Wyrok z dnia 19 listopada 2003 r. I PK 365/03 Niezgodność zakładowego układu zbiorowego pracy z układem ponadza- kładowym nie upoważnia sądu do stworzenia w zastępstwie stron układu zakła- dowego tabeli stawek wynagrodzenia odpowiadającej wymaganiom układu po- nadzakładowego. Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN Zbigniew Hajn (spra- wozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2003 r. sprawy z powództwa Leszka B. przeciwko Spółce Restrukturyzacji Kopalń SA w K. Oddziałowi w W. Zakładowi Kopalnia Węgla Kamiennego „N.R.” o wynagrodzenie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12 marca 2003 r. [...] o d d a l i ł kasację. U z a s a d n i e n i e Powód Leszek B. wniósł o zasądzenie od Kopalni Węgla Kamiennego „N.R.” w N.R. w likwidacji 29.037,10 zł tytułem wyrównania wynagrodzenia za trzy lata z odsetkami. Żądana różnica wynikać miała z wyższej stawki wynagrodzenia gwaran- towanej Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy w relacji do wynagrodzenia realizowanego na podstawie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (dalej „zuzp”). Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 7 maja 2001 r. uwzględnił powództwo do kwoty 5.581, 20 zł. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 października 2001 r. uchylił zaskarżony wyrok. Wskazał, że stronę pozwaną obowiązywał Ponadzakładowy Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników Zakładów Górniczych z 21 grudnia 1991 r. (dalej „puzp”). Przyznał rację powodowi, że pomiędzy układem ponadzakładowym a zakładowym zachodzi sprzeczność, gdyż postanowienia układu zakładowego są 2 mniej korzystne niż ponadzakładowego. Układ ponadzakładowy wymagał między innymi, aby stawki płac zasadniczych w tabelach płacowych w układzie zakładowym realizowały wymóg, że stawka płacy zasadniczej w najniższej kategorii tabeli płac zasadniczych nie będzie niższa niż 50% najniższego wynagrodzenia określonego układem ponadzakładowym oraz że tabele stawek płac zasadniczych zachowają rozpiętość stawek wynagrodzenia zasadniczego wyrażoną stosunkiem stawki w naj- niższej do najwyższej kategorii zaszeregowania, nie mniejszą niż 1:1,6 dla stanowisk robotniczych i 1:3,0 dla stanowisk nierobotniczych. Wychodząc z takich założeń, Sąd Apelacyjny przyjął, że stawki płac zasadniczych w tabelach układu zakładowego nie mogły być niższe niż najniższe wynagrodzenie z układu ponadzakładowego. Aby zachować więc zgodność układu zakładowego z ponadzakładowym, należne powo- dowi wynagrodzenie należało ustalić w ten sposób, że najpierw ustali się relację stawki z jego kategorii zaszeregowania do najniższej stawki w tabeli płac a następnie odnosząc tę relację do stawki najniższej w tabeli, którą winna być wysokość najniż- szego wynagrodzenia z układu ponadzakładowego, ustali się należną powodowi stawkę i według niej zweryfikuje wynagrodzenie. Stosując się do tych wskazań Sąd Okręgowy w Świdnicy, po ponownym roz- poznaniu sprawy, wyrokiem z 21 listopada 2002 r. zasądził na rzecz powoda 30.716, 76 zł z odsetkami od Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w K. Oddział w W. Zakład Kopalnia Węgla Kamiennego „W.-N.R.”, która przejęła w toku procesu pierwotnie pozwaną Kopalnię Węgla Kamiennego „N.R.” w N.R. Sąd Okręgowy oparł to orze- czenie na następujących ustaleniach. Powód był zatrudniony na powierzchni jako starszy inspektor ochrony środowiska. W spornym okresie miał XVIII kategorię za- szeregowania. Stawki płacy zasadniczej w najniższej kategorii zaszeregowania w tabelach płac wprowadzanych protokołami dodatkowymi do układu zakładowego były niższe niż wysokość najniższych wynagrodzeń dla najniższej kategorii zaszeregowa- nia gwarantowana układem ponadzakładowym. Sąd Okręgowy wyliczył należne po- wodowi wynagrodzenie według metody wskazanej przez Sąd Apelacyjny. Różnica pomiędzy należnym a wypłaconym powodowi wynagrodzeniem wyniosła 20.141,75 zł i wraz z odsetkami skapitalizowanymi na dzień 27 czerwca 1999 r. w kwocie 10.535,01 zł dała łącznie 30.716,76 zł, które Sąd Okręgowy zasądził z dalszymi od- setkami. W apelacji strona pozwana, powołując się na art. 262 § 2 pkt 1 k.p., zakwe- stionowała dopuszczalność ustalania przez sąd nowej siatki płac. Argumentowała, że 3 skoro stawki płac zasadniczych powoda przekraczały stawkę minimalną z układu ponadzakładowego, a przy tym powód otrzymał pozostałe składniki wynagrodzenia, to nie stracił on na zarobkach w spornym okresie z powodu niestosowania przez po- zwaną układu ponadzakładowego. Powód wniósł o oddalenie apelacji. Jego zda- niem, Sąd Okręgowy nie stworzył nowej siatki płac, lecz jedynie określił indywidualne wynagrodzenie powoda. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 12 marca 2003 r. uznał apelację strony pozwanej za zasadną. Sąd ten wskazał, że Sąd Okręgowy w Świdnicy rozpo- znający w okresie po uchyleniu niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania wiele innych podobnych spraw, wystąpił z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego. Jego istota sprowadzała się do tego samego problemu, to jest, czy w przypadku, gdy układ ponadzakładowy określa jedynie stawkę minimalną w najniższej kategorii zaszere- gowania, sąd może ustalać nowe stawki i kategorie zaszeregowania przy zachowa- niu relacji między stawkami z układu zakładowego, jeśli te stawki i kategorie miesz- czą się w granicach wyznaczonych przez układ ponadzakładowy. Sąd Najwyższy postanowieniem z 4 czerwca 2002 r. (III PZP 11/02) odmówił podjęcia uchwały, ze względu na brak waloru prawnego pytania, niemniej jednak, ze względu na spo- łeczną i ekonomiczną wagę sprawy oraz jej znaczenie dla dalszych licznych sporów na tym samym tle, odniósł się do meritum wątpliwości powziętych przez Sąd Okrę- gowy. Między innymi podzielił pogląd tego Sądu, że spory dotyczące ustanawiania warunków pracy i płacy nie podlegają właściwości sądów pracy (art. 262 § 2 pkt 1 k.p.). Przyjęcie zaś toku rozumowania powództwa wymagałoby zbudowania nowych tabel stawek płac zasadniczych i sąd musiałby tym samym przejąć kompetencje stron układowych, do czego nie jest uprawniony. Kompetencji sądu podlega ocena zgodności wynikających z umów o pracę warunków wynagradzania z przepisami pła- cowymi, a nie ich stanowienie. Z analizy relacji pomiędzy układem zakładowym i po- nadzakładowym, przy przestrzeganiu zasady z art. 24126 § 1 k.p., wynika, iż wyna- grodzenie pracowników stanowi materię pozostawioną do unormowania układem zakładowym przy poszanowaniu przewidzianych w układzie ponadzakładowym gwa- rancji stawek minimalnych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie można kwestionować, że właściwości sądów pracy nie podlegają spory dotyczące ustanawiana nowych warunków pracy i płacy. Sąd pracy jedynie stosuje, a nie tworzy zakładowe prawo płacowe. A do takiej sytuacji, niezgodnej z art. 262 § 2 pkt 1 k.p., prowadziłaby meto- dyka weryfikacji wynagrodzenia zaproponowana w poprzednim orzeczeniu apelacyj- 4 nym. Powód ma rację, że zachodziła sprzeczność pomiędzy układem zakładowym a ponadzakładowym. Zgodnie z tym ostatnim, stawka płacy zasadniczej w najniższej kategorii w zakładowej tabeli stawek płac zasadniczych nie mogła być niższa niż 50% najniższego wynagrodzenia rozumianego jako 90%, dla pracowników dołowych, i 50%, dla pracowników powierzchniowych, przeciętnego miesięcznego wynagrodze- nia z sześciu podstawowych działów gospodarki bez wypłat z zysku (art. 2 pkt 1 i 2 w związku z art. 11 ust. 2 pkt 3 i 4 puzp). Pracodawca ustalał tabele stawek płac za- sadniczych dla pracowników dołowych i powierzchniowych protokołami dodatkowymi do układu zakładowego. Można się zgodzić z twierdzeniem pozwu, iż stawki dla naj- niższych kategorii zaszeregowania w tych tabelach nie realizowały gwarancji z układu ponadzakładowego, gdyż były niższe od najniższego wynagrodzenia. Samo stwierdzenie tego faktu nie uprawniało jednak do kreowania i stosowania żądanego przez powoda mechanizmu proporcji. Sąd może jedynie stwierdzić stan niezgodności z art. 24126 § 1 k.p., ale nie może zastąpić stron układu, do których należało usunię- cie tej niezgodności. One też uzgadniały tabele stawek płac zasadniczych w drodze protokołów dodatkowych do układu, a sądowi pracy ta materia nie podlega. Sąd ma do rozstrzygnięcia jedynie indywidualne roszczenie i tylko w jego zakresie ocenia, czy powodowi przysługuje wyższe wynagrodzenie na podstawie układu ponadzakła- dowego, niż wypłacane w oparciu o układ zakładowy. Sąd Apelacyjny stwierdził, że zgodnie z jego ustaleniami w spornym okresie stawka płacy zasadniczej powoda nigdy nie była niższa niż najniższe wynagrodzenie według układu ponadzakładowe- go. Powód nie mógł więc zasadnie budować roszczenia na niezgodności z art. 24126 § 1 k.p., gdyż niezgodność ta nie rzutowała ujemnie na wysokość jego wynagrodze- nia. Wszystkie dodatki do wynagrodzenia stanowiły pochodną od jego wynagrodze- nia zasadniczego, a skoro było ono wyższe niż najniższa stawka minimalna gwaran- towana przez układ ponadzakładowy, to także i w tej części jego wynagrodzenie było prawidłowe, czego zresztą powód nie kwestionuje. Gdyby wynagrodzenie zasadni- cze powoda było niższe niż najniższe z układu ponadzakładowego, to wówczas przysługiwałoby mu wyrównanie wynagrodzenia. Tak działa zakładowe prawo pła- cowe, a jego ułomności w postaci sprzeczności pomiędzy stawkami z układu zakła- dowego i ponadzakładowego sąd nie może zastąpić. Należało więc rozdzielić treść indywidualnego stosunku pracy od zasad płacowych obowiązujących u strony poz- wanej, które choć kształtowały treść tego stosunku, to jako niedoskonałe nie uzasad- niały jego roszczenia o wyższe wynagrodzenie niż wypłacone. Odmiennej, korzystnej 5 do powoda oceny, nie można też wyprowadzić z przewidzianej układem ponadzakła- dowym rozpiętości stawek wynagrodzenia zasadniczego w zakładowych tabelach stawek płac zasadniczych pomiędzy stawką w najniższej kategorii zaszeregowania a stawką w najwyższej kategorii szeregowania (1:1,6 dla stanowisk robotniczych i 1:3 dla nierobotniczych). Przede wszystkim ustalanie tej rozpiętości stanowi domenę układu zakładowego i rozpiętość ta może się różnie układać w szczególnych katego- riach zaszeregowania. Co prawda podstawę i punkt odniesienia dla tabeli płac sta- nowi najniższe wynagrodzenie z układu ponadzakładowego, jednakże to strony układu zakładowego decydują o rozpiętości (postępie) stawek płac, co dodatkowo potwierdza brak podstaw do kreowania przez sąd pracy nowej siatki płac. Metoda, według której relację proporcjonalną z tabeli płac należy odwzorować i utworzyć nową proporcjonalną tabelę według takich samych relacji od najniższego wynagro- dzenia z układu ponadzakładowego, jako podstawy, nie jest uprawniona. Zgodzić należy się z Sądem Najwyższym (postanowienie z 4 czerwca 2002 r.), że z obowiąz- ku przeprowadzania analizy stawek nie wynika obowiązek zmiany wszystkich stawek wynagrodzenia zasadniczego przewidzianych w tabelach płac dla poszczególnych kategorii zaszeregowania, lecz tylko obowiązek zmiany (podwyższenia) najniższych stawek wynagrodzenia zasadniczego. Nie bez znaczenia jest także to, że na pozio- mie zakładu pracy to właśnie stronom porozumienia płacowego przysługuje samo- dzielna zdolność układowa. W świetle powyższego, niezgodność stawki płacy za- sadniczej w najniższej kategorii stosowanej przez pracodawcę w tabeli płac ze stawką najniższego wynagrodzenia przewidzianą układem ponadzakładowym sama w sobie nie stanowiła dla powoda prawnego oparcia do zasądzenia wyższego wyna- grodzenia, skoro jego stawka płacy zasadniczej była wyższa niż najniższe wynagro- dzenie z układu ponadzakładowego. Z tych względów Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację, zmienił zaskarżony wy- rok i powództwo oddalił. Kasację od powyższego wyroku złożył powód, zarzucając naruszenie prawa procesowego, to jest art. 233 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie zarzutu związanego z naruszeniem art. 24111 § 1 k.p. w związku z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 listopada 1994 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 123, poz. 606 ze zm.) oraz art. 102 k.p.c. w związku z art. 45 Konstytucji RP przez przyjęcie, że nie zacho- dzą okoliczności szczególne uzasadniające nieobciążanie powoda kosztami, czym naruszono konstytucyjną zasadę prawa do sądu. Ponadto skarżący zarzucił naru- 6 szenie prawa materialnego, a mianowicie art. 262 § 2 pkt 1 k.p. przez błędne przyję- cie, że ma on zastosowanie w niniejszej sprawie, art. 24126 § 1 k.p. przez błędne przyjęcie, że niezgodność zuzp z puzp nie rzutowała ujemnie na wynagrodzenie po- woda oraz art. 10 ust. 3 puzp przez przyjęcie, że nie ma on zastosowania w niniej- szej sprawie. Wskazując na powyższe podstawy kasacji powód wniósł o uchylenie zaskar- żonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi drugiej instancji do ponownego rozpo- znania, ewentualnie o zmianę wyroku i „uznanie” powództwa. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja podlega oddaleniu, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw. Kluczowe znaczenie dla sprawy ma zarzut naruszenia art. 262 § 2 pkt 1 k.p. przez błędne przyjęcie, że ma on zastosowanie w niniejszej sprawie. Zgodnie z tym przepi- sem, spory dotyczące ustanawiania nowych warunków pracy nie podlegają właściwości sądów pracy. Uzasadniając wskazany zarzut powód stwierdził, że wyrok Sądu Apelacyjnego z 24 października 2001 r., na którego wskazaniach oparty był wyrok Sądu Okręgowego z 21 listopada 2002 r., od którego apelacja doprowadziła do wydania przez Sąd Apelacyjny zaskarżonego wyroku, był prawidłowy, bowiem Sąd ten wydając go w żadnej mierze nie przejął kompetencji stron układu, lecz re- spektując istniejącą tabelę płac poprzez zachowanie relacji między stawkami w po- szczególnych kategoriach zaszeregowania, określił jedynie sposób postępowania w celu określenia utraconego przez powoda wynagrodzenia wskutek niestosowania puzp. Ponadto powód nigdy nie zgłaszał roszczenia o ustalenie warunków płaco- wych, lecz domagał się zasądzenia wynagrodzenia, utraconego wskutek niestoso- wania przez pozwaną puzp. W ocenie Sądu Najwyższego, twierdzenia te są nieprze- konujące. Zasadniczy wywód Sądu Apelacyjnego, leżący u podstaw wyroku z 24 października 2001 r. był następujący: aby zachować zgodność zuzp z puzp należne powodowi wynagrodzenie ustalić należy w ten sposób, że najpierw ustali się relację (stosunek) stawki z jego kategorii zaszeregowania w zuzp do najniższej stawki w tabeli płac w zuzp, a następnie odnosząc tę relację do najniższej stawki w tabeli, którą winna być wysokość najniższego wynagrodzenia z puzp, ustali się należną po- wodowi stawkę i według niej zweryfikuje wynagrodzenie. Te wskazania Sądu Apela- cyjnego nie były trafne. Wzięcie za podstawę (wzór) powyższego wyliczenia istnieją- 7 cej tabeli płac z zuzp opierało się na nieuzasadnionym założeniu, że gdyby najniższa stawka była stawką płacy zasadniczej dla pracowników powierzchniowych w najniż- szej kategorii, wyliczoną zgodnie z art. 11 ust. 2 pkt 3 puzp, to strony zuzp i tak zbu- dowałyby tabelę opartą na takich samych relacjach między stawkami przypisanymi do poszczególnych kategorii zaszeregowania. Jak ustalono bezspornie stawka ta była wyższa, od najniższej w tabeli płac z zuzp. Nie można więc zakładać, że strony zuzp w takiej sytuacji nie ustaliłyby relacji między stawkami, w tym relacji między stawką w kategorii najniższej do stawki w kategorii zaszeregowania powoda z mniej- szą rozpiętością. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ z materiałów sprawy wy- nika, że strony zuzp starały się ustalić poziom wynagrodzeń w sposób odpowiadają- cy możliwościom finansowym pozwanej. Nie można także wykluczyć, że, przy tak zmienionym punkcie wyjścia, nawet przy zachowaniu rozpiętości między najniższą i najwyższą stawką, tabela ta byłaby inna pod względem relacji między poszczegól- nymi stawkami. W takiej sytuacji wyliczenie stawek, według rozważanego wskazania Sądu Apelacyjnego, byłoby tworzeniem hipotetycznej tabeli płac, a tym samym wchodzeniem w kompetencje stron zuzp. Byłoby to sprzeczne z art. 262 § 2 pkt 1 k.p., z którego treści, w kontekście niniejszej sprawy wynika, że niezgodność zakła- dowego układu zbiorowego pracy z układem ponadzakładowym, nie upoważnia sądu do zastąpienia stron układu zbiorowego i stworzenia tabeli stawek wynagrodzenia odpowiadającej w jego ocenie wymaganiom układu ponadzakładowego. Ustalenie przez sąd wynagrodzenia powoda, jakie przysługiwałoby mu gdyby strony zuzp ustaliły tabele stawek płac zgodnie z puzp nie jest zatem możliwe z tego względu, że nie wiadomo jaka byłaby ta tabela. Nie można np. wykluczyć, że stawka wynagrodzenia powoda nie byłaby wyższa niż uzyskiwana z istniejącego zuzp. Wo- bec tego powód, skoro stawki jego wynagrodzenia były wyższe od najniższej wyni- kającej z puzp, nie może skutecznie żądać wyrównania wynagrodzenia. Ponosi on konsekwencje nieprawidłowego ustalenia tabeli stawek przez strony negocjujące zuzp, w tym reprezentujący go związek zawodowy. Efekt jest być może dla niego krzywdzący, lecz mieści się w logice układowego ustalania wynagrodzeń. Konsekwentnie do powyższych ustaleń, za nietrafny należy także uznać za- rzut naruszenia art. 24126 § 1 k.p. Przepis ten stanowi, że „postanowienia układu za- kładowego nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż postanowienia obej- mującego ich układu ponadzakładowego”. Skarżący wiąże ten zarzut z naruszeniem przez Sąd Apelacyjny art. 10 ust. 3 puzp, który stanowi, że „relacje płacowe pomię- 8 dzy poszczególnymi grupami zawodowymi ustala zakładowa umowa zbiorowa”. Uza- sadniając te zarzuty stwierdza on, że w zaskarżonym orzeczeniu Sąd, odnosząc je- dynie stawkę płacy zasadniczej powoda wynikającej z zuzp do stawki w najniższej kategorii zaszeregowania określonej w puzp, doszedł do błędnych wniosków, jakoby niezgodność miedzy zuzp a puzp nie rzutowała ujemnie na jego wynagrodzenie. Podnosi następnie, że Sąd nie wziął pod uwagę art. 10 ust. 3 puzp, a co za tym idzie ustalonych zgodnie z nim w zuzp relacji między poszczególnymi kategoriami zasze- regowania i nie zbadał, czy będą one zachowane przy zastosowaniu w zuzp stawki w najniższej kategorii zaszeregowania wynikającej z puzp. Niezasadność tego zarzutu wynika stąd, że formułując go skarżący założył, iż Sąd powinien zbudować tabelę stawek w zuzp przyjmując jako punkt wyjścia najniższą stawkę w puzp i zachowując równocześnie istniejące w zuzp relacje między kategoriami zaszeregowania. Jak wy- żej wykazano założenie takie nie może być przyjęte, ponieważ nie wiadomo, czy strony wychodząc z takiej, zgodnej z puzp stawki wyjściowej, zachowałyby istniejące relacje i czy w efekcie wynagrodzenie powoda zostałoby ustalone na wyższym po- ziomie. Nie jest zatem możliwe stwierdzenie, czy postanowienia zuzp, w oparciu o które ustalono wynagrodzenie powoda, były mniej korzystne od postanowień puzp. Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Powód uza- sadnia go tym, że wykazywał w procesie, iż wprowadzenie zuzp nastąpiło z narusze- niem § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 listopada 1994 r., polegającym na tym, że pozwany pracodawca przy rejestracji zuzp nie udo- stępnił Państwowej Inspekcji Pracy tekstu puzp, do czego przepis ten zobowiązywał wnioskodawcę w postępowaniu o zarejestrowanie układu, ani też nie poinformował Inspekcji o jego istnieniu. W związku z tym zarzuca, że pomimo podnoszonego w toku instancji zarzutu naruszenia przepisów o rejestracji zuzp, Sąd Apelacyjny kwe- stię tę zupełnie pominął. Nie umotywował też swojej bezczynności w tym zakresie. Zaniechanie to miało, zdaniem skarżącego wpływ na treść orzeczenia, ponieważ na- ruszenie procedury wskazanej rozporządzeniem rzutuje na byt prawny postanowień zuzp i wzajemnych relacji między nim a puzp. Skarżący, stawiając powyższy zarzut w petitum kasacji, nie twierdzi, że uchy- bienie przypisywane w związku z tym Sądowi Apelacyjnemu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienie przepisów postępowania może być, zgodnie z art. 3931 pkt 2 k.p.c., podstawą kasacji. Należy wskazać, że pominięcie przez Sąd Apelacyjny tej kwestii nie miało nie tylko istotnego, lecz nawet żadnego 9 wpływu na treść orzeczenia. Formułując ten zarzut powód nie wziął pod uwagę, iż Sąd Apelacyjny nie mógł rozpatrywać kwestii „bytu prawnego postanowień zuzp” po- nieważ, jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 23 maja 2001 r., III ZP 17/00 (OSNAPiUS 2001 nr 23, poz. 684), droga sądowa o ustalenie nieważności zakładowego układu zbiorowego pracy po jego rejestracji jest niedo- puszczalna. W tej sytuacji rozważany zarzut jest bezpodstawny. Nie może również zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. w związku z art. 45 Konstytucji RP, pomimo że sposób rozstrzygnięcia tej kwestii przez Sąd Apelacyjny budzi zastrzeżenia. Sąd obciążył powoda kosztami w wysokości 1.875 zł, uzasadniając to lakonicznie tym, że racje przedstawione przez powoda nie uzasadniały stosowania art. 102 k.p.c. Sąd nie ustosunkował się do okoliczności, które powód podniósł w odpowiedzi na apelację w celu wykazania, że żądanie strony pozwanej zasądzenia na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego za obie instan- cje było niezasadne. Sąd Najwyższy nie może jednak zmienić ani uchylić orzeczenia Sądu Apelacyjnego w tym zakresie, bowiem kasacja od postanowienia o kosztach procesu nie przysługuje. W związku z tym postanowienie takie zawarte w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie może zostać uchylone lub zmienione na skutek kasacji tylko wówczas, gdy kasacja wniesiona od tego orzeczenia podlega uwzględ- nieniu (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z 30 stycznia 1998 r., I CKN 454/97 i z 10 listopada 1998 r., II CKN 740/98, niepublikowane). Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł, na podstawie art. 39312 k.p.c. jak w sentencji. ========================================
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.