← Polska

Sad powszechny, I ACa 1372/14

Sygn. akt I ACa 1372/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 grudnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wojciech Kościołek Sędziowie: SSA Maria Kus-Trybek SSA Grzegorz Krężołek (spr.) Protokolant: sekr.sądowy Marta Matys po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2014 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa E. Z. przeciwko (...) S.A. w Ł. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 15 lipca 2014 r. sygn. akt I C 2379/13 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że wymienioną w punkcie 1 datę 16 lipca 2014 r. zastępuje datą 19 czerwca 2013 r.; II. oddala apelację strony pozwanej; III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 625 zł (sześćset dwadzieścia pięć złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt : I ACa 1372/ 14 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 15 lipca 2014r , Sąd Okręgowy w Kielcach , w częściowym uwzględnieniu żądania powódki E. Z. domagającej się przyznania zadośćuczynienia za krzywdę spowodowaną śmiercią męża w wypadku komunikacyjnym mającym miejsce w dniu 4 września 2004r ; - zasądził na jej rzecz od ubezpieczyciela sprawcy wypadku (...) SA w Ł. kwotę 25 000 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 16 lipca 2014r [ pkt 1 ], - oddalił powództwo w pozostałym zakresie [ pkt 2 ], - zasądził od powódki na rzecz strony przeciwnej sumę 196, 50 złotego tytułem zwrotu części kosztów procesu [ pkt 3 sentencji orzeczenia ] . Rozstrzygniecie zostało poprzedzone ustaleniem następujących okoliczności faktycznych : W dniu 4 września 2004r, w O. , B. S. , prowadząc samochód marki C. , umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadził do potrącenia , przechodzącego przez przejście dla pieszych męża powódki A. Z. , który w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Sprawca był ubezpieczony u strony pozwanej na podstawie ważnie zawartej umowy od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, za szkody spowodowane ich ruchem. Przed wypadkiem poszkodowany - z zawodu ślusarz- pracował w (...) Zakładach (...) , mieszkając w Ć. wraz z żoną i ich wówczas dorosłym , dwudziestodwuletnim synem. Małżonkowie Z. , licząc wówczas odpowiednio 48 i 47 lat , gdy chodzi o powódkę byli małżeństwem od dwudziestu trzech lat. Związek ten był bardzo zgodny , a powódka mogła liczyć na wsparcie męża w każdej , wymagającej tego sytuacji. Poszkodowany poświęcał na prace w domu dużo czasu , posiadając przy tym wiele praktycznych umiejętności. Pomagał żonie w opiece nad dzieckiem oraz przy codziennych czynnościach. Małżonkowie wzajemnie się wspierali. Wyjeżdżali od czasu do czasu wspólnie na wycieczki organizowane przez zakład pracy męża. Powódka za jego życia nie pracowała , zajmując się gospodarstwem domowym . Cierpiała na dyskopatię , a od 1999r leczyła się psychiatrycznie z powodu afektywnych zaburzeń nastroju o charakterze dystymii. Jego śmierć była dla E. Z. ogromnym przeżyciem. Wymagała wsparcia psychologicznego i leczenia psychiatrycznego , a następstwa negatywnych przeżyć psychicznych doprowadziły do pogorszenia stanu jej zdrowia, na tle przedłużającego się stanu żałoby. Czuła się samotna i opuszczona , zmniejszyła się jej aktywność życiowa . Izolowała się od otoczenia. Te negatywne następstwa dla stanu jej psychiki trwały przez okres około trzech lat od dnia śmierci A. Z. . Obecnie po niemal dziesięciu latach od wypadku tego rodzaju wspomaganie nie jest już pokrzywdzonej niezbędne. Po zgonie męża powódka wraz z synem utrzymywali się z renty rodzinnej po nim, ona sama zarejestrowała się w Urzędzie Pracy jako bezrobotna. Zatrudnienia jednak do chwili obecnej nie podjęła , tłumacząc to dolegliwościami natury somatycznej oraz koniecznością opieki nad matką oraz teściową. Po wyjeździe syna zagranicę w celach zarobkowych powódka opiekuje się swoją matką , mieszkając nadal w domu rodzinnym zmarłego i utrzymując się nadal ze wskazanego wyżej świadczenia. Po raz pierwszy swoje roszczenie o przyznanie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z powodu śmierci męża E. Z. zwróciła się do strony pozwanej pismem datowanym na 8 maja 2013r , domagając się świadczenia w wysokości 100 000 złotych. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel sprawcy wypadku ., potwierdzając zasadę swojej odpowiedzialności za wyrównanie krzywdy doznanej przez powódkę, decyzją z 18 czerwca 2013r, przyznał jej sumę 15 000 złotych , w pozostałej części uznając je za nienależne. Rozważania prawne Sąd I instancji rozpoczął od stwierdzenia , że z uwagi na datę zdarzenia , spowodowanego przez B. S. , podstawą odpowiedzialności jego ubezpieczyciela wobec wdowy po zmarłym jest norma art. 448 w zw z art. 24 §1 kc , albowiem zgon A. Z. doprowadził do zerwania więzi rodzinnej pomiędzy nim a małżonką , która w ich relacjach była w sposób szczególny ukształtowana i silna. Tym samym śmierć męża doprowadziła do naruszenia działaniem sprawcy dobra osobistego powódki wywołującego po jej stronie uszczerbek niemajątkowy w postaci krzywdy za który także , mimo takiej kwalifikacji normatywnej tegoż , ubezpieczyciel sprawcy ponosi odpowiedzialność. Rozważając zakres roszczenia powódki , który w okolicznościach faktycznych sprawy należy ocenić jako usprawiedliwiony , uwzględniając zasadniczą dla zadośćuczynienia kompensacyjną jego funkcję uznał ,że sumą adekwatną do rozmiaru uszczerbku jakiego doznała powódka na skutek śmierci męża, jest łącznie 40 000 złotych. Sąd zaakcentował z jednej strony to , że zakres krzywdy po stronie wdowy po zmarłym był bardzo znaczny w pierwszym okresie, następującym bezpośrednio po śmierci jej męża ale zbiegiem czasu się ulegał on systematycznemu ograniczeniu. Zwrócił także uwagę , że E. Z. zdecydowała się na wystąpienie z roszczeniem przeciwko ubezpieczycielowi tylko nieco wcześniej aniżeli dziesięć lat od daty samego zdarzenia , co nie może nie być uwzględniane przy określeniu kwoty , która realizuje funkcję wyrównawczą zadośćuczynienia , szczególnie ,że natężenie elementów niematerialnych składających się na odczuwanie tego rodzaju uszczerbku jest zjawiskiem dynamicznym , zmieniającym się w czasie , które im dłuższy czasokres pomiędzy źródłem tegoż, a datą w której jego wymiar ma być oceniany , ma mniejsze[ i malejące ] natężenie. Uwzględniając sumę , która dotąd powódce z tego tytułu została wypłacona , Sąd Okręgowy ocenił , że kwota 25 000 złotych jest tą , która właściwie wyraża wymiar dodatkowego świadczenia , które z tytułu zadośćuczynienia jest E. Z. należne. Oceniając żądanie przyznania świadczenia akcesoryjnego w postaci odsetek , Sąd w uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał , iż w opóźnieniu w jego zapłacie ubezpieczyciel sprawcy wypadku pozostawał już po upływie miesiąca od daty , w której powódka zgłosiła wobec niego swoje roszczenie. Stąd uznał , że datą od której są one należne jest 18 czerwca 2013r. Mimo takiego stanowiska roszczenie główne zostało przyznane pokrzywdzonej , co wynika z treści punktu 1 sentencji zaskarżonego wyroku, od dnia następnego po dacie w której kontrolowane orzeczenie zostało ogłoszone. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu była norma art. 100 kpc , zastosowana przez pryzmat zakresu w jakim powódka wykazała swoje roszczenie i w jakim ubezpieczyciel skutecznie się przed nim obronił. Apelacje od tego orzeczenia złożyły obydwie strony. E. Z. , objęła zakresem swojego środka odwoławczego jedynie tę jego część, która odnosiła się do rozstrzygnięcia o odsetkach, i zaskarżając punkt 2 sentencji wyroku , domagała się tylko takiej zmiany jego punktu 1 , ażeby początkowy termin naliczania odsetek określić na dzień nie 16 lipca 2014r , jak uczynił to Sąd I instancji, a 19 czerwca 2013r. Domagała się również przyznania na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Apelacja E. Z. została oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego zrealizowanego , jej zdaniem, w następstwie nieprawidłowego zastosowania art. 481kc w zw z art. 455 kc W motywach swojego stanowiska procesowego , odwołując się do orzecznictwa Sądu Najwyższego wskazywała , że świadczenie z tytułu zadośćuczynienia jest świadczeniem o charakterze bezterminowym, a zatem roszczenie z tego tytułu staje się wymagalne od daty wezwania do jego spełnienia. W opóźnieniu z jego wykonaniem ubezpieczyciel pozostaje po upływie 30 dni od daty takiego wezwania. Wobec tego , w okolicznościach faktycznych sprawy , strona przeciwna winna świadczyć odsetki za opóźnienie już od dnia następnego po dniu w którym termin ten upłynął , zapoczątkowany pismem apelującej z 18 maja 2013r. Datą tą jest zatem nie 16 lipca 2014r , jak przyjmuje Sąd I instancji ale 19 czerwca 2013r. Strona pozwana , zaskarżając w swojej apelacji wyrok z 15 lipca 2014r w całości, domagała się jego zmiany i oddalenia powództwa w całości oraz obciążenia przeciwniczki procesowej kosztami postępowania za obydwie instancje. Środek odwoławczy został oparty wyłącznie na zarzucie naruszenia prawa materialnego, a to art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003r O ubezpieczeniach obowiązkowych [ …]- DzU Nr 124 poz. 1152 - w zw z art. 448 i 24 §1 kc , w następstwie dokonania nieprawidłowej wykładni tych norm i w konsekwencji uznania , że na ich podstawie odpowiedzialnym za wyrównanie krzywdy , którą powódka poniosła jest zakład ubezpieczeń sprawcy deliktu mimo , że odpowiedzialność umowna zakładu jej nie obejmuje. Wadliwość ta miała także polegać, zdaniem apelującego, na nie uwzględnieniu przez Sąd I instancji , iż norma art. 34 ust. 1 powołanej wyżej ustawy stanowi lex specialis wobec art. 822 §1 kc i wobec tego nie podlega rozszerzającej wykładni , mogącej decydować o poszerzeniu odpowiedzialności strony pozwanej W motywach środka odwoławczego ubezpieczyciel sprawcy wypadku[ mimo , że w odpowiedzi na pozew nie negował zasady swojej odpowiedzialności wobec E. Z. ] , odwołując się do przepisów ustawy z 22 maja 2003r , wskazywał na argumenty , które jego zdaniem wyłączają jego odpowiedzialność za wyrównanie krzywdy jakiej doznała powódka na skutek naruszenia dobra osobistego identyfikowanego ze szczególnie silną więzią rodzinną i osobistą , która została zerwana przez śmierć męża. W sposób szczególny akcentował datę samego wypadku w której norma art. 446 §4 kc jeszcze nie stanowiła elementu porządku prawnego oraz to , iż podstawą odpowiedzialności ubezpieczyciela za uszczerbek niemajątkowy osoby pośrednio poszkodowanej nie może być przepis art. 448 w zw z art. 24 §1 kc , który Sąd I instancji uczynił źródłem normatywnym wydanego wyroku. Trzeba przy tym dodać ,że z przyczyn zupełnie niezrozumiałych, w swojej argumentacji strona pozwana powoływała się na relacje syn - zmarły ojciec mimo , że w rozstrzyganej sprawie była to relacja pomiędzy małżonkami/por np. str. 2 apelacji strony pozwanej / Rozpoznając apelacje , Sąd Apelacyjny rozważył: Na wstępie zauważyć należy , że żadna ze stron nie sfomułowała zarzutów dotyczących okoliczności , które Sąd I instancji uczynił podstawą faktyczną wydanego przez siebie wyroku. Zaniechanie to , którym Sąd II instancji jest związany, ma to następstwo , że ustalenia te, jako przez strony nie negowane, a przy tym kompletne i niesprzeczne z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Apelacja E. Z. jest uzasadniona , prowadząc do zmiany objętej nią części wyroku z 15 lipca 2014r , w sposób wskazany w pkt I sentencji rozstrzygnięcia reformatoryjnego Sądu Apelacyjnego. Ma bowiem powódka rację, podnosząc zarzut naruszenia przez Sąd I instancji normy art. 481 kc w zw z art. 455 kc w następstwie ich nieprawidłowego zastosowania. Zastanawiająca i zarazem niezrozumiała przy tym jest rozbieżność jaka zaistniała pomiędzy treścią orzeczenia, w części zaskarżonej przez powódkę , a fragmentem motywów orzeczenia Sądu Okręgowego poświęconym świadczeniu akcesoryjnemu. Z motywów tym bowiem wynikałoby , iż zdaniem Sądu I odsetki od należności głównej są należne E. Z. od 19 czerwca 2013r , co jest poglądem tożsamym treściowo z wnioskiem apelacyjnym pokrzywdzonej. Tymczasem z treści orzeczenia poddanego kontroli instancyjnej wynika , że początkowa data naliczania odsetek została określona na 16 lipca 2014. Powódka ma rację gdy twierdzi , iż świadczenie z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę ma charakter bezterminowy i jego wymagalność zależy i powstaje dopiero , kiedy zobowiązany do świadczenia zostanie o wykonanie tego obowiązku wezwany przez uprawnionego wierzyciela. W przypadku ubezpieczyciela po takim wezwaniu ma on , po myśli art. 817 §1 kc oraz powtarzającego tę samą myśl ustawową, art. 14 ust. 1 Ustawy z dnia 22 maja 2003r O ubezpieczeniach obowiązkowych [ …] - DzU z 2003 Nr 124 poz. 1152 - co do zasady 30 dni na spełnienie świadczenia , a przekroczenie tego terminu , powoduje stan jego opóźnienia , uprawniającego do naliczenia przez wierzyciela odsetek [ustawowych ] od sumy świadczenia , które nie zostało w terminie zrealizowane. W rozstrzyganej sprawie właśnie taka sytuacja miała miejsce , skoro do 18 czerwca 2013r ubezpieczyciel sprawcy wypadku , będący profesjonalistą na rynku ubezpieczeń i dysponujący wyspecjalizowanymi służbami był w stanie prawidłowo określić zarówno rozmiar krzywdy powódki i co za tym idzie właściwie określić wysokość świadczenia , które od początku identyfikowała ona z zadośćuczynieniem za uszczerbek niemajątkowy , wynikający z takich rodzajowo konsekwencji zgonu A. Z. , kwoty , która ten uszczerbek właściwie wyrównywałaby . Zatem podzielając wniosek środka odwoławczego wdowy po zmarłym, Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I sentencji wyroku , na podstawie art. 386 §1 kpc . Środek odwoławczy strony pozwanej , jako nieuzasadniony, podlega oddaleniu. Analiza argumentów jakimi posłużyła się ubezpieczyciel sprawcy wypadku w którym zginął mąż powódki , by uzasadnić postawiony zarzut naruszenia prawa materialnego pozwala na ocenę , iż w istocie argumentacja ta sprowadza się do tezy , że o ile zdarzenie wywołujące krzywdę miało miejsce przed 3 sierpnia 2008r , kiedy weszła w życie norma art. 446 §4 kc , pozwalająca członkom najbliższej rodziny zmarłego dochodzić wyrównania krzywdy wywołanej tym zgonem , odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń związanego umową ubezpieczenia OC ze sprawcą deliktu, następstwem którego jest śmierć bezpośrednio poszkodowanego jest , w odróżnieniu od odpowiedzialności samego sprawcy , wyłączona. Stanowisko to nie jest trafne. Zgodnie z utrwalonym już stanowiskiem orzecznictwa Sądów Powszechnych, a w szczególności Sądu Najwyższego , które aprobuje także Sąd Apelacyjny , rozstrzygający tę sprawę , w takiej sytuacji, norma art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r nie stanowi normatywnej podstawy dla usprawiedliwionego wniosku o takim wyłączeniu. / por. w tej kwestii , powołane jedynie dla przykładu najnowsze orzeczenia : Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2012r , sygn. III CZP 93/12 , Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 28 maja 2014r , sygn. I ACa 1587/13 i Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 5 czerwca 2014r , sygn. I ACa 200/14 , wszystkie powołane za zbiorem Lex / Podzielenie stanowiska ubezpieczyciela prowadziłoby do niczym nieuzasadnionego zróżnicowania sytuacji członków rodziny zmarłego , domagających się wyrównania uszczerbków o charakterze niemajątkowym spowodowanych konsekwencjami zgonu osoby najbliższej , w zależności od tego kiedy delikt ubezpieczonego sprawcy miał miejsce oraz, jaka jest podstawa normatywna roszczenia o charakterze kompensacyjnym. Podstawy do tego podziału brak tym bardziej , gdy z jednej strony uwzględni się , że jego źródła nie stanowi treść normy art. 34 ust. 1 ustawy ale także, gdy wziąć pod rozwagę , że sam sprawca , o ile to przeciwko niemu roszczenie byłoby skierowane , odpowiadałby za taki uszczerbek niezależnie od kwalifikacji normatywnej żądania jego wyrównania czy daty zdarzenia szkodzącego . Ponieważ ubezpieczyciel odpowiada na warunkach określonych w umowie ubezpieczenia tylko ale i równocześnie w granicach odpowiedzialności sprawcy deliktu , to tym bardziej podział do którego odwołuje się apelująca strona pozwana nie ma uzasadnienia. Uznanie zarzutu zakładu ubezpieczeń za nietrafny ,przy braku kolejnych w szczególności negujących ocenę prawną Sądu I instancji dotyczącą wysokości należnego powódce zadośćuczynienia powoduje , że Sąd II instancji nie jest zobligowany do szerszego odnoszenia się do tej kwestii, poprzestając na stwierdzeniu , że ustalenie jego wysokości na poziomie 40 000 złotych , przy uwzględnieniu okoliczności faktycznych ustalonych w sprawie, jest prawidłowe. Z podanych wyżej przyczyn , w uznaniu środka odwoławczego strony poznawanej za niezasadny, Sąd Apelacyjny orzekł o jego oddaleniu na podstawie art. 385 kpc .[ pkt II sentencji wyroku ] Podstawą orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego była norma art. 98 §1 i 3 kpc w zw z art. 108 §1 i 391 §1 kpc i wynikająca z niej , dla rozliczeń stron z tego tytułu, zasada odpowiedzialności za wynik sprawy. Kwota należna powódce od strony przeciwnej została ustalona , biorąc pod uwagę wartość przedmiotu zaskarżenia w środku odwoławczym E. Z. , jako suma poniesionej przez nią opłaty od apelacji oraz wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika , określonego przez § 6 pk3 w z §12 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności radców prawnych [ …] z dnia 28 września 2002r [ jedn. tekst DzU z 2013 poz. 490 ].

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.