechanie złożenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego (co pozwany co do zasady kwestionuje) to stwierdzić należy, iż obowiązek ten mógł zostać wykonany przez pozwanego najpóźniej w dniu 06.09.2006 r. W tym bowiem dniu upływał wyznaczony w trybie art. 207 § 3 kpc (w ówczesnym brzmieniu) w sprawie I C 816/06 przez Sąd Rejonowy czternastodniowy termin powołania przez pozwanego, jako ówczesnego pełnomocnika powódki, wszystkich dowodów w sprawie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania. Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 29.01.2009 r. wydany w sprawie sygn. akt: II Ca 1196/08 , jako wyrok dotyczący roszczenia o zapłatę, nie jest wyrokiem konstytutywnym. Wyrok ten nie jest zatem źródłem roszczeń odszkodowawczych powódki, a jedynie Sąd Okręgowy w Szczecinie przyjmując określoną interpretację przepisów art. 6 kc i 232 kpc w sposób tylko deklaratoryjny pośrednio w uzasadnieniu tego wyroku stwierdził, iż pozwany nienależycie wykonał swoje zobowiązanie względem powódki przed sądem pierwszej instancji, które powinno zostać wykonane właściwie najpóźniej do dnia 06.09.2006 r. Poniesienie przez powódkę kosztów postępowania przed sądem pierwszej instancji w sprawie I C 816/06, których zwrotu powódka domaga się w niniejszym postępowaniu również nastąpiło przed 26.08.2008 r. tj. dniem publikacji wyroku w tamtym postępowaniu. Wskazano, że zgodnie z treścią wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24.04.2003 r. wydanego w sprawie I CKN 316/01, publ. OSNC 2004/7-8/117, Biul.SN 2004/8/7, OSP 2005/7-8/94, bieg przedawnienia roszczenia z zobowiązania bezterminowego, rozpoczyna się w dniu, w którym świadczenie powinno być spełnione, gdyby wierzyciel wezwał dłużnika do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie (art. 120 § 1 zdanie drugie w zw. z art. 455 k.c.), i to niezależnie od świadomości uprawnionego co do przysługiwania mu roszczenia. Przedawnienie roszczeń bezterminowych, jakimi są roszczenia dochodzone na podstawie art. 471 kc następuje nawet w przypadku braku świadomości wierzyciela co do przysługującego mu roszczenia. Powódka świadomość co do przysługującego jej względem pozwanego roszczenia, uzyskała najpóźniej z datą ogłoszenia wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie Wydział II Cywilny Odwoławczy z dnia 29.01.2009 r. W tym czasie roszczenie odszkodowawcze powódki względem pozwanego, zgodnie ww. orzecznictwem Sądu Najwyższego z dnia 06.02.2002 r. wydanego w sprawie V CKN 883/00, było już wymagalne. Roszczenie to zgodnie z treścią art. 118 kc uległo jednak trzyletniemu terminowi przedawnienia, który upłynął we wrześniu 2009 r., jako wymagalne od września 2006 r. W odpowiedzi na apelację wniesiono o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu podtrzymując dotychczasową argumentację oraz przedstawiając wywód akceptujący rozstrzygniecie Sądu I instancji i jego uzasadnienie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że Sąd I instancji przedstawił prawidłowe – adekwatne do treści materiału procesowego - ustalenia faktyczne. Ustalenia te Sąd odwoławczy czyni częścią własnego uzasadnienia nie znajdując podstaw do ponownego szczegółowego ich przedstawiania. Trafna i poparta wyczerpującą wykładnią właściwych norm prawnych odwołującą się do ugruntowanych poglądów w orzecznictwie i nauce prawa jest też dokonana przez Sąd Rejonowy kwalifikacja prawna zgłoszonego roszczenia i wynikająca z tej kwalifikacji analiza zasad rozkładu ciężaru dowodu w niniejszej sprawie a wreszcie ocena prawna poszczególnych argumentów stron w kontekście przyjętych za niewadliwe ustaleń faktycznych. Ta część stanowiska Sądu Rejonowego również nie wymaga jakiegokolwiek uzupełnienia czy też korekty, co powoduje, że Sąd odwoławczy także w tym zakresie poprzestaje na aprobacie szerokich i szczegółowych wywodów Sądu Rejonowego. Analizę zarzutów formułowanych przez skarżącego rozpocząć należy od kwestii dotyczących naruszenia przepisów prawa procesowego na etapie gromadzenia materiału procesowego dopiero bowiem prawidłowe zgromadzenia materiału procesowego determinuje możność jego oceny w świetle art. 233 §1 k.p.c. oraz następnie zastosowanie przepisów prawa materialnego. W pierwszej kolejności stwierdzić należy ze Sąd nie mógł naruszyć normy art. 207 §3 k.p.c. w brzmieniu obowiązującym przed dniem 3 maja 2012 skoro postępowanie w niniejszej sprawie jako wynikające ze stosunku prawnego miedzy przedsiębiorcami toczyło się według przepisów art. 479 1 i n. k.p.c. Regulacja art.

i 479 14 k.p.c. przewidywała ustawowe reguły koncentracji materiału procesowego (ze skutkiem tzw. prekluzji) i jako regulacja szczególna wyłączała zastosowanie normy art. 207 §3 statuującej kompetencję przewodniczącego co do zakreślenia stronie terminu na złożenie wniosków. Skoro tak to do oceny skuteczności wniosków dowodowych strony powodowej zastosowanie znajduje norma art.

k.p.c., zaś wydawanie przez Przewodniczącego dodatkowych zarządzeń na podstawie art. 207 §3 k.p.c. nie mogło zmienić ustawowych reguł w zakresie koncentracji materiału procesowego. Odnosząc się z kolei do zarzutu naruszenia normy art.

§1k.p.c.

przez dopuszczenie dowodu z uchwały wspólników z dnia 5 kwietnia 2004, stwierdzić należy, że wprawdzie Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w żaden sposób nie uzasadnił tej decyzji procesowej, mimo zachowania przez pozwanego wymogów art. 162 k.p.c. to jednak w ocenie Sądu odwoławczego nie zachodzą przesłanki by uznać, że powód utracił prawo do powoływania tego dowodu. Norma art.

k.p.c. przewidywała, że mimo niezgłoszenia twierdzeń faktycznych lub wniosków dowodowych w pozwie powód zachowywał prawo do powoływania dowodu jeśli wykazał, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela wyrażany wielokrotnie w orzecznictwie pogląd, w myśl którego także pod rządem art.

k.p.c. nie obowiązywała w prawie procesowym cywilnym tzw. zasada ewentualności. Stosownie do zasady ewentualności powód miałby w pozwie przedstawiać wszystkie znane mu wówczas środki dowodowe przewidując możliwe zarzuty pozwanego (a więc antycypując możliwą linię obrony pozwanego). Wykluczenie tej zasady oznacza, że konieczność przedstawienia dowodów już po wniesieniu pozwu mogła być uzasadniona również treścią zarzutów podnoszonych przez pozwanego po wdaniu się w spór. Nie można zatem wyłączać sytuacji, gdy wobec jednoznacznego stanowiska pozwanego przed procesem powód miał obiektywne przesłanki, by przypuszczać, że konkretna kwestia nie będzie budziła sporu. W niniejszej sprawie pozwany nie kwestionował przed wdaniem się w spór przysługiwania powodowi praw do pojazdu, którego uszkodzenie było podstawą powództwa o odszkodowanie w sprawie I C 816/

  1. Wreszcie legitymacja czynna powoda nie została podważona w tej sprawie i sądy obu instancji ją potwierdziły. Co więcej – występując w tamtym procesie w charakterze pełnomocnika procesowego pozwany wprost opierał powództwo o twierdzenie, że spółka poniosła szkodę wskutek uszkodzenia jej mienia. Zatem w niniejszej sprawie powód nie mógł zakładać, że sporem objęta będzie kwestia przysługiwania mu legitymacji czynnej w sprawie I C 816/
  2. W tej sytuacji w ocenie Sądu odwoławczego strona powodowa zasadnie wywodzi, że potrzeba powołania dowodu w postaci uchwały pojawiła się dopiero w momencie podniesienia zarzutu braku nabycia przez powodową spółkę własności pojazdu i zakwestionowania dowodów z dokumentacji księgowej spółki i przedstawienia odmiennej interpretacji ich znaczenia prawnego. Wniosek dowodowy został złożony przed upływem 14 dni od daty doręczenia pisma pozwanego z dnia 10.10.2012 a zatem w terminie o którym mowa w art.

§1k.p.c.

W rezultacie Sąd odwoławczy nie znalazł podstawy, by uznać, że Sąd Rejonowy dopuszczając dowód z uchwały naruszył tą normę. Podnosząc z kolei zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. skarżący nie przedstawił wywodu uzasadniającego postawioną w tym zakresie tezę. Uzasadnieniem swojego stanowiska skarżący uczynił wyłącznie pogląd o wyższej wartości własnych zeznań nad zeznaniami wspólnika powoda, poparty twierdzeniem o odformalizowaniu stosunków miedzy stronami. Pozwany pomija jednak, że stosownie do treści art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Natomiast w myśl art. 328 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W świetle powyższego Sąd ma obowiązek wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, uwzględnienia wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, a także wskazania kryterium oraz argumentacji pozwalającej sądowi wyższej instancji oraz skarżącemu na weryfikację dokonanej oceny w przedmiocie uznania dowodu za niewiarygodny bądź pozbawiony mocy dowodowej. Nie można zarzucać naruszenia reguł swobodnej oceny dowodów w przypadku, gdy z oceny dowodów sąd wyprowadził poprawne logicznie wnioski, zgodne z doświadczeniem życiowym. Jedynie w przypadku braku logiki w wyprowadzaniu wniosków z zebranymi dowodami bądź, gdy wnioskowanie sądu nie odnosi się do całokształtu materiału dowodowego, czy też wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może zostać skutecznie podważana. Jeżeli zatem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c., choćby z tego samego materiału dało się wysnuć równie logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski odmienne (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r. II CKN 817/00, system informacji prawnej LEX nr 56906, Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 18.04.2013 r., I ACa 11/13, LEX nr 1372455, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt IV CKN 1316/00, opubl. LEX nr 8027). Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. skarżący winien więc wskazać jakie kryteria naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej albo niesłusznie im je przyznając (por: orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2001 r. IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12.04.2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10.01.2002 r., II CKN 572/909, LEX nr 53136). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy podnieść należy, że skarżący wywodu takiego nie przeprowadził. Sąd Rejonowy w sposób szeroki umotywował swoje stanowisko odmawiające waloru wiarygodności zeznaniom pozwanego. Sąd odwoławczy nie stwierdza jakichkolwiek mankamentów tego rozumowania w kontekście przedstawionego wyżej wzorca oceny dowodów, wywodzonego z treści art. 233 §1 k.p.c. Nie są zasadne sugestie dotyczące tego, że Sąd w sposób zbyt ogólny w uzasadnieniu dokonał oceny zeznań wspólnika powodowej spółki. W świetle art. 328 §2 k.p.c. obowiązkiem Sądu jest bowiem jedynie wskazanie dlaczego odmówił konkretnym dowodowi waloru procesowego. Innymi słowy jeśli wiarygodność dowodu i jego moc dowodowa nie budzą wątpliwości Sądu i na jego podstawie dokonane są ustalenia faktyczne, to nie może być zarzucalne pominięcie w uzasadnieniu wskazania przyczyn braku tych wątpliwości. Samo odwołanie się do argumentu dotyczącego odformalizowania stosunków między pozwanym a spółką nie może świadczyć o wiarygodności jego zeznań. Sąd Rejonowy wskazał, z jakich przyczyn uznaje te zeznania za popadające w sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Potwierdzić jedynie można, że musi budzić wątpliwość twierdzenie że kwalifikowany pełnomocnik zawodowy, mimo świadomości co do wagi skutków procesowych zaniechania prawidłowego wykonania ciężarów procesowych przez reprezentowaną stronę dla wyniku procesu (a zatem przede wszystkim - dla interesu strony, którą reprezentował), godził się na takie wykonanie swoich powinności procesowych, które narażać mogło go następnie na zarzut nienależytego wykonania umowy o zastępstwo procesowe i zaniechał uzyskania formalnego potwierdzenia co najmniej prawidłowego poinformowania reprezentowanej strony o skutkach nieudowodnienia wysokości szkody (jako okoliczności elementarnej dla uzyskania wyroku uwzględniającego roszczenie w sprawie odszkodowawczej). Wobec roli zawodowej, w jakiej występował pozwany względem powoda i związanego z tym oczekiwania w zakresie odpowiedniego poziomu świadomości prawnej pozwanego, jego twierdzenia nie jawią się jako wiarygodne, a ocena Sądu I instancji w apelacji nie została w żaden sposób podważona. Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów ar.t 91 k.s.h. Skarżący bowiem zakłada, że własność pojazdu mogła być wniesiona do spółki przez jej wspólników wyłącznie poprzez tytułem wkładu wynikającego ze zobowiązania zawartego w umowie spółki partnerskiej. Tymczasem spółka partnerska jako podmiot posiadający zdolność nabywania praw i zaciągania zobowiązań, mogła niewątpliwie nabyć własność pojazdu również na podstawie następczych (już po zawarciu umowy spółki) czynności prawnych ze wspólnikami. Do czynności tych zastosowanie mają (stosownie do treści art. 2 k.s.h.) przepisy kodeksu cywilnego (a zatem przede wszystkim art. 65 §2 k.c. oraz przepisy dotyczące formy czynności prawnych). W tym kontekście oceniając dokumenty księgowe spółki stwierdzić należy, że spółka niewątpliwie traktowała pojazd jako przedmiot swojej własności, co potwierdza również ewaluacja dokumentacji księgowej dokonana przez biegłego sądowego. Kwestionowana uchwała (zawierająca oświadczenie wskazujące jasno na wolę rozporządzenia rzeczą – pojazdem przez jego właścicieli na rzecz spółki ) nie posiada w swojej treści żadnego postanowienia wskazującego na wolę zmiany umowy spółki – a więc również zmianę zobowiązania wspólników w zakresie obowiązków wniesienia wkładu. Samo użycie w uchwale pojęcia „wkład” musi być interpretowane zgodnie z art. 65 §2 k.c. Celem oświadczenia zawartego w omawianym dokumencie niewątpliwie było dokonanie przez właścicieli pojazdu przysporzenia pod tytułem darmym na rzecz spółki, w której uczestniczyli, na co jednoznacznie wskazuje sformułowanie o „wkładzie”. Jeśli tak to oświadczenie to musi być uznane w świetle art. 65 §2 k.c. jako rozporządzenie rzeczą, do którego stosować należy przepisy o umowie darowizny. Skoro świadczenie zostało spełnione, to brak formy wymaganej normą art. 890 §1 k.c. nie wpływa na ważność przysporzenia. Zarzucany przez pozwanego brak ujawnienia zmiany właściciela w (...) również nie wpływa na ocenę ważności czynności prawnej. Ujawnienie to bowiem co trafnie uwypukla Sąd Rejonowy, nie posiada skutku konstytutywnego. Skoro w świetle dokumentów rachunkowych spółka konsekwentnie uznawała się za właściciela, a wspólnicy rozporządzający pojazdem na jej rzecz nie podważali rozporządzenia, to brak zgłoszenia zmiany właściciela do ewidencji pozostaje bez znaczenia dla oceny skuteczności nabycia prawa własności. Odnosząc się do zarzutu naruszenia normy art. 118 k.c. stwierdzić należy, że skarżący wadliwie upatruje momentu powstania szkody z chwilą upływu terminu zakreślonego jemu jako pełnomocnikowi strony powodowej w sprawie I C 816/06 do zgłaszania wniosków dowodowych stosownie do treści art. 207 §3 k.p.c. w brzmieniu znajdującym zastosowanie w tamtej sprawie. Trafnie skarżący wywodzi, że wyrok w sprawie o zapłatę roszczenia odszkodowawczego ma charakter deklaratywny – a więc jedynie stwierdzających istnienie dochodzonego prawa. Tym niemniej skarżący pomija, że deklaratywny w świetle prawa cywilnego materialnego wyrok Sądu powoduje także istotne skutki w płaszczyźnie prawa publicznego, przede wszystkim korzystając z powagi rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.). Z tym skutkiem prawomocnego rozstrzygnięcia sporu jest ograniczenie prawa strony do ponownego żądania udzielenia sądowej ochrony jej roszczeń (art. 199 §1 pkt.2) k.p.c.) i - ujmując rzecz szerzej - związanie stron stosunku prawnego treścią orzeczenia. Zatem dopiero z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia kończącego merytorycznie postępowanie sądowe następują istotne skutki w sferze prawnej podmiotów praw cywilnych, związane z udziałem w procesie. Do momentu uprawomocnienia pewne błędy i zaniechania pełnomocnika procesowego mogą być jeszcze konwalidowane w formie przewidzianej przez prawo procesowe, czy też może nastąpić też rozporządzenie przez strony przedmiotem procesu (np. przez cofniecie pozwu za zgodą pozwanego, zawarcie ugody sądowej, itp.). Odnosząc powyższe uwagi do argumentacji pozwanego w niniejszej sprawie stwierdzić należy więc, że upływ terminu wyznaczonego przez przewodniczącego w sprawie I C 816/06 samoczynnie nie powodował jeszcze powstania szkody. Zdarzeniem powodującym szkodę było dopiero prawomocne rozstrzygnięcie o roszczeniach powoda. Zatem od tego momentu a nie od upływu terminu dla dokonania czynności procesowych, liczyć należy początek biegu terminu przedawnienia roszczenia. Prawomocne rozstrzygnięcie wynikało z prawidłowego zastosowania normy art. 6 k.c. i uznania, że strona reprezentowana przez pozwanego nie udowodniła swojego roszczenia. Bezpośrednią i jedyną przyczyną takiego zastosowania prawa materialnego było niewykonanie w procesie w sposób prawidłowy ciężarów procesowych nałożonych na powódkę przez przepisy k.p.c. Skoro - jak zostało wykazane - niewykonanie to związane było immanentnie z nienależytym spełnieniem przez pozwanego świadczenia wynikającego z umowy o zastępstwo procesowe, to zaniechanie przez pozwanego dokonania właściwej czynności procesowej w terminie oceniać należy jedynie jako zachowanie zarzucalne w płaszczyźnie normy art. 355 §2 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i pozostające w związku przyczynowym ze szkodą (art. 361§1 k.c.). nie było to jednak jeszcze zdarzenie generujące szkodę w majątku powodowej spółki. Z tych przyczyny zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. i art. 455 k.c. nie znajduje żadnego uzasadnienia. Naruszenia art. 471 k.c. pozwany upatruje w wadliwym przypisaniu mu nienależytego wykonania umowy wskazując, że to powódka nie miała zamiaru ponosić kosztów opinii sądowej a nadto podkreślając że powódka wbrew jego radom sprzedała pojazd w toku procesu czyniąc bezcelowym składanie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Pierwsza z poruszanych przez pozwanego kwestii nie wynika z niewadliwych ( w świetle wcześniejszych wywodów) ustaleń Sądu I instancji. Innymi słowy pozwany nie dowiódł, by prowadząc sprawę kierował się świadomymi decyzjami klienta co do zakresu postępowania dowodowego. Niezależnie od tego dodać należy, że profesja adwokata sytuowana jest wśród zawodów zaufania publicznego a czynna przynależność do tej korporacji sugeruje posiadanie wysokich kwalifikacji zwłaszcza w zakresie procedur sądowych. To z kolei wpływa na wzorzec staranności, jaki jest relewantny (stosownie do normy art. 355 §2 k.c.) w odniesieniu do wykonania przez członka palestry umowy o zastępstwo procesowe. Potwierdzić należy stanowisko Sądu I instancji co do tego, że miernik zawodowej staranności adwokata wywodzony zarówno z przepisów prawa jak i ugruntowanej pragmatyki czy wreszcie zbioru zasad etyki tego zawodu, winien uwzględniać szczególną pozycję tej profesji dla funkcjonowania systemu ochrony prawnej i potwierdzone wpisem na listę adwokatów wysokie kwalifikacje zawodowe oraz moralne. Staranność profesjonalna zakłada zatem (zgodne z prawem i poparte znajomością ugruntowanego orzecznictwa oraz uwzględniające wszelkie dane pozyskane od klienta ) działanie pełnomocnika w celu prawidłowej realizacji prawa (interesu) objętego umową o zastępstwo. Wobec złożoności obowiązujących regulacji prawnych, a także sformalizowania procesu cywilnego, to pełnomocnik ma obowiązki w zakresie zapewnienia jak najlepszego poinformowania mocodawcy o jego sytuacji prawnej, spoczywających na nim ciężarach i obowiązkach, skutkach zaniedbań w tym zakresie oraz czynnościach niezbędnych dla najlepszej ochrony poddanych gestii pełnomocnika praw. Przedstawione racje wymagają oczekiwania, że adwokat wykonujący zastępstwo procesowe nie będzie tylko biernym wykonawcą woli mocodawcy, lecz wykaże odpowiedni poziom aktywności dla uświadomienia klientowi pozycji prawnej, w której w danym momencie procesu ten się znajduje i podejmować będzie czynności niezbędne dla najlepszego wykonania ciężarów i obowiązków procesowych. Staranność w wykonywaniu usług z zakresu profesjonalnej pomocy prawnej nie może być zatem ograniczana do formalnej poprawności czynności ale zmierzać musi do uzyskania danych niezbędnych dla merytorycznej prawidłowości wykonania ciężarów i obowiązków procesowych. W tym kontekście kierowanie do sądu w imieniu mocodawcy (działającego wszak w zaufaniu do wiedzy i kompetencji pełnomocnika procesowego) powództwa ab initio obarczonego założeniem co do zaniechania powołania dowodów służących wykazaniu wysokości roszczenia, (a więc zakładającym świadome niewykonanie zasadniczego dla ochrony słusznych praw klienta ciężaru procesowego), nie może świadczyć o prawidłowym wykonaniu umowy o zastępstwo procesowe. Skarżący nie wyjaśnia przy tym, jakiemu interesowi powoda miałoby służyć wnoszenie powództwa co do którego istniały uświadamiane (według twierdzeń pozwanego) klientowi ryzyko oddalenia z uwagi na niepowołanie dowodu i związane z tym istotne prawdopodobieństwo poniesienia kosztów sądowych i kosztów procesu należnych przeciwnikowi. W tym świetle nawet przyjęcie, że to powód domagał się zaniechania złożenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego (mimo że nie zostało to dowiedzione w procesie) nie wyłącza w ocenie Sądu odwoławczego odpowiedzialności pozwanego za nienależyte wykonanie umowy o zastępstwo procesowe. Nie przedstawiono bowiem żadnych twierdzeń faktycznych, z których wynikałoby, że pozwany domagał się od powoda wyrażenia zgody na złożenie związanych z wydatkami wniosków dowodowych niezbędnych dla prawidłowego wykonania umowy o zastępstwo procesowe, a także uświadomił dostatecznie powodowi skutki procesowe takiego zaniechania, zaś wadliwe wykonanie ciężarów procesowych spoczywających na reprezentowanej stronie wynikało wyłącznie ze świadomej (popartej wiedzą co do skutków prawnych zaniechania złożenia wniosku dowodowego). W tym kontekście w ocenie Sądu odwoławczego nie budzi żadnych wątpliwości to, że pełnomocnik procesowy nie wykazał, by świadcząc obsługę prawną zachował się stosownie do wzorca staranności wynikającego z art. 355 §2 k.c. Za nieuzasadniony całkowicie uznać należy zarzut dotyczący odpowiedzialności powoda za niemożność przeprowadzenia w sprawie I C 816/06 dowodu z opinii biegłego wiązanej ze zbyciem pojazdu. Po pierwsze z akt tej sprawy (a także z materiału procesowego w niniejszej sprawie) nie wynika, by to właśnie zbycie pojazdu było przyczyną (czy choćby współprzyczyną) zaniechania złożenia wniosku dowodowego. Po wtóre - skarżący nie wyjaśnia, jaki wpływ miało zbycie pojazdu na możność oszacowania przez biegłego wartości szkody, co szeroko omawia Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Przypomnieć trzeba, że w niniejszej sprawie mimo zbycia pojazdu dowód z opinii biegłego został przeprowadzony i pozwolił na poczynienie niezbędnych ustaleń faktycznych. Jak wynika z materiału stan techniczny pojazdu po wypadku został udokumentowany przed jego zbyciem a zatem opinia biegłego służyć miała wyłącznie dokonaniu oceny materiału procesowego z uwzględnieniem posiadanej wiedzy fachowej. Z tych przyczyn także ta część argumentacji nie zasługuje na uwzględnienie. W rezultacie, uznając apelację za bezzasadną orzeczono o jej oddaleniu (art. 385 k.p.c.) O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie ar.t 98 k.p.c. w zw. z art. 108 §1 k.p.c. Pozwany przegrał postępowanie w instancji odwoławczej i ma obowiązek stosownie do przywołanej wyżej normy art. 98 k.p.c. zwrotu kosztów poniesionych przez stronę powodową. Na koszty te składa wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 50% stawki minimalnej właściwej dla wartości przedmiotu zaskarżenia (§2 ust.1 w zw. z § 6 pkt 4 i § 12 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 490).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.