KC przez uznanie, że nie istnieją przesłanki do "zrewaloryzowania" odszkodowania wypłaconego w wysokości jednostronnie określonej przez pozwaną, gdyż roszczenie przedawniło się, a poza tym nie nastąpiła w tym czasie istotna zmiana wartości pie- niądza, jak też przepisu art. 45 § 2 KP w związku z art. 47 § 1 KP, przez przyjęcie zasadności wypowiedzenia umowy o pracę w dniu 3 grudnia 1993 r., a ponadto przepisu art. 1 § 1 oraz art. 8 § 1 i 2 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o zwolnieniach grupowych przez uznanie, iż wypowiedzenie umowy nastąpiło z innych - tzw. oso- - 5 - bistych - przyczyn, a za skrócony okres wypowiedzenia nie przysługuje powodowi wynagrodzenie, co jest sprzeczne z art. 36 1 KP. Poza tym wnoszący kasację zarzucił "niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy", w szczególności faktu redukcji per- sonelu, z czego powód wywodzi wobec Spółdzielni swoje roszczenia z tytułu zwol- nienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy, jak też "pominięcie w merytorycznym rozstrzygnięciu kwestii prawidłowości roszczenia z tytułu nie zapłaconych odsetek od wypłaconego po terminie odszkodowania za niewydanie świadectwa pracy". W oparciu o powyższe zarzuty wnoszący kasację domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i "uznania powództwa", względnie uchylenia wyroku pierwszej i drugiej ins- tancji oraz przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, a także obciążenia pozwanej kosztami procesu oraz "zwolnienie powoda od uiszczenia opłaty kasacyjnej". W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreśla się, że pozwana w rzeczywistości nie przywróciła powoda do pracy na poprzednim stanowisku, gdyż było już ono zajęte przez zastępcę dyrektora, który po likwidacji tego etatu został dyrektorem Spółdzielni. Powodowi przysługuje zatem odszkodowanie z art. 47 KP w związku z art. 54 § 1 KP, gdyż nie można - jak to dowolnie stwierdził Sąd Wojewódzki - przyj- mować, że umowa o pracę została rozwiązana za porozumieniem stron, skoro z tre- ści pisma z dnia 3 grudnia 1993 r. jednoznacznie wynika wypowiedzenie dokonane przez radę nadzorczą Spółdzielni. Gdyby nie doszło do popełnienia tego błędu, to Sąd drugiej instancji musiałby badać przyczyny owego wypowiedzenia, co doprowa- dziłoby go do wniosku o zwolnieniu powoda wyłącznie z ekonomicznych przyczyn dotyczących zakładu pracy. Wywód Sądu Wojewódzkiego, że składając wniosek o skrócenie okresu wy- powiedzenia, powód - nie mający zapewnionej innej pracy - świadomie zrezygnował z wynagrodzenia za pozostałe dwa miesiące jest - zdaniem wnoszącego kasację - "nielogiczny". Natomiast argumenty Sądu Wojewódzkiego dotyczące bezzasadności roszczenia o waloryzację odszkodowania są "niezrozumiałe", gdyż zaproponowana kwota mieści się w ramach "rzeczywistej utraty mocy i siły nabywczej pieniądza". Przy rozstrzyganiu sprawy Sąd Wojewódzki nie zajął się też - z niewiadomych przy- czyn - kwestią odsetek od wypłaconego po terminie odszkodowania za niewydanie świadectwa pracy w związku z bezzasadnym zwolnieniem powoda bez wypowiedze- - 6 - nia w dniu 7 sierpnia 1992 r. W odpowiedzi na kasację strona pozwana wniosła o jej odrzucenie i zasądze- nie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W motywach tej od- powiedzi wyrażono pogląd, że skoro powód nie odwołał się od wypowiedzenia umowy z dnia 3 grudnia 1992 r., to swoje roszczenia może wywodzić jedynie "z tytułu wydanego świadectwa pracy", a w tych sprawach kasacja nie przysługuje (art. 393 pkt 6 KPC). Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest niedopuszczalna w odniesieniu do - objętej przedmiotem zaskar- żenia o łącznej wartości 7.337 zł - kwoty 585 zł, stanowiącej odsetki za opóźnienie wypłaty odszkodowania z tytułu niewydania w ustawowym terminie świadectwa pracy w związku z bezpodstawnym zwolnieniem powoda bez wypowiedzenia z jego winy w dniu 7 sierpnia 1992 r. Zgodnie bowiem z art. 393 pkt 6 KPC kasacja nie przysługuje w sprawach dotyczących świadectwa pracy i roszczeń z tym związanych, wobec czego tę część skargi należało odrzucić na podstawie art. 393 8 § 1 KPC. Natomiast pozostała część skargi kasacyjnej jest bezzasadna i podlega od- daleniu. Oceny tej nie zmienia fakt, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest rze- czywiście - zwłaszcza w odniesieniu do zarzutów apelacji - dość lakoniczne i ogólni- kowe, aczkolwiek wynika to głównie stąd, że Sąd Wojewódzki podzielił w całości ustalenia faktyczne i ich prawną kwalifikację dokonaną w wyroku pierwszoinstancyj- nym. Wnoszący kasację nie stawia zresztą zaskarżonemu wyrokowi żadnych zarzu- tów naruszenia przepisów postępowania, które miałyby istotnie wpłynąć na wynik sprawy (art. 393 1 pkt 2 KPC), a w każdym razie przepisów tych nawet nie wskazuje (choć art. 393 3 KPC wymaga ponadto argumentacji, na czym naruszenie danego przepisu miałoby polegać) i ogranicza się do nieistotnej dla reżimu postępowania kasacyjnego abstrakcyjnej tezy o "niewyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy". Skoro Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę jedynie w granicach kasacji, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie ewentualną nieważność postępowania (art. 393 11 KPC), to zasadność przedmiotowej skargi, pozbawionej skonkretyzowanych zarzu- tów procesowych, może być badana wyłącznie pod kątem postawionych w niej za- - 7 - rzutów naruszenia przepisów prawa materialnego. W tym zakresie wnoszący kasację twierdzi w jej petitum o błędnej wykładni "i" niewłaściwym zastosowaniu "art. 67 § 1 KP w związku z art. 300 KP i art.
45 § 2 KP w związku z art. 47 § 1 KP", "art. 1 § 1 oraz art. 8 § 1 i 2 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. a także art. 36 1 KP", zaś w uzasadnieniu skargi pisze ponadto o prawie powoda do odszkodowania "z art. 47 KP w związku z art. 54 § 1 KP". Zauważyć najpierw trzeba, że wnoszący kasację używa spójnika koniunkcji ("i"), czym sugeruje, iż wymienione wyżej przepisy zostały naruszone zarówno przez ich błędną wykładnię, jak też przez niewłaściwe zastosowanie. Jest to jednak su- gestia nietrafna, a tym samym dowód niestaranności przy sporządzaniu tego pisma procesowego, gdyż w treści uzasadnienia skargi kwestia ta w ogóle nie jest poru- szana i tylko z kontekstu uzasadnienia można by wnioskować, że wnoszący kasację zarzuca niewłaściwe zastosowanie powołanych przepisów, a konkretnie ich niezas- tosowanie, pomimo takiej powinności. Tymczasem w stanie faktycznym sprawy, ustalonym przez Sąd pierwszej instancji i aprobowanym przez Sąd Wojewódzki, a nie kwestionowanym też - z braku adekwatnych zarzutów procesowych - przez wno- szącego kasację, wymienione w skardze przepisy prawa nie znajdowały zastosowa- nia zarówno ze względów merytorycznych, jak też z przyczyn formalnych, tzn. z po- wodu podania błędnej numeracji tych przepisów, o czym mowa w dalszej części ni- niejszych wywodów. W tym miejscu podkreślić należy, że powód dochodził w pozwie roszczeń po- zostających w związku z dwiema czynnościami prawnymi rozwiązującymi jego stosu- nek pracy, tzn. oświadczeniem pracodawcy z dnia 7 sierpnia 1992 r. o rozwiązaniu stosunku bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP oraz oświadczeniem z dnia 3 grudnia 1993 r. o rozwiązaniu umowy za trzymiesięcznym wypowiedzeniem. W odniesieniu do rozwiązania bez wypowiedzenia Sąd Wojewódzki w Poznaniu uznał je za bezzasadne i wyrokiem w innej sprawie [...], wydanym w dniu 26 listo- pada 1993 r., przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach. W tej sytuacji powód po podjęciu pracy w dniu 3 grudnia 1993 r. miał na podstawie art. 57 § 1 KP (a nie art. 67 § 1 KP - jak błędnie podaje wnoszący kasację) roszczenia o wynagro- dzenie za czas pozostawania bez pracy (określane przez wnoszącego kasację i przez Sądy obu instancji jako "odszkodowanie"), nie więcej jednak niż za 3 miesiące - 8 - i nie mniej niż za 1 miesiąc. Wynagrodzenie to za trzymiesięczny okres pozostawa- nia bez pracy pozwana wypłaciła powodowi w wysokości 1.443 zł w dniu 11 stycznia 1994 r., a więc w zasadzie niezwłocznie po podjęciu pracy. Obok wspomnianego wynagrodzenia Spółdzielnia wypłaciła też powodowi kwotę 1.162,58 zł tytułem "od- setek" za rzekome opóźnienie w spełnieniu tego tzw. odszkodowania (będącego wy- nagrodzeniem w rozumieniu art. 57 § 1 KP). Innymi słowy, rzeczone wynagrodzenie wypłaciła pozwana wraz z jego "mimowolną waloryzacją", wynoszącą około 80% za- robków powoda z okresu poprzedzającego zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia. Z tych przede wszystkim względów nie było przesłanek do zastosowania w sprawie dodatkowo sądowej waloryzacji spornego świadczenia na podstawie art.
KC (powołany przez wnoszącego kasację § 1 tego przepisu dotyczy zasady nominali- zmu). Podnoszony przez Sądy obu instancji brak zastrzeżeń powoda co do wysoko- ści świadczenia w momencie jego przyjęcia i dopiero późniejsze domaganie się wa- loryzacji odebranej kwoty, ma więc dla niniejszej sprawy drugoplanowe znaczenie. Prawomocne orzeczenie o przywróceniu powoda do pracy na stanowisku dy- rektora pozwanej Spółdzielni nie może być - ze względu na powagę rzeczy osądzo- nej - kwestionowane. Nie usuwa to wszakże wątpliwości, czy zatrudnienie to nie po- winno być zakwalifikowane przez Sąd jako stosunek pracy z aktu powołania, co na- wet w razie bezprawności jego niezwłocznego rozwiązania z winy zainteresowanego zredukowałoby roszczenia powoda do dochodzenia świadczenia odszkodo- wawczego. Zasądzenie powodowi w dniu 26 listopada 1993 r. tylko takiego ewen- tualnie odszkodowania nie miałoby wprawdzie wpływu na żądanie jego waloryzacji, gdyż trzeba by uznać, że Spółdzielnia - analogicznie jak przy wynagrodzeniu za czas pozostawania bez pracy - przeprowadziła ją w formie wypłaty osiedmdziesię- cioprocentowych odsetek za rzekome opóźnienie, lecz pozwoliłoby uniknąć sporu na tle podjętej przez powoda próby odzyskania stanowiska dyrektora. Pozwana Spółdzielnia nie mogła zignorować prawomocnego orzeczenia, ale nie wyobrażała też sobie dalszej współpracy z powodem jako dyrektorem, i to nie tyle ze względu na zajęcie tego stanowiska przez Eugeniusza W. - dotychczasowego zastępcę dyrektora - ile z uwagi na spowodowaną procesem utratę koniecznego zaufania. Dlatego rada nadzorcza zaoferowała powodowi stworzenie płacowo równorzędnego stanowiska szefa produkcji, lecz powód propozycji tej nie przyjął, - 9 - dobrze zapewne wyczuwając, że jest to rozwiązanie doraźne, wymuszone zaistniałą sytuacją, więc trudno opierać na niej zawodową przyszłość, skoro rada nadzorcza nie akceptuje jego osoby i będzie - jak się obrazowo wyraził - szukać pretekstu do dyscyplinarnego zwolnienia go z pracy. Chcąc nie chcąc powód przystał więc osta- tecznie na koncepcję, że Spółdzielnia dokona wypowiedzenia stosunku pracy i na wniosek zainteresowanego zgodzi się skrócić okres wypowiedzenia do jednego mie- siąca, tj. do dnia 31 stycznia 1994 r., przy czym powód będzie przez cały ten czas wykorzystywał urlop wypoczynkowy. Wspomniany wniosek należy w świetle art. 36 § 1 KP oceniać jako inicjatywę powoda w sprawie porozumienia o ustaleniu wcześniejszego terminu ustania sto- sunku pracy, które to ustalenie pozostaje bez wpływu na tryb rozwiązania, następu- jącego za wypowiedzeniem pracodawcy. Powód wolałby oczywiście, aby skrócenia okresu wypowiedzenia dokonał pracodawca w trybie art. 36 1 § 1 KP, ale tym strona pozwana nie była zainteresowana, a poza tym zakres zastosowania powołanego przepisu był przed jego nowelizacją dokonaną przez ustawę z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz. 110) ograniczony do wypowiedzenia pracownikowi bezterminowej umowy o pracę z powodu zmniejszenia stanu zatrudnienia lub zmian w jego strukturze albo ograni- czenia zadań lub zakresu działalności zakładu, względnie likwidacji komórki organi- zacyjnej, w której pracownik jest zatrudniony. Jednakże w przedmiotowej sprawie, dotyczącej stanowiska dyrektora Spółdzielni, żadna z tych sytuacji nie występowała. Wypowiedzenie przez pracodawcę stosunku pracy osobie zatrudnionej na stanowisku dyrektora przy dalszym utrzymywaniu tego stanowiska nie należy też do zakresu zastosowania art. 10 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 grud- nia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.), a tym samym nie uprawnia pracownika do otrzyma- nia odprawy z art. 8 tej ustawy. Wypowiedzenie złożone powodowi w dniu 3 grudnia 1993 r. było "zwykłym" wypowiedzeniem z art. 30 § 1 pkt 2 KP, którego zasadność w rozumieniu art. 45 § 1 KP nie może być kwestionowana. Wskutek utraty wzajemnego zaufania obie strony nie widziały bowiem szansy na zgodne ułożenie dalszej współ- pracy i były zainteresowane możliwie rychłym "zejściem sobie z oczu". Dlatego - 10 - pozwana wyraziła zgodę, a nawet zasugerowała powodowi złożenie wniosku o skró- cenie okresu wypowiedzenia, na co powód świadomie przystał. W kwestii sposobu doprowadzenia do ustania stosunku pracy strony przejawiły więc daleko idące współdziałanie, dochodząc w istocie do szczególnego konsensusu, nawet jeżeli ustanie to nastąpiło formalnie wskutek jednostronnej czynności prawnej pracodawcy, a porozumienie objęło jedynie skrócenie okresu wypowiedzenia. Nic innego w tej mierze nie stwierdził też - wbrew zarzutom wnoszącego kasację - Sąd Wojewódzki. Nie może zatem skarżący z powołaniem się na działanie pod wpływem błędu lub groźby kwestionować swej wcześniejszej aprobaty dla wyżej opisanego trybu ustania stosunku pracy i na podstawie art. 47 1 KP domagać się teraz odszkodowań za bezzasadne wypowiedzenie oraz - z mocy art. 36 1 § 1 KP - za skrócenie jego okresu do jednego miesiąca. Nie jest bowiem prawdą, że nikt rozsądnie oceniający sprawę nie złożyłby - jako dyrektor zakładu - wniosku o skrócenie okresu wypowie- dzenia (art. 84 § 2 KC), skoro mógłby się przez to bezkonfliktowo rozstać - po wyko- rzystaniu urlopu wypoczynkowego - z niechętnym sobie pracodawcą. To samo doty- czy przekonania powoda o "groźbie" szukania przez pracodawcę pretekstu do niezwłocznego rozwiązania stosunku pracy. Taka ewentualnie wypowiedź praco- dawcy nie jest jeszcze groźbą bezprawną w rozumieniu art. 87 KC, tym bardziej, że rozwiązanie w trybie art. 52 § 1 KP wymaga ustawowo określonych przyczyn, a ich istnienie podlega sądowej kontroli, o czym przekonał się powód przy okazji zwalcza- nia skutków rozwiązania stosunku pracy w dniu 7 sierpnia 1992 r. Z wyżej podanych względów oraz przy częściowym jedynie zwolnieniu skar- żącego od ponoszenia kosztów postępowania kasacyjnego, Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC i art. 393 8 § 1 w związku z art. 393 pkt 6 KPC orzekł, jak w sentencji. ========================================
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.