63 POSTANOWIENIE Z DNIA 12 MARCA 2002 R. WZ 5/02 Pojęcie „obowiązek wynikający ze służby wojskowej”, którym posługuje się m.in. art. 12 pkt 6 przepisów wprowadzających kodeks postępowania karnego, należy wykładać tak samo jak na gruncie art. 564 § 2 kodeksu postępowania karnego z 1969 r. wykładano pojęcie „wojskowy obowiązek służbowy”, czyli jako obowiązek żołnierza wynikający z zajmowanego stanowiska służbowego, pełnionej funkcji lub służby szczególnej albo wykonywanego zadania, a niekiedy także z samego faktu pełnienia służby wojskowej. Przewodniczący: sędzia SN płk J. Steckiewicz (sprawozdawca). Sędziowie SN: płk M. Buliński, płk Z. Stefaniak. Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk R. Szubiga. Sąd Najwyższy w sprawie Edwarda G., Jerzego B., Stanisława M., Wiesława F., Macieja P., Stanisława W. i Andrzeja K., oskarżonych o popełnienie przestępstw określonych w art. 270 § 1 k.k. i innych, po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 12 marca 2002 r. zażalenia prokuratora oraz obrońców Edwarda G., Andrzeja K. i Wiesława F. na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 8 lutego 2002 r., przekazujące sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w P. u c h yl i ł zaskarżone postanowienie i sprawę skierował do Wojskowego Sądu Okręgowego w P. do merytorycznego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e : Wojskowy Sąd Okręgowy w P. postanowieniem z dnia 8 lutego 2002 r., podjętym na rozprawie przed rozpoczęciem przewodu sądowego, powołując się na art. 650 § 1 k.p.k. w zw. z art. 39 k.p.k., przekazał sprawę płk. Edwarda G., mjr. Jerzego B., mjr. rez. Stanisława M. oraz pracowników wojska Wiesława F., Macieja P. i Stanisława W., a także Andrzeja K. do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w P. Oskarżonym przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw określonych w art. 270 § 1 k.k., art. 271 § 1 k.k. i art. 276 k.k. Sąd uznał, że „nie jest właściwym do jej rozpoznania w całości z uwagi na osoby części oskarżonych, tj. pracowników cywilnych wojska” oraz że „takiego rozstrzygnięcia wymaga dobro wymiaru sprawiedliwości”. Uzasadniając swoje postanowienie sąd wskazał, że „sprawy pracowników wojska podlegają orzecznictwu sądów wojskowych wyłącznie gdy dotyczą przestępstw określonych w art. 356–363 k.k.”, a rozpoznanie ich sprawy przez sąd wojskowy stwarzałoby sytuację, która „w znacznym stopniu ogranicza prawo tych osób do obrony”. Ta ostatnia okoliczność wynikać ma z tego, że „osoby cywilne, aby realizować swoje uprawnienia... do sporządzenia apelacji będą musiały zatrudnić adwokatów, ze wszystkimi tego konsekwencjami, bądź też będą zmuszone z odwołania się od wyroku zrezygnować”. Sąd dodał, że przekazaniu sprawy na drogę procesu powszechnego nic nie stoi na przeszkodzie, albowiem przestępstwa zarzucone oskarżonym żołnierzom „nie mają ścisłego związku z ich obowiązkami jako żołnierzy zawodowych”, a są związane z ich „działalnością gospodarczą”. Zażalenia na to postanowienie, z wnioskiem o jego uchylenie i przekazanie sprawy do rozpoznania Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w P., wnieśli: prokurator oraz obrońcy płk. Edwarda G., Andrzeja K. i Wiesława F. Prokurator w swoim zażaleniu zarzucił postanowieniu błąd w ustaleniach, jakoby przestępstwa zarzucone oskarżonym żołnierzom nie miały związku z ich obowiązkami żołnierzy zawodowych i w konsekwencji obrazę art. 12 pkt 6 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – przepisy wprowadzające kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 556 ze zm.) przez niedopuszczalne przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi powszechnemu, mimo że oskarżonymi są również żołnierze, którzy swoimi czynami naruszyli obowiązki wynikające ze służby wojskowej. Ponadto w uzasadnieniu zażalenia prokurator zarzucił także, że sąd nieprawidłowo zinterpretował pojęcie „dobro wymiaru sprawiedliwości”. Obrońca płk. Edwarda G. zarzucił obrazę art. 650 § 1 w zw. z art. 39 k.p.k. przez przyjęcie, że „dobro wymiaru sprawiedliwości” przemawia za przekazaniem tej sprawy do rozpoznania sądowi powszechnemu. Autor zażalenia uważa też, że nie można było sprawy przekazać, ponieważ „art. 647 k.p.k. obecnie nie wszedł jeszcze w życie i w takim razie obowiązuje aktualnie przepis art. 564 § 1 d.k.p.k.”. Ponadto, powołując się na opinię swego mandanta, stwierdza, że „nie do pomyślenia jest, by sprawę rozstrzygał sąd powszechny, który nie zna zasad pragmatyki służby wojskowej...”, „struktur zależności służbowych, jak i sposobów wykonywania rozkazów przyjętych w WP, a co będzie miało decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii winy oskarżonych oficerów”. Obrońca Andrzeja K. w uzasadnieniu swojego zażalenia wyraża obawę, że „rozpoznanie sprawy przez sąd powszechny byłoby nacechowane daleko mniejszą znajomością realiów służby wojskowej i obowiązków osób funkcyjnych w zakresie gospodarowania mieniem należącym do Sił Zbrojnych RP”. Wskazuje też, że zarzuty przedstawione jego klientowi „pozostawać mają w ścisłym związku z oskarżonymi, wśród których są i oficerowie w służbie czynnej, a ich status sprawia, że zgodnie z art. 654 § 1 pkt 1 k.p.k. właściwy jest do nich sąd wojskowy”. Podobnej argumentacji w swoim zażaleniu używa obrońca Wiesława F., wskazując jednocześnie, że „sprawa pozostaje w związku z zatrudnieniem i wykonywaną pracą i dotyczy mienia wojskowego, przetargów wojskowych obarczonych określonymi przepisami i specyfiką zamówień wojskowych”. Sąd Najwyższy, uznając zażalenia za uzasadnione, zważył, co następuje: Niniejsza sprawa jest tzw. sprawą grupową, w której połączono sprawy jednostkowe siedmiu osób, oskarżonych o popełnienie przestępstw pozostających w związku, jaki ma na uwadze art. 34 § 1 k.p.k. Rzecz w tym, że sprawy trzech z tych osób (płk. Edwarda G., mjr. Jerzego B. i mjr. rez. Stanisława M.), stosownie do art. 12 pkt 1 lit. a i pkt 2 przep. wprow. k.p.k., podlegają orzecznictwu sądów wojskowych, natomiast sprawy pozostałych czterech (Wiesława F., Andrzeja K., Macieja P. i Stanisława W. – orzecznictwu sądów powszechnych. Do rozpoznania w całości tej sprawy grupowej sąd wojskowy nie byłby więc właściwy ze względu na osoby większości oskarżonych. Na podstawie art. 650 § 1 k.p.k., jeżeli dobro wymiaru sprawiedliwości tego by wymagało, mógłby jednak rozpoznać ją łącznie lub przekazać w tym celu (tj. do łącznego rozpoznania) sądowi powszechnemu. Gdyby problem ograniczył się tutaj tylko do dokonania prawidłowego wyboru, trzeba by zatem skupić się na badaniu, czy sąd wojskowy pierwszej instancji, przekazując niniejszą sprawę do łącznego rozpoznania sądowi powszechnemu, nie popełnił błędu w ocenie słuszności tej decyzji, który to błąd zarzucają mu w zażaleniu obrońcy, a także – w uzasadnieniu – prokurator. Możliwość przekazania sprawy, o której mowa w art. 650 § 1 k.p.k., do łącznego rozpoznania sądowi powszechnemu jest wszakże z mocy art. 12 pkt 6 przep. wprow. k.p.k. wyłączona w każdym wypadku, w którym sprawa dotyczy przestępstwa określonego w rozdziałach XXXIX–XLIV k.k., a gdy chodzi o sprawę żołnierza – również innego przestępstwa, którym naruszono obowiązek wynikający ze służby wojskowej. Żadne z przestępstw, których popełnienie zarzuca się oskarżonym, nie zalicza się do przestępstw określonych we wskazanych rozdziałach kodeksu karnego. Należy przeto sprawdzić, czy oskarżeni żołnierze którymś z zarzucanych im przestępstw nie naruszyli obowiązku wynikającego ze służby wojskowej i w związku z tym, czy sąd wojskowy pierwszej instancji nie dokonał przekazania przedmiotowej sprawy sądowi powszechnemu wbrew zakazowi zawartemu w art. 12 pkt 6 przep. wprow. k.p.k., co głównie zaskarżonemu postanowieniu zarzuca prokurator w swoim zażaleniu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.