← Polska

I ACa 1291/12

Sygn. akt I ACa 1291/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 marca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Bożena Wiklak Sędziowie: SA Bożena Błas

§ 1

i 2 k.c., w umowie o roboty budowlane zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Stosownie zaś do treści art.

§ 5

k.c., zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Przepis art.

§ 2k.c.

przewidujący konieczność dostarczenia inwestorowi umowy oraz dokumentacji robót reguluje jednak tylko jedną z możliwych procedur wyrażenia zgody przez inwestora, a mianowicie dotyczy przypisania milczeniu inwestora znaczenia zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą. Tymczasem inwestor może również w sposób czynny wyrazić zgodę na wykonywanie danego zakresu robót budowlanych przez określonego podwykonawcę, a wówczas zastosowanie znajdują ogólne zasady prawa zobowiązań, które umożliwiają wyrażenie tej zgody w dowolny sposób, dostatecznie ujawniający jego wolę. Istotne jest wówczas, aby zgoda inwestora obejmowała wykonywanie robót przez podwykonawcę w aspekcie podmiotowym i przedmiotowym. Wyrażenie tej zgody w sposób czynny może nastąpić również w sposób dorozumiany, a wtedy decydujące znaczenie dla powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia ma znajomość albo możliwość zapoznania się z istotnymi postanowieniami umowy zawartej z podwykonawcą . Wiedza inwestora o zawarciu i istotnych postanowieniach umowy z podwykonawcą może mieć dowolne źródło, a sama zgoda na jej zawarcie może zostać udzielona bez konieczności przedstawienia inwestorowi umowy lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Pozwany inwestor, jakim w procesie inwestycyjnym jest Skarb Państwa-Minister (...), miał wiedzę o powierzeniu powodowej Spółce wykonywania robót w zakresie branży sanitarnej, o czym został powiadomiony przez generalnego wykonawcę Spółkę (...) w odrębnym piśmie. Co więcej, wola powierzenia realizacji pewnego zakresu robót podwykonawcom, w tym w zakresie branży sanitarnej, wynikała wprost z umowy zawartej przez inwestora z generalnym wykonawcą dnia 22 lipca 2010 r. (§ 6 umowy). Pozwany inwestor miał niczym nieskrępowaną możliwość zwrócenia się do podwykonawcy, jak i do generalnego wykonawcy, o przedstawienie umowy (projektu umowy) oraz całości dokumentacji dotyczącej realizowanego zakresu prac, z której to możliwości nie skorzystał. Nie zażądał również przedstawienia informacji na temat wysokości wynagrodzenia podwykonawcy. Jak ponadto ustalono w oparciu o zaoferowane dowody, na żadnym etapie realizacji tych prac, inwestor nie zgłosił sprzeciwu, ani zastrzeżeń co do faktu wykonywania robót przez powodową Spółkę, a także co do jakości i terminowości ich realizacji. Należy podkreślić, że inwestor zapewnił pracownikom strony powodowej przepustki na teren budowy. Każde wejście pracownika podwykonawcy na teren budowy, a także ruch pojazdów należących do niego i odpowiednio oznaczonych, były rejestrowane z uwagi na szczególny charakter obiektu, w którym mieści się budynek resortowy. Z kolei przedstawiciele inwestora, jak i generalnego wykonawcy, brali udział w naradach produkcyjnych, w których uczestniczył także kierownik budowy ze strony podwykonawcy P. B.. Opisane zachowanie inwestora uprawnia do przyjęcia, iż w sposób dorozumiany akceptował zawarcie umowy pomiędzy wykonawcą robót, a podwykonawcą, przy czym znany był mu jej zakres podmiotowy, jak i przedmiotowy. Okoliczność, czy i dlaczego inwestor nie znał dokładnej wysokości wynagrodzenia należnego podwykonawcy na podstawie umowy nie ma decydującego znaczenia, ponieważ na każdym etapie realizacji prac miał możliwość zapoznania się z warunkami finansowymi umowy, czego nie uczynił. Oznacza to, że wobec wyrażenia zgody w sposób czynny, aczkolwiek dorozumiany na zawarcie umowy i realizację prac przez podwykonawcę, inwestor co najmniej powinien był liczyć się z powstaniem po jego stronie solidarnej odpowiedzialności za zapłatę należnego mu wynagrodzenia. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy uprawnione jest jednak stwierdzenie, że odpowiedzialność tą inwestor wprost na siebie przyjął, skoro w toku realizacji prac przez podwykonawcę akceptował jego rolę i aktywność w procesie inwestycyjnym. Należy zaznaczyć, że prace powierzone podwykonawcy zostały wykonane przed upływem terminu określonego w umowie z dnia 20 września 2010 r. zawartej z generalnym wykonawcą, i to pomimo opóźnienia w rozpoczęciu robót w stosunku do pierwotnie zakładanego harmonogramu. Wynikało to zresztą z opóźnienia w realizacji określonego zakresu prac, za który odpowiadał generalny wykonawca, i ostatecznie nie przełożyło się na sprawność i jakość wykonania robót z zakresu branży sanitarnej, powierzonych powodowej Spółce, jako podwykonawcy, czego dowodem jest dokonanie przez inwestora odbioru prac, w którym nie stwierdzono usterek w zakresie branży sanitarnej. Wprawdzie powodowa Spółka nie nalegała na przedstawienie przez generalnego wykonawcę zgody na wykonywanie prac ze strony inwestora, do czego generalny wykonawca obowiązany był na podstawie umowy z dnia 20 września 2010 r., jednakże nie można pominąć faktu, że w świetle postanowień umowy brak przedstawienia tej zgody rodził dla podwykonawcy, a zatem dla powódki prawo do odstąpienia od umowy, z którego nie skorzystała. Władze Spółki podtrzymały i realizowały zamiar realizacji robót pomimo braku przedstawienia stosownej zgody wyrażonej wprost na piśmie przez inwestora. To jednak nie może działać na niekorzyść powódki z punktu widzenia zasadności rozliczenia należności za wykonane prace, skoro działała ona w zaufaniu do generalnego wykonawcy oraz w warunkach dorozumianej zgody inwestora, wyrażanej czynnie w toku całego procesu inwestycyjnego. Oświadczenie pozwanego inwestora z dnia 2 marca 2011 r. o niewyrażeniu zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą o opisanej powyżej treści nie może zostać uznane za skuteczne, skoro umowa została w całości wykonana w dniu 5 stycznia 2011 r., a odbiór prac i przekazanie dokumentacji nastąpiły w dniu 11 lutego 2011 r. Żadne należności wynikające z faktur wystawionych przez powodową Spółkę nie zostały uregulowane przez pozwanych, czego nie zmienia fakt złożenia przez wiceprezesów jej zarządu oświadczenia z dnia 7 grudnia 2010 r., zgodnie z którym nastąpiła zapłata wynagrodzenia za prace wykonane w listopadzie 2010 r. W sprawie bezsporne jest bowiem, że w tym miesiącu zrealizowano budowę instalacji w znikomym tylko zakresie (o wartości 20.000 zł netto) i do wystawienia stosownych faktur aż do dnia 7 grudnia 2010 r. w rzeczywistości nie doszło. Złożenie przedmiotowego oświadczenia wiązało się natomiast z pierwotnie zakładaną przez inwestora i generalnego wykonawcę koniecznością załączania tego typu oświadczeń do każdej faktury przedstawianej inwestorowi, co wynikało z głównej umowy o roboty budowlane z dnia 22 lipca 2010 r. Z kolei zgodnie z umową o podwykonawstwo z dnia 20 września 2010 r. rozliczanie prac miało następować w cyklu miesięcznym. Faktycznie wystawienie faktur dokumentujących należności podwykonawcy nastąpiło w dniu 27 grudnia 2010 r., a w dniu 14 lutego 2011 r. wystawiono fakturę końcową. Należności przypadające do zapłaty z tytułu przedmiotowych faktur nie zostały uregulowane przez żadnego z pozwanych. Całkowicie bezzasadne okazały się zarzuty pozwanej Spółki (...) polegające na zakwestionowaniu należytego wykonania zobowiązania przez stronę powodową. Jak bowiem wskazano, dokonany odbiór prac nie wykazał jakichkolwiek usterek w zakresie branży budowlanej. Tym samym pierwotne wnioski pozwanej o oddalenie powództwa, a ewentualnie o zmniejszenie wynagrodzenia należnego powódce z powołaniem się na treść art. 488 § 1 k.c. i art. 637 § 2 w zw. z art. 656 § 1 k.c. nie zasługiwały na uwzględnienie. Na marginesie należy podkreślić, że pozwana nie wskazała konkretnej kwoty, o którą miałoby zostać obniżone wynagrodzenie powódki, ani też nie przedstawiła do potrącenia żadnej wierzytelności przysługującej jej przeciwko powódce. Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy uznał, że aktualna jest odpowiedzialność solidarna obu pozwanych za zapłatę wynagrodzenia należnego powodowej Spółce. Należności wynikające z faktur wynoszą łącznie 524.915,03 zł, a kwota żądania pomniejszona jest o kwotę kaucji, zatem zasądzeniu podlegała kwota 514.165,03 zł. Sąd I instancji orzekł o odsetkach ustawowych na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądzając je zgodnie z żądaniem pozwu od dnia jego nadania. Na margnesie Sąd Okręgowy zauważył, że zasądzeniu powyższej należności od Spółki (...) nie stoi na przeszkodzie ogłoszenie w stosunku do niej upadłości z możliwością zawarcia układu i ustanowienie zarządcy sądowego, który na rozprawie uznał powództwo. Podkreślił, że skoro postępowanie upadłościowe nie zostało zakończone, ani nie doszło do zawarcia układu z wierzycielami, to należność wynikająca z umowy może być nadal skutecznie dochodzona w postępowaniu sądowym prowadzonym przeciwko upadłemu wraz z odsetkami przypadającymi do zapłaty także po dacie umieszczenia wierzytelności na liście wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Sąd I instancji wskazał, że uznanie powództwa przez zarządcę spółki (...) ma skutek w stosunku do masy upadłości, a zatem brak jest podstaw do nadania orzeczeniu rygoru natychmiastowej wykonalności przeciwko temu pozwanemu (art. 333 § 1 pkt 2 k.p.c.). Natychmiastowa wykonalność wyroku zasądzającego świadczenie w tym zakresie może się bowiem przekładać się na sposób zaspokojenia wierzycieli upadłego według reguł postępowania upadłościowego. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 §1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. i art. 105 § 2 k.p.c. oraz § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.) stosując zasadę odpowiedzialności za jego wynik. Ponieważ pozwani przegrali proces w całości Sąd zasądził od nich solidarnie na rzecz powodowej Spółki kwotę 32.926 zł tytułem zwrotu kosztów poniesionej opłaty sądowej oraz kosztów zastępstwa procesowego. Apelację od powyższego orzeczenia wniósł pozwany Skarb Państwa – Minister (...)reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu – Państwa i zaskarżył wyrok w całości, w części dotyczącej Skarbu Państwa. Zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 60 k.c. oraz 65 § 1 k.c. oraz art.

§ 5k.c.

poprzez niezasadne przyjęcie, że inwestor (pozwany ad. 2) wyraził zgodę na zawarcie umowy pozwanego ad. 1 z podwykonawcą (powodem) z dnia 20 września 2010 r. (dalej „umowa”) skutkującą powstaniem solidarnej odpowiedzialności inwestora (pozwanego ad. 2), w sytuacji gdy: inwestor nie został poinformowany o zamiarze zawarcia umowy, a został poinformowany jedynie o samym zawarciu umowy, generalny wykonawca i podwykonawca (powód) nie przedstawili inwestorowi projektu umowy ani umowy oraz nie poinformowali o jej istotnych postanowieniach — zarówno przed jej podpisaniem jak i w trakcie jej wykonywania, w szczególności w zakresie wysokości wynagrodzenia oraz warunków jego płatności; a nawet nie podjęli próby w tym zakresie, z tego tylko względu, że po zawarciu tej umowy inwestor miał świadomość, że powód był obecny na placu budowy oraz wykonywał prace, bez wiedzy o warunkach na jakich są wykonywane, a nadto, że brak było przeszkód do wystąpienia przez inwestora do spółki (...) lub powoda o przekazanie umowy. Naruszenie art. 355 § 2 k.c. w związku z art.

§ 5k.c.

poprzez niezasadne obciążenie pozwanego Skarbu Państwa obowiązkiem podjęcia działań zmierzających do powzięcia wiedzy o treści umowy, a tym samym ustanowienia jego solidarnej odpowiedzialności, w sytuacji gdy działania te powinien podjąć podmiot, który z przepisu art.

§ 5k.c.

czerpie ochronę prawną. Podniósł także naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i w efekcie przyjęcie, że złożenie przez powoda nieprawdziwego oświadczenia z dnia 7 grudnia 2010 r. stanowiącego, że pozwany wykonawca zapłacił powodowi wynagrodzenie za roboty wskazane w protokole odbioru robót za listopad 2010 r. w sytuacji gdy wynagrodzenie to nie zostało zapłacone, nie miało znaczenia dla podejmowanych przez pozwanego Skarbu Państwa decyzji w przedmiocie wypłaty wynagrodzenia głównego wykonawcy. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa — (...)oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego Skarbu Państwa — Ministra (...)kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzecz Skarbu Państwa — Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego Skarbu Państwa — Ministra (...)kosztów postępowania przed Sądem II instancji według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego na rzez Skarbu Państwa — Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzuty stron pozwanej stanowią jedynie polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu Okręgowego, który w sposób właściwy dokonał oceny materiału dowodowego i interpretacji przepisów prawa materialnego. Na wstępie Sąd Apelacyjny stwierdził, że nie doszło w postępowaniu przed Sądem I instancji do naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut naruszenia tego przepisu byłby skuteczny wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r. wydany w sprawie III CK 314/05, opublikowany LEX nr 172176). Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny, bezstronny i zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów dokonał analizy zgromadzonego materiału dowodowego i trafnie uznał, że złożenie przez powoda oświadczenia o zapłacie wynagrodzenia za prace wykonane w listopadzie 2010 roku nie mają znaczenia dla oceny stanu faktycznego, bowiem w sprawie bezspornym jest, że wykonawca tj. Spółka (...) nie dokonała na rzecz powoda zapłaty żadnej kwoty. Wbrew twierdzeniom pozwanego inwestora, zachowanie takie było dopuszczalne pomiędzy przedsiębiorcami, w ramach umowy pomiędzy nimi, z uwagi na miesięczny okres rozliczenia, znikomy zakres prac wykonanych w listopadzie 2010 roku oraz fakt, że pierwsza faktura za sporne prace została wystawiona dopiero w dniu 7 grudnia 2010 roku i nie miało ono wpływu na rozliczenia finansowe za roboty budowlane. Przechodząc do analizy zarzutów naruszenia prawa materialnego zauważyć należy, że w myśl art.

§ 1i 5 k.c.

w umowie o roboty budowlane, o której mowa w art. 647 k.c., zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców, a zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Jedynym warunkiem do ponoszenia solidarnej odpowiedzialności wobec podwykonawcy jest, określona w § 2, zgoda inwestora, bądź brak zgłoszenia przez niego, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń. Sąd Apelacyjny analizując materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie podzielił w całości stanowisko Sądu Okręgowego, iż inwestor w sposób dorozumiany czynny wyraził zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą, czyli powodem. Zwrócił uwagę na trafny pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 6 października 2010 roku, wydanym w sprawie II CSK 210/10 (opubl. OSNC 2011/5/59, LEX nr 674200), że dorozumiana zgoda inwestora na zawarcie umowy wykonawcy i podwykonawcy (art.

§ 2

zdanie pierwsze k.c.) wyrażona w sposób czynny jest skuteczna, gdy dotyczy umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu, a jego znajomość istotnych postanowień umowy podwykonawczej decydujących o zakresie jego odpowiedzialności nie musi pochodzić od wykonawcy lub podwykonawcy, może mieć dowolne źródło i nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Zgodnie z art. 60 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej, może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Wola osoby dokonującej czynności prawnej może być zatem wyrażona wprost, przez ustne lub pisemne złożenie określonego oświadczenia woli, jak również, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w sposób dorozumiany, przez każde zachowanie, w tym także przez milczące zaakceptowanie oświadczenia woli drugiej strony, milczenie jest bowiem jedną z postaci dorozumianego oświadczenia woli. Chociaż, jak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08 (OSNC 2008, nr 11, poz. 121), nie ma podstaw do rozciągania wymagań dotyczących skuteczności milczenia inwestora na wypadki dorozumianego wyrażenia przez niego zgody w sposób czynny, to jednak zgoda wyrażona w taki sposób musi dotyczyć konkretnej umowy, o określonej treści zawartej ze zindywidualizowanym podmiotem w zakresie wszystkich istotnych postanowień, szczególnie tych, które decydują o wysokości wynagrodzenia. Jeżeli zatem ogólne zasady wykładni oświadczeń woli pozwalają na stwierdzenie, że inwestor wyraził zgodę na konkretną umowę (jej projekt), z której wynika zakres jego odpowiedzialności solidarnej, to okoliczność ta jest wystarczająca do uznania skuteczności tej zgody. Dodatkowo Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lutego 2011 roku wydanym w sprawie III CSK 152/10 (opubl. LEX nr 1102865) wskazał, że zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób - bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Przyjmuje się fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Ponieważ jednak w art.

k.c. chodzi o odpowiedzialność inwestora za cudzy dług, interes inwestora został zabezpieczony poprzez obowiązek przedstawienia mu stosownej dokumentacji. Przyjmując fikcję wyrażenia w sposób bierny zgody, ustawodawca zakłada, że inwestor zapoznał się, a w każdym razie mógł się zapoznać z tą dokumentacją i ma, bądź powinien posiadać, wiedzę o zakresie robót i wynagrodzeniu uzgodnionym w umowie z podwykonawcą. Drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemne bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Przepis art.

§ 2k.c.

nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny. W przedmiotowej sprawie bezspornie zostało wykazane przez powoda, że apelujący wyraził zgodę czynną na realizację przez podwykonawcę umowy. Pozwany inwestor, jakim w procesie inwestycyjnym jest Skarb Państwa-Minister (...), miał wiedzę o powierzeniu powodowej Spółce wykonywania robót w zakresie branży sanitarnej, o czym został powiadomiony przez generalnego wykonawcę Spółkę (...) w odrębnym piśmie. Wola powierzenia realizacji pewnego zakresu robót podwykonawcom, w tym w zakresie branży sanitarnej, wynikała wprost z § 6 umowy zawartej przez inwestora z generalnym wykonawcą dnia 22 lipca 2010 r. Pozwany inwestor miał możliwość zwrócenia się do podwykonawcy, jak i do generalnego wykonawcy, o przedstawienie umowy (projektu umowy) oraz całości dokumentacji dotyczącej realizowanego zakresu prac, z której to możliwości nie skorzystał. Nie zażądał również przedstawienia informacji na temat wysokości wynagrodzenia podwykonawcy. Na żadnym etapie realizacji prac, inwestor nie zgłosił sprzeciwu, ani zastrzeżeń co do faktu wykonywania robót przez powodową Spółkę, a także co do jakości i terminowości. Inwestor zapewnił ponadto pracownikom strony powodowej przepustki na teren budowy i akceptował bezwarunkowo każde wejście pracownika podwykonawcy na teren budowy, a także ruch pojazdów należących do niego i odpowiednio oznaczonych. Wszystkie te działania były zaś rejestrowane z uwagi na szczególny charakter obiektu, w którym mieści się budynek resortowy. Z kolei przedstawiciele inwestora, jak i generalnego wykonawcy, brali udział w naradach produkcyjnych, w których uczestniczył także kierownik budowy ze strony podwykonawcy P. B.. Inwestor dopiero, gdy dowiedział się o braku dokonania płatności przez wykonawcę robót – Spółkę (...) zakwestionował umowę i odmówił udzielenia zgody na jej zawarcie, tak by ustrzec się przed solidarną odpowiedzialnością za zobowiązania. Działanie takie nie może być jednak uznane za zgodne z prawem i prawnie skuteczne, albowiem do tego momentu zgoda inwestora została wyrażona w sposób dorozumiany czynny, co zostało wykazane przez powoda w toku postępowania. Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację i w oparciu o przepis art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. orzekł o kosztach postępowania.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.