Sygn. akt II CSK 399/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2012 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Marta Romańska (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Dariusz Dończyk SSN Maria Szulc w sprawie z powództwa K. W. przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie W. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 21 czerwca 2012 r., skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 24 lutego 2011 r., uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie 2 Pozwem z 28 marca 2006 r. powodowie /.../ wnieśli o zasądzenie od Skarbu Państwa - Wojewody W. na ich rzecz łącznie kwoty 1.800.000 zł z ustawowymi odsetkami od 29 listopada 2005 r. tytułem odszkodowania za szkodę wynikłą z utraty własności nieruchomości należących do ich poprzedniczki prawnej, przejętych przez Skarb Państwa na podstawie decyzji administracyjnej wydanej z naruszeniem prawa. Pozwany Skarb Państwa - Wojewoda W. wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z 7 sierpnia 2008 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo. Rozstrzygnięcie to zapadło po ustaleniu, że powodowie są spadkobiercami ustawowymi P. L., zmarłej 27 marca 1946 r. W skład spadku po P. L. wchodziły nieruchomości rolne, tereny mieszkalne oraz tereny rolne z przeznaczeniem pod zabudowę. Orzeczeniem Starosty Powiatowego z 25 stycznia 1950 r. P. L. została pozbawiona obywatelstwa polskiego oraz wysiedlona z obszaru kraju, a posiadany przez nią majątek uległ przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa. W dacie wydania tego orzeczenia P. L. już nie żyła. Wydaną na wniosek Z. D. decyzją z 28 czerwca 2005 r. Prezes Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców stwierdził nieważność orzeczenia z 25 stycznia 1950 r. w części dotyczącej pozbawienia P. L. obywatelstwa polskiego oraz stwierdził wydanie tego orzeczenia z naruszeniem prawa w części dotyczącej przepadku na rzecz Skarbu Państwa jej majątku, wskazując, że wywołało ono nieodwracalne skutki prawne. Decyzja ta stała się ostateczna 18 lipca 2005 r.
- listopada 2005 r. powodowie zwrócili się do Prezesa Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców o wypłatę odszkodowania za bezprawnie przejęty majątek ich spadkodawczyni w wysokości łącznie 1.800.000 zł, stosownie do ich udziałów w spadku. Decyzją z 10 lutego 2006 r. Prezes Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców odmówił uwzględnienia wniosku powodów. Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie wobec przedawnienia roszczenia. Postanowieniem z 13 listopada 2008 r. Sąd Okręgowy odrzucił apelację powodów /.../ od wyroku z 7 sierpnia 2008 r. Postanowieniem z 9 stycznia 2009 r. Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie powodów na to postanowienie. 3 Postanowieniem z 2 kwietnia 2009 r., w związku z rozpoznawaniem apelacji B. D. i K. W. od wyroku z 7 sierpnia 2008 r., Sąd Apelacyjny przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, któremu nadał formę pytania: „Czy dochodzone na podstawie art. 4171 § 2 k.p.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej przez wydanie przed dniem 1 września 2004 r. ostatecznej decyzji przedawnia się z upływem 10 lat od wydania tej decyzji (art. 442 § 1 zd. 2 k.c.)?”. Postanowieniem z 9 lipca 2009 r. Sąd Najwyższy odmówił odpowiedzi na to pytanie. W uzasadnieniu wskazał, że odpowiedź wynika wprost z przepisów, a w sprawie nie występuje zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości. Skoro bowiem pytanie dotyczyło roszczenia odszkodowawczego dochodzonego na podstawie art. 4171 § 2 k.c., a zgłoszenie tego roszczenia odnosi się w okolicznościach sprawy do okresu sprzed uchylenia art. 442 k.c., to jest oczywiste, że roszczenie takie przedawnia się w terminie określonym przez art. 442 k.c. Co do początku biegu terminu przedawnienia roszczenia Sąd Najwyższy stwierdził, że ustalenie tego momentu powinno nastąpić ze wskazaniem na pierwszy termin, w którym uprawniony mógł zgłosić wniosek o wydanie decyzji nadzorczej. Wyrokiem z 30 września 2009 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki B. D. (pkt I) od wyroku Sądu Okręgowego z 7 sierpnia 2008 r. oraz odrzucił apelację powoda K. W. (pkt II) od tego wyroku i orzekł o kosztach procesu (pkt III). Postanowieniem z 21 maja 2010 r. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej B. D. od wyroku z 30 września 2009 r. Uwzględniając zażalenie powoda K. W. na postanowienie o odrzuceniu apelacji jako oczywiście uzasadnione (art. 395 § 2 k.p.c.), Sąd Apelacyjny postanowieniem z 16 grudnia 2009 r. uchylił swój wyrok z 30 września 2009 r. w pkt II i III i następnie wyrokiem z 24 lutego 2011 r. oddalił jego apelację od wyroku Sądu Okręgowego z 7 sierpnia 2008 r. oraz zasądził od powoda na rzecz Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd Apelacyjny wskazał, że od 1 września 2004 r. obowiązuje nowelizacja przepisów kodeksu cywilnego o odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa za 4 szkodę wyrządzoną wydaniem nieważnej lub niezgodnej z prawem decyzji administracyjnej. Na podstawie art. 2 ust. 2 ustawy z 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 162, poz. 1692; dalej – „ustawa nowelizująca”) uchylony został art. 160 k.p.a., a odpowiedzialność tą normuje art. 4171 k.c. i orzekają o niej sądy powszechne. Gdy szkoda została wyrządzona wskutek decyzji nieważnej, która stała się ostateczna przed 1 września 2004 r., ale ostateczna decyzja nadzorcza została wydana po tej dacie, to do odszkodowania należnego poszkodowanemu ex delicto stosować należy art. 4171 § 2 k.c. w brzmieniu znowelizowanym w 2004 r. Źródłem szkody i odpowiedzialności Skarbu Państwa jest wprawdzie ostateczna decyzja administracyjna nieważna lub niezgodna z prawem, ale dopiero ostateczna decyzja nadzorcza stwierdzająca nieważność lub niezgodność z prawem stanowi to zdarzenie prawne, które pozwala na dochodzenie roszczeń odszkodowawczych. Chociaż zatem przesłanki powstania zobowiązania Skarbu Państwa zrealizowały się wcześniej, z chwilą uostatecznienia się wadliwej decyzji, to dopiero od chwili uostatecznienia się decyzji nadzorczej powstała możliwość dochodzenia roszczenia odszkodowawczego. Decyzję nadzorczą ujmować trzeba w kategoriach przesłanki skutecznego dochodzenia roszczenia o naprawienie szkody, a nie jako zdarzenie, które kreuje zobowiązanie odszkodowawcze. Dla oceny zarzutu przedawnienia istotne było zatem, kiedy dla powoda zaktualizowała się możliwość wystąpienia z wnioskiem o wydanie decyzji nadzorczej. Sąd Apelacyjny, podzielił stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu postanowienia z 9 lipca 2009 r., co do przydatności zastosowania w sprawie konstrukcji zawieszenia biegu przedawnienia ze względu na istnienie stanu zrównanego ze stanem siły wyższej (stanem zawieszenia wymiaru sprawiedliwości) w sytuacji niezależnej od uprawionego. Stan taki wywołany być może obiektywnymi uwarunkowaniami politycznymi, które mają powszechny zasięg oddziaływania. W takich warunkach nie można efektywnie dochodzić roszczeń na drodze prawnej, a bieg terminu przedawnienia nie mógł się przez to rozpocząć. Przedawnienie roszczenia nie mogło dla uprawnionego nastąpić zanim powstała możliwość wystąpienia z roszczeniem. Z tego powodu okresu od 1950 r. przez czas trwania przeszkody, czyli do chwili ustania przyczyny zawieszenia biegu 5 przedawnienia, nie wlicza się do jego biegu. Nie można jednak zaaprobować sytuacji, w której wystąpienie o wydanie decyzji nadzorczej jest oznaczone na dowolną chwilę w przyszłości i od momentu wydania decyzji nadzorczej rozpoczynałby się dopiero bieg terminu przedawnienia. W takiej bowiem sytuacji byłby on całkowicie zależny od woli strony, a stosunki cywilnoprawne charakteryzowałyby się daleko idącym stopniem niepewności oraz dowolności. Dziesięcioletni termin przedawnienia roszczenia powoda winien biec od chwili, w której pojawiła się możliwość wystąpienia z wnioskiem o wydanie decyzji nadzorczej. Sąd Apelacyjny uznał, że od 4 czerwca 1989 r. nie zachodziły przeszkody do tego, by powód wystąpił o stwierdzenie niezgodności z prawem przedmiotowej decyzji Starosty G. Wskazany przez Sąd Najwyższy jako znajdujący zastosowanie w sprawie 10-letni termin przedawnienia z art. 442 § 1 zd. 2 k.c. jest terminem maksymalnym i na jego bieg nie ma wpływu wiedza poszkodowanego o szkodzie oraz osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Najpóźniej zatem roszczenie powoda przedawniło się z dniem 4 czerwca 1999 r. Za bezzasadny uznał Sąd Apelacyjny argument apelacji, że roszczenia powoda nie mogły się przedawnić zanim stały się wymagalne. W art. 442 § 1 k.c. ustawodawca ustanowił wprawdzie termin przedawnienia, biegnący od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia (termin a tempore scientiae), ale ograniczył go bezwzględnym terminem biegnącym a tempore facti (art. 442 § 1 zd. 2 k.c.). Konstrukcja przepisów o przedawnieniu roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych jest zasadniczo różna od normy ogólnej przyjętej w art. 120 § 1 k.c., ponieważ odrywa się od wymagalności roszczenia. Roszczenia powoda przedawniły się wyłącznie z uwagi na kilkunastoletnie zwlekanie z wystąpieniem o stwierdzenie nieważności lub niezgodności z prawem przedmiotowej decyzji Starosty. Zastosowanie art. 5 k.c. w odniesieniu do zarzutu przedawnienia może nastąpić tylko w wyjątkowych wypadkach, usprawiedliwionych szczególnymi okolicznościami. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Skarb Państwa podnosząc zarzut przedawnienia, nie uczynił ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Skarb Państwa ma także interes w tym, by uchylić się od zaspokojenia roszczeń, których uprawnieni, z przyczyn zależnych tylko od siebie, 6 nie dochodzili przez kilkanaście lat, doprowadzając do ich znacznego przedawnienia. W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego z 24 lutego 2011 r. powód K. W. zarzucił, że wyrok ten zapadł z naruszeniem prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.), to jest: - art. 442 § 1 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia jego uchylenia ustawą o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z 16 lutego 2007 r., Dz.U. Nr 80, poz. 538) przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu z uwagi na niewystąpienie przez powoda z powództwem w okresie 10 lat od momentu pierwszych wolnych wyborów parlamentarnych; - art. 442 § 1 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia jego uchylenia ustawą o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z 16 lutego 2007 r., Dz.U. Nr 80, poz. 538) w zw. z art. 120 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu zanim stało się wymagalne i zaistniały przesłanki do wystąpienia z powództwem; - art. 4421 § 1 k.c. w zw. z art. 2 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z 16 lutego 2007 r. (Dz.U. Nr 80, poz. 538) przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż roszczenie powoda uległo przedawnieniu; - art. 5 ustawy nowelizującej przez błędną wykładnię i uznanie, że wydanie decyzji nadzorczej nie jest „zdarzeniem i stanem prawnym”, od którego biegnie termin przedawnienia; - art. 160 § 6 k.p.a. w (brzmieniu obowiązującym do dnia jego uchylenia ustawą nowelizującą) przez błędną wykładnię i uznanie, iż roszczenie powoda uległo przedawnieniu przed wydaniem decyzji nadzorczej, a przepis powyższy nie znajduje zastosowania w sprawie; - art. 160 § 2 k.p.a. (brzmieniu obowiązującym do dnia jego uchylenia ustawą nowelizującą) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie; - art. 2 pkt 2 ustawy nowelizującej przez błędną wykładnię i uznanie, że wobec uchylenia art. 160 k.p.a. nie może on być podstawą orzekania w sporze; - art. 5 k.c. przez błędną wykładnię i uznanie, iż zgłoszenie zarzutu przedawnienia nie stanowi nadużycia prawa ze strony pozwanego; - art. 2, 7, 21 ust. 1, 64 ust. 1 i 2, 77 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 8 ust. 1 przez niewłaściwe zastosowanie. Powód zarzucił nadto, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem przepisów postępowania (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), tj.: - art. 379 § 4 k.p.c. przez prowadzenie postępowania w warunkach nieważności w związku z udziałem 7 w rozpoznawaniu sprawy sędziego wyłączonego z mocy ustawy; - art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia rozstrzygnięcia co do zarzutów apelacyjnych powoda. Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Okręgowego z 7 sierpnia 2008 r. i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania . Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
- W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zgłoszone przez powoda zarzuty naruszenia prawa procesowego. Najpoważniejszy z nich zmierza do wykazania, że postępowanie przed Sądem Apelacyjnym było dotknięte nieważnością w związku z udziałem w rozpoznawaniu sprawy sędziego wyłączonego z mocy ustawy (art. 379 § 4 k.p.c.). W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący stwierdził, że sędzia M. T. oceniał dowody zebrane w sprawie prowadząc kontrolę instancyjną wyroku Sądu Okręgowego z 7 sierpnia 2009 r. dotyczącego B. D. i wyrok ten uznał za trafny. O nieważności postępowania w sprawie z powództwa K. W. miała zadecydować okoliczność, że ten sam sędzia brał następnie udział w rozprawie 20 stycznia 2010 r. wyznaczonej w celu rozpoznania apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego z 7 sierpnia 2009 r. i w wydaniu postanowienia z 25 stycznia 2011 r. o podjęciu zawieszonego postępowania. Skarżący odwołał się przy tym do poglądu wyrażonego w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 lipca 2004 r., Sk 19/02 (Dz.U. 2004, Nr 169, poz. 1783) i stwierdził, że ratio legis art. 48 § 1 pkt 5 k.p.c. sprowadza się do eliminowania wszelkich przyczyn mogących skutkować powstaniem wątpliwości co do bezstronności i obiektywizmu sędziego w rozpoznawaniu sprawy. Wątpliwości takie mogą zawsze powstać, gdy instancyjną kontrolę orzeczenia miałby przeprowadzić sędzia, który je wydał. Za stronniczego można bowiem uznać sędziego, który brał udział we wcześniejszej fazie postępowania i z tej racji mógł nabrać przekonania co do oceny dowodów i okoliczności faktycznych sprawy. Przesłanki wyłączenia sędziego od rozpoznania sprawy z mocy ustawy wymienione są w art. 48 k.p.c. Stosownie do pkt 5 tego przepisu, sędzia jest 8 wyłączony z mocy ustawy od rozpoznania sprawy, w której w niższej instancji brał udział w wydaniu zaskarżonego orzeczenia, jak też w sprawach o ważność aktu prawnego sporządzonego z jego udziałem lub przez niego rozpoznanego. Utrwalona i powszechnie przyjęta wykładnia tego przepisu zakłada, że od rozpoznawania sprawy w sądzie drugiej lub trzeciej instancji podlega wyłączeniu jedynie sędzia, który w instancji bezpośrednio niższej (odpowiednio pierwszej lub drugiej) wydał zaskarżone orzeczenie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 10 listopada 1998 r., I PKN 362/98, OSNAP 1999, nr 24, poz. 787 i postanowienie Sądu Najwyższego z 23 lipca 1998 r., III CKN 638/97, Lex nr 50631). W wyroku z 20 lipca 2004 r., Sk 19/02 (OTK-A 2004, nr 7, poz. 67), Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 48 § 1 pkt 5 w zw. z art. 401 pkt 1 i art. 379 pkt 4 k.p.c. w zakresie, w jakim ogranicza wyłączenie sędziego z mocy samej ustawy tylko do spraw, w których w rozstrzyganiu brał udział w instancji bezpośrednio niższej, jest niezgodny z art. 45 ust. 1 Konstytucji. W stanie faktycznym, w związku z którym wydane zostało to orzeczenie wątpliwości budziła sytuacja, że w składzie sądu rozpoznającego środek zaskarżenia od wyroku sądu pierwszej instancji zasiadał sędzia, który wydał w sprawie nakaz zapłaty. W motywach powołanego wyżej wyroku Trybunału Konstytucyjnego rzeczywiście znalazło się stwierdzenie, że wątpliwości co do bezstronności sędziego „mogą zawsze powstać, gdy instancyjną kontrolę orzeczenia miałby przeprowadzać sędzia, który je wydał. Z obiektywnego punktu widzenia za stronniczy może być uznany sąd, w którego składzie zasiada sędzia, który uczestniczył we wcześniejszej fazie postępowania i z tej racji mógł nabrać wewnętrzne przekonanie co do oceny dowodów i okoliczności faktycznych.” Stwierdzenie to, jakkolwiek bardzo ogólne, nie powinno być odczytywane w sposób prowadzący do stworzenia kolejnej, nieznanej ustawie przesłanki wyłączenia sędziego od rozpoznania sprawy z mocy ustawy, bo stabilność poglądu co do oceny prawnej sprawy wyrażonego przez sąd drugiej instancji i przez Sąd Najwyższy ustawodawca uznaje za wartość samą w sobie (por. art. 386 § 6, art. 390 § 2, art. 39820 k.p.c.). Z akt sprawy wynika, że sędzia M. T. był sprawozdawcą w postępowaniu drugoinstancyjnym w sprawie – po odrzuceniu apelacji pozostałych powodów od 9 wyroku Sądu Okręgowego – z powództwa już tylko B. D. i K.W. przeciwko Skarbowi Państwa o zapłatę. Sąd, w składzie którego zasiadał M. T. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia istotne zagadnienie prawne, które powstało przy rozpoznawaniu tego środka zaskarżenia, a następnie wydał wyrok oddalający apelację B. D. od wyroku Sądu pierwszej instancji oraz odrzucił apelację K. W., po czym uchylił to postanowienie w związku z uznaniem zażalenia powoda za oczywiście uzasadnione. Brał też udział w rozprawie 20 stycznia 2010 r. wyznaczonej w celu rozpoznania apelacji K. W. od wyroku Sądu pierwszej instancji, w trakcie której nie zostały jednak podjęte żadne czynności merytoryczne oraz w wydaniu orzeczenia o podjęciu postępowania 25 listopada 2011 r. W procedurze cywilnej nie obowiązuje zasada ciągłości rozprawy i M. T. nie zasiadał w składzie orzekającym, który wydał wyrok zaskarżony skargą kasacyjną. Przed wydaniem rozstrzygnięcia w sprawie ten skład orzekający, już bez udziału M. T., musiał przeanalizować przebieg postępowania przed sądem pierwszej instancji, wyniki postępowania dowodowego, trafność oceny dowodów i wreszcie dokonać subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod mające zastosowanie w sprawie przepisy prawa materialnego, a nadto jeszcze odnieść się do zarzutów apelacji. Te czynności zadecydowały o wyniku postępowania i o treści wydanego w sprawie orzeczenia, a zostały one podjęte bez udziału M. T.
- Nie ma też racji powód, o ile zarzuca, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia rozstrzygnięcia co do zarzutów apelacyjnych powoda w szczególności dotyczących zastosowania w sprawie art. 5 ustawy nowelizującej oraz zarzutów naruszenia art. 2, 7, 21 ust. 1, 64 ust. 1 i 2, 77 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 8 ust. 1 przez Sąd pierwszej instancji. Sąd Apelacyjny szczegółowo umotywował wydane rozstrzygnięcie i jasno przedstawił ocenę prawną sprawy, w tym także co do możliwości zastosowania w sprawie art. 5 ustawy nowelizującej. Roszczenie powoda miało podstawę w ustawie zwykłej, nie zaś w Konstytucji, stąd zrozumiałe jest, że do zarzutu naruszenia powołanych wyżej przepisów konstytucyjnych Sąd Apelacyjny odniósł się lakonicznie.
- Trafne okazały się zgłoszone przez powoda w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego, to jest art. 5 ustawy 10 nowelizującej, art. 160 k.p.a., a w konsekwencji także art. 442 § 1 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia jego uchylenia ustawą o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z 16 lutego 2007 r., Dz.U. Nr 80, poz. 538), art. 4421 § 1 k.c. w zw. z art. 2 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z 16 lutego 2007 r. (Dz.U. Nr 80, poz. 538). Powód dochodził w procesie roszczenia odszkodowawczego, jako następca prawny P. L., zmarłej 27 marca 1946 r., w stosunku do której Starosta Powiatowy 25 stycznia 1950 r. wydał orzeczenie o pozbawieniu obywatelstwa polskiego, wysiedleniu z obszaru kraju oraz przepadku majątku na rzecz Skarbu Państwa. W dacie wydania tego orzeczenia P.L. już nie żyła. Decyzją z 28 czerwca 2005 r. Prezes Urzędu ds. Repatriacji i Cudzoziemców stwierdził nieważność orzeczenia z 25 stycznia 1950 r. w części dotyczącej pozbawienia obywatelstwa polskiego oraz stwierdził wydanie tego orzeczenia z naruszeniem prawa w części dotyczącej przepadku na rzecz Skarbu Państwa majątku P. L., wskazując, że wywołało ono nieodwracalne skutki prawne. Decyzja ta stała się ostateczna 18 lipca 2005 r. Szkoda, którą powód identyfikuje z przepadkiem na rzecz Skarbu Państwa. majątku jego poprzedniczki prawnej niewątpliwie miała źródło w orzeczeniu z 25 stycznia 1950 r., jednak dopiero 28 czerwca 2005 r. powód uzyskał decyzję stwierdzającą wydanie orzeczenia z 25 stycznia 1950 r. z rażącym naruszeniem prawa i następnie wystąpił z roszczeniami odszkodowawczymi przeciwko Skarbowi Państwa, jako zobowiązanemu do naprawienia szkody. W dacie wydania decyzji stwierdzającej wydanie z naruszeniem prawa orzeczenia z 25 stycznia 1950 r. zasady odpowiedzialności odszkodowawczej za szkodę spowodowaną wykonywaniem władzy publicznej regulował już art. 4171 § 2 k.c., w miejsce uchylonych z dniem 1 września 2004 r. art. 152, art. 160 k.p.a. i art. 161 § 5 k.p.c. (art. 2 ustawy nowelizującej). Przed 1 września 2004 r. podstawą roszczeń w stosunku do Skarbu Państwa o naprawienie szkody spowodowanej wydaniem decyzji dotkniętej wadami, o jakich mowa w art. 156 § 1 k.p.a. był art. 160 k.p.a. Decyzje w przedmiocie odpowiedzialności odszkodowawczej wydawał organ, który stwierdził nieważność decyzji. Zgodnie z § 6 art. 160 k.p.a. roszczenie o odszkodowanie przedawniało się z upływem trzech lat od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja stwierdzająca nieważność decyzji wydanej z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 k.p.a., albo decyzja, w której organ stwierdził, w myśl art. 158 11 § 2 k.p.a., że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. Artykuł 160 § 2 k.p.a. stanowił, że do odszkodowania należało stosować przepisy kodeksu cywilnego, z wyłączeniem art.
- Artykuł 5 ustawy nowelizującej stanowił jednak, że „do zdarzeń i stanów prawnych” powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizującej zastosowanie znajdują przepisy dotychczasowe. Na pytanie o to, w jaki sposób należy rozumieć użyte w art. 5 ustawy nowelizującej pojęcia „zdarzenie” i „stan prawny” w orzecznictwie i w nauce przez pewien czas udzielono rozbieżnych odpowiedzi. Wątpliwości związane ze stosowaniem tego przepisu zostały wyjaśnione w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 31 marca 2011 r., III CZP 112/10 (OSNC 2011, nr 7-8, poz. 75), w której Sąd Najwyższy przyjął, że do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną wydaną przed dniem 1 września 2004 r., której nieważność lub wydanie z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. stwierdzono po tym dniu, ma zastosowanie art. 160 § 1, 2, 3 i 6 k.p.a. Zgodnie z art. 61 ust. 6 ustawy z 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), uchwała ta ma moc zasady prawnej. W motywach uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że zarówno art. 160 k.p.a., jak i art. 4171 § 2 k.c. regulują odpowiedzialność z czynów niedozwolonych, a zatem za szkodę wyrządzoną przez wydanie decyzji naruszającej prawo. Decyzja nadzorcza nie jest elementem czynu niedozwolonego ani w świetle art. 160 k.p.a., ani w świetle art. 4171 § 2 k.c.; jest natomiast wynikiem zgodnego z prawem postępowania zmierzającego do usunięcia naruszeń prawa. Specyficzną cechą odpowiedzialności deliktowej przewidzianej w art. 160 k.p.a. oraz art. 4171 § 2 k.c. jest natomiast uzależnienie skuteczności dochodzenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną wydaniem ostatecznej wadliwej decyzji od uprzedniego stwierdzenia jej niezgodności z prawem we właściwym postępowaniu. Gdy chodzi o kwestię przedawnienia roszczenia odszkodowawczego, to Sąd Najwyższy wskazał, że stosowanie art. 160 § 1, 2 i 3 k.p.a. bez § 6, dotyczącego przedawnienia, byłoby nie do pogodzenia z założeniami przyświecającymi ustanowieniu przewidzianej w tych przepisach odpowiedzialności odszkodowawczej. Wobec możliwości domagania się na podstawie art. 160 k.p.a., 12 w związku z jego mocą wsteczną, odszkodowania także za szkody wyrządzone decyzjami wydanymi przed kilkudziesięciu laty – jeżeli tylko ich nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa stwierdzono po dniu 31 sierpnia 1980 r. (por. art. 156 § 2 k.p.a.) – jedynym odpowiednim rozwiązaniem było przyjęcie, że przedawnienie roszczenia o odszkodowanie rozpoczyna bieg od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja stwierdzająca nieważność decyzji wydanej z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 k.p.a. albo decyzja, w której organ stwierdził, w myśl art. 158 § 2 k.p.a., że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 k.p.a. Zastosowanie innego rozwiązania, spośród spotykanych sposobów określenia początku biegu przedawnienia roszczenia, czyniłyby tę odpowiedzialność iluzoryczną lub w najlepszym razie sprzyjało wikłaniu się stron w spory na tle przedawnienia dochodzonego roszczenia. Nie można odpowiedzialnie zakładać przekreślenia tego rozwiązania, w imię dostosowania prawa do wyższych standardów konstytucyjnych, przez ustawę nowelizującą, w odniesieniu do roszczeń o naprawienie szkód wyrządzonych wadliwymi decyzjami wydanymi przed wejściem w życie ustawy nowelizującej, zwłaszcza przy uwzględnieniu rysujących się problemów na tle przedawnienia roszczenia, którego podstawę stanowi art. 4171 § 2 k.c. Nie tylko więc art. 160 § 1, 2, i 3, ale i art. 160 § 6 k.p.a. ma na podstawie art. 5 ustawy nowelizującej zastosowanie w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej podjętymi przed 1 września 2004 r. ostatecznymi decyzjami administracyjnymi, których nieważność lub wydanie z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. stwierdzono po tym dniu. Rozstrzygnięcie wydane w niniejszej nie uwzględnia zaprezentowanego wyżej stanowiska Sądu Najwyższego. Odpowiada ono wprawdzie poglądowi wyrażonemu w uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z 9 lipca 2009 r., tyle że pogląd ten – w przeciwieństwie do wyrażonego w uchwale odpowiadającej na zadane pytanie prawne, gdyby taka została podjęta (art. 390 § 2 k.p.c.) oraz w wyroku rozstrzygającym o zasadności skargi kasacyjnej (art. 39820 k.p.c.) – nie ma charakteru wiążącego w sprawie. W związku z wnioskami powoda o zastosowanie w sprawie art. 378 § 2 k.p.c., trzeba na koniec zauważyć, że rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego wydane 13 w następstwie rozpoznania skargi kasacyjnej nie może wykraczać poza granice zaskarżenia i przytoczone podstawy skargi kasacyjnej (art. 39815 § 1 k.p.c.). Granice zaskarżenia dla wniesionego przez siebie środka zaskarżenia sprecyzował sam powód i to już na etapie wniesienia apelacji od wyroku Sądu pierwszej instancji wydanego w sprawie. Po uchyleniu wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazaniu mu apelacji powoda do ponownego rozpoznania, Sąd ten rozważy, czy charakter sprawy pozwala na stosowanie w niej – w granicach zaskarżenia – art. 378 § 2 k.p.c. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji. db