Sygn. akt I PK 28/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 sierpnia 2009 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Józef Iwulski (przewodniczący) SSN Zbigniew Hajn (sprawozdawca) SSN Romualda Spyt
§ 1pkt 2 k.p.
przez jego niezastosowanie pomimo nierównego traktowania powódki w zakresie znacznej różnicy wysokości wynagrodzenia wobec wynagrodzeń osób na stanowiskach porównywalnych, co zdaniem powódki .oznaczało naruszenie zasady równego traktowania, 4. art.
§ 2
pkt 4 k.p., przez pominięcie w ogóle wykładni przepisów płacowych pozwanego oraz przyjęcie, że stanowiły prawidłowe normy prawa, choć w ustalonym stanie faktycznym rozpiętości stawek były bardzo znaczne, a pozwany pracodawca nie udowodnił, a nawet nie wyjaśnił w ogóle przyczyn znacznego zróżnicowania wynagrodzenia powódki i pracowników na stanowiskach porównywalnych,
- art. 183c § 1 k.p., przez niezastosowanie, choć powódka nie mogła zrealizować swego prawa wynikającego z tego przepisu otrzymując wynagrodzenie za pracę znacznie niższe od wynagrodzenia w porównywalnej grupie pracowników na stanowiskach kierowniczych ,
- art. 18 § 3 k.p., przez niezastosowanie, ponieważ zakładowe normy wynagradzania, jako nieprzejrzyste i nie pozwalające na uzasadnienie rozpiętości wynagrodzeń zgodnie z normami k.p. a naruszające w ten sposób zasadę równego traktowania, powinny być przez Sąd uznane za nieważne. 8 Ponadto, w zakresie podstawy naruszenia przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, skarżąca zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., przez przekroczenie przez Sąd granic swobodnej oceny dowodów, przez przyjęcie do porównań wynagrodzenia powódki wynagrodzeń wszystkich kierowników łącznie z zatrudnionymi nawet poza podstawową strukturą Oddziału oraz zwykłych specjalistów, co znacznie zafałszowało prawdziwą wysokość wynagrodzeń kierowników i także zafałszowało obraz różnic w wysokości wynagrodzenia powódki i osób na porównywalnych stanowiskach, a także wpłynęło bezpośrednio na rozstrzygnięcie zaskarżonego orzeczenia, ponieważ wynagrodzenie powódki przyrównano w rzeczywistości do wynagrodzenia młodego wiekiem i stażem pracownika. Powódka zarzuciła także Sądowi Okręgowemu przyjęcie - wbrew dowodom w sprawie /zeznania świadka K. i twierdzenia powódki/, że nie kwestionowała swego wynagrodzenia i przyjęła dobrowolnie jego wysokość, Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego w części dotyczącej punktu l i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub orzeczenie co do istoty sprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powódki kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona. W pierwszej kolejności należy wskazać, że poza lakonicznym rozwinięciem zarzutów naruszenia prawa w petitum skargi, pełnomocnik powódki nie przedstawił uzasadnienia jej podstaw, poprzestając na uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania, które Sąd Najwyższy bierze pod uwagę przy podejmowania orzeczenia w kwestii przyjęcia lub odmowy przyjęcia skargi. Jak wynika z art. 3984 § 1 pkt 2 i 3 k.p.c., uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania nie może zastąpić uzasadnienia podstaw skargi (zob. np. postanowienia SN z 6 maja 2008 r., I PZ 9/08; 19 czerwca 2008 r., II UZ 18/08 i 6 grudnia 2007 r., I PK 216/07). 9 Wobec przytoczenia obu podstaw kasacyjnych, w pierwszej kolejności omówienia wymaga zarzut naruszenia powołanych w skardze przepisów postępowania. Podstawa ta, ograniczająca się do zarzutów odniesionych do art. 233 § 1 k.p.c., okazała się nieuzasadniona. Zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów. Sąd Najwyższy nie może w związku z tym rozpoznać skargi kasacyjnej w zakresie, w jakim skarżący kwestionuje w niej prawidłowość dokonanych ustaleń faktycznych w związku z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów. Wobec tego, skoro podstawa naruszenia przepisów postępowania okazała się nieuzasadniona, rozpoznanie skargi należy ograniczyć do oceny zasadności jej podstawy naruszenia przepisów prawa materialnego, a przy tej ocenie Sąd Najwyższy jest związany podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku (art. 39813 § 1 k.p.c.). W zakresie podstawy naruszenia prawa materialnego zarzuty przedstawione w skardze dotyczą dwóch płaszczyzn. Pierwsza, odnosi się do określenia wynagrodzenia radcy prawnego w przepisach płacowych obowiązujących w zakładzie pozwanego. Druga, wiąże się z zarzutami dyskryminacji powódki w zakresie ustalenia wysokości jej wynagrodzenia za pracę. Pierwszej z wymienionych płaszczyzn dotyczą zarzuty naruszenia art. art. 224 ust. 1 ustawy o radcach prawnych i art. 78 § 1 k.p. Obydwa te zarzuty nie są uzasadnione. Zgodnie z art. 224 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, radca prawny wykonujący zawód na podstawie stosunku pracy ma prawo do wynagrodzenia i innych świadczeń określonych w układzie zbiorowym pracy lub w przepisach o wynagradzaniu pracowników, obowiązujących w jednostce organizacyjnej zatrudniającej radcę prawnego. Wynagrodzenie to nie może być niższe od wynagrodzenia przewidzianego dla stanowiska pracy głównego specjalisty lub innego równorzędnego stanowiska pracy. Jeżeli prawo do dodatków uzależnione jest od wymogu kierowania zespołem pracowników, wymogu tego nie stosuje się do radcy prawnego. Określenie „wynagrodzenie przewidziane" w zdaniu drugim cytowanego unormowania oznacza zasadniczo wynagrodzenie uregulowane w obowiązujących w zakładzie pracy przepisach płacowych ustalających wynagrodzenie na stanowisku głównego specjalisty lub innym równorzędnym stanowisku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 21 maja 1999 r., I PKN 74/99, 10 OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 584). Z tego względu, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 maja 2006 r., III PK 22/06 (OSNP 2007 nr 9-10, poz. 132), na podstawie art. 224 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, można żądać wyrównania wynagrodzenia radcy prawnego do najniższej stawki wynagrodzenia głównego specjalisty przewidzianego w przepisach prawa pracy, a nie do wynagrodzenia rzeczywiście wypłacanego pracownikom na tym stanowisku. Odejście od tej zasady jest dopuszczalne wyjątkowo w przypadku, gdy w zakładzie pracy nie obowiązują przepisy płacowe zawierające tabele zaszeregowania pracowników oraz tabele ich wynagradzania, a ustalenie wynagrodzenia dla stanowiska głównego specjalisty lub innego równorzędnego stanowiska pracy następuje na podstawie indywidualnej decyzji pracodawcy. W takiej sytuacji wyrażenie „przewidziane wynagrodzenie" należy odnosić do wynagrodzenia przyznanego głównemu specjaliście w umowie o pracę (wyrok SN z 10 stycznia 2003 r., I PK 58/02, Prokuratura i Prawo - dodatek 2004, nr 1, poz. 43). To samo dotyczy sytuacji, gdy sposób uregulowania stawek wynagrodzenia w regulaminie wynagradzania jest równoznaczny z sytuacją, w której „przepisy o wynagradzaniu pracowników nie zawierają tabel zaszeregowania pracowników oraz tabel ich wynagradzania" (wyrok SN z 9 stycznia 2007 r., II PK 180/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 36; tak samo wyrok SN z 13 stycznia 2009, I PK 131/08, MPP 2009 nr 8, s. 433 i n.). Z rozważanego przepisu wynika również, że w przypadku, gdy w zakładzie pracy nie ma stanowiska głównego specjalisty, wynagrodzenie radcy prawnego nie może być niższe od wynagrodzenia przewidzianego dla innego równorzędnego stanowiska pracy. Wyjaśniając to pojęcie Sąd Najwyższy podkreślił, że wynagrodzenie radcy prawnego powinno być porównywalne z wynagrodzeniem przysługującym na stanowisku kierownika znaczącej komórki organizacyjnej (wyrok z 13.03.1997 r., I PKN 46/97, OSNAPiUS Nr 3/1998, poz. 73). Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że art. 224 ust. 1 ustawy o radcach prawnych nie może być podstawą roszczeń powódki, gdyż jej wynagrodzenie za pracę nie było niższe od wynagrodzenia „przewidzianego" dla innego stanowiska pracy, równorzędnego do stanowiska głównego specjalisty, czyli mieściło się w granicach stawek wynagrodzenia przewidzianych dla tego stanowiska, a konkretnie nie było niższe od dolnej stawki tego wynagrodzenia. Jak bowiem wynika z przyjętych w sprawie ustaleń faktycznych zarówno w 11 postanowieniach zakładowej umowy zbiorowej z 1993 r., jak i zakładowego układu zbiorowego pracy z 2005 r. stanowisko radcy prawnego było zaszeregowane w kategoriach od 15 do 18 i znajdowało się powyżej stanowiska kierownika wydziału zaszeregowanego w kategoriach od 14 do 18 i poniżej stanowiska kierownika Rejonu Energetycznego i Głównego Księgowego zaszeregowanych w kategoriach od 18 do
- Takie usytuowanie stanowiska radcy prawnego spełnia wymaganie usytuowania tego stanowiska na poziomie kierownika znaczącej komórki organizacyjnej. Bezpodstawny jest także zarzut nadmiernej rozpiętości stawek przypisanych do poszczególnych kategorii zaszeregowania. Należy bowiem zauważyć, że wymienione kategorie zaszeregowania i stawki zostały ustalone w sposób zgodny z prawem i zawarte w porozumieniach zbiorowych, będących wynikiem negocjacji pracodawcy ze związkami zawodowymi w przewidzianym przez prawo trybie. W tym stanie rzeczy rozpiętości stawek, choć znaczne, należy uznać za wyraz uzgodnionej między partnerami społecznymi polityki płacowej przyjętej w zakładzie pracy. Sąd pracy nie ma kompetencji do nieuznawania norm płacowych, przyjętych w tego typu aktach prawnych, za podstawę kształtowania wynagrodzeń, poza szczególnymi przypadkami, w których sposób uregulowania wynagrodzeń powoduje skutek równający się brakowi uregulowania (zob. powołany wyżej wyrok SN z 9 stycznia 2007 r., II PK 180/06). Wobec tego zarzut naruszenia art. 224 ust. 1 ustawy o radcach prawnych należy uznać za bezpodstawny. Podobnie należy ocenić zarzut naruszenia art. 78 § 1 k.p. Nie wiadomo, jakie zarzuty stawia pełnomocnik skarżącej powołując ten przepis w podstawie skargi. Nie wskazuje on również, czy zarzuca jego błędną wykładnię, czy niewłaściwe zastosowanie. Taki sposób przedstawiania zarzutów narusza podstawowe wymagania stawiane skardze kasacyjnej (zob. art. 3983 § 1 pkt 1 oraz art. 3984 § 1 pkt 2 k.p.c.) i uniemożliwia kasacyjną kontrolę wyroku z punktu widzenia tak sformułowanego zarzutu. Zarzuty odnoszące się do drugiej z wymienionych płaszczyzn podnoszonego w skardze naruszenia prawa materialnego dotyczą niezastosowania przez Sąd Okręgowy art.
§ 1pkt 2 i 4, art.
183c § 1 i art. 18 § 3 k.p. Zarzut naruszenia art.
§ 1pkt 4 k.p.
nie ma żadnego związku ze sprawą, ponieważ w okresie objętym sporem (a tak ze obecnie) wyłączał on z pojęcia dyskryminacji spowodowanej 12 naruszeniem zasady równego traktowania ustalanie warunków zatrudniania i zwalniania pracowników, zasad wynagradzania i awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych - z uwzględnieniem kryterium stażu pracy. Bezzasadne są także pozostałe zarzuty. Przepisy, których one dotyczą należą bowiem do przepisów mających na celu ochronę pracownika przed dyskryminacją. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, dyskryminacja (art. 113 k.p.), w odróżnieniu od „zwykłego" nierównego traktowania (art. 112 k.p.), oznacza gorsze traktowanie pracownika ze względu na jego cechę lub właściwość, określaną w Kodeksie pracy jako przyczyna (w języku prawniczym także jako podstawa lub kryterium) dyskryminacji, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość, przekonania, zwłaszcza polityczne lub religijne, oraz przynależność związkową (zob. zwłaszcza wyroki SN z: 10 września 1997 r., I PKN 246/97, OSNAPiUS 1998 nr 12, poz. 360; 19 stycznia 1998 r., I PKN 484/97, OSNAPiUS 1998 nr 24, poz. 710; 24 marca 2000 r., I PKN 314/99, OSNAPiUS 2001 nr 15, poz. 480; 17 lutego 2004 r., I PK 386/03, OSNP 2005 nr 1, poz. 6; 5 maja 2005 r., III PK 14/05, OSNP 2005 nr 23, poz. 376; 9 stycznia 2007 r., II PK 180/06). Normatywne wyróżnienie dyskryminacji, jako kwalifikowanej postaci nierównego traktowania, służy przeciwdziałaniu najbardziej nagannym i szkodliwym społecznie przejawom nierównego traktowania. Uzasadnia to wdrożenie takich szczególnych rozwiązań prawnych służących zwalczaniu tego rodzaju nierówności, jak konstrukcja dyskryminacji bezpośredniej i pośredniej (art. 183a § 4 k.p.), zachęcania do nierównego traktowania z wyżej wymienionych powodów (art. 183a § 5 pkt 1 w związku z art. 183a § 2 k.p.), molestowania (art. 183a § 5 pkt 2 i § 6 k.p.), szczególnego rozkładu ciężaru dowodu w sprawach o dyskryminację (art.
§ 1k.p.) i inne.
Wynika stąd jednocześnie, że przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji. Skoro zatem powódka zarzuca naruszenie przepisów odnoszących się do dyskryminacji, to powinna była wskazać przyczynę, ze względu na którą była dyskryminowana. Skarżąca żadnej przyczyny dyskryminacji nie wskazała. Co więcej, w okolicznościach sprawy, w świetle powództwa, nie można nawet mówić o prawidłowym sformułowaniu zarzutu „zwykłego” nierównego traktowania, skoro 13 powódka porównuje się z pracownikami zatrudnionymi na różnych stanowiskach kierowniczych, a nie twierdzi, że jej wynagrodzenie było ukształtowane mniej korzystnie od innych radców prawnych, których ewentualnie można by uznać za pracowników porównywalnych. Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c., a o kosztach postępowania kasacyjnego – na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.