← Polska

I ACa 340/09

Sygn. akt I ACa 340/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lutego 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SA Beata Kozłowska (spr.) Sędziowie:SA

§ 1

k.p.c., poprzez jego niezastosowanie, skutkujące niepominięciem spóźnionych twierdzeń powoda, zawartych w piśmie procesowym z 2 lutego 2006 r. Podnosząc te zarzuty pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego. W piśmie procesowym z dnia 18 lutego 2009 r. pozwana, uzupełniając stanowisko zawarte w apelacji, odwołała się do wyroku Sąd Najwyższego z dnia 24 czerwca 2009 r. sygn. akt I CSK 510/2008 i wskazała, że z orzeczenia tego wynika, że w przypadku uchybień formalnych zawsze należy badać czy te uchybienia miały wpływ na treść uchwały, a tego Sąd Okręgowy zaniechał w niniejszej sprawie, co oznacza, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej spółki nie zasługuje na uwzględnienie. Wszystkie zarzuty sformułowane w apelacji powódki zmierzają do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego, iż pomimo podjęcia uchwały z dnia 20 września 2006 r. o umorzeniu 1 udziału powoda, powód nie utracił legitymacji czynnej w niniejszej sprawie. Zauważyć przede wszystkim należy, iż uchwała o umorzeniu jednego udziału powoda została zaskarżona. Prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2012 r. stwierdzona została nieważność uchwały umarzającej jeden udział powoda. Wyrok stwierdzający nieważność uchwały wywołuje niewątpliwie skutki ex tunc, tj. niweczy skutki zaskarżonej uchwały od momentu jej podjęcia. W tym stanie rzeczy uznać należy, iż powód ma nadal legitymację do zaskarżania uchwał pozwanej spółki. Zarzuty apelacji pozwanej spółki uznać należy zatem za niezasadne. W tym stanie rzeczy zbędnym jest szersze odnoszenie się do zarzutów apelacji pozwanej, odnoszących się do kwestii legitymacji czynnej powoda. Tym niemniej, w ocenie Sądu Apelacyjnego, stanowisko Sądu Okręgowego, iż na skutek umorzenia udziału dokonanego uchwałą z dnia 20 września 2006 r. powód nie utracił legitymacji czynnej w niniejszej sprawie, w której przedmiotem badania jest ważność uchwał podjętych w dniu 3 grudnia 2005r., a więc przed podjęciem uchwały o umorzeniu udziału, jest trafne. Zauważyć bowiem należy, iż nawet jeśli umorzenie udziału okazałoby się skuteczne, to treść uchwał podjętych w dniu 3 grudnia 2005r., jak chociażby uchwała w przedmiocie zmiany umowy spółki, mogła mieć wpływ na kształt praw i obowiązków powoda w okresie do dnia podjęcia uchwały o umorzeniu udziału. Sąd Apelacyjny w pełni zgadza się również ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, iż błędnie pozwana spółka uznaje, iż sytuacja wspólnika, którego udziały zostały umorzone, jest identyczna z sytuacją odwołanego członka zarządu. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 9 września 2010 r. I CSK 530/09 podjętej w jednej ze spraw, w których, co wiadomo Sądowi Apelacyjnemu z urzędu, stroną była pozwana spółka (...), sytuacja wspólnika spółki kapitałowej jest diametralnie inna niż sytuacja jej funkcjonariuszy, których łączy ze spółką jedynie stosunek organizacyjno-kompetencyjny, nawiązywany z chwilą powołania do pełnienia w spółce określonych funkcji. Ustaje on m.in. z chwilą odwołania dokonanego przez właściwy organ lub podmiot. Z tych względów nie można przenosić poglądu wyrażonego w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r., III CZP 94/06, na wspólników spółki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2009 r., I CSK 94/09, "Biuletyn SN" 2009, nr 12, s. 11). Za niezasadny uznać również należy zarzut naruszenia art. 62 § 1 w zw. z art. 61 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.). Pozwana tego naruszenia upatruje w odstąpieniu przez Sąd Okręgowy od zasady prawnej wyrażonej w w/w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2007 r., sygn. akt III CZP 94/06, i w konsekwencji, błędnym uznaniu, że powodowi, jako byłemu wspólnikowi, przysługuje czynna legitymacja procesowa w niniejszym postępowaniu. Podnosząc ten zarzut pozwana nie dostrzega, iż w/w uchwała dotyczy zupełnie innej kwestii, tj. kwestii utraty legitymacji do zaskarżania uchwał wspólników spółki z o.o. przez osobę odwołaną ze składu organu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, a takie zagadnienie nie występowało w niniejszej sprawie. Już zatem jedynie na marginesie powyższych rozważań wskazać należy, iż art. 61 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym dotyczy związania uchwałami, którym nadano moc zasady prawnej przez inny skład Sądu Najwyższego, a nie sądu powszechnego. Zatem Sąd Okręgowy, nawet gdyby zaprezentował odmienny pogląd niż ten wyrażony w w/w uchwale, nie dopuściłby się naruszenia wskazanych przez pozwaną przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym. Pozwana w swej apelacji podniosła również zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Z uzasadnienia apelacji wynika, że, zdaniem pozwanej, Sąd Okręgowy nie wyjaśnił podstawy faktycznej i prawnej, w oparciu o którą przyjął, że powodowi przysługuje legitymacja czynna - czy w oparciu o interes prawny tego wspólnika, czy zgłoszenie sprzeciwu i żądanie zaprotokołowania sprzeciwu. Co prawda w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku kwestia ta nie została szerzej omówiona, tym niemniej, nie powinno budzić wątpliwości, iż skoro powód miał status wspólnika pozwanej spółki i nie został dopuszczony przez pozwaną spółkę, jako wspólnik, do udziału w zgromadzeniach odbytych 3 grudnia 2005 r., gdyż zdaniem pozwanej spółki zobligowana ona była jedynie do poinformowania powoda o zgromadzeniach, nie miała natomiast obowiązku umożliwienia mu udziału z zgromadzeniu, to przyjąć należy, iż na skutek takiego stanowiska pozwanej, powód nie został dopuszczony do udziału w zgromadzeniach, na których podjęte zostały zaskarżone uchwały. Niepowiadomienie powoda o zgromadzeniu wspólników, w sytuacji, gdy w istocie w dniu podejmowania zaskarżonych uchwał miał on status wspólnika, gdyż wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2005 r. stwierdzona została nieważność uchwały z dnia 20 marca 2004 r. umarzającej jeden udział powoda, można również kwalifikować jako wadliwe zwołanie zgromadzeń wspólników odbytych 3 grudnia 2005 r. Co prawda do momentu stwierdzenia nieważności uchwały o umorzeniu udziałów powoda skutki tej uchwały należało respektować, tym niemniej, prawomocne stwierdzenie nieważności tej uchwały otwiera możliwość nierespektowania skutków tej uchwały z mocą wsteczną. Z tych zatem względów uznać należy, iż zarówno w świetle art. 250 pkt 3, jak i pkt 4 k.s.h. powód miał legitymację do zaskarżania uchwał podjętych dnia 3 grudnia 2005 r. Pozwana w swej apelacji podniosła również zarzut naruszenia art. 128 k.p.c. poprzez niedoręczenie pozwanej odpisu pisma procesowego powoda z dnia 7 lutego 2006 r., błędnie określonego zarówno w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i apelacji pozwanej, jako pismo z dnia 2 lutego 2006 r. W piśmie tym powód wskazał, jakie konkretnie uchwały zaskarża. Co prawda nie ma w aktach sprawy jednoznacznego potwierdzenia doręczenia tego pisma pozwanej spółce, tym niemniej, ze stanowiska pozwanej prezentowanego w toku całego postępowania jednoznacznie wynika, iż pozwana miała pełną świadomość tego, jakich konkretnie uchwał powództwo dotyczy. Już na podstawie pozwu można było stwierdzić jakie uchwały powód zaskarża, bowiem w pozwie powód wskazał, że zaskarża wszystkie uchwały podjęte na dwóch zgromadzeniach wspólników odbytych w dniu 3 grudnia 2005 r. Co więcej, powód już w pozwie jednoznacznie wskazał, że zaskarża m.in. uchwałę o zmianie umowy spółki, a na obecnym etapie postępowania przedmiotem oceny jest tylko kwestia ważności tej właśnie uchwały. Pozwana w odpowiedzi na pozew nie wskazała, że nie może zidentyfikować uchwał, których żądanie zgłoszone w pozwie dotyczy. Dziś nie twierdzi również, że zakres tych uchwał wskazanych w piśmie z dnia 7 lutego 2006 r. jest błędny, tj. niezgodny z rzeczywistością. W tym stanie rzeczy uznać należy, że nawet jeśli doszło do uchybienia procesowego przez niedoręczenie pozwanej tego pisma razem z odpisem pozwu, to uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Pozwana w swej apelacji podniosła również zarzut naruszenia art.

§ 1

k.p.c., poprzez jego niezastosowanie, skutkujące niepominięciem spóźnionych twierdzeń powoda, zawartych w piśmie procesowym z 2 lutego 2006 r. Zarzut ten jest o tyle chybiony, że to pismo zostało złożone przez powoda w wykonaniu zobowiązania Sądu. W tym stanie rzeczy rygory z art.

§ 1k.p.c.

nie mają w takiej sytuacji zastosowania. Pozwana w piśmie procesowym z dnia 19 sierpnia 2009 r. zarzuciła, że Sąd Okręgowy nie zbadał, jaki wpływ na zaskarżone uchwały miały ewentualne uchybienia w podjęciu uchwały. Co prawda zarzut ten został podniesiony już po upływie terminu do wniesienia apelacji, tym niemniej, kwestia podniesiona przez pozwaną w piśmie procesowym z dnia 19 sierpnia 2009 r. winna być przedmiotem badania w ramach kontroli prawidłowości zastosowania prawa materialnego w niniejszej sprawie. Jak bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07 Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Pozwana w odpowiedzi na pozew co prawda wnosiła o oddalenie powództwa wyłącznie z powodu braku legitymacji czynnej powoda. Natomiast odnosząc się do podstawowej kwestii, jaka była przedmiotem roszczeń powoda, tj. kwestii ważności podjętych uchwał, pozwana przyznała, że uchwały te były nieważne, dlatego też dnia 14 lipca 2006 r. zgromadzenie wspólników pozwanej spółki ponownie powzięło uchwałę o zmianach tych samych postanowień umowy, jakie zostały dokonane uchwałą z dnia 3 grudnia 2005 r., a dnia 29 listopada 2006 r. podjęta została uchwała o uchyleniu m.in. uchwał podjętych 3 grudnia 2005 r. Pozwana w odpowiedzi na pozew uznała wadliwość zaskarżonych uchwał, co więcej pozwana wskazała, że zadośćuczyniła żądaniu powoda. Tym niemniej, w sytuacji, gdy pozwana spółka wnosiła o oddalenie powództwa, w/w stanowiska pozwanej nie można uznać za uznanie powództwa w rozumieniu art. 213 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zakażonego wyroku stwierdził, że okolicznością przyznaną była nieważność uchwał podjętych w dnu 3 grudnia 2005 r. wskutek prawomocnego stwierdzenia nieważności uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego z dnia 7 września 2002 r. Tym niemniej, brak było podstaw do uznania, że w ten sposób doszło do przyznania faktu w rozumieniu art. 229 k.p.c., bowiem art. 229 k.p.c. odnosi się wyłącznie do przyznania okoliczności faktycznych sprawy, a nie do przyznania oceny prawnej tych okoliczności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia z dnia 24 listopada 2009 r. sygn. V CSK 71/09). Tym niemniej, nie można zgodzić się z pozwaną, iż kwestia wpływu wskazywanych przez powoda uchybień nie była przedmiotem oceny Sądu Okręgowego i na skutek tego doszło do nierozpoznania istoty sprawy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd Okręgowy jednoznacznie stwierdził, że nieważność zaskarżonych uchwał była skutkiem prawomocnego stwierdzenia nieważności uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego podjętej dnia 7 września 2002 r. Co prawda Sąd Okręgowy szerzej swego stanowiska nie uzasadnił, tym niemniej, postępowanie apelacyjne jest również postępowaniem merytorycznym, zatem wywód Sądu Okręgowego może być uzupełniony na obecnym etapie postępowania i nie zachodzi potrzeba uchylenia zaskarżonego wyroku, jak tego domaga się obecnie pozwana. Powód w niniejszym postępowaniu domagał się stwierdzenia nieważności uchwał podjętych w dniu 3 grudnia 2005r. na dwóch nadzwyczajnych zgromadzeniach wspólników pozwanej spółki. Jak wynika z ugruntowanego już stanowiska judykatury sprzeczność z prawem może odnosić się do samej treści uchwały, jak i do sposobu zwołania i obradowania zgromadzenia oraz sposobu podejmowania uchwał. Już na gruncie kodeksu handlowego zasadnie przyjmowano, że nie każde pogwałcenie prawa daje powód do skutecznej skargi, ale tylko takie, które miało lub mogło mieć wpływ na uchwałę. W wyroku z dnia 8 grudnia 1998 r., I CKN 243/98 (OSNC 1999, nr 6, poz. 116) Sąd Najwyższy uznał, że uchwała zwyczajnego zgromadzenia wspólników zwołana już po upływie terminu ustawowego może być uchylona tylko wówczas, gdy zostanie wykazane, że uchybienie terminowi miało wpływ na treść uchwały. Z kolei w wyroku z dnia 26 maja 1999 r., III CKN 261/98 (OSNC 2000, nr 1, poz. 7) Sąd Najwyższy przyjął, że naruszenie przewidzianego w art. 411 k.h. obowiązku tajnego głosowania przy wyborach na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy spółki akcyjnej stanowi z reguły uchybienie mające wpływ na wynik wyborów, a zatem jest wystarczającą podstawą do skutecznego zaskarżenia na mocy art. 413 k.h. podjętej w ten sposób uchwały wyborczej. Wykładnia ta zachowała aktualność na tle art. 252 k.s.h., a w orzecznictwie Sądu Najwyższego nadal uwzględnia się, że uchybienia formalne, aby mogły być przyczyną nieważności uchwały zgromadzenia wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, muszą mieć wpływ na treść uchwały (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2009 r., I CSK 510/08 nie publ., z dnia 26 marca 2009 r., I CSK 253/08, Monitor Prawniczy 2010, nr 19, dodatek, s. 17, z dnia 28 listopada 2007 r., V CSK 285/07, nie publ., z dnia 5 lipca 2007 r., II CSK 163/07, OSNC 2008, nr 9, poz. 104, z dnia 10 marca 2005 r., III CK 477/04, Wokanda 2005, nr 7-8, s. 15 oraz z dnia 16 lutego 2005 r., III CK 296/04, OSNC 2006, nr 2, poz. 31). Podobne stanowisko dominuje w doktrynie prawa handlowego. W wyroku z dnia 26 maja 1999 r. III CKN 261/98 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przy ocenie czy konkretne uchybienie formalne miało wpływ na treść uchwały, z natury rzeczy można posługiwać się oceną opartą jedynie na określaniu stopnia prawdopodobieństwa, ponieważ przeprowadzenie pełnego dowodu będzie tu najczęściej niemożliwe. Nawet bowiem zorganizowanie ewentualnego głosowania symulacyjnego nie daje gwarancji pewności i wierności odtworzenia głosowania rzeczywistego. W pełni podzielając ten pogląd, Sąd Apelacyjny uznaje, że przy ocenie czy wskazywane przez powoda uchybienia formalne miały wpływ na treść zaskarżonych uchwał można posługiwać się jedynie oceną stopnia prawdopodobieństwa podjęcia innej uchwały. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu Apelacyjnego, uznać należy, iż o ile samo uchybienie w postaci niezawiadomienia grupy wspólników, w tym powoda o zgromadzeniu wspólników, z uwagi na ilość posiadanych przez nich głosów, mogło nie mieć wpływu na treść podjętych uchwał, o tyle uchybienie w postaci uczestniczenia w głosowaniu nad uchwałami wspólników, którzy powoływali się na dysponowanie 410 udziałami, nabytymi w wyniku podwyższenia kapitału zakładowego dokonanego 7 września 2002 r., w sytuacji, gdy stwierdzona została nieważność uchwały w przedmiocie tego podwyższenia kapitału zakładowego, a więc gdy faktycznie kapitał zakładowy wynosił 115 000 zł i dzielił się jedynie na 230 udziałów, uprawnia do stwierdzenia, iż jest wysoce prawdopodobnym, iż to ostatnie uchybienie miało wpływ na treść podjętych uchwał. Głosowanie przez wspólników 640 udziałami, gdy w istocie wspólnicy pozwanej spółki dysponowali jedynie 230 udziałami, daje zatem podstawy do stwierdzenia nieważności podjętej w tym trybie uchwały o zmianie umowy spółki, bez potrzeby badania jak mogliby głosować poszczególni wspólnicy. Nie można zgodzić się natomiast z pozwaną, iż w ramach badania wpływu uchybienia formalnego na treść uchwały należy badać, czy w wyniku tego uchybienia doszło do powzięcia uchwały, której treść jest sprzeczna z ustawą. Badanie to sprowadza się do oceny czy gdyby nie doszło do uchybień formalnych, prawdopodobnym jest, iż zapadłaby inna uchwała. W ocenie Sądu Apelacyjnego na gruncie niniejszej sprawy z uwagi na ilość głosów, jakimi dysponowali wspólnicy na podstawie nieważnego podwyższenia kapitału zakładowego dokonanego uchwałą z dnia 7 września 2002 r., można stwierdzić, że ten stopień prawdopodobieństwa jest znaczny, zatem uprawnia do przyjęcia, że uchybienie to miało wpływ na treść podjętych uchwał. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny apelację pozwanej spółki oddalił w oparciu art. 385 k.p.c., jako bezzasadną.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.