KP nie dają podstaw do uznania, że świadczenie każdej pracy na- stępuje w ramach stosunku pracy. Zasada swobody umów, obowiązująca w prawie pracy zgodnie z art. 3531 KC w związku z art. 300 KP, pozwala stronom swobodnie ukształtować stosunek prawny, w obrębie którego ma być wykonywana praca. Nie ma też przesłanek do twierdzenia, iżby obowiązki portiera można było pełnić jedynie na podstawie umowy o pracę. Powódka ma zaś wystarczające zasoby życiowego doświadczenia, aby umowę zlecenia odróżnić od umowy o pracę. Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu powódki jej pełnomocnik, zarzucając błędną wykładnię art. 22 §
KP oraz domagając się na tej podsta- wie uchylenia kwestionowanego orzeczenia i poprzedzającego go rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że chcąc sobie zapewnić źródło utrzymania zo- stała skarżąca „życiowo przymuszona” do zawierania umów nazywanych „formalnie” umowami zlecenia, mimo że „de facto” była to umowa o pracę, o czym świadczy przedmiot wykonywanych czynności, identyczny ze spełnianymi na rzecz byłego Domu Kultury „Ż.” w L. Natomiast „odmienna interpretacja pozostaje w sprzeczności z art. 22 § 11 KP i stanowi jego błędną wykładnię”. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja jest bezzasadna. Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem sprawę w grani- cach kasacji, wyznaczonych przede wszystkim przez przytoczone podstawy kasacyj- ne oraz ich uzasadnienie (art. 3933 KPC), a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania (art. 39311 KPC). Tymczasem wnoszący przedmiotową kasację nie zarzuca w niej Sądowi drugiej instancji naruszenia przepisów procedury mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności przepisów o prowa- 4 dzeniu postępowania dowodowego. Faktyczna podstawa zaskarżonego rozstrzyg- nięcia nie może być nawet w ten pośredni sposób kwestionowana i jest dla Sądu Najwyższego wiążąca. Oznacza to w konsekwencji, że chybiony jest kasacyjny za- rzut naruszenia art. 22 §
Sąd Okręgowy przejął bowiem z orzeczenia pierwszoinstancyjnego ustalenie, że kolejnych 20 umów realizowała powódka w spo- sób niezależny od strony pozwanej, a należne wynagrodzenie było wypłacane po przedstawieniu rachunku za faktycznie wykonane i przyjęte przez zleceniodawcę czynności, czyli w warunkach obciążenia skarżącej ryzykiem braku efektów jej sta- rań. Tego ustalenia Sąd Okręgowy nie mógł subsumować pod normę prawną wyni- kającą z art. 22 §
Co prawda, wnoszący kasację twierdzi, że naruszenie powołanych przepisów prawa materialnego polegało nie tyle na ich niewłaściwym zastosowaniu, ile na błęd- nej wykładni, ale jako argument mający rzekomo świadczyć na rzecz prawidłowej interpretacji wypowiada pogląd, iż „skoro powódka wykonywała identyczne jak po- przednio, gdy była formalnie zatrudniona na podstawie umowy o pracę, czynności, to niezależnie od nazwy zawieranych umów w rzeczywistości była to umowa o pracę”. Tymczasem archetypem pracy podporządkowanej jest skooperowana praca robotni- ka produkcyjnego w przedsiębiorstwie przemysłowym i jako podstawa wykonywania takiej pracy nadal najbardziej adekwatna jest forma umowy o pracę. Co się natomiast tyczy innych rodzajów pracy, to zainteresowane strony mają zgodnie z art. 3531 KC w związku z art. 300 KP swobodę wyboru podstawy zatrudnienia, kierując się w tym względzie dyrektywą sposobu wykonywania danych czynności, a nie ich przedmiotu. Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji. ========================================
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.