Wyrok z dnia 22 października 2003 r., II CK 161/02 Działanie w celu osiągnięcia zysku (zarobkowe) nie jest konieczną przesłanką zakwalifikowania określonego podmiotu jako przedsiębiorcy w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. Nr 47, poz. 21 ze zm.). Sędzia SN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący) Sędzia SN Mirosława Wysocka (sprawozdawca) Sędzia SA Włodzimierz Gawrylczyk Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "T.", spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. przeciwko Stowarzyszeniu Użytkowników Osiedlowej Telewizji Satelitarnej "R.-S." w Ł. o zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 22 października 2003 r., kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 15 października 2001 r. oddalił kasację. Uzasadnienie Spółka z o.o. „T” w Ł. wnosiła o zobowiązanie Stowarzyszenia Użytkowników Osiedlowej Telewizji Satelitarnej „R.-S.” w Ł. do złożenia wielokrotnego oświadczenia w prasie lokalnej, własnej sieci kablowej, na internetowych stronach stowarzyszenia oraz w formie pisemnych komunikatów rozprowadzanych w budynkach, w których świadczone są przez pozwanego usługi z zakresu telewizji kablowej, przyznającego fakt świadczenia usług telekomunikacyjnych polegających na transmisji danych (połączeniach internetowych) przy wykorzystaniu własnej sieci kablowej wbrew obowiązującemu prawu, bez wymaganej koncesji, do dnia 31 grudnia 2000 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 15 października 2001 r. oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 9 marca 2001 r., którym powództwo oddalono. Aprobując ustalenia faktyczne i ocenę prawną Sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny oparł rozstrzygnięcie na następujących podstawach. Jednym z celów statutowych stowarzyszenia jest podejmowanie działań umożliwiających jego członkom korzystanie z internetu przy wykorzystaniu sieci kablowej stowarzyszenia. Statut stowarzyszenia przewiduje odrębnie możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, jednak nie podjęto wymaganej do tego uchwały. Działanie polegające na udostępnieniu połączeń internetowych przez sieć kablową prowadzone jest w ramach wypełniania statutowych celów stowarzyszenia; nie jest nastawione na osiągnięcie zysku, przeciwnie – wymaga subsydiowania. Krąg osób, do których usługa ta jest skierowana jest ściśle ograniczony do członków stowarzyszenia. Ten cel działania oraz ograniczony zakres osób, do których jest ono skierowane, przesądza o tym, że pozwane stowarzyszenie nie może być uznane za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. Nr 47, poz. 21 ze zm. – dalej: "u.z.n.k."). Sąd Apelacyjny podkreślił, że z art. 1 u.z.n.k. wynika, iż czynu nieuczciwej konkurencji może dopuścić się jedynie inny przedsiębiorca, a art. 2 ustawy uzależnia uznanie określonego podmiotu za przedsiębiorcę od uczestniczenia w działalności gospodarczej. Działalność gospodarczą wyróżnia podporządkowanie regułom opłacalności i zysku, co oznacza, że nie można w ogóle mówić o działalności gospodarczej prowadzonej nie w celach zarobkowych. Działalność pozwanego stowarzyszenia nie jest podporządkowana regułom opłacalności i zysku, a powód nie wykazał, by prowadziło ono działanie zmierzające do osiągnięcia innego celu aniżeli realizacja statutowego obowiązku zapewnienia członkom dostępu do internetu, w szczególności, by jego działanie miało na celu osiągnięcie zysku. Tym samym nie zostało, w ocenie Sądu, wykazane, by pozwany prowadził działalność gospodarczą w rozumieniu powołanych przepisów. Sąd podkreślił także brak podstaw do przyjęcia, by stowarzyszenie prowadziło działania wykraczające poza statutowe cele. Wypełnia ono jedynie te cele, w stosunku do ograniczonego kręgu osób – wyłącznie członków stowarzyszenia. Sąd Apelacyjny stwierdził także, powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 1998 r., III CZP 7/98 (OSNC 1998, nr 11, poz. 188), że nie jest działalnością gospodarczą działalność prowadzona na potrzeby samej osoby prawnej lub zrzeszonych w niej członków. Z tych względów nie uwzględniono zarzutów apelacyjnych skierowanych przeciwko tezie Sądu pierwszej instancji, że pozwane stowarzyszenie nie może być, w zakresie działania polegającego na świadczeniu swym członkom usługi dostępu do internetu, uznane za przedsiębiorcę w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a tym samym nie może popełnić czynu nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 tej ustawy. Sąd Apelacyjny zaaprobował także stanowisko Sądu pierwszej instancji odnośnie do braku przedmiotowych przesłanek czynu nieuczciwej konkurencji. Istota deliktu, którego popełnienie powód przypisywał pozwanemu, wyrażać się miała – według powoda – w tym, że pozwane stowarzyszenie prowadziło sporną działalność bez uzyskania wymaganej przez prawo koncesji, a więc działając sprzecznie z prawem; stowarzyszenie, nie ponosząc wysokich kosztów uzyskania koncesji, mogło zapewnić usługę dostępu do internetu za cenę o połowę niższą, niż powód, który koszty koncesji poniósł i musiał je uwzględnić przy kształtowaniu ceny za własne usługi. W ocenie Sądu, brak podstaw do uznania, by pozwany, działając bez koncesji, naruszał prawo. Obowiązująca wówczas ustawa z dnia 23 listopada 1990 r. o łączności (Dz.U. Nr 86, poz. 504 ze zm.) – uchylona w zakresie istotnych tu regulacji z dniem 1 stycznia 2001 r. przez ustawę z dnia 21 lipca 2000 r. – Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. Nr 73, poz. 564) – pozostawiała kwestię wymagań i udzielania koncesji wymienionym tam organom administracji państwowej, rozstrzygającym je w formie decyzji administracyjnych. Kwestie te nie podlegają niezależnemu rozstrzyganiu przez sąd powszechny. W tym zakresie dla oceny legalności działania pozwanego miarodajne są wyniki kontroli, przeprowadzonej przez uprawniony do tego organ – Państwową Inspekcję Telekomunikacyjną i Pocztową, która dokonując kontroli przewidzianej przez art. 29 ust. 3 i 4 ustawy o łączności nie stwierdziła, by pozwane stowarzyszenie, działając bez koncesji, naruszyło wymagane przepisy, bowiem do jej uzyskania nie było zobowiązane. Z tych względów Sąd nie dopatrzył się podstaw do przypisania pozwanemu bezprawnego (bez wymaganej koncesji) działania, a więc deliktu w rozumieniu art. 3 ustawy. Sąd podniósł ponadto, że pozwana nie wykazała w procesie wpływu, jaki na cenę jego usługi związanej z udzielaniem dostępu do internetu, miało poniesienie kosztów koncesji. Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego strona powodowa oparła na obu podstawach wymienionych w art. 3931 k.p.c. W ramach podstawy naruszenia prawa materialnego skarżąca zarzuciła naruszenie art. 2 u.z.n.k. przez jego błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że przedsiębiorcą w rozumieniu art. 2 tej ustawy nie może być stowarzyszenie, które mimo, że po podjęciu odpowiedniej uchwały może prowadzić działalność gospodarczą, stosownie do postanowień statutu, formalnie nie prowadzi takiej działalności, przy jednoczesnym pominięciu zawodowego charakteru prowadzonej przez pozwanego działalności. W ramach podstawy drugiej skarżąca zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez przekroczenie zasad swobodnej oceny dowodów i bezpodstawne przyjęcie, że pozwany nie działa w celach zarobkowych, a swoje usługi może świadczyć tylko ograniczonemu kręgowi osób – jedynie członkom stowarzyszenia, czego skutkiem było uznanie, że pozwany nie podlega ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., który przez zakwestionowanie prawidłowości oceny dowodów zmierza do podważenia ustalenia Sądu, że pozwane stowarzyszenie nie działa w celach zarobkowych oraz że może świadczyć usługi tylko zamkniętemu kręgowi odbiorców. Zarzut wadliwego uznania przez Sąd drugiej instancji, „że nie zostało wykazane, iż w niniejszej sprawie konieczne i uzasadnione jest przeprowadzenie dowodu z ustnej uzupełniającej opinii biegłego” został wadliwie ujęty w ramach podstawy naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Niezależnie od tego, okoliczności, które – według skarżącego – wymagały wyjaśnienia na podstawie opinii biegłego, nie mogły mieć dla sprawy przesądzającego znaczenia. Sąd ustalił – i to ustalenie nie zostało podważone – że stowarzyszenie, działając zgodnie ze statutem, świadczy usługi wyłącznie swoim członkom. Okoliczność, czy z technicznego punktu widzenia pozwany miał potencjalną możliwość świadczenia usług w szerszym zakresie, jeżeli nie wykazano, by z możliwości takiej (jeśli ją ma) kiedykolwiek skorzystał, nie miała doniosłości prawnej. Przy braku stwierdzenia określonego działania nie ma naruszenia interesu innego przedsiębiorcy. Aby można było mówić o zagrożeniu tego interesu, konieczne byłoby wykazanie konkretnych przesłanek takiego rzeczywistego zagrożenia, do czego nie byłoby wystarczające stwierdzenie dysponowania określonymi możliwościami technicznymi. Zauważyć należy, że żądanie powoda jednoznacznie dotyczy dokonanych – według niego – aktów nieuczciwej konkurencji, skoro powód domagał się złożenia oświadczenia „przyznającego fakt świadczenia (bezprawnie) usług telekomunikacyjnych”. Ten więc konkretnie fakt musiałby zostać udowodniony, a rozważanie hipotetycznych możliwości działania nie mogło prowadzić do uwzględnienia żądania powoda, tak jak zostało ono sprecyzowane. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w odniesieniu do stanowiska Sądu, że pozwane stowarzyszenie nie działało w celach zarobkowych jest zupełnie gołosłowny. Powód nie zaoferował dowodów mogących stanowić podstawę ustalenia, że działalność pozwanego miała charakter zarobkowy. Brak zatem takich dowodów, których nierozważenie z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. miałoby prowadzić do błędnego ustalenia przez Sąd niezarobkowego charakteru tej działalności. W tym stanie rzeczy ocenie prawnej podlegał wiążąco ustalony w sprawie stan faktyczny. Poza rozważaniami w ramach tej oceny pozostaną te wywody kasacji, które czynione są przy założeniu, że pozwane stowarzyszenie działało w celu osiągnięcia zysku. Nie można odmówić racji skarżącemu, jeżeli kwestionuje stanowisko Sądu, że pozwane Stowarzyszenie Użytkowników Osiedlowej Telewizji Satelitarnej nie może być uznane za przedsiębiorcę w rozumieniu art. 2 u.z.n.k. Na ocenie Sądu zaważyło przyjęcie stanowczej tezy, że działanie nie w celach zarobkowych wyłącza uznanie danego podmiotu jako uczestniczącego w działalności gospodarczej. Bez wątpienia, zarobkowy charakter działalności jest konieczną cechą przedsiębiorcy w rozumieniu ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 101, poz. 1178 ze zm.), co wyraźnie wynika z art. 2 ust. 1 i
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.