stanowi materialną podstawę dochodzenia roszczeń odszkodowawczych za bezprawie normatywne, a wynika z niego, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie aktu normatywnego, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności tego aktu 24 z Konstytucją, ratyfikowaną umową międzynarodową lub ustawą. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest aktem prawa miejscowego, a zatem aktem normatywnym według konstytucyjnej systematyki źródeł prawa.
k.c., jako podstawa odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę wyrządzoną wydaniem wadliwego aktu normatywnego został wprowadzony do systemu prawnego z dniem 1 września 2004 r. na podstawie ustawy z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1692). Stosownie do art. 5 tej ustawy do zdarzeń i stanów prawnych sprzed daty jej wejścia w życie stosuje się przepisy dotychczasowe. O sposobie wykładni art. 5 ustawy z 17 czerwca 2004 r. Sąd Najwyższy wypowiedział się w uchwale składu siedmiu sędziów z 19 maja 2009 r., III CZP 139/08, OSNC 2009, nr 11, poz. 144, w której wskazał, że przepis ten odwołuje się do dwóch zasad intertemporalnych. Wyraża on - w zakresie dotyczącym zdarzeń prawnych - regułę odpowiadającą podstawowej zasadzie prawa intertemporalnego, że miarodajny dla oceny określonego zdarzenia jest stan prawny obowiązujący w chwili jego zaistnienia (tempus regit actum). Zasada ta dotyczy nie tylko oceny, czy określone zdarzenie rodzi stosunek zobowiązaniowy (np. stanowi czyn niedozwolony), ale także treści powstałego stosunku zobowiązaniowego. Odpowiada on zarazem zasadzie, że nowe przepisy (obowiązujące od 1 września 2004 r.) nie mają mocy wstecznej (art. 3 k.c.). Artykuł 5 ustawy z 17 czerwca 2004 r. wyraża także regułę intertemporalną dotyczącą stanów prawnych, a więc sytuacji trwających (rozciągniętych) w czasie. Wynika z niego wprost, że nowe przepisy nie mają zastosowania do stanów prawnych, które powstały przed 1 września 2004 r. i trwają po tej dacie. Nie przesądza on natomiast, jakie skutki określone zdarzenie prawne lub stan prawny powodowało pod rządem dawnego prawa, należy je zatem ustalać na podstawie przepisów tego dawnego prawa. Dopatrywanie się w art. 5 ustawy z 17 czerwca 2004 r. woli ustawodawcy wyłączenia odpowiedzialności odszkodowawczej za akt normatywny wydany przed 1 września 2004 r. lub zaniechanie normatywne sprzed 1 września 2004 r. mogłoby budzić wątpliwości co do zgodności tego przepisu z art. 77 ust. 1 Konstytucji, a o tym, czy Skarb Państwa odpowiada za szkodę wyrządzoną przez tego rodzaju działania lub zaniechania władzy publicznej podjęte przed wejściem w życie ustawy 25 z 17 czerwca 2004 r. nie decyduje art. 5 tej ustawy, lecz wykładnia art. 417 k.c. w związku z art. 77 ust. 1 Konstytucji i ewentualnie także przepisy szczególne, które mogłyby stanowić podstawę takiej odpowiedzialności. Wydanie przez Radę Miasta K. uchwały o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego dla kilku wsi w tej Gminie w związku z planowaną przebudową linii wysokiego napięcia, której inwestorem był powód miało miejsce 25 czerwca 2003 r., a zatem niewątpliwie przed wejściem w życie art. 4171 § 1 k.c., a to oznacza, że – stosownie do art. 5 ustawy z 17 czerwca 2004 r. – przepis art. 4171 § 1 k.c. nie może być uznany za podstawę odpowiedzialności pozwanej za wydanie wadliwego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Stwierdzenie nieważności uchwały Rady Gminy K. z 25 czerwca 2003 r. w postępowaniu sądowoadministracyjnym nastąpiło wprawdzie już po wejściu w życie art. 4171 § 1 k.c., ale z wydaniem tego orzeczenia przez sąd administracyjny nie sposób jest wiązać odpowiedzialności deliktowej pozwanej, gdyż wyrok sądu administracyjnego przywracał stan zgodny z prawem i deklaratoryjnie potwierdzał, że Rada Gminy K. wydała sprzeczny z prawem akt normatywny. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, zaakceptowanemu przez Sąd Apelacyjny, uchwalenia wadliwego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie sposób uznać za zdarzenie prawne złożone, które staje się źródłem szkody dopiero wtedy, gdy zaistnieje ostatni element w ciągu składających się na niego zdarzeń jednostkowych, czyli gdy dojdzie do stwierdzenia nieważności tego aktu prawa miejscowego orzeczeniem sądu. Każde ze zdarzeń jednostkowych kwalifikowanych łącznie jako zdarzenie prawne złożone będące źródłem szkody musi mieć bowiem charakter działania lub zaniechania bezprawnego, gdy tymczasem stwierdzenie nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego stanowi o legalnym wykonaniu kompetencji przez sąd administracyjny w sposób prowadzący do przywrócenia stanu zgodnego z prawem (por. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 31 marca 2011 r., III CZP 112/10). Zdarzeniem uzasadniającym odpowiedzialność deliktową pozwanej mogło być wyłącznie wydanie niezgodnego z prawem aktu normatywnego, a stanem prawnym stworzonym przez to zdarzenie – obowiązywanie wadliwego aktu na określonym terenie przez czas do jego 26 wyeliminowania z obrotu prawnego. Tak też powód identyfikował źródło szkody. Ocena prawna tego zdarzenia winna zatem nastąpić w świetle przesłanek ustalonych w art. 417 k.c. lub art. 4201 k.c. w brzmieniu sprzed 1 września 2004 r., względnie na podstawie przepisów szczególnych. Taki szczególny charakter może mieść wyłącznie art. 287 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu sądowoadministracyjnym (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej - p.s.a.), gdyż wyrok sądu administracyjnego zapadł w okresie jego obowiązywania i to w brzmieniu zmienionym powołaną wyżej ustawą z 17 czerwca 2004 r. Przepis ten w pkt 2 stanowi, że „w przypadku gdy sąd w orzeczeniu stwierdzi nieważność aktu albo ustali przeszkodę prawną uniemożliwiającą stwierdzenie nieważności aktu, stronie, która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu, który wydał decyzję”. Redakcja art. 287 p.s.a. jest daleka od precyzji, gdyż pierwsza część zdania zawartego w pkt 2 wiąże odpowiedzialność odszkodowawczą ze stwierdzeniem przez sąd administracyjny nieważności kontrolowanego aktu, a takie rozstrzygnięcie może być wydane nie tylko w odniesieniu do aktów indywidualnych, jakimi są decyzje i postanowienia (art. 3 § 2 pkt 1 i 2 p.s.a.), ale i uchwal organów jednostek samorządu terytorialnego o charakterze generalnym, za to w końcowej części tego zdania za podmiot odpowiadający odszkodowawczo uznany został wyłącznie „organ, który wydał decyzję”. Niewątpliwie jednak art. 287 p.s.a. jest podstawą roszczeń odszkodowawczych na rzecz strony postępowania sądwoadministracyjnego (art. 32 p.s.a.), a Sądy obu instancji nie poczyniły ustaleń co do tego, czy powód występował jako strona w postępowaniach sądowoadministracyjnych wywołanych skargami na uchwałę z 25 czerwca 2003 r. Artykuł 417 § 1 k.c. w brzmieniu sprzed 1 września 2004 r. stanowił, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, a sposób jego wykładni ustalony w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, (OTK 2001, nr 8, poz. 256) zakłada, że przy ocenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności podjęte po 17 października 1997 r. nie ma znaczenia przesłanka winy funkcjonariusza państwowego. Przepis ten nie regulował jednak 27 odpowiedzialności jednostek samorządu terytorialnego za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy samorządowych. Do odpowiedzialności tych jednostek za szkody wyrządzone działaniem ich funkcjonariuszy zastosowanie znajdował obowiązujący od 28 grudnia 1996 r. art. 4201 k.c., który należało wykładać tak samo jak art. 417 k.c. Przyjmowane w doktrynie i judykaturze szerokie rozumienie pojęcia funkcjonariusza państwowego w okresie przed wejściem w życie ustawy z 17 czerwca 2004 r. obejmowało również osoby powołane w drodze wyboru (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 15 lutego 1971 r., III CZP 33/70). Treść art. 4201 k.c., w rozumieniu nadanym mu wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, wskazuje, że jest on dostatecznie pojemny, aby - interpretowany w zgodzie z art. 77 ust. 1 Konstytucji - mógł objąć swym zakresem zastosowania odpowiedzialność jednostki samorządu za szkodę wyrządzoną niewydaniem przewidzianego przepisem aktu normatywnego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 19 maja 2009 r., III CZP 139/08, OSNC 2009, nr 11, poz. 144), ale także wydaniem niezgodnego z prawem aktu normatywnego. Konstrukcja odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę spowodowaną wydaniem wadliwego aktu normatywnego przewidziana w przyjętym przez Sądy obu instancji za podstawę subsumcji ustalonego stanu faktycznego art. 4171 § 1 k.c. o tyle odbiega od konstrukcji odpowiedzialności za takie zdarzenie według art. 4201 k.c. w brzmieniu sprzed 1 września 2004 r., że według art. 4171 § 1 k.c. skuteczność dochodzenia odpowiedzialności odszkodowawczej uzależniona jest od uzyskania we właściwym postępowaniu prejudykatu potwierdzającego niezgodność z prawem aktu normatywnego. Artykuł 4201 k.c. wymagał ustalenia bezprawności działania funkcjonariuszy samorządowych polegającego na wydaniu aktu normatywnego bez odesłania na drogę jakiegoś innego postępowania, a zatem - co do zasady - w postępowaniu przed sądem powszechnym prowadzącym postępowanie w sprawie o odszkodowanie. Wątpliwości, jakie w związku z takim zakresem kognicji mogłyby powstawać są w niniejszej sprawie bez znaczenia, bo powód dysponuje orzeczeniem sądu administracyjnego stwierdzającym nieważność uchwały Rady Miasta K. z 25 czerwca 2003 r., którego skutki – na podstawie art. 170 p.s.a. – muszą być uwzględnione przez inne sądy, także 28 w sprawach o odszkodowanie. Ostatecznie zatem różnice w konstrukcji odpowiedzialności odszkodowawczej dotyczącej naprawienia szkody wynikłej z wydania wadliwego aktu normatywnego według art. 4201 k.c. i według przepisu zastosowanego przez Sądy obu instancji, nie są na tyle istotne, by wynik subsumpcji ustalonego stanu faktycznego pod jeden lub pod drugi przepis mógł być inny.
stanowi, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa, to niezgodność z prawem niewydania tego aktu stwierdza sąd rozpoznający sprawę o naprawienie szkody. Zaniechaniem normatywnym rodzącym odpowiedzialność odszkodowawczą jest zatem sytuacja spowodowana niewykonaniem nałożonego przepisem prawa obowiązku wydania aktu normatywnego przez organ, któremu przyznana została kompetencja do stanowienia aktów normatywnych. Kompetencja taka nie może wynikać z zaciągnięcia zobowiązania o charakterze cywilnym. Do stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 25 czerwca 2003 r. doszło w okresie obowiązywania ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a ta ustawa nie nakłada na organy gmin obowiązku uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Po stwierdzeniu nieważności uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z 25 czerwca 2003 r. sposób zagospodarowania terenu na obszarze, którego dotyczyła wynikał z planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego dla tego obszaru w 2000 r. i ze sposobu wykorzystywania nieruchomości na tym terenie. Z żadnego obowiązującego przepisu prawa nie wynikał obowiązek Rady Miasta K. zastąpienia uchwały z 25 czerwca 2003 r., zmieniającej plan zagospodarowania przestrzennego z 2000 r. uchwałą o innej treści, czy też uchwałą o takiej treści, która by gwarantowała powodowi możliwość realizacji jego zamierzeń inwestycyjnych. Na taki przepis prawa nie wskazał zresztą także powód, a tylko wówczas sformułowany przez niego zarzut naruszenia art. 4171 § 4 k.c. mógłby odnieść skutek. Gdyby powód po stwierdzeniu nieważności uchwały z 25 czerwca 2003 r. nie mógł zakończyć swojego zamierzenia inwestycyjnego, to niewątpliwie nakłady, jakie poniósł w związku z tym, że w związku z treścią wzruszonego planu liczył 35 na zrealizowanie przedsięwzięcia, którego wykonać nie może, stanowiłyby szkodę pozostająca w związku z wydaniem nielegalnego aktu prawa miejscowego. Powód inwestycję ukończył i wydatków na samo przebudowanie linii nie traktuje jako szkody. 7. Trzecim identyfikowanym przez powoda zdarzeniem uzasadniającym jego roszczenie odszkodowawcze był czyn niedozwolony organu pozwanej polegający na składaniu mu „zapewnień i obietnic”, które wpływały na proces decyzyjny powoda, a nie zostały zrealizowane. Powód wiąże przy tym odpowiedzialność odszkodowawczą z działaniami podejmowanymi za pozwaną przez Burmistrza przed 1 września 2004 r., jak i po tej dacie. Jak już powiedziano, podstawy odpowiedzialności pozwanej w stosunku do powoda w odniesieniu do działań i zaniechań jej funkcjonariuszy podjętych przed 1 września 2004 r. tworzył art. 4201 k.c., nie zaś art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed tą datą. Działania podejmowane przez organy pozwanej po 1 września 2004 r. podlegają ocenie na podstawie art. 417 k.c. w obecnym brzmieniu. Wzorca powinnego zachowania organów pozwanej Gminy powód upatrywał w art. 2 Konstytucji, a to z uwagi na zasadę bezpośredniego stosowania jej przepisów (art. 8 ust. 2 Konstytucji). W wyroku z 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że działanie niezgodne z prawem w rozumieniu art. 417 k.c. oznacza - w kontekście regulacji konstytucyjnej - zaprzeczenie zachowania uwzględniającego nakazy i zakazy wynikające z normy prawnej. W świetle art. 77 ust. 1 Konstytucji niezgodność z prawem działania funkcjonariuszy publicznych powinna być rozumiana ściśle, zgodnie z konstytucyjnym ujęciem źródeł prawa (art. 87-97 Konstytucji). Pojęcie to jest więc węższe niż tradycyjne ujęcie bezprawności na gruncie prawa cywilnego, obejmujące obok naruszenia przepisów prawa również naruszenie norm moralnych i obyczajowych, określanych mianem zasad współżycia społecznego lub dobrych obyczajów. Trybunał Konstytucyjny dostrzegł jednak, że nie ma przeszkód konstytucyjnych dla związania w ramach ustawodawstwa zwykłego konstrukcji odpowiedzialności odszkodowawczej władzy publicznej z tradycyjną koncepcją bezprawności ustaloną w płaszczyźnie prawa cywilnego. 36 Artykuł 2 Konstytucji, do którego odwoływał się powód, stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Z tej deklaracji ustrojowej wyprowadzany jest obowiązek działania organów wykonujących władzę publiczną w sposób budujący zaufanie pomiędzy nimi a podmiotami poddanymi ich władzy. Powód oczekiwał, że działanie Burmistrza pozwanej zostanie uznane za naruszające standard wyznaczony tym przepisem. Stwierdzenie, czy zachowanie organu zarządzającego pozwanej rzeczywiście naruszało ten standard, względnie, czy było sprzeczne z innymi obowiązującymi przepisami prawa, powinno być poprzedzone dokonaniem ustaleń, na czym konkretnie polegały działania Burmistrza pozwanej podejmowane w reakcji na wnioski powoda dążącego do zrealizowania swoich planów inwestycyjnych na terenie pozwanej Gminy. Powód nazywał te działania „obietnicami i zapewnieniami”, a Sądy obu instancji rozważyły możliwość przypisania pozwanej odpowiedzialności za szkody, do naprawienia których powód zmierza przy przyjęciu, że Burmistrz pozwanej składał osobom reprezentującym powoda bliżej nieokreślone obietnice i zapewnienia, co do zasad współdziałania stron w procesie inwestycyjnym. Rozważania Sądów obu instancji odnoszące się do roszczenia odszkodowawczego powoda zgłoszonego ze wskazaniem na popełnienie przez organy Gminy czynu niedozwolonego polegającego na składaniu powodowi „obietnic i zapewnień” co do zasad współpracy stron wpływających na proces decyzyjny powoda mają charakter wyłącznie abstrakcyjny. Zastosowanie w rozpoznawanej sprawie prawa materialnego wymaga uprzedniego ustalenia faktów, których ma dotyczyć subsumpcja. Rozstrzygnięcie sprawy cywilnej nie może bowiem podlegać na prowadzeniu abstrakcyjnych rozważań na temat prawnego znaczenia twierdzeń pozwu. Rozstrzygnięcie sądu musi być odniesione do faktów, a te w sprawie nie zostały prawidłowo ustalone, a to w związku z pominięciem wniosków dowodowych powoda dotyczących samej zasady odpowiedzialności odszkodowawczej dotyczącej działań funkcjonariuszy pozwanej polegających na składaniu powodowi „obietnic i zapewnień”, mających wpływać na jego proces decyzyjny. Trafnie zatem powód zarzuca, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem prawa procesowego, to jest art. 217 § 1 i 2 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. 37 Po ustaleniu na czym polegało zachowanie Burmistrza pozwanej można dokonać oceny tego zachowania w świetle ustalonego przez ustawodawcę normatywnego wzorca postępowania funkcjonariuszy publicznych, a następnie rozważać, czy zachowanie to - gdyby okazało się sprzeczne z prawem - pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z tą postacią szkody, której naprawienia żąda powód. Trafnie przy tym zarzuca skarżący, że stanowisko Sądów obu instancji o pominięciu dowodów zgłoszonych przez powoda dla wykazania, że ukończenie budowy linii elektroenergetycznej na terenie Gminy M. było niemożliwe z przyczyn zawinionych także przez tę Gminę prowadzi do naruszenia art. 217 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 236 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Powód zgłosił wniosek dowodowy zmierzający do wykazania zasadności jego twierdzeń co do tej okoliczności, a były to wnioski o dopuszczenie dowodu z zeznań czterech świadków. Zaprezentowana w motywach zaskarżonego wyroku ocena, że twierdzenia powoda co do popełnienia przez Gminę M. czynu niedozwolonego oraz zaoferowany dla ich wykazania materiał dowodowy są dalece niewystarczające dla wykazania okoliczności, na które powołuje się powód, bo powinien je wykazywać raczej dokumentami, ma charakter arbitralny. Skoro teza dowodowa sformułowana przez powoda wraz ze zgłoszeniem wniosku o przesłuchanie świadków dotyczyła okoliczności istotnych w sprawie, to uznanie dowodów za niewystarczające dla jej wykazania mogłoby nastąpić po ich przeprowadzeniu, a nie – zamiast ich przeprowadzenia. Reasumując wskazać trzeba, że skoro częściowo zasadne okazały się zarzuty skargi kasacyjnej powoda, to na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. oraz art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji. 38
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.