Sygn. akt XI W 1043/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 listopada 2014 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie XI Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSR Jan Piwkowski Protokolant: Monika Krajewska Oskarżyciel publiczny:---- po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 października 2014r., 18 listopada 2014r. w W. z wniosku Komendy Rejonowej Policji W. I sprawy P. F. syna L. i E. z domu N. urodzonego (...) w W. obwinionego o to, że: W dniu 18 października 2013 roku ok. godz. 22:05 w W. przy skrzyżowaniu ulic (...), kierując pojazdem marki H. o nr rej. (...) nie zastosował się do znaku B-2 tj. zakaz wjazdu, tj. za wykroczenie z art. 92§1 kw orzeka I. Obwinionego P. F. uznaje za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu wnioskiem o ukaranie i za to na podstawie art. 92 § 1 kw w zw. z art. 24 § 1 i 3 kw wymierza obwinionemu karę grzywny w wysokości 100 (sto) złotych; II. na podstawie art. 624 § 1 kpk w zw. z art. 119 kpw zwalnia obwinionego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych w sprawie, wydatkami obciążając Skarb Państwa. Sygn. akt XI W 1043/14 UZASADNIENIE P. F. został obwiniony o to, że w dniu 18 października 2013 roku ok. godz. 22:05 w W. przy skrzyżowaniu ulic (...), kierując pojazdem marki H. o nr. rej. (...), nie zastosował się do znaku B-2, tj. zakaz wjazdu, tj. o wykroczenie z art. 92 § 1 kw. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Dnia 18 października 2013 roku około godziny 22:05 w W. P. F., kierując samochodem marki H. o nr. rej. (...), próbował dojechać do ulicy, do skrzyżowania ulic (...), gdzie na obwinionego czekała jego ówczesna partnerka wraz z chorym dzieckiem. Z uwagi na sztukę, która była wystawiana w Teatrze R., ruch w ciągu ulicy (...) był mocno ograniczony z uwagi na zaparkowane tam pojazdy, w tym autokary. Jeden z tych autokarów próbował opuścić stanowisko parkingowe, blokując tym samym skrzyżowanie ulic (...) i (...). Obwiniony próbował dojechać w opisane miejsce ulicą (...), okazało się to jednak niemożliwe z uwagi na zerwany asfalt i kompletne zamknięcie ulicy (...) w ciągu od ulicy (...) do ulicy (...). Wiedząc, że odcinek ulicy (...), od ulicy (...) do ulicy (...), nie jest długi, a także dlatego, że na chwilę ówczesną nie występował tam ruch pojazdów, obwiniony postanowił nie zastosować się do znaku B-2 tj. zakaz wjazdu i wjechał w strefę obowiązywania tego znaku. Spowodowane było to koniecznością odtransportowania dziecka ówczesnej partnerki do szpitala na ul. (...). W związku z wykonanym manewrem, nieoznakowany radiowóz Policji ruszył za obwinionym ul. (...) i zatrzymał go na parkingu, na tyłach Teatru R., który mieści się na ul. (...). Wobec popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym funkcjonariusze Policji sierżant szt. M. F. i mł. asp. M. S. będący w patrolu zmotoryzowanym nałożyli na obwinionego mandat karny kredytowany w wysokości 500 zł . P. F. nie sprawdzono w systemie informacyjnym Policji, z uwagi na brak takiej możliwości. Ponadto poinformowano obwinionego o podanie właściwego adresu do doręczeń w kraju. Kierowcę pouczono o prawie do odmowy przyjęcia mandatu i o konsekwencjach z tym związanych oraz skierowaniem wniosku do Sądu, Po przedstawieniu całej sytuacji obwiniony odmówił przyjęcia mandatu, a dokładnie nie zgodził się z jego wysokością, ponieważ nie negował popełnienia zarzucanego mu wykroczenia, ale uważał, że pobudki, dla którego go popełnił były racjonalne, a zagrożenie w ruchu drogowym nie występowało. Obwiniony stwierdził, że najwyższy wymiar kary w tym przypadku był nieadekwatny do sytuacji, okoliczności i stanu faktycznego. P. F. w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu miał 29 lat, kawaler, ma na utrzymaniu jedno dziecko, płaci alimenty w wysokości 800 zł, jest zarejestrowany w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna, bez prawa do zasiłku, nie posiada dochodu, utrzymuje się z prac dorywczych, pożycza środki na życie z powodu obowiązku alimentacyjnego (k. 58-60). Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie: wyjaśnień obwinionego (k. 59-60), notatki urzędowej (k.1-1v), kserokopii notatników służbowych funkcjonariuszy Policji (k. 33-35v), notatki urzędowej z bazy CEL (k. 9), danych z K. (k. 10), zaświadczenia z Urzędu Pracy (k.58). W trakcie postępowania wyjaśniającego obwiniony nie został przesłuchany (k.7). Obwiniony na rozprawie w dniu 18 listopada 2014 roku złożył wniosek o skazanie i wymierzenie określonej kary bez przeprowadzenia postępowania dowodowego (k. 59-60) oraz złożył wyjaśnienia, w których przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w przedmiotowym czasie i miejscu kierując samochodem marki próbował dojechać do ulicy, do skrzyżowania ulic (...), gdzie na obwinionego czekała jego ówczesna partnerka wraz z chorym dzieckiem. Z uwagi na sztukę, która była wystawiana w Teatrze R., ruch w ciągu ulicy (...) był mocno ograniczony z uwagi na zaparkowane tam pojazdy, w tym autokary. Jeden z tych autokarów-jak mniemał obwiniony- próbował opuścić stanowisko parkingowe, blokując tym samym skrzyżowanie ulic (...). Obwiniony – jak dalej wyjaśniał- próbował dojechać w opisane miejsce ulicą (...), okazało się to jednak niemożliwe z uwagi na zerwany asfalt i kompletne zamknięcie ulicy (...) w ciągu od ulicy (...) do ulicy (...). P. J. F. wiedząc, że odcinek ulicy (...), od ulicy (...) do ulicy (...), nie jest długi, a także dlatego, że na chwilę ówczesną nie występował tam ruch pojazdów, jak oświadczył obwiniony - postanowił nie zastosować się do znaku B-2 w myśl art. 16 kw, działając w stanie wyższej konieczności. Spowodowane było to koniecznością odtransportowania dziecka do szpitala na ul. (...) jak wyjaśniał obwiniony, z uwagi na przewlekłą chorobę, która zagrażała życiu małoletniego, sześcioletniego dziecka. W związku z wykonanym manewrem jak podał P. J. F., nieoznakowany radiowóz Policji ruszył za nim ul. (...) i zatrzymał go na parkingu, na tyłach Teatru R., który mieści się na ul. (...). Wyjaśnił, że funkcjonariusz Policji rozumie go, ale mandat wystawić musi. Obwiniony wskazał, że, że po przedstawieniu całej sytuacji się z tym nie zgodził, a dokładnie z wysokością mandatu, ponieważ nie negował popełnienia zarzucanego mu wykroczenia, ale uważał, że pobudki, dla którego go popełnił były racjonalne, a zagrożenie w ruchu drogowym nie występowało. Obwiniony stwierdził, że najwyższy wymiar kary w tym przypadku był nieadekwatny do sytuacji, okoliczności i stanu faktycznego. Wyjaśnił, że to było dziecko jego ówczesnej partnerki, nie było ono tego dnia przyjęte do szpitala, została mu udzielona jedynie jakaś doraźna pomoc, ale dwukrotnie w innych terminach leżało ponad 2 tygodnie na oddziale onkologicznym (k.60). Sąd zważył co następuje: Ustalony przez Sąd stan faktyczny nie budzi wątpliwości. Obwiniony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego w zakresie opisanego zdarzenia, jako odpowiadające rzeczywistemu stanowi rzeczy albowiem okoliczności popełnienia czynu zarzucanego obwinionego oraz wyjaśnienia obwinionego w świetle ujawnionego materiału dowodowego nie budzą wątpliwości. W ocenie Sądu zapisy sporządzone w notatnikach służbowych funkcjonariuszy Policji sierżanta szt. M. F. i mł. asp. M. S. w istotnej części potwierdzają wyjaśnienia obwinionego. Notatnik służbowy mł. asp. M. S. (k.34v) zawiera imię i nazwisko obwinionego, datę popełnienia wykroczenia przez obwinionego, markę i numer rejestracyjny samochodu, odmowę przyjęcia mandatu karnego kredytowanego w wysokości 500 zł oraz zapowiedź sporządzenie wniosku do Sądu. Notatnik służbowy sierżanta szt. M. F. zawiera miejsce, datę i godzinę popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym przez obwinionego, imię i nazwisko obwinionego, jego P., miejsce zamieszkania, numer prawa jazdy, numer telefonu, markę i numer rejestracyjny samochodu, adnotację o odmowie przyjęcia mandatu karnego przez obwinionego- jednakowoż bez wskazania przyczyny, skierowaniu wniosku do Sądu, pouczeniu o prawach i dalszym postępowaniu, braku możliwości sprawdzenia obwinionego w systemie (...), oraz złożenia dokumentacji z interwencji w Komendzie Policji przy ul. (...) (k.35v). Notatka urzędowa (k.1-1v) sporządzona przez M. S. zawiera okoliczności opisane w notatniku służbowym, z tą jednakże różnicą, że w tej notatce urzędowej jako przyczynę odmowy przyjęcia mandatu przez obwinionego podano powód polegający na tym, że nie chce on mieć punktów karnych za takie wykroczenie i że nie będzie płacił za takie wykroczenie. Sąd obdarzył wiarą w/w notatkę urzędową w zakresie popełnienia wykroczenia przez obwinionego (k. 1-1v). Nadto uznał za wiarygodne pozostałe dokumenty ujawnione w toku rozprawy – w tym zaświadczenie z Urzędu Pracy (k. 58). Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego w zakresie dotyczącym motywacji i celu, które skłoniły go do naruszenia znaku zakazu ( tj. chęci czy też konieczności odwiezienia chorego dziecka do szpitala, towarzyszących mu utrudnień w ruchu drogowym do miejsca przeznaczenia) z uwagi na fakt, że ta wersja zdarzenia jest spójna, logiczna i przede wszystkim nie została podważona za pomocą innych dowodów. Zważyć należy, że brak zapisu odnośnie przyczyny odmowy przyjęcia mandatu w notatnikach służbowych obu świadków, jako dokumentów wytworzonych bezpośrednio po interwencji i zapis w notatce urzędowej jednego funkcjonariuszy w tym zakresie, w konfrontacji z wyjaśnieniami obwinionego, który jak podał ze względów słusznościowych nie przyjął mandatu, utwierdza Sąd w przekonaniu, że J. F.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.