← Polska

III APa 37/12

Sygn. akt: III APa 37/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 stycznia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Mirosław

§ 1k.p.

powodowi nie przysługiwało wynagrodzenie w godzinach nadliczbowych. Powód był wprawdzie kierownikiem wyodrębnionej jednostki organizacyjnej pozwanej Spółki – Oddziału w K., a zatem co do zasady zgodnie z treścią art.

§ 1k.p.

nie przysługiwało mu wynagrodzenie za pracę poza normalnymi godzinami pracy wykonywaną w razie konieczności. Przysługiwało mu jednak zgodnie z uregulowaniami zawartymi w § 2 powołanego wyżej artykułu prawo do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych za pracę w święta jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymał innego dnia wolnego od pracy a taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Sąd Okręgowy podniósł, że zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie podkreśla się, że osoby na stanowiskach kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do dodatkowego wynagrodzenia, jeżeli wskutek niezależnej od nich, wadliwej organizacji pracy, są zmuszone do systematycznego przekraczania normalnego, obowiązującego je czasu pracy. Jeżeli zakres, czy rodzaj przydzielonych pracownikowi zadań pozwoli na ustalenie, iż nie są one możliwe do wykonania w normalnym czasie pracy, lecz wymagają stałego jego przekraczania, wówczas może okazać się, że także pracownikowi zajmującemu kierownicze stanowisko będzie przysługiwało wynagrodzenie za godziny nadliczbowe. Stałe świadczenie pracy w przedłużonym czasie pracy nie należy do obowiązków pracownika zatrudnionego na stanowisku kierowniczym, dlatego nie ma wówczas zastosowania art. 135 § 1 k.p. - obecnie art. 151

(4)§ 1 k.p. (por. wyrok SN z 12 kwietnia 1988 r., I PR 11/88, PiZS 1988 nr 8, s. 69). Zakres obowiązków pracownika zatrudnionego na stanowisku kierowniczym powinien być tak ukształtowany przez pracodawcę, aby możliwe było ich wykonanie w ustawowym czasie pracy. O zakresie obowiązków pracownika decyduje nie tylko rodzaj wykonywanej pracy, ale również rozmiar wynikających z niej zadań (czynności), które powinny być tak określone, aby ich wykonanie w normalnym czasie pracy było obiektywnie możliwe (por. wyrok SN z 27 czerwca 1997 r., I PRN 86/77, LEX nr 14397). Wprawdzie wypełnianie obowiązków pracownika zatrudnionego na stanowisku kierowniczym wymaga wykonywania pracy niejednokrotnie ponad ustawowe normy czasu pracy, jednakże pracodawca nie jest uprawniony do stałego obarczania takiego pracownika pracą w ponadnormatywnym wymiarze. Pracownik na stanowisku kierowniczym nie może być zobowiązany przez pracodawcę do stałego świadczenia pracy ponad ustawowy czas pracy, i to bez wynagrodzenia, tylko dlatego, że jest to potrzebne do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania zakładu pracy. Na pracodawcy spoczywa obowiązek takiego zorganizowania pracy, aby nie zachodziła potrzeba stałego zatrudniania pracowników poza ustawowym czasem pracy. Jeżeli - z przyczyn organizacyjnych - jest to niemożliwe, pracownikowi zajmującemu kierownicze stanowisko należy się wynagrodzenie za godziny nadliczbowe (por. wyrok SN z 12 marca 1976 r., I PR 13/76, OSNCP 1976 nr 10, poz. 230). Odmienny pogląd - nie do przyjęcia - prowadziłby do tego, że pracownik byłby zobowiązany do pracy bez dodatkowego wynagrodzenia, pracując stale znacznie dłużej ponad ustawowy czas pracy, i to tylko dlatego, że został zaszeregowany do grupy osób zajmujących kierownicze stanowiska. Przepis art. 135 § 1 k.p. nie upoważnia pracodawców do stosowania takich rozwiązań organizacyjnych, które w samym swoim założeniu rodzą konieczność wykonywania pracy stale w godzinach nadliczbowych przez pracowników zajmujących kierownicze i inne samodzielne stanowiska. Praca takich pracowników w godzinach nadliczbowych dopuszczalna jest również tylko wyjątkowo, "w razie konieczności" (por. wyrok SN z 5 lutego 1976 r., I PRN 58/75, OSNCP 1976 nr 10, poz. 223). Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe jednoznacznie wykazało, że magazyn nie mógł funkcjonować bez powoda i nawet w tym czasie, gdy powód miał udzielony urlop to musiał być obecny w pracy. Magazyn był również zamykany przez powoda najwcześniej o godzinie 20 wieczorem po uprzednim załadunku wszystkich dostarczonych przez kurierów przesyłek, co również potwierdzili przesłuchani w sprawie świadkowie podając, że niejednokrotnie pracowali do godziny 22. Powód był zmuszony pracować na dwie zmiany. Powoda obowiązywała 8 - godzinna dobowa norma czasu pracy w godzinach od 8 do 22 w podstawowym systemie czasu pracy oraz 40 godzinna tygodniowa norma czasu pracy od poniedziałku do piątku. Jednakże przy organizacji pracy magazynu, a potem Oddziału przez pozwaną powód nie miał możliwości rozpoczynania jej o godzinie 8, skoro przesyłki dostarczane były dużo wcześniej a powód musiał dokonać ich przyjęcia na magazyn. Niejednokrotnie też pomagał magazynierom w pracy, w czasie przerwy w ich pracy musiał zająć się innymi obowiązkami, w tym wykonywaniem poleceń przełożonego. Zakres obowiązków powoda był szeroki i powodował, że powód praktycznie cały dzień był obecny w pracy pozostając do dyspozycji pracodawcy i wykonując powierzone mu obowiązki. Tymczasem, obowiązek organizowania czasu pracy w sposób zapewniający pełne wykorzystanie czasu pracy, ale także zgodny z obowiązującymi przepisami - w tym bezwzględnie obowiązującymi przepisami o czasie pracy (normach czasu pracy) - należy do podstawowych obowiązków pracodawcy (art. 94 pkt 2 k.p.). Nie jest to obowiązek kierownika wydzielonej komórki organizacyjnej zakładu pracy, chyba że pracodawca wyraźnie by kierownikowi taki obowiązek zlecił. Z zakresu obowiązków powoda nie wynika, aby pracodawca powierzył powodowi organizowanie czasu pracy. Ponadto, niezależnie od funkcji, jaką powód pełnił u pozwanej jako pracodawcy, nie mógł być on zobowiązany do stałego świadczenia pracy ponad ustawowy czas pracy bez wynagrodzenia. Na pracodawcy bowiem spoczywa obowiązek takiego organizowania czasu pracy zatrudnionych pracowników w tym także pracowników na stanowiskach kierowniczych, aby nie zachodziła potrzeba stałego ich zatrudniania poza ustawowym czasem pracy. Właściwa organizacja czasu pracy zawsze spoczywa na pracodawcy. Pozwana nakładając na powoda obowiązek dopilnowania wszystkiego od przyjazdu TIRa z przesyłkami do czasu wyjazdu ostatniego TIRa z przesyłkami nieprawidłowo organizowała pracę bez uwzględnienia obowiązującego 8-godzinnego dnia pracy. Powód świadczył pracę w godzinach nadliczbowych (od godz. 6 do godz.22) nie z własnej woli, ale z konieczności zapewnienia realizacji potrzeb pracodawcy. Przełożony powoda z racji utrzymywanego z nim kontaktu był zorientowany co do rzeczywistych godzin świadczenia pracy przez powoda, w tym również pracy w soboty i święta. Tym samym pozwana miała świadomość świadczenia pracy przez powoda w soboty, bo świadczyły o tym składane przez niego podpisy na liście obecności. Bierne zaś zachowanie się zwierzchnika a w szczególności brak sprzeciwu z jego strony może być zakwalifikowane jako polecenie ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja l998r., IPKN 122/98, OSNAPiUS 1999, nr 10, poz. 343). Zakwalifikowaniu pracy powoda jako pracy w godzinach nadliczbowych nie uniemożliwiają przywołane przez pozwaną postanowienia regulaminu pracy. Z treści art. 151 § 1 pkt 2 k.p. nie wynika, aby podjęcie pracy w godzinach nadliczbowych w razie szczególnych potrzeb pracodawcy było uzależnione od polecenia pracodawcy, a tym bardziej wydania takiego polecenia w pisemnej formie. Wystarczająca jest co najmniej sama świadomość, że pracownik taką pracę wykonuje z jednoczesną choćby dorozumianą akceptacją jej wykonywania (por wyrok Sadu Najwyższego z dnia 10 listopada 2009r., II PK 51/09,OSNP 2011/11-12/150). Dlatego też wiedzę Dyrektora Regionu Centrum R. Ś. o pracy powoda w godzinach nadliczbowych jak i organizację pracy przez stronę pozwaną związaną się z dostarczaniem przesyłek w tym również w soboty i święta, uznać należy za dorozumianą akceptację jej wykonywania przez powoda. Pozwana nie udowodniła, że powód przebywając w Oddziale pozostawał jedynie w dyspozycji pracodawcy nie wykonując pracy. Poza tym pozwana przedstawiając regulamin pracy w postaci tekstu jednolitego na dzień 16.09.2009r., tj. po ustaniu zatrudnienia powoda nie wykazała, że zawierał on taki zapis również w okresie zatrudnienia powoda. Z tytułu wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych w święta, kierownikom wyodrębnionych komórek organizacyjnych przysługuje prawo do wynagrodzenia oraz dodatku, jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy (art.

§ 2

). Tak samo jest w przypadku godzin nadliczbowych przekraczających przeciętną normę tygodniową jeśli stanowią konsekwencję pracy przypadającej w dniu, który dla pracownika był dniem wolnym od pracy. Powód wykazał, że wykonywał prace w sobotę, która była dla niego dniem wolnym od pracy oraz w święta i nie otrzymał w zamian innego dnia wolnego od pracy. W związku z tym za pracę w tych dniach przysługuje mu wynagrodzenie wraz z dodatkiem przewidziane w art. 151 1 k.p. Pozwana poza listami obecności nie prowadziła ewidencji czasu pracy, gdyż takowej nie przedstawiła. Prowadzenie ewidencji czasu pracy należy do obowiązków pracodawcy (art. 149 k.p.) Pozwana zaś nie wywiązywała się z tego obowiązku, bo nie ewidencjonowała czasu pracy powoda. Zaniedbania pracodawcy w tym zakresie nie mogą negatywnie wpływać na uprawnienia pracownika dochodzącego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. W takiej sytuacji ciężar dowodu, że pracownik nie pracował w takim rozmiarze, jak twierdzi, obciąża pracodawcę (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2000r., I PKN 71/00, OSNAPiUS 2002 nr 10, poz. 231). Pozwana przedstawiła jedynie listy obecności, w których - jak wykazało postępowanie dowodowe, zapisy dotyczące godzin rozpoczynania i kończenia pracy przez powoda nie odpowiadały faktycznym godzinom pracy powoda. Mając powyższe na uwadze sąd zasądził na rzecz powoda wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w kwocie 84.657,79 zł. według wyliczenia biegłego zawartego w opinii z dnia z dnia 28 maja 2012r. według wariantu II (k.177-178) pomniejszonego o wypłacone powodowi przez pozwaną kwoty wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Sąd nie podzielił wskazywanych przez biegłego jako prawidłowe wyliczeń według wariantu III opinii gdyż ocena prawna i rozstrzygnięcie w tej kwestii jest zadaniem sądu orzekającego i nie mieści się w roli biegłego. Wyliczenia zawarte w opinii nie były przez strony kwestionowane. Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie dotyczącym premii i wyrównania wynagrodzenia. Premia dochodzona przez powoda - jak wynika z zapisu w umowie o pracę oraz regulaminu wynagradzania, była premią uznaniową czyli nagrodą i w związku z tym powodowi nie służy roszczenie o jej zapłatę. Natomiast żądanie wyrównania wynagrodzenia po 500 zł za miesiące czerwiec i lipiec 2009r. nie podlegało uwzględnieniu, gdyż powód nie wykazał, że jego wynagrodzenie po 3-miesięcznym okresie pracy na stanowisku kierowniczym miało wzrosnąć o taką kwotę. Wniosek o podwyższenie wynagrodzenia powoda w związku z objętą funkcją kierownika Oddziału w K. został zaakceptowany tylko do kwoty 3.930 zł brutto miesięcznie, a premia uznaniowa do 1.920 zł, co wynika z aneksu z dnia 4 lutego 2009r. do umowy o pracę z dnia 1 lipca 2007r. Niewątpliwie kolejna podwyżka wynagrodzenia wymagałaby również zmiany umowy o pracę w tym zakresie w drodze kolejnego jednak wobec braku udowodnienia przez powoda ustaleń stron stosunku pracy w kwocie wyższego wynagrodzenia powoda po upływie 3 miesięcy pracy na stanowisku kierownika Oddziału uznać trzeba, iż decyzja w tym względzie należała do pracodawcy. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c. w zw. z art. 300 k.p. oraz art. 85 k.p. Pozwana pozostawała w opóźnieniu w wypłacie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych od dnia 11 następnego miesiąca, a powód wnosił o zasądzenie odsetek z dniem tego opóźnienia. O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. rozdzielając je stosunkowo stosownie do wyniku sporu. Powód dochodził od pozwanej łącznie kwoty 50000 zł i wygrał proces w 85,3 %, a pozwana w 14,7%. Na koszty sądowe składała się opłata stosunkowa od pozwu oraz wynagrodzenie biegłego w kwocie 2.226 zł. Pozwana jako i przegrywająca spór ponosi te koszty w 85,3 % co stanowi kwotę 6.131,77 zł. W takiej też części ponosi koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu zasądzonych od strony pozwanej na rzecz powoda, które pełnomocnik z urzędu zgodnie z art. k.p.c. ma prawo ściągnąć z wyłączeniem strony. Natomiast koszty nieopłaconej pomocy prawnej w pozostałej części, w jakiej powód przegrał proces (14,7%) przyznane zostały pełnomocnikowi od Skarbu Państwa. Jednocześnie na podstawie art. 102 k.p.c. sąd odstąpił od obciążenia powoda kosztami procesu od oddalonej części powództwa ze względu na jego trudną sytuację majątkową i rodzinną. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej orzeczono na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zm.) O rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono na podstawie art. 477 2 k.p.c. W apelacji strona pozwana zaskarżyła powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie: 1. 233 § 1 k.p.c., poprzez dowolną ocenę dowodów, w szczególności zeznań pracowników Ł. K., P. K. oraz A. S. za bezzasadne danie im wiary, co do ilości dni i godzin pracy powoda, pomięcie okoliczności, że świadkowie nie pracowali przez cały czas trwania stosunku pracy powoda, a także, co do zakwestionowania zgodności ze stanem faktycznym zapisów na liście obecności, przekraczając granicę swobodnej oceny dowodów; 2. Sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez niezasadne przyjęcie, że: a) powód istotnie pracował we wszystkie dni robocze od 6.00 do 20.00, a w soboty od 3 do 15.00, zaś w święta od 6.00 do 10.00, b) ilość godzin pracy wykazywana na listach obecności była niezgodna ze stanem faktycznym. c) bezzasadne pominięcie podniesionego przez Pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia; 3. art.

§ 1i 2 k.p.

poprzez przyjęcie, że powodowi, jako kierownikowi oddziału pozwanej w K., było należne wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz oddalenie powództwa, jak również o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych, względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz przekazanie sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia i o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację strona powodowa wniosła o jej oddalenie, obciążenie pozwanego kosztami postępowania za II instancję oraz zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz powoda kosztów z tytułu udzielonej a nieopłaconej nawet w części pomocy prawnej świadczonej powodowi z urzędu. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Sąd I instancji dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, jak również prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego. Zawarte w apelacji zarzuty, co do prawidłowości przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie postępowania, są niezasadne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zarzuty te stanowią w istocie polemikę z prawidłowymi i nie budzącymi wątpliwości ustaleniami Sądu I instancji. Sąd Okręgowy prawidłowo – w świetle art. 232 k.p.c. - ocenił wynik przeprowadzonego postępowania dowodowego, bez naruszenia granic zakreślonych przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Bezzasadny jest zarzut, jakoby Sąd Okręgowy dokonał dowolnej oceny dowodów, w szczególności zeznań świadków poprzez nieuzasadnione danie im wiary, co do ilości dni i godzin pracy powoda. Sąd I instancji słusznie uznał za wiarygodne twierdzenia powoda, że świadczył on pracę w okresie objętym żądaniem pozwu od poniedziałku do piątku w godzinach od 6 rano do godziny 20, w soboty w godzinach od 6 do godziny 15, a w święta od godziny 6 do godziny 10, albowiem znajdują one uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zeznania powoda w tym zakresie znalazły potwierdzenie w zeznaniach wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków, będących podległymi powodowi magazynierami w okresie jego zatrudnienia u pozwanej. Pozwana zaś nie przedstawiła dowodów przeciwnych w tym zakresie, wykazując przy tym, że zapłaciła powodowi wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w soboty, co przemawia za prawdziwością zeznań powoda o wykonywaniu przez niego pracy również w soboty i to w godzinach nadliczbowych. Słusznie również uznał Sąd Okręgowy, że przedstawione przez pozwaną listy obecności są niewiarygodne w zakresie wykazywanych godzin świadczenia pracy przez powoda. Okoliczność ta została wyjaśniona przez powoda i znalazła potwierdzenie w zeznaniach świadków, z których wynika, że wpisywane na listach obecności godziny pracy nie były odzwierciedleniem faktycznych godzin świadczenia pracy przez powoda. Magazyn w rzeczywistości był czynny od godziny 6 rano do 22, co uwarunkowane było godzinami przyjazdu i odjazdu TIR- a z przesyłkami. Na powyższą ocenę nie wpływa przy tym fakt, że powód jako kierownik wyodrębnionej jednostki organizacyjnej pozwanej Spółki był zobowiązany do prowadzenia dokumentacji dotyczącej własnego czasu pracy i podległych mu pracowników. Kierownik jednostki organizacyjnej zobowiązany do prowadzenia dokumentacji dotyczącej czasu pracy własnego i podległych mu pracowników, wprawdzie nie może dochodząc wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, wywodzić korzystnych dla siebie skutków, powołując się na brak takiej dokumentacji. Oznacza to jednak tylko tyle, że zaistnienie takiej sytuacji nie uzasadnia zmiany ciężaru dowodu, wskutek czego obowiązek wykazania czasu wykonywania pracy spoczywa na takim pracowniku. ( por. wyrok SN z 12 marca 2010r., II PK 281/09, LEX nr 602248 ). W niniejszej zaś sprawie powód wykazał rozmiar faktycznie świadczonej przez siebie pracy. Nieuzasadniony jest również zarzut pominięcia przez Sąd Okręgowy podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia powoda o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych do października 2007r., albowiem fakt, że zarzut ten został uwzględniony wynika bezpośrednio z treści punktu pierwszego sentencji zaskarżonego wyroku. Przechodząc zaś do zarzutu naruszenia art.

§ 1i 2 k.p.

zauważyć należy, że fakt, iż powód zaliczał się do kategorii pracowników określonych w powyższym przepisie, nie mógłby prowadzić do oddalenia powództwa, a to z uwagi na fakt, że na skutek istniejącej u pozwanej organizacji pracy był on stale zmuszony świadczyć pracę w godzinach nadliczbowych. Zgodnie bowiem z art. art.

§ 1k.p.

pracownicy zarządzający w imieniu pracodawcy zakładem pracy i kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonują, w razie konieczności, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych, z zastrzeżeniem § 2. Jak wynika z brzmienia tego przepisu, przesłanką jego zastosowania jest stan konieczności, pod którym to pojęciem należy rozumieć jedynie sporadyczną potrzebę, uzasadnioną wyjątkową sytuacją, a nie zaś jako stałe wykonywanie pracy ponad obowiązujący pracownika czas pracy wynikające z wadliwie określonego zakresu czynności lub nieprawidłowej organizacji pracy. Oznacza to, że nawet osoby zatrudnione na stanowiskach kierowniczych nie mogą być pozbawione prawa do wynagrodzenia oraz dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych, jeżeli wskutek niezależnej od nich wadliwej organizacji pracy są zmuszone do systematycznego przekraczania obowiązujących norm czasu pracy ( por. wyrok SN z 6 kwietnia 2011r., II PK 254/ 10). Mając powyższe na uwadze, podzielając w pełni stanowisko Sądu Okręgowego i nie znajdując podstaw do uwzględnienia apelacji, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł, jak w punkcie 1 sentencji swojego wyroku. O kosztach postępowania w drugiej instancji - stosownie do jego wyników – orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 ust. 3 i § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. ( Dz. U. Nr 163, poz. 1349 z późn. zm. ) w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.