← Polska

V KK 472/05

WYROK Z DNIA 28 LUTEGO 2006 R. V KK 472/05

  1. Wobec charakteru kasacji i jej podstaw nie jest wprawdzie wyklu- czone wnoszenia tego środka z powoływaniem się także na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, uznające niezgodność określonego przepisu z ustawą zasadniczą, ale należy w takiej skardze przede wszystkim wykazać zaistnienie w zakończonym prawomocnie postępowaniu uchybień, o jakich mowa w art. 523 § 1 k.p.k., i to nie w aspekcie takiego orzeczenia, lecz na gruncie przepisów stosowanych w czasie orzekania.
  2. Przepis art. 524 § 3 k.p.k. zabrania tylko uwzględniania kasacji na niekorzyść oskarżonego, gdy została wniesiona po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia, nie wyklucza przeto takich rozstrzy- gnięć w przedmiocie kasacji, które prawnie nie wywołują dla niego żadnych ujemnych konsekwencji; dopuszczalne jest więc także ograniczenie się są- du kasacyjnego do uchylenia jedynie wadliwego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku, bez przekazywania sprawy do ponownego rozpo- znania, jeżeli w ten sposób można wyeliminować zaistniałą obrazę prawa godzącą w interesy innego uczestnika procesu, bez niekorzystnych zmian w sytuacji prawnej samego oskarżonego.
  3. Środka ściągnięcia równowartości pieniężnej przepadku przedmio- tów, o którym mowa w art. 32 k.k.s., nie stosuje się, gdy samego przepad- ku przedmiotów nie orzeka się z uwagi na jego niewspółmierność do wagi czynu (art. 31 § 1 pkt 1 k.k.s.). Skoro bowiem przepadek przedmiotów jest tu uznany za niewspółmierny do wagi czynu – bez względu na to czyją własnością jest przedmiot, którego miałby on dotyczyć – to wykluczone jest także sięganie w zamian za nieorzekanie przepadku po środek karny ścią- 2 gnięcia z oskarżonego równowartości pieniężnej przedmiotu tego przepad- ku. Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk (sprawozdawca). Sędziowie SN: J. Dołhy, J. Grubba. Prokurator Prokuratury Krajowej: M. Wilkosz-Śliwa. Sad Najwyższy w sprawie Grzegorza Z., skazanego z art. 91 § 1 k.k.s., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 28 lutego 2006 r., kasacji, wniesionej przez Rzecznika Praw Obywatelskich na korzyść in- terwenienta Edwarda B. w części orzekającej przepadek na rzecz Skarbu Państwa ciągnika siodłowego, naczepy ciężarowej oraz dokumentów, od wyroku Sądu Okręgowego w G. z dnia 17 października 2003 r., utrzymują- cego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S. z dnia 9 maja 2003 r., u c h y l i ł zaskarżony wyrok i utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejo- nowego w części dotyczącej orzeczenia o przepadku ciągnika siodłowego SKANIA i naczepy Prod–Rent–Semi oraz dotyczących ich dokumentów (...). U Z A S A D N I E N I E Grzegorz Z. został oskarżony o to, że w dniu 16 listopada 2002 r. na przejściu granicznym w Ś. przewoził z Polski do Niemiec, bez przedstawie- nia organowi celnemu, towar w postaci pakietów papierosów marek PALL MAL i WEST o wartości 478 000 zł, bez ich uprzedniego oznaczenia zna- kami akcyzy, na których ciążył nieuiszczony podatek akcyzowy w kwocie 274 372 zł, stanowiące przedmiot czynu zabronionego określonego w art. 3 86 § 2 k.k.s. w zb. z art. 63 § 1 k.k.s., tj. o czyn z art. 91 § 1 k.k.s. W postę- powaniu w tej sprawie interwencję zgłosił Edward B., jako właściciel firmy Eddie’s Transport Polska, którego pojazdem, ciągnikiem siodłowym marki SCANIA z naczepą Prod-Rent-Semi, oskarżony jako kierowca pojazdu przewoził wskazane papierosy, domagając się nieorzekania przepadku tych pojazdów z uwagi na niewspółmierność tego środka do wagi czynu. Wyrokiem z dnia 9 maja 2003 r. Sąd Rejonowy w S. uznał Grzegorza Z. za winnego zarzucanego mu czynu i na podstawie art. 91 § 1 k.k.s. skazał go za to na karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wy- konania tej kary na okres próby 3 lat oraz na grzywnę w rozmiarze 300 stawek dziennym po 50 zł każda, orzekając ponadto przepadek przewożo- nych papierosów oraz ciągnika siodłowego SCANIA i naczepy Prod-Rent Semi wraz z dokumentami. Apelację od tego wyroku składał interwenient przez swego pełnomocnika, zarzucając obrazę art. 31 § 1 pkt 3 k.k.s. przez orzeczenie przepadku ciągnika i naczepy, choć – jak podnosił – w doktry- nie wskazuje się, że roszczenia interwenienta powinny być uwzględnione, gdy rzecz do niego przynależną, a udostępnioną sprawcy do innego celu, ten ostatni wykorzystał do przestępstwa skarbowego wbrew jego woli i bez wiedzy właściciela. Po rozpoznaniu tej apelacji Sąd Okręgowy w G., wyro- kiem z dnia 17 października 2003 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzecze- nie. Od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego w listopadzie 2005 r. kasację na korzyść interwenienta, w części orzekającej przepadek ciągnika SCANIA i naczepy Prod-Rent Semi z dokumentami, wywiódł Rzecznik Praw Obywatelskich, zarzucając obrazę art. 2, 31 ust. 3, art. 41 ust.1 i 3 oraz art. 64 ust 1 i 3 Konstytucji RP i – w uzasadnieniu skargi – art. 31 § 1 k.k.s., wskazując, że orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 czerwca 2005 r. (SK 34/04, Dz. U. Nr 130, poz. 1090) przepis art. 31 § 1 k.k.s. został uznany na sprzeczny ze wskazanymi w kasacji przepisami 4 ustawy zasadniczej, a w sprawie nie wykazano, aby interwenient, jako wła- ściciel firmy, do której należały pojazdy objęte przepadkiem, miał jakikol- wiek związek z przestępstwem sprawcy, co mogłoby w ocenie Trybunału uzasadniać przepadek tych pojazdów oraz, że nie uwzględniono apelacji interwenienta, a powoływał się on w niej na brak wiedzy o przestępnym wykorzystaniu pojazdu firmy przez sprawcę. Podniesiono także, że wpraw- dzie orzeczenie TK daje podstawę do wystąpienia z wnioskiem o wznowie- nie postępowania, ale brak jest dotąd przepisów procesowych regulujących zasady i tryb takiego wznawiania, a skargę kasacyjną uzasadnia niewyka- zanie w sprawie wskazanego wyżej związku interwenienta z czynem sprawcy. Prokurator Prokuratury Krajowej nie negując merytorycznej słuszności kasacji wnosił jednak o jej oddalenie z uwagi na kierunek tej skargi i termin jej złożenia. Jak ustalono w styczniu 2006 r. w postępowaniu kasacyjnym, sam skazany zmarł w roku
  4. Rozpoznając tę kasację Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Faktem jest, że wyrokiem z dnia 29 czerwca 2005 r. (SK 34/04, OTK ZU 2005, nr 6/A, poz. 69), Trybunał Konstytucyjny uznał przepis art. 31 § 1 k.k.s., w zakresie, w jakim przewiduje obligatoryjność przepadku narzędzi, stanowiących własność osoby trzeciej, które służyły do popełnienia prze- stępstwa skarbowego, za niezgodny z art. 2, 31 ust.3, art. 42 ust.1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji. Konsekwencją tego orzeczenia stała się zmiana, do- konana – obowiązującą od dnia 17 grudnia 2005 r. – ustawą z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 178, poz. 1479). W jej wyniku przepis art. 31 § 1 k.k.s., według którego przedmiot przestępstwa skarbowego podlega przepadkowi, choćby nie stanowił własności sprawcy, ograniczono jedynie do przedmio- tów pochodzących bezpośredniego z takiego przestępstwa, przedmiotów z nim połączonych lub stanowiących jego opakowanie oraz przedmiotów, którymi obrót, dysponowanie, a także wytwarzanie i posiadanie, są zabro- 5 nione przez prawo karne skarbowe. Natomiast przepadek narzędzi służą- cych do popełnienia przestępstwa skarbowego, gdy stanowią one wła- sność osoby innej niż sprawca, stał się obecnie możliwy tylko wtedy, gdy osobie tej zostanie wykazane, że na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach przewidywała ona albo mogła prze- widzieć, iż mogą one służyć lub być przeznaczone do popełnienia prze- stępstwa skarbowego (art. 31 § 1 a k.k.s.). Pozostaje to w zgodności z wymogami, jakie w ocenie Trybunału Konstytucyjnego powinny być speł- nione przy rozstrzyganiu przepadku narzędzi służących do przestępstwa, a należących do osoby trzeciej, czyli potrzeby zbadania, czy ich właściciel miał i jaki związek z popełnionym czynem albo jakikolwiek wpływ lub jaką- kolwiek wiedzę o popełnianym przestępstwie. Uznanie przez Trybunał Konstytucyjny przepisu, który był podstawą prawomocnego orzeczenia, stwarza jak wiadomo podstawę do wznowienia – w trybie i zasadach określonych w przepisach danego postępowania – procesu zakończonego tym orzeczeniem (art. 190 ust. 4 Konstytucji). Nie jest to zatem powód do wystąpienia ze skargą kasacyjną. Skarżący podno- si, że konstrukcja art. 540 § 2 k.p.k. normującego wznowienie z uwagi na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, nie pozwala na skorzystanie z tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia przez interwenienta, co wymusza wy- stąpienie z kasacją. Rzeczywiście, w aktualnym stanie prawnym brak jest takich możliwości i to z dwu powodów. Po pierwsze art. 540 § 2 k.p.k. ma wprawdzie w pełni zastosowanie w postępowaniu w sprawach o czyny skarbowe (art. 113 § 1 k.k.s.), ale dotyczy on jedynie wznawiania na ko- rzyść oskarżonego. Po wtóre zaś, przepis ten został wprawdzie dodatkowo recypowany w odniesieniu do odpowiedzialnego posiłkowo dla wznawiania na jego korzyść (art. 125 § 1 k.k.s.), ale nie wskazano go już wśród przepi- sów procedury karnej recypowanych wobec interwenienta (zob. art. 128 § 1 k.k.s.). Na marginesie należy jednak zauważyć, że sama zwykła recepcja 6 nie byłaby tu wystarczająca, jako że środki zaskarżenia wnoszone na ko- rzyść interwenienta, mogą – odmiennie niż przy odpowiedzialnym posiłko- wo – być jednocześnie skierowane na niekorzyść oskarżonego, co należa- łoby, z uwagi na gwarancje płynące z istoty demokratycznego państwa prawnego, wyraźnie i ustawowo ograniczyć. Należy zatem stwierdzić, że w wyniku braku reakcji ustawodawcy wytworzona została niekonstytucyjna sytuacja, w której interwenient może wprawdzie, odwołując się wprost do art. 190 ust.4 ustawy zasadniczej, wystąpić z wnioskiem o wznowienie po- stępowania, ale brak jest przepisów, na zasadach i w trybie których można byłoby procedować w kwestii tego wniosku. Nie może to jednak być uzna- ne za powód do wystąpienia z kasacją. Należy bowiem mieć na uwadze różnice między skargą kasacyjną, a wnioskiem o wznowienie, jako dwoma nadzwyczajnymi środkami zaskarżenia w procesie karnym. Rzecz w tym, że podstawę wznowienia stanowić mogą co do zasady jedynie takie oko- liczności (stany, sytuacje), które powstały lub ujawniły się już po prawo- mocnym zakończeniu postępowania karnego (art. 540 i 540 a k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s. i art. 170 k.k.s.; wyjątek stanowi tu art. 542 § 3 k.p.k.), i to przez ich pryzmat istnieje potrzeba wzruszenia zapadłego tam orzecze- nia. Natomiast podstawą kasacji są jedynie rażące naruszenia prawa po- wstałe w toku postępowania (art. 523 § 1 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s.). Przy kasacji potrzeba ponowienia postępowania ma zatem wynikać z po- wodu uchybień zaistniałych w tym postępowaniu i z przyczyn w nim tkwią- cych, a nie z okoliczności powstałych dopiero po jego zakończeniu. Należy zatem przyjąć, że z uwagi na charakter kasacji i jej podstaw nie jest wprawdzie wykluczone wnoszenia skargi kasacyjnej z powoływaniem się także na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego uznające niezgodność określonego przepisu w ustawą zasadniczą, ale należy w takiej skardze przede wszystkim wykazać zaistnienie w zakończonym prawomocnie po- stępowaniu uchybień, o jakich mowa w art. 523 § 1 k.p.k., i to nie w aspek- 7 cie owego orzeczenia, lecz na gruncie przepisów stosowanych w czasie orzekania. I trzeba stwierdzić, że niniejsza kasacja odczytana – stosownie do art. 118 § 1 k.p.k. – w całokształcie tego oświadczenia woli uczestnika procesu, wymóg powyższy spełnia. Skarżący niezależnie bowiem od przy- wołania wskazanego wcześniej wyroku Trybunału z 29 czerwca 2005 r. i argumentów związanych z konstrukcją art. 540 § 2 k.p.k., wskazuje także na uchybienie w postępowaniu przepisowi art. 31 § 1 k.k.s. i odwołuje się do apelacji interwenienta z jej argumentami wywodząc, że nie wykazano, aby interwenient miał jakąkolwiek wiedzę o przestępstwie sprawcy. Żało- wać tylko można, że autor kasacji nie wskazał też na obrazę art. 433 § 2 i 457 § 3 k.p.k., jako że sąd odwoławczy nie wypowiedział się w ogóle odno- śnie podnoszonego w środku odwoławczym interwenienta zarzutu w za- kresie braku jego świadomości, co do możliwości przestępnego przez sprawcę wykorzystania pojazdu firmy. Analizując skargę kasacyjną od strony zarzutów typu kasacyjnego stwierdzić należy, że sądy obraziły w tej sprawie art. 31 § 1 k.k.s. przez je- go błędną interpretację. Sędziowie jako niezawiśli podlegają jedynie Kon- stytucji i ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji). Każdy sąd może przy tym przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności przepisu z Konstytucją (art. 193 ustawy zasadniczej). Tym samym sądy w procesie stosowania prawa powinny dokonywać takiej wykładni przepisów ustaw, aby stosować te przepisy w sposób zgodny z ustawą zasadniczą. Gdyby zaś w ocenie sądu dany przepis budził zasadną wątpliwość odno- śnie do jego zgodności z Konstytucją, sąd powinien wystąpić z pytaniem w tej kwestii do Trybunału. Konstytucja w art. 64 ust. 1 statuuje prawo do własności i choć do- puszcza jego ustawowe ograniczanie, to wszak bez możliwości naruszenia samej istoty własności (art. 64 ust. 3), a przy tym – tak jak przy ogranicza- niu każdego prawa konstytucyjnego – tylko wtedy, gdy jest to niezbędne w 8 demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa, porządku publiczne- go, ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej lub wolności i praw innych osób (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Przewidziany w art. 31 § 1 k.k.s., w jego brzmieniu sprzed dnia 17 października 2005 r., obowiązkowy przepadek wszystkich przedmiotów czynu skarbowego, choćby nie stano- wiły one własności sprawcy tego czynu, musiał być zatem, jako ogranicza- jący prawo własności, interpretowany z uwzględnieniem wskazanych wyżej norm ustawy zasadniczej. Niektóre z sytuacji, w jakich przepadek przed- miotu czynu skarbowego, będącego własnością osoby trzeciej nie mógł być orzeczony, wynikały wprost w dalszych przepisów Kodeksu karnego skar- bowego. I tak, już w § 2 art. 31 wyłączono ten środek karny, gdy sprawca czynu skarbowego uzyskał go w drodze przestępstwa lub wykroczenia (powszechnego). Inne, wynikały z prawidłowo rozumianej istoty rozwiąza- nia zawartego w art. 31 § 1 k.k.s. oraz związanej z nim instytucji interwen- cji. Środek karny przewidziany w art. 31 § 1 k.k.s., w jego brzmieniu sprzed dnia 17 grudnia 2005 r., miał na celu pozbawienie sprawcy wszelkich przedmiotów przestępstwa skarbowego, w tym i narzędzi służących mu do popełnienia takiego czynu. Sytuacja sprawcy nie mogła ulegać polepsze- niu, jeżeli użył on jako narzędzia przedmiotu niebędącego jego własnością. Stąd z jednej strony nakaz objęcia przepadkiem także rzeczy będącej wła- snością osoby trzeciej, a z drugiej wprowadzenie interwencji, czyli możli- wości zgłoszenia w postępowaniu przez osobę niebędącą oskarżonym roszczeń do przedmiotów podlegających przepadkowi. Jest przy tym oczywiste, że interwencja, choć możliwa, nie była (i nie jest) wcale potrzebna, gdyby w procesie ustalono, że sprawca czynu skar- bowego wykorzystał cudzą rzecz jako narzędzie do popełnienia tego czynu uzyskawszy ją uprzednio w drodze przestępstwa lub wykroczenia. Sąd i tak, zgodnie z art. 31 § 2 k.k.s., miał (i ma nadal) wówczas obowiązek nieo- rzekania przepadku tej rzeczy i zwrócenia jej właścicielowi, a razie wątpli- 9 wości, komu rzecz zwrócić – przekazania jej do depozytu (art. 231 k.p.k. w zw. z art. 113 § 1 k.k.s.). Wobec sprawcy orzekano wtedy obowiązek uisz- czenia równowartości pieniężnej tej rzeczy, a obecnie stosuje się doń śro- dek karny ściągnięcia tej równowartości (art. 32 k.k.s.). Sama interwencja miała natomiast – i ma – sens zwłaszcza wówczas, gdy osoba trzecia, któ- rej sprawca bynajmniej nie pozbawił w sposób zabroniony prawem własno- ści rzeczy, użytej przezeń następnie jako narzędzia do popełnienia czynu skarbowego, wysuwa jednak roszczenia do danego przedmiotu, czy to z racji prawa własności, czy też innych praw rzeczowych, w tym ograniczo- nych albo z racji stosunków obligacyjnych. W takich wypadkach należało przy rozpatrywaniu interwencji mieć na uwadze zarówno okoliczności wyni- kające wprost z przepisów prawa karnego skarbowego, np. zakaz orzeka- nia przepadku, gdyby było to niewspółmierne do wagi czynu (art. 31 § 3 pkt 1 k.k.s.), jak i – na co wskazywano tak w orzecznictwie jak i w doktrynie – świadomość interwenienta, przy przekazaniu przezeń rzeczy sprawcy, od- nośnie możliwości wykorzystania tej rzeczy do popełnienia czynu skarbo- wego. W wyroku składu 7 sędziów SN z dnia 17 grudnia 1980 r. (V KRN 299/80, niepubl.), aprobując przepadek cudzego pojazdu, użytego do prze- stępstwa skarbowego, wskazano jednak, że przekazanie do użytkowania dotyczyło pojazdu ze znakami zapewniającymi mu immunitet dyplomatycz- ny, nastąpiło na rzecz osoby najbliższej, która wykorzystywała go wielo- krotnie do popełniania przestępstw, a właściciel pojazdu wykazał zupełny brak kontroli, ostrożności i rozwagi, niezbędnej przy powierzaniu takiej rze- czy (zob. też F. Prusak: Ustawa karna skarbowa z komentarzem, Warsza- wa 1995, s.40), Zaakcentowano zatem, a contrario, potrzebę analizy po- wiązań sprawcy z interwenientem oraz okoliczności odnośnie zachowania przez interwenienta należytej ostrożności, jego możliwej wiedzy co do moż- liwości wykorzystania danego przedmiotu do celów przestępnych, itd. Było 10 to także akcentowane w doktrynie, zarówno jeszcze pod rządem ustawy karnej skarbowej z 1971 r., jak i na gruncie Kodeksu karnego skarbowego 1999 r. Wskazywano tu bowiem, że interwencja powinna być uwzględnio- na, a przepadek nieorzekany, jeżeli interwenient wykaże swoje prawo do rzeczy oraz to, że oskarżony dysponował wprawdzie danym przedmiotem legalnie za wiedzą interwenienta, ale była mu ona przekazana dla innego, dozwolonego użytku, a wykorzystana, bez wiedzy i wbrew woli interwenien- ta, do popełnienia czynu skarbowego (zob. Z. Siwik: Systematyczny ko- mentarz do ustawy karnej skarbowej. Część ogólna. Wrocław 1993, s.235- 236; T. Grzegorczyk: Kodeks karny skarbowy. Komentarz. Warszawa 2001, s. 410). Rozumienie takie pozostawało w zgodności z art. 64 i § 1 art. 3 ustawy zasadniczej. Nieorzekanie zaś w takiej sytuacji przepadku prowadziło do zastosowania wobec sprawcy obowiązku zapłaty jego rów- nowartości. Argument ten był podnoszony w niniejszej sprawie w apelacji interwenienta, ale pominięto go milczeniem, ograniczając się do językowej interpretacji art. 31 § 1 k.k.s. Stan faktyczny, w jakim zastosowano ten przepis, wskazywał zaś na nagłość podjęcia przez oskarżonego zamiaru popełnienia przestępstwa skarbowego i brak po stronie interwenienta możliwości uzyskania jakiejkol- wiek wiedzy o tym zamiarze i użyciu do czynu zestawu pojazdów należą- cego do interwenienta. Oskarżony był bowiem od dłuższego czasu doryw- czo zatrudniany w polskiej filii przedsiębiorstwa interwenienta, jako kierow- ca do określonych kursów i prawidłowo wykonywał swoje obowiązki; za- mierzano nawet zatrudnić go na stałe. W dniu 15 listopada 2002 r. zatrud- niono go znów dorywczo dla dostawy do Wielkiej Brytanii papieru dekora- cyjnego. Po załadunku i odprawie oskarżony zatrzymał się na parkingu, gdzie podszedł do niego nieznajomy mężczyzna i zaoferował mu przemyt papierosów do Niemiec, oferując 10 000 zł. Ponieważ była to dla niego znaczna kwota zgodził się, podjechał za tym mężczyzną do wskazanej sta- 11 cji paliw, przekazał tam pojazd z kluczami owemu mężczyźnie, który doko- nał załadunku papierów pod nieobecność oskarżonego, a ten następnie udał się w kierunku granicy, gdzie podczas kontroli celnej na przejściu gra- nicznym w Świecku, w dniu 16 listopada 2002 r., ujawniono przemycane 9560 pakietów papierosów bez oznaczenia znakami akcyzy. Zachowanie oskarżonego, którego praca do czasu popełnienia czynu nie budziła za- strzeżeń pracodawcy, było nieprzewidywalne, sądy nie wykazały zaś, aby interwenient mógł posiąść lub posiadać wiedzę o zamiarze sprawcy, który przecież powstał nagle. Orzekając mimo to przepadek zestawu pojazdów należących do in- terwenienta, sądy naruszyły art. 31 § 1 k.k.s., przez jego błędną interpreta- cję. Pominięto bowiem zupełnie przytoczone wcześniej wskazania orzecz- nictwa i doktryny, potrzebę analizę tego przepisu w aspekcie jego istoty, ratio legis, założeń instytucji interwencji oraz potrzeby uwzględnienia także przepisów ustawy zasadniczej, w tym w szczególności art. 64 ust. 3 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W ten sposób obrażono również wskazane normy konstytucyjne, powołane też w kasacji. W konsekwencji kasację tę uznać należy za zasadną. W tym momencie rodzi się problem kierunku tej kasacji, czyli jej sto- sunku do interesów oskarżonego. Rzecznik Praw Obywatelskich wnosząc tę skargę oświadczył w niej jedynie, że zaskarża prawomocny wyrok sądu na korzyść interwenienta. Nie jest to jednak wskazanie kierunku kasacji. Tym bowiem jest stosunek środka zaskarżenia do interesów oskarżonego, a nie do interesów skarżącego lub strony na rzecz której się go wnosi. Jak zaś trafnie zauważono w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 listo- pada 2003 r. (V KK 240/03, OSNKW 2004, z. 1, poz. 10) w wypadku kasa- cji interwenienta niezbędne jest zawsze ustalenie kierunku środka zaskar- żenia w odniesieniu do sytuacji procesowej oskarżonego, z dostrzeżeniem korzyści, bądź dolegliwości, które może spowodować dla niego uwzględ- 12 nienie zarzutów kasacji. To samo odnosi się do kasacji wnoszonej na ko- rzyść interwenienta w trybie art. 521 k.p.k. (w zw. z art. 113 § 1 k.k.s.). Inte- resy procesowe tego podmiotu, w zależności od podstawy, na jakiej do- chodzi on nieorzekania przepadku przedmiotów, są bowiem zbieżne lub sprzeczne z interesem procesowym oskarżonego. Sprzeczności takiej nie ma, jeżeli nieorzekanie przepadku miałoby nastąpić z uwagi na niewspół- mierność tego środka do wagi czynu (art. 31 § 3 pkt 1 k.k.s.). Występuje ona natomiast, gdy rezygnacja z środka karnego przepadku przedmiotów ma wynikać z wykazania uprzedniego przestępnego pozbawienia interwe- nienta przedmiotu, który następnie wykorzystano jako narzędzie do popeł- nienia czynu skarbowego (art. 31 § 2 k.k.s.) albo braku przesłanek umożli- wiających obecnie przepadek narzędzi przestępstwa niebędących własno- ścią sprawcy, określonych § 1a art. 31 lub – w stanie prawnym sprzed dnia 17 grudnia 2005 r. – niewykazania po stronie właściciela danego przedmio- tu, niebędącego sprawcą czynu, świadomości i wiedzy o możliwości prze- stępnego wykorzystania tej rzeczy. W tych ostatnich wypadkach bowiem pojawia się niemożność prawna orzeczenia przepadku, czyli przejęcia przedmiotu przez Skarb Państwa, skutkująca – stosownie do art. 32 k.k.s. – obowiązkowe orzeczenia środka karnego ściągnięcia od sprawcy prze- stępstwa skarbowego równowartości tej rzeczy (przed dniem 17 grudnia 2005 r. – obowiązku zapłaty tej równowartości). Wprawdzie niektórzy auto- rzy uznają, że dotyczy to także nieorzekania przepadku z racji jego nie- współmierności do wagi czynu (zob. S. Baniak: Prawo karne skarbowe, Kraków 2005, s. 165), ale nie jest to stanowisko słuszne. Istota obu anali- zowanych instytucji, czyli środków karnych przepadku i ściągnięcia jego równowartości pieniężnej wskazuje, że środka ściągnięcia równowartości pieniężnej przepadku przedmiotów, o którym mowa w art. 32 k.k.s. nie sto- suje się, gdy samego przepadku przedmiotów nie orzeka się z uwagi na jego niewspółmierność do wagi czynu (art. 31 § 1 pkt 1 k.k.s.). Skoro bo- 13 wiem przepadek przedmiotów jest tu uznany za niewspółmierny do wagi czynu – bez względu na to czyją własnością jest przedmiot, którego miałby on dotyczyć – to wykluczone jest także sięganie w zamian za nieorzekanie przepadku po środek karny ściągnięcia z oskarżonego równowartości pie- niężnej przedmiotu tego przepadku. W konsekwencji środek zaskarżenia wnoszony na korzyść interwe- nienta lub przez samego interwenienta na swoją korzyść jest jednocześnie środkiem wnoszonym na niekorzyść oskarżonego, gdy zarzuca orzeczenie przepadku wbrew wymogom art. 31 § 2 k.k.s. lub mimo niespełnienia prze- słanek wskazanych w art. 31 § 1a k.k.s., gdyż jego uwzględnienie wywołuje – stosownie do art. 32 k.k.s. – konieczność orzeczenia wobec oskarżonego środka karnego ściągnięcia równowartości pieniężnej przedmiotu przepad- ku; to samo w odniesieniu do sytuacji sprzed dnia 17 grudnia 2005 r., doty- czy środka zaskarżenia, który zarzuca naruszenie art. 31 § 1 k.k.s., w brzmieniu przed tą datą, przez wadliwą jego interpretację i orzeczenie przepadku przedmiotu będącego narzędziem do popełnienia czynu skar- bowego, mimo że interwenient jako właściciel tej rzeczy nie miał wiedzy ani świadomości odnośnie możliwości wykorzystania jej przez sprawcę do po- pełnienia takiego czynu. Tym samym niniejsza kasacja, wniesiona na korzyść interwenienta, jako wysuwająca ostatni ze wskazanych wyżej zarzutów, jest jednocześnie ukierunkowana na niekorzyść oskarżonego. Ponieważ wniesiono ją po upływie ponad 2 lat od wydania prawomocnego wyroku, stosownie do art. 524 § 3 k.p.k., nie można kasacji takiej uwzględnić na niekorzyść tegoż oskarżonego. Przepis art. 524 § 3 k.p.k. zabrania jednak tylko uwzględnia- nia kasacji na niekorzyść oskarżonego, gdy została ona wniesiona po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia, nie wyklucza przeto takich rozstrzygnięć w przedmiocie owej kasacji, które prawnie nie wywołują dla niego żadnych ujemnych konsekwencji; dopuszczalne jest 14 więc także ograniczenie się sądu kasacyjnego do uchylenia jedynie wadli- wego rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku, bez przekazywa- nia sprawy do ponownego rozpoznania, jeżeli w ten sposób można wyeli- minować zaistniałą obrazę prawa godzącą w interesy innego uczestnika procesu, bez niekorzystnych zmian w sytuacji prawnej samego oskarżone- go. W orzecznictwie wskazuje się zaś, że art. 537 § 2 k.p.k. nie zawiera zamkniętego katalogu rozstrzygnięć sądu kasacyjnego i że możliwe jest także ograniczenie się tego sądu do uchylenia jedynie wadliwego rozstrzy- gnięcia zaskarżonego orzeczenia bez wydawania orzeczenia następczego (zob. np. wyroki SN: z dnia 20 kwietnia 1999 r., III KKN 323/97, OSNKW 1999, z. 9-10, poz. 61 i z dnia 19 września 2001 r., III KKN 168/01, OSNKW 2001, z. 11-12, poz. 97). W niniejszej sprawie takie właśnie rozstrzygnięcie było możliwe. Jak wcześniej wskazano, sam oskarżony już zmarł i postępowanie wobec nie- go jest niedopuszczalne (art. 17 § 1 pkt 5 k.p.k.), a tym samym kwestia stosowania doń środka karnego ściągnięcia równowartości przepadku stała się nieaktualna. Z drugiej strony, na co także wcześniej wskazano, w pra- womocnie zakończonym postępowaniu, nie budziło wątpliwości, że inter- wenient, jako właściciel wykorzystanego przez oskarżonego do popełnienia przestępstwa skarbowego zestawu pojazdów – z uwagi na dotychczasowe, niebudzące zastrzeżeń, prawidłowe wykonywanie przez oskarżonego ob- owiązków kierowcy i nagłość jego zamiaru popełnienia przestępstwa – nie posiadał żadnej wiedzy o możliwości użycia tego zestawu pojazdów do owego czynu. Orzeczenie mimo to przepadku owego zestawu pojazdów było zatem niedopuszczalne i nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. Naprawienie tego uchybienia jest niezbędne, a możliwe przez uchylenie jedynie rozstrzygnięcia o tym przepadku, jako że żadne dodatkowe ustale- nia w owej kwestii nie są tu potrzebne. 15 Dlatego Sąd Najwyższy uwzględniając tę kasację ograniczył się do uchylenia zaskarżonego wyroku sądu odwoławczego i utrzymanego nim w mocy wyroku sądu pierwszej instancji w części dotyczącej orzeczenia przepadku należącego do interwenienta ciągnika siodłowego SCANIA i na- czepy PROD-RENT Semi wraz z dokumentami.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.