Wyrok z dnia 5 kwietnia 2002 r., II CKN 1095/99 Rozszerzone granice dopuszczalnej krytyki osób sprawujących funkcje publiczne nie pozwalają na publikowanie nieprawdy ani na nierzetelne wykorzystywanie materiałów prasowych. Sędzia SN Marek Sychowicz (przewodniczący) Sędzia SN Bronisław Czech (sprawozdawca) Sędzia SN Tadeusz Domińczyk Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ireneusza J. przeciwko Wojciechowi W. o ochronę dóbr osobistych po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 5 kwietnia 2002 r. na rozprawie kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 8 czerwca 1999 r. oddalił kasację. Uzasadnienie Sąd Wojewódzki w Skierniewicach wyrokiem z dnia 5 listopada 1998 r. zobowiązał pozwanego Wojciecha W., redaktora naczelnego i wydawcę tygodnika „N.Ł.” do zamieszczenie na pierwszej stronie tej gazety oraz „G.Ł.”, w numerach, które ukażą się w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się wyroku, własnym staraniem i na własny koszt, oświadczenia następującej treści: „Wojciech W. przeprasza Ireneusza J. byłego Burmistrza Miasta Ł. za to, że opublikował dane osobowe w artykułach, które ukazały się w ››N.Ł.«, w czasie toczącego się postępowania przygotowawczego i sądowego, bez zezwolenia prokuratury i sądu. Wyraża również ubolewanie z powodu zawartych w jego publikacjach niezgodnych z prawdą informacji i pomówień dotyczących byłego Burmistrza Ireneusza J.”, oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Łodzi zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego przez nadanie oświadczeniu, które ma złożyć pozwany, następującej treści: „Wojciech W., wydawca i redaktor tygodnika ››N.Ł.« przeprasza Tadeusza J., byłego burmistrza Ł. za ujawnienie jego danych osobowych w artykułach pod tytułem »Burmistrz oszukiwał«, »Prokuratura działa«, »Burmistrz stanie przed sądem«, »Burmistrz staje przed sądem«, »Burmistrz uniknął kary«, opublikowanych w trakcie postępowania przygotowawczego i sądowego mimo braku zezwolenia Prokuratora i Sądu oraz użycie we wskazanych wyżej publikacjach określeń: »Świadomie poświadczył nieprawdę«, »oszukiwał«, »świadomie kłamał« i stwierdzenia, »że Sąd musiał orzekać, czy oszustwo przez niego popełnione miało znaczenie prawne«, które naruszają dobra osobiste Ireneusza J. jako bezprawne i nieprawdziwe”, a w pozostałej części apelację oddalił. Podstawą rozstrzygnięcia stały się następujące ustalenia i oceny prawne. Powód w latach 1994-1997 pełnił funkcję burmistrza miasta Ł. W dniu 12 lutego 1996 r. podpisał skierowane do Funduszu Rozwoju Demokracji Lokalnej pismo przewodnie, w którym informował o jednoczesnym wysłaniu aplikacji trzech pracowników Urzędu Miasta Ł., spełniających wstępne kryteria do odbycia sześciotygodniowego stażu w USA, a wśród nich Andrzeja S. – pełnomocnika do spraw ochrony środowiska. Tymczasem Andrzej S. nie był pracownikiem Urzędu Miasta, a funkcję pełnomocnika Burmistrza wykonywał na podstawie umowy zlecenia. W dniu 10 kwietnia 1997 r. w tygodniku „N.Ł.” ukazał się artykuł autorstwa pozwanego zatytułowany „Burmistrz oszukiwał”. W artykule tym zamieszczone zostały dane osobowe powoda i jego stanowisko. W dniu 11 kwietnia 1997 r. pozwany złożył doniesienie do Prokuratury Rejonowej o popełnieniu przez powoda przestępstwa poświadczenia nieprawdy. Na podstawie tego doniesienia wszczęte zostało dochodzenie zakończone wniesieniem aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego w Łowiczu. Wyrokiem tego Sądu z dnia 20 listopada 1997 r. powód został uniewinniony od zarzutu poświadczenia nieprawdy, że Andrzej S. jest pracownikiem Urzędu Miasta Ł., skoro na staż do USA mogli wyjechać nie tylko pracownicy organów samorządowych, ale także osoby związane z działalnością samorządowa, a takie kryterium spełniał Andrzej S. Nadto sąd karny podniósł, ze zachowanie powoda nie cechowała umyślność działania – jedna z przesłanek odpowiedzialności z art. 266 § 3 k.k. z 1969 r. W czasie toczącego się postępowania karnego pozwany opublikował w kolejnych numerach „N.Ł.” artykuły relacjonujące przebieg tego postępowania, zatytułowane: „Prokuratura działa”, „Burmistrz stanie przed sadem”, „Burmistrz odpowiada przed sądem” oraz „Burmistrz uniknął kary”. W artykułach tych podane zostały dane osobowe powoda, pomimo braku zezwolenia prokuratora i sądu na ich ujawnienie. Publikacja wszystkich artykułów miała miejsce w okresie przed wyborami do Sejmu, w których powód kandydował, jednak ze względu na treść publikacji wycofał swoją kandydaturę. Opublikowaniem wymienionych artykułów pozwany naruszył art. 13 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 ze zm. – dalej "Pr.pras.") przez złamanie zakazu publikowania danych osobowych osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze oraz art. 12 i 14 tego Prawa, nie wykazując dostatecznej staranności i rzetelności w zbieraniu materiałów. Użyte w artykułach stwierdzenia: „burmistrz Ł. Ireneusz J. świadomie poświadczył nieprawdę” i „burmistrz świadomie okłamywał” były niezgodne z prawdą. Zarzucenie powodowi oszustwa w artykule, który ukazał się już po ogłoszeniu wyroku karnego, było wyrazem wysokiego stopnia nierzetelności dziennikarskiej. Użyty wyraz „oszustwo”, o negatywnym wydźwięku, w sytuacji, w której powodowi nie był postawiony taki zarzut w akcie oskarżenia i gdy powód został uniewinniony od zarzutu poświadczenia nieprawdy, było dla powoda obraźliwe i naruszało jego dobre imię. Wszystko to – zdaniem Sądu Apelacyjnego – świadczy o bezprawności działania i o naruszeniu dóbr osobistych powoda (art. 24 k.c.). Pozwany w kasacji zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 24 § 1 k.c. oraz art. 1, 6 ust. 1, art. 13 ust. 2 i art. 41 Pr.pras., a także „naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy” przez to, że Sąd Apelacyjny nie rozpoznał „istoty sprawy”. Wniósł o zmianę wyroków pierwszej i drugiej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy przez nierozpoznanie istoty sprawy jest niezasadny przede wszystkim dlatego, że powołanie podstawy kasacyjnej z art. 393 pkt 2 k.p.c. polega na wskazaniu konkretnego przepisu prawa procesowego, który – zdaniem skarżącego – został naruszony przez sąd drugiej instancji (zob. np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 r., III CKN 13/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 114, z dnia 10 lutego 1997 r., I CKN 57/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 82, z dnia 10 stycznia 1997 r., II CKN 21/96, OSNC 1997, nr 5, poz. 61 oraz z dnia 26 marca 1997 r., II CKN 63/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 129), skarżący zaś żadnego przepisu nie powołał. Zarzut ten jest również niezasadny z przyczyny merytorycznej, nierozpoznanie istoty sprawy – w rozumieniu art. 378 § 2 k.p.c. – oznacza bowiem zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22, z dnia 4 sierpnia 1999 r., II CKN 498/99, nie publ. oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 1999 r., III CKN 527/99, nie publ.). Taka sytuacja nie występuje w niniejszej sprawie i dlatego Sąd Apelacyjny, oddalając apelację, nie naruszył art. 385 i 386 § 4 k.p.c., których zresztą skarżący w kasacji nie powołał. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia przepisów ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe wymienionych w kasacji oraz art. 24 § 1 k.c. W tym przedmiocie Sąd Najwyższy podziela w zupełności wykładnię tych przepisów przyjętą przez Sąd Apelacyjny. Skarżący, odwołując się do sformułowań Prawa prasowego zawartych w art. 6 ust. 1 i w art. 41, zarzucił, że Sąd Apelacyjny nie ustalił „rzeczywistej treści” pojęć „prawnych”, jakimi są pojęcia „prawdy” i „oszustwa”. Zarzut ten jest nietrafny. Pojęcia „prawda”, „prawdziwy”, bądź ich zaprzeczenia występują w Prawie prasowym w art. 6 ust. 1, art. 12 ust. 1 pkt 1, art. 31 pkt 1 i art. 41, a także wielokrotnie w innych aktach normatywnych, a wśród nich w kodeksie cywilnym (np. art. 780 § 1, art. 834, 815 § 3), w kodeksie postępowania cywilnego (np. art. 3, 103 § 2, art. 252, 253, 254 § 1 i 2, art. 268, 304, 333 § 2, art. 339 § 2, art. 485 § 2, art. 913 § 2, art. 1045), w kodeksie karnym (np. art. 132, 213 § 1, 2 i 3, art. 303 § 1, art. 312) oraz w kodeksie postępowania karnego (np. art. 2 § 2, art. 188 § 1 i art. 190 § 1). We wszystkich tych przypadkach pojęcie „prawda” rozumiane jest tak, jak w języku potocznym, a więc jako zgodność (adekwatność) myśli (wypowiedzi – w znaczeniu logicznym) z rzeczywistością (z „faktami” i „danymi”). Odpowiada to – na gruncie filozoficznym – tzw. klasycznej koncepcji prawdy. W tym sensie wypowiedź o rzeczywistości jest prawdziwa tylko wtedy, gdy głosi tak, jak jest w rzeczywistości. W związku z tym występujące w Prawie prasowym wyrażenia: „prawdziwe przedstawianie omawianych zjawisk” (art. 6 ust. 1), „sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości” (art. 12 ust. 1 pkt 1), „sprostowanie wiadomości nieprawdziwej” (art. 31 pkt 1) i „publikowanie zgodnych z prawdą sprawozdań” (art. 41) podlegają wykładni w świetle rozumienia prawdy jako zgodności myśli (wypowiedzi) z rzeczywistością. Co do pojęcia „oszustwo” lub jego formy czasownikowej („oszukiwać”), trzeba zauważyć, że w wymienionych aktach normatywnych występuje ono tylko jeden raz w kodeksie karnym w rozdziale XXXV (przestępstwa przeciwko mieniu) w art. 287 k.k., dotyczącym tzw. oszustwa komputerowego. Oprócz tego w kodeksie karnym występują typy przestępstw: w wymienionym rozdziale – oszustwo handlowe i oszustwo przy dostawach (art. 286) oraz w rozdziale XXXVI (przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu) – oszustwo kredytowe (art. 297) i oszustwo ubezpieczeniowe (art. 298), aczkolwiek w opisie tych przestępstw nie występuje pojęcie „oszustwo”. Wszystkie te przestępstwa są umyślne i, mówiąc najbardziej ogólnie, ich skutkiem jest niekorzystne rozporządzenie mieniem, będące następstwem wprowadzenia kontrahenta w błąd lub wykorzystania jego błędu, co związane jest z działaniem w warunkach naruszających „prawdę”, w warunkach „nieprawdy” o rzeczywistym stanie okoliczności w jakich podejmowane jest działanie. Poza tym nazwanie kogoś „oszustem” lub powiedzenie, że „oszukiwał” może wykazywać cechy pomówienia (art. 212 k.k.) lub znieważenia (art. 216 k.k.). W języku polskim „oszustwo” to „świadome wprowadzanie kogoś w błąd lub wyzyskanie czyjegoś błędu dla własnej korzyści”, „oszukiwać” – to „świadomie wprowadzać kogoś w błąd dla własnej korzyści, zwodzić kogoś”, „oszust” – to „człowiek oszukujący kogoś, świadomie wprowadzający kogoś w błąd” (zob. Słownik języka polskiego. Red. M. Szymczak, Warszawa, 1999, t. 2, s. 539 i 540). Nazwanie kogoś „oszustem” lub twierdzenie, że „oszukiwał” ma zatem wydźwięk pejoratywny, oszust bowiem nie jest osobą godną zaufania, a to może się wiązać z zarzutem braku kwalifikacji do zajmowania stanowiska urzędowego. Sąd Apelacyjny zauważył przy tym trafnie, że pozwany zdawał sobie sprawę z sensu i negatywnego wydźwięku pojęcia „oszukiwał”, skoro w doniesieniu do prokuratury, uczynionym w dniu następnym po opublikowaniu pierwszego artykułu pt. „Burmistrz oszukiwał”, użył sformułowania „poświadczył nieprawdę”. Mając na względzie znaczenie wymienionych terminów i treść przedmiotowych artykułów prasowych, trzeba uznać, że Sąd ten trafnie przyjął, iż zawierały one informacje nieprawdziwe, a także cechował je brak rzetelności w przedstawianiu wydarzeń dotyczących powoda. Świadczy to o bezprawności działania pozwanego. Rozważając kwestię bezprawności działania pozwanego, trzeba zwrócić uwagę, że Prawo prasowe stanowi m.in. iż zadaniem dziennikarza jest służba społeczeństwu i państwu. Dziennikarz ma obowiązek działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego w granicach określonych przepisami prawa (art. 10 ust. 1 Pr.pras.), oraz że dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło oraz chronić dobra osobiste (art. 12 ust. 1 pkt 1 i 2). Pozwany uchybił zarówno etyce zawodowej, jak i wymienionej zasadzie rzetelności. W Rezolucji 1003 Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z dnia 1 lipca 1993 r. w sprawie etyki dziennikarskiej („Zeszyty Prasoznawcze” 1994, R. XXXVI, nr 3-4
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.