Sygn. akt III PK 39/09 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 października 2009 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Zbigniew Myszka (przewodniczący) SSN Bogusław Cudowski (sprawozdawca) SSN Romualda Spyt w sprawie z powództwa B. B. przeciwko Totalizatorowi Sportowemu Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, o przywrócenie do pracy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 października 2009 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w L. z dnia 15 stycznia 2009 r., oddala skargę kasacyjną i odstępuje od obciążania powódki kosztami postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 30 września 2008 r. Sąd Rejonowy, Sąd Pracy w C. oddalił powództwo B. B. przeciwko Totalizatorowi Sportowemu sp. z o.o. w W. Oddziałowi w L. o przywrócenie do pracy, zasądził od pozwanej spółki na rzecz powoda kwotę 4.161,06 zł tytułem odszkodowania za rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 30 września 2008 r. Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujący stan faktyczny: W dniu 28 kwietnia 2005 r. powódka B. B. zawarła z pozwaną „Totalizator Sportowy" sp. z o.o. Oddział w L. umowę zlecenia, której postanowienia zostały zmodyfikowane aneksem nr 1/2006 z mocą obowiązującą od 1 września 2005 r. Na mocy uprzednio zawieranych umów zlecenia powód świadczyła u pozwanego pracę od 25 lat. Przedmiotem umowy było prowadzenie przez powódkę kolektury. Z tego tytułu powódka była zobowiązana do przyjmowania od grających blankietów z zakładami, opłat za zakłady oraz prowadzenia innych form zawierania zakładów, prowadzenia sprzedaży losów oraz regulaminów, broszur i innych wydawnictw „Totalizatora Sportowego", rozpowszechniania materiałów informacyjno- reklamowych, przyjmowania reklamacji od grających i przekazywania ich do komputerowego centrum danych, wypłaty wygranych, itd. Szczegółowy tryb realizacji przez powódkę nałożonych na nią obowiązków określał regulamin gier i zakładów, instrukcja dla kolektora oraz wytyczne „Totalizatora Sportowego". W umowie strony ustaliły miejsce wykonywania przez powódkę czynności związanych z prowadzeniem kolektury, którym był stanowiący własność pozwanej Kiosk Lotto […]. Zgodnie z umową powódka zobowiązana była do wykonywania czynności związanych z prowadzeniem kolektury w godzinach od 8 do 19 ustalonych przez oddział, po uprzednim uzgodnieniu z kolektorem. Na powódkę nałożono odpowiedzialność materialną wobec zleceniodawcy za straty i szkody wynikłe w związku z nieprawidłowym wykonywaniem obowiązków. Strony ustaliły, iż powódce będzie przysługiwać wynagrodzenie prowizyjne ze sprzedaży w imieniu i na rzecz zleceniodawcy losów, wypłacane w terminie do 10-dnia następnego miesiąca z dołu. Zgodnie z umową powódka była objęta ubezpieczeniem społecznym. Powódce przysługiwały także świadczenia z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Pozwany zobowiązał się również 3 do zapewnienia powódce prawa do urlopu wypoczynkowego udzielanego na podstawie Zarządzenia Dyrektora „Totalizatora Sportowego". Sąd wskazał, że zgodnie z postanowieniami umowy powódka zobowiązana była do zapewnienia ciągłej pracy kolektury. Umowa przewidywała możliwość wskazania przez kolektora na wypadek czasowej niemożności prowadzenia kolektury zastępcy zawiadamiając o tym pozwanego, przy czym z zastępcą mogła być jedynie osoba upoważniona przez pozwanego do zastępowania kolektora. W okresie obowiązywania postanowień umowy powódka codziennie wykonywała czynności kolektora, długość czasu pracy powódki była bieżąco monitorowana przez pozwanego na skutek wprowadzenia przez powódkę do systemu kodu identyfikującego, tą drogą powódka otrzymywała również polecenia służbowe. Bez zalogowania się powódki w systemie przy pomocy własnego kodu dostępu wykonywanie przez nią obowiązków kolektora nie było możliwe. Sąd wskazał, że pozwana przeprowadzała okresowe kontrole kolektury, w której powódka świadczyła pracę. Okresowej kontroli podlegał również czas pracy powódki oraz wykonywanie przez nią zaleceń pokontrolnych oraz poleceń kierownictwa oddziału. W okresie obowiązywania umowy pozwany wydawał powódce wiążące polecenia dotyczące m.in. wystroju wnętrza kolektury w postaci zmiany rozmieszczenia bądź uaktualnienia materiałów reklamowych, ułożenia losów loterii, rozliczeń finansowych z pozwaną w szczególności sposobu i terminów potwierdzania dostarczania losów loterii, zwrotu losów niesprzedanych, wypłaty wygranych, sposobu przekazywania środków pieniężnych uzyskanych ze sprzedaży losów, godzin otwarcia kolektury, czynności, które powód winien podjąć w związku z kradzieżą losów, czy inwentaryzacją składników majątkowych kolektury. Powódka corocznie wykorzystywała przysługujący jej urlop wypoczynkowy w wymiarze dwudziestu sześciu dni, udzielany przez pozwanego na podstawie złożonego przez powódkę wniosku i zgodnie z przyjętym w danym roku planem urlopów. W razie nieobecności powódki, w celu utrzymania ciągłości funkcjonowania kolektury, pozwany dokonywał czasowych przesunięć kolektorów 4 na miejsce osoby nieobecnej, bądź zawierał na czas ich nieobecności umowy z osobami trzecimi. W razie nie osiągnięcia przez kolektora ustalonego przez pozwanego progu sprzedaży losów pozwany gwarantował dopłatę do prowizji w określonej wysokości, w ten sposób gwarantując powódce minimalną wysokość wynagrodzenia. Sąd Rejonowy wskazał, że w pozwanej spółce obowiązywał zakładowy układ zbiorowy pracy z dnia 25 lutego 1995 r., który przewidywał, że zatrudnianie w kolekturach fizycznych na podstawie umowy o pracę będzie realizowane etapowo. Liczba kolektorów przechodzących w danym roku z umowy zlecenia na umowę pracę miała być ustalana przez strony układu do końca lutego każdego roku. Pismem datowanym na dzień 30 listopada 2007 r. pozwany poinformował powódkę o rozwiązaniu z nią umowy zlecenia z dnia 28 kwietnia 2005 r. ze skutkiem na dzień 30 listopada 2007 r., w związku z rażącym naruszeniem przez powódkę jej warunków. Kolektura nr […], w której powódka w ostatnim okresie świadczyła pracę na rzecz pozwanego została zlikwidowana, zaś powódka miała zostać przeniesiona z dniem 1 grudnia 2007 r. do innej kolektury, na co nie wyraziła zgody. Analizując treść umowy nazwanej przez strony umową zlecenia oraz sposobu wykonywania przez powódkę wynikających z niej obowiązków, sąd uznał, że w istocie łączący strony stosunek prawny nosił cechy stosunku pracy. Sąd podkreślił, że pozwany w umowie zlecenia oraz zawartym do niej aneksie szczegółowo określił zakres czynności powódki. W czasie trwania umowy obowiązki te były jednak dodatkowo konkretyzowane przez pozwanego poszczególnymi decyzjami mającymi charakter poleceń. Sąd, uznał, iż treść wydawanych pisemnie bądź za pomocą terminala dyspozycji wskazuje, iż miały one charakter wiążący adresatów do których należała również powódka. Zdaniem sądu powódka w rzeczywistości wykonywała pracę pod kierownictwem pozwanej, bowiem polecenia pozwanej miały taki charakter. O świadczeniu przez powódkę pracy w sposób podporządkowany dowodzi także fakt, 5 iż pozwana dokonywała kontroli w zakresie wykonywania przez powódkę nałożonych na nią instrukcji. W ocenie sądu powódka podlegała kierownictwu pozwanej także co do czasu i miejsca jej świadczenia. Umowa zlecenia z dnia 28 kwietnia 2005 r. wprost zobowiązywała powódkę do wykonywania czynności związanych z prowadzeniem kolektury w godzinach od 8 do 19, ustalonych przez oddział, po uprzednim uzgodnieniu z kolektorem. Szczegółowa kontrola w tym zakresie odbywała się za pośrednictwem sytemu sieciowego, za pomocą którego powódka wykonywała należące do niej obowiązki. W ocenie sądu szczegółowa analiza czasu pracy nie była dokonywana jedynie na potrzeby wypłaty prowizji, czy rozstrzygania uprawnień do uzyskania dopełnień do wynagrodzenia. Zdaniem sądu powódka posiadała również obowiązek osobistego świadczenia pracy. Sąd wskazał, iż zasada osobistego świadczenia pracy oznacza, że pracownik nie może spełnić wobec pracodawcy obowiązku świadczenia pracy za pośrednictwa innej osoby samowolnie powierzając jej wykonywanie innej osobie. Wymóg osobistego świadczenia pracy związany jest, bowiem z osobistymi przymiotami pracownika. Dokonując oceny roszczeń powódki w odniesieniu do tej kwestii sąd miał na uwadze treść znajdującego się w zawartym między stronami aneksie do umowy zlecenia zapisu, zgodnie z którym na wypadek czasowej niemożności prowadzenia kolektury kolektor może wskazać zastępcę bądź zastępców, którzy wyrazili zgodę na wykonanie zastępstwa i zawiadamia o tym oddział, przy czym zastępcą może być wyłącznie osoba upoważniona przez pozwaną do zastępowania kolektorów. Nadto, strony przewidziały, iż kolektor może zwrócić się do pozwanej o wyznaczenie zastępcy. Opisana wyżej praktyka nie przesądza jednak o tym, iż powódka nie była zobowiązana do osobistego świadczenia pracy. O cywilnoprawnym charakterze łączącego strony stosunku prawnego nie przesądza zdaniem sądu, ustalone przez strony wynagrodzenie w formie prowizji. Istotny jest w tym zakresie fakt, iż pozwana stosowała dopłaty do prowizji gwarantując w ten sposób pozwanemu minimalne wynagrodzenie w razie nie osiągnięcia prowizji w określonej wysokości. 6 Sąd dokonując oceny zasadności roszczeń powódki miał na uwadze także fakt korzystania przez nią z uprawnień gwarantowanych pracownikom tj.: płatnych urlopów wypoczynkowych, świadczeń z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, czy okoliczność opłacania przez pozwanego składki na ubezpieczenie społeczne od wypłacanych wynagrodzeń. W ocenie sądu pozwany ponosił ryzyko gospodarcze związane z prowadzeniem kolektury przez powódkę. Pozwany ponosił również koszty związane z wyposażeniem stanowiska pracy kolektora, konserwacją i remontami, ubezpieczeniem kolektury, czy wykorzystaniem energii elektrycznej. Z uwagi na powyższe oraz mając na względzie przepisy art. 30 § 4 k.p. oraz art. 56 § 1 k.p., kluczowym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy było ustalenie, czy przyczyna zawarta w pisemnym oświadczeniu woli pracodawcy o wypowiedzeniu pracownikowi umowy o pracę spełniała wymóg konkretności. Pozwany wskazując w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy w trybie natychmiastowym jako podstawę prawną rozwiązania z powódką umowy jako przyczynę wskazał rażące naruszenie przez powódkę jej warunków, nie wskazując szczegółowo o jakie warunki chodzi, a więc nie uczynił zadość wymogowi - wskazania konkretnej przyczyny. Mimo faktu, iż rozwiązanie stosunku pracy z powódką naruszało wskazane wyżej przepisy prawa pracy, sąd uznał uwzględnienie żądania powódki przywrócenia do pracy na poprzednio obowiązujących warunkach za niemożliwe, na podstawie art. 45 § 2 k.p. w zw. z art. 56 § 2 k.p. Sąd ustalił, że kolektura, w której powódka świadczyła pracę w okresie poprzedzającym ustanie stosunku pracy została zlikwidowana jednocześnie materiał dowodowy wskazuje, iż na wykonywanie obowiązków w nowym wyznaczonym przez pozwanego miejscu powódka nie wyraziła zgody. Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2009 r. Sąd Okręgowy, Sąd Pracy w L. na skutek apelacji wniesionych przez obie strony, uwzględniając apelację pozwanego zmienił zaskarżony wyrok oddalając powództwo oraz oddalił apelację powódki. W ocenie sądu drugiej instancji Sąd Rejonowy, pomimo prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, dokonał nieprawidłowej oceny materiału dowodowego, zgromadzonego w sprawie, a w konsekwencji wysnuł nieadekwatne wnioski i dokonał błędów subsumcji. 7 Sąd Rejonowy oceniając zebrany materiał dowodowy uznał, iż strony łączyła umowa o pracę, a nie umowa zlecenia. Powyższa ocena jest zdaniem Sądu Okręgowego błędna. Sąd podkreślił, że jak zauważa się zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie, przepis art. 22 § 11 k.p. statuuje zasadę tzw. „miękkiego domniemania" stosunku pracy. Nie stwarza on bynajmniej domniemania prawnego zawarcia umowy o pracę. Ustawodawca pozostawia podmiotowi zatrudniającemu i podmiotowi, który ma pracę wykonywać, swobodę wyboru podstawy prawnej, na jakiej będzie oparty mający je łączyć stosunek prawny. W ocenie sądu podkreślenie wymaga, że niektóre cechy (elementy) umowy są na tyle istotne, że mają decydujące znaczenie dla określenia jej rodzaju. W razie ustalenia, że w łączącym strony stosunku prawnym występowały elementy obce stosunkowi pracy (np. brak podporządkowania, możliwość zastąpienia pracownika osobą trzecią), nie jest możliwa ocena, że zawarta została umowa o pracę. Brak bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy wyklucza zakwalifikowanie stosunku prawnego jako umowy o pracę (np. wyrok SN z dnia 26 listopada 1998 r., I PKN 458/98, OSNAPiUS z 2000 r. Nr 3, poz. 94). Możliwa w umowach charakterze cywilnoprawnym, w szczególności w umowach zlecenia klauzula wykonywania usług przez osobę trzecią-zastępcę jest niedopuszczalna w umowo pracę. Samo zatem ustalenie, że w umowach zawartych między stronami niniejszej sprawy zawarta była taka klauzula uniemożliwia ustalenie, że powód był zatrudniony na podstawie umowy o pracę. Sąd podkreślił, że istotnym kryterium różnicowania umów zlecenia i umowy o pracę jest ustalenie przedmiotu zlecenia. Szczegółowe jego określenie, w sposób wyłączający konieczność konkretyzowania go w praktyce w toku wykonywania umowy, decyzjami zleceniodawcy, które nosiłyby znamiona poleceń, czy też dyspozycji wydawanych pracownikowi przez pracodawcę. O istnieniu stosunku pracy przesądzają nie takie elementy jak rodzaj wykonywanej pracy, lecz stopień samodzielności zleceniobiorcy przy realizacji przedmiotu zlecenia, obowiązek pracownika osobistego wykonywania pracy, podporządkowanie pracodawcy, czy też obowiązek przestrzegania czasu i dyscypliny pracy. Odnosząc powyższe uwagi do realiów niniejszej sprawy, w ocenie sądu drugiej instancji, Sąd Rejonowy nietrafnie przyjął, aby strony łączył stosunek pracy. 8 Powódka dobrowolnie i świadomie zdecydowała się na zawarcie umowy cywilnoprawnej, co nie jest argumentem rozstrzygającym, jakkolwiek nie jest pozbawione znaczenia w sprawie. W ocenie Sądu Okręgowego czynności wykonywane przez powódkę, takie jak prowadzenie kolektury ze swej istoty nie wymagają ścisłego podporządkowania pracodawcy i pozostawiają wykonującemu je stosunkowo dużą dozę swobody. Co najistotniejsze, powódka swobodnie decydowała o czasie wykonywania przez siebie zleconych jej zadań, gdyż wraz z pozostałym pracownikiem układali samodzielnie godziny swojej pracy. Mogła samodzielnie przesunąć czas swojej pracy w kolekturze. Ważne było jedynie to, aby kolektura była czynna w godzinach określonych przez zlecającego. Sąd podkreślił, że powódka mogła wreszcie wyznaczyć zastępcę, w sytuacji, gdy nie mogła sama wykonywać umowy, przy czym nie ma tu znaczenia okoliczność, że faktycznie osoba zastępująca musiała być upoważniona przez pozwanego. Miejsce wykonywania pracy przez powódkę było zdeterminowane zakresem zleconych jej czynności, z tego też względu nie można przyjąć, by okoliczność ta mogła być poczytana za przesłankę świadczącą o faktycznym zawarciu przez strony omowy o pracę. W ocenie sądu z przedstawionych dowodów nie wynika, na czym miałoby polegać podporządkowanie powódki pozwanemu. Sąd podkreślił, że jeżeli sprowadzałoby się ono do wykonywania poleceń związanych z prowadzeniem kolektury, czy też przestrzegania nałożonych na nią instrukcji, to nie sposób przyjąć, by było to wydawanie powódce poleceń służbowych, świadczące o pozostawaniu przez nią w stosunku podporządkowania. Sąd zauważył ponadto, że wynagrodzenie powódki było wypłacane w formie prowizji zależnej od obrotu, a taka forma wynagradzania nie jest typową dla stosunku pracy. W ocenie sądu z istoty spornej umowy, której przedmiotem jest prowadzenie kolektury, wynika „pozostawanie w dyspozycji", jednak rozumieć je trzeba jako pozostawanie w gotowości na obsłużenie klienta pragnącego skorzystać z usług pozwanego. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, by powódka pozostawała w 9 dyspozycji pracodawcy w rozumieniu prawa pracy. Nie można też zasadnie twierdzić, że pozwany ewidencjonował czas pracy pracowników kolektury, a przez to kontrolował pracowników, o czym świadczyć miało sporządzanie ewidencji przepracowanych godzin. Czynność ta miała bowiem charakter wyłącznie techniczno-organizacyjny. Sąd podkreślił także, że nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy był fakt, iż powódka w okresie wykonywania umowy zlecenia nie kwestionowała stosunku łączącego ją z pozwanym, przedmiotową umowę wykonywała przez wiele lat, zaś z powództwem wystąpiła dopiero w 2007 r. Na koniec sąd przywołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1997 r. (I PKN 394/97), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że przepis art. 22 § 11 k.p. nie ma zastosowania, gdy w łączącym strony stosunku prawnym brak podstawowych elementów charakterystycznych dla stosunku pracy, takich jak osobiste wykonywanie czynności oraz podporządkowanie organizacyjne i służbowe. W uzasadnieniu tego wyroku sąd wskazał, że okoliczność, iż strona pozwana dostarczała lokal i wyznaczała godziny otwarcia kolektury nie przemawiają jeszcze za tym, że strony łączył stosunek pracy. W niektórych, bowiem umowach cywilnoprawnych strona dająca zlecenie jest zainteresowana tym, by przyjmujący zlecenie wykonywał czynności w określonym miejscu i czasie. Dalej Sąd Najwyższy wskazał, że zlecający może również w trosce o swój majątek zobowiązać w umowie do systematycznego rozliczania się z prowadzonej działalności. Wskutek tego nie zmienia się jednak charakter prawny umowy. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził także, że nawet ustanowienie odpowiedzialności materialnej powódki za powierzone mienie, ani przyznanie jej prawa do urlopu wypoczynkowego, które nastąpiło w drodze zarządzenia dyrektora nie mogą być argumentem przemawiającym za istnieniem umowy o pracę. Sąd Okręgowy w pełni zaakceptował wyrażone w cytowanym wyroku poglądy tym bardziej, iż dotyczyły one umowy łączącej osobę prowadzącą kolekturę Totalizatora Sportowego, a więc wykonującą, co wynika z uzasadnienia cytowanego wyroku, czynności takie, jakie wykonywała powódka. 10 Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła powódka, zaskarżając go w całości oraz wnosząc o jego uchylenie i przekazanie Sądowi Okręgowemu w L. do ponownego rozpoznania. Skarga kasacyjna została oparta obu podstawach kasacyjnych. W zakresie naruszenia przepisów postępowania skarżąca wskazała na naruszenia: art. 316 § 1 w zw. z art. 382 i art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c., poprzez zaniechanie ustalenia przez sąd drugiej instancji, w jaki sposób w praktyce były wykonywane postanowienia łączącej strony umowy „zlecenia", w zakresie tzw. zastępstwa na wypadek czasowej niemożności prowadzenia kolektury przez powoda oraz pominięcie w tym względzie zeznań stron, z których wynikało, że owe czasowe zastępstwo celem zapewnienia ciągłości pracy kolektury polegało na wydawaniu poleceń służbowych innym kolektorom podczas usprawiedliwionej nieobecności powoda, bądź też osobom trzecim, z którymi pozwany zawierał odrębne umowy zlecenia, a także pominięcie przyczyny rozwiązania z powódką umowy ze skutkiem natychmiastowym; art. 378 § 1 w zw. z art. 382 oraz art. 316 § 1 w zw. z art. 391 k.p.c. poprzez zaniechanie rozpoznania istoty sprawy w granicach zaskarżenia oraz pozostawienie poza oceną faktyczną i prawną dowodów świadczących o sposobie wykonania przez powoda umowy w zakresie okoliczności wymienionych powyżej; art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie przez sąd drugiej instancji wadliwego uzasadnienia wyroku oraz zaniechanie wskazania przyczyn pominięcia w toku analizy materiału dowodowego, dowodów osobowych, w tym głównie zeznań stron, które wskazywały sposób realizacji umowy „zlecenia" odmiennie aniżeli wynikało to z literalnego jej brzmienia; Ponadto skarżąca wskazała naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 22 § 1 i 11 k.p. w zw. z art. 65 § 2 k.c. oraz art. 300 k.p. poprzez wadliwą wykładnię tych przepisów i błędne przyjęcie, że:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.