← Polska

Sad powszechny, I C 2802/13

Sygn. akt IC 2802/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lipca 2014 r. Sąd Okręgowyw Płocku Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Fabirkiewicz Protokolant: stażysta Wojciech Kowalski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lipca 2014 r. w Płocku sprawy z powództwa H. K. i K. W. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zadośćuczynienie

  1. zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz powódki H. K. kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy) zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 27 grudnia 2013 r.
  2. oddala powództwo H. K. w pozostałej części;
  3. zasądza od (...) S.A. w W. na rzecz powódki K. W. kwotę 10.000 (dziesięć tysięcy) zł. z ustawowymi odsetkami od dnia 27 grudnia 2013 r.
  4. oddala powództwo K. W. w pozostałej części;
  5. zasądza na rzecz (...) S.A. w W. od powódek H. K. kwotę 500 (pięćset) zł. i K. W. kwotę 500 (pięćset) zł. tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;
  6. nakazuje pobrać od (...) S.A. w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Płocku kwotę 1.156 (tysiąc sto pięćdziesiąt sześć) zł. tytułem kosztów sądowych;
  7. nie obciąża powódek brakującą opłatą sądową od oddalonej części powództwa.
  8. Sygn. akt IC 2802/13 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 9 grudnia 2013r skierowanym przeciwko (...) S.A. w W. powódki H. K. i K. W. wystąpiły o zasądzenie na rzecz każdej z nich kwot po 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 grudnia 2013r, tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i ból, doznane w wyniku śmierci brata H. B. . Wniosły także o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego kwotach po 3.617 zł. W uzasadnieniu żądania podała, że w dniu 15 października 2010r w wypadku drogowym zginął ich brat H. B. , potrącony przez kierującego samochodem osobowym G. Ś. . Powódki boleśnie przeżyły śmierć brata, który był kawalerem i swoje życie całkowicie podporządkował najbliższej rodzinie. Były z nim bardzo zżyte i związane emocjonalnie, rozpamiętują go i nie potrafi pogodzić się jego odejściem, pomimo upływu czasu. Podały, że działając przez swojego pełnomocnika, w dniu 18 listopada 2013r, zgłosiły szczegółowe roszczenia do (...) S.A. , które do dnia wniesienia pozwu nie wypłaciło im żadnej kwoty zadośćuczynienia. Pozwany (...) S.A w W. powództw nie uznał i wniósł o ich oddalenie w całości oraz zasądzenie od powódek kosztów procesu, według norm przepisanych. Podniósł, że żądanie pozwu jest nieuzasadnione, a ponadto nadmiernie wygórowane. Zaznaczył, że pozwany odmówił zapłaty żądanego zadośćuczynienia, z uwagi na brak podstaw do jego przyznania, gdyż powódek nie można zaliczyć do kręgu najbliższych członków rodziny, określonych w przepisie art. 446 § 4 k.c. Obie powódki mają własne rodziny, mieszkają w innych miejscowościach, z bratem widywały się okazjonalnie i nie pozostawały z nim we wspólnocie gospodarczej. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 15 października 2010r w miejscowości S. , kierujący samochodem osobowym marki F. (...) G. Ś. , nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na lewy pas ruchu, uderzając idącego chodnikiem i prowadzącego rower H. B. . W wyniku zdarzenia poszkodowany doznał licznych obrażeń ciała, które skutkowały jego śmiercią. Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Płocku z dnia 16 marca 2011r w sprawie VII K 31/11 sprawca wypadku został uznany winnym popełnienia czynu zabronionego w ruchu drogowym i skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres lat pięciu (kopia prawomocnego wyroku karnego k. 17 i odpis skrócony aktu zgonu H. B. k. 15). Sprawca wypadku miał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A. z siedzibą w W. (bezsporne). H. B. w chwili wypadku miał skończone 72 lata i utrzymywał się z emerytury rolniczej. Mieszkał w M. razem ze swoim bratem T. B. . Obaj byli kawalerami i nie mieli własnych rodzin. Pozostawali we wspólnym gospodarstwie domowym. H. B. chorował na serce i był po operacji kardiologicznej, miał założone bajpasy. Uskarżał się na kręgosłup i chorował na cukrzycę. Był jednak osobą aktywną, jeździł na rowerze i w miarę możliwości pomagał bratu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Hodował kury i świnie. H. B. pozostawał w stałych, bliskich kontaktach ze swoimi siostrami H. K. i K. W. , które mieszkały w pobliskich miejscowościach. Rodzeństwo spędzało ze sobą święta, które wspólnie przygotowywali. Zawsze mogli liczyć na swoją pomoc. Brat pomagał finansowo siostrze H. K. , robił jej meble, gdyż znał się na ciesielstwie. Mąż powódki woził go samochodem do lekarza i obu braciom woził posiłki przygotowywane przez żonę. Brat H. odwiedzał siostrę H.

(1)mieszkającą około 3 kilometrów dalej, codziennie lub, co drugi dzień. Siostrze K. W. pomagał przy działce i innych pracach gospodarskich, przywoził jej zakupy ze sklepu, pożyczał pieniądze. Przyjeżdżał do niej bardzo często, zostawał na noce, był na zawołanie. Bardzo lubił jej dzieci i wnuki (okoliczności niekwestionowane). Powódka H. K. ma 65 lat, jest zamężna, bezdzietna. Utrzymuje się z emerytury w kwocie 750 zł. Jej mąż pobiera zasiłek przedemerytalny w wysokości 1.100 zł. Po śmierci matki w 1992r przez pół roku leczyła się z powodu depresji. Wypadek brata miał miejsce w pobliżu miejsca jej zamieszkania. W rowie zbierała jego rzeczy i zakupy, które miał przy sobie. Jej życie legło w gruzach. Budziła się z płaczem. Podjęła leczenie psychiatryczne i zaczęła przyjmować leki przeciwko depresji. Po śmierci brata codziennie przechodziła przez miejsce, gdzie doszło do zdarzenia, widziała rów i poszarpany płot. Modliła się i długo płakała. Trudno było jej skupić się na obowiązkach domowych. O nic nie dbała. Miała myśli samobójcze. Przez około rok pomagały jej siostrzenice, które do niej przyjeżdżały. Pocieszenia szukała w wierze, a jej psychologiem stał się ksiądz pleban. Powódka ma dobre relacje z mężem i pozostaje w bliskich stosunkach rodzinnych z siostrą, z którą jest związana uczuciowo. Przez pierwsze 10 lat po ślubie mieszkała w jednym domu razem z matką i braćmi (zeznania powódki H. K. k. 105 i podtrzymane przez nią wyjaśnienia złożone na rozprawie w dniu 16.04.2014r, zaświadczenie lekarskie k. 102). Powódka K. W. ma 74 lata, od 10 lat jest wdową, ma czworo dorosłych dzieci i siedmioro wnuczków, utrzymuje się z emerytury w kwocie 830 zł. Jest osobą niepełnosprawną, od 1972r nie ma czterech palców lewej dłoni, poza kciukiem. Leczy się na nadciśnienie i niewydolność serca. W chwili śmierci brata mieszkała sama w odległości 5 – 6 kilometrów. Po jego wypadku razem z nią zamieszkał jeden z synów, gdyż było jej ciężko. Korzystała z porad psychologa i dostawała leki uspokajające. Miała problemy z zasypianiem. Były przy niej dzieci i wnuczki, co pozwalało jej na zapomnienie tego, co się zdarzyło. Obecnie mieszka u syna i jego rodziny. Nadal budzi się w nocy ze strachem, pełna trwogi i musi wspomagać się tabletkami. W nieszczęściu wspiera siostrę (zeznania powódki K. W. k. 105 - 106 i podtrzymane przez nią wyjaśnienia złożone na rozprawie w dniu 16.04.2014r, zaświadczenie lekarskie k. 103 i v). W sierpniu 2013r zmarł drugi brat powódek T. B. (bezsporne). Obie powódki miały szczególnie bliską więź z bratem H. B. , która wychodziła poza przeciętną więź dorosłego rodzeństwa. Śmierć brata spowodowała u każdej z nich zerwanie tej więzi i utratę bliskiej osoby, z którą udzielali sobie wzajemną pomoc. W przypadku powódki H. K. śmierć brata spowodowała nawrót depresji w ciężkiej postaci wraz z myślami samobójczymi, na progu tendencji do realizacji. Nasilony okres żałoby trwał u niej około pół roku, natomiast łagodniejsze objawy depresyjne do trzech lat i nie utrudniały w znacznym stopniu funkcjonowania w życiu codziennym. Śmierć drugiego brata przeżyła znacznie spokojniej, dzięki temu, że stale korzysta z farmakologii. Nasilony okres żałoby u powódki K. W. trwał również około pół roku. Przejawiał się w reakcji depresyjnej i zaburzeniach adaptacyjnych. Powódka wymagała okresowego przyjmowania leków nasennych. Od śmierci brata utrzymuje się u niej podwyższone ciśnienie i problemy z zasypianiem, stała się bardziej drażliwa i podatna na stres. Ma problemy z kontrolą emocji. Aktualnie pozostaje w żałobie po śmierci drugiego brata (opinie pisemne biegłej sądowej psycholog E. B. k. 82 – 85). Pozwany (...) S.A. w W. przyznał i wypłacił na rzecz T. B. tytułem zadośćuczynienia z powodu śmierci brata H. B. kwotę 5.000 zł (niekwestionowane, kopia decyzji k. 51). Powódka H. K. tytułem zwrotu kosztów pogrzebu otrzymała kwotę w łącznej wysokości 14.012,20 zł, zaś powódce K. W. uznano roszczenie w kwocie 26,50 zł (poświadczone kopie decyzji k. 21 i k. 22). Pismem z dnia 18 listopada 2013r powódki skierowały do pozwanego roszczenia z przedsądowym wezwaniem do zapłaty kwot po 80.000 zł zadośćuczynienia na rzecz każdej z nich, w związku ze śmiercią brata H. B. . Pozwany odmówił wypłat, nie znajdując podstaw do ich przyznania (wezwanie do zapłaty wraz z dowodem nadania k. 25 – 28 i odpowiedź na pismo k. 52 i v). Powyższy stan faktyczny, Sąd ustalił w oparciu o wskazane wyżej dowody z zeznań powódek, pisemnych opinii sądowo – psychologicznych oraz załączone do akt dokumenty. Stan faktyczny sprawy był niesporny, a opinia biegłej sądowej nie była przez strony kwestionowana i nie budziła zastrzeżeń. 9. Sąd zważył, co następuje: Pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. odpowiada w zakresie odpowiedzialności OC sprawcy wypadku. Zgodnie z treścią art. 446 § 4 k.c. Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Zadośćuczynienie przewidziane w niniejszym przepisie ma na celu rekompensatę doznanej krzywdy, złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do nowej rzeczywistości, zmienionej w związku z zaistniałym zdarzeniem. Ustawodawca, dla określenia kręgu osób uprawnionych posłużył się wyrażeniem najbliższy członek rodziny. Pojęcie to w piśmiennictwie i judykaturze ujmowane jest stosunkowo szeroko. Obejmuje nie tylko rodziców i dzieci, ale również inne osoby spokrewnione ze zmarłym, a więc także rodzeństwo. O tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny decyduje faktyczny układ stosunków pomiędzy określonymi osobami, a nie formalna kolejność pokrewieństwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05.08.1970r, II CR 313/70, OSN 1971, nr 3, poz. 56). W rozpoznawanej sprawie stwierdzić należy, że pomiędzy siostrami, a zmarłym bratem H. B. istniała szczególnie silna więź uczuciowa, wykraczające poza przeciętne relacje. Rodzeństwo miało ze sobą stały, prawie codzienny kontakt i spędzało ze sobą bardzo dużo czasu. Pomagało sobie nawzajem w różnych sytuacjach. Bezpośrednio poszkodowany służył siostrom pomocą finansową i świadczył różne usługi. Powódki także wspierały brata m.in. w chorobie, organizowały święta, opłatek wigilijny, woziły pos i łki. Bliskości rodzeństwa sprzyjał fakt, iż każda z powódek mieszkała w niedalekiej miejscowości od brata. Szczególną pomoc zmarły brat świadczył niepełnosprawnej siostrze K. W. , która jest wdową i mieszkała samotnie. Na rozmiar krzywdy powódek mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm ich doznań, wobec nagłości traumatycznego zdarzenia związanego ze śmiercią brata, poczucie osamotnienia i pustki po nim, cierpienie moralne. Odejście brata w sposób tragiczny doprowadziło do zerwania łączących je bliskich więzi rodzinnych z bratem, pozbawiając w sposób nieodwracalny bezpośredniego kontaktu z nim, jako osobą im szczególnie bliską, niemożność uczestniczenia we wspólnym życiu, dzieleniu się troskami i radościami, borykaniu z codziennymi sprawami i świadczeniu wzajemnej pomocy. Wywarło negatywny wpływ na dotychczasowe życie powódek, które pozostawały w okresie bolesnej żałoby przez około pól roku i nadal rozpamiętują brata. Doznany przez nie wstrząs psychiczny powodował zaburzenia, wymagające stosowania środków farmakologicznych (depresja, bezsenność). Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż rodzeństwo przez wiele lat wychowywało się razem, a po założeniu rodzin przez każdą z powódek, nadal było ze sobą blisko i nigdy nie doszło do rozluźnienia łączącej ich więzi emocjonalnej. Powódka H. K. straciła chęć do życia, wycofała się z życia społecznego, miała myśli samobójcze. Powódka K. W. stała się bardziej drażliwa i podatna na stres. Przez kolejne lata, po okresie żałoby, obie doświadczały smutku. Nadal przeżywają swój ból z tym że obecnie mają okresy radości i zadowolenia, jak wynika z opinii biegłej psycholog. Mając na względzie powyższe rozważania należy stwierdzić, że odpowiednimi kwotami zadośćuczynienia na rzecz każdej z powódek będzie kwota po 10.000 zł. Sąd oddalił żądanie w pozostałym zakresie, jako zdecydowanie wygórowane, albowiem nie uwzględnia realiów orzeczniczych, jak również stopy życiowej społeczeństwa, które pośrednio rzutuje na jego umiarkowany wymiar, bez względu na status społeczny i materialny poszkodowanego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011r, III CSK 279/10, lex 898254). Ponadto H. K. jest w związku małżeńskim i ma wsparcie ze strony męża, z którym ma dobre stosunki. Aczkolwiek nie ma własnych dzieci ma dobre relacje z rodziną siostry. Powódka H. K. może liczyć na swoje dzieci i wnuki. Aktualnie mieszka z synem i jego rodziną. Siostry są ze sobą zżyte i sobie pomagają. Wspólnie przeżywały chorobę i śmierć drugiego brata. Były dla siebie wsparciem w tych trudnych chwilach. Nie bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż H. B. w chwili wypadku miał ponad 72 lata i cierpiał na chorobę serca, zaś powódki są w zaawansowanym wieku 65 i 73 lata. Z uwagi na średnią statystyczną długość życia, można założyć, że powódki i brat tworzyliby rodzinę jeszcze przez kilka, najwyżej kilkanaście lat, co również przemawia za miarkowaniem wysokości świadczenia. Stosownie do treści art. 481 § 1 k.c. wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia, które jest wymagalne. W myśl art. 817 k.c. ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jak wynika z akt sprawy i oświadczenia pełnomocnika strony pozwanej (k. 106), powódki zgłosiły swoje roszczenia ubezpieczycielowi, o których mógł uzyskać wiedzę w dniu 27 listopada 2013r tj. w ciągu 10 dni, po nadaniu przesyłki (k. 28). Tym samym za zasadne należało uznać żądanie powódek zasądzenia odsetek ustawowych od dnia 27 grudnia 2013r, zgodnie z żądaniem pozwu. Wobec powyższego, w oparciu o wskazane okoliczności sprawy orzeczono, jak w wyroku, zgodnie z art. 446 § 4 k.c. i art. 817 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. , oddalając roszczenia powódek w pozostałej części. Powódki wygrały sprawę w 12,5%, a przegrały w 87,5%. Sąd z mocy art. 102 k.p.c. odstąpił od zasądzenia od powódek na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego w kwotach ponad 3.000 zł każda z nich, mając na uwadze ich trudną sytuację majątkową i życiową (ich wiek, problemy zdrowotne i niskie emerytury), okoliczności sprawy związane z tragiczną śmiercią brata oraz fakt, iż koszty te każda z nich musiałaby pokryć z zasądzonego roszczenia. Na rzecz Skarbu Państwa pozwany obciążony został opłatą od zasądzonego roszczenia w kwocie 1.000 zł (20.000 zł x 5 %) oraz brakującym wydatkiem, związanym z opiniami sądowo - psychologicznymi w kwocie 156 zł. sędzia Ewa Fabirkiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.