Sygn. akt III PK 73/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący) SSN Krystyna Bednarczyk SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca) w sprawie z powództwa A. S. przeciwko Szpitalowi Specjalistycznemu […] o nawiązanie stosunku pracy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 listopada 2006 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R. z dnia 23 maja 2006 r., uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie: 2 Sąd Rejonowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R. wyrokiem z dnia 17 lutego 2006 r. nakazał szpitalowi specjalistycznemu w R. nawiązanie stosunku pracy z A. S. na stanowisku ordynatora oddziału dializ. Sąd ustalił, że A. S. (powód) został zatrudniony w szpitalu specjalistycznym w R. (pozwany) z dniem 1 października 1978 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku lekarza. Z dniem 1 czerwca 1995 r. powód został powołany na stanowisko ordynatora oddziału dializ na okres sześciu lat. Od dnia 9 września 2002 r. powód zajmował stanowisko kierownika oddziału dializ. W wyniku zmian organizacyjnych u pozwanego powołano powoda z dniem 1 sierpnia 2004 r. na stanowisko pełniącego obowiązki ordynatora oddziału dializ. W dniu 28 listopada 2004 r. dyrektor pozwanego przedstawił związkom zawodowym działającym u pozwanego i powodowi zarzuty dotyczące nieprawidłowości jego postępowania i braku nadzoru nad pracą w oddziale dializ. Z dniem 22 grudnia 2004 r. pozwany powierzył powodowi stanowisko starszego asystenta w oddziale dializ. W lutym 2005 r. dyrektor pozwanego ogłosił konkurs na stanowisko ordynatora oddziału dializ. Komisja konkursowa na posiedzeniu w dniu 16 marca 2005 r. dokonała wyboru powoda na stanowisko ordynatora oddziału dializ. Pismem z dnia 29 marca 2005 r. dyrektor pozwanego poinformował przewodniczącego komisji konkursowej, że nie nawiąże z wyłonionym kandydatem umowy o pracę z uwagi na utratę zaufania do niego. W dniu 31 maja 2005 r. powód wystąpił z pismem do dyrektora o nawiązanie stosunku pracy na stanowisko ordynatora oddziału dializ. Dyrektor pismem z dnia 3 czerwca 2005 r. odmówił zatrudnienia powoda na tym stanowisku. Z dniem 1 sierpnia 2005 r. powód rozwiązał umowę o pracę z pozwanym na zasadzie porozumienia stron. Sąd uznał, że osoba, która w wyniku konkursu została wybrana na stanowisko ordynatora ma roszczenie o nawiązanie stosunku pracy na tym stanowisku, a pozwany ma obowiązek obsadzenia powoda na stanowisku, którego konkurs dotyczył. Sąd oparł swoje stanowisko na uchwale Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2001 r. III ZP 16/01 (OSNAP 2002 nr 12 poz. 283). Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R. wyrokiem z dnia 23 maja 2006 r. zmienił zaskarżony apelacją powyższy wyrok ”o tyle tylko, że: 3 dodaje z wynagrodzeniem zasadniczym 2150 ( dwa tysiące sto pięćdziesiąt) złotych miesięcznie, dodatkiem funkcyjnym 860 ( osiemset sześćdziesiąt) złotych miesięcznie oraz innymi składnikami wynagrodzenia zgodnie z przepisami obowiązującymi w Szpitalu Specjalistycznym w R.”; w pozostałym zakresie Sąd oddalił apelację. Sąd Okręgowy podzielił zapatrywanie prawne apelacji, iż nastąpiło nieuwzględnienie przepisów art. 11 k.p. w związku z art. 64 k.c. i art. 300 k.c. przez brak określenia w wyroku jednej z podstawowych cech umowy o pracę, tj. wynagrodzenia. W tym zakresie wyrok Sądu Rejonowego został zmieniony i określono wynagrodzenie zgodnie z żądaniem pozwu. Żądane wynagrodzenie nie przekraczało zwykłego wynagrodzenia dla osoby pełniącej obowiązki ordynatora. Sąd nie podzielił stanowiska apelacji, iż należy w wyroku określić datę zawarcia umowy. Powstaje wtedy bowiem trudny – zdaniem Sądu - do rozstrzygnięcia problem, jaka by to miała być data -wniesienia pozwu, data wyroku Sądu Rejonowego, czy też data wyroku Sądu Okręgowego. Przy określeniu każdej z tych dat powstawałby problem wykonania zapadłego wyroku. W szczególności trudno sobie wyobrazić zastosowanie art. 1050 k.p.c. do wymuszenia spełnienia obowiązku z datą wsteczną. W tej sytuacji Sąd rozstrzygając roszczenie o nawiązanie stosunku pracy nie zastępuje oświadczeń stron o nawiązaniu stosunku pracy i winno się stosować odpowiednio przepis art. 48 k.p. Stanowiska ordynatora wymaga zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy i ta kwestia nie powinna budzić żadnych wątpliwości. Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego art. 44a ust. 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 roku o zakładach opieki zdrowotnej oraz § 16 rozporządzenia MZiOS z dnia 19 sierpnia 1998 roku w sprawie szczegółowych zasad przeprowadzania konkursu na niektóre stanowiska kierownicze w publicznych zakładach opieki zdrowotnej, składu komisji konkursowej oraz ramowego regulaminu przeprowadzania konkursu, Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, powołujące w swym uzasadnieniu uchwałę Sądu Najwyższego z dnia z dnia 23 listopada 2001 roku, III ZP 16/01 (OSNAP 02/12/283). Zgodnie z uchwałą przepis art. 44a ust. 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. 1991 r. Nr 91 poz. 408 ze zm.) jest 4 podstawą żądania nawiązania stosunku pracy z zakładem opieki zdrowotnej przez osobę wybraną w drodze konkursu na stanowiska określone w art. 44a ust. 1 pkt 2-6 tej ustawy. Wynika z tego podstawowe założenie, że rezultatem konkursu, a ściślej mówiąc jego wygrania przez określonego kandydata, powinien być obowiązek obsadzenia go na stanowisku, którego konkurs dotyczył. Obowiązek ten powinien dotyczyć osoby (organu) uprawnionego do obsadzenia stanowiska, a ściślej mówiąc powstania po jego stronie obowiązku nawiązania określonego stosunku prawnego. Sankcją za naruszenie tego obowiązku powinno być roszczenie osoby, która wygrała konkurs, o nawiązanie określonego stosunku prawnego. Inaczej przeprowadzenie konkursu nie służyłoby jego celowi, a w istocie prowadziłoby do wprowadzania zbędnej procedury, połączonej z nieracjonalnym wydatkowaniem publicznych funduszów. Sąd Okręgowy uznał, iż w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów postępowania, zwłaszcza art. 233 k.c., gdyż Sąd pierwszej instancji w sposób prawidłowy zebrał i ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 8 k.p. Sąd uznał, że najpoważniejszy zarzut dotyczy „ niezasadnego, samowolnego , dokonanego z naruszeniem posiadanych kompetencji leku renegalu za kwotę 110.000 zł „. Pozwany nie wykazał, że powód fizycznie kupił dla szpitala ten lek (protokół kontroli wewnętrznej k. 71). Powód jako ordynator mający wpływ na dobór leków jedynie wpłynął na fakt zakupu wspomnianego leku. Formalną decyzję o zakupie leków podejmuje jednak dyrekcja jednostki. W materiale dowodowym nie ma żadnego dowodu na to, że lek ten nie był potrzebny dla pacjentów, co więcej był on kupowany przed przedmiotowym zdarzeniem i był kupowany po tym zdarzeniu, a protokołu kontroli wynika, że w pewnych stanach chorobowych jest bardzo wskazane podawanie tego leku (protokół k. 70). Jedynie biurokratyczne formuły zarządzania społeczną służbą zdrowia mogły doprowadzić do tak nakreślonego sporu i jest to przejaw zdarzających się w tym systemie zjawisk patologicznych. Ordynator jako pracownik merytoryczny, lekarz ma obowiązek zgłaszać zapotrzebowanie na potrzebne dla pacjentów środki medyczne, a obowiązkiem administracyjnego zarządu jest zapewnienie tych środków na akceptowalnym ekonomicznie i społecznie poziomie. 5 Kolejny zarzut dotyczy zatrudnienia w konkurencyjnym ośrodku dializ. Istnienie umowy o pracę nie zostało wykazane, zaś fakt udzielania konsultacji przez prawdopodobnie najbardziej doświadczonego specjalistę w R. w trudnych, komplikujących się przypadkach trudno jednoznacznie ocenić. Rzeczywiście biorąc jedynie aspekt finansowy, to możliwość skorzystania przez konkurencyjny ośrodek dializ z pomocy tak renomowanego lekarza zwiększa jego konkurencyjność - w tym kosztem pozwanego. Z drugiej jednak strony chodzi o ratowanie zdrowia, życia pacjentów i w tym kontekście nie można jednoznacznie oceniać zachowania powoda. Zarzucono powodowi niewykonanie kontraktu z NFZ, dramatyczne zmniejszenie liczby wykonywanych dializ - faktycznie z jednostronnie sporządzonego protokołu kontroli wewnętrznej (k. 66 do 71) wynika nieznaczny spadek ilości dializ, ale trudno go nazwać dramatycznym. Ponadto z niezakwestionowanych zeznań powoda, wynika, że kontrola zewnętrzna dokonana przez firmę z K. wykazała zysk Oddziału Dializ za 2004 r. i nie wykazała żadnych nieprawidłowości (zeznaznaie powoda k. 101 ). Wskazano w apelacji, że powód nie chciał współpracować z Oddziałem Naczyniowym, a wcześnie zarzucano konflikt z doktorem O. Podłoże tego zarzutu doskonale obrazuje treść pism z k 62 i 63, gdzie na podstawie przypadku konkretnego przypadku pacjenta B. D. l. 46 konkretnie wskazano fakt kilkukrotnych, nieudanych prób wytworzenia przetoki A - V. Protokół kontroli wewnętrznej również wspomina o przypadkach nie przyjęcia się przeszczepu (protokół k. 68 ). Kolejny zarzut to kierowanie pacjentów na kosztowne badania biochemiczne, przy czym nie jest zakwestionowana zasadność przeprowadzenia badań, tylko zarzuca się, że nastąpiło to „801 bez wiedzy ordynatora i podczas urlopu wypoczynkowego „. Tak sformułowany zarzut wręcz nieodparcie nasuwa skojarzenia z twórczością Robina Cooka znanego z mrocznych powieści opisujących wynaturzenia środowiska medycznego. W tym kontekście należy – zdaniem Sądu- oceniać zatrudnienie powoda od dnia 22 grudnia 2004r. na stanowisku starszego asystenta (k. 133 akt pracowniczych), udzielenie urlopu bezpłatnego od 5 maja 2005r. do 31 lipca 2005r. (k. 144 akt pracowniczych) i rozwiązaniem umowy o pracę z dniem l sierpnia 200r. 6 (k.144 akt pracowniczych). Następnie po skierowaniu przez powoda w dniu 17 października 2005 r. pozwu o nakazanie zawarcia umowy o pracę na stanowisku ordynatora Oddziału Dializ wysłanie do Prokuratury Rejonowej w R. zawiadomienia o przestępstwie (k. 99). Trudno się oprzeć wrażeniu, że zawiadomienie to nosi cechy zemsty pracodawcy za wniesienie pozwu. Wreszcie okoliczność, która – ocenie Sądu - nie została w pełni formalnie udowodniona, gdyż jest o niej jedynie wzmianka w informacyjnym słuchaniu powoda. Podał on, że od momentu odwołania ze stanowiska kierownika oddziału faktycznie nie mógł wykonywać pracy, jego zlecenia nie były wykonywane, nie był dopuszczany do zabiegów, a cała atmosfera była upokarzająca (słuchanie informacyjne k. 82.). Okoliczności te nie zostały zakwestionowane i korespondują z powyżej ustalonymi przesunięciami służbowymi powoda. W istocie takie działania co najmniej zbliżają się do mobbingu i w tym kontekście należy ocenić zarzut przedawnienia. Jest on niezasadny, gdyż naganne zachowanie pracodawcy, wytworzenie atmosfery poniżenia powoda usprawiedliwiają rozpoznanie sprawy mimo upływu terminu z art. 264 k.p. Oświadczenia pracodawcy o niepowierzeniu powodowi danej funkcji pracowniczej (k. 47) nie musiało zawierać pouczenie o prawie odwołania do sądu pracy ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2005 r. w sprawie I P K 77/05), ale brak takiego pouczenia przemawia na korzyść powoda. Przez to pouczenie należy rozumieć wskazanie terminu do wytoczenia powództwa oraz właściwego sądu. Niepouczenie pracownika, mimo że nieobowiązkowe, jest zdaniem Sądu jednym z argumentów za przywróceniem terminu na podstawie art. 265 § 1 k.p. z uwagi na brak winy pracownika w uchybieniu terminowi, zaś wystąpienie przez pracownika z powództwem po terminie należy traktować jako zawierające w sobie wniosek o przywrócenie terminu. Natomiast o istnieniu winy lub jej braku w uchybieniu terminowi należy wnioskować na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, co też wyżej zostało dokonane. Pozwany zaskarżył powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 264 § 3 k.p. i art. 265 § 1 i § 2 k.p. przez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 384 k.p.c. przez określenie w wyroku 7 podstawowych warunków pracy powoda, które nie były objęte wyrokiem Sądu pierwszej instancji ani nie były przedmiotem dokonywania ustaleń faktycznych. Wskazując na powyższy podstawy wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz o uchylenie w całości poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie wskazanych wyroków i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa w całości. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.