Sygn. akt I ACa 951/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Anna Bohdziewicz (spr.) Sędziowie : SA Joanna Kurpierz SO del. Tomasz Ślęzak Protokolant : Anna Wieczorek po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2013 r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa (...) Klubu Sportowego (...) w Ż. przeciwko Powiatowi (...) o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 10 września 2012 r., sygn. akt I C 44/12 1) oddala apelację; 2) nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 951/12 UZASADNIENIE Powód - Stowarzyszenie (...) w Ż. wystąpił z pozwem przeciwko Powiatowi Ż. domagając się zasądzenia na swoją rzecz łącznie kwoty 464.955 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od kwot i dat szczegółowo określonych w pozwie. W uzasadnieniu wyjaśniono, iż kwota dochodzona pozwem odpowiada sumie kwot, o jakie w latach 2001-2004 została zaniżona należna powodowi dotacja oświatowa. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa zarzucając między innymi, iż nie wskazano sposobu wyliczenia kwoty dochodzonej pozwem. Wyrokiem z 25 lipca 2011 r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej oddalił powództwo i odstąpił od obciążania strony powodowej kosztami procesu. Uzasadniając wydane rozstrzygnięcie Sąd pierwszej instancji wskazał, że roszczenia powoda nie zostały udowodnione. Przede wszystkim powód nie wykazał dokumentami, ilu uczniów uczyło się w spornych latach w prowadzonych przez niego gimnazjum i liceum, czy w terminie składał wymagane sprawozdania oraz informacji, jaka stawka subwencji za dany rok przysługiwała powodowi, a nadto jaką kwotę otrzymał z tego tytułu. Wyrok ten został zaskarżony przez powoda. Na skutek uwzględnienia apelacji wyrok został uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że to na stronie pozwanej ciążył dowód wykazania, iż należną powodowi dotację wyliczył zgodnie z prawem i przekazał w należnej wysokości. W związku z tym Sąd odwoławczy polecił, aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy zobowiązać pozwanego do przedłożenia dokumentacji obrazującej sposób naliczania dotacji dla powoda, w szczególności wykazującej, w jakiej wysokości w poszczególnych latach przekazana została przez budżet Państwa subwencja oświatowa dla pozwanego, jak była jej wysokość przypadająca na jednego ucznia, jakie kwoty dotacji ogółem i na jednego ucznia pozwany przekazał powodowi oraz czy istniały podstawy do wstrzymania lub zmniejszenia dotacji. Sąd odwoławczy podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że roszczenia objęte pozwem nie uległy trzyletniemu przedawnieniu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zaskarżonym wyrokiem z 10 września 2012 r. oddalił powództwo i odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu, a wydane rozstrzygnięcie następująco uzasadnił: W pierwszej kolejności wskazano, iż po uchyleniu wyroku wcześniej wydanego w tej sprawie, powód rozszerzył powództwo domagając się zasądzenia łącznie kwoty 552.087,76 złotych. Uzasadniając wysokość tego roszczenia podał, że należna dotacja w poszczególnych latach winna wynosić: - w 2001 r. – 299.712 złotych - w 2002 r. – 259.488 złotych - w 2003 r. – 317.457 złotych - w 2004 r. – 355.249,68 złotych. Powód prowadzi Szkołę (...): liceum od 1994 r. i gimnazjum od września 2001 r.. Od 1999 r. powód korzystał z dotacji wypłacanych przez Powiat (...). Rada Powiatu (...) kolejno w latach: 2001, 2002 i 2003 podjęła uchwały określające zasady udzielania dotacji niepublicznym szkołom i placówkom oświatowym posiadającym uprawnienia szkół lub placówek publicznych. W załącznikach do uchwał określono wzory wniosku o udzielenie dotacji oraz sprawozdania z wykorzystania dotacji. W sprawozdaniach kierowanych do GUS prowadzone przez powoda liceum wskazywało następujące liczby uczniów według stanu na 30 września: - w 2000 r. – 67 uczniów - w 2002 r. – 47 uczniów - w 2003 r. – 18 uczniów i 30 uczniów Z kolei w meldunkach kierowanych do GUS przez szkoły prowadzone przez powoda wskazywano następujące liczby uczniów według stanu na 10 września: - w 2002 r. – 16 uczniów gimnazjum, 43 uczniów liceum - w 2003 r. – 19 uczniów gimnazjum, 46 uczniów liceum - w 2004 r. – 47 uczniów liceum. Dyrektor Liceum prowadzonego przez powoda w piśmie z 2 kwietnia 2012 r. wykazał poniższe liczby uczniów w poszczególnych latach: - 2000/2001 – 70 uczniów - 2001/2002 – 57 uczniów (9 uczniów gimnazjum i 48 uczniów liceum) - 2002/2003 – 65 (18 uczniów gimnazjum i 47 uczniów liceum) - 2003/2004 – 66 (19 uczniów gimnazjum i 47 uczniów liceum). W okresie objętym żądaniem pozwu pozwany wypłacił powodowi dotacje w wysokości: - w 2001 r. – 137.956 złotych - w 2002 r. – 107.727 złotych - w 2003 r. – 120.000 złotych - w 2004 r. – 314.136 złotych. W korespondencji prowadzonej przez strony w związku z kwestionowaniem przez powoda wysokości dotacji, powodowe stowarzyszenie zarzucało zaniżenie należnych dotacji o połowę i proponowało ugodowe załatwienie sporu poprzez wypłatę kwoty 150.000 złotych, co miało stanowić połowę należnej kwoty. Wykonanie budżetu przez pozwanego w 2003 r. było przedmiotem kontroli NIK, który ocenił wykonanie budżetu pozytywnie. Ponadto gospodarka finansowa pozwanego była objęta kontrolami przeprowadzanymi przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Przeprowadzone kontrole nie stwierdziły nieprawidłowości w zakresie przekazywania dotacji z subwencji oświatowej. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, iż dowodami o najistotniejszym znaczeniu dla rozstrzygnięcia były dokumenty potwierdzające liczbę uczniów według stanu na dzień 30 września, zgłoszoną przez powoda pozwanemu oraz Głównemu Urzędowi Statystycznemu. W tym zakresie Sąd dysponował jedynie odpisami niektórych sprawozdań (...) i meldunków (...), a nadto dwoma odpisami wniosków o przyznanie dotacji skierowanych do pozwanego. Sąd Okręgowy wskazał, że nie mógł uznać tych dokumentów za w pełni wiarygodne dowody z tego względu, że dostrzegł sprzeczności pomiędzy nimi oraz pomiędzy oświadczeniami strony powodowej w zakresie liczby uczniów w poszczególnych latach w obu szkołach, a różnice te były znaczące. W ocenie Sądu pierwszej instancji liczby uczniów w poszczególnych latach nie można ustalić także w oparciu o przedstawione przez powoda dzienniki lekcyjne i księgi uczniów, albowiem zawierają one szereg skreśleń, a dodatkowo wynikające z nich liczby uczniów są odmienne od liczb wynikających ze sprawozdań składanych w GUS oraz wnioskach składanych pozwanemu. Sąd pierwszej instancji dokonał drobiazgowej analizy przedstawionych przez powoda dokumentów, mających obrazować liczbę uczniów w obu szkołach w okresie objętych sporem i wskazał na sprzeczności między nimi, co do liczby uczniów w poszczególnych okresach. Dokonana analiza pozwoliła Sądowi Okręgowemu na wyciągnięcie wniosku, że w oparciu o dowody, jakimi dysponuje, nie jest możliwe ustalenie, jaka była liczba uczniów w obu szkołach prowadzonych przez powoda według stanu na 30 września roku poprzedzającego przyznanie dotacji, zadeklarowana przez powoda pozwanemu. Sąd Okręgowy oddalił wniosek strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości, który miałby ustalić, w jakim zakresie pozwany uczynił zadość obowiązkowi przekazania powodowi uzyskanych w ramach subwencji środków. Sąd pierwszej instancji przyznał, iż Sąd odwoławczy przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, polecił nawet rozważenie przeprowadzenia takiego dowodu z urzędu. Jednocześnie wyjaśnił, że w jego ocenie przeprowadzenie tego dowodu nie było możliwe, a to wobec braku wystarczających dokumentów, na podstawie których biegły mógłby dokonać stosownych obliczeń i brak wiarygodnych danych, co do liczby uczniów w szkołach prowadzonych przez powoda w okresie objętym sporem. Przechodząc do rozważań prawnych odnośnie do podstaw powództwa, Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie zasługiwało ono na uwzględnienie. Odwołując się do stanowiska zajętego uprzednio w sprawie przez Sąd odwoławczy, Sąd pierwszej instancji uznał za przesądzoną już zarówno kwestię dopuszczalności drogi sądowej, jak również niezasadność podnoszonego zarzutu przedawnienia. Sąd Okręgowy stwierdził, że zasadność żądania pozwu nie została udowodniona. Wskazano, iż zgodnie z art. 90 ust. 2a ustawy o systemie oświaty dotacje dla szkół niepublicznych o uprawnieniach szkół publicznych, w których realizowany jest obowiązek szkolny lub obowiązek nauki, przysługują na każdego ucznia w wysokości nie niższej niż kwota przewidziana na jednego ucznia danego typu i rodzaju szkoły w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymywanej przez jednostkę samorządu terytorialnego, o której mowa w ust. 1 i 2, pod warunkiem, że osoba prowadząca szkołę poda organowi właściwemu do udzielania dotacji planowaną liczbę uczniów nie później niż do 30 września roku poprzedzającego rok udzielania dotacji. Dlatego też, aby ustalić wysokość należnej stronie powodowej dotacji w spornym okresie koniecznym było pozyskanie danych dotyczących liczby uczniów w gimnazjum i liceum prowadzonych przez powoda według stanu na dzień 30 września, podaną stronie pozwanej. W dalszej kolejności koniecznym było ustalenie, jaka była wysokość subwencji oświatowej przyznanej pozwanemu z budżetu Państwa oraz jak obliczono wysokość dotacji dla powoda. Sąd pierwszej instancji zobowiązał stronę pozwaną do przedstawienia dokumentacji obrazującej sposób wyliczenia dotacji dla powoda w spornym okresie, a w szczególności wskazującej na wysokość otrzymanej subwencji oświatowej w poszczególnych latach, wysokość dotacji na jednego ucznia, wysokość dotacji przekazanej powodowi w poszczególnych latach ze wskazaniem też wysokości dotacji na jednego ucznia. Polecono także wyjaśnienie, czy istniały podstawy do wstrzymania lub zmniejszenia dotacji. Pozwany przedstawił jedynie dokumenty wskazujące na wysokość dotacji przekazanej powodowi, co nie było jednak między stronami sporne. Pozwany nie przedłożył innych dokumentów powołując się na ich brak z uwagi na pięcioletni okres przechowywania dokumentacji. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 233 § 2 k.p.c. obowiązany jest do dokonania oceny, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu. Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, iż z uwagi na czasokres, jaki upłynął między okresem, z którym powód wiąże swoje roszczenia a datą wniesienia pozwu, odmowę pozwanego przedstawienia żądanych dokumentów należy uznać za usprawiedliwioną. Sąd Okręgowy odwołał się do uregulowań dotyczących przechowywania i archiwizacji dokumentów, zawartych w Rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej dla organów powiatu (Dz. U. z 1998 r. Nr 160, poz. 1074). Wynika z nich, że dokumenty dotyczące dotacji i subwencji są zaklasyfikowane do kategorii (...), a zatem podlegają 5-letniemu okresowi przechowywania. W tej sytuacji, w ocenie Sądu Okręgowego, nie było podstaw do kwalifikowania odmowy pozwanego przedstawienia dokumentów, jako wyrazu jego stanowiska procesowego. Wprawdzie Sąd odwoławczy uznał, że to stronę pozwaną obciąża dowód wykazania prawidłowości wyliczenia i przyznania dotacji, jednakże w tej konkretnej sytuacji Sąd Okręgowy stwierdził, iż do utraty możliwości skorzystania z dokumentów doprowadziły zaniedbania powoda. Zwrócono uwagę, że powód miał możliwość złożenia wniosku o zabezpieczenie dokumentów w trybie art. 310 k.p.c., co zapewniłoby możliwość udowodnienia podnoszonych przez nią w procesie twierdzeń. Pomimo rozpoczęcia w lutym 2004 r. korespondencji z pozwanym, w której kwestionowano wysokość przekazywanych dotacji, powód wystąpił ze swoimi żądaniami na drogę sądową dopiero w październiku 2010 r.. Zdaniem Sądu pierwszej instancji obciążenie pozwanego negatywnymi konsekwencjami braku dowodów oznaczałoby akceptację takiego zachowania powoda, które – poprzez zaniechanie wystąpienia w odpowiednim czasie z pozwem lub chociażby wnioskiem o zabezpieczenie dowodów – doprowadza do faktycznego pozbawienia drugiej strony możliwości obrony, poprzez udowodnienie swoich twierdzeń. Sąd Okręgowy podjął z urzędu próbę uzupełnienia dokumentów zwracając się o nie do GUS. Uzyskał jednak informację, iż sprawozdania przekazywane przez poszczególne podmioty są niszczone po ich wykorzystaniu. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że brak pełnej i wiarygodnej dokumentacji dotyczącej liczby uczniów w gimnazjum i liceum prowadzonych przez powoda w spornym okresie był przyczyną oddalenia wniosku powoda o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, ponieważ właśnie ustalenie tej liczby jest przesłanką do wyliczenia wysokości należnej powodowi dotacji, a tym samym rozstrzygnięcia o żądaniu pozwu. Sąd wyjaśnił, że nawet ustalenie wysokości dotacji przewidzianej na jednego ucznia tego typu szkoły w części oświatowej subwencji ogólnej otrzymanej przez pozwanego w spornych latach, nie pozwoliłoby na ustalenie, czy kwota przyznana powodowi była niższa od należnej, a to wobec nieznanej liczby uczniów w szkołach powoda w tym czasie. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że z uwagi na brak wystarczających dowodów (który to brak winien obciążać powoda), powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, bowiem brak było podstaw do przyjęcia, że dotacje jakie pozwany wypłacił powodowi w latach 2001-2004 były niższe niż należne, a wynikające z art. 90 ust. 2a ustawie o systemie oświaty. O kosztach procesu postanowiono w oparciu o art. 102 k.p.c.. Powyższy wyrok został zaskarżony przez powoda, który sformułował następujące zarzuty naruszenia prawa procesowego, które miały wpływ na treść wyroku:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.