z art. 73 § 2 k.c. polegającą na uznaniu za zgodną z prawem i dopuszczeniem do stosowania uchwały o przyjęciu regulaminu obrad, pomimo że uchwała taka powinna mieć charakter zmiany statutu i obowiązywać po jej zarejestrowaniu. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej powodowie zarzucili obrazę art. 328 § 2 k.p.c. polegającą na zbyt lakonicznym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Nadto powódka R. A. w osobno wniesionej kasacji zarzuciła naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 41 § 2 prawa spółdzielczego w zw. z art. 10 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zmianie ustawy prawo spółdzielcze oraz zmianie niektórych ustaw, a także przepisów art. 40 § 1, art. 5 § 1 pkt 4 i 6, art. 36 § 2 i 4, art. 42 § 2 prawa spółdzielczego. W konsekwencji powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z wnioskami apelacji, to jest zmianę wyroku Sądu I instancji i uwzględnienie 6 powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu wraz z kosztami postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rozpoznając kasacje powodów zwrócić uwagę należy, iż stosownie do art. 3 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 roku o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Z 2005 r. Nr 13, poz. 98) do ich rozpoznania stosuje się przepisy kodeksu postępowania cywilnego obowiązujące przed dniem 6 lutego 2005 r. Kluczową w niniejszej sprawie jest podniesiona w kasacji powódki R. A. kwestia naruszenia art. 41 § 2 ustawy z dnia 16 września 1982 r. – Prawo spółdzielcze (tekst jednolity Dz. U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848), określanej w dalszym tekście niniejszego uzasadnienia jako „prawo spółdzielcze”, w związku z art. 10 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zmianie ustawy – Prawo spółdzielcze oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 90, poz. 419 z późniejszymi zmianami), określanej w dalszym ciągu niniejszego uzasadnienia jako „ustawa z 7 lipca 1994 r”. O ile by zgodzić się z poglądem autora kasacji, iż nie jest dopuszczalne korzystanie z dobrodziejstwa art. 10 ust. 3 powołanej ustawy po upływie rocznego terminu wskazanego w ust. 1 tego artykułu, to wobec podjęcia zaskarżonych uchwał w obecności mniej niż połowy uprawnionych, uchwały te musiałyby, zgodnie z art. 42 § 2 prawa spółdzielczego, zostać uchylone jako sprzeczne z prawem niezależnie od oceny trafności pozostałych zarzutów podniesionych w ramach powołanych podstaw kasacyjnych. Przytoczony pogląd autora kasacji nie jest jednak trafny. Wbrew twierdzeniom kasacji prawo wiąże z uchybieniem terminowi zakreślonemu przez art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. negatywne dla spółdzielni skutki prawne, jakkolwiek nie wynikają one z przepisów powołanej ustawy. Trafnie Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazuje, iż zastosowanie znajdą ogólne przepisy prawa spółdzielczego, przy czym sankcją najdalej idącą będzie podjęcie przez związek rewizyjny, do którego należy spółdzielnia, uchwały o postawieniu jej w stan likwidacji (art. 114 § 1 pkt 1 prawa spółdzielczego). Wykładnia proponowana w kasacji powodowałaby, iż sankcją niezłożenia w terminie rocznym wniosku 7 o zarejestrowanie zmian w statucie lub odmowy zarejestrowania takich zmian przez sąd rejestrowy byłaby niemożliwość skorzystania nie tylko z dobrodziejstwa art. 10 ust. 3 ustawy z 7 lipca 1994 r., ale także utrata mocy przez dotychczasowe statuty spółdzielni, albowiem po upływie tego terminu nie znajdowałby także zastosowania art. 10 ust. 2 tej ustawy. W konsekwencji trzeba by przyjąć, że zamiarem ustawodawcy było doprowadzenie do likwidacji spółdzielni, które w terminie rocznym nie zastosowały się do postanowień art. 10 ust. 1. Nie sposób przypisać ustawie takiej treści bez wyraźnego jej postanowienia w tym przedmiocie. Zasadnym jest zatem pogląd Sądu Apelacyjnego, że na podstawie art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zmianie ustawy – Prawo spółdzielcze oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 90, poz. 419), do czasu zarejestrowania zmian statutów, walne zgromadzenia spółdzielni mogą podejmować uchwały również w obecności mniej niż połowy uprawnionych do podejmowania uchwał upływu rocznego terminu zakreślonego przez przepis art. 10 ust. 1 tej ustawy. Niemniej istotnym zagadnieniem jest, czy nieprawomocny wpis do rejestru zmian statutu uchwalonych stosownie do art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r., w sytuacji jaka ma miejsce w niniejszej sprawie, a więc uchylenia postanowienia o wpisie i ostatecznie oddalenia wniosku o wpis, winien być traktowany jako zarejestrowanie zmian statutu w rozumieniu art. 10 ust. 3 powołanej ustawy. Pozytywna odpowiedź na to pytanie także przesądzałaby uchylenie zaskarżonych uchwał wobec podjęcia ich w obecności mniej niż połowy uprawnionych. Kwestia ta wyraźnie podnoszona jest w kasacji powódki R. A., natomiast jedynie marginalnie, jako argumentacja służąca uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 5 § 1 pkt 6 i art.
73 § 2 kodeksu cywilnego pojawia się w drugiej kasacji, wniesionej przez wszystkich powodów, przy czym nie pozostaje tam w jakimkolwiek logicznym związku ze sformułowaniem zarzutu naruszenia prawa materialnego w ramach powołanej podstawy kasacji. W kasacji powódki R. A., uzasadniając naruszenie art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. powołano się na treść przepisu § 13 obowiązującego w okresie nieskutecznej rejestracji zmian w statucie wprowadzonych przez pozwaną Spółdzielnię w 1995 r. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 1995 r. o sposobie prowadzenia sądowego rejestru spółdzielni (Dz. U. Nr 23, 8 poz. 129), który to przepis wskazywał na skuteczność postanowień o wpisie do rejestru z chwilą ich wydania. W konsekwencji twierdzono, że późniejsze uchylenie postanowienia o wpisie nie może prowadzić do ponownego zastosowania powołanego wyżej przepisu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Pogląd ten nie jest trafny. Uchylenie postanowienia o wpisie do rejestru spółdzielni niweczy jego skutki, a w rezultacie, pomimo że w sensie technicznym wpis ten w rejestrze się znalazł, nie wywołał on skutków prawnych przewidzianych w art. 10 ust. 3 powołanej ustawy. Odmienny pogląd w odniesieniu do skutków wpisu spółki prawa handlowego w rejestrze handlowym (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 1991 r. sygn. III CZP 13/91, opublikowana w OSNC 1991/7/77) formułowany był na tle art. 171 § 1 kodeksu handlowego, dotyczył on jednak wpisu spółki do rejestru skutkującego nabycie przez nią osobowości prawnej, a w konsekwencji rozstrzygał zagadnienie, czy uchylenie postanowienia zarządzającego wpis spółki do rejestru prowadzi do utraty przez nią bytu prawnego. Tego rodzaju problem przy wpisie zmian w statucie spółdzielni nie występuje, zaś powołany wyżej § 13 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 1995 r. wyraźnie czynił wyjątek od zasady niezwłocznej skuteczności postanowienia o wpisie w odniesieniu do wpisu spółdzielni do rejestru i tym samym powyższy problem samodzielnie rozwiązywał. Podniesiony w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzut naruszenia art. 42 § 2 prawa spółdzielczego w związku z art. 7 i art. 173 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej jest oczywiście bezzasadny. Przede wszystkim zwrócić uwagę należy, że art. 173 Konstytucji, stanowiący o odrębności i niezależności sądów i trybunałów od innych władz, nie pozostaje w jakimkolwiek związku z rozważaną w niniejszej sprawie i podnoszoną w kasacji problematyką, a zatem zaskarżone orzeczenie nie mogło go naruszyć. Z kolei art. 7 Konstytucji stanowi, że organy władzy publicznej działają w granicach prawa, a tym samym przesądza konieczność wyznaczenia granic kompetencji działania tych organów, nie tworzy jednak jakiejkolwiek normy odnoszącej się do stosowania przez sądy przepisów prawa materialnego i w konsekwencji dla wykładni przepisu art. 42 § 2 prawa spółdzielczego nie jest przydatny. Uzasadnienie tego zarzutu kasacji skarżący ogranicza do stwierdzenia, iż sąd jest obowiązany orzekać na podstawie takiego 9 prawa, jakie zostało uchwalone, bez żadnych własnych ograniczeń, nie wskazuje jednak, na czym wprowadzenie tych ograniczeń przez Sąd rozpoznający niniejszą sprawę miałoby polegać i dlaczego utrwalony w orzecznictwie, i akceptowany przez doktrynę pogląd, że zarzuty formalne tylko wtedy mogą uzasadniać uchylenie uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni, gdy miały lub mogły mieć wpływ na treść uchwały (por. m.in. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1965 r. sygn. III CO 75/63 opublikowana OSNC 1966/9/141 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1974 r. sygn. I PR 3/74 opublikowany w OSNC 1974/12/217, z dnia 9 marca 1984 r. sygn. I CR 47/84 opublikowany w OSNC 1984/10/182, z dnia 28 lipca 1999 r. sygn. II CKN 452/98 opublikowany w Biuletynie Sądu Najwyższego 1999/10/8, z dnia 14 marca 1997 r. sygn. I CKN 41/97 niepublikowany), miałby przekraczać granice dozwolonej wykładni prawa i stanowić działanie prawotwórcze. Mając na uwadze wynikający z art. 3932 k.p.c. wymóg profesjonalizmu przy sporządzeniu kasacji oczekiwać należy od jej autora wywodu prawnego zmierzającego do wykazania, że powszechnie przyjęta wykładnia określonej normy prawnej jest błędna, a skoro uzasadnienie podstaw kasacyjnych wymogu tego nie spełnia, bliższe rozważania dotyczące podniesionego zarzutu są zbędne. W ścisłym związku z przedstawioną wyżej kwestią pozostaje podniesiony w kasacji powódki R. A. zarzut naruszenia art. 42 § 2 prawa spółdzielczego poprzez zaakceptowanie przez Sąd Apelacyjny podjęcia uchwały pomimo niezawiadomienia pięciu członków spółdzielni uprawnionych do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu. Tego rodzaju uchybienie stanowi uchybienie formalne, a w konsekwencji, stosownie do utrwalonej wykładni, skutkuje uchylenie uchwały jedynie gdy miało lub mogło mieć wpływ na jej podjęcie lub treść. Jak wskazał Sąd Najwyższy w powołanym wyżej wyroku z dnia 28 lipca 1999 r. sygn. II CKN 452/98, wpływ uchybienia formalnego na podjęcie czy treść uchwały organu spółdzielni jest okolicznością faktyczną, która w razie gdy nie jest powszechnie znana ani nie została w toku postępowania przyznana przez stronę przeciwną, podlega wykazaniu stosownie do reguł przewidzianych w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Wbrew twierdzeniom skarżącej nie można przyjąć, by niezawiadomienie członka spółdzielni o terminie walnego zgromadzenia zawsze stanowiło okoliczność 10 mogącą mieć wpływ na treść uchwały. Dostrzec należy, iż wyrażony w powołanym wyżej wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1974 r. sygn. I PR 3/74 dotyczył właśnie uchybienia polegającego na niezawiadomieniu niektórych członków spółdzielni o terminie obrad organu spółdzielni, w których mieli oni prawo uczestniczyć. Sąd Najwyższy uznał wówczas, iż uchybienie takie nie przesądza o wadliwości uchwały. Mając na uwadze przytłaczającą większość głosów oddanych za zaskarżonymi w niniejszej sprawie uchwałami oraz okoliczność, że żaden z niezawiadomionych o terminie Walnego Zgromadzenia członków uchwały nie zaskarżył, słusznie Sąd Apelacyjny uznał, że nie można przyjąć, by niezawiadomienie tych członków mogło mieć wpływ na podjęcie lub treść uchwały. Dotyczące tej kwestii wywody kasacji czynione na tle uregulowania zawartego kodeksie spółek handlowych są w niniejszej sprawie o tyle nieprzydatne, że zawarta tam regulacja dotycząca zaskarżania uchwał zgromadzenia wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, czy też walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki akcyjnej w istotny sposób różni się od regulacji prawa spółdzielczego tak co do podstaw zaskarżania uchwał, jak też co do legitymacji czynnej do ich zaskarżenia, zaś legitymację do zaskarżenia uchwały w związku z brakiem należytego zawiadomienia wspólnika lub akcjonariusza wiąże z jego osobą. Nietrafny jest też podnoszony w kasacji powódki R. A. zarzut naruszenia art. 36 § 4 prawa spółdzielczego dotyczący bezprawnego – zdaniem skarżącej – dopuszczenia do udziału w walnym zgromadzeniu pozwanej Spółdzielni radców prawnych nie będących członkami spółdzielni i umożliwienie im zabierania głosu w czasie obrad tego organu. Zasadnie Sąd Apelacyjny wskazuje, iż osoby wymienione w art. 36 § 2 i 4 prawa spółdzielczego mają prawo uczestniczyć w walnym zgromadzeniu z mocy ustawy, a zatem niezależnie od woli zarządu zwołującego obrady tego organu oraz członków spółdzielni na walnym zgromadzeniu zebranych. Nie oznacza to, iż ze względów organizacyjnych do udziału w obradach walnego zgromadzenia nie mogą być zaproszone inne jeszcze osoby. Oczywistym jest, że skomplikowana materia prawna będąca przedmiotem wielu uchwał podejmowanych przez ten organ, dyskusja w tym przedmiocie i zgłaszane w toku obrad projekty uchwał wielokrotnie wymagają profesjonalnej 11 pomocy prawnej, która, w miarę możliwości, winna być udzielona niezwłocznie, by umożliwić podjęcie uchwały jeszcze w toku danego posiedzenia bez konieczności odraczania obrad na inny termin. Stąd nie sposób przypisać ustawodawcy woli wyeliminowania możliwości skorzystania z takiej pomocy poprzez taką wykładnię powołanych przepisów, która wykluczałaby udział w obradach walnego zgromadzenia innych osób poza wymienionymi w art. 36 § 2 i 4 prawa spółdzielczego. Kasacja powodów zarzuca także naruszenie art. 36, 37, 38 § 1 pkt 10, 39, 40 i 41 w związku z art. 5 § 1 prawa spółdzielczego poprzez błędne przyjęcie, że wymienione przepisy dostatecznie jasno precyzują tryb zwoływania, obradowania i podejmowania uchwał walnego zgromadzenia. W ścisłym związku z tym zarzutem pozostaje podniesiony w kasacji powódki R. A. zarzut naruszenia art. 40 § 1 prawa spółdzielczego poprzez zawiadomienie członków pozwanej Spółdzielni o zwołaniu walnego zgromadzenia w sposób nieprzewidziany w statucie, który w ogóle zagadnienia tego nie regulował. Odnosząc się do powyższych zarzutów zauważyć trzeba przede wszystkim, iż żaden z powodów, co wyraźnie w kasacji jest zaakcentowane, nie kwestionuje dopuszczalności zwołania walnego zgromadzenia, pomimo że statut pozwanej Spółdzielni funkcjonowania takiego organu nie przewidywał. Z drugiej jednak strony powodowie podnoszą zarzuty pozostające w sprzeczności z tym jednoznacznie wyrażonym przez nich stanowiskiem. Zaakceptowanie stanowiska powodów o niezupełności regulacji problematyki zwołania i obrad walnego zgromadzenia przez przepisy prawa spółdzielczego, w istotnym zakresie odsyłające do regulacji statutowych, w praktyce całkowicie eliminowałoby możliwość skutecznego zwołania takiego zgromadzenia, co w sytuacji pozwanej Spółdzielni, wobec niemożliwości wyłonienia przewidzianego statutem zebrania przedstawicieli członków, zmuszałoby do likwidacji Spółdzielni i nie dawałoby żadnej innej alternatywy. W takiej sytuacji, pomimo niezupełności regulacji wymienionych wyżej kwestii przepisami prawa spółdzielczego, właściwym było zwołanie przez zarząd Spółdzielni walnego zgromadzenia (uprawnienie zarządu wynika wprost z art. 39 § 1 prawa spółdzielczego) i doprowadzenie do uchwalenia regulaminu obrad tego zgromadzenia umożliwiającego dalsze procedowanie. Całkowicie zasadnie autor 12 kasacji podnosi, że zagadnienia zawarte w tak uchwalonym regulaminie winny być przedmiotem regulacji statutowej (art. 5 § 1 pkt 6 prawa spółdzielczego). Stąd oczywistym jest wymóg spełnienia przy uchwalaniu regulaminu tych warunków, które są niezbędne dla uchwalenia zmian w statucie. Powodowie nie twierdzą, by wymogi takie nie były spełnione. Pragmatyczne podejście do tej kwestii, jakie wykazał Sąd Apelacyjny, jest uzasadnione i z pewnością odpowiada celowi przepisów prawa spółdzielczego regulujących zagadnienia obrad walnego zgromadzenia, które mają zagwarantować obradowanie tego organu i podejmowanie uchwał w sposób nie naruszający praw członków, ale nie mogą przez nadmierny formalizm prowadzić do likwidacji spółdzielni w sytuacji niemożności wyłonienia najwyższego przewidzianego statutem organu spółdzielni. Wyżej przedstawiona argumentacja prowadzi jednocześnie do negatywnej oceny zarzutu naruszenia art. 5 § 1 pkt 6 i art.
73 § 2 kodeksu cywilnego. Istotnie przepis art.
prawa spółdzielczego przewiduje, że zmiana statutu nie wywołuje skutków prawnych przed jej wpisaniem do rejestru. Skoro uchwalenie regulaminu obrad należałoby traktować tak samo jak zmianę statutu, to regulaminu tego nie można by stosować przed wpisaniem do rejestru, co w praktyce skutkowałoby niemożliwością uchwalenia takiego regulaminu, czy też jakichkolwiek postanowień statutu dotyczących sposoby obradowania i głosowania walnego zgromadzenia w ogóle (skoro dopiero wpis do rejestru daje możliwość stosowania uchwał z zakresu problematyki mającej być przedmiotem regulacji statutowej, to tym samym uchwały te, jako podjęte w sposób nie objęty regulacją statutową, nigdy do rejestru nie mogły by być wpisane). Zważyć jednak należy, iż walne zgromadzenie nie jest zwykłym organem pozwanej Spółdzielni, gdyż zgodnie ze statutem w Spółdzielni funkcjonuje zebranie przedstawicieli, które stosownie do art. 37 § 1 prawa spółdzielczego zastępuje walne zgromadzenie. Co za tym idzie, zwołanie walnego zgromadzenia miało charakter jednorazowy, incydentalny i nie zachodzi potrzeba uregulowania w statucie pozwanej zagadnień dotyczących tego organu. Ta okoliczność, w szczególnej sytuacji, w jakiej znalazła się pozwana, w której dopuszczenie do obrad walnego zgromadzenia, pomimo braku stosownej regulacji statutu, jest warunkiem bytu Spółdzielni, pozwala na odstępstwo od wymogu art. 13
prawa spółdzielczego i obradowanie na podstawie regulaminu uchwalonego tylko dla potrzeb tych jednorazowych obrad, niezarejestrowanego jako zmiana statutu. Nietrafnie powodowie wskazują na naruszenie art. 10 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. w związku z art. 72 kodeksu cywilnego poprzez stojący u podstaw zaskarżonego wyroku pogląd Sądu Apelacyjnego o dopuszczalności podzielonego na etapy dostosowania statutu do wymogów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Z przepisu art. 10 ust. 1 powołanej ustawy nie wynika wymóg, by wszystkie niezbędne zmiany w statucie zostały podjęte w jednym czasie. Konsekwencją częściowych zmian w statucie będzie jedynie niemożność skorzystania z dobrodziejstwa art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. po zarejestrowaniu pierwszych zmian. W sytuacji, gdy uchwalone zmiany umożliwiają wyłonienie przewidzianego w statucie zebrania przedstawicieli, umożliwiają one dalsze funkcjonowanie pozwanej Spółdzielni, gdyż kolejne, wymagane przez ustawę zmiany mogą zostać wprowadzone przez ten organ. Trafnie Sąd drugiej instancji stwierdza, że byt grup członkowskich i zebrania przedstawicieli nie jest zależny od istnienia rady nadzorczej, a zatem zmiana statutu umożliwiająca wyłonienie tej rady może zostać wprowadzona później stosowną uchwałą zebrania przedstawicieli. Tego rodzaju etapowe dostosowanie statutu pozwanej Spółdzielni do wymogów prawa jest uzasadnione także i tą okolicznością, że skoro przesłanką zwołania walnego zgromadzenia była li tylko szczególna sytuacja zagrażająca likwidacją Spółdzielni, a obrady tego zgromadzenia musiały się toczyć na podstawie szczególnych, incydentalnie tylko wprowadzonych jego uchwałą uregulowań, to przedmiot uchwał w takim trybie podejmowanych powinien być jak najwęższy, i nie może wychodzić poza zakres niezbędny dla dalszego funkcjonowania Spółdzielni, a w szczególności umożliwiający wyłonienie statutowego organu Spółdzielni mogącego wprowadzić dalsze zmiany statutu w zwykłym trybie. Natomiast zarzut naruszenia art. 72 k.c. jest oczywistym nieporozumieniem. Przepis ten dotyczy szczególnego trybu zawarcia umowy, a to poprzez prowadzenie negocjacji i do podejmowania uchwał przez organy spółdzielni nie może znaleźć zastosowania. Nie jest uzasadnione powołanie podstawy kasacyjnej z art. 3931 pkt 2 k.p.c. W bardzo obszernym uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny rzeczywiście niektóre 14 kwestie potraktował nieco lakonicznie, jednakże w niezbędnym zakresie do wszystkich istotnych zagadnień się ustosunkował. Lakoniczność ta niewątpliwie pozostaje w związku z formą apelacji powodów, mnogością argumentów, często nieuporządkowanych należycie i słabo powiązanych z poszczególnymi zarzutami apelacji. Zwięzłość argumentacji prawnej niektórych kwestii dotyczącej, nie jest przeszkodą, by stanowisko Sądu drugiej instancji w tym przedmiocie uznać za trafne, czemu Sąd Najwyższy wyżej dał wyraz uznając za bezzasadną powołanie podstawy kasacyjnej z art. 3931 pkt 1 k.p.c. Zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych, by mogły być skuteczne, musiałyby precyzyjnie wskazywać materiał dowodowy, z którego wynikają fakty odmienne od przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku i wykazywać, że dowody te nie zostały przez Sąd Apelacyjny rozważone, a przez to uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów wynikających z art. 328 § 2 k.p.c. Tego rodzaju wywodów w kasacji brak. Skoro kasacje powodów nie mają usprawiedliwionych podstaw, to na podstawie art. 39312 k.p.c. podlegają oddaleniu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.