POSTANOWIENIE Z DNIA 26 LIPCA 2007 R. I KZP 16/07 Uchylenie zaskarżonego wyroku przez sąd odwoławczy i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania aktualizuje uprawnienia i obowiązki prezesa sądu oraz sądu pierwszej instancji normowane przepisami roz- działu 40 Kodeksu postępowania karnego, w zakresie, w jakim nie wyłącza ich orzeczenie sądu odwoławczego oraz zawarte w uzasadnieniu tego orzeczenia wiążące zapatrywania prawne, a także wskazania co do dal- szego postępowania. Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski. Sędziowie: SN E. Strużyna, SA (del. do SN) R. Ponikowski (spra- wozdawca). Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy – Izba Karna w sprawie Piotra C., Arkadiusza K., Pio- tra M., Adama P. i Michała W., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Ł., postanowieniem z dnia 22 lu- tego 2007 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy: „Czy sąd rejonowy, który na skutek przekroczenia 21-dniowego terminu przerwy w rozprawie, o którym mowa w art. 484 § 1 k.p.k. rozpoznawał sprawę w dalszym ciągu w postępowaniu zwyczajnym, a którego wyrok zo- stał następnie uchylony, a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania, winien procedując ponownie rozpoznać sprawę w postępowaniu zwyczaj- 2 nym w składzie określonym w art. 28 § 1 k.p.k., czy też w trybie uproszczo- nym w składzie wynikającym z treści art. 476 § 1 k.p.k.” p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały. U Z A S A D N I E N I E Zagadnienie przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ł. do rozstrzy- gnięcia Sądowi Najwyższemu wyłoniło się w następującej sytuacji faktycz- nej i prawnej. Prokurator Prokuratury Rejonowej w K. oskarżając: Adama P. o po- pełnienie przestępstwa zakwalifikowanego z art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 18 § 2 k.k. w zw. z art. 159 k.k. oraz w zw. z art. 11 § 2 k.k., a nadto Michała W., Arkadiusza K., Piotra M. i Piotra C. o popełnienie przestępstwa zakwa- lifikowanego z art. 158 § 1 k.k., w akcie oskarżenia skierowanym do Sądu Rejonowego w K. wskazał tryb zwyczajny jako właściwy do rozpoznania sprawy. Już po wniesieniu aktu oskarżenia w tej sprawie weszła w życie ustawa z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 155) nowelizująca Kodeks postępowania karnego, w tym również przepisy dotyczące uprosz- czonego trybu postępowania karnego. Zgodnie z treścią art. 469 k.p.k., w brzmieniu nadanym mu powyższą ustawą, sprawa niniejsza podlegała roz- poznaniu w postępowaniu uproszczonym. Uwzględniając tę okoliczność Sąd Rejonowy w K. podjął postanowienie o zmianie wskazanego w akcie oskarżenia trybu postępowania oraz rozpoznaniu tej sprawy na rozprawie w trybie uproszczonym i w dniu 26 października 2004 r. rozpoczął rozpra- wę główną w składzie właściwym dla tego trybu postępowania, to jest - jednego sędziego. Na jednej z kolejnych rozpraw Sąd Rejonowy, na pod- stawie art. 484 § 2 k.p.k., wobec przekroczenia 21-dniowego okresu prze- 3 rwy w rozprawie, postanowił, że będzie rozpoznawał sprawę w dalszym ciągu w postępowaniu zwyczajnym w tym samym składzie. Wyrokiem z dnia 14 lipca 2005 r. Sąd meriti uniewinnił wszystkich oskarżonych od po- pełnienia zarzucanych im czynów. Sąd Okręgowy w Ł., po rozpoznaniu apelacji prokuratora uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w K. do ponownego rozpoznania. Sąd ten, przystępując do ponownego rozpoznania sprawy, postanowił o jej rozpoznaniu na rozpra- wie w trybie uproszczonym (i rozpoznawał ją w składzie jednego sędziego), przy czym również w tym wypadku doszło do przekroczenia 21-dniowego okresu przerwy w rozprawie, wobec czego Sąd meriti postanowił, że będzie rozpoznawał sprawę w dalszym ciągu w postępowaniu zwyczajnym w tym samym składzie. Sąd Rejonowy ponownie uniewinnił wszystkich oskarżo- nych od popełnienia czynów im zarzucanych. Także ten wyrok Sądu meriti został zaskarżony przez prokuratora, który w konkluzji skargi wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy po raz kolejny do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w K. Sąd Okręgowy w Ł. rozpoznając powyższą ape- lację doszedł do przekonania, że w tej sprawie wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, które ujął w formie py- tania przytoczonego we wstępnej części niniejszego postanowienia. W uzasadnieniu swojego postanowienia Sąd Okręgowy wyraził prze- konanie, że decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia problemu objętego pytaniem ma ustalenie, w jakim rozumieniu ustawodawca użył w art. 484 § 2 k.p.k. sformułowania „w dalszym ciągu”. W wypadku przyjęcia, że „zacy- towane stwierdzenie” odnosi się tylko do rozpoznania sprawy przez sąd rejonowy, a następnie ewentualnie przez sąd drugiej instancji – wywodzi Sąd Okręgowy – uzasadnionym byłby pogląd, że w wypadku uchylenia wy- roku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sformułowany w art. 484 § 2 k.p.k. nakaz rozpoznania sprawy w trybie zwyczajnym traci moc i w wypadku spełnienia ustawowych przesłanek szczególnych warunkujących 4 skierowanie sprawy do trybu uproszczonego, sprawa powinna być ponow- nie rozpoznawana w trybie uproszczonym. Za przyjęciem takiego poglądu, zdaniem Sądu Okręgowego przemawiałaby wykładnia gramatyczna art. 469 k.p.k., a także zasady ekonomiki procesowej i szybkości postępowa- nia. Sąd Okręgowy uznaje jednak, że istnieje szereg powodów przemawia- jących za uznaniem za słuszny poglądu przeciwnego, który zakłada, iż uży- te w art. 484 § 2 k.p.k. sformułowanie „w dalszym ciągu” należy rozumieć w ten sposób, że w wypadku zmiany trybu z uproszczonego na zwyczajny sprawa musi być rozpoznawana w trybie zwyczajnym aż do jej prawomoc- nego zakończenia. W wypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd pierwszej instancji nie byłby uprawniony do wydania postanowienia o rozpoznaniu sprawy w trybie uproszczonym, miałby natomiast obowiązek jej rozpoznania według rygorów właściwych dla trybu zwyczajnego (łącznie z właściwym dla tego trybu składem ławni- czym), mimo istnienia formalnych przesłanek jej rozpoznania w trybie uproszczonym. Wprawdzie Sąd Okręgowy nie napisał tego wprost, ale po- przez wyróżnienie w druku (pogrubioną czcionką i podkreśleniem) zwrotu „w dalszym ciągu”, przy uwzględnieniu nadto kontekstu tego fragmentu wywodu, domniemywać należy, że Sąd Okręgowy tak właśnie, jak wyżej wskazano, postrzega sens znaczeniowy analizowanego tu zwrotu - „w dal- szym ciągu” czyli „do prawomocnego zakończenia postępowania”. Za słusznością przyjęcia tego drugiego poglądu, w ocenie Sądu Okręgowego, przemawia także fakt, że powrót do trybu uproszczonego oznaczałby po- nowne ograniczenie praw i gwarancji przysługujących oskarżonemu w spo- sób właściwy dla tego trybu postępowania karnego, a tym samym pozba- wienie go tych praw, które nabył w momencie zmiany trybu na zwyczajny. Tymczasem – pisze Sąd Okręgowy – „polska procedura karna nie przewi- duje powrotu do trybu uproszczonego w sytuacji, gdy wcześniej sprawa by- ła rozpoznawana w postępowaniu zwyczajnym”. Nadto zaś, konstatuje Sąd 5 Okręgowy, prowadzenie sprawy w trybie uproszczonym w sytuacji, gdy wcześniej była ona prowadzona w trybie zwyczajnym z uwagi na przekro- czenie terminu z art. 484 § 1 k.p.k. „…wymaga wydania przez sąd meriti stosownego postanowienia, do wydania którego brak jest wyraźnej pod- stawy prawnej”. Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o odmowę podjęcia uchwały, uznając, że podniesione przez Sąd Okręgowy w pytaniu prawnym wątpli- wości „...mają w istocie pozorny charakter i są następstwem nie dość wni- kliwego odczytania przepisów rozdziału 51 k.p.k., a w szczególności art. 484 § 2 k.p.k. na tle zachodzącej w niniejszej sprawie sytuacji proceso- wej…”. Z treści art. 484 § 1 k.p.k., jak też z jego usytuowania w rozdziale 51 Kodeksu postępowania karnego wynika, że przepis ten odnosi się do postępowania przed sądem pierwszej instancji. Uchylenie przez sąd odwo- ławczy wyroku wydanego w sprawie, którą ukończono w trybie zwyczajnym (po zmianie trybu na podstawie art. 484 § 2 k.p.k.) i przekazanie tej sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji oznacza, że ponownej aktualizacji podlega problem trybu postępowania i kontroli jego przesłanek. Tym samym – zdaniem Prokuratora Prokuratury Krajowej - nie zachodzi potrzeba dokonania zasadniczej wykładni ustawy przez Sąd Najwyższy. Sąd Najwyższy, rozpoznając przedstawione przez Sąd Okręgowy w Ł. zagadnienie prawne, zważył co następuje. Nie budzi zastrzeżeń strona formalna dopuszczalności przekazanego Sądowi Najwyższemu pytania prawnego, albowiem jego treść pozostaje w ścisłym powiązaniu z tym układem okoliczności faktycznych i prawnych, który powstał w niniejszej sprawie, wątpliwości interpretacyjne przedsta- wione w treści pytania z tego właśnie układu okoliczności wypływają i wy- łoniły się w trakcie rozpoznawania środka odwoławczego, a sposób ich rozwiązania warunkuje prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Sąd Najwyższy podzielił natomiast przedstawione we wniosku pisemnym Prokuratora Pro- 6 kuratury Krajowej przekonanie, że w aspekcie materialnym, to jest oceny czy rzeczywiście pytanie to dotyczy zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, nie spełnia ono warunku ustawowego jego dopuszczalności (w kwestii warunków formalnych i materialnych jakim od- powiadać musi poprawnie sformułowane zagadnienie prawne kierowane do Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. por. między innymi uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 19 sierpnia 1999 r., I KZP 23/99, OSNKW 1999, z. 9-10, poz. 50 oraz z dnia 16 marca 1999 r., OSNKW 1999, z. 5-6, poz. 10 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 29 marca 2006 r., I KZP 58/05, LEX nr 180755; z dnia 25 marca 2005 r., I KZP 5/03, OSPr.iPr. 2003 nr 9, poz. 9, z dnia 26 lutego 2004 r., I KZP 41/03, OSNwSK 2004, poz. 406; por. także między innymi: S. Włodyka: Przesłan- ki dopuszczalności pytań prawnych do Sądu Najwyższego, NP 1971 nr 2, s. 172-184; R.A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższe- go w sprawach karnych, Kraków 2001; S. Zabłocki: Postępowanie odwo- ławcze w kodeksie postępowania karnego po nowelizacji. Praktyczny ko- mentarz, Warszawa 2003, s. 280 i n.). Sąd Okręgowy zmierzając do usunięcia własnych, subiektywnie po- wziętych wątpliwości, w istocie rzeczy zaniechał rozważenia w niezbędnym i dostatecznie pogłębionym zakresie, czy rzeczywiście wątpliwości te mają wymiar zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni usta- wy, to jest, czy rzeczywiście pozostają one w związku z przepisami (prze- pisem) sformułowanymi wadliwie, niejednoznacznie, w sposób nieostry co do zakresu lub niejasny co do treści użytych w nim nazw oraz, czy rzeczy- wiście ten stan rzeczy już wywołał dające się wskazać trudności i rozbież- ności w interpretacji i stosowaniu tych przepisów w praktyce orzeczniczej lub też do takich rozbieżności i trudności muszą one w logicznej konse- kwencji nieuchronnie prowadzić. 7 Tymczasem, podjęcie takiej, rozważnej i pogłębionej analizy, było niezbędne zwłaszcza dlatego, że w żadnym wypadku nie może być uznane za wystarczające samo tylko opisanie sytuacji faktycznej i wykazanie, że mające tu zastosowanie przepisy prawa mogą być interpretowane i stoso- wane różnie. Rozwiązywanie wątpliwości co do sposobu rozstrzygnięcia konkretnej kwestii niemającej rangi zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, wykracza poza zakres kompetencji Sądu Najwyższego. Po pierwsze dlatego, że wchodziłoby w oczywistą kolizję z zasadą samodzielności jurysdykcyjnej sądu, po wtóre dlatego, że byłoby w równie oczywisty sposób sprzeczne z językową treścią – stanowiącego wy- jątek od tej zasady – przepisu art. 441 § 1 k.p.k.. Zawarta w art. 8 § 1 k.p.k. dyrektywa samodzielnego rozstrzygania przez sąd karny zagadnień fak- tycznych i prawnych obejmuje swoim zakresem normatywnym także obo- wiązek niezależnego (autonomicznego) odczytywania tekstu prawnego przez sąd orzekający w konkretnej sprawie, w sposób zgodny z tym zna- czeniem, jakie prawodawca nadał zawartym w nim przepisom w procesie racjonalnego tworzenia danego systemu prawa – a zatem trafnego deko- dowania norm nakazujących, zakazujących i norm uprawniających. W za- kresie tej powinności kryje się wszakże również nakaz samodzielnego usuwania wątpliwości co do znaczenia konkretnego przepisu prawa, jeśli powstają one przy bezpośrednim jego rozumieniu i mają znaczenie w pro- cesie jego stosowania. Usuwanie tych wątpliwości powinno następować przez ustalanie znaczenia przepisu prawa, w tym terminów i nazw objętych jego treścią, przy zastosowaniu dyrektyw interpretacyjnych wskazujących, jak należy tych ustaleń dokonać w oparciu o uznane metody wykładni – w pierwszym rzędzie wykładnię językową, a jeśli ona nie prowadzi do usunię- cia wątpliwości, przez wykorzystanie wykładni systemowej i funkcjonalnej. Wynikiem prawidłowego zastosowania wskazanych metod wykładni, po- winno być ustalenie sensu znaczeniowego analizowanego przepisu (prze- 8 pisów) w stopniu dostatecznie precyzyjnym dla rozstrzyganego przypadku (zob. między innymi K. Opałek, J. Wróblewski: Zagadnienia teorii prawa, Warszawa 1969, s. 230 i n.). Bez wątpienia uzyskanie takiego właśnie re- zultatu, przy równoczesnym uwzględnieniu wskazań interpretacyjnych wy- nikających z naczelnych zasad prawa karnego procesowego, leżało w gra- nicach zarówno możliwości jak też powinności Sądu Okręgowego w niniej- szej sprawie. Sąd Okręgowy podejmując – jak pisze w uzasadnieniu swojego po- stanowienia – próbę samodzielnego rozstrzygnięcia przedstawionego pro- blemu słusznie zwraca uwagę, że w tym aspekcie prawidłowa interpretacja przepisu art. 484 § 2 k.p.k. wymaga ustalenia treści znaczeniowej zwrotu „w dalszym ciągu”. Analizując dwie wersje możliwego jego rozumienia, w ramach pierwszej z nich Sąd przyjmuje swobodne (bez bliższego umoty- wowania) założenie, że może on być odniesiony tylko do rozpoznania sprawy przez sąd pierwszej instancji „…a następnie ewentualnie przez sąd drugiej instancji”. Sąd Okręgowy nie wyjaśnia jednak w jaki sposób, w oparciu o jakie metody interpretacji tekstu prawnego, czy też wskazania wynikające z mających tu ewentualnie odniesienie zasad prawa, do postę- powania przed sądem drugiej instancji mogłaby mieć zastosowanie zawar- ta w art. 484 § 2 k.p.k. dyrektywa „rozpoznania sprawy w dalszym ciągu w postępowaniu zwyczajnym w tym samym składzie”. Polska procedura kar- na nie zna uproszczonego trybu postępowania odwoławczego, uwzględ- nianie więc tego kontekstu analizy prawnej jest bezprzedmiotowe, a rozpo- znanie sprawy przez sąd pierwszej instancji w trybie zwyczajnym wyłącza rozpoznanie skargi apelacyjnej w składzie jednego sędziego – jedyna taka możliwość (nie powinność) odnosi się do wyroku wydanego w trybie uproszczonym (por. m. innymi wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 kwietnia 2005 r., IV KK 38/05, OSNKW-R 2005, poz. 710 oraz z dnia 24 listopada 2005 r., IV KK 281/05, OSNKW-R 2005, poz. 2206). 9 W ramach drugiej z analizowanych wersji, Sąd Okręgowy próbę wy- jaśnienia sensu znaczeniowego zwrotu „w dalszym ciągu” realizuje całko- wicie odrywając ten zwrot ustawowy od kontekstu treściowego i systemo- wego w jakim został on użyty przez prawodawcę. W takim, wyłącznie gra- matycznym znaczeniu, autonomicznie interpretowany zwrot „w dalszym ciągu”, to rzeczywiście tyle co w toku dalszego postępowania w danej sprawie, którego momentem granicznym byłoby wydanie ostatecznego orzeczenia kończącego postępowanie. I w istocie rzeczy, na wyrażeniu ta- kiego przekonania Sąd Okręgowy poprzestaje. Kilka zaś innych argumen- tów wcześniej użytych (o których bliżej w dalszych uwagach tego uzasad- nienia) ma, jak się wydaje, na celu zarówno potwierdzenie sceptycznej oceny pierwszej wersji, jak też pośrednie uzasadnienie słuszności drugiej z nich, przy czym w znacznej mierze argumenty te oparte są na całkowicie błędnych, chociaż pryncypialnie formułowanych, tezach. Wobec powyższego warto za literaturą teoretycznoprawną przypo- mnieć, że w toku egzegezy dogmatycznej przepisów prawnych, niejako z góry, odrzuca się możliwość aby przepisy te były rezultatem działania nie- racjonalnego. Zakłada się zatem, że żadne słowo w przepisie prawnym nie jest zbędne i tym samym nie jest dopuszczalna wykładnia prowadząca do uznania jakiegoś fragmentu tekstu prawnego za zbędny; a także, że prze- pisy ustawy są wzajemnie powiązane i dlatego przy ich interpretacji nie wolno pomijać całego kontekstu ustawy (por. między innymi S. Wronkow- ska, M. Zieliński, Z. Ziembiński: Zasady prawa. Zagadnienia podstawowe, Warszawa 1974; L. Morawski: Wstęp do prawoznawstwa, Toruń 1998; D. Czajka: Teoria sądzenia, Warszawa 2006). Przepisowi art. 484 § 2 k.p.k. ustawodawca nadał brzmienie: „Jeżeli sprawy nie można rozpoznać w terminie wskazanym w § 1, sąd rozpoznaje sprawę w dalszym ciągu w postępowaniu zwyczajnym w tym samym skła- dzie”. Nie sposób doszukać się w treści tego przepisu terminów, czy okre- 10 śleń, nieostrych, wieloznacznych, niejasnych treściowo. Dla właściwego zrozumienia istotnego sensu znaczeniowego tego przepisu i jego funkcjo- nalnego zakresu, wystarczające jest zatem odwołanie się do wykładni języ- kowej. W wypadku przekroczenia 21-dniowego okresu przerwy w rozpra- wie prowadzonej w trybie uproszczonym, ten sąd pierwszej instancji, który do tej pory rozpoznawał sprawę, rozpoznaje ją w dalszym ciągu, ale pod dwoma warunkami:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.