← Polska

V KK 375/04

WYROK Z DNIA 24 LUTEGO 2005 R. V KK 375/04 Jeśli skutek stanowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnione- go przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tym tylko, które nie wykonały ciążącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skutkowi i tylko wtedy, gdy w nastąpieniu skutku urzeczy- wistniło się niebezpieczeństwo, które wykonanie tego obowiązku miało od- wrócić. Przewodniczący: sędzia SN H. Gradzik (sprawozdawca). Sędziowie: SN R. Malarski, SA (del. do SN) M. Ziaja. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Pogorzelski. Sąd Najwyższy w sprawie Katarzyny W., oskarżonej z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 24 lutego 2005 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowe- go w Ś. na niekorzyść, od wyroku Sądu Okręgowego w Ś. z dnia 13 sierp- nia 2004 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 7 listopa- da 2003 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz zmieniony nim wyrok Sądu Rejonowe- go w W. i p r z e k a z a ł sprawę temu sądowi do ponownego rozpo- znania w pierwszej instancji. 2 U Z A S A D N I E N I E Prokurator Rejonowy w W. oskarżył Katarzynę W. o to, że w dniu 9 maja 2001 r. w W., będąc lekarzem rentgenodiagnostą, zatrudnionym w specjalistycznym szpitalu, przeprowadzającym w pracowni tomografii kom- puterowej badania głowy Bogusławie S. i Helenie W., pacjentkom oddziału neurologii, podczas dokonywania opisu i rozpoznania lekarskiego na pod- stawie prawidłowo wykonanych zdjęć tomografem, na których widoczne były prawidłowe wpisy danych osobowych pacjentek, przypisała zmiany chorobowe – układ komorowy nadnamiotowy symetrycznie poszerzony bez cech czynnego wodogłowia, widoczny na zdjęciu głowy Heleny W. – Bogu- sławie S., a wydana przez nią wadliwa diagnoza i jej niezweryfikowanie przez lekarza oddziału neurochirurgii – neurochirurga Wojciecha M., w przypadku Bogusławy S., która na ten oddział została skierowana, dopro- wadziła do przeprowadzenia na niej dwóch zbędnych zabiegów lekarskich stanowiących bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. wszczepienia zastawki komorowo otrzewnowej, a następnie, po ujawnieniu błędu, zabiegu usunięcia zastaw- ki, które to zabiegi spowodowały naruszenie czynności narządu jej ciała na czas powyżej 7 dni, tj. o czyn z art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Wyrokiem z dnia 7 listopada 2003 r. Sąd Rejonowy w W. uznał Kata- rzynę W. za winną popełnienia zarzuconego jej czynu, z tą jednak zmianą, że z jego opisu wyeliminował ustalenie, iż zabiegi lekarskie spowodowały naruszenie czynności narządu ciała pokrzywdzonej Bogusławy S. Kwalifi- kując przypisany czyn jako występek z art. 160 § 2 i 3 k.k. Sąd ten wymie- rzył oskarżonej na podstawie art. 160 § 2 k.k. karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, a jej wykonanie zawiesił warunkowo na okres 2 lat. 3 Powyższy wyrok zaskarżyli apelacją: obrońca – na korzyść, a Proku- rator Rejonowy i pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej – na niekorzyść oskarżonej. Po rozpoznaniu tych apelacji Sąd Okręgowy w Ś. wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2004 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uniewinnił Ka- tarzynę W. od popełnienia zarzuconego jej czynu. Od prawomocnego wyroku Prokurator Okręgowy w Ś. wniósł kasację na niekorzyść oskarżonej. Zarzucił rażące naruszenie przepisów prawa karnego materialnego, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a miano- wicie art. 160 § 2 i 3 k.k. w zb. z art. 157 § 1 i 3 k.k., polegające na ich nie- zastosowaniu wobec oskarżonej i bezpodstawne przyjęcie, że pomiędzy mylnym przypisaniem przez nią Bogusławie S. zmian chorobowych ze zdjęcia tomografu komputerowego głowy innej pacjentki oraz przeprowa- dzeniem dwóch zbędnych operacji głowy nie zachodzi bezpośredni zwią- zek przyczynowy, a ponadto, że nie zaistniał skutek w postaci narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieumyślnego naruszenia czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni. W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego w W. i przekazanie sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Mimo przytoczenia in extenso zarzutu aktu oskarżenia i opisu czynu przypisanego oskarżonej przez sąd pierwszej instancji, celowe jest wska- zanie na wstępie na niesporne okoliczności faktyczne, na których bazuje prawomocne rozstrzygniecie uniewinniające Katarzynę W. Dotyczą one przebiegu leczenia Bogusławy S. w szpitalu. Przypomnieć więc należy, że po przyjęciu na oddział neurologiczny pacjentka poddana została, między innymi, badaniu głowy tomografem komputerowym. Na wykonanych zdję- 4 ciach wpisano jej imię i nazwisko. Sporządzenie opisu diagnostycznego wyniku badania należało do oskarżonej jako lekarza rentgenodiagnosty. Przez nieuwagę wykonała ona opis na podstawie zdjęcia z badania tomo- grafowego innej pacjentki – Heleny W., której imię i nazwisko było na tym- że zdjęciu wyraźnie wpisane. Oskarżona rozpoznała zmiany chorobowe w postaci układu komorowego nadnamiotowego symetrycznie poszerzonego bez cech wodogłowia. Tak wadliwie opracowaną dokumentację diagno- styczną przekazano ordynatorowi oddziału neurologicznego dr Marii K. Nie zwróciła ona uwagi na rozbieżność między danymi osobowymi na zdję- ciach i w opisie zmian chorobowych. Zaskoczona niespodziewanym wyni- kiem badania, ujętym w opisie, zwróciła się o opinię do ordynatora oddziału neurochirurgii dra Wojciecha M. Ten także nie spostrzegł oczywistej po- myłki lekarza diagnosty, polegającej na przypisaniu Bogusławie S. zmian patologicznych zagrażających wodogłowiem, rozpoznanych w oparciu o wynik badania innej pacjentki. Oceniając natomiast charakter zmian wi- docznych na zdjęciach i określonych w opisie zdecydował on , za zgodą pacjentki Bogusławy S., o wykonaniu na oddziale neurochirurgii zabiegu operacyjnego wszczepienia zastawki komorowo–otrzewnowej. Podczas wykonania zabiegu przewodniczył zespołowi operacyjnemu. Po kilku tygo- dniach pacjentka zgłosiła się ponownie do szpitala, uskarżając się na upo- rczywe bóle głowy, będące następstwem niewskazanej w jej przypadku operacji. Uzasadniając prawidłowość zastosowanego leczenia dr Wojciech M. okazał Bogusławie S. całość dokumentacji diagnostycznej. Obecna przy rozmowie córka pacjentki spostrzegła na zdjęciach z badania tomografem nazwisko Heleny W. i zwróciła na to uwagę. Wtedy dopiero lekarz ordyna- tor oddziału uświadomił sobie, że do operacji doszło w wyniku pomyłki. Po uzyskaniu zgody Bogusławy S. dokonano ponownej operacji, tym razem w celu usunięcia zastawki założonej pod czaszką, by przywrócić stan sprzed zabiegu. Po drugiej operacji samopoczucie Bogusławy S. nie uległo po- 5 prawie. Biegli psychiatrzy rozpoznali u niej objawy neurotyczne o obrazie zaburzeń stresowych, pourazowych, związanych z przebytymi operacjami neurochirurgicznymi. Autor kasacji, odnosząc się do zaskarżonego rozstrzygnięcia trafnie zauważa, że przesłanką zmiany wyroku skazującego sądu pierwszej in- stancji i uniewinnienia oskarżonej było przyjęcie przez sąd odwoławczy, iż pomiędzy zarzuconym jej uchybieniem a opisanymi w akcie oskarżenia skutkami, odpowiadającymi znamionom ustawowym przestępstw określo- nych w art. 160 § 1 k.k. i w art. 157 § 1 k.k., nie zachodzi związek przyczy- nowy. W przekonaniu sądu drugiej instancji, jeśli nawet z niestarannej pra- cy oskarżonej wynikało jakieś zagrożenie dla zdrowia Bogusławy S. w per- spektywie czekającego ją dalszego leczenia szpitalnego, to nie miało ono charakteru zagrożenia bezpośredniego w odniesieniu do skutków, gdyż te były rezultatem późniejszych zaniedbań innych osób w fazie decydowania o wykonaniu operacji. Przydając ograniczone tylko znaczenie błędowi dia- gnostycznemu oskarżonej, Sąd Okręgowy wykluczył jej odpowiedzialność karną za przeprowadzenie na pacjentce dwóch operacji neurochirurgicz- nych, z których dla pierwszej nie było w rzeczywistości wskazań medycz- nych, a druga musiała zostać przeprowadzona tylko w celu usunięcia szkodliwych dla pacjentki następstw pierwszej operacji. Odrzucenie przez Sąd Okręgowy związku przyczynowego między błędem oskarżonej wynikającym z nieostrożnego wykonania przez nią ob- owiązków, a przeprowadzeniem przeciwwskazanej z punktu widzenia wie- dzy medycznej operacji głowy Bogusławy S. oznacza, że uwolnienie oskar- żonej od odpowiedzialności karnej nastąpiło z powodu braku przesłanki do ustalenia jej sprawstwa. Związek przyczynowy między zachowaniem osoby a skutkiem warunkuje bowiem sprawstwo przestępstwa materialnego. Podważając stanowisko sądu odwoławczego, który nie dostrzegł związku przyczynowego między bezspornym w sprawie błędem diagno- 6 stycznym oskarżonej, a poddaniem pacjentki operacji, Prokurator Okręgo- wy zaprezentował zgoła odmienny w tym względzie pogląd. Utrzymywał, że związek przyczynowy jest ewidentny, a dla jego wykazania w niniejszym wypadku odwołał się do teorii równowartości przyczyn i skutków (ekwiwa- lencji) oraz miarodajnego dla niej testu warunku sine qua non. Odnosząc się do tych argumentów, zauważyć trzeba, że jeśliby sprawstwo oskarżonej uzależniać wyłącznie od tak pojmowanego, jak to się wywodzi w kasacji, związku przyczynowego, to słuszność byłaby po stronie skarżącego. Istot- nie, gdyby oskarżona zachowała wymaganą w jej pracy należytą staran- ność i dokonała opisu zdjęcia głowy Bogusławy S. na podstawie badania wykonanego na jej osobie, a nie innej pacjentki, to nie stwierdziłaby wska- zanych wyżej zmian chorobowych. Nie byłoby wtedy powodów do przenie- sienia pacjentki z oddziału neurologicznego do oddziału neurochirurgicz- nego w celu przeprowadzenia operacji, stwarzającej z samej swej natury ryzyko dla zdrowia i życia, oraz wywołującej naruszenie czynności narzą- dów ciała. Tak zatem, błąd diagnostyczny oskarżonej wywołał niefortunny ciąg zdarzeń, a w efekcie doprowadził do wykonania obiektywnie niepożą- danego, ze wszech miar szkodliwego in concreto poważnego zabiegu chi- rurgicznego. Powiązanie przyczynowe jest więc niezaprzeczalne. Poprzestanie na argumentacji autora kasacji nie jest jednakowoż wy- starczające dla podważenia rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Z drugiej zaś strony nie można uznać, że sąd odwoławczy prawidłowo i wyczerpują- co wykazał brak podstaw do przypisania oskarżonej sprawstwa jako prze- słanki odpowiedzialności karnej. Zarówno bowiem w uzasadnieniu wyroku uniewinniającego, jak i w kasacji pominięto zupełnie kontekst normatywny sprawstwa przestępstw skutkowych popełnionych przez zaniechanie, do której to kategorii, co należy zaakcentować, należy przestępstwo zarzuco- ne oskarżonej. Ani sądy obu instancji, ani też autor kasacji nie rozważali odpowiedzialności karnej oskarżonej w świetle art. 2 k.k., zawierającego w 7 swej treści istotny normatywny warunek odpowiedzialności za przestęp- stwo skutkowe popełnione przez zaniechanie. Zgodnie z tym przepisem odpowiedzialności karnej za takie przestępstwo podlega tylko ten, na kim ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Warunkiem odpowiedzialności jest zatem nie tylko powiązanie przyczynowe między zachowaniem a skutkiem, dla stwierdzenia którego decydujące znaczenie miałby rzeczywiście test warunku sine qua non, ale także określony w tym przepisie związek normatywny łączący zaniechanie ze skutkiem. Uregulo- wanie to uzmysławia, że nie każdemu, kto swoim bezprawnym zaniecha- niem uruchomił łańcuch następstw prowadzących do skutku stanowiącego znamię przestępstwa materialnego, można ten skutek przypisać. Ograni- cza ono krąg osób odpowiadających za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie tylko do tych, którym przepis prawa nadaje status gwa- ranta, tj. nakłada na nich szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. W tym aspekcie, przestępstwa o których mowa w art. 2 k.k., należą do ka- tegorii przestępstw indywidualnych (zob. A. Zoll [red.] Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, s. 75). Tak więc dla przyjęcia spraw- stwa, oprócz potwierdzenia powiązania przyczynowego zaniechania ze skutkiem – testem warunku sine qua non, niezbędne jest także sprawdze- nie czy na sprawcy, który dopuścił się zaniechania, ciążył prawny szcze- gólny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Dla pełniejszego zobrazowania omawianej relacji warunkującej od- powiedzialność karną trzeba uściślić, że wykonanie owego obowiązku, któ- rego gwarant zaniechał, ma chronić przed nastąpieniem skutku stanowią- cego znamię przestępstwa. Sprzężenie takie funkcjonuje więc w sytuacji, gdy wykonanie nałożonego na gwaranta prawnego szczególnego obowiąz- ku odwraca niebezpieczeństwo dla dobra prawnego, które może realnie wystąpić w razie zaniechania jego wykonania i w efekcie wywołać skutek odpowiadający znamieniu przestępstwa. Z konstrukcji tej zależności wynika 8 zatem, że skutek może być przypisany osobie, która nie wykonała obo- wiązku gwaranta, a w zaistnieniu skutku urzeczywistniło się niebezpie- czeństwo, któremu gwarant miał przeciwdziałać wykonaniem tegoż obo- wiązku (A. Zoll, op. cit., s. 55). Stwierdzenie powiązania normatywnego, o którym mowa w art. 2 k.k. ma szczególne znaczenie wtedy, gdy w łańcuchu przyczynowym wiodącym do skutku występują zachowania różnych osób. Proces leczenia szpitalne- go Bogusławy S. przebiegał w takich właśnie okolicznościach. Końcowy błąd terapeutyczny polegający na skierowaniu pacjentki na operację neu- rochirurgiczną, mimo że stan jej zdrowia w ogóle nie uzasadniał wykonania takiego zabiegu, był następstwem rażąco niestarannego wykonania obo- wiązków przez oskarżoną, ale w dalszej kolejności przez innych lekarzy, którzy przejęli od niej dokumentację diagnostyczną i powinni byli zdecydo- wać na jej podstawie o sposobie leczenia. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 204 ze zm. – dalej jako „ustawa”) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami oraz środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. W myśl natomiast art. 37 tejże ustawy, w razie wątpliwości diagnostycznych lub terapeutycz- nych lekarz z własnej inicjatywy, bądź na wniosek pacjenta lub jego przed- stawiciela ustawowego, jeżeli uzna to za uzasadnione w świetle wymagań wiedzy medycznej, powinien zasięgnąć opinii właściwego lekarza specjali- sty lub zorganizować konsylium lekarskie. Jest oczywiste, że opracowanie przez oskarżoną opisu rozpoznanych zmian chorobowych na podstawie wyników badania innej pacjentki było rażącym uchybieniem prawnemu, szczególnemu obowiązkowi wykonywa- nia czynności lekarskich z należytą starannością (art. 4 ustawy), ale na ta- 9 ką samą przecież ocenę zasługuje sposób wykorzystania wadliwej doku- mentacji diagnostycznej przez lekarzy ordynatorów oddziałów neurologicz- nego i neurochirurgicznego. Ich czynności obciąża nadto rażące zaniecha- nie obowiązku wynikającego z art. 37 powołanej ustawy, tj. powinności kry- tycznej analizy leczenia na każdym jego etapie po to, by wykluczyć wątpli- wości diagnostyczne lub terapeutyczne. Błąd diagnostyczny był w tym wy- padku zauważalny prima facie i miał charakter tak ewidentny, że dla usu- nięcia go w procesie leczenia pacjentki nie zachodziła nawet potrzeba wy- korzystania wiedzy medycznej. Wystarczyło z należytą starannością i w całości czytać wyniki badań, by zauważyć, że opis zmian chorobowych sporządzono na podstawie badania innej pacjentki. Standard wykonywania obowiązków zawodowych z należytą starannością ustawa nakłada na każ- dego lekarza. Gdyby był przestrzegany, nie przypisano by Bogusławie S. zmian chorobowych wymagających rozważenia interwencji chirurgicznej, a jeśli już do tego doszło, to w dalszym toku procedowania diagnoza taka zostałaby zdyskwalifikowana jako bezużyteczna w leczeniu tej pacjentki. Ustalone bezsporne w sprawie fakty dostarczyły podstaw, jak przyjęły to sądy obu instancji, do przypisania lekarzom zatrudnionym w szpitalu, w tym oskarżonej, bezprawnych zaniechań w leczeniu Bogusławy S. Nie oznacza to jeszcze, że każdy z nich ponosi odpowiedzialność karną za skutek. Zawężając kwestię do przesłanek odpowiedzialności karnej oskar- żonej, to w nawiązaniu do przedstawionej wyżej wykładni warunku norma- tywnego określonego w art. 2 k.k., należało rozważyć, czego nie uczyniono w zaskarżonym wyroku, czy w okolicznościach sprawy, w nastąpieniu skut- ku urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, które oskarżona miała obowią- zek odwracać. Skutkiem tym było oczywiście przeprowadzenie operacji neurochirurgicznej, a narażenie przez to pacjentki na bezpośrednie nie- bezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowanie naruszenia czynności ciała na okres powyżej 7 dni – obra- 10 zem owego skutku sprowadzonym do ustawowych znamion przestępstwa. Przy rozstrzyganiu tej kwestii trzeba mieć na uwadze, że jeśli skutek sta- nowiący ustawowe znamię przestępstwa popełnionego przez zaniechanie jest następstwem bezprawnych zachowań wielu osób, to zważywszy na treść art. 2 k.k., może być on przypisany tylko tym, które nie wykonały cią- żącego na nich prawnego, szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skut- kowi i wtedy tylko, gdy w nastąpieniu skutku urzeczywistniło się niebezpie- czeństwo, które miało odwrócić wykonanie tego obowiązku. Pominięcie przez Sąd Okręgowy normatywnych warunków odpowie- dzialności karnej, określonych w art. 2 k.k., przy uniewinnieniu oskarżonej od zarzuconego jej przestępstwa, rażąco naruszyło ten przepis. Nie moż- na było bowiem zdecydować o braku podstaw do przypisania oskarżonej odpowiedzialności karnej bez uwzględnienia tej normy materialnoprawnej, która określa zasady jej ponoszenia i wyznacza tym samym kierunek ar- gumentowania przy rozstrzyganiu o przedmiocie oskarżenia. Co prawda, obrazy art. 2 k.k. nie zarzucono bezpośrednio w kasacji, ale należało zwa- żyć, że zawarta w nim norma wpisana jest w strukturę każdego przestęp- stwa skutkowego popełnionego przez zaniechanie, skoro reguluje ona wa- runki poniesienia za nie odpowiedzialności karnej. W tej sytuacji Sąd Naj- wyższy uznał, że zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, z których zakwalifikowano przestępstwo zarzucone oskarżonej, obejmuje swoim za- kresem także art. 2 k.k. Wszak istotą zarzutu jest kwestionowanie braku materialnoprawnych podstaw do pociągnięcia oskarżonej do odpowiedzial- ności karnej. Stwierdzone zatem uchybienie dotyczy w równym stopniu przepisów części szczególnej Kodeksu karnego wskazanych w kasacji, jak i najściślej z nimi powiązanego art. 2 k.k. Bez wątpienia obraza przepisu określającego przesłanki odpowie- dzialności karnej za zarzucone przestępstwo, poprzez całkowite jego po- minięcie przy rozstrzyganiu o tej odpowiedzialności, mogła mieć wpływ na 11 treść zaskarżonego wyroku. Przesądziło to o jego uchyleniu. Orzeczeniem tym należało objąć również wyrok Sądu Rejonowego, jako obciążony tym samym uchybieniem, i przekazać sprawę temu sądowi do ponownego roz- poznania w pierwszej instancji. Przy ponownym rozpoznaniu sąd meriti będzie związany przedsta- wionymi wyżej zapatrywaniami prawnymi (art. 442 § 3 k.p.k.). W postępo- waniu dowodowym, wobec niesporności zasadniczych ustaleń faktycznych, sąd ten w szerokim zakresie będzie mógł poprzestać na ujawnieniu dowo- dów, które nie miały wpływu na uchylenie wyroku (art. 442 § 2 k.p.k.), a więc przede wszystkim zeznań świadków odtwarzających proces leczenia Bogusławy S. w szpitalu, a przy tym drogę, którą przekazywano sporzą- dzony przez oskarżoną opis zmian chorobowych rozpoznanych u pacjentki. Podstawowym zadaniem Sądu Rejonowego będzie natomiast rozważenie czy ustalone okoliczności uzasadniają przyjęcie, że pomiędzy niezachowa- niem przez oskarżoną należytej staranności w wykonaniu obowiązków dia- gnostycznych, a przeprowadzeniem operacji neurochirurgicznej zachodzi powiązanie normatywne określone w art. 2 k.k. Niezbędne stanie się udzie- lenie odpowiedzi na trzy zwłaszcza pytania: 1) czy oskarżona była gwaran- tem zapobieżenia skutkowi, tj. poddaniu pacjentki niepożądanemu zabie- gowi operacyjnemu, a jeśli tak, 2) czy obowiązek gwaranta, którego oskar- żona zaniechała (należyta staranność w sporządzeniu diagnozy) miał od- wracać niebezpieczeństwo nastąpienia skutku i 3) czy w zaistniałym skut- ku, urzeczywistniło się niebezpieczeństwo, któremu oskarżona miała obo- wiązek przeciwdziałać. Przed udzieleniem odpowiedzi na te pytania niezbędne będzie usta- lenie w oparciu o przepisy prawa oraz stosowne dokumenty, organizacji procesu leczenia w szpitalu specjalistycznym w W. w objętym oskarżeniem okresie, w szczególności w zakresie odnoszącym się do tych powinności lekarskich, od których uwarunkowane było podjęcie decyzji o wykonaniu 12 zabiegu chirurgicznego. Pozwoli to na dokładne ustalenie, na skutek jakich uchybień lekarskich doszło do powzięcia błędnej decyzji o poddaniu pa- cjentki operacji. Jeśli zajdzie potrzeba skorzystania w tym względzie z wia- domości specjalnych odnoszących się do pragmatyki szpitalnej, celowe będzie dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Ponowne rozpoznanie sprawy z poszerzeniem spektrum okoliczności faktycznych i odniesień prawnych, we wskazanym wyżej kierunku, umożliwi Sądowi Rejonowemu trafnie i z uwzględnieniem unormowania zawartego w art. 2 k.k. rozstrzygnąć w przedmiocie odpowiedzialności karnej Katarzyny W.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.