← Polska

I PK 22/02

Wyrok z dnia 12 marca 2003 r. I PK 22/02 Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w d

§ 4

Prawa o ustroju 4 sądów powszechnych uregulował wyczerpująco sposób nawiązania i rozwiązania stosunku pracy asesora sądowego, a także czas trwania asesury. Pogląd skarżące- go, jakoby powierzenie asesorowi pełnienia czynności sędziowskich powodowało jego nieusuwalność przewidzianą w art. 58 tego Prawa, jest niczym nieuzasadniony. Przepisy art. 115 § 1, §

§ 4

ustawy zawierają „jednoznacznie (..) zamknięty kata- log przypadków, w których możliwe jest rozwiązanie stosunku pracy z asesorem”, a pełnienie przez asesora sądowego obowiązków sędziowskich nie oznacza wcale, że jest on nieusuwalny. Brak jest wreszcie racjonalnych przyczyn do różnicowania sytu- acji prawnej asesora, który pełni czynności sędziowskie i asesora, któremu Minister Sprawiedliwości nie powierzył tych czynności. Z tych względów Sąd Okręgowy uznał za dopuszczalne rozwiązanie z powodem stosunku pracy w okresie powierzenia mu czynności sędziowskich, stwierdzając zarazem, że w postępowaniu sądowym niedo- puszczalne było badanie merytorycznej zasadności tego wypowiedzenia. Do wypo- wiedzenia stosunku pracy asesora sądowego nie mają bowiem zastosowania przepi- sy art. 30 § 4 oraz art. 45 § 1 k.p., natomiast wszystkie warunki formalne (zgoda Ko- legium Sądu Okręgowego oraz złożenie oświadczenia woli przez Ministra Sprawie- dliwości) zostały spełnione. W kasacji od wyroku Sądu Okręgowego opartej na obu podstawach przewi- dzianych w art. 3931 k.p.c. powód zarzucił: 1) naruszenie prawa materialnego wsku- tek błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania:

  1. a)art. 58 w związku z art. 115 § 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (jednolity tekst: Dz.U. z 1990 r. Nr 23, poz. 138 ze zm.) przez przyjęcie, że przepis ten nie ma zastosowania do asesora sądowego, któremu Minister Sprawiedliwości powierzył pełnienie czynności sędziowskich,
  2. b)art. 115 § 1-4 tego Prawa (w brzmieniu jak wy- żej) oraz art. 45 i art. 30 § 4 k.p. przez przyjęcie, że przepisy Prawa o ustroju sądów powszechnych nadają terminowy charakter stosunkowi służbowemu nawiązanemu z asesorem sądowym, wskutek czego do tego stosunku nie można stosować wskaza- nych przepisów Kodeksu pracy; 2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 328 § 2 k.p.c., polegające na niewyjaśnieniu podstawy faktycznej wyroku w zakresie, w ja- kim Sąd Okręgowy uznał za bezzasadny zarzut apelacyjny naruszenia art. 58 w związku z art. 115 § 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Brak wyjaśnienia tej podstawy uniemożliwia kontrolę kasacyjną, sta- nowi zatem uchybienie mogące mieć wpływ na wynik sprawy. 5 Zdaniem powoda, przepisy art. 115 § 1 i § 2 Prawa o ustroju sądów pow- szechnych wyraźnie odróżniają dwie czynności Ministra Sprawiedliwości, tj. miano- wanie na stanowisko asesora sądowego i powierzenie asesorowi czynności sę- dziowskich. Rozróżnienie to jest bardzo ważne, gdyż stosownie do art. 115 § 3 tego Prawa, do asesorów, którym powierzono obowiązki sędziowskie, stosuje się wprost przepisy o sędziach, w tym także art. 58. Natomiast art. 115 § 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. dotyczy (od chwili jego wprowadzenia) tylko tych asesorów sądo- wych, którym czynności sędziowskie nie zostały jeszcze powierzone, lub których uprawnienie do pełnienia tych czynności wygasło na skutek upływu czasu. Gdyby wolą ustawodawcy było stworzenie możliwości zwolnienia asesora w okresie pełnie- nia czynności sędziowskich (votum), to niewątpliwie istniałby wyraźny przepis prze- widujący tryb i sposób cofnięcia uprawnienia do orzekania. Skarżący podniósł rów- nież, że gdy chodzi o stosunki pracy z mianowania, to przepisy prawa pracy zawsze posługują się jasną formułą słowną, określającą, że dany stosunek pracy rozwiązuje się, wygasa lub ustaje w wyniku określonego zdarzenia prawnego. Gdyby jednak przyjąć, że art. 115 § 4 Prawa o ustroju sądów powszechnych przewiduje dopusz- czalność rozwiązania stosunku pracy z asesorem sądowym wskutek czynności prawnej jednej ze stron, to wówczas brak jest podstaw, by do tego stosunku odnosić przepisy o umowie o pracę na czas określony. W takim zaś wypadku należy uznać, że zwolnienie asesora wymaga oceny nie tylko z punktu widzenia legalności zwol- nienia, ale także jego zasadności. Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę tego wyroku i poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i uwzględnienie powództwa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zwolnienie powoda, będącego asesorem sądowym, po uprzednim wypowie- dzeniu dokonanym w dniu 28 grudnia 2000 r., nastąpiło z dniem 31 marca 2001 r. Obowiązywała wówczas ustawa z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych w jej brzmieniu ustalonym między innymi ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 117, poz. 752). 6 Przepis art. 115 § 2 ustawy stanowi, że Minister Sprawiedliwości może miano- wać asesorem sądowym aplikanta, który ukończył aplikację sądową lub prokurator- ską, natomiast z art. 115 § 2 zdanie pierwsze tej ustawy wynika, że asesorowi sądo- wemu Minister Sprawiedliwości może powierzyć pełnienie czynności sędziowskich w sądzie rejonowym na czas określony, nie przekraczający dwóch lat, za zgodą kole- gium sądu okręgowego. Na podstawie brzmienia tylko tych dwóch przepisów jest uprawniony wniosek, że czym innym jest mianowanie asesorem sądowym, a czym innym powierzenie pełnienia czynności sędziowskich oraz że zdarzenia te nie muszą wystąpić równocześnie. Stosownie do art. 115 § 2 zdanie drugie ustawy, Minister Sprawiedliwości może ponownie powierzyć asesorowi sądowemu czynności sędziowskie, jednak na okres, który łącznie z okresem poprzednim (tj. nie dłuższym niż dwa lata), nie prze- kroczy trzech lat. Treść wymienionego przepisu upoważnia więc do kolejnego wnio- sku, mianowicie tego, że możliwa - i prawnie dopuszczalna - jest sytuacja, gdy ase- sor, uzyskawszy mianowanie, nie pełni czynności sędziowskich. Jako dość oczywiste wchodzą przy tym w rachubę dwie sytuacje: pierwsza - gdy asesor po uzyskaniu mianowania oczekuje przez pewien czas na powierzenie mu czynności sędziow- skich, i druga - gdy upłynął już okres dwóch lat pełnienia tych czynności, lecz nie mi- nęły jeszcze trzy lata od mianowania na stanowisko asesora. Zgodnie bowiem z art. 115 § 4 zdanie pierwsze ustawy, asesorem sądowym można być nie dłużej niż trzy lata. W świetle przedstawionej regulacji należy uznać za trafny pogląd skarżącego, według którego przepisy art. 115 § 1 i § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych roz- różniają pojęcia asesora sądowego mianowanego, który nie pełni czynności sę- dziowskich, oraz asesora, który pełni takie czynności. Pogląd ten doznaje dodatko- wego wsparcia w art. 87 § 1 ustawy wymieniającym wyraźnie asesorów pełniących czynności sędziowskie, jako osoby - które mogą obok sędziów - być obecne na roz- prawie w postępowaniu dyscyplinarnym, oraz w art. 115 § 3 tej ustawy, regulującym status prawny asesorów sądowych, „którym powierzono pełnienie czynności sę- dziowskich”, a także w art. 135 § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070), stanowiącym, że asesor sądowy, któremu nie powierzono pełnienia czynności sędziowskich, jest upoważniony do wy- konywania czynności referendarza sądowego. Przepis 115 § 3 ustawy stanowi, że do asesorów sądowych, którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich, stosuje 7 się przepisy dotyczące sędziów. Tak więc brzmienie tego przepisu nie tylko uzasad- nia tezę, że ustawodawca wprowadził dwa rodzaje asesury, ale również twierdzenie, że odmiennie uregulował sytuację prawną asesorów mianowanych niepełniących i pełniących czynności sędziowskie. Jeżeli bowiem w art. 115 § 3 ustawy postanowił, iż do asesorów sądowych, którym powierzono czynności sędziowskie, stosuje się przepisy dotyczące sędziów, to znaczy, że przewidział w stosunku do nich nie tylko zwiększone wymagania, stosowne do rangi zawodu sędziowskiego, ale także i uprawnienia, w tym ochronę zarówno przed niezgodnym z przepisami, jak i bezza- sadnym rozwiązaniem stosunku pracy. Z ustaleń dokonanych w sprawie wynika, że Minister Sprawiedliwości miano- wał powoda asesorem sądowym z dniem 10 listopada 1999 r. i od tego dnia powie- rzył mu pełnienie czynności sędziowskich na okres dwóch lat. Oznacza to, że Mini- ster Sprawiedliwości ustalił czas trwania zarówno asesury, jak i pełnienia czynności sędziowskich na czas określony od 10 listopada 1999 r. do 10 listopada 2001 r. Ana- liza art. 115 Prawa o ustroju sądów powszechnych pokazuje, że znalazły się w nim dwie regulacje: jedna - dotycząca nawiązania i rozwiązania stosunku pracy z aseso- rem sądowym, zawarta w § 1 i § 3, oraz druga - dotycząca sytuacji prawnej asesora, któremu powierzono pełnienie czynności sędziowskich, ujęta w §

§ 3

, i jedno- znacznie stanowiąca, że do wymienionej grupy asesorów stosuje się przepisy doty- czące sędziów. W związku z tego rodzaju unormowaniem powstaje problem, czy określone w art. 115 § 4 zdanie drugie ustawy uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do zwolnienia asesora, przed upływem maksymalnego okresu trwania asesury, o którym stanowi art. 115 § 4 zdanie pierwsze ustawy, odnosi się także do asesora są- dowego, któremu Minister Sprawiedliwości powierzył pełnienie czynności sędziow- skich (votum). Zagadnienie to jest złożone, podobnie jak złożony jest stosunek prawny ase- sora sądowego posiadającego uprawnienia sędziowskie. Wyraźne stwierdzenie w art. 115 § 3 ustawy, że do asesorów, którym powierzono pełnienie czynności sę- dziowskich, stosuje się przepisy dotyczące sędziów, wskazuje na to, że odesłanie do przepisów dotyczących sędziów jest pełne. Ustawodawca nie posłużył się bowiem zwrotem o odpowiednim stosowaniu tych przepisów („stosuje się odpowiednio”), który pozwalałby na przykład przyjąć, że w stosunku do asesorów wyposażonych w votum sędziowskie nie stosuje się w ogóle przepisów dotyczących sędziów. Nie sko- rzystał również z techniki legislacyjnej polegającej na wyłączeniu stosowania wobec 8 asesorów niektórych przepisów dotyczących sędziów („nie stosuje się”). Nie ulega jednak wątpliwości, że istnieją zasadnicze i poważne różnice między statusem praw- nym sędziego i asesora, które mimo odesłania do stosowania wobec asesorów prze- pisów dotyczących sędziów, nie pozwalają nimi objąć asesorów sądowych. Stwier- dzenie to można - tytułem przykładu - odnieść do przepisów rozdziału 5 Prawa o ustroju sądów powszechnych przewidujących odpowiedzialność dyscyplinarną (art. 80-102). Rozważenie tych przepisów prowadzi do wniosku, że odnoszą się one wy- łącznie do sędziów. Z jednej bowiem strony są w nich zawarte wyrażenia lub zwroty wskazujące jednoznacznie, że obwinionym (podmiotem) postępowania może być tylko sędzia (np. art. 82 § 1 pkt 5 stanowiący o wydaleniu ze służby sędziowskiej lub art. 83 przewidujący organizację i skład sądów dyscyplinarnych), z drugiej zaś strony - przepisy o odpowiedzialności dyscyplinarnej przewidują wyraźnie udział asesora sądowego w niektórych fazach postępowania dyscyplinarnego. Według więc art. 87 § 1 Prawa o ustroju sądów powszechnych, wyłączającego co do zasady jawność po- stępowania (zdanie pierwsze), na rozprawie mogą być obecni sędziowie oraz aseso- rzy pełniący czynności sędziowskie (zdanie drugie), lecz protokolantem na rozprawie dyscyplinarnej może być już (oprócz sędziego) asesor lub aplikant wyznaczony przez przewodniczącego sądu dyscyplinarnego (art. 87 § 3). Gdyby więc postępowanie dyscyplinarne dotyczyło asesorów sądowych, wskazane wyżej ich wyodrębnienie byłoby niecelowe. Wnioski wypływające z uregulowania odpowiedzialności dyscyplinarnej sę- dziów są jednak dalej idące. Są one również pomocne w rozwiązaniu zagadnienia występującego w sprawie, mianowicie tego, jak z punktu widzenia roszczeń ocenić stosunek służbowy asesora sądowego w razie rozwiązania tego stosunku za wypo- wiedzeniem przed upływem terminu, na który asesor został mianowany z jednocze- snym powierzeniem mu pełnienia czynności sędziowskich. W prawie o ustroju sądów powszechnych brak jest bowiem przepisów regulujących sprawę roszczeń przysłu- gujących zarówno sędziom, jak i asesorom sądowym. Jest natomiast przepis art. 69 § 2, który stanowi, że w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy przysługuje sę- dziemu droga sądowa. Już w uchwale z dnia 26 kwietnia 1991 r., I PZP 9/91 (OSNCP 1992 nr 2, poz. 27) Sąd Najwyższy przyjął, że asesorowi sądowemu zwol- nionemu ze służby przysługuje odwołanie do sądu pracy, zaś podstawę do tego wniosku wyprowadził z odesłania zawartego w art. 115 § 3 ustawy, który stanowi wprost, że do asesorów sądowych pełniących czynności sędziowskie, stosuje się 9 przepisy dotyczące sędziów. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym przedmioto- wą sprawę przyłącza się do powyższego poglądu. Jego konsekwencją jest dalsza teza, mianowicie ta, że skoro asesorowi sądowemu przysługuje droga sądowa do dochodzenia roszczeń ze stosunku pracy, to w tym zakresie, w którym nie ma regu- lacji w Prawie o ustroju sądów powszechnych i zarazem wskazującym na występo- wanie w stosunku prawnym asesora cech charakterystycznych dla stosunku pracy, stosuje się odpowiednio przepisy prawa pracy. Wysunięta teza jest zresztą dość oczywista w świetle art. 150 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, który w sprawach nieuregulowanych tą ustawą nakazuje stosować odpowiednio przepisy ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. Nr 31, poz. 214 ze zm.), a w sprawach nieuregulowanych także tą ustawą - przepisy Kodeksu pracy. Wyznaczenie przez ustawodawcę maksymalnego czasu trwania asesury, a zwłaszcza mianowanie powoda asesorem wraz z jednoczesnym powierzeniem mu pełnienia czynności sędziowskich na okres dwóch lat - z punktu widzenia roszczeń wynikających z rozwiązania tego stosunku prawnego - uprawnia do traktowania go jako terminowego stosunku pracy. Następstwem powyższego stwierdzenia jest wnio- sek, że rozwiązanie tego stosunku, po uprzednim wypowiedzeniu, prowadzi do od- powiedniego zastosowania art. 50 § 3 k.p. Przepis ten stanowi, że jeżeli wypowie- dzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nastąpiło z naruszeniem przepi- sów o wypowiadaniu tych umów, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowa- nie. Z powyższego uregulowania wypływają dwa wnioski. Pierwszy z nich to ten, że zwolnienie za wypowiedzeniem asesora sądowego, któremu Minister Sprawiedliwo- ści powierzył obowiązki sędziowskie, ogranicza jego pretensje w razie naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów wyłącznie do odszkodowania - i z tym wnioskiem należy się zgodzić. Drugi wniosek sprowadza się natomiast do tego, że roszczenie o odszkodowanie mogłoby przysługiwać temu asesorowi tylko wtedy, gdyby jego zwol- nienie nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów - i tego wniosku nie można zaakceptować. Asesor sądowy, któremu powierzono pełnienie obowiązków sędziowskich (vo- tum), korzysta w zakresie orzekania z uprawnień przyznanych sędziom. Obecnie podkreśla to dobitnie art. 135 § 2 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju są- dów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070). Zresztą co do powyższych uprawnień asesora nie było nigdy wątpliwości. 10 Według Prawa o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu obowiązującym w rozpoznawanej sprawie, ustanie stosunku służbowego sędziego wskutek wydalenia go ze służby z powodu popełnienia przewinienia służbowego (dyscyplinarnego), w tym przewinienia polegającego na „oczywistej i rażącej obrazie przepisów prawnych” (art. 80 § 1 i art. 82 § 1 pkt 5), może nastąpić tylko po przeprowadzeniu postępowa- nia dyscyplinarnego określonego w przepisach ustawy (art. 83-89, art. 95 i art. 101), zaś warunkiem orzeczenia każdej kary dyscyplinarnej wobec sędziego jest udowod- nienie mu winy (odpowiada za „przewinienie służbowe”). W postępowaniu dyscypli- narnym sędzia bierze także udział, ma prawo ustanawiać obrońcę (art. 86), przysłu- gują mu środki odwoławcze (art. 95). Warto zaznaczyć, że w ustawie Prawo o ustroju sądów powszechnych została również uregulowana odpowiedzialność aplikantów sądowych i referendarzy sądowych. Przepis art. 117 ustawy stanowi, że aplikant za naruszenie swoich obowiązków ponosi odpowiedzialność porządkową lub dyscypli- narną na zasadach obowiązujących mianowanych urzędników państwowych. Po- dobnie art. 1221 § 5 ustawy w kwestiach odpowiedzialności porządkowej lub dyscy- plinarnej referendarza sądowego odsyła do zasad obowiązujących mianowanych urzędników państwowych. W myśl zaś przepisów ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych (Dz.U. Nr 31, poz. 214 ze zm.), postępowa- nie dyscyplinarne toczy się w określonym ustawowo trybie. Przed komisjami dyscy- plinarnymi pierwszej i drugiej instancji (art. 36 ust. 1) bierze udział obwiniony, który ma prawo korzystania z pomocy wybranego przez siebie obrońcy (art. 363 ust. 2) oraz wniesienia odwołania od orzeczenia komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji (art. 365 ust. 1). Członkom komisji dyscyplinarnych zapewnił ustawodawca niezawi- słość w zakresie orzekania oraz podległość tylko ustawom (art. 36 ust. 6). Ponadto od orzeczeń komisji dyscyplinarnej drugiej instancji służy stronom skarga do Naczel- nego Sądu Administracyjnego (art. 367 ust. 2). Nowa ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych przyjęła, jak poprzedza- jąca ją ustawa, mianowanie aplikantów sądowych i referendarzy sądowych, jednak dopuszczalność ich zwolnienia (odnosi się do aplikanta) lub rozwiązania stosunku pracy (dotyczy referendarza) uzależniła od wystąpienia kwalifikowanych przyczyn (art. 144 §

art. 150 § 5). W świetle przedstawionej regulacji nie można przyjąć, że milczenie ustawo- dawcy, gdy chodzi o zwolnienie asesora sądowego pełniącego czynności sędziow- skie, należy rozumieć jako przyzwolenie na rozwiązanie z nim stosunku służbowego 11 bez jakichkolwiek przyczyn i ograniczeń, w wyniku ustaleń, na które nie miał wpływu. Stosunek prawny asesora sądowego jest stosunkiem prawnym o charakterze złożo- nym. Z jednej bowiem strony w czasie odbywania asesury istnieje możliwość zwol- nienia asesora, z drugiej jednak strony - okres ten jest przeznaczony na jego kształ- cenie się, pogłębianie i poszerzenie wiedzy niezbędnej do wykonywania zawodu sę- dziego, rozwijanie umiejętności, usprawnianie techniki pracy sędziowskiej. Jeżeli przy tym ustawodawca założył, że powyższemu celowi ma służyć określony ustawo- wo czas, to rozwiązanie stosunku pracy podczas pełnienia przez asesora czynności sędziowskich należy uznać - co do zasady - za niezgodne z prawem i sprzeczne z celem asesury. Przede wszystkim jednak dopuszczenie do zwolnienia asesora bez możliwości sprawdzenia w postępowaniu sądowym zasadności przyczyn, które za- decydowały o tym zwolnieniu, stawiałoby go w sytuacji nie tylko oczywiście mniej ko- rzystnej niż sędziego, ale także zdecydowanie gorszej niż aplikanta sądowego i ase- sora sądowego. Takie zaś zróżnicowanie jest niewytłumaczalne. Skoro zatem w art. 69 § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych ustawodawca przewidział drogę sądo- wą do dochodzenia roszczeń ze stosunku pracy, to należało uznać, że asesor sądo- wy, któremu powierzono pełnienie obowiązków sędziowskich, zwolniony w przez Mi- nistra Sprawiedliwości okresie pełnienia tych obowiązków, może kwestionować nie tylko zgodność zwolnienia z przepisami formalnymi, lecz także zasadność przyczyn zwolnienia. Z tych względów Sąd Najwyższy stosownie do art. 39313 § 1 k.p.c. uchylił za- skarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpozna- nia. ========================================

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.