Sygn. akt I PK 305/05 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 lipca 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Zbigniew Hajn SSA Jolanta Strusińska-Żukowska w sprawie z powództwa M. J. przeciwko Urzędowi Skarbowemu w O. o przywrócenie do pracy i wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 11 lipca 2006 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P. z dnia 25 lipca 2005 r., sygn. akt (...), uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego - Sądu Pracy w O. z dnia 12 lipca 2004 r. UZASADNIENIE Powód M. J. wniósł o przywrócenie do pracy w pozwanym Urzędzie Skarbowym w O. i zasądzenie wynagrodzenia za okres pozostawania bez pracy. Wyrokiem z dnia 12 lipca 2004 r., Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w O. oddalił powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że powód został zatrudniony w dniu 9 listopada 2 1989 r. na podstawie umowy o pracę na czas określony, a od 9 listopada 1990 r. pracował na podstawie umowy na czas nieokreślony. Świadczył pracę w różnych komórkach organizacyjnych Urzędu, ostatnio w referacie ewidencji i identyfikacji podatników i płatników. Jego bezpośrednią przełożoną była kierownik referatu, która zlecała mu do wykonania konkretne czynności. Praca w tym referacie jest prosta, nie mniej wymaga terminowości. Powód wykonywał pracę bardzo niestarannie. Popełniał błędy, mimo że była to praca nieskomplikowana, polegająca na nanoszeniu danych podatników, czy sprawdzaniu deklaracji PIT. Błędy w jego pracy polegały na złym odnotowywaniu płatników, odnotowywaniu podatników w bazie danych bez aktualnych danych, wzywaniu nieżyjących podatników. Ponadto powód wykonywał pracę wolno i "w ilości niewystarczającej w stosunku do potrzeb wydziału". Jego przełożeni zauważyli, że były przypadki, iż powód w pracy śpi, ziewa, w sposób lekceważący odbiera telefony, czy też "zajmuje niewłaściwą pozycję w pracy np. półleżącą". Żaden inny pracownik Urzędu nie zachowywał się tak, jak powód. Przełożeni bardzo często przeprowadzali z nim ustne rozmowy w przedmiocie jakości i ilości jego pracy oraz sposobu zachowania, a kierownik referatu sporządzała nawet notatki służbowe co do sposobu świadczenia przez niego pracy. Ze względu na niewłaściwe wykonywanie obowiązków pracowniczych, powodowi były przydzielane coraz prostsze zadania do wykonania. Jednakże nie nastąpiła poprawa w jego pracy. Od 1996 r. miał przyznawane w zaniżonej wysokości premie uzależnione od osiągnięć i wyników pracy w danym kwartale. Z uwagi na to, dwukrotnie dochodził premii na drodze sądowej, a jego powództwa zostały oddalone. Błędy popełniane przez powoda w pracy były ciągle poprawiane przez innych pracowników. W okresie od 25 kwietnia 2001 r. do 9 maja 2003 r. powód przebywał łącznie na zwolnieniach lekarskich przez 300 dni, ostatnio w okresie od 30 grudnia 2002 r. do 9 maja 2003 r. Jego nieobecność dezorganizowała pracę w referacie, gdyż powierzone mu czynności wykonywali inni pracownicy tego lub innego referatu. W dniu 30 października 2002 r. został nawet zatrudniony "pracownik na umowę-zlecenie". W 2003 r. powód przebywał na zwolnieniu lekarskim w związku z doznanym urazem kolana. W dniu 30 grudnia 2002 r. w czasie rozmowy na korytarzu powód poinformował kierownika referatu spraw ogólnych o przewróceniu się w drodze do pracy, nie podał jednak żadnych 3 informacji, które pozwoliłyby na sporządzenie protokołu tego zdarzenia. Powód wniósł sprawę o ustalenie wypadku w drodze z pracy, która została przekazana do rozpoznania ZUS W Urzędzie Skarbowym w O. działa Związek Zawodowy Pracowników Urzędu Skarbowego w O., w którym powód pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego zarządu. Na walnym zgromadzeniu członków tego związku w dniu 24 października 2000 r. został powołany nowy zarząd i komisja rewizyjna, której członkiem został powód. W dniu 21 maja 2003 r. pracodawca wypowiedział powodowi umowę o pracę na piśmie, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, ze skutkiem na dzień 31 sierpnia 2003 r. Jako przyczyny wypowiedzenia podał długotrwałe i powtarzające się przebywanie na zwolnieniu lekarskim, co dezorganizuje pracę w komórce organizacyjnej oraz niesumienne i nienależyte wykonywanie obowiązków służbowych. Przed wypowiedzeniem pracodawca przeprowadził konsultację związkową, w ramach której związek zawodowy wyraził sprzeciw wobec zamiaru wypowiedzenia umowy o pracę. Naczelnik pozwanego Urzędu nie widzi możliwości dalszego zatrudnienia powoda z uwagi na nieposiadanie przez niego odpowiednich predyspozycji, kompetencji i wiedzy. Możliwości współpracy z powodem nie widzą również zastępca naczelnika Urzędu i kierownik referatu. Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. W dniu dokonania wypowiedzenia powód pełnił funkcję członka komisji rewizyjnej związku zawodowego. Z tego tytułu nie przysługuje mu szczególna ochrona trwałości stosunku pracy, co wynika z wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 7 kwietnia 2003 r., P 7/02 (Dz.U. Nr 63, poz. 590). Okres jednego roku po wygaśnięciu mandatu zastępcy przewodniczącego zarządu związku upłynął w marcu 2003 r., a wypowiedzenie zostało dokonane w maju 2003 r. Również z tytułu sprawowania tej funkcji powodowi nie przysługiwała więc szczególna ochrona. Sąd Rejonowy stwierdził, że podane w wypowiedzeniu jego przyczyny są konkretne i prawdziwe. Przebywanie na zwolnieniu lekarskim zostało potwierdzone zwolnieniami lekarskimi, a z zasad doświadczenia życiowego wynika, że przebywanie przez pracownika na zwolnieniach lekarskich dezorganizuje pracę. Za takiego pracownika czynności muszą wykonać inni pracownicy i miało to miejsce w referacie, w którym powód pracował. Również niesumienne i nienależyte wykonywanie powierzonych 4 powodowi obowiązków służbowych jest uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia. Powód wykazywał minimalne zaangażowanie w pracy i bardzo często popełniał błędy, nawet przy wykonywaniu bardzo prostych czynności. "Zakres jego czynności pod względem trudności był systematycznie obniżany, mimo to nie przyniósł wymiernego rezultatu w postaci poprawy jakości świadczonej pracy". Nie odnosiły też skutku co do poprawy jakości pracy powoda wielokrotne rozmowy przeprowadzane z nim przez przełożonych. Zdaniem Sądu Rejonowego, w tej sytuacji trudno uznać, aby powód świadczył pracę sumiennie i należycie. O jakości jego pracy świadczy również wysokość przyznawanych mu premii. Wyrokiem z dnia 25 lipca 2005 r., (...), Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach. Sąd Okręgowy uzupełnił materiał dowodowy zebrany przez Sąd Rejonowy oraz dokonał odmiennej jego oceny w zakresie dotyczącym przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę. Sąd Okręgowy ustalił, że powód rozpoczął pracę w referacie ewidencji i identyfikacji podatników i płatników pozwanego Urzędu w styczniu 1998 r. Referat ten zajmuje się przede wszystkim przyjmowaniem zgłoszeń identyfikacyjnych płatników i podatników oraz informacji o zmianie danych objętych tymi zgłoszeniami, przygotowywaniem decyzji w sprawie nadawania numerów identyfikacji podatkowej, prowadzeniem ewidencji podatników i płatników, przekazywaniem danych z zakresu ewidencji i identyfikacji podatników do Krajowej Ewidencji Podatników oraz potwierdzaniem na wniosek podatnika nadania NIP. Oprócz powoda w referacie tym zatrudnieni byli trzej starsi inspektorzy oraz kierownik. Wszyscy pracownicy referatu mieli ustalone na piśmie zakresy obowiązków. W zakresie obowiązków z dnia 3 września 2002 r. pracodawca nie przypisał powodowi czynności odbiegających trudnością od czynności innych pracowników. Do obowiązków powoda należało udzielanie podatnikom i płatnikom informacji o zasadach dokonywania zgłoszenia identyfikacyjnego oraz aktualizowania danych objętych zgłoszeniem, przygotowywanie projektów decyzji w sprawie nadania NIP, potwierdzanie nadania NIP, zakładanie akt ewidencyjnych, zakładanie spisu tych akt oraz ich uzupełnianie, udostępnianie danych z bazy danych systemu POLTAX, wyjaśnianie niezgodności danych identyfikacyjnych w deklaracjach podatkowych 5 oraz współpraca z referatem egzekucji w zakresie rejestracji i aktualizacji w systemie POLTAX danych wierzyciela i zobowiązanego, wynikających z tytułu wykonawczego. Do sierpnia 2000 r. powód zajmował się głównie nadawaniem numerów identyfikacji podatkowej (NIP) na podstawie zgłoszeń identyfikacyjnych, a od listopada 2000 r., głównie sprawdzaniem zeznań podatkowych oraz nanoszeniem danych do bazy danych POLTAX. W 2001 r. powód był nieobecny w pracy z powodu choroby w dniach od 25 czerwca do 6 listopada. W 2002 r. przebywał na zwolnieniach lekarskich od 29 lipca do 9 sierpnia, od 30 września do 8 października, od 22 do 25 października i od 28 listopada do 6 grudnia. Następnie przebywał na zwolnieniu lekarskim od 30 grudnia 2002 r. do 9 maja 2003 r. Pracodawca zwracał się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o kontrolę wydanych powodowi w 2001 r zaświadczeń o niezdolności do pracy. ZUS stwierdził po przeprowadzeniu kontroli, że zaświadczenia lekarskie o niezdolności powoda do pracy były zasadne. W okresie nieobecności powoda w pracy w 2001 r. wykonywane przez niego czynności nie zostały przekazane pracownikom referatu informatyki i wprowadzania danych. W tym roku nie mieli oni zleconych do wykonania żadnych prac z referatu ewidencji i identyfikacji podatników i płatników. Natomiast pod koniec 2002 r. z referatu ewidencji i identyfikacji podatników i płatników przekazano do referatu informatyki i wprowadzania danych deklaracje od czynności cywilnoprawnych (PCC-1). W 2003 r. pracownicy referatu informatyki i wprowadzania danych nie wspomagali żadnego innego referatu Urzędu. Deklaracjami PCC-1 w referacie ewidencji i identyfikacji podatników i płatników zajmowała się B. W. Powód tymi czynnościami się nie zajmował. W dniu 30 października 2002 r. w referacie ewidencji i identyfikacji podatników i płatników zatrudniona została na podstawie umowy zlecenia M. M. Umowa została z nią zawarta przed długotrwałym zwolnieniem lekarskim powoda i trwała do 13 grudnia 2002 r. Do jej obowiązków należało wprowadzanie i aktualizowanie danych objętych zgłoszeniem aktualizacyjnym, ewidencjonowanie podatników z nadanym NIP na podstawie zgłoszenia oraz wprowadzanie i aktualizowanie danych na podstawie informacji o NIP. Wiosną 2003 r., w czasie nieobecności powoda, R. K. na polecenie kierownika referatu kilka razy sprawdził po kilkadziesiąt zeznań podatkowych rocznych rozliczeń podatników. Innych czynności, którymi zajmował 6 się powód nie wykonywał. W czasie nieobecności powoda w 2001 i 2003 r. inspektor B. W. obsługiwała podatników z zeznań PIT-40, z tytułów wykonawczych oraz wzywała podatników z tytułów wykonawczych. Pracami, które wykonywał powód zajmowała się także P. W. Natomiast H. B. pracę dodatkową miała zleconą w okresie od stycznia do marca 2001 r., powód w tym okresie nie przebywał na zwolnieniu lekarskim. Pracownicy, którzy wykonywali pracę za powoda w czasie jego nieobecności nie otrzymali z tego tytułu dodatkowych kwot pieniężnych. Zdarzało się, że powód popełniał w swojej pracy błędy. Kiedy zajmował się wydawaniem projektów decyzji w sprawie nadania NIP, co miało miejsce do sierpnia 2000 r., "to takich projektów były nie setki, ale tysiące". W tym okresie popełniane przez powoda uchybienia polegały na błędzie w imieniu, czy też w kodzie pocztowym. Wszystkich takich sytuacji było co najwyżej kilkadziesiąt. Kiedy powód zajmował się sprawdzaniem zeznań podatkowych oraz nanoszeniem danych do bazy danych, również zdarzały mu się błędy w jego pracy, polegające na złym odnotowywaniu płatników, odnotowywaniu podatników w bazie POLTAX bez numeru identyfikacji podatkowej i bez aktualnych danych, jak również na nieżądaniu od podatników aktualizacji danych. W maju 2003 r. powód wezwał podatników do Urzędu Skarbowego na dzień wolny od pracy. W dniu 16 sierpnia 1999 r. przełożona powoda złożyła do naczelnika Urzędu notatkę służbową, w której stwierdziła, że powód zaniedbuje zakres powierzonych mu obowiązków. Wskazała, że przygotowywane przez niego decyzje w sprawie nadania NIP zawierają błędy polegające na niedokładnym przeniesieniu danych do bazy POLTAX, że nie można powierzyć mu odpowiedzialnych zadań, że pracuje mało wydajnie, że opuszcza stanowisko pracy w celu wyjścia na papierosa oraz nie utrzymuje porządku w dokumentacji i na swoim stanowisku pracy. Notatka ta została załączona do akt osobowych powoda. Kolejną notatkę służbową dotyczącą powoda kierownik referatu złożyła do naczelnika Urzędu w dniu 22 lutego 2001 r. Napisała w niej, że powód nie wywiązuje się z powierzonych mu obowiązków, to jest bez dokładnego sprawdzenia informacji i z błędami przekazuje dane do referatu informatyki oraz kieruje wezwania do podatników lub płatników z odnotowaną datą zgonu w bazie POLTAX. Na polecenie naczelnika notatkę tę załączono do akt osobowych powoda. W notatce służbowej z dnia 16 grudnia 2002 7 r. kierownik referatu podała, że powód wprowadził dane dotyczące osoby fizycznej do bazy jako dane organizacji. Podała też, że wiązało się to z koniecznością dokonania poprawek i opisała, na czym one polegały. W dniu 31 marca 2003 r. kierownik referatu przedstawiła zastępcy naczelnika notatkę służbową, w której napisała, że powód w dniu 25 listopada 2002 r. odnotował w bazie POLTAX dane, "pomimo że wielokrotnie miał tłumaczone, że podatników z naszego terenu nie będących w bazie POLTAX należy uprzednio wezwać do celem udzielenia wyjaśnień dotyczących posiadanego NIP, aby uniknąć wprowadzania nieprawidłowych danych". Powód wystąpił z żądaniami nakazania pozwanemu usunięcia z akt osobowych tych notatek służbowych oraz przeproszenia za umieszczenie notatek zawierających fakty nieprawdziwe i naruszające jego dobre imię jako pracownika. Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2005 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Wyrok ten zmienił Sąd Apelacyjny w ten sposób, że nakazał pozwanemu usunięcie notatek służbowych z akt osobowych powoda i oddalił apelację w pozostałej części. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, że złożenie notatek służbowych o przebiegu zatrudnienia do akt osobowych pracownika nie jest bezprawne, jeżeli treść tych notatek nie wykracza poza ramy wynikające z obowiązku szanowania godności pracownika i innych dóbr osobistych pracownika, a także jeśli pracownik został zapoznany z tymi notatkami, zwłaszcza gdy ocena pracy pracownika w notatkach jest negatywna. Powód z tymi notatkami nie został zapoznany, a nadto nie jest obecnie możliwe sprawdzenie zasadności niektórych z zarzutów wskazanych w notatkach wobec usunięcia z nich nazwisk osób, co do których odnoszono błędne zapisywanie danych do bazy komputerowej. Jako dokumenty prywatne, stanowiące jedynie dowód, że osoba, która je podpisała złożyła oświadczenia w nich zawarte, nie mogą być uznane za dokumenty dotyczące przebiegu zatrudnienia powoda. Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu apelacji powoda, że wypowiedzenie umowy o pracę narusza art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. W dacie wypowiedzenia umowy o pracę powód nie był członkiem zarządu związku zawodowego, gdyż uchwałą z dnia 24 października 2000 r. został odwołany z tej funkcji i wybrany w skład komisji rewizyjnej. W dacie wręczenia pisma o 8 wypowiedzeniu powód nie korzystał ze szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy. Za zasadne w większości uznał natomiast Sąd Okręgowy zarzuty apelacji powoda dotyczące błędnych ustaleń co do prawdziwości przyczyn podanych w wypowiedzeniu umowy o pracę. Zarzuty te zmierzają w istocie do wykazania, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 45 § 1 k.p. Sąd Okręgowy nie podzielił oceny Sądu Rejonowego, że przyczyny podane w wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę są konkretne i prawdziwe. Przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie powinna być konkretna, to jest ma stanowić wystarczającą podstawę do rozwiązania z pracownikiem umowy oraz powinna być prawdziwa, to jest "winna rzeczywiście istnieć". Prawdziwość przyczyny podanej w piśmie o wypowiedzeniu pracodawca jest obowiązany udowodnić w toku procesu. Pozwany pracodawca podał, że przyczyną wypowiedzenia powodowi umowy o pracę jest "długotrwałe i powtarzające się przebywanie na zwolnieniu lekarskim, ostatnio od 30 grudnia 2002 r. do 9 maja 2003 r., a w okresie od 25 kwietnia 9 maja 2003 r. łącznie 300 dni, co dezorganizuje pracę w komórce organizacyjnej oraz niesumienne i nienależyte wykonywanie powierzonych obowiązków służbowych". Tak wskazane przyczyny Sąd Okręgowy ocenił jako konkretne. Odwołując się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2001 r., I PKN 449/00, Sąd Okręgowy uznał, że pracodawca będący przedsiębiorcą powinien organizować swą działalność gospodarczą, biorąc pod uwagę nieuchronność nieobecności pracowników, spowodowanych chorobami, urlopami i innymi usprawiedliwionymi przyczynami. Wypowiedzenie umowy o pracę z uwagi na nieobecności pracownika spowodowane chorobą może być uznane za uzasadnione tylko wówczas, gdy pracodawca wykaże ich związek z naruszeniem jego istotnych interesów. Zdaniem Sądu Okręgowego, takiego związku pozwany w toku procesu nie wykazał. Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że Sąd Rejonowy błędnie ustalił, iż powód przebywał na zwolnieniach lekarskich od 25 kwietnia 2001 r. do 9 maja 2003 r., podczas gdy faktycznie przebywał na zwolnieniach lekarskich w okresie od 25 czerwca 2001 r. Okoliczność ta nie ma jednak większego znaczenia. Sąd Rejonowy nie dokonał ustaleń, czy powód w dniu 30 grudnia 2002 r. uległ wypadkowi w drodze do pracy. Stwierdził jedynie, że pracodawca nie sporządził protokołu 9 wypadku, ale toczy się postępowanie o ustalenie, czy powód takiemu wypadkowi uległ. Za najistotniejsze uznał Sąd Okręgowy, że Sąd pierwszej instancji ustalił, iż nieobecności powoda spowodowane chorobą dezorganizowały pracę w referacie w latach 2001 2003, bowiem jego czynności wykonywali inni pracownicy tego referatu lub pracownicy innego referatu, a 30 października 2002 r. został zatrudniony nawet "pracownik na umowę-zlecenie". Ustalenia te Sąd Okręgowy uznał za dokonane z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Sąd Rejonowy oddalił też wnioski dowodowe powoda zmierzające do wykazania, że dezorganizacja pracy referatu nie miała miejsca. Sąd Okręgowy przeprowadził w tym zakresie ocenę dowodów prowadzącą do odmiennych ustaleń, że dezorganizacja pracy w referacie z powodu nieobecności powoda wskutek jego usprawiedliwionych nieobecności z powodu choroby nie została wykazana przez stronę pozwaną. Według Sądu Okręgowego, nie można utożsamiać konieczności zastąpienia nieobecnego pracownika przez innych pracowników, która występuje zawsze, z dezorganizacją pracy w komórce organizacyjnej, w której ten pracownik jest zatrudniony. Dezorganizacja pracy to brak możliwości prawidłowego zorganizowania pracy, prowadzący do naruszenia istotnych interesów pracodawcy. Pracodawca powinien więc wykazać, że wskutek nieobecności powoda wystąpiły zaległości w pracy komórki organizacyjnej, nie było możliwości ich usunięcia lub na ich usunięcie konieczne było poniesienie dodatkowych kosztów, czy też nałożenie na innych pracowników zadań, których nie byli w stanie wykonać w normalnym czasie pracy. Sąd Okręgowy wywiódł, że pracodawca jest uprawniony do oceny, czy pracownik wykonuje swoje obowiązki pracownicze w sposób prawidłowy. Nie budzi także wątpliwości, że wypowiedzenie umowy o pracę stanowi zwykły sposób jej rozwiązania i jego przyczyna nie musi mieć szczególnej, wagi czy nadzwyczajnej doniosłości. Sąd Rejonowy przyjął, że powód miał systematycznie "obniżany zakres czynności". Przeczą temu jednak pisemne zakresy obowiązków powoda oraz ich porównanie z zakresami innych pracowników referatu ewidencji, gdyż są one zbliżone. Sąd Okręgowy przyjął, że powód popełniał w pracy błędy. Aby jednak postawić mu zarzut niestarannej pracy należało wykazać, że "ilość popełnionych błędów to nie sytuacje jednostkowe, ale zdarzające się odpowiednio często w stosunku do ilości wykonanych czynności". Zdaniem Sądu Okręgowego, strona 10 pozwana nie przedstawiła żadnej dokumentacji mogącej wykazać powyższą okoliczność, jak na przykład postanowień o sprostowaniach błędów w decyzjach. Okoliczność, że do akt osobowych powoda zostały złożone notatki służbowe, napisane przez kierownika referatu, w których zawarła ona negatywną ocenę pracy powoda, nie może odnieść skutku w postaci uznania przyczyn wypowiedzenia powodowi umowy o pracę za prawdziwe, a to w świetle wyroku zapadłego sprawie o usunięcie tych notatek z akt osobowych powoda. Według Sądu Okręgowego, "niewiarygodne są także zeznania świadków bezpośrednich przełożonych powoda co do tego, że powód miał w pracy zaległości. Gdyby tak było, to prace te wykonywaliby za powoda inni pracownicy referatu. Tymczasem z ich zeznań nie wynika, żeby w czasie, w którym był obecny w pracy wykonywali jakieś prace należące do powoda. Jedynie H. B. na wiosnę 2001 roku miała zleconą taką pracę". Skargę kasacyjną od wyroku Sądu drugiej instancji wniosła strona pozwana, która zarzuciła naruszenie: 1) przepisów postępowania, a mianowicie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.