Sygn. akt I ACa 503/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Magdalena Pankowiec Sędziowie : SA Elżbieta Borowska SO del. Grażyna Wołosowicz (spr.) Protokolant : Urszula Westfal po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2014 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko Z. K. o zapłatę i z powództwa wzajemnego Z. K. przeciwko M. K. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego Z. K. od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 30 grudnia 2013 r. sygn. akt I C 1789/10 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego Z. K. na rzecz powoda M. K. 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję. UZASADNIENIE Powód M. K. wniósł o zasądzenie od pozwanego Z. K. kwoty 16.695 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. Pozwany Z. K. wniósł oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie od powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych. Jednocześnie wniósł on powództwo wzajemne, w którym domagał się zasądzenia od powoda (pozwanego wzajemnego) M. K. kwoty 4.000 zł tytułem pozostałej części należności wynikającej z opisanej wyżej umowy, kwoty 2.793,00 zł tytułem wynagrodzenia za prace dodatkowe wykonane na zlecenie powoda, a także kwoty 5.200 zł tytułem wynagrodzenia za korzystanie przez okres 30 miesięcy z oprogramowania w systemie grzewczym – miałaby to być kwota wykorzystywania autorskich praw majątkowych pozwanego na odrębnym polu eksploatacji (90 złotych miesięcznie). Powód (pozwany wzajemny) M. K. wnosił o oddalenie w całości powództwa wzajemnego. Sąd Okręgowy w Białymstoku wyrokiem z dnia 30 grudnia 2013 roku z asądził od pozwanego (powoda wzajemnego) Z. K. na rzecz powoda (pozwanego wzajemnego) M. K. kwotę 16.695 złotych wraz z ustawowymi odsetkami w wysokości 13 % w stosunku rocznym od dnia 16 czerwca 2010 roku do dnia zapłaty (punkt I), oddalił w całości powództwo wzajemne (punkt II) oraz rozstrzygnął o kosztach procesu (punkt III i IV). U podstaw powyższego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego znalazły się następujące ustalenia faktyczne: W sprawie bezspornym było, że strony w dniu 07 maja 2009 roku zawarły umowę, na mocy której powód M. K. jako zamawiający powierzył pozwanemu Z. K. jako wykonawcy „modernizację układu pompy ciepła centralnego ogrzewania oraz systemu nadzoru”. Zgodnie z § 2 umowy, prace miały się rozpocząć w dniu 01 czerwca 2009 roku i zakończyć do dnia 31 lipca 2009 roku. Wynagrodzenie wykonawcy opiewało na łączną kwotę 18.000 zł. Jednocześnie w § 6 umowy strony ustaliły, że „zwłoka w dostarczeniu materiałów spowodowana przez osoby trzecie nie obciąża wykonawcy. Wszystkie przypadki niewłaściwego wywiązywania się z warunków umowy przez którąkolwiek ze stron może powodować wstrzymanie umowy. Każda ingerencja zamawiającego lub osób trzecich w wykonywane prace bądź urządzenia będące w zakresie prac, może spowodować wstrzymanie umowy lub jej rozwiązanie, a także odszkodowanie i kwoty należne z umowy (k. 8-9 akt). Strony zgodnie przyznały, iż modernizacja pompy ciepła miała polegać na dokonaniu takiej przeróbki, aby przy jej pomocy możliwe było chłodzenie domu w okresie letnim. Z kolei modernizacja systemu nadzoru miała obejmować modernizację systemu sterowania pompą ciepła, kotłownią i wentylacją w sposób umożliwiający sterowanie oświetleniem czy temperaturą z jednego miejsca wewnątrz domu. Pozwany Z. K. nie kwestionował, iż tytułem zaliczek na poczet wynagrodzenia otrzymał od powoda kwotę 14.000 zł. Sam fakt zawarcia powyższej umowy wynikał po części z tego, iż strony w dniu 13 lipca 2007 roku zawarły już umowę o dzieło, której przedmiotem było wykonanie oprogramowania systemu sterowania kotłowni, pompy ciepła i wentylacji, a także wykonanie systemu sterowania automatyki kotłowni, pompy ciepła i wentylacji w domu powoda. Za wykonanie dzieła powód zapłacił wówczas pozwanemu wynagrodzenie w przewidzianej umową wysokości (k. 76 – 76vakt). Po upływie przewidzianego umową terminu wykonania prac powstał pomiędzy nimi spór na tle zakończenia tych prac i ostatecznego zrealizowania przedmiotu umowy. Pozwany przesłał powodowi pisma, w których stwierdzał m.in., że na skutek działań i okoliczności niezależnych od wykonawcy nastąpiła zmiana terminu zakończenia prac ustalonego wcześniej na dzień 31 lipca 2009 roku, zawiadamiał, że nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienia i działania zamawiającego lub osób trzecich, a prace zostają wstrzymane do czasu usunięcia uszkodzeń, jakie powstały bez winy wykonawcy. Wskazywał, że wartość zapotrzebowania na ciepło domu powoda wynosi 22.383 W, a urządzenie grzewcze – pompa ciepła posiada obecnie moc grzewczą nawet wyższą. Pomimo tego, w aktualnym okresie grzewczym – kiedy pojawiły się silne mrozy – cały budynek powoda jest niedogrzany, ale pozwany nie ponosi za to winy, zażądał od powoda pełnej i kompletnej kopii dokumentacji projektowej i powykonawczej budynku. Wskazał, że wobec faktu, iż pompa ciepła ma moc większą niż wytyczne projektowe, ale jednocześnie niższą niż rzeczywiste zapotrzebowanie cieplne budynku, nastąpi kontrolowane wyłącznie i zablokowanie urządzenia, co spowodowane jest tym, iż z powodu zbyt wysokiego zapotrzebowania na ciepłu budynku może dojść do uszkodzenia pompy. Bezspornym było, iż w dniu 13 lutego 2013 roku powód zamontował przy modernizowanym przez pozwanego urządzeniu licznik ciepła. Tego samego dnia urządzenie wyłączyło się, o czym M. K. niezwłocznie poinformował – smsem – swego kontrahenta. W odpowiedzi pozwany wskazał, że nie doszło do żadnej awarii, a jedynie do kontrolowanego wyłączenia w celu zapobieżenia uszkodzeniu urządzenia – zgodnie z otrzymanym przez powoda uprzednio pismem (k. 77 akt). Pismem z dnia 15 lutego 2013 roku powód wezwał pozwanego do wykonania umowy z 07 maja 2009 roku wskazując, że od sześciu miesięcy roboty te pozostają niezakończone. W piśmie tym powód wskazał również, że musiał zlecić dokonanie ponownych obliczeń zapotrzebowania na moc cieplną budynku i okazała się ona niższa niż moc, jaką podobno mogłaby dostarczyć modernizowana pompa ciepła. M. K. zaznaczył też, że dwa dni wcześniej dokonał montażu licznika ciepła, lecz nie zdołał zmierzyć rzeczywistej mocy pompy, gdyż pozwany dokonał sabotażu w dniu 03 lutego 2010 roku programując pompę, aby wyłączyła się w dniu 13 lutego 2013 roku, co też się stało. Powód poinformował też Z. K., że został w związku z tym zmuszony ogrzewać dom piecem elektrycznym (k. 25 – 26). W odpowiedzi pozwany wskazał, iż nie ma mowy o żadnej awarii pompy ciepła, lecz nastąpiło kontrolowane wyłącznie urządzenia, powtórzył swe żądanie przekazania mu dokumentacji projektowej domu powoda. Wskazał jednocześnie, że z uwagi na jej brak, nie jest w stanie dokończyć prac (k. 11 – 13, 14 – 15 akt). Pismem z dnia 22 lutego 2010 roku powód M. K. odstąpił od umowy z dnia 07 maja 2009 roku zwracając się jednocześnie do pozwanego o dostarczenie dokumentacji projektowej i schematu działania pompy ciepła oraz instalacji grzewczej znajdującej się w kotłowni budynku, ze wszystkimi zmianami, jakie były dokonywane w trakcie prac, a także haseł do sterowników (...), bez których niemożliwe jest uruchomienie i dokończenie prac przy pompie ciepła. Powód zażądał również zwrotu kwoty 14.000 zł wziętych tytułem zaliczek na poczet wykonywanej pracy, której pozwany nie skończył, a tym samym nie wykonał. Jednocześnie M. K. zaznaczył, że od 13 lutego 2010 roku ogrzewał dom kotłem elektrycznym i powstałym z tego tytułu kosztem zamierzał obciążyć pozwanego (k. 29 – 30 akt). Pozwany odmówił akceptacji odstąpienia od umowy oraz jej warunków finansowych zaznaczając, że jest nadal gotów wywiązać się ze swych obowiązków. Jednocześnie Z. K. wskazał, że jego zdaniem umowa stron nie obejmuje dostarczenia oprogramowania i dokumentacji, które są chronione prawami autorskimi. Zaproponował jednakże powodowi kupno oprogramowania z hasłami za kwotę 40.000 zł, a dokumentację projektową pompy ciepła za dodatkowe 25.000 zł (k. 34 – 37). Następnie ponownie odniósł się do kwestii oprogramowania podnosząc, że przed trzema laty, kiedy budynek zamawiającego był oddawany do użytku, wykonawca przeprowadził z nim rozmowy na temat zakupu przez niego oprogramowania na własność. Wówczas to zamawiający poprosił o ofertę zniżkową, a wykonawca – wychodząc naprzeciw życzeniom i prośbom zamawiającego i jednocześnie dbając o interes klienta, udostępnił mu oprogramowanie bezpłatnie. Pozwany ponownie wezwał też powoda do przedłożenia dokumentacji projektowej budynku (k. 38 – 39). Ostatecznie poza sporem jest, iż modernizowane przez pozwanego urządzenie – pompa ciepła – zostało przez powoda odłączone, a to miejsce M. K. zamontował zupełnie nowe urządzenie grzewcze. Następnie Sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ogrzewnictwa na okoliczność ustalenia: jaką moc cieplną zapewnia zmodernizowana przez pozwanego (powoda wzajemnego) pompa cieplna w warunkach budynku powoda (pozwanego wzajemnego); czy zmodernizowana pompa ciepła jest w stanie prawidłowo ogrzać budynek o zapotrzebowaniu na ciepło ustalonym jako 22 kW; czy wyłączenie pompy ciepła mogło nastąpić w wyniku uprzedniego zaprogramowania w systemie daty wyłączenia; czy bez dysponowania hasłami (kodami) do sterowników możliwe było włączenie przez użytkownika pompy ciepła; jaki jest wskaźnik zapotrzebowania budynku powoda na moc cieplną w oparciu o normy obowiązujące w dniu 07 maja 2009 roku; jaki jest aktualnie stan systemu grzewczego w kotłowni – pompy ciepła, głównej szafy sterowniczej i sterowników komputerowych, centrali wentylacyjnej; czy obecny system grzewczy skonstruowany przez pozwanego da się uruchomić, a jeżeli tak, to jaka jest jego moc grzewcza; czy stan konstrukcyjny tego systemu jest taki, jak w dniu 03 lutego 2010 roku i w związku z powyższym jak powinny kształtować się rozliczenia między stronami wynikające z umowy (k. 355), a następnie po stwierdzeniu, iż opinia sporządzona została przez biegłego w sposób prawidłowy i rzetelny, oparł na niej swoje ustalenia. Wydając opinię biegły A. P. wskazał, że będąca przedmiotem umowy modernizacja miała na celu uzupełnienie wykonanej w 2007 roku instalacji grzewczej o funkcję chłodzenia oraz optymalizację pracy pompy ciepła poprzez obniżenie głośności urządzenia w trakcie pracy sprężarki i bardziej ekonomiczną pracę urządzenia. Cele te miały być osiągnięte przez wymianę układu jednosprężarkowego na dwusprężarkowy, zmianę wewnętrznej konstrukcji mechanicznej, hydraulicznej i elektrycznej pompy ciepła, zmianę oprogramowania sterowania, stosowną do zmian konstrukcyjnych oraz zmianę układu hydraulicznego, elektrycznego i sterującego w konstrukcji kotłowni i współpracę nowo wykonanych prac z już zastanym stanem faktycznym elementów instalacji grzewczej i wentylacyjnej. Z ustaleń biegłego wynikało, że pozwany zdemontował znajdującą się w pompie jedną sprężarkę i zamontował dwie, zmieniając tym samym konstrukcję wewnętrzną pompy. Jednocześnie biegły podkreślił, że podnoszony przez pozwanego aspekt zapotrzebowania na ciepło dla budynku powoda jest nieistotny w świetle treści pozwu /głównego/. Przyczyną modernizacji urządzenia grzewczego nie była bowiem reklamacja powoda, ale wyposażenie istniejącej pompy w funkcję chłodzenia w okresie letnim. Jeżeli zatem pozwany jako profesjonalista uważał aspekt zapotrzebowania budynku na ciepło zimą, przy zleceniu mu wykonania funkcji chłodzenia latem, za istotny dla niego, to powinien ustalić stan faktycznego zapotrzebowania na ciepło zanim przystąpił do pracy, a nie podnosić taką argumentację po jej wykonaniu. W dalszej części biegły podkreślał również, że urządzenie grzewcze określane przez strony jako pompa ciepła nie powinno być w ogóle dopuszczone do użytku. Nie ma bowiem na nim tabliczki znamionowej określającej producenta, moc grzewczą, moc chłodniczą, pobór energii elektrycznej, oznaczenie typu czy ilości czynnika chłodniczego. Na urządzeniu tym, stanowiącym wyrób budowlany, nie ma właściwych oznaczeń, przy czym urządzenie nosi znamiona przedmiotu wykonanego metodą chałupniczą przez majsterkowicza, a nie produktu przystosowanego do powszechnego stosowania, które powinno spełniać normy dopuszczające je do użytku w budynkach mieszkalnych. Nie jest załączona deklaracja zgodności ani aprobata techniczna, nie ma instrukcji obsługi, a pozwany – jak sam przyznał – nie ma uprawnień do pracy z substancjami kontrolowanymi, choć wprowadzanie do obrotu czynnika chłodniczego bez pozwolenia jest usankcjonowane odpowiedzialnością karną. Biegły zaznaczył, że nieprofesjonalnie wyprodukowana, a następnie zmontowana i niewłaściwie eksploatowana pompa ciepła może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, np. poprzez niebezpieczeństwo porażenia prądem czy niedotlenienia organizmu. W opinii biegłego kluczowe okazały się zeznania świadka B. T., który wskazał, że demontując modernizowane przez pozwanego urządzenie nie stwierdził obecności gazu w rurkach doprowadzających gaz, które były dolnym wymiennikiem ciepła. Biegły stwierdził w związku z tym, iż gazu, którego w rurach dolnego źródła omawianej pompy ciepła powinna być odpowiednia ilość - zabrakło i urządzenie nie było w stanie pobrać z otoczenia i dostarczyć wystarczającej ilości ciepła do budynku. Przyczyną braku gazu nie mogła być normalna eksploatacja pompy, a wada materiału czy występująca zamiennie lub jednocześnie – wada usługi. Z zebranego w sprawie materiału można było wnioskować, że przez pierwsze dwa sezony grzewcze instalacja pracowała poprawnie, a problemy pojawiły się w trzecim sezonie. Elementem, który został zmieniony w tym układzie, była modernizacja pompy ciepła, a tym samym – zdaniem biegłego – to w tym elemencie należy szukać przyczyny niedogrzania domu powoda, a nie w mocy grzewczej sprężarki czy zapotrzebowaniu budynku na ciepło. Odnosząc się do poszczególnych zagadnień postanowienia dowodowego biegły wskazał, że obecnie, w istniejącym stanie urządzenia, nie jest możliwe udzielenie odpowiedzi na pytanie jaką moc cieplną zapewnia zmodernizowana przez pozwanego (powoda wzajemnego) pompa cieplna w warunkach budynku powoda (pozwanego wzajemnego). Wobec faktu, iż szafa sterująca została zdemontowana przez powoda i zdekompletowana biegły wskazał, że jest możliwe, aby urządzenie elektryczne włączyć albo wyłączyć w określonej jednostce czasu programując jednocześnie sterownik. Z uwagi na brak konkretnego sterownika z powiązaniu z konkretnym oprogramowaniem biegły przyznał, iż nie da się udzielić rzetelnej odpowiedzi czy bez dysponowania hasłami (kodami) do sterowników możliwe było włączenie przez użytkownika pompy ciepła. Z kolei, aby obliczyć zapotrzebowanie na ciepło dla budynku powoda biorąc pod uwagę rzeczywiste warunki, w jakich został zbudowany, należałoby przeprowadzić szczegółowe badania budynku pod tym kątem, w tym między innymi ustalić producentów materiałów budowlanych i poczynić odkrywki, jest to jednak zbędne, a ewentualne wyniki nie wniosą niczego istotnego do sprawy. Biegły wskazał następnie, że w dzień opiniowania pompa ciepła została odłączona od dolnego i górnego źródła oraz sterowania, stoi ona w korytarzu obok kotłowni, szafa sterownicza jest odłączona i zdemontowana, pozbawiona została elementów elektronicznych, a centrala wentylacyjna podłączona jest do instalacji wentylacyjnej. W opinii biegłego system grzewczy skonstruowany przez pozwanego da się uruchomić, ale jedynie pod warunkiem uzyskanie dokumentów dopuszczających to urządzenie do stosowania w procesie budowlanym na cele socjalno-bytowe ludzi, zamontowanie sterowania, podłączenia pompy ciepła do istniejącego lub nowego dolnego i górnego źródła ciepła. Tylko pod tymi warunkami możliwe byłoby też zbadanie mocy grzewczej pompy ciepła. Biegły wskazał również, że stan urządzenia nie jest taki sam, jak w dniu 03 lutego 2010 roku. W jego ocenie przyczyną zainstalowania nowej pompy ciepła przez powoda była wadliwie wykonana usługa modernizacji istniejącej instalacji z pompą ciepła. Powód musiał ponieść koszty ogrzewania przy pomocy urządzenia zamiennego, tj. elektrycznego ogrzewacza wody o mocy 24 kW, a następnie zakupić i zainstalować nową pompę ciepła, nowy wymiennik gruntowy – ponieważ pozwany swoim zachowaniem uniemożliwił powodowi korzystanie z pierwotnie zainstalowanej pompy ciepła poprzez niefachową modernizację. Szacunkowy koszt eksploatacji urządzenia zamiennego – zwiększone koszty zużycia prądu – na podstawie posiadanych danych został określony przez biegłego na kwotę 3.657,50 zł. Biegły zaznaczył również, że samodzielny montaż licznika ciepła przez powoda nie miał wpływu na funkcjonowanie systemu (k. 874 – 887, k. 909 – 918 akt). W opisanych wyżej okolicznościach faktycznych należało zdaniem Sądu I instancji stwierdzić, że zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązał się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Jednocześnie nie sposób było pominąć, że zgodnie ze stanowiskiem pozwanego /powoda wzajemnego/, przedmiot umowy z dnia 07 maja 2009 roku należało rozpatrywać na gruncie praw autorskich, jako że przedmiot ten obejmował modernizację oprogramowania stworzonego przez pozwanego na podstawie umowy z dnia 13 lipca 2007 roku, do której również znajdują zastosowanie przepisy dotyczące tych praw. W związku z tym wskazywał, że w wypadku, gdy przedmiotem umowy o dzieło jest utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, dzieło powinno być tak oznaczone, aby obowiązkiem przyjmującego zamówienie było dostarczenie zamawiającemu rezultatu działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalonego w skonkretyzowanej przez strony postaci. W tej sytuacji prawa i obowiązki stron umowy powinny być oceniane na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, natomiast w zakresie, w którym dzieło jest utworem – należy stosować przepisy wspomnianej ustawy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 18 czerwca 2003 roku, II CKN 269/01, Lex nr 82128). Oceniając zatem wykonanie obowiązków przez strony na gruncie przepisów k.c. (umowy o dzieło ), Sąd Okręgowy stwierdził, iż pozwany nie wywiązał się z przyjętego zobowiązania i nie zrealizował umowy w terminie. Nie zakończył on bowiem prac przeprowadzanych na modernizowanym urządzeniu, przy czym pompa ciepła nie tylko nie została wyposażona w opcję chłodzenia latem, ale została też uszkodzona powodując niedogrzanie budynku zimą, gdyż kwestie te wynikały jednoznacznie z przytoczonej opinii biegłego, który krytycznie odniósł się do ingerencji pozwanego w budowę urządzenia dodając, że bez wymaganych prawem deklaracji zgodności i aprobat technicznych i tak nie mogłoby one zostać dopuszczone do użytku. Wywodził, ze pisma Z. K. jednoznacznie dowodziły, iż zdawał on sobie sprawę z niezakończenia prac przewidzianych umową, przy czym winą za ten stan rzeczy obarczał on powoda zarzucając mu naruszenie wspomnianej umowy. W ocenie Sądu Okręgowego nie było jednak podstaw do stwierdzenia, że na powodzie ciążył obowiązek wydania pozwanemu dokumentacji projektowej domu bądź, że wskutek montażu licznika ciepła powód doprowadził do naruszenia § 6 umowy. Za przekonujący uznał wniosek biegłego, że jeżeli istotnie pozwanemu niezbędna była wiedza o zapotrzebowaniu budynku powoda na ciepło, to stosowne pomiary winien on jako profesjonalista poczynić przed przystąpieniem do realizacji umowy. Cytowany wyżej biegły wskazał również, że montaż licznika nie stanowił ingerencji w modernizowane urządzenie i nie mógł doprowadzić do jego wyłączenia w dniu 13 lutego 2010 roku – te bowiem nastąpiło wskutek uprzedniego zaprogramowania pompy ciepła przez pozwanego. Zaprogramowanie takie było możliwe, jak ustalił biegły, a przy tym sam pozwany stwierdził, że wyłączenie nie stanowiło żadnej awarii, a jedynie było przedmiotem normalnego funkcjonowania urządzenia. Poza sporem było, że pompy ciepła nie dało się już później w ogóle uruchomić. W ocenie Sądu Okręgowego korespondencja stron w połączeniu z wnioskami opinii biegłego jednoznacznie dowodzi, iż pozwany Z. K. nie realizował przyjętych przez siebie obowiązków, mimo przekroczenia umówionego terminu i monitów powoda, prace pozwanego nie tylko nie doprowadziły do osiągnięcia założonego celu, ale wręcz zepsuło to, co przez uprzednie dwa sezony grzewcze dobrze funkcjonowało. Z uwagi na powyższe, Sąd Okręgowy uznał odstąpienie powoda od umowy za skuteczne. W wyniku odstąpienia strony nie są już obustronnie wobec siebie zobowiązane do świadczeń przewidzianych w umowie, a to, co ewentualnie świadczyły już wcześniej, podlega zwrotowi. Zgodnie bowiem z art. 494 k.c., strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, jest obowiązana zwrócić drugiej stronie to, co otrzymała od niej na mocy umowy, sama zaś może żądać tego, co świadczyła, oraz - niezależnie od powyższego - może żądać naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Pozwany winien zatem zwrócić otrzymaną od powoda kwotę 14.000 zł. Co więcej, jest on też zobowiązany do pokrycia strat wywołanych koniecznością użycia przez M. K. grzejnika elektrycznego w miejsce działającej uprzednio – tj. przed przeróbkami pozwanego – pompy ciepła. Koszt ogrzewania takim grzejnikiem został oszacowany przez biegłego na kwotę 3.657,50 zł. Jako że powód domagał się zasądzenia kwoty niższej, 2.695 zł, roszczenie to podlegało uwzględnieniu w całości, co łącznie daje kwotę 16.695 zł na rzecz M. K.. Jednocześnie Sąd I instancji wskazał, że przytoczone wyżej względy skutkowały oddaleniem roszczenia pozwanego (powoda wzajemnego) o zapłatę 4.000 złotych tytułem pozostałej części wynagrodzenia ustalonego przez strony umową z dnia 07 maja 2009 roku. Podobnie ocenił roszczenie o zapłatę kwoty 2.793,00 złotych tytułem wynagrodzenia za prace dodatkowe wykonane na zlecenie powoda (pozwanego wzajemnego), podnosząc, że Z. K. nie udowodnił, że jego kontrahent zlecał mu jakiekolwiek prace dodatkowe. Wywodził, że ch zakres oraz wysokość wspomnianej kwoty opiera się wyłącznie na twierdzeniach samego pozwanego (powoda wzajemnego), co wobec zaprzeczenia tym twierdzeniom przez powoda (pozwanego wzajemnego) jest daleko niewystarczające do uwzględnienia roszczenia. Odnosząc się z kolei do roszczeń z tytułu praw autorskich, stwierdził, że wytwór niematerialny, po to, aby uzyskać kwalifikację „utworu" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy prawo autorskie, powinien spełniać łącznie następujące warunki:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.