UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW Z DNIA 17 GRUDNIA 2008 R. I KZP 27/08 1. Znaczenie normatywne określeń „przemoc wobec osoby”, użytego w art. 280 § 1 k.k., oraz „gwałt na osobie”, użytego w art. 130 § 3 k.w., jest tożsame. 2. Nadać powyższej uchwale moc zasady prawnej. Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki. Sędziowie SN: M. Buliński, A. Deptuła, H. Gradzik (sprawozdawca),T. Grzegorczyk, A. Tomczyk, S. Zabłocki. Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu przed- stawionego przez Prokuratora Generalnego, na podstawie art. 60 § 2 w zw. z art. 60 § 1 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), wniosku o rozstrzygnięcie przez skład sied- miu sędziów Sądu Najwyższego występujących w orzecznictwie tego sądu rozbieżności w wykładni prawa i wyjaśnienie następującego zagadnienia prawnego: „Czy znaczenie normatywne określenia »przemoc wobec osoby«, użytego w art. 280 § 1 k.k. oraz »gwałt na osobie«, użytego w art. 130 § 3 k.w., jest tożsame?” u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej. 2 U Z A S A D N I E N I E W uzasadnieniu wniosku Prokurator Generalny stwierdził, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrzymują się rozbieżności w pojmowaniu znaczenia normatywnego określeń „przemoc wobec osoby” oraz „gwałt na osobie”, użytych odpowiednio w art. 280 § 1 k.k. i w art. 130 § 3 k.w., a po- wiązanych funkcjonalnie. Różnice w wykładni tych przepisów w orzecznic- twie sądów powszechnych zaznaczyły się wcześniej, bo wkrótce po wej- ściu w życie aktualnie obowiązującego Kodeksu karnego. Zostały one dwukrotnie zasygnalizowane przez sądy odwoławcze w przedstawionych w trybie art. 441 § 1 k.p.k. zagadnieniach prawnych wymagających zasadni- czej wykładni ustawy. Po rozpoznaniu pierwszego z pytań prawnych Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 16 marca 1999r., I KZP 32/98, odmówił podjęcia uchwały, a w uzasadnieniu wyraził pogląd, że „gwałt” jest szcze- gólną formą „przemocy”, przy czym niektóre przypadki przemocy mogą po- legać na użyciu gwałtu na osobie (OSNKW 1999, z. 7-8, poz. 47). Nato- miast po rozpoznaniu drugiego zagadnienia Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 marca 2007 r., I KZP 39/06 stwierdził, że pojęcie „gwałtu na oso- bie” zawarte w art. 130 § 3 k.w. oznacza kwalifikowaną formę przemocy wobec osoby, charakteryzującą się użyciem siły fizycznej o natężeniu stwa- rzającym niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia (OSNKW 2007, z. 4, poz. 30). Przytoczone wypowiedzi wskazywały więc na odmienne znacze- nie tych pojęć. Nie można jednak pominąć, że w niektórych orzeczeniach wydanych w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy, a także Sąd Ape- lacyjny w Katowicach w postępowaniu odwoławczym, wyrażały pogląd przeciwny, utożsamiając znaczenie obu pojęć (np. wyrok SN z dnia 30 czerwca 2004 r., II K 354/03, LEX nr 137456, wyrok SA w Katowicach z dnia 18 lutego 2001 r., II AKa 18/01, OSA 2002, nr 4, poz. 32). 3 Przy utrzymujących się nadal rozbieżnościach w orzecznictwie, Sąd Najwyższy, rozważając po raz kolejny tę kwestię w postępowaniu kasacyj- nym, przedstawił do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi zagadnienie prawne w formie pytania: czy zakresy znaczeniowe pojęć „przemoc” użyte- go w art. 280 § 1 k.k. oraz „gwałt na osobie” użytego w art. 130 § 3 k.w. są tożsame?. Uchwałą z dnia 30 czerwca 2008 r., I KZP 10/08 Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów stwierdził, że zakresy znaczeniowe zwrotów „przemoc wobec osoby”, użytego w art. 280 § 1 k.k. i „gwałt na osobie”, użytego w art. 130 § 3 k.w. – są tożsame (OSNKW 2008, z. 7, poz. 53). Prokurator Generalny zauważa jednak, że także cytowana uchwała składu siedmiu sędziów nie usunęła rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego, skoro krótko po jej podjęciu, w postępowaniach kasacyjnych dwukrotnie wyrażono pogląd przeciwstawny jej tezie. Mianowicie, w wyro- kach z dnia 3 września 2008 r. II KK 301/07 i II KK 1/08 (nie publ.) stwier- dzono, że znaczenie normatywne określeń „gwałt na osobie” – zawartego w art. 130 § 3 k.w. i „przemoc wobec osoby” – użytego w art. 280 § 1 k.k., nie jest tożsame, a wobec tego, wyłączenie stosowania art. 119 § 1 k.w. z przyczyn określonych w art. 130 § 3 k.w. nie odnosi się do kradzieży rzeczy o wartości nieprzekraczającej 250 zł, jeśli popełniona została przy użyciu wobec osoby (groźbie natychmiastowego użycia) przemocy o natężeniu, które nie osiągnęło stopnia gwałtu na osobie. W obu tych wyrokach za słuszne uznano stanowisko przedstawione w uchwale z dnia 21 marca 2007 r., a odrzucono argumentację zaprezentowaną w uchwale z dnia 30 czerwca 2008 r. Konsekwencją przyjęcia poglądu wyrażonego w tych dwóch wyrokach było uznanie, że kradzież popełniona przy użyciu prze- mocy wobec osoby, w formie nie będącej „gwałtem na osobie” w rozumie- niu art. 130 § 3 k.w., stanowi wykroczenie określone w art. 119 § 1 k.w., gdy wartość przedmiotu zaboru nie przekracza 250 zł. 4 Odnosząc się do wykluczających się poglądów, na które Sąd Naj- wyższy w różnych składach powoływał się w przytoczonych uchwałach, a także przy rozstrzyganiu spraw w postępowaniu kasacyjnym, Prokurator Generalny określił własne stanowisko w podniesionej kwestii. Potwierdza- jąc aktualność wniosków Prokuratora Krajowego złożonych poprzednio w sprawach I KZP 39/06 i I KZP 10/08, wypowiedział się za przyjęciem, że analizowane pojęcia są równoznaczne. Zaznaczył też, że w pełni podziela wszechstronną argumentację zamieszczoną w uchwale z dnia 30 czerwca 2008 r., I KZP 10/08. Wniósł o uchwalenie, że znaczenie normatywne określeń „przemoc wobec osoby” i „gwałt na osobie” jest tożsame. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek Prokuratora Generalnego o podjęcie uchwały w trybie art. 61 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym jest zasadny. Istotnie, rozbieżności w interpretowaniu przez Sąd Najwyższy omawianych pojęć, które występo- wały w orzecznictwie przez cały okres obowiązywania Kodeksu karnego z 1997 r., nie ustały po podjęciu uchwały z dnia 30 czerwca 2008 r., skoro wydano wkrótce wyroki, w których odrzucono przyjęte w niej stanowisko. Z mocy art. 183 ust. 1 Konstytucji RP Sąd Najwyższy sprawuje nad- zór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych w zakresie orze- kania, a na podstawie art. 1 pkt 1 lit. a ustawy o Sądzie Najwyższym, po- wołany jest do zapewnienia jednolitości orzecznictwa tych sądów. Wskaza- ne we wniosku Prokuratora Generalnego sprzeczności w interpretacji przez Sąd Najwyższy przepisów dotyczą istotnej kwestii prawnej, odnoszącej się do podstawy materialnoprawnej odpowiedzialności za kradzież rzeczy o wartości nieprzekraczającej 250 zł, popełnionej przy użyciu przez sprawcę przemocy wobec osoby. Jest oczywiste, że różna wykładnia wskazanych we wniosku przepisów, zawarta w orzeczeniach Sądu Najwyższego, nie sprzyja jednolitości orzecznictwa sądów powszechnych i wojskowych. Roz- strzygnięcia Sądu Najwyższego tylko wtedy dostarczają wzorca zgodności 5 z prawem, gdy ze stosowanych w nich przepisów dekodowane są tak samo formułowane normy prawne. Nie można też pominąć, że w wypadku uchy- lenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, Sąd Najwyższy na podstawie art. 442 § 3 k.p.k. w zw. z art. 518 k.p.k., wyraża zapatrywania prawne wiążące dla sądu, któremu sprawę przekazano. Pre- zentowanie różnych poglądów prawnych w orzeczeniach uchylających po- głębia dodatkowo niejednolitość w orzekaniu przez sądy powszechne i wojskowe. Instytucja uchwał podejmowanych w trybie art. 61 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym służy usunięciu rozbieżności w wykładni prawa także wtedy, gdy ujawniają się one w jego orzecznictwie (art. 60 § 1 tej ustawy). Przechodząc do merytorycznego rozpoznania wniosku Prokuratora Generalnego, Sąd Najwyższy zauważa na wstępie, że przedstawione za- gadnienie prawne jest historycznie związane z aktem ustawowym, którym przekazano do wykroczeń określoną kategorię przestępstw. Nastąpiło to na mocy ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o przekazaniu niektórych drobnych przestępstw jako wykroczeń do orzecznictwa karno-administracyjnego (Dz. U. Nr 23, poz. 149). Ustawa (dalej: ustawa z 1966 r.) realizowała cele poli- tyki kryminalnej w ówczesnych warunkach ustrojowych i społecznych, ukie- runkowane na złagodzenie represyjności prawa karnego w odniesieniu do pewnych występków skierowanych przeciwko mieniu, których karygodność, oceniana wtedy stopniem „społecznego niebezpieczeństwa”, była stosun- kowo niewielka (J. Bafia: Ustawa o przekazaniu..., NP. 1966, nr 11). Wśród typów przestępstw, które objęte zostały częściową kontrawencjonalizacją, znalazły się, między innymi: kradzież, przywłaszczenie, tzw. kradzież le- śna, paserstwo i uszkodzenie mienia. Za kryterium uznania takich czynów za wykroczenia przyjęto wartość mienia będącego przedmiotem zaboru, a w przypadku uszkodzenia mienia wysokość szkody (wtedy 300 lub 150 zł, w zależności od typu czynu zabronionego – art. 1 do 4 ustawy). Ustawa z 6 1966 r. spowodowała efekt określany w nauce prawa karnego jako tzw. „przepołowienie” niektórych typów czynów zabronionych. Od ogólnej zasady przekazania niektórych przestępstw skierowanych przeciwko mieniu do kategorii wykroczeń, wprowadzono jednak wyjątki. Ograniczony zakres rozstrzyganego zagadnienia nie wymaga pełnego ich przytoczenia. Niezbędne jest jedynie wskazanie na wyłączenia od przeka- zania ujęte w art. 16 § 2 i 3 ustawy z 1966 r., odnoszące się do kradzieży. Zgodnie z brzmieniem tych przepisów kradzież, niezależnie od wartości przedmiotu zaboru, nie stanowiła wykroczenia, jeżeli sprawca popełnił ją z włamaniem (§ 2), bądź jeżeli działał, używając przemocy lub grożąc uży- ciem natychmiastowego gwałtu na osobie albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, aby zabrać innej osobie cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia lub aby utrzymać się w posiadaniu zabranego mienia (§ 3). Wyłączono zatem z zakresu przekazania kradzieże, niezależnie od wartości ich przedmiotu, popełnione w okolicznościach odpowiadających znamionom strony przedmiotowej czterech typów przestępstw określonych wówczas w: art. 258 i art. 259 k.k. z 1932 r. (kradzież rozbójnicza i rozbój), w art. 2 § 2 lit. b ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciwko własności społecznej (kradzież z włama- niem mienia społecznego, Dz. U. Nr 36, poz. 228) i art. 3 §1 i 2 tej ustawy (rabunek mienia społecznego, którego sposób popełnienia odpowiadał znamionom opisanym w art. 259 k.k.). Nadto z typu kradzieży „zwykłej”, określonej w art. 257 § 1 k.k. z 1932 r., wyłączono te czyny, które polegały na kradzieży dokonanej z włamaniem. Wprowadzeniem wyjątków od zasady przeniesienia „drobnych prze- stępstw” do kategorii wykroczeń, ustawodawca zdecydował, że jeśli spraw- ca kradzieży realizuje cel przy użyciu środka (sposobu) określonego w wymienionych wyżej przepisach, dopuszcza się przestępstwa, niezależnie 7 od wartości mienia będącego przedmiotem zaboru. W istocie oznaczało to, że nadal pozostają przestępstwami kradzieże, których sposób popeł- nienia sam w sobie jest zachowaniem zabronionym przez prawo kar- ne. Działając w ten sposób, sprawca nie popełniał bowiem „drobnego prze- stępstwa”, a tylko takie, zgodnie z intencją ustawy z 1966 r., przeszły do orzecznictwa karno – administracyjnego. Tak więc poza granicami przeka- zania pozostały czyny zabronione o dużym ładunku kryminalnym, polega- jące na zaborze mienia dokonanym przy naruszeniu co najmniej nietykal- ności cielesnej drugiej osoby albo też na zaborze po uprzednim wdarciu się siłą do pomieszczenia, w którym znajdowało się mienie. Zakres wyłączeń miał swoją racjonalną podstawę uwzględniającą wagę naruszonych czy- nami zabronionymi dóbr, chronionych prawem karnym. Z dniem wejścia w życie Kodeksu karnego z 1969 r. (1 stycznia 1970 r.) nie zmieniły się przytoczone wyżej zasady wyłączenia od przekazania kradzieży do kategorii wykroczeń. Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 r. obo- wiązywała nadal w niezmienionej postaci. Trzeba jednak zauważyć, że wy- łączenie kradzieży dokonanej z włamaniem (art. 16 § 2 ustawy z 1966 r.) korespondowało już z typem przestępstwa określonego w art. 208 k.k. z 1969 r., penalizującym (jako jedną z form popełnienia) kradzież z włama- niem mienia zarówno społecznego, jak i cudzego. Natomiast wyłączenie zawarte w art. 16 § 3 ustawy z 1966r. wiązało się z typami przestępstw określonych w art. 209 i 210 k.k. z 1969 r. (kradzież rozbójnicza i rozbój), w których opisie znamię działania sprawcy przez „użycie przemocy” (w Ko- deksie karnym z 1932 r.) zastąpiono określeniem „używa gwałtu na oso- bie”. Kolejna zmiana ustawodawcza nastąpiła z wejściem w życie w dniu 1 stycznia 1972 r. ustawy z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń. Uchy- liła ona ustawę z 1966 r., ale jej treść została w zasadzie w całości inkorpo- rowana do Kodeksu wykroczeń. Pozostały w mocy wyłączenia od przeka- 8 zania do wykroczeń kwalifikowanych typów kradzieży, przy czym, jeśli idzie o popełnione w okolicznościach określonych w art. 209 i 210 k.k. z 1969 r., to w art. 130 § 3 k.w. zredagowano zakres wyłączenia zwrotami odpowia- dającymi opisowi znamion zamieszczonych w tych przepisach, zastępując sformułowanie „przemoc” słowami „gwałt na osobie”. Rozszerzono nato- miast zakres wyłączenia związanego z przestępstwem określonym w art. 208 k.k. z 1969 r. na obie formy popełnienia w nim stypizowane, a więc nie tylko, jak dotąd, na kradzież z włamaniem lecz także na kradzież popełnio- ną w sposób szczególnie zuchwały (art. 130 § 2 k.w.). Potwierdzono tym samym zasadę, zrealizowaną w ustawie z 1966 r., że wyłączeniami obej- muje się wszystkie kradzieże popełnione w sposób, który przesądzał o wy- pełnieniu znamion ich kwalifikowanego typu. Ostatnia już zmiana ustawodawcza, istotna dla rozstrzyganego za- gadnienia, zaistniała z dniem 1 września 1998 r., wraz z wejściem w życie Kodeksu karnego z 1997 r. i równoczesną nowelizacją art. 130 § 2 k.w. (ustawa z dnia 28 sierpnia 1998 r. o zmianie ustawy Kodeks wykroczeń, Dz. U. Nr 113, poz. 717). Przestępstwa rozboju i kradzieży rozbójniczej zo- stały stypizowane w art. 280 i 281 nowego Kodeksu karnego. W ich opisie przywrócono określenie funkcjonujące w Kodeksie karnym z 1932 r. – „używając przemocy” i rozszerzono je o słowa „wobec osoby”, zastępując nim sformułowanie „używając gwałtu na osobie”, użyte w art. 210 § 1 k.k. z 1969 r. Natomiast korespondujące z tym typem przestępstwa wyłączenie odpowiedzialności za wykroczenie, ujęte w art. 130 § 3 k.w., nie uległo zmianie, gdyż określenie „używa gwałtu na osobie” pozostało w jego treści. Zmieniono tylko zakres wyłączenia ujętego w art. 130 § 2 k.w., przez skre- ślenie słów „w sposób szczególnie zuchwały”, co wiązało się z rezygnacją przez ustawodawcę z typizacji przestępstwa kradzieży szczególnie zu- chwałej. 9 Jak wynika z tej retrospektywy, przy unormowaniu wyłączeń od prze- kazania „drobnych przestępstw” do kategorii wykroczeń ustawodawca kon- sekwentnie stosował specyficzną technikę legislacyjną, której trzymał się przy kolejnych zmianach ustawodawczych. Polegała ona na tym, że wyjątki od przekazania do wykroczeń kwalifikowanych form kradzieży oznaczano nie przez wskazanie wyodrębnionych typów przestępstw, lecz przez opis sposobu (środka) działania sprawcy. Zastosowana technika legislacyjna nie rodziła w praktyce komplikacji interpretacyjnych przy stosowaniu prze- pisów definiujących kryterium wyłączenia konkretnej kradzieży z kategorii wykroczeń. W niedługim czasie od wejścia w życie Kodeksu karnego z 1969 r. uchwalono Kodeks wykroczeń, a w nim, w art. 130 § 2 i 3, doprecy- zowano zakres wyłączeń w sposób zsynchronizowany z brzmieniem odno- śnych przepisów Kodeksu karnego, obejmując nim kradzież popełnioną w sposób szczególnie zuchwały (art. 208 k.k. z 1969 r.). Należy jednak zauważyć, że w następstwie wprowadzenia do Kodek- su karnego z 1969 r. nieznanego wcześniej typu przestępstwa kradzieży szczególnie zuchwałej (w art. 208), zaistniała potrzeba dokonania przez Sąd Najwyższy wykładni znamion tego typu dla usunięcia rozbieżności, które przy stosowaniu nowego przepisu pojawiły się w praktyce orzeczni- czej. W tym właśnie celu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego złożył wnio- sek o wyjaśnienie: „pojęcia kradzieży dokonanej w sposób szczególnie zu- chwały, zawartego w art. 208 k.k. i pojęcia rozboju dokonanego przy użyciu lub groźbie natychmiastowego użycia gwałtu na osobie, zawartego w art. 210 § 1 k.k.”. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 18 kwietnia 1975 r., VI KZP 47/74 (OSNKW 1975, z. 6, poz.69), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że: 1. Przestępstwo rozboju przewidziane w art. 210 § 1 k.k. dokonane przy użyciu lub groźbie natychmiastowego użycia gwałtu na osobie polega na zaborze w celu przywłaszczenia mienia za pomocą zastosowania lub groźby natychmiastowego zastosowania wobec osoby siły fizycznej o takim 10 natężeniu, że stwarzając niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia tej oso- by pozbawia ją możności lub woli przeciwstawienia się zaborowi mienia albo możność tę lub wolę ogranicza. 2. Kradzież popełniona w sposób szczególnie zuchwały zachodzi wtedy, gdy sprawca kradzieży swoim zachowaniem, najczęściej jawnym, wykazuje postawę lekceważącą wobec posiadacza rzeczy lub otoczenia, obliczoną na zaskoczenie lub zastraszenie, a w szczególności wtedy, gdy stosuje przemoc (pokreślenie SN) w postaci niestanowiącej jednak gwałtu na osobie w rozumieniu wskazanym w pkt 1. Przytoczona uchwała (w dalszym tekście – uchwała SN z 1975 r.) prezentowała tezy, które przez cały okres obowiązywania Kodeksu karne- go z 1969 r. uznawano w orzecznictwie sądowym za niekontrowersyjne w zasadzie kryterium rozgraniczające odpowiedzialność karną za kradzież szczególnie zuchwałą i za rozbój w wypadkach, gdy sprawca działał prze- mocą wobec osoby. Kwestionowano je natomiast w piśmiennictwie (J. Śli- wowski: Prawo karne, Warszawa 1979, s. 450-453; A. Baran: Glosa do uchwały, OSPiKA 1976, nr 5), a jeszcze przed podjęciem uchwały odmien- ny pogląd w tej kwestii, uznający za przemoc wobec osoby każde stoso- wanie do niej siły fizycznej, wyrażano w doktrynie (I. Andrejew, W. Świda, W. Wolter: Kodeks karny z komentarzem, Warszawa 1973, s. 633, W. Gu- tekunst: Kradzież szczególnie zuchwała a rozbój, Prob. Praw. 1973, nr 7). Niemniej jednak w orzecznictwie sądów, a przede wszystkim Sądu Naj- wyższego, respektowano przyjęte w uchwale stanowisko (uchwała Izby Karnej z dnia 25 czerwca 1980 r., VII KZP 48/78, OSNKW z. 8, poz. 65). Z perspektywy czasu zwraca uwagę rodzaj argumentacji, którą po- służono się w uzasadnieniu uchwały SN z 1975 r. Wskazuje ona jedno- znacznie, że przy definiowaniu pojęcia „gwałtu na osobie” Sąd Najwyższy nie stosował wykładni językowej. Nie badał bowiem zawartości semantycz- nej ani źródłosłowu „gwałtu” i „przemocy”, jako zachowań skierowanych 11 przeciwko osobie, a oddzielenia „gwałtu na osobie” od innych postaci przemocy wobec osoby dokonał tylko według reguł wykładni systemowej. Przyjęto w uchwale, że „gwałt na osobie” należy postrzegać jako działanie równoważne z punktu widzenia zagrożenia dla osoby, dwóm innym czyn- nościom sprawczym należącym do znamion przestępstwa określonego w art. 210 § 1 k.k. z 1969 r., tj. doprowadzeniu człowieka do stanu nieprzy- tomności lub bezbronności. Uznano, że porównywalne z tymi postaciami „zniewolenia” osoby jest takie działanie siłą fizyczną, które wymierzone w osobę, obiektywnie zagraża jej zdrowiu lub życiu, ale zarazem wywołuje subiektywną reakcję przejawiająca się paraliżem woli i przez to niemożno- ścią stawienia oporu. Konieczność zachowania przy wykładni owej równo- ważności czynności sprawczych, ocenianej miarą stopnia zagrożenia dla ofiary, uznano za niezbędną. Jeśli natomiast zastosowana przemoc nie wywołała takiego stanu zagrożenia ofiary, to sprawca wypełnił znamię „szczególnej zuchwałości” w rozumieniu art. 208 k.k. z 1969 r. Uzasadnie- nie uchwały nie pozostawia wątpliwości, że w ówczesnym stanie prawnym, Sąd Najwyższy dążył do możliwie precyzyjnego wyznaczenia linii rozgrani- czającej stronę przedmiotową przestępstw kradzieży szczególnie zuchwa- łej i rozboju, określonych w art. 208 k.k. i art. 210 § 1 k.k. Przyjął, że prze- moc wobec osoby może wypełniać odnośne znamię każdego z tych prze- stępstw, ale tylko kwalifikowana jej postać stanowi „gwałt na osobie” w ro- zumieniu art. 210 § 1 k.k. Tą wykładnią Sąd Najwyższy rozstrzygnął jakie cechy przemocy wobec osoby, oceniane według stopnia nasilenia, odpo- wiadają znamionom „szczególnej zuchwałości”, albo „gwałtu na osobie”. Przyjęta wykładnia osiągnęła cel, którego oczekiwał wówczas podmiot przedstawiający zagadnienie prawne, gdyż wskazała organom proceso- wym kryterium rozróżnienia znamion przestępstw określonych w art. 208 k.k. i w art. 210 § 1 k.k. w wypadkach, gdy działanie sprawcy kradzieży po- legało na przemocy wobec osoby. Uchwała SN z 1975 r. nie naruszyła sys- 12 temowej zasady, funkcjonującej od wejścia w życie ustawy z 1966 r., że użycie przez sprawcę każdej formy przemocy wobec osoby przy dokonaniu kradzieży, wykluczało zakwalifikowanie czynu jako wykroczenia. Jeśli bo- wiem organ procesowy uznał, że przemoc nie zagrażała zdrowiu i życiu ofiary, a przy tym nie paraliżowała jej woli oporu, to pozostawało uznać, iż mieściła się ona w znamionach kradzieży szczególnie zuchwałej, co w myśl art. 130 § 2 k.w., także wyłączało uznanie czynu za wykroczenie. Jest jed- nak oczywiste, że ten rezultat został osiągnięty przy ograniczeniu się w uchwale do wykładni systemowej, bez rozważenia relacji językowych mię- dzy określeniami „przemoc” i „gwałt na osobie”. W Kodeksie karnym z 1997 r. nie ma kradzieży szczególnie zuchwa- łej jako wyodrębnionego typu przestępstwa, a kradzież popełniona przy użyciu przemocy wobec osoby wypełnia znamiona przestępstwa rozboju (art. 280 § 1 k.k.). Równocześnie, o czym była już mowa, w przepisach Ko- deksu wykroczeń określających wyłączenia kradzieży z kategorii wykro- czeń ze względu na sposób działania sprawcy, nastąpiła jedna tylko zmia- na, tj. skreślenie w art. 130 § 2 słów „w sposób szczególnie zuchwały”. Wobec zachowania natomiast dotychczasowej treści art. 130 § 3 k.w., do- szło w efekcie do niespójności językowej między ustawowym opisem stro- ny przedmiotowej przestępstw rozboju (art. 280 § 1 k.k.) i kradzieży rozbój- niczej (art. 281 k.k.), a ujęciem przesłanki wyłączenia kradzieży popełnionej z użyciem (lub groźbą użycia) wobec osoby siły fizycznej – z klasy wykro- czeń. Pozostał bowiem w art. 130 § 3 k.w. opis sposobu działania sprawcy jako „gwałtu na osobie”. Nie ma podstaw, by utrzymywać, że pozostawienie niezmienionej redakcji przepisu art. 130 § 3 k.w., wobec zmiany treści art. 130 § 2 k.w., było przeoczeniem ustawodawcy. Kwestię dostosowania art. 130 k.w. do przepisów oczekującego na wejście w życie nowego kodeksu karnego miał przecież ustawodawca na uwadze, skoro zmodyfikował jego treść w § 2 (zmiana dokonana w § 4 nie ma znaczenia dla rozważnego za- 13 gadnienia). Pozostawienie różnic pomiędzy opisem jednego ze znamion przedmiotowych przestępstw określonych w art. 280 § 1 i 281 k.k., a nie- zmienioną redakcją art. 130 § 3 k.w. oznacza zatem, że wykładni sądowej pozostawiono ustalenie relacji między pojęciami „przemocy wobec osoby” i „gwałtu na osobie”. Podejmując tę wykładnię rozpocząć trzeba od oczywistego spostrze- żenia, że przywrócone do znamion przestępstwa rozboju w Kodeksie kar- nym z 1997 r. pojęcie „przemocy wobec osoby”, jako jednego ze środków, którym posługuje się sprawca w realizacji zaboru, obejmuje każdą formę przemocy, także taką, którą w poprzednim stanie prawnym wiązano, zwłaszcza po wydaniu przez Sąd Najwyższy uchwały z 1975 r., z kradzieżą „szczególnie zuchwałą”. Oznacza to, że nastąpiła w ustawie zmiana sys- temowa, która uzasadnia potrzebę weryfikacji wykładni pojęcia „gwałtu na osobie”, zawartej w uchwale SN z 1975 r. Skoro bowiem znaczenie norma- tywne „gwałtu na osobie” wywiedziono metodą wykładni systemowej, to jest oczywiste, że jej rezultat zachowywał aktualność tylko przez okres ob- owiązywania przepisów, które były przedmiotem wykładni, czyli tak długo, jak długo stan prawny, w zakresie wpływającym na jej wynik, pozostawał w niezmienionej postaci (rebus sic stantibus). W sytuacji, gdy doszło do istot- nej zmiany treści przepisów prawa materialnego, a jest nią zarówno od- mienne ujęcie w Kodeksie karnym z 1997 r. jednego ze znamion przedmio- towych przestępstwa rozboju, jak i brak w tym kodeksie typu przestępstwa kradzieży szczególnie zuchwałej, to nie można było bezrefleksyjnie prze- nosić w nowy stan prawny znaczenia omawianych pojęć, ustalonego we- dług reguł wykładni systemowej dokonanej w oparciu o dawny stan prawny. Z tego samego względu nie było też uprawnione posłużenie się argumen- tem, że pojęcie „gwałtu na osobie” ma utrwalone w orzecznictwie znacze- nie. Zaistniała bowiem konieczność ponowienia wykładni w zmienionym 14 stanie prawnym, a jej wynik mógł doprowadzić do reinterpretacji znaczenia tego pojęcia. W tym stadium rozważań aktualizuje się zatem podstawowe pytanie, czy po wejściu w życie Kodeksu karnego z 1997 r. nadal trafny jest pogląd, że normatywna treść określenia „gwałt na osobie”, zamieszczonego w art. 130 § 3 k.w., oznacza kwalifikowaną postać „przemocy wobec osoby”, no- szącej cechy wskazane w uchwale SN z 1975 r. Przystępując do odpowie- dzi, trzeba odnotować jako notorium, że „gwałt na osobie” nie był i nie jest pojęciem zdefiniowanym w języku prawnym, ani też nie ma ustalonego znaczenia w uniwersalnym języku prawniczym. Nie wyjaśniają jego zna- czenia profesjonalne kompendia wiedzy prawniczej. Jedynie w Wielkiej en- cyklopedii Prawa (red.: E. Smoktunowicz, Warszawa 2000, s. 278) określa się „gwałt na osobie” jako postać przemocy, użycie siły fizycznej wobec osoby, wyrażające się co najmniej w naruszeniu jej nietykalności cielesnej, ale dla doprecyzowania tego znaczenia odsyła się zarazem do kontekstu, w jakim pojęcie to występuje w konkretnym akcie normatywnym, tj. do art. 210 § 1 k.k. z 1969 r. i do art. 130 § 3 k.w. Nie ulega więc wątpliwości, że podlega ono wykładni, jak każde określenie należące do języka ogólnego, w funkcji którą pełni w tekście prawnym. Jak już stwierdzono, znaczenie normatywne „gwałtu na osobie” w art. 210 § 1 k.k. z 1969 r. i w art. 130 § 3 k.w. ustalono wykładnią systemową. Skoro jednak, w rezultacie zmian ustawowych, zmieniły się determinanty tej wykładni, to nie można uznać za wystarczające, tym bardziej za przeko- nujące, poglądy wyrażane w orzeczeniach wydanych po dniu 31 sierpnia 1998 r., w których wskazywano na potrzebę podtrzymania nadanego uchwałą SN z 1975 r. rozumienia „gwałtu na osobie” jako kwalifikowanej formy „przemocy”. Wypowiadano je bez zweryfikowania rezultatów zasto- sowanej tam wykładni systemowej i bez rozważenia skutków zmiany treści 15 odnośnych przepisów w Kodeksie karnym z 1997 r. i w Kodeksie wykro- czeń. Przy dokonywaniu wykładni w obecnym stanie prawnym nie występu- je już potrzeba rozgraniczenia strony przedmiotowej dwóch różnych typów przestępstw normujących odpowiedzialność karną za kradzież dokonaną przy zastosowaniu przemocy wobec osoby. Interpretacja przepisów powin- na teraz przebiegać zgodnie z ogólnymi zasadami, a więc z pierwszeń- stwem dla wykładni językowej i z zastosowaniem wykładni subsydiarnych, jako metod wspomagających. Wymogi te spełniła wykładnia dokonana w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2008 r. W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym wniosek Prokuratora Generalnego, zasadne jest stwierdzenie wyrażone w uzasad- nieniu uchwały z dnia 30 czerwca 2008 r., że na gruncie wykładni języko- wej nie ma podstaw do przyjęcia, iż „gwałt na osobie” jest szczególną, kwa- lifikowaną stopniem intensywności, formą przemocy wobec osoby. Przed- stawiona tam argumentacja jest trafna. Nie potwierdzają owej specyfiki „gwałtu na osobie”, nadanej w uchwale SN z 1975 r., słowniki języka pol- skiego, odwołujące się do źródłosłowu „przemocy” i „gwałtu” oraz prezentu- jące użycie tych słów w różnych kontekstach. Przy rozważaniu niniejszego zagadnienia istotny jest jeden tylko kontekst użycia określeń „gwałtu” i „przemocy” – jako działania sprawcy skierowanego bezpośrednio przeciw- ko osobie, realizującego zamiar zaboru rzeczy. Podążając tym kierunkiem poszukiwań, w przeglądzie słownikowych znaczeń obu pojęć można odno- tować, że „przemoc” oznacza wykorzystywanie fizycznej przewagi do czy- nów bezprawnych dokonywanych na kimś (E. Sobol red.: Nowy słownik języka polskiego, Warszawa 2002), przewagę fizyczną wykorzystywaną w celu wymuszenia czegoś na kimś (S. Dubisz red.: Uniwersalny słownik ję- zyka polskiego, Warszawa 2003), brutalne działanie, w którym ktoś stosuje siłę, by narzucić komuś swoją wolę lub wymusić coś na kimś (M. Bańko 16 red.: Inny słownik języka polskiego PWN, Warszawa 2000). Te same w ko- lejności słowniki objaśniają, w przytoczonym kontekście określenie „gwałt”, jako
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.