poprzez jego błędną wykładnię przejawiającą się uznaniem, że wniesienie przez obrońcę skazanego przebywającego w zakładzie karnym pisma procesowego wskazującego na błędy w rozstrzygnięciu sądu stanowiącym źródło powstania szkody równoznaczne jest z chwilą powzięcia przez skazanego wiedzy o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia w rozumieniu powyższego przepisu, podczas gdy w przypadku szkody wynikającej z wydania prawomocnego orzeczenia za moment dowiedzenia się przez poszkodowanego o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia uznać należy dopiero chwilę wydania rozstrzygnięcia korygującego uprzednie niewłaściwe orzeczenie sądu, ewentualnie moment wydania orzeczenia stwierdzającego niezgodność tego orzeczenia z prawem, a nadto, w tym konkretnym przypadku, chwilę przywrócenia osadzonemu wolności; - naruszenie art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji tego niezasadne nieuwzględnienie przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia wszystkich negatywnych konsekwencji jakich, powód doznał w związku z bezzasadnym pozbawieniem wolności, nieuwzględnienie charakteru sprawcy szkody oraz ciążących na nim szczególnych obowiązków, a także błędne - w świetle całokształtu okoliczności sprawy - uznanie, że dobro osobiste w postaci wolności zasługuje na mniejszą ochronę prawną; - naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ocenę dowodów, a także brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, przejawiający się uznaniem, że powód nie wykazał faktu powstania po jego stronie szkody, co skutkowało oddaleniem żądania o zasądzenie odszkodowania, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy - wbrew stanowisku sądu I instancji - potwierdza, iż wskutek bezzasadnego pozbawienia wolności powód nie podjął zatrudnienia w spółce (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., jak również wskazuje na wysokość dochodu powoda osiąganego przez niego przed osadzeniem w areszcie śledczym, którego zarówno w okresie pozbawienia wolności (od 8 czerwca do 22 sierpnia 2008 roku), jak też w ciągu kilku miesięcy po opuszczeniu aresztu powód został pozbawiony, co stanowi wystarczającą podstawę zasądzenia na jego rzecz żądanego odszkodowania; - z ostrożności procesowej podniósł również zarzut niezastosowania art. 102 k.p.c., mimo iż zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające nieobciążanie powoda kosztami procesu. W konsekwencji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda łącznie kwoty 100 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 6 grudnia 2011 r. do dnia zapłaty, obciążenie pozwanego kosztami procesu w całości i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania w I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a nadto zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie wniósł o nieobciążanie powoda kosztami procesu na podstawie art. 102 k.p.c. Pozwany zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części, w jakiej uwzględniono powództwo i orzeczono o kosztach procesu, zarzucając temu wyrokowi: - naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia niewyjaśniającego przyczyn, dla których działanie pozwanego zostało uznane za bezprawne i nieprzedstawienie argumentacji przemawiającej za ustaleniem istnienia adekwatnego związku przyczynowego; - naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: niewłaściwą wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. art.
pierwsze k.c., niewłaściwe zastosowanie art. 448 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez ustalenie istnienia adekwatnego związku przyczynowego w niniejszej sprawie, niewłaściwe zastosowanie (poprzez niezastosowanie) art. 362 k.c., polegające na pominięciu zarzutu przyczynienia się powoda do powstania szkody. W konsekwencji wniósł o zmianę wyroku Sądu Okręgowego w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje. Obie strony wniosły o oddalenie apelacji strony przeciwnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. S ą d Apelacyjny zwa ż y ł , co nast ę puje. Odnosząc się w pierwszej kolejności do dalej idącej apelacji pozwanego, stwierdzić należy, że nie znajduje podstaw zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie art. 328 § 2 k.p.c. W judykaturze utrwalony jest pogląd, że obraza art. 328 § 2 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę apelacji wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych elementów, bądź posiada tak kardynalne braki, które uniemożliwiają kontrolę apelacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1997 r., 1 CKN 312/97, z 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, z dnia 18 marca 2003 r., z dnia 20 lutego 2003 r., 1 CKN' 65/01, z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 121/01 niepublikowane i z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98.0 (...) 1999, nr 4, poz. 83). Taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie. Wbrew też podniesionym zarzutom, z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego jednoznacznie wynika, że Sąd ten uznał za bezprawne zachowanie, za które odpowiada pozwany (wskazywane przez powoda, jako zdarzenie powodujące szkodę) polegające na naruszeniu przepisów o doręczeniach w postępowaniu karnym i skierowanie przesyłki sądowej zawierającej zawiadomienie o terminie posiedzenia w sprawie zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności wobec powoda oraz postanowienia o zarządzeniu wykonania kary na niewłaściwy adres. Art. 139 § 1 kodeksu postępowania karnego (dalej: k.p.k.) stanowi wyraźnie, że jeżeli strona, nie podając nowego adresu, zmienia miejsce zamieszkania lub nie przebywa pod wskazanym przez siebie adresem, pismo wysłane pod tym adresem uważa się za doręczone. Zgodnie z art. 142 k.p.k. doręczenie bez zachowania przepisów Rozdziału 15 – Doręczenia, tj. m.in. przytoczonego wyżej art. 139 § 1 k.p.k. uważa się za dokonane jedynie wtedy, jeżeli osoba, dla której pismo było przeznaczone, oświadczy, że pismo to otrzymała. W rozpoznawanej sprawie niewątpliwie nie było podstaw do stwierdzenia, że dokonano skutecznego doręczenia powodowi zawiadomienia o posiedzeniu sądu w dniu 21 sierpnia 2007 r. oraz postanowienia Sądu Rejonowego z tej daty w przedmiocie zarządzenia wykonania kary. Doręczeń dokonano bowiem na adres inny niż wskazany przez powoda do korespondencji, co wynika z niekwestionowanych przez pozwanego ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy. Sąd Okręgowy wyjaśnił ponadto, z jakich przyczyn uznał, że zachodzi adekwatny związek przyczynowy pomiędzy wyżej opisanym bezprawnym działaniem, za które odpowiada pozwany a naruszeniem dobra osobistego powoda, tj. jego wolności. Jednoznacznie wskazał, że doręczanie przesyłek sądowych na niewłaściwy adres, pomimo złożenia przez powoda informacji o nowym adresie korespondencyjnym uniemożliwiło powodowi podjęcie skutecznej obrony w tym postępowaniu. Odnosząc się natomiast do podniesionych przez pozwanego zarzutów naruszenia prawa materialnego, należy podzielić wyrażane wielokrotnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko, że na gruncie art. 361 § 1 k.c. obojętne jest, czy ma miejsce związek przyczynowy bezpośredni, czy pośredni oraz, czy jest to związek przyczynowy złożony, wieloczłonowy, z tym, że odpowiedzialność cywilną uzasadnia jedynie taki związek przyczynowy wieloczłonowy, w którym między poszczególnymi ogniwami zachodzi normalna zależność przyczynowa, a więc każde ogniwo tego związku podlega ocenie z punktu widzenia przyczynowości adekwatnej. Związek przyczynowy może więc występować jako normalny również wtedy, gdy pewne zdarzenie stworzyło warunki powstania innych zdarzeń, z których dopiero ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody. Koncepcja adekwatnego związku przyczynowego zakłada, że określona szkoda może być skutkiem wielu zdarzeń oraz, że normalne następstwa badanej przyczyny mogą być zarówno bezpośrednie jak i pośrednie i pozostawać w relacjach wieloczłonowych, a w takiej sytuacji ocenie z punktu widzenia kryterium normalności podlega zależność wielu czynników kauzalnych w ich wzajemnych powiązaniach, zaś ustalenie, że zachodzi normalny związek przyczynowy wymaga zbadania, czy gdyby dane zdarzenie nie wystąpiło, powstałby określony skutek (warunek conditio sine qua non) oraz, czy pojawienie się przyczyny badanego rodzaju zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia rozpatrywanego skutku, poprzez jej współistnienie i współdziałanie z innymi czynnikami. Jeżeli odpowiedź na te pytania okaże się twierdząca, będzie to równoznaczne z wystąpieniem normalnego związku przyczynowego. Dla oceny istnienia związku przyczynowego, jako kategorii obiektywnej, nie ma przy tym znaczenia, z jakich powodów osoba poszkodowana wskazała jako przyczynę szkody określone zdarzenie, a nie zdarzenie inne, które pozostawało w ciągu przyczyn lub stanowiło współprzyczynę szkody. Okoliczności te mogą być ewentualnie rozważane przy ocenie roszczenia odszkodowawczego na podstawie zasad ogólnych, natomiast przy ustalaniu związku przyczynowego jako jednej z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej decydujące znaczenie ma to, czy i jaką szkodę spowodowało bezprawne zdarzenie wskazane przez powoda jako podstawa faktyczna tego roszczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2012 r. I CSK 665/11, LEX nr 1228533, zob. też wyrok SN z dnia 17 lutego 2011 r. III CSK 136/10, LEX nr 1102862, wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2011 r. I CSK 459/10, LEX nr 821062). Zgodnie z utrwalonym w judykaturze poglądem przy ocenie, czy istnieje normalny związek przyczynowy między szkodą a zdarzeniem, które ją spowodowało trzeba brać pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, doświadczenie życiowe i zasady nauki. Zachodzi on wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy szkoda jest typowym następstwem danego zdarzenia. (tak też Sąd Najwyższy w wyroku. dnia 10 kwietnia 2000 r. V CKN 28/00, LEX nr 52426.). W rozpoznawanej sprawie powód, jako zdarzenie wyrządzające szkodę wskazał niedoręczenie mu przesyłek sądowych na podany przez niego adres do korespondencji w toku postępowania w przedmiocie zarządzenia wykonania kary, a w szczególności zawiadomienia o posiedzeniu sądu w dniu 21 sierpnia 2007 r. oraz odpisu postanowienia z 21 sierpnia 2007 r., a jako szkodę wskazał pozbawienie go wolności na podstawie wyżej wymienionego postanowienia. Zasadnie przyjął Sąd Okręgowy, że pomiędzy tymi dwoma zdarzeniami zachodzi adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu przepisu art. 361 § 1 k.c. Jak wyżej wskazano, okoliczność, że szkoda była bezpośrednio skutkiem innego zdarzenia, a mianowicie pozbawienia wolności na skutek wydania orzeczenia o zarządzeniu wykonania kary z dnia 21 sierpnia 2007 r., a nie bezpośrednio okoliczności wskazywanej przez powoda jako źródło szkody, tj. braku prawidłowego zawiadomienia go o terminie posiedzenia oraz doręczenia odpisu przedmiotowego postanowienia, nie wyklucza istnienia takiego związku między zdarzeniem wskazanym przez powoda a szkodą. Jest oczywistym, że nie można z całą pewnością stwierdzić, że gdyby zawiadomienie o posiedzeniu sądu zostało prawidłowo doręczone, to Sąd Rejonowy w Poznaniu na posiedzeniu w dniu 21 sierpnia 2007 r. wydałby orzeczenie o innej treści. W świetle zasad doświadczenia życiowego uzasadnione jest jednak przyjęcie, że brak doręczenia zawiadomienia spowodował istotne zwiększenie prawdopodobieństwa wystąpienia skutku w postaci wydania postanowienia o zarządzeniu wykonania kary pozbawienia wolności. Powód bowiem na skutek braku stosownego zawiadomienia nie podjął jakichkolwiek prób obrony i został pozbawiony możliwości przedstawienia okoliczności i dowodów świadczących o braku podstaw do zarządzenia wobec niego wykonania kary. Nie można nie zauważyć, że w sytuacji gdy powód miał możliwości obrony, doniesienia jego żony zmierzającej do wszczęcia przeciwko niemu postępowania okazywały się nieskuteczne. Nadto na skutek braku prawidłowego doręczenia postanowienia o zarządzeniu wykonania kary powód został pozbawiony możliwości zaskarżenia go w ustawowym terminie. Skutkiem wydania tego postanowienia było osadzenie powoda w areszcie śledczym. Samo pozbawienie wolności na skutek wykonania tego postanowienia nie może być uznane za działanie bezprawnym. Znajdowało bowiem podstawy w postanowieniu sądu. Nie można mu zatem przypisać roli przyczyny sprawczej szkody w postaci naruszenia dobra osobistego, tj. wolności powoda. Natomiast należy je uwzględnić w ciągu zdarzeń jako powiązany skutkowo z dokonywaniem niewłaściwych (pozbawiających możliwości obrony) doręczeń powodowi przesyłek sądowych w toku postępowania w przedmiocie zarządzenia wykonania kary element prowadzący do normalnego skutku w postaci naruszenia dobra osobistego powoda (wolności), które bez tej przyczyny by nie nastąpiło, gdyż nie byłoby podstawy do osadzenia powoda w jednostce penitencjarnej. W celu wzruszenia tego postanowienia konieczne było bowiem złożenie wniosku o przywrócenie terminu do jego zaskarżenia. Złożenie tego wniosku nie wstrzymało jednak wykonania tego postanowienia (do czasu jego uwzględnienia). Nie można przyznać racji pozwanemu, że doszło do naruszenia art. 362 k.c. przez jego niezasadne niezastosowanie. Nie ma podstaw do przyjęcia, że powód przyczynił się do powstania szkody przez niepodanie prawidłowego adresu do doręczeń w toku postępowania karnego. Pozwany nie kwestionował ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Okręgowy, z których wynika, że powód podał adres do doręczeń a Sąd Rejonowy, pomimo tego kierował korespondencję na niewłaściwy adres. Ponadto, wskazywana przez pozwanego okoliczność, że powód w toku postępowania karnego posługiwał się szeregiem adresów i wskazywał organom różne adresy na różnych etapach postępowania, a nadto po dokonywaniu mu w toku postępowania karnego doręczeń na niewłaściwy adres stawiał się na rozprawach nie może być kwalifikowane jako przyczynienie się do powstania szkody. Przepisy o doręczeniach nie przewidują dla strony żadnego ograniczenia w liczbie podawanych adresów do korespondencji. Sąd powinien natomiast czuwać nad tym, aby przesyłać przesyłki sądowe na ostatnio podany, aktualny adres do korespondencji. Z punktu widzenia rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie istotna jest też jedynie nieprawidłowość dokonywania doręczeń w toku postępowania w przedmiocie zarządzenia wykonania kary, wskazywana przez powoda jako zdarzenie powodujące szkodę. Jak wynika natomiast z ustaleń Sądu Okręgowego, powód w postępowaniu wykonawczym podał adres do korespondencji. Nieistotne jest więc, że w toku postępowania karnego (przed uprawomocnieniem się wyroku skazującego, którego wykonanie zarządzono postanowieniem z 21 sierpnia 2007 r.) powód stawiał się na rozprawach, pomimo dokonywania doręczeń na nieprawidłowy adres. Niezasadny jest też podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art.
że roszczenie powoda o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę uległo w całości przedawnieniu. Powód dochodzi zadośćuczynienia za naruszenie jego dobra osobistego przez pozbawienie go wolności. Nie można uznać, że termin przedawnienia wszelkich roszczeń z tego tytułu rozpoczął swój bieg w dniu 8 czerwca 2008 r. w dacie osadzenia powoda w areszcie śledczym. Naruszenie wolności powoda następowało w każdym kolejnym dniu pozostawania przez niego w jednostce penitencjarnej. Teoretycznie powód mógłby bowiem dochodzić w drodze osobnych procesów zadośćuczynienia za naruszenie jego wolności w każdym dniu pozostawania w areszcie śledczym. (Przykładowo, gdyby powód dochodził zadośćuczynienia za naruszenia jego dobra osobistego przez pozbawienie go wolności w dniu 20 sierpnia 2008 r., to nie można byłoby przyjąć, że skoro również w poprzednich dniach naruszono jego dobro osobiste w postaci wolności, to bieg terminu przedawnienia roszczenia o zadośćuczynienie za pozbawienie wolności w dniu 20 sierpnia 2008 r. rozpoczyna się już w dniu 8 czerwca 2008 r., tj. jeszcze zanim powstała szkoda w postaci naruszenia jego dobra osobistego w dniu 20 sierpnia 2008 r.). Nie można też przyjąć, że powód dowiedział się o szkodzie w dniu 8 czerwca 2008 r., gdyż wskazano mu jako podstawę jego osadzenia w areszcie śledczym postanowienie sądu o zarządzeniu wykonania kary z dnia 21 sierpnia 2007 r. W tej dacie powód nie miał bowiem wiadomości, w jakich okolicznościach zapadło to postanowienie. Zasadnie przyjął Sąd Okręgowy, że najwcześniejszym momentem, w którym można przyjąć, że powód miał świadomość zdarzenia, z którym łączył powstanie szkody i odpowiedzialność pozwanego, tj. ze względu na dokonywanie wadliwych doręczeń jest pismo jego pełnomocnika z 30 czerwca 2008 r., w którym powoływał się na te uchybienia. Odnosząc się do apelacji powoda, stwierdzić należy, że Sąd Okręgowy dokonał ustaleń stanu faktycznego bez obrazy art. 233 § 1 k.p.c. - w oparciu o wszechstronnie przeanalizowany, oceniony zgodnie z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego materiał dowodowy, a w każdym razie skarżący nie wykazał by tak ujęte kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały przez Sąd ten naruszone, prowadząc do ustaleń niezgodnych z materiałem dowodowym. W szczególności Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił zeznania powoda oraz świadka E. R. (konkubina powoda) jako niewiarygodne w części dotyczącej realnych perspektyw podjęcia przez powoda zatrudnienia w firmie (...) sp. z o.o. w W.. Zeznania świadka E. R. (konkubina powoda) pozostają w sprzeczności z zeznaniami samego powoda w tym zakresie. Z zeznań świadka E. R. wynika, że do dnia osadzenia powoda w areszcie śledczym, tj. do 8 czerwca 2008 r. nie było jeszcze pewnej decyzji, co do zatrudnienia powoda w firmie (...) sp. z o.o. Wskazała, że nie wie, z jaką informacją dzwoniono do powoda z tej firmy: „Po 8 czerwca dysponowałam telefonem P. i wiem, że dzwoniono do niego z firmy (...). Nie odbierałam tych telefonów i nie wiem z jaką informacją dzwoniono.” Świadek zeznała ponadto, że powód: „Czekał na telefon od kierownictwa tej firmy. Wszystko było na etapie ustaleń.” (k. 342-343). Powód twierdził natomiast w swych zeznaniach, że decyzja o jego zatrudnieniu w firmie (...) sp. z o.o. była już podjęta: „15 czerwca miałem się zgłosić do pracy, warunki miałem podobne jak w firmie (...). Na piśmie nie było jeszcze nic ale miałem zapewnienie pracy.” Dalej zeznał, że : „po tym dostałem telefon, że 15 czerwca mam się zgłosić po samochód służbowy.” (k. 403). Świadek E. R. pozostaje w związku z powodem. W świetle zasad doświadczenia życiowego całkowicie nieprawdopodobnym jest, że gdyby powód istotnie miał podjąć pracę 15 czerwca 2008 r. i decyzja o przyjęciu do pracy zapadła jeszcze przed jego osadzeniem w jednostce penitencjarnej, to świadek nie uzyskałaby o tym jakiejkolwiek informacji od powoda. Tymczasem z zeznań świadka jednoznacznie wynika, że decyzja o zatrudnieniu powoda jeszcze nie zapadła i nie odbierała telefonów z firny (...) sp. z o.o. Zasadnie przyjął ponadto Sąd Okręgowy, że na podstawie zeznań świadków J. G. (matka powoda), S. G. (ojciec powoda), M. G. (brat powoda) i L. G. (żona brata powoda) nie ma podstaw do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie wysokości poniesionej przez powoda szkody w postaci utraconego zarobku, a w szczególności co do rzeczywistej perspektywy podjęcia przez powoda pracy w formie (...) sp. z o.o. Świadkowie mieli jedynie ogólne informacje na temat sytuacji zawodowej powoda i wszelkie informacje na ten temat posiadali z relacji powoda. J. G. zeznała: „W momencie zatrzymania zmieniał pracę. Krótko po zatrzymaniu miał podjąć pracę. Nie wiem jakie były ustalenia w tej sprawie. Wiem tyle, że miał sobie poprawić sytuację finansową.” (k. 346). L. G. wskazała z kolei: „Wiem, że w momencie zatrzymania był w trakcie rozmów z nową firmą.” (k. 366). Świadek S. G. sprzecznie zeznawał natomiast, że powód pracował w momencie zatrzymania: „Myślę, że syn pracował w momencie zatrzymania. Wydaje mi się, że był sam żywicielem nowej rodziny.” (k. 347). Również świadek M. G. odmiennie niż sam powód zeznał, że: „W momencie zatrzymania brat pracował. Stracił pracę na skutek zatrzymania.” (k. 367-368). Powód wskazywał jednoznacznie, że w momencie zatrzymania nie pracował. Z przytoczonych zeznań wynika, że wskazani świadkowie nie mieli konkretnych i wiarygodnych informacji o sytuacji zarobkowej powoda, a w szczególności wysokości jego zarobków. Nie ma też podstaw do ustalenia wysokości utraconych na skutek przebywania w areszcie śledczym zarobków powoda w wysokości osiąganej przez niego w ostatnim miejscu pracy przed osadzeniem w jednostce penitencjarnej (w firmie (...)). W momencie osadzenia powód nie pracował (pracował do kwietnia 2008 r.) i nie ma dostatecznych podstaw do ustalenia, że podjąłby pracę w okresie, w jakim przebywał w areszcie i za jakim wynagrodzeniem. Zauważyć też należy, że już po opuszczeniu aresztu powód przez około 10 miesięcy pozostawał bez zatrudnienia, mimo, że jak zeznał pracy poszukiwał (k. 404). Nie ma też żadnych podstaw do przyjęcia, że pozostawanie bez pracy przez powoda przez kilka miesięcy po opuszczeniu jednostki penitencjarnej pozostawało w związku przyczynowym z pobytem w areszcie. Powoływane przez powoda okoliczności dotyczące jego stanu psychicznego utrudniające mu podjęcie zatrudnienia wymagałyby ponadto zasięgnięcia wiadomości specjalnych z dziedziny psychologii. Powód o przeprowadzenie takiego dowodu nie wnioskował (art. 278 k.p.c.). Niezasadny jest też zarzut naruszenia art.
Nie ma uzasadnionych podstaw, by łączyć początek biegu terminu przedawnienia roszczeń powoda z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku z pozbawieniem wolności z opuszczeniem przez powoda jednostki penitencjarnej. Jak już wyżej wskazano, zasadnie przyjął Sąd Okręgowy, że naruszenie dóbr osobistych powoda następowało w każdym kolejnym dniu pozostawania w jednostce penitencjarnej. Okoliczność, że powód przebywał w areszcie śledczym nie uniemożliwiała mu zresztą wytoczenia powództwa. Nie można też podzielić stanowiska apelującego, że do chwili wydania przez Sąd Okręgowy postanowienia z dnia 22 sierpnia 2008 r. postanowienie Sądu Rejonowego w przedmiocie zarządzenia wykonania kary pozbawienia wolności obowiązywało i do tego czasu, kwestionowanie rozstrzygnięcia stanowiło jedynie pogląd obrońcy a możliwość stwierdzenia w sposób niebudzący wątpliwości, iż orzeczenie rażąco naruszało prawo, pojawiła się wskutek weryfikacji toku postępowania dokonanej przez Sąd Okręgowy w ramach badania zasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia. Należy bowiem zauważyć, że zdarzeniem, które powód wskazywał, jako wywołujące szkodę było dokonywanie wadliwych doręczeń. Zatem prawidłowo przyjął Sąd Okręgowy, że powód o podstawie swojego roszczenia dowiedział się, co najmniej w dniu podniesienia tej okoliczności przez jego pełnomocnika, domagając się uchylenia postanowienia w przedmiocie zarządzenia wykonania kary. (12 czerwca 2008 r.) Bezpodstawny jest też zarzut, że do czasu wydania postanowienia Sądu Okręgowego z 22 sierpnia 2008 r. powód nie wiedział o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody. Skoro powód kwestionował brak dokonywania prawidłowych doręczeń w postępowaniu w przedmiocie zarządzenia wykonania kary to niewątpliwie miał świadomość, że postępowanie to prowadzone było przez Sąd Rejonowy w Poznaniu. W związku z powołanym w apelacji wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2010 r. V CSK 107/10 stwierdzającym, że jeżeli poszkodowany dowie się o osobie zobowiązanej do naprawienia szkody później niż o samej szkodzie, to ta późniejsza data wyznacza początek biegu przedawnienia stwierdzić należy, że pogląd ten jest oczywisty i nie wymaga komentowania. Nie uzasadnia on jednak w żaden sposób zarzutów apelacji. Stanowisko apelacji nie znajduje też uzasadnienia w dalszym przywołanym w apelacji orzecznictwie. W powołanym w apelacji uzasadnieniu wyroku z dnia 8 grudnia 2010 r. I ACa 952/10 Sąd Apelacyjny wskazał, że: już w maju 2006 r. po opuszczeniu zakładu karnego dowiedział się on o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Wytoczenie powództwa dopiero w kwietniu 2010 r. nastąpiło już po upływie terminu przedawnienia.” Z treści uzasadnienia wynika jednak, że Sąd Apelacyjny wskazał najpóźniejszy termin powzięcia przez powoda wiadomości gdyż okoliczność czy wcześniej powziął tę wiedzę była dla rozstrzygnięcia nieistotna. Wyroki Sądu Najwyższego Izby Pracy dotyczą natomiast sytuacji, gdy ustalenie szkody jest skomplikowane i wymaga oceny przez specjalistów. W niniejszej sprawie Sąd wskazał, że profesjonalny pełnomocnik wskazał obie przesłanki rozpoczęcia biegu przedawnienia w piśmie z dnia 30 czerwca 2008 r. tj. wskazał na zarówno na szkodę jak i osobę odpowiedzialną za jej naprawienie. Powołanie natomiast orzeczenia z dnia 3 listopada 2009 r. II CSK 247/09 uznać należy za nieporozumienie. W sprawie niniejszej w przeciwieństwie do wskazanej nie zachodzi kwestia prejudykatu, otwierającego powodowi drogę do dochodzenia roszczenia cywilnego. Niezasadny jest też zarzut naruszenia art. 448 k.c. przez przyznanie powodowi zadośćuczynienia w zbyt niskiej wysokości. Wbrew podniesionym zarzutom, Sąd Okręgowy wziął pod uwagę wszelkie wykazane negatywne skutki dla powoda w sferze psychicznej oraz w zakresie jego stosunków rodzinnych i osobistych. Ustalona kwota 10 000 zł za krzywdę doznaną w związku z przebywaniem w jednostce penitencjarnej przez okres 15 dni nie może zostać uznana za rażąco niską. Za zasadny natomiast należy uznać zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. Prawdą jest, że odstępstwo zasady odpowiedzialności za wynik procesu ukształtowanej art. 98 k.p.c. przewidziane art. 102 k.p.c. może mieć miejsce tylko w sytuacjach wyjątkowych. Jak zresztą wprost wynika z treści tego ostatniego przepisu tylko w wypadkach „szczególnie uzasadnionych” sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. W sytuacji gdy wadliwe działanie organów Państwa spowodowało dla obywatela tak wielką dotkliwość jak pozbawienie wolności a jedynie upływ przedawnienia uniemożliwił zasądzenie na rzecz powoda wyższego zadośćuczynienia, zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek uzasadniający odstąpienie od obciążania powoda kosztami procesu, które pozbawiłyby go ok. połowy przyznanego zadośćuczynienia. Wobec powyższego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w punkcie 1 wyroku oddalając apelacje na podstawie art. 385 k.p.c. i orzekając o kosztach postępowania zgodnie z treścią przepisu art. 100 k.p.c. Skoro obie strony przegrały swoje apelacje zachodzą podstawy do wzajemnego zniesienia kosztów postępowania apelacyjnego. Mariola Głowacka Jan Futro Piotr Górecki
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.