Wyrok z dnia 27 marca 2000 r. I PKN 560/99 Przepis art. 4201 § 1 KC w związku z art. 300 KP nie może stanowić pods- tawy prawnej roszczenia mianowanego pracownika samorządowego o zasą- dzenie różnicy pomiędzy wynagrodzeniem faktycznie otrzymywanym, a należ- nym według przepisów prawa pracy. Przewodniczący SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Barbara Wagner. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2000 r. sprawy z powództwa Mariana R. przeciwko Urzędowi Miejskiemu w S. o zapłatę, na skutek kasacji powo- da od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 kwietnia 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację; nie obciążył powoda kosztami postępowania kasacyjnego. U z a s a d n i e n i e Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie wyro- kiem z dnia 11 grudnia 1998 r. [...] zasądził od pozwanego Urzędu Miejskiego w S. na rzecz powoda Mariana R. kwotę 47.489 złotych z ustawowymi odsetkami od 3 czerwca 1998 r. i oddalił powództwo w pozostałej części. Powód domagał się zasą- dzenia na jego rzecz kwoty 54.920,20 złotych tytułem wyrównania różnicy między wynagrodzeniem mu należnym i faktycznie przez niego otrzymywanym [...] w okresie od lutego 1996 r. do stycznia 1998 r., w związku z wyrokiem przywracającym go do pracy na stanowisku naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska w pozwanym Urzę- dzie. Sąd Wojewódzki ustalił, że powód został zatrudniony w pozwanym Urzędzie Miejskim w S. we wrześniu 1990 r. na stanowisku kierownika Wydziału Ochrony Śro- dowiska na podstawie umowy o pracę na czas nie określony. W marcu 1994 r. pra- codawca rozwiązał z powodem umowę o pracę za uprzednim wypowiedzeniem ze 2 skutkiem na dzień 30 czerwca 1994 r. Wyrokiem z 16 lutego 1996 r. Sąd Wojewódz- ki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie przywrócił powoda do pracy w pozwanym Urzędzie na poprzednie warunki pracy i płacy. Tego samego dnia po- wód zgłosił gotowość podjęcia pracy w Urzędzie Miejskim w S. zgodnie z treścią wy- roku przywracającego go do pracy. Pismem z 17 kwietnia 1996 r. Sekretarz Miasta działający w imieniu pozwanego pracodawcy potwierdził trwanie stosunku pracy po- woda na stanowisku naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i przyznał powodowi z tym dniem wynagrodzenie w wysokości 892 zł brutto, co odpowiadało wysokości wynagrodzenia, jakie powód otrzymywał w czerwcu 1994 r. bezpośrednio przed roz- wiązaniem stosunku pracy. Jednocześnie powód został oddelegowany na okres 6 miesięcy - od 1 maja do 31 października 1996 r. – do pracy w Wydziale Budynków i Lokali Komunalnych na samodzielne stanowisko inspektora do spraw ochrony śro- dowiska i utrzymania czystości na terenach komunalnych z zachowaniem dotychcza- sowego wynagrodzenia. Pismem z 6 maja 1996 r. powód zwrócił się do pracodawcy o wykonanie wyroku przywracającego go do pracy i zatrudnienie na odpowiednim stanowisku. W odpowiedzi Prezydent Miasta poinformował powoda, iż wyrok Sądu Wojewódzkiego został wykonany w jedyny możliwy sposób, ponieważ funkcję na- czelnika Wydziału Ochrony Środowiska pełni już na podstawie mianowania inna osoba, a oddelegowanie powoda na okres 6 miesięcy do innej pracy jest zgodne z prawem. Po upływie okresu oddelegowania pozwany zaproponował powodowi obję- cie stanowiska kierownika biura do spraw ochrony środowiska i utrzymania czystości na terenach komunalnych w Wydziale Budynków i Lokali Komunalnych z uposaże- niem 1.250 złotych. Powód odmówił przyjęcia tej funkcji, ponieważ stanowisko takie nie figurowało w strukturze organizacyjnej Urzędu Miejskiego w S. Powód zwrócił się o zatrudnienie go na samodzielnym stanowisku pracownika mianowanego, równo- rzędnym stanowisku naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska z wynagrodzeniem równym średniemu wynagrodzeniu naczelników wydziałów pozwanego Urzędu. W dniu 18 grudnia 1996 r. ponownie zaproponowano powodowi stanowisko kierownika biura do spraw ochrony środowiska i utrzymania czystości na terenach komunalnych w Wydziale Budynków i Lokali Komunalnych, tym razem z uposażeniem 1.520 zło- tych. Powód nie przyjął zakresu czynności na zaproponowanym mu stanowisku. Nadal zajmował stanowisko inspektora nie wykonując faktycznie żadnej pracy, zwłaszcza że nie stworzono jakiegokolwiek zespołu, którym miałby kierować. W grudniu 1996 r. powód wystąpił do Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Szczecinie z 3 pozwem o wyegzekwowanie od Urzędu Miejskiego w S. wyroku przywracającego go do pracy na stanowisko mianowanego naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska z wynagrodzeniem równym aktualnemu wynagrodzeniu naczelnika tego Wydziału w pozwanym Urzędzie oraz o zasądzenie różnicy pomiędzy wynagrodzeniem należ- nym naczelnikowi wydziału a faktycznie wypłacanym powodowi za okres od daty wy- roku przywracającego go do pracy (to ostatnie roszczenie jest przedmiotem rozpoz- nania w niniejszej sprawie). W kwietniu 1997 r. powód otrzymał podwyżkę wynagro- dzenia za pracę w wysokości 10 złotych, podczas gdy średnia wysokość podwyżki dla pracowników pozwanego Urzędu wyniosła 140 złotych. W okresie od stycznia do czerwca 1994 r. (przed rozwiązaniem stosunku pracy) powód otrzymywał wynagro- dzenie w wysokości 892 zł, które nie było najniższym uposażeniem wśród wynagro- dzeń naczelników wydziałów pozwanego Urzędu. Po przywróceniu do pracy w lutym 1996 r. powód do czerwca 1996 r. otrzymywał wynagrodzenie na poziomie z czerwca 1994 r. (892 zł), podczas gdy inni pracownicy zatrudnieni na stanowiskach naczelni- ków wydziałów otrzymywali wynagrodzenie dwukrotnie wyższe. W następnym okre- sie powód otrzymywał najniższe wynagrodzenie wśród naczelników wydziałów za- trudnionych w pozwanym Urzędzie, odbiegające od uposażenia innych osób dwu- trzykrotnie, chociaż mieszczące się w (dolnych) granicach przewidzianych w przepi- sach płacowych dotyczących pracowników samorządowych dla stanowiska naczel- nika wydziału urzędu miejskiego w mieście wielkości S. Uposażenie Krystyny S., na- czelnika, a następnie dyrektora Wydziału Organizacyjnego pozwanego Urzędu Miejs- kiego, również przywróconej do pracy w wyniku wyroku sądu, było w okresie od lute- go 1996 r. ponad dwukrotnie wyższe od uposażenia otrzymywanego przez powoda, co za okres od lutego 1996 r. do stycznia 1998 r. (czyli za okres objęty pozwem) dało różnicę w kwocie 47.489 złotych zasądzoną na rzecz powoda. Pismem z dnia 30 października 1998 r. Prezydent Miasta S., wykonując prawomocny wyrok przywra- cający powoda do pracy i postanowienie Sądu Wojewódzkiego z 5 października 1998 r. [...] nakazujące wykonanie tego wyroku, zatrudnił powoda na podstawie mia- nowania na stanowisku naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w S. z wynagrodzeniem 1.636 złotych. W tym czasie w strukturze organizacyjnej po- zwanego Urzędu nie istniał już (od maja 1997 r.) Wydział Ochrony Środowiska, na jego miejsce utworzono Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa, którego pracami kieruje dyrektor. Na skutek zmian organizacyjnych przeprowadzonych w maju 1997 r. kierownicy wydziałów, nazwani w dotychczasowej strukturze naczelnikami, stali się 4 dyrektorami. Sąd Wojewódzki uznał, że roszczenie powoda znajduje oparcie w treści art. 4201 § 1 zdanie 1 KC w związku z art. 300 KP. Przepis ten ma zastosowanie w ni- niejszej sprawie, chociaż pozwany Urząd Miejski w S. nie jest jednostką samorządu terytorialnego, a jedynie jednostką organizacyjną, przy pomocy której zarząd gminy wykonuje swoje zadania. Jednostką samorządu terytorialnego jest bowiem gmina posiadająca osobowość prawną. Brak osobowości prawnej pozwanego Urzędu nie skutkuje jednak pozbawienia pozwanego przymiotu pracodawcy zgodnie z art. 3 KP oraz zdolności sądowej i procesowej stosownie do art. 460 § 1 KPC. Jako podstawa prawna roszczeń pracowniczych art. 4201 § 1 KC powinien być stosowany odpo- wiednio z uwzględnieniem odrębności występujących w stosunkach z zakresu prawa pracy. Sąd ocenił, że wszystkie wynikające z art. 4201 § 1 KC przesłanki odpowie- dzialności odszkodowawczej pozwanego zostały spełnione. Szkoda, jakiej doznał powód, została wyrządzona przez Prezydenta Miasta S., który jest funkcjonariuszem samorządu terytorialnego. Zaniechanie przez Prezydenta Miasta S. faktycznego za- trudnienia powoda na poprzednio zajmowanym stanowisku naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w S., mimo prawomocnego wyroku Sądu Wojewódzkiego, jest zawinionym zachowaniem funkcjonariusza wyrządzającym szkodę. Działania podejmowane przez Prezydenta Miasta S. – poczynając od odde- legowania powoda w 1996 r. na pół roku na stanowisko inspektora w Wydziale Bu- dynków i Lokali Komunalnych, aż do powierzenia mu w 1998 r. na podstawie miano- wania stanowiska naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska, nie istniejącego w tym czasie w strukturze organizacyjnej Urzędu Miejskiego – należy uznać za bezprawne, wynikające z niezachowania należytej staranności wymaganej od pracodawcy. Przy- wrócenie do pracy na poprzednich warunkach oznacza nałożony na pracodawcę obowiązek zatrudnienia pracownika na tym samym stanowisku pracy, jakie pracow- nik uprzednio zajmował, z umożliwieniem mu faktycznego wykonywania pracy oraz przywróceniem dotychczasowej funkcji i wynagrodzenia. Wykonania takiego orze- czenia sądu nie stanowią pozorne działania pracodawcy nie przywracające pracow- nikowi w pełni jego dotychczasowej sytuacji na tle ogółu innych pracowników. Z winy pozwanego powód faktycznie nie został przywrócony do pracy. Zawinione zachowa- nie Prezydenta Miasta S. wyrządziło powodowi szkodę w postaci różnicy między wy- nagrodzeniem faktycznie pobieranym przez niego w okresie od lutego 1996 r. do stycznia 1998 r., a co najmniej przeciętnym wynagrodzeniem naczelników (a od maja 5 1997 r. dyrektorów) wydziałów pozwanego Urzędu. Ustalając wysokość odszkodo- wania Sąd wziął pod uwagę wynagrodzenie Krystyny S. zatrudnionej na stanowisku dyrektora Wydziału Organizacyjnego. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyniku apelacji strony pozwanej, zarzucającej naruszenie art. 4201 § 1 KC, przez przyjęcie, że prezydent miasta - działający jako kierownik urzędu miejskiego i dokonujący czynności prawnych kształtujących stosun- ki pracy pracowników zatrudnionych w urzędzie – jest funkcjonariuszem jednostki samorządu terytorialnego w rozumieniu tego przepisu, a także naruszenie art. 13 KP i art. 20 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 21, poz. 124 ze zm.) oraz § 5 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1990 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz. U. z 1993 r. Nr 111, poz. 493 ze zm.) przez ustalenie wynagrodzenia za pracę w wysoko- ści przekraczającej kwoty gwarantowane przepisami płacowymi regulującymi zasady wynagradzania pracowników samorządowych, zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wo- jewódzkiego i oddalił powództwo w całości. Sąd Apelacyjny stwierdził, że powód żądał wyrównania różnicy pomiędzy wy- nagrodzeniem faktycznie mu wypłaconym a należnym naczelnikowi (od maja 1997 r. dyrektorowi) wydziału w pozwanym Urzędzie. Powód nie żądał więc odszkodowania. To Sąd Wojewódzki – powołując się na przepis art. 4201 KC w związku z art. 300 KP - określił roszczenie powoda jako roszczenie o odszkodowanie, ustalając jednocze- śnie, że szkoda jest wynikiem zaniżania wynagrodzenia. Zastosowanie w rozpo- znawanej sprawie art. 4201 § 1 KC jest niedopuszczalne. Nie pozwala na to art. 300 KP, który dopuszcza możliwość zastosowania przepisów Kodeksu cywilnego, ale tylko w sprawach nie unormowanych przepisami prawa pracy i jeżeli przepisy Kodek- su cywilnego nie są sprzeczne z zasadami prawa pracy. Kwestia wynagrodzeń pra- cowników samorządowych została wyczerpująco uregulowana w przepisach prawa pracy, a mianowicie w art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 21, poz. 124 ze zm.). Przepis art. 4201 § 1 KC nie może mieć zastosowania do stosunków pracowniczych, gdyż kwestię zatrudnienia na określonym stanowisku oraz ustalenia stosownego wynagrodzenia regulują cało- ściowo przepisy prawa pracy. W rozpoznawanej sprawie przedmiotem procesu było roszczenie powoda o wysokość wynagrodzenia, gdyż po przywróceniu do pracy otrzymywał wynagrodzenie istotnie niższe niż inni naczelnicy wydziałów. Wynagro- dzenie to mieściło się jednak w stawkach wynagrodzenia określonych w przepisach 6 płacowych dla stanowiska naczelnika wydziału. Przed rozwiązaniem stosunku pracy (w czerwcu 1994 r.) powód otrzymywał wynagrodzenie zasadnicze według kategorii XVIII, dodatek funkcyjny według stawki 6, dodatek za wysługę lat w wysokości 20 % wynagrodzenia zasadniczego i dodatek służbowy w wysokości 3.990.000 złotych (przed denominacją). Po przywróceniu do pracy (w kwietniu 1996 r.) określono wy- nagrodzenie powoda według tych samych zasad co do wynagrodzenia zasadniczego (kategoria XVIII), dodatku funkcyjnego (stawka 6) i wysługi lat, natomiast dodatek służbowy przyznano w kwocie 110 złotych. Oznacza to, że zmianie uległ jeden ze składników wynagrodzenia, a mianowicie dodatek służbowy. Kwestię tego składnika wynagrodzenia reguluje § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1990 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz. U. z 1993 r. Nr 111, poz. 493 ze zm.). Z treści powołanego przepisu wynika, że jest to całkowicie uznaniowy element wynagrodzenia. Dodatek służbowy stanowi istotny składnik wynagrodzenia dyrektorów wydziałów pozwanego Urzędu, wpływając znacząco na wysokość tych wynagrodzeń i powodując istotną dysproporcję między wynagrodzeniami dyrektorów i wynagrodzeniem powoda. W istocie rzeczy spór w rozpoznawanej sprawie dotyczy wysokości dodatku służbowego, jednak ingerencja sądu w tę materię stanowiłaby naruszenie kompetencji pracodawcy, skoro ustawodawca określił dodatek służbowy jako uznaniowy składnik wynagrodzenia. Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł powód, wnosząc o zmianę wy- roku Sądu drugiej instancji i „uwzględnienie powództwa w całości”, co należy rozu- mieć jako wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji strony poz- wanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego. Kasacja została oparta na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego, a mianowicie art. 4201 § 1 KC w związku z art. 300 KP, polegającym na przyjęciu, że przepisy te nie mają zastosowa- nia w sprawie, ponieważ przedmiotem procesu jest uregulowana przepisami prawa pracy i ustawy o pracownikach samorządowych kwestia różnicy w wynagrodzeniu, podczas gdy powód dochodził pozwem odszkodowania za zawinione zachowanie Prezydenta Miasta S. jako funkcjonariusza samorządu terytorialnego, polegające na niepodporządkowaniu się treści orzeczenia Sądu, 2) naruszeniu przepisów postę- powania mającym wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 392 KPC, polegają- cym na poczynieniu przez Sąd drugiej instancji odmiennych od Sądu pierwszej ins- tancji ustaleń faktycznych, iż przedmiotem żądania powoda była różnica w wynagro- dzeniu, a nie kwota odszkodowania, przez co orzeczenie Sądu pierwszej instancji 7 stanowiło niedopuszczalną prawem ingerencję tego Sądu w stosunek pracownik- pracodawca. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i z tego względu podlega odda- leniu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.