Sygn. akt. VIII Ga 163/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 listopada 2014r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sędzia SSO Marek Tauer SO Elżbieta Kala (spr.) SR del. Artur Fornal Protokolant Karolina Glazik po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2014r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa: (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. przeciwko: (...) (...) (...)w B. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 29 kwietnia 2014r.sygn. akt VIII GC 1363/13
(2)(k.485) wynikało bowiem, że (...) S.A. przyznał brokerowi z tytułu zawarcia umów ubezpieczenia z dnia 18.06.2012 r. kurtaż wynoszący: - 20% składki w odniesieniu do ubezpieczeń majątkowych (w tym ubezpieczenie od pożaru, kradzieży, OC dobrowolne, elektronika), - 10% składki w przypadku ubezpieczenia OC obowiązkowego podmiotu leczniczego, - 12% składki w odniesieniu do ubezpieczeń komunikacyjnych. W oparciu o te dane Sąd Rejonowy ustalił, że z tytułu zawartych umów ubezpieczeń majątkowych kurtaż wyniósł 19.802,80 zł (20% x 95.223 zł – składka za ubezpieczenie mienia i sprzętu elektronicznego oraz 20%x3.791 zł – składka za ubezpieczenie OC prowadzonej działalności), z tytułu umów ubezpieczenia OC podmiotu leczniczego kurtaż wyniósł 32.854,30 zł (10% x 328.543,00 – składka z tytułu OC podmiotu prowadzącego działalność lecznicą) a z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych - 888,45 zł (12% x 5.923 zł – składka z ubezpieczenie środków transportu). Łącznie sąd ustalił ze w związku z nienależytym wykonaniem zobowiązania przez pozwanego powód utracił wynagrodzenie, które otrzymałby od (...) S.A. w kwocie 53.545,55 zł. Orzeczenie w części dotyczącej zasądzenia odsetek, Sąd wydał na podstawie z art. 481 k.c. (pkt. 1 wyroku), wskazując, iż powód wezwał pozwanego do zapłaty odszkodowania pismem z dnia 16.07.2012 r. (k. 194-197) i określił w nim termin zapłaty na 23.07.2012 r. W tym stanie rzeczy w dniu 23.07.2012r. upłynął pozwanemu termin do spełnienia tego świadczenia. Odsetki należało zatem liczyć od dnia następnego tj. 24.07.2012r. Sąd Rejonowy oddalił natomiast roszczenie powoda w pozostałym zakresie, wskazując, iż skoro szpital zrezygnował z zawarcia umów ubezpieczenia zgodnie z propozycją zawartą w projekcie SIWZ przygotowanym przez powoda, to brak było podstaw do ustalenia, że kurtaż należy liczyć z uwzględnieniem tej niezrealizowanej propozycji. Sąd podkreślił przy tym, że zgodnie z umową ostateczną decyzję co do zakresu ubezpieczenia podejmował pozwany. Mógł zatem ograniczyć ten zakres według swego uznania. Tym samym zdaniem Sąd Rejonowego skoro we własnym SIWZ zrezygnował z ubezpieczenia nadwyżkowego OC oraz inaczej określił wysokość sum ubezpieczenia, to wynagrodzenie brokera należy liczyć z uwzględnieniem tej decyzji pozwanego. Nadto Sąd wskazał, iż nawet gdyby Sąd zdecydował się przyjąć za podstawę propozycje zawarcia umów ubezpieczenia zawarte w SIWZ przygotowanym przez powoda i od nich obliczyć wynagrodzenie mu należne, to brak byłoby danych w postaci wysokości zaproponowanej składki. Powód nie udowodnił bowiem jaka w takim przypadku obowiązywałaby stawka, tj. jaką ofertę złożyłby (...) S.A. w toku przetargu. O kosztach procesu Sąd Rejonowy rozstrzygnął w oparciu o art. 100 k.p.c., zgodnie z zasadą ich stosunkowego rozdzielenia. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w punkcie I i III apelacją zaskarżył pozwany, który zarzucił: 1. naruszenie przepisu prawa procesowego - art. 233§1 k.p.c. i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez:
- a)nieuzasadnione przyjęcie, że cofnięcie pełnomocnictwa przez pozwanego w dniu 31 maja 2012 r. nie miało wpływu na istnienie i zakres obowiązywania umowy zawartej z powodem, podczas gdy pełnomocnictwo to warunkowało możliwość podejmowania przez powoda czynności prawnych w imieniu i na rzecz pozwanego
- b)bezpodstawne przyjęcie, że oszacowanie składki ubezpieczenia na poziomie rażąco wysokim biorąc pod uwagę ówczesną sytuację finansową pozwanego, nie stanowiło ważnego powodu rozwiązania umowy, podczas gdy okoliczność ta groziła pogłębieniem zapaści finansowej Szpitala;
- c)bezpodstawne przyjęcie, że pozwany zawierając z powodem umowę o współpracy z dnia 20 czerwca 2011 r. zobowiązał się zawierać wszystkie umowy dotyczące ubezpieczeń ogłoszenia przetargu , za pośrednictwem powoda, podczas gdy umowa o współpracy przewiduje takie współdziałanie wyłącznie w odniesieniu do umów, które zostały zawarte przy udziale powoda 2. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu a priori, że pozwany korzystając z usług powoda zawarłby umowę ubezpieczenia, na mocy czego powód uzyskałby prawo do kurtażu, podczas gdy okoliczność ta pozostaje w sferze zaledwie przypuszczeń i brak jest pewności co do tego, czy w ramach przetargu wybrano by ubezpieczyciela i zawarto umowę. W oparciu o powyższe zarzuty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje. W uzasadnieniu apelacji pozwany wywodził m.in. w odniesieniu do okoliczności unormowania kwestii pełnomocnictwa w umowie, iż cofając pełnomocnictwo powodowi zastosował art. 101 k.c. dając wyraźny sygnał, że nie zamierza korzystać w organizowanym przez siebie przetargu z usług powoda, co z kolei decydowało o braku podstaw do wypłaty kurtażu. Podnosił, iż nie można czynić pozwanemu zarzutu, że stosując powszechnie obowiązujące przepisy działał na szkodę powoda tylko dlatego, że ten miał inne oczekiwania co do (nieodpłatnej wszak) umowy z pozwanym. W dalszych częściach uzasadnienia apelujący wskazywał także na nieprawidłowe przyjęcie przez Sąd I instancji, jakoby oszacowanie składki ubezpieczeniowej na rażąco wysokim poziomie nie było wystarczającą przyczyną wypowiedzenia umowy powodowi. W ocenie apelującego nie można także przyjąć, iż pozwany podejmując się samodzielnie ochrony jego interesów finansowych wobec bierności powoda działał na szkodę brokera. Apelujący wywodził dalej również brak podstaw do przypisywania udziału powoda w postępowaniu przetargowym nr (...)i doprowadzenia do zawarcia umowy z ubezpieczycielem. Pozwany wskazywał także na istotne wątpliwości, co do przyjętego przez Sąd I instancji założenia, że pozwany zawarłby przy współpracy z powodem umowę, a przetarg nie byłby np. unieważniony. Apelujący podważył zatem stwierdzenie szkody oraz jej wyliczenie przez Sąd I instancji, jako całkowicie dowolne i nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym oraz w obowiązujących przepisach. Na marginesie apelujący wyraził wątpliwość, czy w sprawie powód występuje faktycznie o odszkodowanie czy o wypłatę kurtażu. W takiej sytuacji roszczenie powoda winno być bowiem skierowane do ubezpieczyciela, a nie do pozwanego. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu powód wywodził bezzasadność zarzutów zgłoszonych w apelacji. Powód wywodził m.in., iż samo cofnięcie pełnomocnictwa w trakcie obowiązywania umowy stanowiło przykład jej naruszenia. Powód zakwestionował przy tym również pogląd pozwanego, zakładający jakoby pośrednio wskutek cofnięcia pełnomocnictwa brokerskiego wygasły wzajemne prawa i obowiązki wynikające z umowy z dnia 20 czerwca 2011 r., niezależnie od obowiązywania umowy w trakcie okresu wypowiedzenia. Powód podnosił, iż kwestia pełnomocnictwa była kwestią wtórną, gdyż co do zasady powód nie wykonywał w imieniu pozwanego czynności prawnych związanych z zawieraniem umów ubezpieczenia. W dalszych częściach uzasadnienia powód wskazywał także na bezzasadność zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. poprzez przyjęcie, że oszacowanie składki ubezpieczenia na poziomie rażąco wysokim biorąc pod uwagę ówczesną sytuację finansową pozwanego, nie stanowiło ważnego powodu rozwiązania umowy, podczas gdy okoliczność ta groziła pogłębieniem zapaści finansowej Szpitala. W tym kontekście powód zwracał m.in. uwagę na fakt, iż pozwany jest podmiotem zobowiązanym do zastosowania postanowień ustawy Prawa zamówień publicznych, tym samym wysokość ceny usług ubezpieczeniowych nie były de facto zależne od powoda. Co do zgłaszanych w apelacji naruszeń przepisu art. 233 § 1 k.p.c. powód podtrzymał także swoje stanowisko zaprezentowane w toku postępowania przed Sądem I instancji, iż umowa z dnia 20 czerwca 2011 r. w sposób jednoznaczny przewidywała obowiązek zawierania przez pozwanego ubezpieczeń wyłącznie za pośrednictwem powoda w zakresie uregulowanym w §6 ust. 4 umowy (§3 ust. 2). W podsumowaniu powód wskazywał zatem, iż umowy ubezpieczenia zawarte przez pozwanego w wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego nr (...)znajdują się w katalogu umów ubezpieczenia, co do których istniało zastrzeżenie wyłącznego pośrednictwa powoda, umowy te zostały zawarte w okresie obowiązywania umowy z dnia 20 czerwca 2011 r., a także bezpośrednią przyczyną utraty wynagrodzenia powoda było uniemożliwienie powodowi uczestnictwa w procedurze o udzielenie zamówienia publicznego nr (...) oraz udzielenie innemu pełnomocnikowi pełnomocnictwa brokerskiego przez pozwanego . Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. W ocenie Sądu Okręgowego, w realiach niniejszej sprawy nie było żadnych racji, które przemawiałyby za koniecznością zmiany zaskarżonego orzeczenia lub jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Pozwany zawarł w apelacji zarzut naruszenie przez Sąd Rejonowy art. 233 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Sąd Okręgowy pragnie zaznaczyć w pierwszej kolejności, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwie, skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej - niż przyjął sąd - wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie przez skarżącego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02, LEX nr 151622). W judykaturze powszechnie przyjmuje się, że zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów nie może polegać na przedstawieniu przez stronę alternatywnego stanu faktycznego, a tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347; z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 160/01, LEX nr 78813; z dnia 15 kwietnia 2004 r., IV CK 274/03, LEX nr 164852; z dnia 29 czerwca 2004 r., II CK 393/03, LEX nr 585758). Jeżeli bowiem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona ocena dowodów może być skutecznie podważona (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, OSNC 2000/7-8/139). Zdaniem Sądu Okręgowego, apelacja pozwanego nie zawiera zarzutów, które mogłyby stanowić skuteczne podważenie oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Rejonowy. Przede wszystkim, pozwany w apelacji nie wskazał na czym polegała błędna ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy, na podstawie której sąd uznał, iż zgodnie z umową zawartą przez strony w dn. 20.06.2011 r. pozwany zobowiązał się zawierać wszystkie umowy dotyczące ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, majątkowych i komunikacyjnych, do których doszło w wyniku ogłoszenia przetargu, za pośrednictwem powoda, a odwołanie do(...) umowy dotyczy jedynie określenia rodzaju umów, które mają być zawierane z udziałem powoda. Pozwany przedstawił w uzasadnieniu apelacji jedyne własną wykładnię treści umowy, nie odnosząc się do wykładni jakiej dokonał Sąd Rejonowy. Tymczasem Sąd Rejonowy w uzasadnieniu wyroku szczegółowo wyjaśnił na jakich dowodach oparł swoje ustalenia. W szczególności Sąd Rejonowy dokonał prawidłowej wykładni umowy analizując jej treść i odwołując się do celu umowy, w zestawieniu z innymi dowodami, a w szczególności zeznaniami świadków i stron. Zasadnicze znaczenie miały przede wszystkim zeznania reprezentanta powoda A. F., jak i świadków K. T. i K. M., którzy brali udział w negocjacjach i rokowaniach prowadzących do zawarcia umowy. I tak, świadek K. T., poprzedni dyrektor pozwanego szpitala zeznał, że wolą stron było takie ukształtowanie obowiązków, aby wszelkie umowy ubezpieczeniowe były zwierane za pośrednictwem powoda, a zawarcie przez pozwanego umowy ubezpieczenia samodzielnie albo za pośrednictwem innego brokera stanowiłoby złamanie postanowień umowy (k-309). Pozwany prawidłowej oceny tych dowodów w apelacji nie podważył. Zdaniem Sądu Okręgowego, nie jest zasadny również zarzut pozwanego dotyczący oceny Sądu Rejonowego skutków cofnięcia pełnomocnictwa przez pozwanego. Sąd Rejonowy zasadnie przyjął bowiem, iż cofnięcie pełnomocnictwa nie miało znaczenia dla obowiązywania umowy i Sąd Okręgowy ocenę tę podziela. W szczególności, cofnięcie pełnomocnictwa nie mogło wywołać skutku w postaci uchylenia obowiązujących postanowień umowy. W ocenie Sądu Okręgowego umocowanie powoda do zawierania umów ubezpieczenia na rzecz pozwanego wynikało przede wszystkim z samej umowy stron. Co prawda w § 3 ust. 4 do obowiązków pozwanego należało udzielenie powodowi pełnomocnictwa zgodnie z załącznikiem do umowy, jednakże pozwany cofając pełnomocnictwo w okresie gdy strony obowiązywała jeszcze umowa, zgodnie z którą pozwany miał zawierać umowy ubezpieczenia jedynie za pośrednictwem powoda, powinien godzić się z tym, że w przypadku gdyby w okresie obowiązywania umowy doszło do zawarcia umów ubezpieczenia z pominięciem powoda, pozwany będzie odpowiadał za ewentualną szkodę jaką poniesie z tego tytułu powód. W dalszej kolejności, stwierdzić należy, że nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut sformułowany przez pozwanego jako „bezpodstawne przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że oszacowanie składki ubezpieczenia na poziomie rażąco wysokim biorąc pod uwagę ówczesną sytuację finansową pozwanego, nie stanowiło ważnego powodu rozwiązania umowy, podczas, gdy okoliczność ta groziła pogłębieniu zapaści finansowej szpitala”. Po pierwsze stwierdzić trzeba, że Sąd Rejonowy nie przyjął, iż powód oszacował składkę ubezpieczenia na „poziomie rażąco wysokim”. Taka ocena składki jest wyłącznie oceną pozwanego, co Sąd Rejonowy podkreślił w uzasadnieniu orzeczenia. Ponadto Sąd Rejonowy wyjaśnił, iż uiszczenie w 2012 r. przez pozwanego składki w kwocie niższej niż wynikało to z szacunku powoda, spowodowane było wyłącznie faktem, iż pozwany ograniczył w tym roku zakres ubezpieczenia, podczas gdy w kolejnym 2013 r. pozwany rozszerzając zakres ubezpieczenia zapłacił składkę na poziomie zbliżonym do tej jaką wyliczył powód w 2012 r. Ponadto, zauważyć należy, że pozwany w piśmie z dn. 31.05.2012 r., którym wypowiedział umowę z powodem, nie podał w ogóle żadnych przyczyn wypowiedzenia, a zwłaszcza nie wskazał że taką ważną przyczyną jest ustalenie przez powoda składki na rażąco wysokim poziomie lub jakiekolwiek inne zachowanie powoda mogące narazić pozwanego na szkodę. Słusznie zatem Sąd Rejonowy przyjął, iż pozwany wypowiedział umowę o współpracy w oparciu o treść(...) umowy, tj. z zachowaniem 6-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Ponadto pozwany nie wskazał w apelacji jakie znaczenie miałoby ewentualne przyjęcie, iż do wypowiedzenia przez niego umowy doszło z ważnych przyczyn, gdyż jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy i tak okres wypowiedzenia w takim przypadku wynosiłby 3 m-ce, a zatem umowa uległaby rozwiązaniu w dn. 4.09.2012 r., czyli i tak po dacie zawarcia umów z ubezpieczycielem. Odnosząc się zaś do wysokości szkody ustalonej przez Sąd Rejonowy stwierdzić należy, że ustalenie wysokości szkody w postaci utraconych korzyści zawsze oparte jest na założeniach hipotetycznych i pewnym stopniu prawdopodobieństwa. Nie zasługuje zaś na uwzględnienie okoliczność podniesiona przez pozwanego o ewentualnej możliwości unieważnienia przetargu, gdyż w tym przypadku nie mieliśmy do czynienia z taką sytuacją. Chodzi natomiast o to, aby strona wykazała z dużym prawdopodobieństwem, że korzyść na danym poziomie by uzyskała i okoliczność tę powód wykazał. Powód wykazał bowiem, że pozwany zawarł umowę ubezpieczenia w 2012 r. , a firma (...) spółka z o.o otrzymała z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie jak ustalił sąd 53.545,55 zł., której to okoliczności pozwany nie zaprzeczył. Ponadto, Sąd Rejonowy , w oparciu o dokumenty przedłożone na żądanie sądu przez (...) S.A obliczył odszkodowanie należne powodowi i w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnił podstawy swoich wyliczeń. Trudno zatem uznać aby wyliczenie to było dowolne i nie znajdowało oparcia w zebranym przez Sąd Rejonowy materiale dowodowym. Mając zatem na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację powoda i orzekł o kosztach postępowania odwoławczego, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego kwotę 300 zł., stanowiącą koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego.