Wyrok z dnia 29 czerwca 2000 r. I PKN 715/99 Przepis art. 385 KC nie ma zastosowania do oceny ważności i mocy wią- żącej postanowień regulaminu pracy i innych wewnątrzzakładowych aktów prawnych. Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski, Walerian Sanetra (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 29 czerwca 2000 r. sprawy z po- wództwa Janiny R. przeciwko „M.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 24 września 1999 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e W imieniu powódki Janiny R. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 24 września 1999 r. [...], którym oddalono jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego- Sądu Pracy w Białymstoku z dnia 8 czerwca 1999 r. [...]. W pozwie skierowanym przeciwko „M.” Spółce z ograniczoną odpowiedzialno- ścią w B. domagała się ona przywrócenia do pracy i zapłaty wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sąd Pracy oddalił jej powództwo, ustalając, że powódka była zatrudniona w pozwanym zakładzie pracy od 21 sierpnia 1996 r. na podstawie umowy o pracę na czas określony, w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku sprzedawcy w sekcji mięsno-wędliniarskiej. W dniu 16 marca 1999 r. pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę na podstawie art. 52 § 1 KP, z uwagi na ciężkie naru- szenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na usiłowaniu doko- nania kradzieży. Powódka twierdziła, że dokonała zakupów w sklepie zgodnie z 2 obowiązującą praktyką i nie miała zamiaru dokonywania kradzieży. W dniu 16 marca 1999 r. opuściła swoje stanowisko pracy, przeszła do innej części sklepu skąd wzięła musztardę oraz kawę i położyła w reklamówce w szafce. Zdarzenie to zaobserwował Janusz S. (pracownik ochrony). Tego rodzaju sposób dokonywania zakupów był nie- zgodny z regulaminem pracy obowiązującym u jej pracodawcy. Zdaniem Sądu Pracy, opuszczając swoje stanowisko pracy, przechodząc do innej części domu han- dlowego "M.” i umieszczając przyniesione artykuły spożywcze z innej części sklepu, miała świadomość, iż postępuje niezgodnie regulaminem pracy. Było to zachowanie naganne, uzasadniające zastosowanie rozwiązania stosunku pracy w trybie art. 52 § 1 KP. Oddalając apelację powódki, Sąd drugiej instancji w szczególności stwierdził, że wbrew twierdzeniom zawartym w apelacji wyrok Sądu Pracy jest prawidłowy, w tym prawidłowe są ustalenia zawarte w jego uzasadnieniu. Powódka swoim zacho- waniem w dniu 16 sierpnia 1999 r. dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Z załączonych do akt sprawy jej akt osobowych wynika, że w dniu 18 września 1998 r. i 21 sierpnia 1996 r. została zapoznana z zakresem czynności, w którym między innymi w pkt 17 zawarte jest postanowienie o respekto- waniu wszystkich obowiązków i zasad wynikających z regulaminu pracy firmy oraz innych wewnętrznych zarządzeń, regulaminów i instrukcji. Takim wewnętrznym za- rządzeniem są zasady dokonywania zakupów przez pracowników [...]. Z regulami- nem pracy powódka została zapoznana w dniu 6 marca 1997 r. Niewiarygodne jest jej twierdzenie złożone na rozprawie apelacyjnej, iż nie złożyła podpisu na tym oświadczeniu. „Porównanie podpisu z innymi złożonymi na kolejnych stronach wska- zuje, że został złożony przez tę samą osobę, jest bowiem podobny”. Dokonywanie zakupów przez powódkę w sposób sprzeczny z ustalonym regulaminem i zarządze- niem jest ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych. Powódka schowała artykuły spożywcze do szafki, nie płacąc za nie. Pracodawca mógł więc przypuszczać, iż powódka usiłuje sobie je przywłaszczyć. W przeciwnym wypadku - zgodnie z ustaloną zasadą - dokonałaby zakupów przed rozpoczęciem pracy i zgło- siła to ochronie. Elżbieta J. (była pracownica „M.”) zeznała, że w szatni zakładu pracy wisi informacja przypominająca o zakazie chodzenia po sklepie przez zatrudniony tam personel i zakazie dokonywania zakupów (pod rygorem zwolnienia dyscyplinar- nego). Nawet więc jeżeli niektórzy pracownicy, wbrew obowiązującym zakazom, do- konywali zakupów w "M." w inny sposób niż wynikający z ustalonego zarządzenia, to 3 było to z całą pewnością zachowanie sprzeczne z porządkiem określonym w zakła- dzie pracy. Dlatego zarzut zawarty w piśmie rozwiązującym umowę o pracę (z 16 marca 1999 r.) należy uznać za uzasadniony. W kasacji zaskarżonemu nią wyrokowi zarzucono:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.