art. 299 KPC „przez dopuszczenie do pozostawienia niewyjaśnionych okoliczności sprawy, przekroczenia granic zasady swobodnej oceny dowodów, co w istocie wpły- nęło na wynik sprawy i uznanie apelacji za bezzasadną art. 385 KPC pomimo nie rozpoznania istoty sprawy (art. 378 § 2 KPC)”. Ponadto kasacja zarzuca, że naru- szono art. 22 §
65 §
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji na podstawie ustalonego stanu faktycznego doszedł do słusznego przekonania, że strony sporu łączyły stosunki prawne, które miały cechy stosunku pracy. Jako dodatkową okolicz- ność, która skłoniła go do sformułowania takiej oceny wskazał on, iż „wszyscy powo- dowie złożyli wobec pozwanych oświadczenia woli w przedmiocie zawarcia umowy o pracę (art. 11 KP)”. Sąd drugiej instancji, w zakresie oceny znaczenia zawartych wcześniej przez strony umów o pracę, idzie dalej niż Sąd Pracy, gdyż przyjmuje, że właściwie ich zawarcie rozstrzyga o tym, że stosunki między stronami należy trakto- wać jako stosunki pracy, gdyż złożenie przez powodów podpisów pod umowami zle- cenia nie oznacza, iż doszło do rozwiązania za porozumieniem stron wcześniej na- wiązanych umów o pracę. W kasacji na tym tle podnosi się, że Sąd drugiej instancji nie miał wystarczających podstaw dla przyjęcia takiej tezy, z tym iż jej argumentacja nie idzie w tym kierunku, że brak było podstaw do uznania, iż podpisanie umów zle- cenia przez powodów nie było równoznaczne z ich zgodą na rozwiązanie (w drodze porozumienia stron) z nimi umów o pracę, lecz że takich umów w ogóle z powódkami 5 nie zawarto, zaś gdy idzie o umowę o pracę na okres próbny, nawiązaną z powodem Aleksandrem K., to - mimo jej nazwy - w istocie była ona umową zlecenia, bo jej ce- lem nie było „wzajemne poznanie się stron w zamiarze zawiązania ewentualnej stałej umowy o pracę”, a cel umowy powinien być brany pod uwagę ze względu na dyrek- tywę zawartą w art. 65 § 2 KC. Stanowisko Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie znajduje dostatecznych podstaw w zgromadzonym materiale dowodowym, zwłaszcza jeżeli uwzględnić, iż w uzasadnieniu jego wyroku nie wskazano na jakich przesłankach faktycznych oparta została konkluzja, iż powodowie podpisując umowy zlecenia nie wyrazili równocześnie zgody na rozwiązanie ich umów o pracę, jak rów- nież gdy się zważy, że stanowisko Sądu pierwszej instancji jest inne, gdyż uznaje on, że umowy o pracę „zmienione zostały na umowy zlecenia”, a rozstrzygnięcie swoje wywodzi z analizy faktycznych cech stosunków prawnych nawiązanych przez strony. Nie oznacza to jednak, iż wyrok zaskarżony kasacją zasługiwał na uchylenie, gdyż zgodnie z art. 39312 KPC Sąd Najwyższy oddala kasację nie tylko wtedy, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, ale także gdy mimo błędnego uzasadnienia wyrok odpowiada prawu. Sąd drugiej instancji - aczkolwiek nie czyni tego w sposób jednoznaczny - w istocie zaaprobował tezę Sądu Pracy, iż strony łączyły stosunki pracy, bo miały one te cechy, które uznawane są w nauce i orzecznictwie za cechy konstytutywne dla tych stosunków. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego - w ocenie Sądu Najwyższego - stanowisko to jest trafne i stąd zarzut kasacji, iż w zas- karżonym wyroku doszło do naruszenia art. 22 §
Możliwość ukształtowania stosunków prawnych kierownika i wychowawców kolonijnych jako stosunków pracy wyraźnie dopuszczała (zakładała) strona pozwana skoro takie umowy zawierała (w przypadku Aleksandra K. była to umowa o pracę na okres próbny). Na tym tle niezrozumiałe są wywody uzasadnienia kasacji, których sens sprowadza się do wykazywania, iż z istoty rzeczy (ex definitione), czy też pojęciowo i ze względów organizacyjnych nawiązywanie stosunków pracy z kierownikiem kolonii i wychowawcami kolonijnymi jest bezwzględnie wykluczone. Teza, iż mogą być oni zatrudniani tylko na podstawie umowy zlecenia („umowy o świadczenie usług” - art. 750 KC) jest z gruntu fałszywa. Na jej poparcie w kasacji powołuje się między innymi rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 stycznia 1997 r. w sprawie warunków, jakie muszą spełniać organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej, a także zasad jego organizowania i nadzorowania (Dz.U. Nr 12, poz. 67 ze 6 zm.), nie określa ono jednakże formy nawiązywania stosunków prawnych dla reali- zacji wypoczynku dzieci i młodzieży szkolnej. Co więcej, przyjmując, że odpowie- dzialność za prawidłową organizację wypoczynku dzieci i młodzieży szkolnej powin- na być skoncentrowana w osobie organizatora i nie rozpraszana na inne podmioty, należy stwierdzić, że dla realizacji tego celu bardziej nadają się umowy o pracę za- wierane z kierownikami kolonii i wychowawcami kolonijnymi, niż umowy o świadcze- nie usług, gdyż organizator - w przypadku zawarcia umowy o pracę - jako uprawnio- ny do wydawania poleceń pracownikom nie może uchylać się od odpowiedzialności za błędy w zakresie ich wydawania, czy też za zaniechanie wydania odpowiednich poleceń. Myśl ta zawarta jest w przepisie § 1 rozporządzenia MEN z 21 stycznia 1997 r., przewidującym, że organizatorzy wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej są obowiązani do zapewnienia bezpiecznych warunków wypoczynku i właściwej opieki wychowawczej. Ponadto z niektórych przepisów tego rozporządzenia pośred- nio wynika, że - jeżeli nie wyłącznie, to głównie - praca w placówce wypoczynku po- winna być wykonywana przez „pracowników”, a więc w ramach stosunku pracy. Or- ganizator wypoczynku „zatrudnia” bowiem kadrę pedagogiczną (§ 1 zdanie 2 rozpo- rządzenia z dnia 21 stycznia 1997 r.), przedstawia kuratorowi oświaty dane dotyczą- ce kwalifikacji „pracowników” pedagogicznych i kierownika placówki wypoczynku, a także informacje o kwalifikacjach pracowników medycznych przewidzianych do za- trudnienia (§ 6 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z 21 stycznia 1997 r.), zaś do obowiązków kierownika placówki wychowawczej należy kontrola wykonywania obowiązków „przez pracowników” (§ 11 ust. 4 pkt 4 rozporządzenia z dnia 21 stycznia 1997 r.). Szczególnie istotną cechą stosunku pracy jest podporządkowanie pracownika pracodawcy, co zostało wyraźnie zaakcentowane w przepisie art. 22 § 1 KP - od chwili jego znowelizowania przez ustawę z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), który stanowi, iż przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykony- wania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Z reguły przy tym kie- rownictwo pracodawcy jest realizowane za pośrednictwem zatrudnianych przez niego kierowników, co oznacza, iż - nawet gdyby uznać, że powódki nie były bezpośrednio podporządkowane stronie pozwanej - nie można przyjąć, że nie podlegały one jej jako pracodawcy w rozumieniu art. 22 § 1 KP. Bezpośrednio podporządkowane były one kierownikowi kolonii, który realizował wobec nich uprawnienia kierownicze przys- 7 ługujące ich pracodawcy (stronie pozwanej). On sam natomiast podporządkowany był bezpośrednio pracodawcy. Jest przy tym oczywiste, że charakter podporządko- wania pracodawcy osoby zatrudnionej na stanowisku kierowniczym jest szczególny, co wynika z konieczności stworzenia jej pewnej swobody w działaniu i przejawiania inicjatywy oraz swoistego - do pewnego stopnia - ukształtowania wymagań w zakre- sie zaufania (jakim powinna ona cieszyć się u pracodawcy) oraz swoistego unormo- wania ponoszonej przez nią odpowiedzialności. Nie jest przypadkiem, iż w art. 100 § 1 KP uprawnienie do wydawania poleceń pracownikom przyznaje się „przełożonym”, a więc nie tylko pracodawcom, zaś w art. 212 KP wyodrębnia się obowiązki (w zak- resie bhp) osoby kierującej pracownikami. Mając na uwadze te i jeszcze inne uwa- runkowania „podporządkowania” jako szczególnie ważnej cechy stosunku pracy Sąd Najwyższy - uwzględniając ustalenia dotyczące stanu faktycznego sprawy - jest przekonany, że powodowie wykonywali swoją pracę w warunkach podporządkowania (kierownictwa ze strony pracodawcy) przewidzianego w art. 22 § 1 KP. Sądy słusznie przy tym przyjęły, że w stosunkach nawiązanych przez powodów występowały także dalsze cechy znamienne dla stosunku pracy, a konkretnie dotyczące osobistego wy- konywania pracy, podległości uregulowaniom porządkowym oraz miejsca i czasu wykonywania pracy. Z powyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.