umowy ramowej spory, które mogły wyniknąć w związku z realizacją umowy rozstrzygać miał Sąd Polubowny przy Związku Banków Polskich, Sąd ten miał rozstrzygać spór na podstawie swojego regulaminu w składzie 3 arbitrów. W wykonaniu umowy strony
1 umowy ramowej zawarły drogą telefoniczną roczną transakcję CIRS jen/złoty, która została potwierdzona. Rozmowę w imieniu skarżącej przeprowadzała D. S.. Regulamin Sądu Polubownego (Arbitrażowego) przy Związku Banków Polskich stanowi, iż jego właściwość wynika z pisemnej umowy stron wskazującej przedmiot sporu lub stosunek prawny, z którego spór wynikł lub może wyniknąć (zapis na sąd polubowny). Jeżeli w zapisie na sąd polubowny strony nie postanowiły inaczej, wyboru arbitrów dokonuje się według zasad określonych w regulaminie. Dla ułatwienie wyboru arbitrów Sekretariat tego sądu prowadzi listę arbitrów. Lista ta nie jest dla stron wiążąca, mogą one powoływać arbitrów spoza listy z wyjątkiem arbitra jedynego. Każda ze stron powołuje arbitra i arbitra zapasowego. Arbitra przewodniczącego i jego zastępcę powołują z listy arbitrów arbitrzy powołani przez strony. W razie nie dokonania powołania w terminie tygodnia od wezwania, arbitra przewodniczącego powołuje z listy arbitrów Prezydium Sądu Polubownego (§15 Regulaminu).
4 Regulaminu strona może żądać wyłączenia arbitra w terminie tygodnia od powzięcia wiadomości o podstawie wyłączenia, a zatem o braku możliwości pełnienia funkcji albo jeżeli zachodzą okoliczności nasuwające wątpliwości, co do bezstronności arbitra w danej sprawie. W dniu 19 listopada 2009 r. skarżąca złożyła oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu. Skarżąca uchyliła się od skutków prawnych oświadczenia woli w zakresie zobowiązania stron do dokonania tzw. wymiany końcowej, czyli końcowego rozliczenia kapitału transakcji CIRS z 18 sierpnia 2008 r. zawartej na podstawie umowy ramowej z dnia 31 lipca 2008 r., jako oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu, co do treści czynności prawnej. Działając w oparciu o zapis na sąd polubowny zawarty w § 48 umowy ramowej z dnia 31 lipca 2008 r. skarżąca, w dniu 26 listopada 2009 r., wniosła do Sądu Polubownego (Arbitrażowego) przy Związku Banków Polskich w Warszawie (sąd polubowny) pozew przeciwko uczestniczce o stwierdzenie nieistnienia prawa uczestniczki do żądania od skarżącej zapłaty kwoty 3.090.855,46 zł z tytułu końcowego rozliczenia kapitału na podstawie transakcji CIRS z dnia 18 sierpnia 2008 r. Ponadto skarżąca zawnioskowała o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dołączonych do pozwu dokumentów oraz przesłuchań świadków i stron. Wniosła także o zobowiązanie uczestniczki do złożenia zapisu dźwiękowego rozmowy telefonicznej – zawarcia transakcji z dnia 18 sierpnia 2008 r. Skarżąca dokonała również wyboru arbitra i wyznaczyła go w osobie prof. dr hab. S. W.. W odpowiedzi na pozew uczestniczka wniosła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od skarżącej kwoty 3.090.855,46 zł z ustawowymi odsetkami od 25 listopada 2009 r., wyznaczyła również arbitra w osobie prof. dr hab. C. K.. Uczestniczka wniosła również o przeprowadzenie dowodów z przesłuchań świadków i stron. W związku z rezygnacją z funkcji arbitra prof. S. W., skarżąca dokonała wyboru nowego arbitra w osobie prof. dr hab. A. B.. Arbitrzy wybrani przez strony dokonali wyboru arbitra przewodniczącego w osobie prof. dr hab. A. K.. Na pierwszej rozprawie, która miała miejsce w dniu 1 lipca 2010 r. strony nie wniosły zastrzeżeń, co do składu orzekającego, ani też co do ewentualnej niewłaściwości Sądu Polubownego. Arbitrzy oraz arbiter przewodniczący złożyli oświadczenia o swej bezstronności i niezależności. Z przebiegu postępowania przed sądem polubownym wynika, iż początkowo strony wyrażały chęć zawarcia ugody, jednakże w końcowym efekcie do porozumienia nie doszło. Strony wyraziły także zgodę na rozpoznanie sprawy w dwóch instancjach. Na rozprawie w dni 7 października 2010 r. został przeprowadzony dowód z przesłuchania świadka, każdy z pełnomocników stron zadawał świadkowi pytania, doszło także do przesłuchania D. S., która także odpowiadała na pytanie obydwu pełnomocników. Kolejna rozprawa odbyła się w dniu 18 listopada 2010 r. strony nie złożyły żadnych nowych wniosków dowodowych i kontynuowano przesłuchania świadków. Następna rozprawa miała miejsce w dniu 14 kwietnia 2011 r., podczas niej nadal przesłuchiwano świadków, podobnie na rozprawie, która odbyła się w dniu 26 maja 2011 r., przesłuchano wtedy również w charakterze strony W. S. i strony przedstawiły końcowe stanowiska w sprawie. Wyrokiem z dnia 27 września 2011 r. (sygn. akt SP-M.29/A/09) Sąd Polubowny w zakresie powództwa głównego oddalił w całości powództwo skarżącej i zasądził od skarżącej na rzecz uczestniczki kwotę 63.440 zł tytułem kosztów procesu i kwotę 14.400 zł tytułem zastępstwa procesowego. Natomiast z powództwa wzajemnego Sąd Polubowny zasądził od skarżącej na rzecz uczestniczki kwotę 3.090.855,46 zł z ustawowymi odsetkami od 25 listopada 2009 r. oraz kwotę 63.440 zł tytułem opłaty od pozwu wzajemnego i zniósł koszty zastępstwa procesowego. Skarżąca wniosła od powyższego wyroku odwołanie do Sądu Polubownego II Instancji, w którym zawarła wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i ekonomii na okoliczność ustalenia, czy w konstrukcji transakcji CIRS immamentnym jej elementem jest końcowa wymiana kapitałów oraz, czy możliwe jest takie skonstruowanie transakcji CIRS, która nie będzie przewidywała obowiązku dokonania końcowego rozliczenia transakcji. Skarżąca wyznaczyła również dwóch arbitrów w osobach prof. dr hab. M. K. oraz prof. dr hab. S. W.. W odpowiedzi uczestniczka wniosła o oddalenie odwołania i utrzymanie w mocy wyroku z dnia 27 września 2011 r. i dokonała wyboru arbitrów w osobach prof. dr hab. Z. Ć. i radcy prawnego W. B.. Arbitrem przewodniczącym arbitrzy stron wybrali prof. dr hab. J. P.. Arbitrzy złożyli oświadczenia o swej bezstronności i niezależności. Na posiedzeniu niejawnym w dniu 31 maja 2012 r. Sąd Polubowny oddalił wnioski dowodowe zgłoszone w postępowaniu odwoławczym. W dniu 1 października 2012 r. Sąd Polubowny wydał wyrok, w którym oddalił odwołanie skarżącej i utrzymał w mocy wyrok Sądu Polubownego z dnia 27 września 2011 r. oraz obciążył skarżącą kosztami postępowania w kwocie 7.200 zł. W uzasadnieniu Sąd podniósł, iż
2 i 3 Regulaminu, sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez sąd polubowny pierwszej instancji, a w szczególnie uzasadnionych wypadkach może dopuścić dowody uzupełniające. Sąd drugiej instancji nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie finansów i ekonomii, ponieważ przeprowadzenie tego dowodu nie mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Istotą sporu było bowiem ustalenie treści umowy stron, natomiast teza dowodowa zmierzała do abstrakcyjnego ustalenia, czy koniecznym elementem transakcji swapu walutowo – odsetkowego, a nie konkretnej umowy zawartej przez strony, jest końcowa wymiana kapitałów. Treść zawartej pomiędzy stronami umowy była do ustalenia na podstawie zgromadzonego już w sprawie materiału dowodowego, a więc przeprowadzenie wnioskowanego dowodu było zbędne. W tych okolicznościach faktycznych Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i wyraził następujące stanowisko: Sąd Okręgowy stwierdził, iż niesłuszny jest zarzut bezskuteczności zapisu na sąd polubowny z uwagi na uprzywilejowanie uczestniczki w treści Regulaminu Sądu Polubownego (art. 1206 § 2 k.p.c.). Skarżąca zarzuciła, że według § 15 i § 6 ust. 4 Regulaminu skoro arbitra przewodniczącego i jego zastępcę powołuje się wyłącznie z listy arbitrów, a lista ta tworzona jest przy Prezydium Sądu Polubownego, owo Prezydium powołuje zarząd banków, to w konsekwencji strona przeciwna ma wpływ na powoływanie większej ilości arbitrów, co powoduje naruszenie fundamentalnej zasady równości stron określonej art. 1183 zdanie 1 k.p.c. Podkreślił, iż strony niniejszego sporu w umowie, na zasadzie zgodnych oświadczeń woli, wyraziły zgodę na wybór sądu polubownego powołanego przy Związku Banków Polskich, tym samym zgodziły się na stosowanie procedury postępowania przed tym sądem, określonej w regulaminie tegoż sądu, na co wprost wskazywał zapis na sąd polubowny.
przytoczonym postanowieniami regulaminu strony dokonały wyboru arbitrów, dokonali wyboru arbitra przewodniczącego z listy sądu polubownego. Skarżąca zarówno bezpośrednio po ustaleniu składu orzekającego, jak i w toku procedowania przed sądem nie skorzystała z przysługującego jej uprawnienia do wniesienia wniosku o wyłącznie arbitra przewodniczącego, nie zgłaszała także żadnych zastrzeżeń, odnośnie sposobu wyboru składu orzekającego czy też przewodniczącego. Strony zgodnie potwierdziły istnienie zapisu na sąd polubowny, który był podstawą wniesienia pozwu i na który skarżąca powołała się w pozwie. Usytuowanie sądu polubownego przy Związku Banków Polskich nie ma znaczenia dla zachowania ważności zapisu czy też równości stron. Nawet w przypadku uznania za bezskuteczny zapisu o sposobie wyboru arbitra przewodniczącego, to i tak procedura jego wyboru była zgodna z obowiązującym art. 1171 § 2 pkt 1 k.p.c. W niniejszej sprawie arbitra przewodniczącego wybrali wskazani przez strony arbitrzy. Regulamin sądu polubownego wyraźnie stwierdza, iż arbitrzy są niezawiśli i nie wiążą ich instrukcje, nie są reprezentantami żadnej ze stron, a każda osoba powołana do składu orzekającego złożyła oświadczenia o swej bezstronności i niezależności. Wymagania co do składu sądu polubownego zostały w ocenie Sądu zachowane, a sprawa została rozstrzygnięta jednomyślnie przez zespól 3 arbitrów, z których żaden nie był w jakikolwiek sposób powiązany ze Związkiem Banków Polskich, czego zresztą skarżąca nie zarzuca. Postępowanie było prowadzone z uwzględnieniem równoważnej pozycji stron, na co wskazuje treść protokołów z rozpraw toczących się przed sądem polubownym, pełnomocnicy stron mieli zagwarantowane prawa do zadawania każdemu świadkowi pytań i z nich korzystali. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania brak jest podstaw do przyjęcia, że doszło do naruszenia równości stron. Zarzut sprzeczności wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego (art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c.), a więc z zasadą prawa do sądu, równości wobec prawa (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), był chybiony i bezpodstawny w świetle przytoczonych już powyżej argumentów. Podobnie pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia zasady ochrony praw majątkowych, zakazu dyskryminacji i sprawiedliwości społecznej uznać należy za nieuzasadnione i pozbawione podstaw prawnych. Kolejne zarzuty skarżąca oparła na twierdzeniu, że sąd polubowny naruszył reguły wykładni, określone w art. 65 § 2 k.c., dokonując wykładni oświadczeń woli złożonych przez strony i stwierdzając, że doszło do zawarcia transakcji CIRS i uzasadnione było zastosowanie średniego kursu NBP przy wymianie końcowej oraz, że dokonał analizy tej transakcji jako umowy nienazwanej na gruncie przepisów umowy kredytu, sprzedaży i depozytu. Działania sądu polubownego miały pozbawić skarżącą możliwości obrony, także przez odmowę dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, który miał ustalić, czy w konstrukcji transakcji CIRS immamentnym jej elementem jest końcowa wymiana kapitałów oraz czy możliwe jest takie skonstruowanie transakcji CIRS, która nie będzie przewidywała obowiązku dokonania końcowego rozliczenia transakcji. Zarzut naruszenia klauzuli porządku publicznego jest nieuprawniony, gdyż w istocie sprowadza się do odmiennej interpretacji transakcji opcyjnej dokonanej przez skarżącą od tej, którą przeprowadził sąd polubowny obydwu instancji. Wniosek o powołanie biegłego skarżąca złożyła dopiero w odwołaniu od wyroku sądu polubownego pierwszej instancji.
2 i 3 Regulaminu Sądu Polubownego, sąd polubowny drugiej instancji rozpoznaje sprawę na podstawie stanu faktycznego ustalonego przed sądem polubownym pierwszej instancji i tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach może dopuścić dowody uzupełniające. Sąd drugiej instancji nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie finansów i ekonomii, ponieważ uznał, iż przeprowadzenie tego dowodu nie mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Istotą sporu było bowiem ustalenie treści umowy stron, natomiast teza dowodowa zmierzała do abstrakcyjnego ustalenia, czy koniecznym elementem transakcji swapu walutowo – odsetkowego, a nie konkretnej umowy zawartej przez strony, jest końcowa wymiana kapitałów. Treść zawartej pomiędzy stronami umowy była do ustalenia na podstawie zgromadzonego już w sprawie materiału dowodowego, a więc przeprowadzenie wnioskowanego dowodu było zbędne. Tym samym sąd polubowny drugiej instancji nie znalazł podstaw dla uznania wniosku skarżącej za szczególnie uzasadniony, skarżąca nie wykazała, iż zachodził szczególnie uzasadniony przypadek powodujący dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Dodał Sąd Okręgowy, iż nawet gdyby przyjąć, iż skarżąca należycie taki wniosek by uprawdopodobniła, to i tak decyzja należałaby do sądu polubownego II instancji, gdyż z § 41 ust. 3 Regulaminu jasno wynika, że decyzja o dopuszczeniu dowodu uzupełniającego jest uznaniowa i sąd ten może ale nie musi dopuścić takiego dowodu, a zatem jest to pozostawione ocenie sądu II instancji i zależy tym samym od okoliczności konkretnej sprawy. W niniejszej sprawie sąd II instancji wniosek skarżącej uznał za bezprzedmiotowy w świetle ustalonego stanu faktycznego i podstawy żądania pozwu. Decyzja ta została uzasadniona w uzasadnieniu wyroku sądu polubownego II instancji i nie wzbudziła wątpliwości co do podstaw jej podjęcia. Wskazać należy, że sąd polubowny dokonał wnikliwej i wszechstronnej analizy, także pod kątem ważności, transakcji CIRS, z uzasadnień wyroków wynika, w sposób nie budzący wątpliwości, przyjęty stan faktyczny, ustalony w oparciu o materiał dowodowy i ocenę prawną. Natomiast zarzut skarżącej zmierza do podważenia stanowiska sądu polubownego i dokonania ponownej oceny merytorycznej przez sąd powszechny, co jest sprzeczne z istotą orzekania przez sąd powszechny w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu konstatacje sądu polubownego II instancji w zakresie zbędności i niecelowości dopuszczenia dowodu z opinii biegłego były słuszne i nie naruszały zasady kontradyktoryjności. Zarzut był zatem nieuzasadniony i nie ma podstaw do uchylenia wyroków sądu polubownego z powołanych powyżej przyczyn. Zaznaczył też Sąd Okręgowy, iż w rozpoznaniu skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego nie mieści się, co do zasady, kontrola zgodności wyroku sądu polubownego z prawem materialnym, ani też badanie, czy znajduje on oparcie w faktach przytoczonych w jego uzasadnieniu oraz czy fakty te zostały prawidłowo ustalone. Wprawdzie wyrokowanie oparte na wybiórczej, nierzetelnej ocenie dowodów może prowadzić do uchybienia zasadom praworządności. Sąd polubowny może nie uwzględnić zgłoszonych przez strony wniosków dowodowych, a zakwalifikowanie takich decyzji, jako naruszających obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy jest wówczas uzasadnione, gdy sąd w wyniku swojego uchybienia na przykład w ogóle nie rozpoznał istoty sprawy. Uznał jednak, że taka sytuacja nie miała miejsca, sąd polubowny przeprowadził postępowanie dowodowe i na jego podstawie dokonał subsumcji przepisów prawa i rozpoznał istotę sporu, a w granicach swoich uprawnień odmówił dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, uznając ten dowód za niemający znaczenia dla rozpoznania sprawy. W ocenie Sądu Okręgowego, zarzuty skarżącej w znakomitej większości stanowią polemikę z rozstrzygnięciem sądów polubownych obu instancji, z którymi skarżąca po prostu się nie zgadza. Skarżąca nie wskazuje konkretnych działań lub zaniechań sądu polubownego, które spowodowałyby naruszenie powołanych przepisów, a jedynie dokonuje oceny rozstrzygnięcia, które doprowadziło do oddalenia jej żądania, niemniej jednak sąd rozpoznający skargę o uchylenie wyroku sadu polubownego nie posiada uprawnienia do merytorycznego badania zasadności wydanego orzeczenia, a dokonuje jedynie oceny przebiegu postępowania, którego wynikiem jest wyrok, pod względem wystąpienia lub też braku przesłanek umożliwiających uchylenie wyroku sądu polubownego. Skarga nie jest zwykłym środkiem zaskarżenia, takim jak apelacja, a w postępowaniu przed sądem powszechnym ze skargi o uchylenie wyroku polubownego nie może dojść do merytorycznego rozstrzygnięcia sporu zawisłego przed sądem polubownym. Skarga została ostatecznie oddalona wobec niewykazania podstaw uchylenia określonych w art. 1206 § 1 pkt 2 i 4 oraz art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. O kosztach postępowania, na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika uczestniczki (7.200 zł ) oraz opłata od pełnomocnictwa (17 zł), orzeczono po myśli art. 98 § 1 i § 3 w związku z art. 99 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c., obciążając nimi skarżącą w całości, bowiem przegrała ona niniejszy spór. Apelacje od powyższego wyroku złożyła skarżąca, która wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie obu wyroków Sądu Polubownego i zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Skarżąca zarzuciła:
zacytowaną przez Sąd Okręgowy treścią § 41 Regulaminu, jednocześnie uzasadniając szczegółowo w uzasadnieniu wyroku przyczyny nieuwzględnienia wniosku. Uzasadnienie w tym zakresie nie budzi żadnych zastrzeżeń. Skoro Sąd Polubowny drugiej instancji doszedł do wniosku, że umowa stron zawierała w sobie element rozliczenia końcowego transakcji CIRS, to dopuszczanie dowodu na okoliczność istnienia innej treści umów (nawet w zamiarze wykazania istnienia określonego zwyczaju) pozostaje bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Za utrwalony należy uznać również pogląd, iż pominięcie dowodu jako zbędnego nie jest pozbawieniem możności obrony, a badanie przez sąd państwowy zasadności pominięcia dowodu jest niedopuszczalne ze względu na niebezpieczeństwo wkroczenia w meritum sprawy. Pozbawienie strony możności ochrony swych praw w postępowaniu przed sądem polubownym ma miejsce wówczas, gdy naruszona zostaje zasada równości stron, jedna ze stron nie zostaje wysłuchana i nie ma możliwości ustosunkowania się do dowodów i twierdzeń przedstawianych przez stronę przeciwną. Z tych względów nie można utożsamiać każdego przypadku niedopuszczenia przez sąd polubowny dowodów wnioskowanych przez stronę z pozbawieniem jej możliwości obrony, ma ono bowiem miejsce dopiero wówczas, gdy strona nie ma żadnej możliwości przedstawienia i wykazania własnych racji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2007 r., sygn. akt I CSK 82/07). Bez znaczenia zatem pozostaje, czy wydano odrębne rozstrzygnięcie zawierające decyzję o losach wniosku dowodowego o przeprowadzenie opinii biegłego, skoro wniosek ten rozpoznano i nie stawiano wymogów wydania postanowienia o oddaleniu wniosku w trakcie pisemnego postępowania odwoławczego. Wniosku dowodowego w postępowaniu odwoławczym nie przeprowadzano, strony nie musiały się do niego ustosunkować. A rozważania strony powodowej, iż możliwość przytoczenia dodatkowej argumentacji na rozprawie odwoławczej miałaby wpływ na decyzję o dopuszczeniu dowodu jest czystą hipotezą, bez nawet oparcia, o jaką dodatkową argumentację w ogóle by chodziło. Treść bowiem uzasadnienia konieczności przeprowadzenia tego dowodu przytaczana w niniejszym procesie jest tożsama z uzasadnieniem złożonym przy wniosku dowodowym w apelacji w postępowaniu przed sądem polubownym. Dalszym zarzutem był brak przestrzegania podstawowych zasad postępowania wynikających z ustawy lub ustaleń stron (art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c.) W pierwszej kolejności zarzut ten pojawił się w kontekście naruszenia art. 1194 § 2 k.p.c., który nakazuje sądowi polubownemu brać pod uwagę postanowienia umowy oraz ustalone zwyczaje mające zastosowanie do danego stosunku prawnego. Według skarżącej, Sąd Polubowny błędnie przyjął, że umowa stron obejmowała dokonanie końcowego rozliczenia kapitału, na podstawie uznania, że takie postanowienie nie musi być wyraźnie uzgodnione przez strony w drodze oświadczeń woli. Miałoby to świadczyć o braku zagłębienia się przez Sąd Polubowny w treść oświadczeń woli stron i zapisów umowy podstawowej i dodatkowych. Zarzut ten mógłby się odnosić co najwyżej wyłącznie do orzeczenia Sądu Polubownego pierwszej instancji, który nie zawiera w tym zakresie szczegółowej analizy oświadczeń woli stron. Już jednak wyrok Sądu Polubownego drugiej instancji, a wyłącznie ten może być skutecznie zaskarżony skargą o uchylenie wyroku, takiej analizy dokonuje. Uwaga tego Sądu skupiła się bowiem nie tylko na przedstawieniu zasad funkcjonowania transakcji CIRS opisanych w literaturze, ale przede wszystkim na wynikających z materiału dowodowego treści oświadczeń woli stron, zwłaszcza strony powodowej, z uwzględnieniem zasad wypływających z art. 56 i 65 k.c. Natomiast naruszenia zasad odnoszących się do prawidłowego zastosowania prawa materialnego może stanowić podstawę skargi kasacyjnej wyłącznie w ramach zarzutu o naruszeniu klauzuli porządku publicznego. Po drugie, skarżący dopatrzył się niewłaściwego zastosowania art. 1191 § 2 pkt 1 k.p.c. w oddaleniu wniosku dowodowego, który to zresztą przepis nie nakłada na sąd polubowny żadnych obowiązków, a jedynie przewiduje możliwość przeprowadzenia pełnego zakresu dowodów, w tym dowodu z opinii biegłego. Możliwość jego przeprowadzenia nie oznacza jednak bezwzględnej konieczności uwzględnienia każdego wniosku strony, a wobec nie budzących wątpliwości przyczyn oddalenia tego wniosku w postępowaniu odwoławczym, nie sposób stworzyć uzasadnienia do stwierdzenia jakiegokolwiek naruszenia w powołanym zakresie. Konieczność przeprowadzenia dowodu skarżąca wiąże z błędnym zastosowaniem art. 65 k.c. do interpretacji umowy stron, jednak taki zarzut w ogóle nie mieści się w ramach art. 1206 § 1 pkt 4 k.p.c. Poza zainteresowaniem niniejszego postępowania pozostaje rozstrzygnięcie Sądu Polubownego pierwszej instancji, natomiast w odniesieniu do oddalenia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w postępowaniu odwoławczym należy się odwołać do uwag poczynionych powyżej. Zdaniem skarżącej, Sąd Polubowny nie przeprowadził rzetelnego i wnikliwego postępowania, o czym miał świadczyć błędnie ustalona okoliczność o dostarczeniu przez pozwany bank powódce dokumentacji dotyczącej transakcji i brak podstaw do uznania za udowodnioną wysokość roszczenia zgłoszonego przez pozwaną w powództwie wzajemnym. Zarzut ten nie znajduje jednak potwierdzenia w ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego, który zwrócił uwagę na ilość rozpraw, przeprowadzonych dowodów, składanych pism procesowych i szczegółowość postępowania dowodowego. Natomiast sąd polubowny odwoławczy opierał się na ustaleniach poczynionych przez sąd pierwszej instancji (§ 41 pkt 2 Regulaminu), a jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach mógł uzupełnić postępowanie dowodowe (§ 41 pkt 3 Regulaminu). Sąd powszechny natomiast nie bada, czy wyrok znajduje oparcie w faktach przytoczonych w wyroku, jak również, czy fakty te zostały prawidłowo ustalone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2006 r., sygn. akt V CSK 321/06). W końcu najistotniejszym zarzutem strony składającej skargę była sprzeczność wyroku z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej. Słusznie podkreśla skarżąca, że wymieniona podstawa skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego odnosi się do treści wyroku i zachodzi jedynie w przypadkach stwierdzenia naruszenia norm konstytucyjnych i naczelnych norm w poszczególnych dziedzinach prawa. Za chybione należy uznać łączenie zarzutu bezskuteczności zapisu na sąd polubowny z naruszeniem zasady prawa do sądu. Odwołując się do poprzednich rozważań o braku podstaw do stwierdzenia bezskuteczności zapisu, należy dodać, iż prawo do sądu ustanowione normą konstytucyjną – art. 45 Konstytucji nie odnosi się w ogóle do sądownictwa polubownego, tylko do państwowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2006 r., sygn. akt II CSK 289/06). Za utrwalony w judykaturze należy uznać pogląd, iż na podstawie klauzuli porządku publicznego wyrok sądu polubownego ulega uchyleniu tylko wtedy, gdy zdeterminowane jego treścią skutki są nie do pogodzenia z określoną podstawową normą. Skarżąca przywołała ich wiele wiążąc jednak każdą w nich z przyjętym przez Sąd Polubowny wnioskiem końcowym, iż umowa stron zawierała w sobie element rozliczenia końcowego transakcji CIRS, co uprawniało stronę pozwaną do żądania wykupu waluty i odwołując się do pozostałych, przytoczonych w ramach zarzutów naruszeń wymienionych w § 1 art. 1206 k.p.c., argumentów. W dodatku powódka przywołała szereg zasad porządku publicznego stanowionych na szczeblu konstytucyjnym bez przyporządkowania im konkretnego naruszenia. Jedynie na rozprawie apelacyjnej ogólnikowo zostały powiązane te elementy. Za nieporozumienie należy uznać powoływanie się na uchybienie zasadom ochrony praw majątkowych i zakazu dyskryminacji w odniesieniu do pominięcia dowodu z opinii biegłego czy też uchybienie zasadzie sprawiedliwości społecznej w odniesieniu do błędnej oceny stosunku prawnego. Ukonstytuowany w art. 32 ust. 2 Konstytucji zakaz dyskryminacji należy traktować jako długotrwałe działanie stosowane względem grup społecznych, osób, organizacji, polegające na gorszym traktowaniu mimo znajdowania się w podobnej sytuacji. W wyroku z dnia 15 lipca 2010 r. (sygn. akt K 63/07) Trybunał Konstytucyjny opisał stosowanie tego zakazu jeszcze szerzej, jako zakaz nieuzasadnionego różnego kształtowania sytuacji podobnych podmiotów prawa w procesie jego stanowienia lub stosowania, a dyskryminacja oznacza nienadające się do zaakceptowania tworzenia różnych norm prawnych dla podmiotów prawa, które powinny być zaliczone do tej samej kategorii albo nierówne traktowanie podobnych podmiotów prawa w indywidualnych przypadkach, gdy zróżnicowanie nie znajduje podstaw w normach prawnych. Ochrona praw majątkowych realizuje się w podmiotowym prawie obejmującym wolność nabywania mienia, dysponowania nim i zachowania go (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 lipca 2013 r., sygn. akt SK 12/12) i wyraża się w równej ochronie prawnej tych wolności (art. 21 i 64 Konstytucji). Oddalenie wniosku dowodowego powódki w postępowaniu przed Sądem Polubownym w niczym nie uchybia tak rozumianym klauzulom porządku publicznego. Nie świadczy o dyskryminowaniu powódki wobec prawa, zwłaszcza ze względów wymieniowych w art. 32 ust. 2 Konstytucji ani tym bardziej nie narusza jej praw majątkowych. Rozstrzygnięcie sporu niezgodnie z wolą jednej ze stron nie może być samo w sobie uznane za naruszające normy konstytucyjne, jeżeli nie stwierdzono naruszeń podstawowych ustalonych zasad proceduralnych rządzących danym procesem. Natomiast zarzut o błędnej, czy też wewnętrznie sprzecznej, kwalifikacji prawnej umowy stron odnosi się do naruszenia prawa materialnego cywilnego, ale nie sposób upatrywać jednocześnie uchybienia zasadzie sprawiedliwości społecznej, której znaczenie należy rozumieć jako przyznanie człowiekowi tego, co z tytułu wkładu lub zasług słusznie mu się należy w ramach realizacji demokracji (art. 2 Konstytucji). Pozostałe zasady – swobody umów i równości wobec prawa można by rozpatrywać z punktu widzenia istotnego naruszenia art. 65 k.c. przy dokonywaniu interpretacji umowy czy też jej kwalifikacji. Należy podkreślić, iż badanie sądu państwowego zastosowania powołanych norm prawa cywilnego jest zawężone do uchybień prowadzących do pogwałcenia zasad praworządności. Sąd Polubowny jest uprawniony do pominięcia niektórych wniosków dowodowych, dokonania własnej oceny dowodów i zastosowania prawa materialnego w takim zakresie, jaki uzna za stosowne. Naruszenie praw procesowych może prowadzić do uchylenia wyroku sądu polubownego na podstawie art. 1206 § 2 pkt 2 k.p.c. w zasadzie jedynie w wypadku, gdy sąd, w wyniku swojego uchybienia, nie rozpoznał istoty sprawy lub uwzględnił wyłącznie stanowisko jednej ze stron, uniemożliwiając drugiej przedstawienie swojego stanowiska wraz z argumentacją (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2007 r., sygn. akt I CSK 82/07). Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w niniejszym przypadku. Nie można zgodzić się z apelacją, że Sąd Polubowny drugiej instancji pominął badanie oświadczeń woli stron na gruncie zasad wypływających z art. 65 § 2 k.c. Takie rozważania, odwołujące się do poszczególnych czynności stron, zwłaszcza strony powodowej, znalazły swoje odzwierciedlenie w treści uzasadnienia. Zdaniem skarżącej, ta ocena nie jest zbyt dogłębna, gdyż powinny zostać zastosowane jeszcze dodatkowe reguły interpretacyjne, które skarżący przywołuje z orzecznictwa sądów państwowych. Jednak takie podejście nie świadczy o naruszeniu klauzuli porządku prawnego, ale o niezadowoleniu strony z wyniku badania treści oświadczeń woli dokonanego przez sąd polubowny. Przy stosowanie klauzuli porządku publicznego nie chodzi o to, aby oceniane orzeczenie było zgodne ze wszystkimi wchodzącymi regułami interpretacyjnymi wypracowanymi przez orzecznictwo, lecz o to, by zastosowana interpretacja była sprzeczna z zasadami porządku prawnego. A takiej sprzeczności nie sposób zauważyć. Wnioskowanie Sądu Polubownego drugiej instancji o zawarciu w treści umowy konieczności rozliczenia końcowego zostało poprzedzone analizą faktów. Co więcej, Sąd Polubowny wyraźnie odwołał się do zarzutów apelującej powódki w tamtym postępowaniu i stwierdził: „Charakterystyka ekonomiczno – finansowa transakcji CIRS, na której oparł się sąd polubowny pierwszej instancji, nie może mieć rozstrzygającego znaczenia dla ustalenia, jakie treści umowa została zawarta między stronami niniejszego sporu i w efekcie, jakiej treści stosunek zobowiązaniowy został nią wykreowany, ponieważ strony mogły – korzystając z zasady swobody umów – odmiennie ukształtować treść łączącego ich stosunku prawnego niżby to wynikało z takiej charakterystyki”. Zatem Sąd Polubowny nie tylko nie naruszył zasady swobody umów, ale wręcz zaznaczył potrzebę jej uwzględnienia. Nie sposób również uznać za naruszenie klauzuli porządku prawnego okoliczność, iż umowę stron Sąd Polubowny raz określa jako umowę nienazwaną, w innym przypadku jako umowę mieszaną. W zasadzie zarzut ten jest pozorny. Każda umowa mieszana jest umową nienazwaną, a zastosowanie norm prawa materialnego odnoszących się do każdego ze stosunków, którego elementy zostały ujęte w umowie mieszanej, nie jest sprzeczne z jakąkolwiek zasadą naczelną, a nawet stosowane w orzecznictwie sądów państwowych. Słusznie skonkludował Sąd Okręgowy, że stawiane w tym zakresie zarzuty powódki sprowadzają się do żądania ponownego merytorycznego rozpoznania sprawy. Powódka domagała się ponownego przeprowadzenia dowodów zgłoszonych w postępowania przed sądem polubownym, ich oceny i rozważenia, czy konkluzja zawarta w objętym skargą wyroku była prawidłowa. Tymczasem skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego temu nie służy, nie jest bowiem merytorycznym środkiem odwoławczym. Aby stwierdzić, że naruszenie prawa materialnego uchybiło zasadom porządku prawnego, musiałoby ono wynikać w sposób oczywisty z reguł zastosowanych przez sąd polubowny, co w niniejszym przypadku nie miało miejsca. Klauzula porządku publicznego jak każda klauzula generalna jest niedookreślona, co pozostawia sądowi polubownemu dużą dyskrecjonalność, niemniej na jej podstawie kontrola elementów składających się na orzeczenie sądu polubownego nie może przybierać rozmiarów właściwych kontroli merytorycznej takiego orzeczenia. Brak zatem ponownego badania treści stosunku prawnego łączącego strony przez Sąd Okręgowy nie wynikała z pominięcia istoty sprawy, jak określała to apelacja, ale z zakazu merytorycznego rozpoznania sporu poddanego rozstrzygnięciu sądowi polubownemu. Rozwiązanie takie należy zaakceptować. Nie sposób też zarzucić Sądowi Polubownemu drugiej instancji, iż pominął kwestię złożenia przez powódkę oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli z uwagi na błąd. Tak analiza stała się przedmiotem rozstrzygnięcia, sąd doszedł do przekonania, iż strona powodowa nie była w błędzie, a przyjęta zasada, że uchylenie nie może dotyczyć jedynie części oświadczenia woli nie jest sprzeczne z jakąkolwiek naczelną zasadą prawa materialnego. Oceniając zatem zasadność zarzutów podniesionych w skardze w stosunku do wyroku Sądu Polubownego drugiej instancji, Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, iż nie znajdują one potwierdzenia, a to spowodowało, że apelację powódki w tej części oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. W konsekwencji skarżącą obciążono kosztami postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98 k.p.c. i zasądzono od powódki na rzecz pozwanej kwotę 5.400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, jakie strona pozwana w tym postępowaniu poniosła.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.