czyni owo przejęcie nie- dopuszczalnym. Postanowienie to uprawomocniło się bez zaskarżania. W kasacji od prawomocnego orzeczenia, wniesionej 30 października 2003 r. na niekorzyść Roberta J. przez Prokuratora Generalnego, podnie- siono zarzut obrazy przepisów art. 615 § 1 w zw. z art.
i art. 3 Protokołu Dodatkowego z dnia 18 grudnia 1997 r. do Kon- wencji o przekazywaniu osób skazanych, przez stwierdzenie prawnej nie- dopuszczalności przejęcia, mimo odmiennego uregulowania tej kwestii w umowie międzynarodowej ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską. Skarżący wnosił w związku z tym o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpozna- nia. Ustanowiony z urzędu w postępowaniu przez Sądem Najwyższym obrońca Roberta J. wnosił o wydanie sprawiedliwego orzeczenia. Rozpoznając te kasację Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje: W art.
przewiduje się, że przejęcie orzeczenia do wykonania jest niedopuszczalne m.in., jeżeli skazany na karę pozba- wienia wolności nie wyraża zgody na przejęcie. Jednakże w art. 615 § 1 k.p.k. wskazano, iż przepisów działu XIII Kodeksu postępowania karnego, w tym i art.
k.p.k., nie stosuje się, jeśli umowa międzynarodowa, któ- rej Polska jest stroną, stanowi inaczej. Widać tu wyraźnie subsydiarność przepisów procesowego prawa karnego, co łączy się z konstytucyjną zasa- dą pierwszeństwa umowy międzynarodowej ratyfikowanej przez Polskę nad ustawą, gdy tej ostatniej nie da się pogodzić z ową umową (art. 91 ust. 1 Konstytucji RP). Umową międzynarodową jest przy tym zarówno umowa dwustronna jak i traktat multilateralny. W zakresie przekazywania i przyj- mowania skazanych dla odbycia kary w kraju swego obywatelstwa umo- wami takimi są także m.in. Konwencja o przekazywaniu osób skazanych 4 sporządzona w Strasburgu dnia 21marca, 1983 r., ratyfikowana przez Pol- skę w 1995 r. (Dz. U. Nr 51, poz. 280), której stronami jest, poza Polską, 41 państw Europy i kilkanaście krajów spoza naszego kontynentu oraz Proto- kół Dodatkowy do tej konwencji sporządzony w Strasburgu w dniu 18 grudnia 1997 r., ratyfikowany przez Polskę w 2000 r. (Dz. U. Nr 43, poz.490 i 491), który ratyfikowało także kilkanaście państw Europy, stron Konwencji z 1983 r., w tym w 2001 r. Szwecja (zob. M. Płachta w: J. Gra- jewski, L. Paprzycki, M. Płachta. Kodeks postępowania karnego. Komen- tarz, Kraków 2003, t. II, s. 631-635). Jest oczywiste, że przy rozpoznawaniu kwestii dopuszczalności prze- jęcia do wykonania orzeczenia wydanego w państwie obcym wobec oby- watela polskiego uwzględniać należy umowy międzynarodowe, których stroną jest zarówno Polska jak i to państwo, na co wskazuje zresztą wy- raźnie art. 615 § 1 k.p.k. Skoro zaś taką umową jest wspomniany Protokół Dodatkowy z 1997 r. do Konwencji z 1983 r., i wiąże on zarówno nasz kraj jak i Szwecję, z której pochodził wniosek o przejęcie do wykonania kary orzeczonej wobec Roberta J., to należało przy rozpatrywaniu owego wnio- sku uwzględnić przepisy tegoż Protokołu. W świetle zaś art. 3 ust.1 Proto- kołu Dodatkowego z 1997 r., na wniosek państwa skazania, państwo wy- konania może postanowić o przejęciu skazanego bez jego zgody, jeżeli wyrokiem skazującym lub decyzją administracyjną, będącą jego następ- stwem, orzeczono wydalenie, przewiezienie do granicy lub jakikolwiek inny środek ustanawiający zakaz przebywania skazanego na terytorium pań- stwa skazania, po zwolnieniu z zakładu karnego. Tym samym, jednak sam brak zgody skazanego na przejęcie, przewidziany w art.
pkt 3 k.p.k., nie jest wystarczającą przesłanką negatywną, skutkującą niedo- puszczalnością przejęcia orzeczenia do wykonania. Stosownie do art. 3 ust. 2 wspominanego Protokołu Dodatkowego państwo wykonania posta- nawia jednak o przejęciu skazanego po rozważeniu jego stanowiska. Stąd 5 też państwo skazania dostarcza państwu wykonania oświadczenie zawie- rające stanowisko skazanego oraz inne stosowne dokumenty (art. 3 ust. 3 Protokołu oraz art. 6 samej Konwencji z 1983 r.). Powyższe oznacza, że sąd rozstrzygający w kwestii dopuszczalności przejęcia nie może wpraw- dzie traktować samego braku zgody jako czyniącego przejęcie niedopusz- czalnym, ale może to uczynić po rozważeniu powodów (przyczyn, moty- wów) podawanych przez skazanego oponującego przeciwko przekazaniu go do kraju ojczystego dla wykonania kary. Rozważenie stanowiska skaza- nego, to nie tylko zapoznanie się z nim, ale przede wszystkim przeanalizo- wanie jego zasadności, w tym i od strony celów, które leżą u podstaw Konwencji z 1983 r. i Protokołu Dodatkowego z 1997 r. Wskazuje się tu zaś wyraźnie, że stronom tych umów międzynarodowych chodzi o to, aby cu- dzoziemcy skazani za granicą mogli odbywać orzeczoną karę, ze wzglę- dów humanitarnych, w ich własnych społeczeństwach. Istotne znaczenie przy przejmowaniu (i przekazywaniu) skazanego mają zatem względy hu- manitarne. W konsekwencji jednak sąd rozpoznający wniosek Ministra Sprawie- dliwości o wydanie postanowienia w przedmiocie dopuszczalności przeję- cia orzeczenia do wykonania w Polsce, gdy wniosek o samo przejęcie po- chodzi od władz państwa, które podobnie jak Rzeczpospolita Polska jest stroną Protokołu Dodatkowego do Konwencji o przekazywaniu osób ska- zanych, sporządzonego w Strasburgu dnia 18 grudnia 1997 r. (Dz. U. z 2000 r. Nr 43, poz. 490), jest zobowiązany uwzględniać przepisy tej umowy międzynarodowej, a nie tylko normy rozdziału 66 Kodeksu postępowania karnego o przejmowaniu i przekazywaniu orzeczeń do wykonania. Tym samym nie może jednak orzec o niedopuszczalności przejęcia z tej tylko przyczyny, że skazany nie wyraził zgody na to przejęcie skoro zgodnie z art. 3 ust. 1 tego Protokołu można orzekać o przejęciu mimo braku takiej zgody. Sąd powinien natomiast w razie braku tej zgody rozważyć stanowi- 6 sko skazanego, uwzględniając powody, jakie podawane są w związku z odmową zgody na przekazanie do kraju obywatelstwa, w tym także od strony celów, które legły u podstaw Konwencji o przekazywaniu osób ska- zanych z 1983 r. (Dz. U. z 1995 r. Nr 51, poz.279). W sprawie niniejszej tak jednak nie było. Na posiedzeniu przed Są- dem Okręgowym sam prokurator ograniczył się do wnioskowania o stwier- dzenie niedopuszczalności przejęcia z uwagi na brak zgody skazanego, a sąd stwierdzając taką niedopuszczalność powołał się wyłącznie na art.
Nie wzięto w ogóle pod uwagę istnienia wskazanych ak- tów międzynarodowych i wynikających z nich odmienności rozwiązań omawianej kwestii. W dokumentacji sprawy wyraźnie przy tym wskazywano zarówno na Konwencję z 1983 r., jak i na Protokół Dodatkowy z 1997 r.. Dostarczono też odpisy orzeczeń oraz pism, w tym pisma, z którego wyni- ka, że skazany odmówił wręcz złożenia podpisu na dokumencie informują- cym go o wystąpieniu z wnioskiem, pisma jego obrońcy wskazującego na przyczyny negatywnego stanowisko obrony odnośnie do przekazania, pi- sma osoby duchownej wspierającej nieprzekazywanie go do Polski, itd. Nie było więc przeszkód, aby rozpatrując wniosek w przedmiocie dopuszczal- ności przejęcia dostosować się do wymogów art. 3 ust. 1 i 2 wspomniane- go Protokołu Dodatkowego z 1997 r., czego wszak sąd nie uczynił. Kasacja jest tym samym w pełni zasadna, i dlatego uwzględniając ją, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie, przekazując tę sprawę do ponownego rozpatrzenia Sądowi Okręgowemu w S. Przy ponownym roz- poznawaniu kwestii dopuszczalności przejęcia sąd ten powinien mieć na uwadze, że z uwagi na wiążące Polskę i Szwecję umowy międzynarodowe, sam brak zgody skazanego na przejęcie nie czyni tego przejęcia niedo- puszczalnym, niezbędne jest jednak rozważenie stanowiska skazanego (jego obrońcy jako procesowego przedstawiciela), czyli przyczyn, dla jakich skazany ten nie wyraża zgody. Przyczyny te mogą bowiem lec u podstaw 7 uznania przejęcia za niedopuszczalne z uwagi na art. 3 ust. 2 Protokołu Dodatkowego do Konwencji z 1983 r. Należy też wstępnie rozważyć, czy z uwagi na to, że skazany nie przybywa w Polsce nie byłoby zasadne powo- łanie mu obrońcy z urzędu (art. 611 a § 1 in fine k.p.k.). Mając do wszystko na uwadze orzeczono jak w postanowieniu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.